VI SA/Wa 1970/18

WyrokWSA w Warszawie2019-03-07

Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Jakub Linkowski, Zdzisław Romanowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba pracownika odpowiedzialnego za wysyłkę korespondencji, który zabrał ze sobą odwołanie, ale go nie wysłał i nie poinformował o tym pracodawcy, stanowi podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżąca spółka nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Choroba pracownika, choć udokumentowana, nie zwalniała spółki z obowiązku zapewnienia należytej staranności w organizacji pracy i obiegu korespondencji, w tym znalezienia alternatywnego sposobu nadania odwołania. Spółka ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania swoich pracowników.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na A. Sp. z o.o. karę pieniężną. Pełnomocnik strony otrzymał decyzję w dniu 3 lipca 2018 r. Pismem z 23 lipca 2018 r. spółka wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, wskazując, że odwołanie zostało przekazane pracownikowi odpowiedzialnemu za wysyłkę, który zachorował i nie wysłał korespondencji. Główny Inspektor Transportu Drogowego odmówił przywrócenia terminu. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. poprzez błędne przyjęcie braku uprawdopodobnienia braku winy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Zdzisław Romanowski P, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 7 marca 2019 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w M. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę [...]Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "WIT", "organ I instancji") decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...], nałożył na [...] Sp. z o.o. z siedzibą w M. (dalej: "spółka", "skarżąca"), karę pieniężną w wysokości 12.200 złotych w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami w prowadzonej przez spółkę działalności gospodarczej. Powyższą decyzję doręczono pełnomocnikowi strony w dniu 3 lipca 2018 r. Następnie strona pismem z dnia 23 lipca 2018 r. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD", "organ odwoławczy") postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2018 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona pismem z dnia 7 września 2018 r. wniosła skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zaskarżając je w całości, wskazując na naruszenie art. 7, art. 77 i art. 58 § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie że strona nie uprawdopodobniła braku swej winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania, co spowodowało w ocenie skarżącej błędne merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. Strona wskazała, że w dniu [...] lipca 2018 r., w godzinach porannych, odwołanie zostało przekazane pracownikowi odpowiedzialnemu za wysyłanie korespondencji. W tym dniu pracownik ten dostał jednak zaburzeń okulistycznych oraz neurologicznych i musiał udać się do lekarza. Jak wskazała strona, zabrał on ze sobą przedmiotowe odwołanie, ale ze względu na stan zdrowia nie wysłał go, a przy tym nie poinformował o tej okoliczności innych pracowników oraz pracodawcy. Do powyższego wniosku strona załączyła zaświadczenia lekarskie oraz odwołanie. W konsekwencji strona wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu wydanego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, iż w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekające w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Stosownie zaś do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz, 1302 – dalej p.p.s.a.), Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że w granicach danej sprawy Sąd dokonuje oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami prawa, bez względu na zarzuty podniesione w skardze. Rozpoznając skargę w świetle wyżej wskazanych kryteriów należy uznać, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. W ocenie Sądu organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia dokonał prawidłowej wykładni art. 58 k.p.a. Stosownie do art. 58 § 1 k.p.a. uchybiony termin winien być przywrócony na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Sąd stwierdza, że GITD prawidłowo przyjął, iż skarżąca spółka nie uprawdopodobniła po swoje stronie braku winy w uchybieniu terminu, o którego przywrócenie wnosiła. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnych - brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na posłużenie się inną osobą. W klauzuli "należytej staranności", która jest punktem odniesienia dla oceny braku winy, o którym mowa w art. 58 § 1 k.p.a., niewątpliwie mieści się odpowiednia organizacja pracy i obiegu spraw, korespondencji w firmie, która jest własnością skarżącej spółki. Prawidłowe złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy gwarantowało bowiem zainicjowanie kontroli niekorzystnej decyzji GITD. Złożenie takiego wniosku było tym samym kluczowe dla sprawy administracyjnej. Z uwagi na wagę tej czynności, wymagana była zatem - przy jej wykonywaniu, szczególna staranność skarżącego. Z uzasadnienia wniosku skarżącej spółki wynika, że decyzję GITD została przekazana pracownikowi odpowiedzialnemu za nadanie ww. korespondencji, u którego wystąpiły nagłe zaburzenia okulistyczne i neurologiczne. Sąd zgodził się z organem odwoławczym, iż nie ma podstaw do kwestionowania choroby pracownika strony, zwłaszcza, że strona przedłożyła wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania zwolnienie lekarskie wystawione dla tego pracownika, choć z jego treści nie wynika aby chory nie mógł chodzić. Jednak strona w żaden sposób nie uprawdopodobniła, że nie było innej możliwości przekazania przesyłki celem terminowego złożenia odwołania. Nie można zatem uznać, że skarżąca jako podmiot gospodarczy dopełniła należytej staranności w tym zakresie i wykazała brak swej winy w uchybionym przez nią terminie, co było niezbędne dla przywrócenia tego terminu przez organ. Zaistniałe zaniechanie wskazuje zatem, że skarżąca spółka nie dochowała należytej staranności, jakiej wymaga się od strony należycie dbającej o własne interesy. Tymczasem orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje, że dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę, czy niedostateczna staranność przy prowadzeniu własnych spraw, a nawet nieznajomość prawa, nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu. W konsekwencji, zdaniem Sądu, organ nie dopuścił się naruszenia art. 58 k.p.a. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa bowiem na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie, a organ zobowiązany jest jedynie przedstawione przez nią okoliczności właściwie ocenić. Skoro we wniosku o przywrócenie terminu skarżąca nie wykazała, że pracownik odpowiedzialny za wysłanie przedmiotowego odwołania nie miał możliwości nadania korespondencji oraz jej zwrotnego przekazania stronie lub innemu prawnikowi strony, trudno jest odmówić GITD racji, że skarżąca, jako strona tego postępowania, ponosi całą odpowiedzialność za uchybienie terminu, odpowiada bowiem za działania lub zaniechania swoich pracowników. W tych okolicznościach GITD właściwie ocenił, że skarżąca ponosi winę w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, co uzasadniało odmowę jego przywrócenia. Z powyższych względów, na podstawie z art. 151 p.p.s.a., Sąd oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło