VI SA/Wa 1971/19
WyrokWSA w Warszawie2020-01-16
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Tomasz Sałek, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem jest wykonanie tłumaczenia, może zostać zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji, uznając, że organy nie zebrały pełnego materiału dowodowego niezbędnego do prawidłowej oceny charakteru umów. Brak było ustaleń co do przedmiotu tłumaczeń, ich charakteru (powtarzalny czy jednostkowy) oraz stopnia skomplikowania, co uniemożliwiło jednoznaczną kwalifikację umów jako umów o dzieło lub umów zlecenia i w konsekwencji ocenę podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.Stan faktyczny
Spółka I. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ stwierdzającą, że Pan A. K. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów nazwanych umowami o dzieło w określonych okresach. Organy uznały, że umowy te w istocie były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, ze względu na charakter wykonywanych tłumaczeń. Spółka zarzuciła błędną wykładnię i zastosowanie przepisów prawa materialnego, twierdząc, że umowy te miały charakter umów o dzieło.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant ref. staż. Robert Mirończyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi I. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2016 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej I. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
[...] Sp. z o.o. z siedzibą w G. (dalej też jako skarżąca, Spółka, płatnik składek) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej też jako Prezes NFZ) z dnia [...] lipca 2019 roku nr [...], który utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdzającą, że Pan A. K. był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartych umów, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, w okresach:
od dnia 1 lipca 2014 r. do dnia 10 lipca 2014 r.,
od dnia 16 grudnia 2014 r. do dnia 24 grudnia 2014 r.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Prezes NFZ wskazał art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.", w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935).
Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Uwzględniając wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. (dalej też jako "ZUS") z [...] lipca 2016 r. o objęcie A. K. (dalej: "Zainteresowany", "Uczestnik postępowania") ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek - Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia wydał w dniu [...] listopada 2016 r. decyzję nr [...] stwierdzającą, że A. K. był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartych umów, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, w okresach opisanych na wstępie. Podstawę faktyczną uwzględnienia wniosku ZUS stanowiły kserokopie: umów zawartych przez strony wraz z rachunkami, protokół kontroli, aneks do protokołu kontroli oraz protokołu przesłuchania Prezesa Zarządu Spółki (płatnika). Na podstawie przeprowadzonej u płatnika kontroli ustalono, że Zainteresowany wykonywał umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było wykonanie tłumaczenia z języka tureckiego, tj.: umowa o dzieło nr [...] zawarta 3 lipca 2014 r., w okresie od dnia 1 lipca 2014 r. do dnia 10 lipca 2014 r., oraz umowa o dzieło nr [...] zawarta 16 grudnia 2014 r., w okresie od 16 grudnia 2014 r. do 24 grudnia 2014 r.
Poza sporem jest, że płatnik składek przyznał, że nie zgłosił do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanego w okresie wykonywania pracy na podstawie zawartych umów. Tłumacze wykonujący dzieło na rzecz płatnika, także Zainteresowany, nie są jego pracownikami. Tłumaczenia wykonywane są przez nich nieregularnie, nie pozostają oni w stałej gotowości do wykonania dzieła i nie otrzymują oni z góry określonego, miesięcznego wynagrodzenia przewidzianego za dane tłumaczenie. Jak wynika z wyjaśnień prezesa zarządu płatnika, J. P.: "wynagrodzenie uzależnione jest od tłumaczonego tekstu (wielkości i stopnia trudności). Zawsze wysokość wynagrodzenia ustalana jest drogą negocjacji, nie ma stałych wynagrodzeń "
Rozpatrując odwołanie strony, zaskarżoną decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Wskazując na podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazał, że wykonywanie przez Zainteresowanego spornych umów było czynnościami starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci tłumaczeń z języka tureckiego, które szczegółowo opisały strony w toku postępowania, wykonywanych na rzecz płatnika składek. Organ odwoławczy ustalił, że umowy dotyczące wykonanych tłumaczeń z języka tureckiego, w istocie były umowami o świadczenie usług. Było ciągiem czynności powtarzalnych, nie charakteryzujących się oryginalnością ani innowacyjnością, ale mieszczących się w zakresie działań, które podejmuje się ze starannością i należytością, charakterystycznych dla umowy zlecenia. O rodzaju stosunku prawnego nie decyduje sama nazwa umów, lecz faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków, konkretnie ustalonych i wzajemnie realizowanych przy wykonywaniu umów. Nazwa umowy ma znaczenie, gdy po analizie istotnych elementów zobowiązania, nie można dokonać jej jednoznacznej kwalifikacji. Zdaniem organu, przedmiotowe umowy powinny być oceniane ze względu na to, czy przedmiotem świadczeń jest wykonanie w ich rezultacie dzieła, jako wytworu niepowtarzalnego, samoistnego, poprzednio nieistniejącego, o cechach z góry w umowach określonych. Umowa o dzieło w odróżnieniu od umów starannego działania jest umową rezultatu. Jej wykonanie polega na osiągnięciu przez przyjmującego zamówienie określonego z góry w umowie rezultatu, czyli wytworzeniu dzieła o cechach oznaczonych przez strony w umowie. Przedmiotem świadczenia jest wykonanie dzieła, które może polegać na jego stworzeniu lub przetworzeniu do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniało. Dzieło stanowi zatem zjawisko przyszłe i w chwili zawarcia umowy nie istnieje. Przedmiotem umowy o dzieło są rezultaty materialne. Tymczasem w niniejszej sprawie przedmiot umów zawartych z Zainteresowanym został określony w § 1 każdej z umów: "Zamawiający zamawia wykonanie, a Wykonawca zobowiązuje się wykonać dzieło polegające na wykonanie tłumaczenia z języka tureckiego. " W ramach powyższego przyjmujący zamówienie zobowiązany był do:
wykonania dzieła w postaci tłumaczenia dokumentacji z języka tureckiego,
rozliczenia się z otrzymanych materiałów i narzędzi oraz zwrotu tych których nie zużył do wykonania dzieła, najpóźniej w dniu wydania dzieła,
osobistego wykonania zamówienia. Powierzenie osobie trzeciej części lub całości wykonania zamówienia wymaga zgody zamawiającego.
Z tego względu ocenił, że czynności wykonywane przez Zainteresowanego nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zainteresowany zobowiązany był do wykonania czynności translatorskich, w trakcie których obowiązana była do ścisłego przestrzegania zarówno norm językowych istniejących w języku polskim tekstu jak i w języku na który tekst miał zostać przetłumaczony, a nadto z uwagi na charakter tłumaczenia zobowiązana była do zachowania pełnej wierności danego teksu. Został zobowiązany do wykonywania określonych czynności tłumaczenia według ustalonych wzorców: zarówno językowych, jak i specyfiki tłumaczonego tekstu, bez możliwości swobodnego kształtowania "rezultatu" podjętych czynności. Stąd, według organu, tłumaczenie dokonane przez Zainteresowanego nie miało charakteru twórczego i indywidulanego i błędne jest twierdzenie, że tłumaczenie to było utworem w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1191, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą prawo autorskie".
Organ odwoławczy ocenił, że celem zawartych umów było podjęcie przez Zainteresowaną czynności zmierzających do wiernego przetłumaczenie tekstu z jednego języka na drugi język z zachowaniem pierwotnego charakteru danego tekstu. Oznacza to, że Zainteresowany wykonywał swoją pracę z należytą bądź z najwyższą starannością, uwzględniając w czasie pracy stanowisko swojego zleceniodawcy.
W złożonej skardze od ww. decyzji, Skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie prawa materialnego, tj.:
art. 750 w zw. z 734 i n. a także art. 627 w zw. z art. 65 § 2 kodeksu cywilnego (dalej zwanego k.c.) poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. bezzasadne uznanie, że umowa zawarta przez strony jest umową o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta ma charakter umowy o dzieło, o czym świadczy jej przedmiot, jak również cel tejże umowy i zgodny zamiar stron ją zawierających;
art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zawarta przez strony umowa o dzieła stanowi w rzeczywistości umowę o świadczenie usług, o której mowa tym przepisie, a co za tym idzie, iż istnieje podstawa do objęcia Wykonawcy ubezpieczeniami zdrowotnymi z tego tytułu.
W związku ze zgłoszonymi zarzutami, Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji oraz zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania, oraz zwrot kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U.2019.2167) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U.2019.2325 t.j. - zwanej dalej p.p.s.a.). Podkreślić należy, że w badaniu legalności Sąd nie jest związany zarzutami i granicami skargi.
Z powyższych przyczyn, należało uznać, że postępowanie zakończone zaskarżoną decyzją Prezesa NFZ z dnia [...] lipca 2019 roku nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia posiada istotne wady procesowe, mogące mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Natomiast za przedwczesne należy uznać ocenianie zarzutów prawa materialnego w zakresie charakteru spornych umów, a w konsekwencji, czy A. K. podlegał z tytułu ich zawarcia ubezpieczeniu zdrowotnemu, zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
Istotą sporu pomiędzy stronami jest kwestia prawidłowej oceny organu co do występowania obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Pana A. K. w ramach zawartych umów: nr [...] oraz nr [...], nazwanymi "umowami o dzieło" w przedmiotowym okresie objętym w każdej z nich. Ich treść jest w istocie tożsama, bowiem na podstawie każdej z zawartych umów Uczestnik postępowania przyjął zamówienie wykonania tłumaczenia z języka tureckiego. Za wykonanie każdej z umów przysługiwało mu wynagrodzenie w ustalonej wysokości, w terminie wskazanym w umowach.
Oznacza to, że przedmiotem oceny organu na gruncie niniejszej sprawy była ocena prawidłowości uznania, że sporządzenie tłumaczeń tekstów przez Pana A. K., co wynika z ich treści - nie jest dziełem, wynikającym z samej pracy w charakterze tłumacza. Istota problemu rzutującego na ocenę zaskarżonej decyzji i decyzji utrzymanej nią w mocy, dotyczy zatem charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy stronami tj. czy w świetle obowiązującego prawa należało zakwalifikować ją jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu, jak uważa organ, czy też jako umowę o dzieło, za czym optuje Skarżąca.
Oznacza to, że potrzebę określenia pojęcia umowy o dzieło i umowy zlecenia, co pozwoli na ustalenie, jakie elementy stanu faktycznego mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
Ocena ta winna być dokonana po zebraniu materiału dowodowego pod kątem podstaw materialnoprawnych, wynikających z norm zastosowanych w sprawie niniejszej. Jedynie bowiem prawidłowo ustalony stan faktyczny może być podstawą dokonania subsumcji pod przepis prawa materialnego. Oznacza to, że potrzebę określenia pojęcia umowy o dzieło i umowy zlecenia, co pozwoli na ustalenie, jakie elementy stanu faktycznego mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i w konsekwencji, które winny zostać ustalone przez organy, a następnie przyjęte za podstawę orzekania przez Sąd.
Art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (k.c.) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Organ słusznie wskazał, że co do zasady sam fakt nazwania umowy między jej stronami jako "umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Okoliczności te wynikać powinny z umowy, okoliczności co do celu jej zawarcia, jej przedmiotu.
Zgodnie z definicjami ustawowymi, art. 734 § 1 k.c. stanowi, że rzez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast art. 627 k.c. stanowi, że przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Wówczas sporządzenie określonego tłumaczenia można uznać za dzieło, pod warunkiem, że zapisy umowy o dzieło spełniałyby warunki umowy rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest bowiem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej.
Z powyższego wynika, że zakwestionowanie przez organ złożonych umów jako nie spełniających walorów umów o dzieło wymagało wykazania i stwierdzenia, że badane umowy są umowami zlecenia, czyli umowami starannego działania. W takich umowach bowiem, co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia.
Co więcej, elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Skoro w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" – pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu określonego w art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Należy przy tym wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.).
Tymczasem do prawidłowej kwalifikacji przedmiotowych umów w niniejszej sprawie zabrakło prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a jedynie on może być podstawą dokonania subsumcji pod przepis prawa materialnego. Organ, a w ślad za nim sąd administracyjny nie jest bowiem związany nazwą umowy zawartej między Skarżącą a A. K., lecz powinien ocenić jej charakter, cel i przedmiot.
Z powyższego wynika, że w celu stwierdzenia, czy łącząca strony umowa była umową o dzieło czy umową zlecenia, organ powinien był przeprowadzić nie tylko badanie umowy, ale i przedmiotu świadczenia w niej określonej. Jak wynika z okoliczności sprawy do umowy dołączany był przedmiot tłumaczenia i od stopnia jego trudności, obszerności, uzależniona była wysokość wynagrodzenia.
Tymczasem z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika, co było przedmiotem tłumaczeń dokonanych przez A. K. w ramach zawartej umowy. W aktach sprawy znajdują się m.in. dokumenty nazwane "umowa nr [...]" oraz "umowa nr [...]" zawarte na okresy w nich wskazane, a przedmiot umowy wskazano: "tłumaczenia".
Jednakże, z żadnego z tych dokumentów nie wynika, tłumaczenie jakiego dokumentu lub dokumentów było przedmiotem zawartej umowy, czy tłumaczenie to miało charakter powtarzalny, czy jednostkowy, a także stopień skomplikowania pracy wykonanej przez przyjmującego zamówienie. Organ nie przeprowadził bowiem dowodów na okoliczność tego, jakie tłumaczenia były wykonywane.
Należy zwrócić uwagę, że okoliczności te były podstawą wyjaśnień przedstawiciela Skarżącego J. P. przed organami ZUS w niniejszej sprawie. Wynika z nich, że Skarżący prowadzi działalność związaną z konkretnymi tłumaczeniami: dokumentów, zaświadczeń, pism urzędowych.. Jednakże w toku postępowania nie został zebrany cały materiał dowodowy niezbędny do oceny, czy zawarta przez umowa była rzeczywiście umową o dzieło, czy umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.
Decyzja, w której organ w sposób oderwany od akt sprawy określił stan faktyczny sprawy wymyka się kontroli sądowoadministracyjnej. W toku postępowania administracyjnego nie został zebrany pełny materiał dowodowy. Tym samym zasadne są zarzuty procesowe skargi rozszerzone na rozprawie o zarzuty naruszenia norm Kodeksu postępowania administracyjnego art. 7, 77, 80 i § 1 k.p.a., bowiem potwierdzają, że stan faktyczny sprawy nie został w pełni ustalony przez organy, a w konsekwencji nie może być zaakceptowany przez Sąd, bowiem uchybienie to może mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.).
W konsekwencji należało uchylić zaskarżoną decyzję i utrzymana nią w mocy decyzję organu I instancji, bowiem niezbędne było prawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego w sprawie w sposób pozwalający na ocenę, jaki charakter miały zawarte przez Skarżącą i A. K. umowy. Aby tego dokonać organ powinien ustalić, jakie dokumenty podlegały tłumaczeniu w ramach zawartych umów oraz ocenić, czy tłumaczenie to było "automatycznym" przeniesieniem treści, czy wymagało stworzenia nowego tekstu i na tej podstawie raz jeszcze podjąć się analizy prawnej, jaki charakter miała zawarta umowa. Tak ustalony stan faktyczny będzie stanowił podstawę do stwierdzenia, czy umowa zawarta między stronami miała charakter umowy o dzieło czy umowy zlecenia, co będzie ewentualnie rodziło obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Rozstrzygnięcie w kwestii kosztów postępowania w wysokości 480 zł zostało oparte o art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło