VI SA/Wa 1972/14
WyrokWSA w Warszawie2015-01-15
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Sławomir Kozik, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana "umową o dzieło" dotycząca przeprowadzenia programu edukacyjnego może być kwalifikowana jako umowa o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, czy też jako umowa o świadczenie usług podlegająca obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa zawarta między stronami nie spełnia cech umowy o dzieło, gdyż nie przewiduje osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, a wykonawca zobowiązany jest do starannego działania w ramach określonego programu edukacyjnego. W związku z tym umowa ma charakter umowy o świadczenie usług, co skutkuje obowiązkiem podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z kwietnia 2014 r., która ustaliła, że L. D. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy cywilnoprawnej zawartej z M. Sp. z o.o. w okresie od października 2010 r. do stycznia 2011 r. Skarżący kwestionował kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług, twierdząc, że była to umowa o dzieło, której przedmiotem był konkretny rezultat w postaci ankiety edukacyjnej.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę jako bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi "M." Sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ) z [...] września 2013 r., którą ustalono, że L. D. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z [...] sp. z o.o. z siedzibą w Ł.(dalej: [...] sp. z o.o., płatnik lub skarżący) w okresie od [...] października 2010 r. do [...] stycznia 2011 r. Jako podstawę zaskarżonej decyzji podano m.in. art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 ze zm.), dalej ustawa o świadczeniach.
Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. (dalej ZUS) w lipcu 2013 r. zwrócił się do Dyrektora OW NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym m.in L. D. (dalej ubezpieczony) z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z [...] Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. jako płatnikiem. W załączeniu przedstawiono kopię protokołu z przeprowadzonej u płatnika kontroli, z którego wynika, że płatnik zawarł z ubezpieczoną umowę o świadczenie usług w dniu [...] grudnia 2010 r.
Dyrektor OW NFZ stwierdził, że ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania pracy na podstawie ww. umowy cywilnoprawnej, zawartej z płatnikiem, jak to zostało określone w decyzji ; "w okresie od [...] października 2010 r. do [...] stycznia 2011 r.".
Od ww. decyzji płatnik w terminie złożył odwołanie. W odwołaniu stwierdził, że ustalenia poczynione przez organ I instancji są sprzeczne ze złożonym materiałem dowodowym, treścią umowy, sposobem jej wykonywania, wspólnym zamiarem i celem stron tej umowy.
Prezes NFZ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na wstępie wyjaśnił, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.), dalej k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Wskazał, że z akt tej sprawy wynika, iż ubezpieczony zawarł z płatnikiem umowę nazwaną przez strony "umowa o dzieło ". Przedmiotem owej umowy było przeprowadzenie programu edukacyjnego dla pacjentów w ramach Ogólnopolskiego Programu Zdrowia Seksualnego w zakresie określonym w założeniach Programu, tj. zapraszania pacjentów do programu i uzyskanie ich zgody na udział w edukacji, przekazania pacjentom ulotek i folderów informacyjnych na temat OPZS, zadania pacjentom pytań zawartych w teście pacjenta, przeprowadzaniu rozmów edukacyjnych oraz poinformowania pacjentów o możliwości poszerzenia swej wiedzy w formie on-line poprzez stronę internetową, wypełnieniu kwestionariusza programu na podstawie wyników testów i przeprowadzonej edukacji. Zaznaczył ,że w trakcie wykonywania umowy, ubezpieczony posiadał inny tytuł do ubezpieczeń społecznych, zwalniający go z podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia.
Prezes NFZ podniósł, że przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona co do tożsamości, powstała jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Umowa zawarta pomiędzy ubezpieczonym a [...] Sp. z o.o., nie nosi znamion umowy o dzieło, gdyż nie obowiązywała zleceniobiorcy do wykonania ściśle określonego wytworu – dzieła. Podkreślił, że nauczanie ma zawsze charakter pracy wychowawczo-pedagogicznej, której nie można wykonać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła. Nie można określić rezultatu w postaci nauczenia, jako konkretnego, ściśle określonego dzieła, tym samym przedmiotowe umowy, zawarte między stronami była umowami starannego działania (nosiły charakter umów o świadczenia usług – umów zlecenia).
Płatnik – [...] sp. z o.o. z siedzibą w Ł. (dalej skarżący) na ww. decyzję Prezesa NFZ w terminie wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której zaskarżając ową decyzję w całości wniósł o jej uchylenie. Zarzucił naruszenie przepisów prawa, mające wpływ na wynik sprawy:
1. art. 6 k.p.a. poprzez wydanie decyzji niezgodnie z wskazanymi przepisami Kodeksu cywilnego;
2. art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez wydanie decyzji mimo, że Narodowy Fundusz Zdrowia w identycznych przedmiotowo sprawach wydał na rzecz skarżącego ostateczne decyzje zgoła odmienne co do ustaleń, jak i kwalifikacji takich samych umów, jak objęta niniejszym postępowaniem, a nadto nie dokładnie wyjaśniły niniejszą sprawę, co w konsekwencji doprowadziło do dokonania wadliwych ustaleń i kwalifikacji umowy jako umowy o świadczenie usług, zamiast umowy o dzieło;
3. art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczenia w zw. z art. 13 pkt. 2 s.u.s. poprzez ich zastosowanie w zaskarżonej decyzji mimo, że umowa z [...] listopada 2010 r. nie była umową zlecenia i inną o podobnym charakterze;
4. art. 627 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 3531 k.c. poprzez ich wadliwe zastosowanie i ustalenie, że przedmiotem niniejszego postępowania jest umowa o świadczenie usług, a nie z umowa rezultatu (o dzieło) lub do niej zbliżonej, nie będącej podobną do umowy o świadczenie usług mimo, że zamiar i cel stron umowy był odmienny, w inny sposób wykonywały tę umowę, w treści umowy znajdują się wyraźnie postanowienia przeczące tym ustaleniom strony przeciwnej, a wskazujące na konkretny rezultat i uzależnienie zapłaty wynagrodzenia od jego osiągnięcia i przekazania go skarżącemu w stanie wolnym od wad.
Skarżący wniósł także o dopuszczenie dowodów z następujących dokumentów: ww. umowy o dzieło; ankiety wraz z testami; z Kwestionariusza osobowego; z dowodu płatności wynagrodzenia; z decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...], na okoliczności zgodnego zamiaru i celu zawarcia umowy rezultatu w postaci sporządzenia i doręczenia kwestionariusza edukacji, sposobu wykonywania tej umowy przez skarżącego i zainteresowanego, ustaleń i kwalifikacji umowy dokonanych przez NFZ w podobnych sprawach, wadliwego rozpoznania przez stronę przeciwną odwołania skarżącego, a tym samym istnienia podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Skarżący nie zgodził się z ustaleniami i oceną prawną zawartymi w zaskarżonej decyzji. Jego zdaniem ustalenia albo są sprzeczne ze złożonym materiałem dowodowym, treścią umowy, sposobem jej wykonywania, wspólnym zamiarem i celem stron tej umowy, albo ich ocena jest wadliwa. Organ dokonał wadliwej kwalifikacji umowy uznając, że nie zawiera ona rezultatu.
Wobec powyższego skarżący wyjaśnił, że przedmiotem ww. umowy było przygotowanie ankiety, po wcześniejszym przeprowadzeniu edukacji i zweryfikowaniu wiedzy uczestników programu. Wykonawca tej umowy zobowiązany był do osiągnięcia z góry określonego rezultatu w postaci ankiety jako zmaterializowanego dokumentu, wcześniej nieistniejącego. Podniósł, że nie sposób wykonać ankiety, nie zapraszając wcześniej pacjentów i nie uzyskując rezultatu w postaci zgody pacjentów na udział w programie. Skarżący stwierdził, że rezultatem ww. umowy była właśnie ankieta. Nadto podał, że gdyby wykonawca dostarczył wadliwe ankiety (gdyby były niekompletne, nieczytelne lub nieprawidłowo lub niezgodnie ze stanem faktycznym wypełnione) to wynagrodzenie by mu nie zostało wypłacone.
Skarżący stwierdził, że rezultat umowy był indywidualnie oznaczony w umowie - wykonawca wiedział co ma wykonać, a rezultat w postaci wykonania ankiety wcześniej nie istniał. Powstał dopiero jako wynik wykonania dzieła. Przedmiot umowy o dzieło spełniał zdaniem skarżącego ten wymóg. Wykonawca bowiem jest profesjonalistą i posiadał wystarczającą wiedzę i możliwości w wykonaniu dzieła.
Zdaniem skarżącego ww. rezultaty mają charakter samoistny, niezależny od wykonawcy i stanowią dla zamawiającego i jego klienta samodzielną wartość w obrocie. Zamawiający bowiem na podstawie uzyskanych kwestionariuszy sam dokonywał oceny statystycznej uzyskanych danych i sporządzał z tej czynności na rzecz własnego klienta raport z programu. W związku z tym zamawiający uzyskiwał wynagrodzenie. Bez otrzymania przez zamawiającego od swoich wykonawców dzieł w postaci kwestionariuszy nie mógłby wykonać on swojego dzieła, a tym samym uzyskać od klienta wynagrodzenie.
Skarżący wyjaśnił, że przedmiot i charakter omawianej umowy o dzieło funkcjonuje na rynku farmaceutycznym i umowa ta podlega reglamentacji ustawy z dnia września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, a w szczególności przepisom o reklamie produktów leczniczych i prowadzeniu badań związanych z produktami leczniczymi. Umowa ograniczona jest również zasadami wykonywania zawodu lekarza przewidzianych w ustawie z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz etyce zawodowej. Wobec tego umowa ta nie mogła być niezgodna z tymi wymogami. Jej przedmiot nie mógł obejmować świadczenia, których regulacje, ze względu na ochronę życia i zdrowia, są reglamentowane lub poddane szczególnym postępowaniom określonym w tych przepisach. Umowa o dzieło nie mogła wpłynąć zatem na procedurę leczniczą, stosowane leki, czy też swobodę lekarza w podejmowaniu decyzji. Takie właściwości umowy nie podważają jej charakteru jako umowy o dzieło. Są wynikiem przepisów bezwzględnie obowiązujących.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w skarżonej decyzji.
Ubezpieczony – L. D., nie zajął stanowiska w sprawie po wniesieniu skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a.").
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ nie narusza przepisów postępowania, ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowy zawarte przez skarżącego [...] sp. z o.o. jako płatnika z L. D. były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przepisy dotyczące umowy o dzieło regulują ją dość szczegółowo (art. 627-646 k.c.). Umową o dzieło jest umowa, w wykonaniu której musi dojść do osiągnięcia rezultatu usługi, co istotnie odróżnia tę umowę od umowy o pracę i umowy zlecenia (por. K. Kołakowski /w/ G. Bieniek, Komentarz, t. II, 2006, s. 166-167; W. Siuda, Istota i zakres umowy o dzieło, Poznań 1964, s. 102 i n.; na temat różnic między umową o dzieło a umową o pracę oraz umową zlecenia, uwagi zawarte w pkt 32-33). Natomiast ukształtowanie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), pozostawione jest stronom. Ta różnica wynika z innych obowiązków w tych umowach, gdyż czym innym jest wykonanie oznaczonego dzieła, a czym innym świadczenie usług, przy czym nie można zastrzegać wyłączności umowy o dzieło dla przedmiotu świadczenia, który może i zwykle jest przedmiotem typowych umów o świadczenie usług, a nawet umowy o pracę. Znaczenie ma więc faktyczna realizacja całości zobowiązania. Innymi słowy to, że strony określiły ramowo zasady współpracy, w tym wynagrodzenia, nie stanowi elementu przesądzającego o istnieniu umowy o dzieło (por. powołany w decyzji wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r. w sprawie UK 315/10).
Skarżący zawarł z L. D. (nazywanym w umowie wykonawcą, a spółka zamawiającym) umowę nazwaną "Umową o dzieło dla edukatora". Przedmiotem umowy było przeprowadzenie Programu edukacyjnego dla pacjentów prowadzonego w ramach Ogólnopolskiego Programu Zdrowia Seksualnego, w zakresie określonym w założeniach Programu, tj. zaproszenie do Programu pacjentów i uzyskania ich zgody na udział w edukacji (§ 1 lit. a), przekazania pacjentom informacji o Ogólnopolskim Programie Zdrowia Seksualnego (OPZS) oraz wręczenia pacjentom ulotek i folderów informatycznych na temat OPZS (§1 lit b), zadanie pacjentom pytań zawartych w teście (Test) pacjenta (§ 1 lit. c), przeprowadzanie rozmów edukacyjnych oraz poinformowania pacjentów o możliwości poszerzenia swojej wiedzy w formie on-line poprzez stronę internetową: [...] (§ 1 lit. d), wypełnienia kwestionariusza Programu na podstawie wyników Testów i przeprowadzonych edukacji (§ 1 lit. e). Wykonawca posiadał całkowitą dowolność w wyborze terapii u pacjentów z uwzględnieniem (zgodnie z obowiązującymi lekarza przepisami) ich dobra i stanu zdrowia. Wykonawca nie był jednak zobowiązany do stosowania jakichkolwiek leków, ani do zmiany dotychczasowego leczenia pacjentów. Wykonawca zatem nie został zobowiązany do podejmowania jakichkolwiek działań leczniczych, a więc nie zobowiązano go do działań mających na celu osiągnięcie jakichkolwiek wyników leczniczych. Wykonawca miał wykonać Program z należytą, profesjonalną starannością, ponosząc przy tym odpowiedzialność za przeprowadzenie Programu zgodnie z dołączoną do umowy Instrukcją dla Edukatora (§ 3 umowy). Czas przeprowadzenia programu obejmował okres "od [...] października 2010 r. do [...] stycznia 2011 r." Działania wykonywane były za wynagrodzeniem 800 złotych brutto za każdą grupę 40-tu przeprowadzonych, udokumentowanych wywiadów z pacjentami (§ 5 umowy). Zgodnie z § 4 umowy wykonawca miał obowiązek dostarczenia zamawiającemu w określonym terminie wypełnione, podpisane i ostemplowane kwestionariusze, a po tym terminie zamawiający miał prawo odmówienia ich przyjęcia i odmówienia zapłaty. Zamawiający zastrzegał sobie prawo akceptacji dostarczonych kwestionariuszy i w przypadku ich niekompletności, nieczytelności oraz nieprawidłowego lub nieprawdziwego wypełnienia, miał prawo obniżenia wynagrodzenia. Wykonawca jednocześnie poddał się kontroli ze strony zamawiającego co do prawidłowości wykonywanej umowy (§ 5 umowy).
Sąd zauważa, że realizując przedmiotową umowę wykonawca był obowiązany stosować się do Instrukcji dla Edukatora, narzuconej przez zamawiającego, ponosząc odpowiedzialność za odstępstwo od tej Instrukcji (§ 3 pkt 2 umowy). Jak natomiast wskazuje się w literaturze tematu, pomiędzy stronami umowy o dzieło nie może zachodzić jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania w wykonywaniu tej umowy (zob. J. Funk, Umowa kooperacji i stosunki w ramach umowy o dzieło, PUG 2006, nr 3, s. 32-33; R. Sadlik, Umowa o dzieło, Pr. Pr. 2003, nr 7-8, s. 31-35; A. Manowska, Umowa o dzieło, Pr. Sp. 1998, nr 2, s. 9-21; a także uwagi zawarte w pkt 32-33). Jeżeli zatem wykonawca umowy w jej wykonaniu został podporządkowany Instrukcji dla Edukatora, stanowiącej część umowy (jej Załącznik nr 1), to oznacza, że w ramach przedmiotowej umowy wykonywał on czynności w niej określone, z dołożeniem należytej staranności w przestrzeganiu wskazanej Instrukcji (§ 3 umowy).
Umowa o dzieło stanowi natomiast typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony, którego osiągnięcie obciąża przyjmującego zamówienie (zob. M. Romanowski, Umowy rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 i n.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.).
W konsekwencji trudno uznać za rezultat przedmiotowej umowy przeprowadzenie Programu edukacyjnego dla pacjentów prowadzonego w ramach Ogólnopolskiego Programu Zdrowia Seksualnego.
Zgodzić należy się z Prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia, że dziełem w myśl przepisów kodeksu cywilnego nie może być świadczenie usług dydaktycznych. Przedmiotem działania bowiem wykonawcy był powiem cały proces, na który składa się rozmowa edukacyjna z pacjentami, zapisywanie wyników w formularzu Raportu zbiorczego, wyborze terapii dla pacjentów. Cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest wyłączny wpływ wykonawcy na osiągnięcie rezultatu, a ten element w niniejszej sprawie nie występuje. Trudno bowiem szukać efektu w wiedzy nabytej przez słuchaczy, która nie jest pewna, bowiem efekty pracy Edukatora zależą również od zaangażowania i predyspozycji pacjenta.
Także terapia jaką mógł w stosunku do pacjentów zastosować wykonawca (oddana w § 1 pkt 2 umowy wykonawcy do dowolnego jej wyboru) nie czynni umowy dziełem. Elementem określonej terapii jest zastosowanie właściwego leczenia schorzenia, tymczasem wykonawca takiego obowiązku nie miał, gdyż zgodnie z § 1 pkt 3 umowy nie był zobowiązany ani do stosowania jakiegokolwiek produktu leczniczego, ani do zmiany dotychczas stosowanej metody leczenia pacjenta. Innymi słowy nie był zobowiązany do wykazania się wynikiem przeprowadzonej edukacji. Jednocześnie, co jest istotne, strony umowy nie ustaliły w niej jakiegokolwiek rezultatu w postaci konieczności osiągnięcia przez wykonawcę określonego wyniku (rezultatu) terapii.
Jak podkreślał Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z 26 stycznia 2006 r. wydanym w sprawie III AUa 1700/05 - istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa o świadczenie usług jest zaś umową starannego działania, zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
Po drugie, jednym z obowiązków wykonawcy było właściwe/staranne wypełnienie kwestionariuszy i ich dostarczenie zamawiającemu zgodnie z terminem podanym w umowie (§ 4 umowy). Wypełnienie tych kwestionariuszy to czynności starannego działania wykonywane w trakcie umowy, zaś same kwestionariusze nie mogły stanowić materialnej postaci dzieła, bowiem przedmiotem umowy było przeprowadzenie Programu edukacyjnego dla pacjentów prowadzonego w ramach Ogólnopolskiego Programu Zdrowia Seksualnego w zakresie określonym w założeniach Programu. Należy też zaznaczyć, że L. D. nie był osobą, która te kwestionariusze, zawierające szczegółowe pytania dla pacjentów, opracował sam we własnym zakresie. W konsekwencji działał on w ramach określonego z góry schematu, wykorzystując swoją wiedzę medyczną. Zasadna jest zatem ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Mylnie zatem skarżący utożsamia wykonanie przedmiotowej umowy, zgodnie z jej treścią (art. 353 i nast. k.c.) z rezultatem, który jest charakterystyczny dla umowy o dzieło.
Należy podkreślić, że w najnowszym orzecznictwie, obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Z tą wyczerpującą analizą Sąd w niniejszym składzie się zgadza przyjmując, że znajduje ona zastosowanie w tej sprawie i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji, a w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego - zarówno co do art. 627 k.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit e w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i art. 734 k.c. i objęcie L. D. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia programu edukacyjnego dla pacjentów prowadzonego w ramach Ogólnopolskiego Programu Zdrowia Seksualnego. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
Odnosząc się natomiast do powołanej przez skarżącego decyzji Dyrektora [...] OW NFZ z [...] grudnia 2013 r. której stan tej sprawy oraz sprawy niniejszej jest identyczny zatem, w ocenie skarżącego, rozstrzygnięciem tym powinien kierować się organ zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 7 i art. 8 k.p.a. wskazać należy, że żaden z przepisów art. 7 i art. 8 k.p.a. nie daje podstaw do stosowania analogii w rozstrzyganiu konkretnej sprawy. Ponadto wynikająca z art. 8 k.p.a. zasada zaufania obywateli do organów państwa nakłada na organy administracji publicznej obowiązek praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania, który wyraża się w dokładnym zbadaniu okoliczności sprawy, ustosunkowaniu się do żądań stron oraz uwzględnieniu w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Z tym jednak, że ten obowiązek nie może polegać na badaniu okoliczności faktycznych, które były podstawą orzekania w innych konkretnych, indywidualnych sprawach. Okoliczności, które zadecydowały o wydaniu rozstrzygnięcia sprawy przez [...] OW NFZ w innym postępowaniu, innemu podmiotowi, nie są okolicznościami, które powinien, a nawet które może badać organ w konkretnej sprawie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 listopada 2006 r. sygn. akt II GSK 183/06 LEX 290139).
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło