VI SA/Wa 1987/16
WyrokWSA w Warszawie2017-03-07
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Ewa Frąckiewicz, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu na temat zastosowania produktu leczniczego, stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu informującego o produkcie leczniczym, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że umowa nie zmierzała do wytworzenia samoistnego, materialnego lub niematerialnego dzieła, lecz polegała na starannym działaniu w celu osiągnięcia skutku w postaci wykładu, co kwalifikuje ją jako umowę o świadczenie usług, a tym samym rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. zawarła z M. O. umowę nazwaną umową o dzieło, na podstawie której M. O. miała przygotować i wygłosić wykład na temat zastosowania produktu leczniczego. ZUS i Prezes NFZ uznali, że umowa ta w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, co skutkowało obowiązkiem objęcia M. O. ubezpieczeniem zdrowotnym. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając błędną kwalifikację umowy i naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2017 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
A. Sp. z o.o. z w W. (dalej też jako "skarżąca" lub "płatnik składek") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r. utrzymującą w mocy decyzję z dnia [...] lutego 2015r. nr [...] dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdzającą, że M. O. (dalej "uczestniczka postępowania", "ubezpieczona") z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek A. Sp. z o.o. w okresie: od dnia 21 kwietnia 2011r. do dnia 30 kwietnia 2011r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23), zwanej dalej "k.p.a.".
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym:
Na podstawie "umowy o dzieło" zawartej [...] kwietnia 2011 r. z płatnikiem, ubezpieczona zobowiązała się przygotować i wygłosić wykład pt. "Opis 3 przypadków pacjentów leczonych w profilaktyce neutropenii schematami mielotoksycznymi" i przedstawić go podczas spotkania klinicznego w [...] w B. do dnia 30 kwietnia 2011r. i dostarczenia do A. wygłoszenia w formie wydruku do [...] maja 2011r.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej: "ZUS") w okresie pomiędzy [...] sierpnia i [...] września 2015 r przeprowadził wobec skarżącej kontrolę w obejmującą swoim zakresem w szczególności prawidłowość i rzetelność obliczania składek na ubezpieczenie społeczne oraz innych składek, do których pobierania zobowiązany jest ZUS oraz zgłaszanie do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego.
W wyniku przeprowadzonych czynności kontrolnych ZUS ustalił w szczególności, że umowa zawarta z Ubezpieczoną, określona przez strony "umową o dzieło" nie stanowiła w rzeczywistości umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 Kodeksu cywilnego, ale umowę o świadczenie usług, do której na podstawie art. 750 Kodeksu cywilnego zastosowanie znajdą przepisy o zleceniu. Uzasadniając swoje stanowisko ZUS stwierdził, że świadczenia wykonywane przez Ubezpieczoną wymagały jej starannego działania i nie prowadziły do powstania skonkretyzowanego, poddającego się weryfikacji rezultatu, który mógłby zostać uznany za dzieło. W konsekwencji ZUS uznał, Spółka była zobowiązana do zgłoszenia Ubezpieczonej do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Powyższe ustalenia ZUS zawarte zostały w protokole kontroli doręczonym w dniu [...] września 2014 r. (dalej: "Protokół").
Nie zgadzając się ze stanowiskiem ZUS, pismem z dnia [...] września 2014 r. Spółka wniosła zastrzeżenia do Protokołu, w których scharakteryzowała czynności dokonywane przez wykonawców dzieł na podstawie zawartych z nią umów oraz rezultaty prac podjętych przez wykonawców.
W informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń z [...] października 2014 r., ZUS podtrzymał stanowisko wyrażone w Protokole.
Pismem z [...] grudnia 2014 r. ZUS złożył do Dyrektora NFZ wniosek o wydanie decyzji w sprawie objęcia Ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Do wniosku załączył kserokopie następujących dokumentów:
umowa o dzieło [...] zawarta pomiędzy Odwołującą a Panią M. O.,
rachunek do umowy o dzieło,
formularz zatwierdzenia,
treść korespondencji mailowej dotyczącej akceptacji treści umowy,
prezentacja wygłoszonego wykładu,
potwierdzenie przelewu wynagrodzenia na rachunek Zainteresowanej,
protokół kontroli dokonanej u A. Sp. z o.o. z dnia [...] września 2014 r.,
zastrzeżenia do protokołu kontroli wraz z informacją o sposobie ich rozpatrzenia,
protokół przesłuchania osoby reprezentującej płatnika składek oraz oświadczenie członka zarządu.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] lutego 2015r. nr [...] ustalił, że M. O. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek A. Sp. z o.o. w okresie: od dnia 21 kwietnia 2011r. do dnia 30 kwietnia 2011r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Od powyższej decyzji odwołanie wniósł płatnik składek A. Sp. z o.o. z w W. Spółka zarzuciła m.in. naruszenie przepisów polegające na błędnym sformułowaniu kryteriów uznania umowy za umowę o dzieło oraz błędną wykładnię oświadczeń woli złożonych przez strony umowy o dzieło, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego stwierdzenia, że umowa o dzieło zawarta pomiędzy Spółką i Ubezpieczoną w istocie stanowiła umowę o świadczenie usług.
Po rozpoznaniu odwołania Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r. utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] lutego 2015r. dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdzającą, że M. O. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek A. Sp. z o.o. w okresie: od dnia 21 kwietnia 2011r. do dnia 30 kwietnia 2011r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Prezes NFZ w podstawach swojego rozstrzygnięcia wskazał przepisy prawa mające zastosowanie w niniejszej sprawie i wyjaśnił, odnosząc się do przepisów Kc. oraz orzecznictwa, na czym polega różnica między umową o dzieło oraz umową zlecenia, a także opisał przebieg postępowania w sprawie.
Z poczynionych przez organ odwoławczy ustaleń wynika, że [...] kwietnia 2011r. Ubezpieczona zawarła ze spółką A. umowę nazwaną przez strony umową o dzieło oznaczoną nr [...], a zaskarżona decyzja wymienia wszystkie istotne kwestie z umowy wynikające.
Organ odwoławczy ocenił, że z przekazanego przez Wnioskodawcę materiału dowodowego wynika, że wygłoszenie wykładu odbyło się w dniu [...] kwietnia 2011 r. w B. podczas spotkania naukowo-szkoleniowego dla lekarzy z Regionalnego Centrum Onkologii. Za wykonanie pracy wypłacono Pani M. O. wynagrodzenie w wysokości 1284 zł netto. Spółka A. Sp. z o. o. w W. zajmuje się przede wszystkim produkcją leków, kosmetyków, wyrobów medycznych, prowadzeniem prac badawczo-rozwojowych oraz działaniami marketingowymi w zakresie wprowadzania do obrotu produktów leczniczych. Jest jedną z największych i najbardziej innowacyjnych firm na świecie w zakresie biotechnologii.
Zdaniem organu odwoławczego wykonywanie przez Ubezpieczoną spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładu informującego o określonym zagadnieniu medycznym wygłoszonym podczas zebrania naukowo- szkoleniowego z lekarzami. Innymi słowy zawarta umowa była w istocie umową o świadczenie usług.
Odnosząc się do zarzutów odwołania i twierdzenia A. Sp. z o. o., że cechami przemawiającymi za zakwalifikowaniem przedmiotu umowy jako dzieła jest jednoznaczne, ścisłe określenie tematu wykładu, który był niespecyficzny, niestandardowy. Był każdorazowo wygłaszany na spotkaniach (zebraniach) naukowych, w których uczestniczyli inni lekarze, jak również każdorazowo przedstawiciel Spółki, przekazywany Spółce w utrwalonej formie pisemnego referatu bądź prezentacji. Spotkania z lekarzami (wykłady) nie stanowią procesu dydaktycznego (jak to ma miejsce przykładowo na uczelni medycznej), gdyż zamawiający nie weryfikował w żaden sposób (np. poprzez egzamin) efektu wygłoszenia tych wykładów po stronie słuchaczy (uczestników). Przeprowadzone wykłady miały charakter spotkań (sympozjów) naukowych, a nie typowego procesu dydaktycznego. Spółka odbierała natomiast dzieło w utrwalonej postaci (pisemny referat bądź prezentacja) oraz każdorazowo delegowała swojego przedstawiciela do udziału w wykładzie, celem zweryfikowania, że rzeczywiście doszło do jego wygłoszenia, a treść wystąpienia jest zgodna z utrwaloną, w formie pisemnej postacią wykładu (tzw. odbiór dzieła). Nie była to jednak weryfikacja rezultatu dydaktycznego omawianych spotkań".
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ocenił, że wykład, do którego przygotowania i wygłoszenia zobowiązana była Zainteresowana miał charakter wykładu konkretnego produktu leczniczego, w tym produktu leczniczego dopuszczonego do obrotu bez konieczności uzyskania pozwolenia, o którym mowa w art. 4;
1) ogłoszeń o charakterze informacyjnym niekierowanych do publicznej wiadomości dotyczących w szczególności zmiany opakowania, ostrzeżeń o działaniach niepożądanych, pod warunkiem że nie zawierają treści odnoszących się do właściwości produktów leczniczych;
2) katalogów handlowych lub list cenowych, zawierających wyłącznie nazwę własną, nazwę powszechnie stosowaną, dawkę, postać i cenę produktu leczniczego, w tym produktu leczniczego dopuszczonego do obrotu bez konieczności uzyskania pozwolenia, o którym mowa w art. 4, a w przypadku produktu leczniczego objętego refundacją - cenę urzędową detaliczną, pod warunkiem że nie zawierają treści odnoszących się do właściwości produktów leczniczych, w tym do wskazań terapeutycznych; informacji dotyczących zdrowia lub chorób ludzi i zwierząt, pod warunkiem że nie odnoszą się nawet pośrednio do produktów leczniczych.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ocenił, że celem analizowanej umowy było informowanie osób uprawnionych do wystawiania recept o działaniu leku [...], który był konkretnie wskazany w formularzu zatwierdzenia, co jest reklamą produktu leczniczego. Tego rodzaju czynności są realizowane w ramach świadczenia usług w rozumieniu art. 49 TWE (obecnie art. 56 TFUE, Dz. Urz. UE C 83 z dnia 30 marca 2010 r., s. 47), która spełnia przede wszystkim funkcję informacyjną. Stanowisko takie potwierdza m.in. orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Także w publikacji pt. Reklama. Aspekty prawne (red. Monika Namysłowska, tytuł: Reklama. Aspekty prawne, Monografie LEX, Warszawa 2012 r.) wskazuje się, że celem reklamy jest przede wszystkim czynność agitowania i stymulowania zbytu towarów i usług.
Jego zdaniem, ustawodawca w art. 58. ust 2 ustawy - Prawo farmaceutyczne przesądził, że reklama leków w postaci spotkań promocyjnych może być kierowana wyłącznie do profesjonalistów. Wykład będący przedmiotem omawianej umowy zawartej przez strony umowy spełnia dyspozycję tego przepisu.
Za zakwalifikowaniem wykładu jaki wygłosiła Ubezpieczona w ramach zawartej umowy jako usługi będącej reklamą produktów A., przemawia również stanowisko, jakie [...] Urząd Skarbowy wyraził w piśmie znak: [...], w którym wyjaśnił, że wydatki na zakup gadżetów firmowych oraz sponsorowanie konferencji, zjazdów i kongresów naukowych to koszt uzyskania przychodów dystrybutora leków.
Ponadto, w treści umowy Ubezpieczoną określono jako Usługodawcę, który posiadając wiedzę fachową i doświadczenie z zakresu neutropenii miał wspomagać marketing i wprowadzenie do obrotu produktu leczniczego, produkowanego przez spółkę A. Potwierdza to zasadność przyjętego stanowiska, że Pani M. O. świadczyła na rzecz spółki A. Sp. z o. o. usługi w zakresie reklamy produktu leczniczego [...], prezentując przypadki kliniczne pacjentów w zakresie profilaktyki neutropenii, gdzie zastosowano jej preparat. Jak już wskazano [...], o zastosowaniu którego mowa w wygłoszonym wykładzie, jest głównym składnikiem preparatu [...].
Kolejnym argumentem Odwołującej jest kwestia samodzielności Pani M. O. w realizacji zawartej umowy, zobowiązania do przekazania jej opracowanych materiałów oraz poprowadzenia wykładu, którego słuchacze byli potencjalnymi odbiorcami oferowanego przez nią produktu. Zawarta umowa szczegółowo określała warunki oraz sposób wykonania umowy poprzez wskazanie miejsca, czasu, tematu i kwestii związanych z poufnością, dostępem, ujawnianiem informacji zatem nie można zgodzić się z twierdzeniem o całkowitej samodzielności Pani M. O. w realizacji umowy. Samodzielność jej była bowiem ograniczona do zakresu realizacji przedmiotu umowy i celu, dla którego zawarto umowę: promowania interesów A. Promocja wyklucza więc przedstawienie skuteczności stosowania promowanego leku w negatywnym świetle.
O ile własna publikacja czy samodzielne opracowanie dotyczące profilaktyki neutropenii, stworzone na podstawie własnych obserwacji mogłoby być zakwalifikowane jako dzieło, to już opracowanie materiałów informacyjnych, mających cechy promocji leku w ramach przedmiotu działalności Odwołującej, nie może być traktowane jako dzieło, ale reklamę produktu leczniczego w rozumieniu ustawy - Prawo farmaceutyczne.
Organ odwoławczy nie kwestionował również faktu posiadania specjalistycznej wiedzy przez Ubezpieczoną. Jednakże sposób realizacji oraz charakter wykonywanych przez nią czynności na rzecz A. jest właściwy dla umów zlecenia, polegał bowiem na starannym wykonywaniu i szeregu czynności na rzecz podmiotu, który w zakresie swojej działalności zajmuje się sprzedażą i dystrybucją leków, działalnością marketingową i badawczą (z zeznań Pani R. M.).
Czynności wykonywane przez Zainteresowaną, a w szczególności przeprowadzony wykład dla lekarzy miały informować odbiorców (środowisko lekarskie), o zagadnieniu profilaktyki neutropenii u pacjentów onkologicznych. W zaprezentowanym wykładzie Zainteresowana na podstawie obserwacji pacjentów onkologicznych, przedstawiła informacje o produkcie leczniczym wytwarzanym przez Odwołującą. Innymi słowy Zainteresowana świadczyła usługi promujące lek wytwarzany przez spółkę A. Sp. z o. o.
W tym przypadku materialny wytwór twórczości wykładowcy w postaci przygotowanego przez M. O. opracowania pt. "[...]", na który powołuje się w odwołaniu strona nie jest rezultatem obiektywnie pewnym, samoistnym, niezależnym i określonym w umowie, gdyż celem działań wynikających z umowy było promowanie, informowanie lekarzy którzy mają prawo do przepisywania leków o produkcie leczniczym produkowanym przez spółkę A. Sp. z o. o. w W. w kontekście zagadnienia medycznego jakim jest profilaktyka neutropenii u pacjentów chorych onkologicznie. Wszelkie działania Ubezpieczonej, które doprowadziły do opracowania materiału A. Sp. z o. o. w W. w kontekście zagadnienia medycznego, jakim jest profilaktyka, na spotkanie naukowo-szkoleniowe oraz zaprezentowany wykład, sprowadzają się jedynie do celu zawartej umowy, informowanie o produkcie leczniczym, którego producentem jest Odwołująca i promowanie jej interesów.
Żaden element umowy, czy złożone zeznania nie wskazują zatem, iż jej realizacja miała prowadzić to wytworzenia dzieła w postaci samoistnego, niezależnego i określonego w umowie rezultatu. Wielokrotnie natomiast jest podkreślone, że realizacja zobowiązań wynikających z umowy polegała na świadczeniu usług. Prawidłowo wskazano zatem, że czynności polegające na przygotowaniu i wygłoszeniu wykładu dla lekarzy lub innych pracowników ochrony zdrowia w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła.
Prezes NFZ uznał zatem, że przedmiotowy wykład wraz z materiałami informującymi tj. opracowana prezentacja dotycząca profilaktyki neutropenii, jako materiał, który miał zostać uwzględniony wraz z innymi opracowaniami do przygotowywanej przez A. Sp. z o. o. strategii marketingowej, w ramach prowadzonej działalności handlowej nastawionej na osiągnięcie zysku poprzez świadczenie przez Zainteresowaną usług obejmujących reklamę w rozumieniu art. 58. ust 2 ustawy - Prawo farmaceutyczne.
Potwierdza to odwołanie, odwołując się do charakteru działalności prowadzonej przez Spółkę, wykorzystując rezultat prac Ubezpieczonego w celu zaznajomienia potencjalnych odbiorców z oferowanymi przez Spółkę produktami oraz w konsekwencji, w celu dystrybucji tych produktów - tak, aby promujący lek wykład przyczynił się do większej sprzedaży produktów. Szczególnie, że zgodnie z formularzem zatwierdzenia Pani M. O. miała dokładnie wskazany produkt, który na podstawie zawartej umowy miała promować. W odwołaniu potwierdzono również, że: "wytworzenie materiałów dydaktycznych dotyczących oferowanych przez Spółkę produktów oraz wygłoszenie specjalistycznego wykładu o tematyce medycznej, dotyczącego oddziaływania wyrobów biotechnologicznych Spółki wymagało posiadania specjalistycznej wiedzy, Spółka wykorzystała w ramach prowadzonej przez nią działalności rezultaty prac Ubezpieczonego. To właśnie rezultaty prac Ubezpieczonego stanowiły przedmiot zawartej z nim umowy o dzieło i to one przedstawiały dla Spółka realną wartość w obrocie. Bezpośrednio wspierały one bowiem procesy dystrybucji produktów medycznych Spółki".
Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taka możliwość w przypadku spornej umowy nie istnieje. Organ nie zgodził się z odwołującą, by dzieło miało charakter skonkretyzowany i umożliwiający poddanie go ocenie pod kątem ewentualnych wad.
Organ dopatrzył się sprzeczności w argumentacji, ponieważ z jednej strony, odwołująca wielokrotnie podkreśla, iż specjalistyczny charakter oferowanych produktów i ich zaprezentowanie potencjalnym odbiorcom wymaga wiedzy niezależnych specjalistów oraz doświadczenia z zakresu profilaktyki i leczenia poszczególnych schorzeń. W dalszej kolejności twierdziła, że spółka miała możliwość weryfikacji dzieła zarówno poprzez sprawdzenie poprawności materiałów dydaktycznych przygotowanych przez Ubezpieczoną, jak i przez udział swojego przedstawiciela w trakcie przeprowadzonego przez niego wykładu. Jeśli A. Sp. z o. o. jasno określała wymagane treści promujące dany lek to świadczy to, że ich ewentualny brak w przygotowanym wykładzie nie jest wadą fizyczną, ale niestarannością, nierzetelnością w realizacji zawartej umowy, a po drugie, że odpowiedzialność za ujęte w wykładzie treści wobec osób trzecich spoczywała na Odwołującej a nie na Ubezpieczonej.
W odwołaniu podkreślono, że na podstawie zawartej umowy, Ubezpieczona samodzielnie zobowiązała się przygotować, a następnie opracować - w oparciu o własną wiedzę i doświadczenie oraz informacje zdobyte na konferencji - materiały edukacyjne, które zostały przekazane spółce A. oraz zaprezentowane osobom mogącym stosować jej produkty w leczeniu - w trakcie przeprowadzonego przez Panią M. O. wykładu.
Prezes NFZ uznał, że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy, nazwanej "umową o dzieło polegało na dokonywaniu czynności z należytą starannością tj. zebraniu informacji o przypadkach klinicznych pacjentów leczonych preparatem [...] w przebiegu neutropenii, stworzenie prezentacji wykładowej reklamującej dany produkt leczniczy.
Za chybione uznał zarzuty z odwołania, że ze względu na treść art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, wykład Pani M. O. stanowił dzieło.
Odwołał się do zapisów umowy, która nie przewiduje w żadnym zapisie, nawet nie odnosi się do kwestii uznania pracy Zainteresowanej za utwór w myśl przepisów ustawy o prawie autorskim. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Wprawdzie na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, ale umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilne
Stwierdził, że M. O. przygotowując wykład, oprócz własnych doświadczeń i wiedzy opierała się również o informacje dotyczące obserwacji pacjentów leczonych według schematu chemioterapią w zakresie tematu swojej pracy zatem nie wiadomo nawet czy sama tych obserwacji dokonywała samodzielnie, a więc można domniemać, że korzystała z istniejącego już dorobku naukowego w danym zagadnieniu, a więc nie był to tylko jej własny proces twórczy.
W ocenie organu odwoławczego, całokształt podjętych przez Ubezpieczoną działań miał na celu poinformowanie lekarzy biorących udział w spotkaniu naukowo-szkoleniowym o leku produkowanym przez spółkę A. Sp. z o. o. zatem istota obowiązków wynikających z zawartej umowy sprowadzała się do reklamowania produktów leczniczych w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, a więc była świadczeniem usług.
Rezultat w postaci przygotowanego wykładu pełnił tu rolę pomocną aby "lepiej", "skuteczniej" zaprezentować dany produkt leczniczy, co potwierdza zgromadzony materiał dowodowy.
Dobrze prowadzony przez specjalistę w danej dziedzinie wykład nie powinien być mechanicznym odtworzeniem treści opracowania, ale na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny. Nie zmienia to jednak typowej usługi w wymagany efekt. Również wkład prowadzącego wykłady w postaci wysiłku umysłowego włożonego w każdorazowe przygotowanie wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz art. 135 ppsa lub w przypadku uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, o stwierdzenie nieważności decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Podniosła zarzuty naruszenia naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 65 § 1 i § 2 oraz art. 3531 w związku z art. 627, art. 734 § 1 i art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny poprzez błędne sformułowanie kryteriów uznania umowy za umowę o dzieło oraz błędną wykładnię oświadczeń woli złożonych przez strony umowy o dzieło, a w konsekwencji stwierdzenie, że umowa o dzieło zawarta pomiędzy Spółką i Ubezpieczonym w istocie stanowiła umowę o świadczenie usług,
- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach zdrowotnych poprzez uznanie, że Spółka była zobowiązana do zgłoszenia Ubezpieczonego do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu świadczeń wykonywanych przez niego na podstawie zawartej z nim umowy,
2. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
- art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach zdrowotnych poprzez niepełne, dowolne rozpatrzenie materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania i w konsekwencji bezpodstawne uznanie, że czynności wykonywane przez Ubezpieczonego na podstawie umowy wiążącej go ze Spółką nie prowadziły do osiągnięcia zindywidualizowanego, materialnego rezultatu,
- art. 1 pkt 1 kpa w związku z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.) poprzez wydanie decyzji w sprawie, do której rozstrzygnięcia właściwy jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
W obszernym uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła i szczegółowo uzasadniła podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U.2016.1066 j.t. ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Istotnym jest, że ocena dokonywana jest przez sąd administracyjny według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego.
Wymaga podkreślenia, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2016 roku, poz. 718, z późn. zm.; zwaną dalej "p.p.s.a."). Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.).
Stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności.
Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2016 r. i utrzymana nią w mocy decyzja dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2015r. - nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.
1.
W szczególności, całkowicie chybiony jest zarzut stwierdzenia nieważności poprzez naruszenie art. 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez wydanie decyzji w sprawie, do której rozstrzygnięcia właściwy jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Jak wynika z wniosku, którym organ był związany, dotyczy on ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, a nie społecznemu, czy wymiaru składek. Art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi natomiast o kompetencji ZUS do wydania decyzji w zakresie indywidualnych spraw dotyczących w szczególności ustalania wymiaru składek i ich poboru, a także umarzania należności z tytułu składek. Wbrew zarzutowi, wniosek ZUS nie dotyczył tej materii, która faktycznie do ZUS należy, ale dopiero po ustaleniu przez inny organ podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Natomiast podstawy działania Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zostały wskazane na wstępie sentencji decyzji odwoławczej: art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Natomiast art. 109 ust. 1 tej ustawy jednoznacznie przewiduje, że dyrektor oddziału wojewódzkiego Funduszu rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Natomiast ust. 2 wyraźnie stanowi, że do spraw, o których mowa w ust. 1, nie należą sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należące do właściwości organów ubezpieczeń społecznych. Dalsze ustępy art. 109 (3-6) regulują tryb postępowania przed organem właściwym do rozpatrzenia sprawy o której mowa w ust. 1 art. 109 ustawy o świadczeniach, który w niniejszej sprawie został zastosowany.
2.
Oceniając zaskarżoną decyzję pod kątem zarzutów procesowych: art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach zdrowotnych "poprzez niepełne, dowolne rozpatrzenie materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania i w konsekwencji bezpodstawne uznanie, że czynności wykonywane przez Ubezpieczonego na podstawie umowy wiążącej go ze Spółką nie prowadziły do osiągnięcia zindywidualizowanego, materialnego rezultatu", należy przede wszystkim podnieść, że skarżący nie wskazuje, jaki istotny wpływ na wynik sprawy miałby tak sformułowany zarzut, o ile byłby uzasadniony.
W uzasadnieniu skargi w zakresie zarzutów procesowych, sformułowane są one w sposób ogólny - poza jednym, dotyczącym sprzeczności szeregu twierdzeń ze stanem faktycznym sprawy - bez konkretnego odniesienia do tego stanu faktycznego. Skarżąca zakwestionowała nadto ocenę Prezesa NFZ, jakoby czynności wykonywane przez Ubezpieczoną, objęte umową, stanowiły świadczenie usług reklamowych. Niemniej z treści umowy wynika ze temat wykładu "Opis 3 przypadków pacjentów leczonych w profilaktyce neutropenii schematami mielotoksycznymi" polegał na zebraniu informacji o trzech przypadkach klinicznych pacjentów leczonych preparatem [...] w przebiegu neutropenii, a jego prezentacja dla 20 lekarzy przez przedstawiciela producenta w placówce medycznej w B. leczącej nowotwory miała niewątpliwie zachęcić ich do tego produktu, a nie przeciwnie. Taki przekaz, wykład dotyczący jednego produktu leczniczego omawianego w wynikach stosowania go w trzech przypadkach pacjentów - zawiera przekaz reklamujący ten produkt. Przygotowany przez uczestniczkę postepowania wykład niewątpliwie pełnił rolę pomocną dla prezentacji tego produktu leczniczego,
Sąd nie podziela jednak stanowiska organu, że przedmiotowy wykład miał sensu stricte charakter reklamy produktu leczniczego, ponieważ postępowanie administracyjne w przedmiotowej sprawie nie zajmowało się tą kwestią. Reklamą produktu leczniczego jest, zgodnie z art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 – Prawo farmaceutyczne (Dz.U.2016.2142 j.t.), działalność polegająca na informowaniu lub zachęcaniu do stosowania produktu leczniczego, mająca na celu zwiększenie: liczby przepisywanych recept, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych.
2. Reklama, o której mowa w ust. 1, obejmuje w szczególności:
1) reklamę produktu leczniczego kierowaną do publicznej wiadomości;
2) reklamę produktu leczniczego kierowaną do osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi;
3) odwiedzanie osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi przez przedstawicieli handlowych lub medycznych;
4) dostarczanie próbek produktów leczniczych;
5) sponsorowanie spotkań promocyjnych dla osób upoważnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi;
6) sponsorowanie konferencji, zjazdów i kongresów naukowych dla osób upoważnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.
Przesłanki z ww. przepisu nie były przedmiotem szczegółowej analizy w niniejszej sprawie, bowiem nie były niezbędne do rozstrzygnięcia charakteru umowy. Niemniej, wbrew twierdzeniu skarżącej, nawet błędne stanowisko organu co do uznania wykładu za reklamę leku, nie miało wpływu na wynik rozstrzygnięcia.
Przedmiotem analizowanej umowy był temat wykładu "Opis 3 przypadków pacjentów leczonych w profilaktyce neutropenii schematami mielotoksycznymi" Z materiałów znajdujących się w aktach administracyjnych wynika także opis trzech przypadków chorób i dane z ich wyników badań, zatem nie ma prostego przełożenia, by sporny wykład stanowił reklamę produktu, mimo, że ostatecznie może mieć skutek zachęcający do stosowania danego leku.
Okoliczność ta nie ma jednak wpływu na rozstrzygnięcie, bowiem wadliwe uzasadnienie nie stanowi o wadliwości rozstrzygnięcia.
3.
W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między skarżącą (płatnikiem) a M. O. (ubezpieczoną) i rozstrzygnięcia, czy umowa ta jest, jak twierdzi skarżąca, umową o dzieło, która nie dają podstaw do objęcia uczestniczki postępowania obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia jej wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e).
W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.
Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności.
Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.).
W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że Prezes NFZ prawidłowo ustalił, że [...] kwietnia 2011r. Ubezpieczona zawarła ze spółką A. umowę nazwaną przez strony umową o dzieło oznaczoną nr [...] i z jej treści wynika, że:
• firma A. Sp. z o. o. w W. prowadzi prace badawczo-rozwojowe oraz działania związane z wprowadzeniem i marketingiem produktów leczniczych do obrotu;
• Pani M. O. określona jako Usługodawca, posiada doświadczenie oraz wiedzę fachową z zakresu neutropenii;
• Odwołująca zleciła Usługodawcy świadczenie usług określonych dokładnie w treści art. 1 zawartej umowy;
• Usługodawca na mocy umowy miała świadczyć usługi na rzecz Odwołującej sprowadzające się do przygotowania i wygłoszenia wykładu pt.: "[...]".
• wygłoszenie wykładu miało się odbyć podczas spotkania klinicznego dla lekarzy w [...] w B. w dniu [...] kwietnia 2011 r.,
• Zainteresowana miała dostarczyć treść wykładu Odwołującej w formie wydruku do dnia [...] maja 2011 r.;
• za wykonaną usługę Pani M. O. przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 1500 zł brutto, które jak zgodnie strony ustaliły stanowi godziwą wartość rynkową,
• Usługodawczyni zapewniła, że jest w pełni upoważniona do zawarcie tego typu umowy oraz spełnia wszystkie wymagane prawem wytyczne aby móc zrealizować zawartą umowę oraz nie będzie inicjowała jakichkolwiek kontaktów z urzędami (tj. Ministerstwem Zdrowia, Urzędem Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, Agencją Oceny Technologii Medycznych, Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym) dotyczących zawartej umowy;
• Usługodawczyni zobowiązana była na mocy umowy do świadczenia usług i promowania interesów A., działania z należytą starannością obowiązującą w dziedzinie, którą się zajmuje, nie zawierania innych umów które stałyby w sprzeczności do tej podpisanej z A. Sp. z o. o.
• Dodatkowo umowa regulowała szereg spraw związanych z poufnością informacji (w zakresie własności intelektualnej, stosunkami wiążącymi strony określającymi niezależność Zainteresowanej w działaniu, braku stosunku pracy, potrąceń, podatku oraz składek na ubezpieczenie społeczne i ewentualnych korzyści.
• Umowa określała ponadto okres obowiązywania, kwestie związane z ewentualnym rozwiązaniem umowy, zrzeczeniem się praw, jej zmianami, rozdzielnością postanowień, zawiadomieniami, oświadczeniami publicznymi, przeniesieniem obowiązków, prawami właściwymi i systemem prawa.
Należy zgodzić się z oceną organu, że wykonywanie przez Ubezpieczoną spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładu informującego o określonym zagadnieniu medycznym wygłoszonym podczas zebrania naukowo- szkoleniowego z lekarzami. Innymi słowy zawarta umowa była w istocie umową o świadczenie usług.
Wygłoszenie wykładu pt. "[...]" odbyło się w dniu [...] kwietnia 2011 r. w B. podczas spotkania naukowo-szkoleniowego dla lekarzy z [...]. Za wykonanie pracy wypłacono Pani M. O. wynagrodzenie w wysokości 1284 zł netto.
Opis 3 przypadków pacjentów leczonych w profilaktyce neutropenii schematami mielotoksycznymi nie ma charakteru twórczego, stanowi odtworzenie istniejącego stanu tych trzech pacjentów, których wyniki badań posłuzyły do opisu.
Wykład na podstawi takie opisu nie ma charakteru dzieła, charakteru twórczego, natomiast odtwarza istniejące już dane.
Rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym organy Narodowego Funduszu Zdrowia są zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umów łączących strony a zatem są zobowiązane przede wszystkim zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcia w drodze czynności prywatno - prawnych (zawieranych umów) obowiązków publiczno - prawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz.1585, ze zm.). Istota sprawy sprowadza się zatem do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy.
Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego na uzgodniony ze skarżącą temat dotyczący najogólniej rzecz biorąc zastosowania leku [...] w praktyce lekarskiej. Przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług na rzecz skarżącej, której celem było, jak prawidłowo ustalił organ, zaznajomienie lekarzy z produktami skarżącej.
W ocenie Sądu wykonanie przez uczestnika spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładu, na którym to wykładzie przekazane zostały informacje na temat leku [...] stosowanego w chemioterapii.
Jak słusznie zauważył organ II instancji przedmiotowy wykład nie stanowi również utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, gdyż nie wynika to z treści przedmiotowej umowy, ani zebranego w sprawie materiału dowodowego, gdzie skarżąca podkreśliła, że przygotowany na zamówienie Spółki wykład dotyczy bardzo precyzyjnie wskazanych przez Spółkę zagadnień.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy, oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd podziela ocenę organu, że wolą stron przedmiotowej umowy było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działanie dydaktyczno-szkoleniowe było znamienne dla realizacji umowy. Istotne jest przy tym, że rezultat umowy, nazwanej "umową o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przygotowania i przeprowadzenia wykładu szkoleniowego w oparciu o swoją wiedzę i praktykę medyczną.
Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c., także przedłożony konspekt wykładu tego dzieła nie stanowi. (tak tut. Sąd w wyroku z dnia 5 grudnia 2016 r.sygn. akt VISA/Wa 1803/16).
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umowy, której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładu szkoleniowego, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zawartej umowy. Na podstawie jej treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione.
Sąd nie znalazł podstaw do podważenia powyższych argumentów.
Wobec powyższego za niezasadne należało uznać zarzuty skargi i uznać, że podlega ona oddaleniu na mocy art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło