VI SA/Wa 1993/12
WyrokWSA w Warszawie2013-01-24
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Pamela Kuraś-Dębecka, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy "KORPORACJA REMIX" jest podobny do wcześniejszych znaków towarowych "DESIGNERS REMIX COLLECTION" w stopniu uzasadniającym odmowę udzielenia prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej, biorąc pod uwagę podobieństwo oznaczeń oraz towarów i usług?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając decyzję Urzędu Patentowego za prawidłową. Stwierdzono, że znak "KORPORACJA REMIX" jest podobny do znaków "DESIGNERS REMIX COLLECTION" zarówno pod względem wizualnym, fonetycznym, jak i znaczeniowym, a także że towary i usługi, do których się odnoszą, są tego samego rodzaju lub komplementarne. Dominującym elementem we wszystkich znakach jest słowo "REMIX", a różnice w pozostałych elementach nie wykluczają ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów.Stan faktyczny
Skarżący P.W. wniósł skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, która utrzymała w mocy decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "KORPORACJA REMIX" dla towarów z klasy 25 (bielizna) i usług z klasy 35 (sprzedaż promocyjna). Organ odmówił udzielenia prawa ochronnego z powodu podobieństwa znaku do wcześniejszych znaków "DESIGNERS REMIX COLLECTION" (IR-[...] i CTM-[...]), co mogłoby wprowadzać w błąd odbiorców. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Prawa własności przemysłowej i k.p.a., w tym brak zbadania istoty sprawy, niezawiadomienie o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym oraz brak odpowiedzi na wniosek o przedłużenie terminu na złożenie ekspertyzy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Anna Błażejczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi P. W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. Urząd Patentowy RP, na podstawie art. 245 ust. 1 oraz 248 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), po rozpoznaniu wniosku P. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą K. z siedzibą w C., o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] stycznia 2011 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy za numerem Z - [...], w części dotyczącej następujących towarów i usług: bielizna, bielizna damska, bielizna osobista, biustonosze, gorsety (bielizna), halki (bielizna), halki, półhalki, majtki, majtki dziecinne, piżamy, szlafroki, skarpetki, podwiązki, podwiązki do pończoch, rajstopy, rajtuzy (kl.25), sprzedaż promocyjna dla osób trzecich towarów zgłoszonych w klasie 25 (kl.35).
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, iż podstawą wydania decyzji z dnia [...] stycznia 2011 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy w w/w kl. 25 i kl. 35 był art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp z powodu stwierdzenia przez Urząd Patentowy RP jego podobieństwa do:
zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia 10.06.2005, pod numerem IR-[...], znaku towarowego DESIGNERS REMIX COLLECTION, przeznaczonego do oznaczania między innymi towarów takich jak: artykuły odzieżowe, obuwie i nakrycia głowy ("articles of clothing, footwear and headgear")
zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia 22.01.2002, pod numerem CTM [...], wspólnotowego znaku towarowego DESIGNERS REMIX COLLECTION, przeznaczonego do oznaczania między innymi towarów takich jak: odzież, obuwie i nakrycia głowy ("clothing, footwear and headgear").
Podobieństwo stwierdzone w decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy, dotyczyło zarówno samych oznaczeń, jak również towarów i usług, do oznaczania których znaki zostały przeznaczone.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zgłaszający podniósł, że przeciwstawione znaki towarowe nie przejawiają podobieństwa do znaku towarowego KORPORACJA REMIX (Z-[...]) w takim stopniu, by mogły wprowadzać w błąd odbiorców. Nie zgodził się, iż jedynym elementem/słowem posiadającym zdolność odróżniającą w odniesieniu do znaków IR-[...] i CTM-[...] jest słowo "remix". Wskazał, że przeciwstawione znaki są oznaczeniami trzyczłonowymi DESIGNERS REMIX COLLECTION, których środkowym elementem, zacierającym się w całości fonetycznego brzmienia znaku jest słowo "remix". Natomiast znak KORPORACJA REMIX (Z-[...]) jest znakiem dwuczłonowym, w którym pełna fonetyczna płaszczyzna stanowi jednolitą całość. Podkreślił również różnice w warstwie znaczeniowej porównywanych oznaczeń, wskazując, że znaki przeciwstawione DESIGNERS REMIX COLLECTION można przetłumaczyć jako "projektanci remix kolekcja", natomiast warstwa znaczeniowa znaku Z-[...], oprócz powszechnie znanego znaczenia słowa korporacja (spółka), odwołuje się do również do znaczenia słowa korporacja w odniesieniu do średniowiecznych gildii, cechów rzemieślniczych czy stowarzyszeń studenckich. Strona wskazała też, że znak KORPORACJA REMIX nawiązuje do nazwy przedsiębiorstwa zgłaszającego i w jej ocenie znak ten można przetłumaczyć jako "gildia remix". Zgłaszający opisał wygląd przedmiotowych znaków towarowych, które są oznaczeniami słowno-graficznymi i dokonał ich porównania. Podkreślił, że jedynym zbieżnym elementem porównywanych oznaczeń jest wyrażenie "REMIX", a ocena podobieństwa znaków towarowych nie może się ograniczać jedynie do tego jednego wspólnego elementu. W dalszej części wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy odniósł się do kwestii podobieństwa towarów i usług podkreślając, że sam fakt przynależności towarów do tej samej klasy nie przesądza o możliwości uznania towarów za jednorodzajowe. Wskazał, iż towary z klasy 25 są precyzyjnie określone i stanowią bieliznę i w ocenie strony nie można pomylić ich z ogólnymi określeniami występującymi w klasie 25 wykazów towarów znaków przeciwstawionych.
Odnośnie podobieństwa w zakresie usług z klasy 35 wyraził zdziwienie, że odmówiono udzielenia prawa ochronnego na sklasyfikowane w tej klasie usługi. W ocenie strony nawet w wypadku niewystępowania w znaku KORPORACJA REMIX klasy 25, zgłaszający mógłby prowadzić promocję i sprzedaż towarów wymienionych w tej klasie, których producentami byłyby inne podmioty.
Urząd Patentowy RP wskazał, że stosownie do art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p podobieństwo znaków winno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach: w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie podobieństwa towarów, do oznaczenia, których znak został przeznaczony. Organ podkreślił, że znak towarowy ma pełnić rolę odróżniającą w taki sposób, aby nie wprowadzał w błąd uczestników obrotu gospodarczego, co do źródła pochodzenia towarów/usług. Dodał, że o istnieniu ryzyka konfuzji można mówić wtedy, gdy podobieństwo znaków i towarów sprzyja mylnemu wyobrażeniu odbiorców o pochodzeniu towarów/usług.
W ocenie organu sporne oznaczenia, porównywane łącznie w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, są podobne.
Organ podkreślił, że ocena podobieństwa oznaczeń jest przeprowadzana z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy towarów/usług, przy jej dokonywaniu należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy. Wskazał, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy oznaczeń, gdyż nabywca zachowuje z reguły w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się przy tym, przy wyborze towaru jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia, z pominięciem odrębnych rozbieżności. Następnie organ wywodził, że dla stwierdzenia podobieństwa oznaczeń nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców, wystarczy, że istnieje taka możliwość. Prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd należy oceniać całościowo, na podstawie postrzegania przedmiotowych towarów, przez właściwy krąg odbiorców, uwzględniając wszystkie istotne okoliczności danego przypadku. Ocena całościowa prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd musi w zakresie podobieństwa znaczeniowego, wizualnego, fonetycznego spornych oznaczeń, opierać się na wywołanym przez nie ogólny wrażeniu, z uwzględnieniem w szczególności ich znamion odróżniających i dominujących. Powołując się na orzecznictwo ETS organ podkreślił, że to właśnie elementy dominujące i odróżniające danego oznaczenia są łatwiejsze do zapamiętania.
W przypadku omawianych znaków, zdaniem organu jest to element REMIX. W oznaczeniu KORPORACJA REMIX występuje także słowo KORPORACJA. Wyraz ten jednak ma znikome znaczenie przy ocenie znamion odróżniających ma on bowiem określone znaczenie i jest wyrazem powszechnie używanym przez wiele podmiotów. Słowo to przez przeciętnego nabywcę będzie odbierane jako określenie wskazujące na wielkie przedsiębiorstwo. W ocenie organu trudno przypuszczać, aby w XXI wieku nabywcy ubrań sądzili widząc słowo "korporacja" w znaku towarowym oznaczającym bieliznę, iż mają do czynienia z gildią czy stowarzyszeniem.
Zdaniem Urzędu w oznaczeniu KORPORACJA REMIX, ze względu na opisowość słowa "korporacja" jedynie wyraz "REMIX" jest elementem fantazyjnym, decydującym o sile odróżniającej rozpatrywanego znaku towarowego.
Za przyjęciem dominującej roli elementu REMIX przemawia także jego przedstawienie graficzne. Znak towarowy KORPORACJA REMIX przedstawia bowiem napis KORPORACJA wykonany mniejszą czcionką, zaś poniżej tego napisu znajduje się napis REMIX wykonany znacznie większą i grubszą czcionka. Ze względu na proporcje zastosowane w przedstawieniu graficznym znaku, elementem który w pierwszej kolejności przykuwa uwagę odbiorcy jest napis "REMIX", a zatem element powtarzający się we wszystkich porównywanych znakach towarowych.
W przeciwstawionych znakach towarowych DESIGNERS REMIX COLLECTION, podobnie jak w przedmiotowym oznaczeniu, wiodącym słowem jest wyraz REMIX. Słowo "designers" pochodzi z języka angielskiego i oznacza "projektanci", zaś wyraz "collection" także pochodzące z języka angielskiego oznacza "kolekcja". Obydwa te wyrazy pozbawione są zdolności odróżniającej. Są to słowa opisowe, bardzo często używane w odniesieniu do odzieży przez wiele podmiotów działających na rynku.
Tym samym w całym wyrażeniu DESIGNERS REMIX COLLECTION jedynie wyraz REMIX jest elementem fantazyjnym, abstrakcyjnym względem towarów do oznaczania jakich służą znaki towarowe. Dodatkowo wyraz REMIX uwypuklony jest w przeciwstawionym znaku towarowym DESIGNERS REMIX COLLECTION (CTM [...]) ze względu na zastosowane tam rozwiązanie graficzne. Znak ten zbudowany jest w taki sposób, iż w jego centralnej części znajduje się napis REMIX wykonany wielkimi literami i dodatkowo otoczony częściowym obramowaniem w postaci nawiasów kwadratowych. Powyżej oraz poniżej napisu "REMIX" znajdują się napisy "DESIGNERS" oraz "COLLECTION", które wykonane są kilkukrotnie mniejszą czcionką. Taka kompozycja graficzna zwraca uwagę odbiorców w pierwszej kolejności na słowo REMIX, które wypełnia przeważającą część oznaczenia. Natomiast napisy "DESIGNERS" oraz "COLLECTION" są małe i umieszczone w marginalnych częściach oznaczenia.
Drugi z przeciwstawionych znaków towarowych DESIGNERS REMIX COLLECTION (IR-[...]) również jest znakiem słowno graficznym. Grafika zastosowana w tym przypadku nie pozwala jednak na stwierdzenie, że słowo REMIX jest dominującym elementem w warstwie wizualnej. W warstwie wizualnej wyraz ten pełni rolę równorzędną z pozostałymi napisami, gdyż wszystkie słowa umieszczono na jednym poziomie i wykonano identyczną czcionką. Od strony wizualnej także element graficzny w postaci korony jest elementem wpływającym na zdolność odróżniającą tegoż znaku. Jednak w warstwie znaczeniowej i fonetycznej, słowo REMIX jest elementem najbardziej wyróżniającym.
Dokonując porównania towarów Urząd stwierdził, że wymienione w zgłoszonym znaku jak i w znakach przeciwstawionych towary w kl. 25 są tego samego rodzaju, natomiast usługi w klasie 35 są komplementarne.
W konkluzji organ stwierdził, że równoległe istnienie na rynku przeciwstawnych znaków budziłoby wątpliwości wśród potencjalnych odbiorców, co do źródła pochodzenia konkretnych towarów.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie P. W., zwany dalej skarżącym, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
Podniósł zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 145 ust. 3, art. 164, art. 242 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej oraz art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a poprzez niezbadanie całej istoty sprawy.
W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął odniesione zrzuty wskazując m.in., iż na podstawie art. art. 242 ust. 2 p.w.p. złożył oficjalny wniosek o przedłużenie terminu do złożenia ekspertyzy. Wniosek ten pozostał bez odpowiedzi, co wpłynęło na wynik postępowania. Skarżący uważa, iż Urząd winien poinformować go, czy przychyla się do jego wniosku czy nie, czy ewentualnie termin zostaje przedłużony do 3 miesięcy, a więc wiedziałby do kiedy w trybie kolejnych artykułów mógłby ewentualnie zwracać się o przywrócenie terminu. Skarżący nie dostał z Urzędu żadnej informacji, iż ma prawo przejrzeć materiał przed wydaniem decyzji, ani tego, że postępowanie zmierza ku zakończeniu, co w jego ocenie pozbawiło go prawa do czynnego udziału w sprawie i do obrony jego praw.
Nadto skarżący podjął działania mające na celu wykazanie wtórnej zdolności odróżniającej jego znaku, który funkcjonuje w obrocie również jako jego firma i którym posługuje się od 2007 r. Wszystkie te zabiegi są długotrwałe i skarżącemu zabrakło możliwości wykazania swoich racji w postępowaniu przed Urzędem Patentowym, tym bardziej, iż jego wniosek pozostał bez rozpoznania.
W ocenie skarżącego wskazane przez Urząd Patentowy znaki nie przejawiają, podobieństwa do znaku "KORPORACJA REMIX" w takim stopniu, aby mogły wprowadzać w błąd tak przeciętnego, jak i dobrze zorientowanego odbiorcę, a stopień odróżnienia się znaków jest znacznie dalej posunięty niż dostateczny.
Skarżący nie zgodził się z twierdzeniami Urzędu, iż jedynym elementem/słowem posiadającym zdolność odróżniającą w odniesieniu do znaków IR — [...] i CTM — [...] oraz znaku z. [...], jest słowo "remix", a podobieństwo w jednej warstwie przesądza o podobieństwie znaków. Znak skarżącego jest znakiem słowno-graficznym, zawsze używanym z tą grafiką i kolorystyką, która została zgłoszona do Urzędu.
W ocenie skarżącego nie można również przy ocenie znaków pominąć słowa "korporacja", ponieważ dla zgłaszanych towarów nie ma ono znaczenia rodzajowego. Słowo "Kolekcja" dla zgłaszanych towarów może być rodzajowe. Korporacja jest słowem anachronicznym, które celowo zostało użyte w tym znaku, aby dodać mu innego wydźwięku. Słowo to nie jest teraz powszechnie używane i wyróżnia dany podmiot. Twórca znaku chciał nawiązać do średniowiecznych cechów rzemieślniczych, ale w sposób fantazyjny używając celowo słowa KOPROPRACJA. Jest to pierwsze słowo znaku. U zgłaszającego nacisk położony jest na podmiot, a w pozostałych znakach na kolekcję towarów. Znaki IR — [...] oraz CTM — [...], zarejestrowane na rzecz jednego podmiotu — I. A/S (obecnie D. A/S) z siedzibą w K. — a również brzmiące identycznie — DESIGNERS REMIX COLLECTION — są znakami trzyczłonowymi, których środkowym elementem, zacierającym się w całości fonetycznego brzmienia znaku jest słowo "remix", natomiast znak z. [...] jest znakiem dwuczłonowym — KORPORACJA REMIX — w którym pełna fonetyczna płaszczyzna stanowi jednolitą całość. Nie bez znaczenia przy ocenie podobieństwa w/w znaków jest ich warstwa znaczeniowa, która w przypadku znaków IR - [...] i CTM — [...] — DESIGNERS REMIX COLLECTION. Skarżący zaznaczył, iż w przypadku kolizji dwóch zarejestrowanych znaków słownych (!), z których jeden jest znakiem jedno, a drugi wielowyrazowym, nie może być podstawą żądania nieważności prawa ochronnego z rejestracji znaku wyłącznie podobieństwo znaczeniowe jednego słowa składającego się na znak wielowyrazowy, jeżeli pozostałe wyrazy użyte w tym znaku nadają mu wystarczającą zdolność odróżniającą w zwykłych warunkach obrotu handlowego.
Podkreślił, iż słowo korporacja w odniesieniu do klas, w zakresie których nastąpiła odmowa, jak i w pozostałym zakresie ma charakter fantazyjny. Dla firm z branży prawniczej, finansowej, bankowe, być może słowo korporacja byłoby słowem rodzajowym, ale dla skarżącego, który uznał, iż ciekawym i nowatorskim jest połączenie tych dwóch słów dla oznaczenia marki bielizny, jest to słowo, które ma charakter odróżniający i jest tak samo istotne w znaku towarowym, jak słowo remix.
Ponadto Urząd w ogóle nie zwrócił uwagi na charakterystyczny sposób przedstawienia znaku, co oznacza, iż nie dokonał badania w płaszczyźnie wizualnej, graficznej znaku i nie odniósł się do tych zarzutów skarżącego w żadnym zakresie.
Dodatkowo skarżący zaznaczył, iż w kwestii warstwy znaczeniowej i fonetycznej i właśnie wizualnej znaku wystąpił o ekspertyzę do A. w K. i uzyskał ją w formie elektronicznej, która to opinia sygnowana przez profesora J. N. podziela stanowisko skarżącego. Nieprzedłużenie terminu przez Urząd Patentowy i brak odniesienia się do tego wniosku uniemożliwiło skarżącemu zaprezentowanie tej opinii przed Urzędem w toku postępowania.
Odnośnie zarzutu podobieństwa znaków w zakresie klasy 25 skarżący podkreślił, iż przynależność towarów do tej samej klasy nie oznacza, że są to towary tego samego rodzaju.
W konkluzji skarżący stwierdziły, że sporny znak odczytywany jako całość nie kojarzy się ze znakami przeciwstawionymi w stopniu wprowadzającym konsumenta w błąd co do pochodzenia towarów znakiem tym oznaczonych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa ani metodologii porównywania znaków towarowych, uznanych w nauce prawa i praktyce, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do oddalenia przez Sąd wniosku skarżącego o dopuszczenie dowodu z załączonych do skargi dokumentów stwierdzić należy, iż Sąd administracyjny, co do zasady, nie przeprowadza postępowania dowodowego, albowiem kontrolę legalności decyzji administracyjnej opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżone rozstrzygnięcie (art. 133 par. 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), natomiast nie czyni własnych ustaleń. Wyjątek od tej zasady zawiera art. 106 par. 3 p.p.s.a. jednakże nie służy on do zwalczania ustaleń faktycznych z którymi strona się nie zgadza (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 października 2004 r. FSK1186/04 nie publ.).
Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji jest art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Powyższy przepis określa tzw. względną przeszkodę udzielenia prawa ochronnego i, jak podkreśla się w literaturze przedmiotu, jest to klasyczna przeszkoda w udzieleniu praw wyłącznych. Generalnie przepis ten ma na celu ochronę obrotu gospodarczego (w tym interesów uprawnionych przedsiębiorców) przed możliwością wywołania błędu co do pochodzenia towaru.
Podkreślić bowiem należy, że pierwszoplanową funkcją znaku towarowego jest funkcja oznaczenia pochodzenia towaru (usługi), czyli funkcja odróżniania. Znak wskazuje, że towar nim opatrzony pochodzi z przedsiębiorstwa osoby używającej tego znaku albo z innych przedsiębiorstw związanych z nim organizacyjnie, gospodarczo lub prawnie w sposób, który ma wpływ na powstanie lub zbyt towarów ze znakiem.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów do oznaczania których służą znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. Z kolei ustalenie ryzyka błędu co do źródła pochodzenia towarów i/lub usług będzie polegało na określeniu wypadkowej identyczności (podobieństwa) towarów i/lub usług oznaczanych przeciwstawionymi znakami towarowymi oraz identyczności (podobieństwa) samych oznaczeń (wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt 1671/08, LEX nr 510739).
Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51).
Przy ocenie jednorodzajowości towarów/usług stosuje się różnorakie kryteria, takie jak przeznaczenie towarów (usług),zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary (usługi), sposób działania, sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów (usług), czas użytkowania, pomocniczo wygląd towarów. Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 marca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 2314/06, dla uznania identyczności towarów nie jest konieczne używanie identycznych sformułowań a przy porównywaniu towarów (usług) należy opierać się na dokumentacji zawartej w rejestracji wcześniejszego znaku i wskazanych tam towarach (usługach) objętych ochroną oraz wykazie towarów (usług), które wskazał sam zgłaszający.
Oceny podobieństwa towarów/usług należy dokonywać w powiązaniu z podobieństwem oznaczeń. Im bardziej podobne porównywane znaki (oznaczenia) tym większa istnieje możliwość skojarzenia znaków przez odbiorców. Im większa zdolność odróżniająca znaku towarowego tym większy zakres ochrony i ryzyko pomylenia porównywanych znaków.
Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, jeżeli odbiorcy mogliby uznać, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości podkreśla się, iż istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd odbiorców podlega całościowej ocenie, przy uwzględnieniu wszystkich czynników istotnych w danym przypadku ( wyrok z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL oraz wyrok z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode).
Całościową ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie, w jakim dotyczy ona wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego podobieństwa spornych znaków, należy zatem oprzeć na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, przy uwzględnieniu w szczególności ich elementów odróżniających i dominujących. Przeciętny konsument postrzega zwykle znak towarowy jako całość i nie dokonuje analizy jego poszczególnych detali. Należy bowiem pamiętać, że odbiorca kieruje się przy wyborze towaru jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczeń, z pominięciem drobnych rozbieżności (por. M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, Zeszyty naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego 28/1982). Dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń.
Urząd Patentowy zasadnie przyjął, że art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp ma zastosowanie wówczas, gdy spełnione zostaną łącznie trzy następujące przesłanki: 1) podobieństwa lub identyczności oznaczeń, 2) podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczanych towarów lub usług.
Zgodnie z orzecznictwem wspólnotowym, przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd trzeba w szczególności ustalić, jakie są odróżniające i dominujące elementy znaków (vide. w/w wyrok ETS z 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL BV przeciwko PUMA AG Rudolf Dassler Sport). Potrzeba ustalenia elementu dominującego w znaku uzasadniona jest powszechnie przyjętym faktem, iż przy postrzeganiu znaków składających się z więcej niż jednego elementu (na przykład znaków słowno-graficznych) konsument zwraca uwagę na element dominujący, który najłatwiej zapada mu w pamięć i stanowi o właściwościach odróżniających znaku.
W orzecznictwie unijnym przyjęto jako standard szczegółowe porównywanie przeciwstawionych znaków w toku ogólnej oceny niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd, na w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej (wyroki SPI: z 20 listopada 2007 r. w sprawie T-149/06, Castellani / OHIM - Markant Handels und Service (CASTELLANI), pkt 52 i nast. oraz z 10 grudnia 2008 r. w sprawie T-290/07, MIP Metro v OHIM - Metronia (METRONIA), pkt 44 i nast.).
Jedna z powszechnie przyjętych reguł stanowi, że różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd, a zatem można mówić o podobieństwie uzasadniającym postawienie zarzutu naruszenia prawa do znaku oryginalnego. Sprawdzanie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego. Dla oceny podobieństwa fonetycznego ma znaczenie liczba sylab, ich brzmienie oraz akcent. Podobieństwo wizualne ocenia się z punktu widzenia liczby słów bądź liter w ogóle, liczby słów bądź słów takich samych, ich kształtu, układu jak i koloru. Taka sama liczba sylab, minimalne różnice wizualne i wyraźne współbrzmienie fonetyczne podwyższają ryzyko pomyłki. W przypadku, gdy żaden element nie może być uznany za charakterystyczny, należy brać pod uwagę formę prezentacji jako całość. Ewentualne podobieństwo dwóch porównywanych znaków będzie wówczas wynikiem przeważającej sumy elementów podobnych. Nie można wykluczyć również przypadków zdominowania przez znak słowny pozostałych elementów składających się na całość obrazu. Jeśli uwagę kupującego przyciąga właśnie słowo, a otoczenie znaku słownego ma znaczenie wtórne, ocena podobieństwa z innym naśladującym go znakiem powinna koncentrować się przede wszystkim na porównaniu oznaczeń słownych (red. T. Szymanek, Naruszenia praw na dobrach niematerialnych, Polska Izba Rzeczników Patentowych 2001, str. 95-97).
Zdaniem Sądu organ dokonał prawidłowej oceny w powyższym zakresie i zasadnie uznał, że przedmiotowe znaki są przeznaczone do oznaczania tożsamych towarów w kl. 25 i komplementarnych w kl. 35 oraz są one do siebie podobne.
Sporny znak towarowy został zgłoszony do oznaczania towarów w klasach- 25: bielizna, bielizna damska, bielizna osobista, biustonosze, gorsety (bielizna), halki (bielizna), halki, półhalki, majtki, majtki dziecinne, piżamy, szlafroki, skarpetki, podwiązki, podwiązki do pończoch, rajstopy, rajtuzy oraz sprzedaż promocyjna dla osób trzecich towarów zgłoszonych w klasie 25 (kl.35). Przeciwstawione znaki są przeznaczone do oznaczania towarów takich jak odzież, obuwie, nakrycia głowy (kl.25). Powyższe towary są zatem tego samego rodzaju.
W znakach przeciwstawionych występuje bowiem kategoria towarów, jaką jest odzież. Odzież stanowi wszystko to, co służy do okrycia ludzkiego ciała, ma zatem szeroki zakres znaczeniowy i obejmuje także bieliznę. Tym samym ochrona w znakach przeciwstawionych rozciąga się także na towary wyszczególnione w wykazie towarów przedmiotowego znaku towarowego w klasie 25.
Należy także podzielić stanowisko organu, iż istnieje związek pomiędzy towarami z klasy 25 oraz usługami z klasy 35, a mianowicie "sprzedaży promocyjnej dla osób trzecich towarów zgłoszonych w klasie 25" polegający na wprowadzaniu do obrotu tychże towarów. Podmiot uprawniony do znaku przeznaczonego do oznaczania określonych towarów wprowadza je na rynek (w sklepie, hurtowni, drogą internetową itd.), zatem odpowiada to charakterowi usług wyszczególnionych w wykazie towarów przedmiotowego zgłoszenia.
Należy podkreślić, iż towary komplementarne to takie, pomiędzy którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, iż jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że oba towary zostały wyprodukowane przez to samo przedsiębiorstwo (v. wyrok Sądu z dnia 1 marca 2005 r. w sprawie T-169/03 w sprawie Sissi Rossi pkt 60).
Urząd Patentowy prawidłowo dokonał oceny porównawczej znaków na różnych płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W tej ocenie Urząd kierował się kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy, ze zwróceniem szczególnej uwagi na elementy dominujące porównywanych oznaczeń, oraz kryterium oceniania znaku jako całości, gdyż sama powtarzalność poszczególnych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Przedstawione kryteria oceny są zgodne z dotychczasowym orzecznictwem i poglądami piśmiennictwa.
Zasadnie Urząd przyjął, iż w omawianych znakach występuje dominujące słowo "REMIX". Zastosowanie w porównywanych znakach tego samego słowa wpływa istotnie na podobieństwo we wszystkich wskazanych wyżej płaszczyznach.
Zgodzić się bowiem należy, iż słowo KORPORACJA użyte w spornym znaku ma charakter opisowy i jest powszechnie używane przez wiele podmiotów natomiast słowa DESIGNER i COLLECTION w znakach przeciwstawionych, jako słowa opisowe, używane popularnie w stosunku do odzieży, są pozbawione zdolności odróżniającej.
Nadto napis KORPORACJA wykonany jest mniejszą czcionką, zaś poniżej tego napisu znajduje się napis REMIX wykonany czcionką znacznie większą i grubszą.
Dodatkowo wyraz REMIX uwypuklony jest w przeciwstawionym znaku towarowym DESIGNERS REMIX COLLECTION (CTM [...]) ze względu na zastosowane tam rozwiązanie graficzne- w centralnej części znaku znajduje się napis REMIX wykonany wielkimi literami i otoczony częściowym obramowaniem w postaci nawiasów kwadratowych. Powyżej oraz poniżej napisu "REMIX" znajdują się napisy "DESIGNERS" oraz "COLLECTION", które wykonane są kilkukrotnie mniejszą czcionką.
Przy ocenie podobieństwa znaków towarowych słowno-graficznych zasadnicze znaczenie mają z reguły elementy słowne (takie stanowisko wyraził m. in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 1 lutego 2001 r. I CKN 1128/98). W wyroku z dnia 14 października 2003 r. w sprawie T-292/01 Philips-Van Heuzen Copr. v. OHIM (BASS), który stwierdził, że "w przypadku kombinowanych znaków towarowych (znaków słowno-graficznych) ich odróżniającymi dominującymi elementami są zazwyczaj elementy słowne. Tym samym przy ocenie kolizji pomiędzy takimi znakami towarowymi decydujące znaczenie odgrywa podobieństwo elementów słownych (Wyrok zamieszczony jest w Zb. Orz. z 2003 r. II-4335). W przypadku gdy znak towarowy składa się z elementów słownych i graficznych, pierwsze z nich winny być co do zasady traktowane jako bardziej odróżniające niż te ostatnie, ponieważ przeciętny konsument łatwiej będzie odnosić się do rozpatrywanego towaru poprzez przytoczenie jego nazwy aniżeli poprzez opisanie graficznego elementu znaku (zob. wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 9 września 2008 r. w sprawie T-363/06 Honda Motor Europe Ltd przeciwko OHIM, wyrok Sądu pierwszej Instancji z dnia 18 grudnia 2008 r. w sprawie T-287/06 Miguel Torres SA przeciwko OHIM i cytowane w nich orzecznictwo).
Kolejnym, a zarazem ostatnim elementem podlegającym badaniu przez organ przy udzielaniu prawa ochronnego na znak towarowy jest ustalenie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd, co do pochodzenia towarów.
Również i w tym aspekcie decyzja organu jest poprawna.
Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd jest oceniane z punktu widzenia "modelowego" kupującego, a więc obiektywnego wzorca. Niebezpieczeństwo to jest wypadkową podobieństwa towarów i znaków. Obydwa elementy łączą się ze sobą ściśle i przeciętny odbiorca, dokonując wyboru towarów, w toku porównywania znaku towarowego nie rozdziela ich. Polega ono na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę danego towaru uprawnionemu. Znakiem towarowym może być jedynie znak, który umożliwi odróżnienie podobnych towarów i przypisanie ich pochodzenia od jednego konkretnego podmiotu. Podobieństwo między znakami jest tym większe, im większa możliwość skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem z wcześniejszym pierwszeństwem ze względu na siłę odróżniającą drugiego z wymienionych znaków. (por. Urszula Promińska /w:/ E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej, Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2003). W toku ustalania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd nie jest konieczne wykazanie, że doszło do rzeczywistych pomyłek nabywców towarów. Określenie "ryzyko wprowadzenia w błąd" należy rozumieć jako możliwość wywołania pomyłek co do pochodzenia towarów. W wyroku z dnia 29 września 1998 r., w sprawie Canon, C-39/97 ETS wskazał, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd istnieje, w rozumieniu art. 4 ust. 1 lit. b pierwszej dyrektywy Rady nr 89/104/EWG mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych z dnia 21 grudnia 1988 r., gdy odbiorcy mogą pomylić się co do pochodzenia przedmiotowych towarów lub usług. Wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść uprawnionego do znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem. Powyższa zasada jest konsekwencją przekonania, że przedsiębiorca, który dla towarów tego samego rodzaju wybiera znak towarowy podobny do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem działa na własne ryzyko i wątpliwości powinny być rozstrzygane na jego niekorzyść (por. R. Skubisz j.w.).
Jak zostało wskazane powyżej przedstawione znaki są do siebie podobne. Dotyczy to również podobieństwa towarów, do oznaczania których są przeznaczone, jak również kręgu odbiorców.
Nabywca będzie więc przekonany, z uwagi na tożsame słowo "REMIX", że pochodzą one z jednego, konkretnego źródła pochodzenia, czyli od uprawnionego z tego znaku. Sporne oznaczenie może sugerować odbiorcy, że występujące dotychczas w obrocie towary zostały odświeżone i aktualnie oznaczane są nową wersją lub odmianą znaku wcześniejszego. Istnienie podobnych znaków przeznaczonych do oznaczania towarów tego samego rodzaju a pochodzących z dwóch różnych źródeł pochodzenia może doprowadzić do niepewności w odniesieniu do odbiorców towarów pochodzących od dwóch różnych, niepowiązanych ze sobą podmiotów gospodarczych.
Tym samym przedmiotowe oznaczenie nie będzie mogło pełnić podstawowej funkcji znaku towarowego tj. funkcji indywidualizowania towarów ze względu na ich pochodzenie.
Reasumując uznać należy, że funkcjonowanie na rynku znaków towarowych KORPORACJA REMIX i znaku towarowego DESIGNERS REMIX COLLECTION nr IR-[...] oraz wspólnotowego znaku towarowego DESIGNERS REMIX COLLECTION nr CTM [...], stwarzałby ryzyko wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia oznaczonych nimi towarów. Za zasadną zatem należy uznać decyzję Urzędu Patentowego odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak, w oparciu o przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Sąd nie podzielił również zarzutu naruszenie art.242 ust. 2 p.w.p uznając go za bezzasadny.
Art. 242 ust. 2 p.w.p. stanowi, że w uzasadnionych przypadkach Urząd Patentowy wyznacza odpowiednio dłuższy termin, o którym mowa w ust. 1, lecz nie więcej niż o 3 miesiące.
Wskazany przepis nie odnosi się zatem do instytucji przedłużenia terminu do dokonania określonej czynności której to instytucji ustawa Prawo własności przemysłowej w ogóle nie przewiduje.
Natomiast czynność może być dokona w ciągu 2 miesięcy po upływie terminu wyznaczonego zgodnie z ust. 1 lub 2, jeżeli przed jego upływem strona powiadomi Urząd Patentowy na piśmie o przyczynach niedotrzymania terminu, co jest równoznaczne z możliwością dokonania czynności w ciągu dodatkowych dwóch miesięcy i wynika wprost z przepisów prawa (art. 242 ust 3).
W niniejszej sprawie pismo skarżącego z dnia [...] stycznia 2012 r. zostało prawidłowo potraktowane przez Urząd jako informacja o przyczynach niedotrzymania terminu, zatem z mocy prawa strona automatycznie uzyskała uprawnienie do złożenia stanowiska w terminie dodatkowych dwóch miesięcy.
Skarżący dysponował zatem odpowiednio długim okresem czasu na przedłożenie ekspertyzy, jak również miał zapewnioną możliwość wypowiedzenia się w sprawie. Zgodnie z art. 244 ust. 1 wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wymaga uzasadnienia. Jeśli skarżący uznał za istotny element uzasadnienia swojego stanowiska ekspertyzę, to na etapie składania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy mógł taką ekspertyzę złożyć. Jak wynika z akt sprawy, Urząd Patentowy, zgodnie z art. 242 ust. 1 pwp, pismem z dnia [...] listopada 2011 r. wyznaczył dodatkowy miesięczny termin na złożenie dodatkowych dowodów lub złożenie dodatkowych pisemnych wyjaśnień. Jednocześnie Urząd poinformował, iż "w sytuacji gdyby złożenie wyżej wymienionej ekspertyzy nie było możliwe w wyznaczonym miesięcznym terminie, a zgłaszający chciałby dołączyć ją do akt sprawy, może wystąpić do Urzędu Patentowego z wnioskiem o zawieszenie postępowania w sprawie rozpatrzenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w trybie art. 98 kpa." Należy także zauważyć, iż w myśl art. 261 ust. 2 pkt 2 p.w.p. do zadań Urzędu Patentowego należy w szczególności orzekanie w sprawach udzielania praw ochronnych na znaki towarowe. Natomiast w myśl art. 264 ust. 1 p.w.p. do powoływanych przez Prezesa Urzędu Patentowego ekspertów należy orzekanie w sprawach o których mowa w art. 261 ust. 2 pkt 2 i 3, a zatem między innymi w sprawach udzielania praw ochronnych na znaki towarowe. Z ustawy Prawo własności przemysłowej wynika, iż ocena w zakresie spełniania ustawowych warunków rejestracyjnych przez znaki towarowe należy do ekspertów Urzędu Patentowego.
W ocenie Sądu, przy wydaniu zaskarżonej decyzji organ uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ zebrał w sposób wyczerpujący i ocenił cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), ustosunkował się do twierdzeń strony, a także wystarczająco uzasadnił swoje rozstrzygnięcie.
Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że Urząd Patentowy RP zarówno nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, jak i nie uchybił przepisom postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło