VI SA/Wa 1997/14

WyrokWSA w Warszawie2015-02-26

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Sławomir Kozik, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, mimo że umowa cywilnoprawna z przewoźnikiem przenosiła odpowiedzialność za skutki nieprawidłowego załadunku na przewoźnika?
Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Umowa cywilnoprawna z przewoźnikiem, która przenosi odpowiedzialność za skutki nieprawidłowego załadunku, nie modyfikuje zasad odpowiedzialności na gruncie prawa administracyjnego. Brak podjęcia przez załadowcę działań mających na celu sprawdzenie normatywności pojazdu po załadunku, takich jak ważenie, świadczy o godzeniu się na powstanie naruszenia.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę spółki na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD), który utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na spółkę kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł za brak zezwolenia kategorii VII na przejazd pojazdem nienormatywnym. Spółka, jako załadowca, zarzuciła naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, że wiedziała lub godziła się na powstanie naruszenia, mimo że umowa z przewoźnikiem przenosiła na niego odpowiedzialność za skutki nieprawidłowego załadunku. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, nie kwestionując wyników kontroli.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2015 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2014r. Nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD"), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: "Wojewódzki Inspektor") z dnia [...] października 2013r. nr [...] dotyczącą nałożenia na [...] Sp. z o.o. z siedzibą w miejscowości S. (dalej: "skarżąca", "spółka") kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych za brak zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Decyzję wydano przy następujących ustaleniach faktycznych i prawnych: W dniu [...] kwietnia 2013 r. w miejscowości K. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika marki [...] o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował M. M. (dalej: "kierowca"), który wykonywał transport z ładunkiem napojów w puszkach umieszczonych na paletach (ładunek podzielny). Przewóz wykonywany był w imieniu przedsiębiorcy M. G. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: [...] M. G. Załadowcą przewożonego towaru był [...] Sp. z o.o. Przebieg kontroli utrwalono protokołem [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. Organ I instancji decyzją z dnia [...] października 2013 r. nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 15.000 zł w związku z wykonywaniem przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. W odwołaniu od decyzji organu I instancji spółka wskazała, że towar tj. 28 palet z napojami w puszkach nie przekraczał 23,5 t, w związku z czym niemożliwym było uzyskanie wskazanego podczas kontroli nacisku na osi pojazdu. Ponadto spółka zwróciła uwagę, iż do wykonania zlecenia transportowego został zamówiony pojazd, który mógł podjąć ładunek 24 tonowy. Podniosła, że kierowca był obecny podczas załadunku, a spółka dołożyła należytej staranności, aby waga towaru nie przekraczała dozwolonej wagi dla tego typu pojazdu oraz, że nie może ponosić odpowiedzialności za ułożenie towaru na przestrzeni ładunkowej, czy za ewentualne dotankowanie pojazdu. Organ odwoławczy po analizie materiału dowodowego wskazał na obowiązujące w tej sprawie przepisy, w szczególności art. 64 ust. 1, art. 140aa ust. 1, ust. 2, ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity z dnia 30 sierpnia 2012 r. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, dalej: "p.r.d.") oraz art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260, dalej: "u.d.p."). Jednocześnie organ wskazał, że wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061). Organ wyjaśnił, że droga krajowa nr [...] na odcinku K. (B.) /droga [...]/ - N. /droga [...]/ - B. – N. – K. /droga [...]/ została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. GITD przypomniał, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów, z dnia [...] listopada 2012 r. Wskazał, że ważenie odbyło się za pomocą przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o nr fabr. [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w K. z terminem ważności do dnia [...] marca 2015 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Organ w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy stwierdził, że w wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, ustalono następujące naruszenia dopuszczalnej normy: - nacisk 13,3 t na pojedynczej osi napędowej (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) – przekroczenie o 3,3 t (tj. o więcej niż 10% i nie więcej niż 20% od dopuszczalnej wartości czyli o wartość 33%). Mając na uwadze powyższe wyniki pomiarów, wielkości procentowe przekroczeń dopuszczalnych norm organ stwierdził, że nastąpiło przekroczenie dopuszczalnych wartości powyżej 20%. Kierowca podczas kontroli nie okazał żadnego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W oparciu o stwierdzone naruszenie na drodze nr [...] o dopuszczalnym nacisku osi do 10 t, ustalono, że kontrolowany pojazd odpowiadał parametrom, na które można wydać zezwolenie kategorii VII, czyli: a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I—VI. b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Organ odwoławczy w oparciu o art. 140ab ust. 1 pkt 3 kierując się wymiarami, masą, naciskami osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać ustalił, że w niniejszej sprawie kara pieniężna wynosi 15.000 złotych. Główny Inspektor Transportu Drogowego odnosząc się do argumentów zawartych w odwołaniu stwierdził, iż w świetle obecnie obowiązujących regulacji prawnych nie mogą one stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Zdaniem organu odwoławczego, w sprawie niniejszej strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo. Organ odwoławczy wyjaśnił, że art. 140aa ust. 3 p.r.d., wskazuje krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Nie tylko przewoźnicy (podmioty wykonujące przejazdy) poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych norm w zakresie wymiarów, nacisków osi czy dopuszczalnej masy całkowitej. W procesie załadunku uczestniczą bowiem nie tylko sami kierowcy pojazdów, załadowcy (nadawcy) wydający ładunek do przewozu. Dlatego też organ stanął na stanowisku, że nie sposób przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca/nadawca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. W ocenie organu, to nie przewoźnik ustala warunki transakcji - ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony - o tym decydują strony transakcji. Przepis art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora, za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń. Jak podkreślił organ odwoławczy, w sprawie niniejszej zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania przez organ I instancji decyzji administracyjnej - nakładającej karę pieniężną, bowiem przedmiotem przewozu był ładunek podzielny (napoje w puszkach), których waga powinna była być znana załadowcy (28 sztuk palet z napojami pepsi po 0,33 l, co wynika z dokumentu – przesunięcia międzymag. Nr [...] z [...] kwietnia 2013 r.). W ocenie organu nie sposób przyjąć argumentacji, iż spółka nie miała wpływu na powstanie naruszenia skoro wydała towar i dokonała załadunku ładunku podzielnego powodując przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi pojazdu, skutkującym jego nienormatywnością na wszelkich kategoriach dróg z uwagi na przekroczenie wartości 11,5 t. GITD wyjaśnił, że art. 61 p.r.d wyraźnie określa obowiązki w zakresie przewozu ładunku. Przepis ten jest skierowany do nieograniczonego kręgu adresatów, w tym załadowców. Treść ust. 2 i 3, 5 ww. art. jasno wskazuje, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia. Artykuł ten nie wskazuje podmiotu odpowiedzialnego za prawidłowe rozmieszczenie ładunku, jednak taki obowiązek jest nakładany na załadowcę/nadawcę na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Organ podniósł, że jakkolwiek załadowca nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym ładunek jest przemieszczany poza miejscem załadunku, to bezsprzecznym jest, iż załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Zdaniem organu II instancji okoliczności, iż po załadunku pojazd nie został poddany ważeniu celem ustalenia jego normatywności, jak również wynik pomiaru nacisku na pojedynczej osi napędowej, który wynosił powyżej 11,5 ton dowodzi, że spółka godziła się na powstanie naruszenia. Natomiast art. 140aa p.r.d. uzależnia odpowiedzialność załadowcy od godzenia się na naruszenie, a nie od rozmiaru naruszenia. Organ odwoławczy nie zgodził się z twierdzeniem spółki, że to kierowca odpowiada za ewentualne przekroczenie nacisków, bowiem to on powinien decydować jako profesjonalista o tym, jaki towar jest ładowany na samochód. Zdaniem organu odwoławczego, przyjęcie takiego rozumowania prowadziłoby do niemożności zastosowania wobec załadowcy sankcji z art. 140 aa ust. 3 p.r.d. Tymczasem skoro ustawodawca w powołanym przepisie wprowadził możliwość nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia na załadowcę to jego obowiązki nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i rzeczą załadowcy jest podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem powołanego przepisu tj. w tym przypadku załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś. Wobec powyższego organ zajął stanowisko, iż spółka nie może przenosić odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie na kierowcę. W tym stanie organ odwoławczy uznał, że postępowanie przed organem I instancji zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy i kara pieniężna nałożona na skarżącą została nałożona w sposób zgodny z obowiązującym prawem. [...] Spółka z o.o. (skarżąca) pismem z dnia [...] maja 2014 r. wniosła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, że jako załadowca wiedziała, a co najmniej godziła się na powstanie stwierdzonego w trakcie kontroli drogowej naruszenia przepisów ustawy p.r.d. W uzasadnieniu skargi spółka wskazała na obowiązującą między nią a przewoźnikiem umowę o świadczenie usług, zgodnie z którą załadowca nie ponosi odpowiedzialności za skutki nieprawidłowego załadunku towaru, w tym w szczególności przeciążenie samochodu. Podniosła również, że organ nie przeprowadził oględzin miejsca załadunku, nie wyjaśnił na jakich zasadach oparta jest współpraca pomiędzy przewoźnikiem a skarżącą, nie wyjaśnił jakie postanowienia umowy obowiązują w zakresie załadunku, czym naruszył art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013, poz. 267, dalej: "k.p.a."). Skarżąca nie zakwestionowała wyników kontroli, a jedynie swoją odpowiedzialność za zaistniałe naruszenie. Przyznała, że co prawda dokonywała czynności załadunkowych, jednakże załadunek dokonywany jest w obecności przedstawiciela przewoźnika. Według skarżącej nie może ona być obarczana odpowiedzialnością za brak profesjonalizmu ze strony przewoźnika. W oparciu o tak sformułowane zarzuty, skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę GITD, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie (Dz. U. 2014. 1647 j.t.) z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."). Rozpoznając sprawę w świetle powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja GITD z dnia [...] kwietnia 2014 r. oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. W myśl art. 4 pkt 25 u.d.p. pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów, w zakresie nacisków osi. Przez "nacisk osi" należy rozumieć sumę nacisków, jaką na drogę wywierają koła znajdujące się na jednej osi (art. 2 pkt 57 p.r.d.). Jak stanowi art. 64 ust. 1 p.r.d. ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia. Natomiast zgodnie z art. 41 ust. 1 u.d.p. po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tej ustawy. W przepisie tym znalazła się delegacja ustawowa dla Ministra właściwego do spraw transportu, do ustalenia w drodze rozporządzenia, wykazu: dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t (pkt 1); dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 (pkt 2) - mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego. Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061). Natomiast drogi inne niż określone na podstawie powyższych przepisów stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Droga krajowa nr [...], na której przeprowadzono kontrolę, stanowi drogę po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. W myśl art. 140aa ust. 1 i 2 p.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d., lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej, którą wydaje właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ Policji, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Granicznej, Służby Celnej lub zarządca drogi. Zasady ustalania tej kary szczegółowo określa art. 140ab p.r.d. uzależniając jej wysokość w pkt od 1 do 3 od kategorii zezwolenia, którym powinien legitymować się podmiot wykonujący przejazd pojazdem nienormatywnym. Karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1 p.r.d., nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (art. 140aa ust. 3 p.r.d.). Analiza powyższego przepisu wskazuje na to, że odpowiedzialność za przejazd pojazdu nienormatywnego spoczywa niezależnie od siebie na wykonującym przejazd jak również na innych podmiotach, w tym na załadowcy towaru. W tym ostatnim przypadku nałożenie kary pieniężnej następuje tylko wtedy, gdy stwierdzony zostanie wpływ lub godzenie się załadowcy na powstanie naruszenia. Wbrew twierdzeniom skarżącej, organy obu instancji prawidłowo przyjęły, że ponosi ona odpowiedzialność w niniejszej sprawie, albowiem z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż to skarżąca dokonywała załadunku towarów i nie poczyniła żadnych aktów staranności, aby upewnić się, czy doszło do przeciążenia pojazdu. Przed wyruszeniem w trasę samochód nie był zważony, celem ustalenia jego normatywności bądź nienormatywności. Jednocześnie należy zgodzić się z organem, iż strona w celu uniknięcia odpowiedzialności nie może skutecznie powoływać się na umowę, którą zawarła z przewoźnikiem. Umowa ta kształtuje jedynie stosunki prawne pomiędzy stronami w zakresie prawa cywilnego. Poprzez umowę cywilnoprawną nie może dojść do modyfikacji zasad odpowiedzialności podmiotu na podstawie norm administracyjnoprawnych. Odpowiedzialności załadowcy nie wyłącza również podnoszona przez skarżącą okoliczność, że przy załadunku obecny był kierowca. Abstrahując od faktu, iż kierowca, jak zeznał, przy załadunku obecny był "tylko chwilowo", gdyż musiał załatwić sprawy związane z ustaleniem adresu rozładunku, to spółka we własnym zakresie powinna sprawdzić, czy nie wypuszcza na zewnątrz nieprawidłowo załadowanego bądź przeładowanego pojazdu. Działaniem uprawnionym byłoby w takiej sytuacji ważenie nie tylko masy ładunku, ale także pojazdu po załadunku, jak i udokumentowanie podjęcia próby wglądu do dokumentów pojazdu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 329/11 oraz z dnia 8 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 1503/10). Podjęcie takich kroków umożliwiłoby stwierdzenie naruszenia, które mogło zostać usunięte poprzez inne rozmieszczenie ładunku na pojeździe. Tymczasem jak wynika z ustaleń organów, spółka nie podjęła tego aktu staranności, a zatem dopuściła się zaniedbania, skutkującego powstaniem odpowiedzialności za nieprawidłowy załadunek towaru. Wbrew twierdzeniom skargi w ocenie Sądu, organy obu instancji dysponowały dostatecznym materiałem dowodowym do wydania zaskarżonych decyzji, jak również nie doszło w sprawie do naruszenia przewidzianej w art. 10 k.p.a. zasady czynnego udziału stron w postępowaniu. Należy bowiem podkreślić, że zawiadomieniem z dnia [...] czerwca 2013 r. (otrzymanym przez spółkę w dniu 4 lipca 2013 r.) skarżąca została poinformowana o wszczęciu z urzędu przeciwko niej jako załadowcy postępowania administracyjnego w związku z ustaleniami kontroli drogowej, mającej miejsce w dniu [...] kwietnia 2013 r. Wraz z zawiadomieniem przesłano stronie protokół kontroli drogowej oraz pouczono ją o przysługujących jej prawach m.in. o treści art. 10 k.p.a. Do chwili wydania decyzji z dnia [...] października 2013 r. spółka nie zgłosiła żadnych wniosków dowodowych, wobec czego organ I instancji poprzestał na ustaleniach kontroli, zeznaniach kierowcy pojazdu oraz dokumencie WZ dotyczącym przewożonego towaru. Dopiero w odwołaniu od decyzji, wydanej w I instancji strona zakwestionowała swoją odpowiedzialność, dołączając kopię faktury za towar, który był przewożony, kopię dokumentu CMR oraz kopię zlecenia dla firmy transportowej. W ocenie skarżącej dokumenty te przemawiają za tym, że spółka nie odpowiada za zaistniałe naruszenie, bowiem do przewozu ładunku został wynajęty samochód 24-tonowy, a przy załadunku obecny był kierowca. Organ II instancji, ponownie rozpoznając sprawę na podstawie zgromadzonych dowodów ustalił stan faktyczny w sprawie oraz zastosował do niego przepisy prawa materialnego, ustosunkowując się jednocześnie do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu. Należy w tym miejscu podkreślić, że skarżąca nie zakwestionowała wyników ważenia tylko swoją odpowiedzialność jako załadowcy towaru. W rozpoznawanej sprawie kontrolowany w dniu [...] kwietnia 2013 r. pojazd, poruszał się po drodze krajowej nr [...] o dopuszczalnym nacisku osi do 10 t. Pojazdem tym w chwili kontroli wykonywany był przejazd z ładunkiem podzielnym (napoje w puszkach umieszczone na paletach). W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu stwierdzono następujące naruszenie dopuszczalnych norm: - nacisk 13,3 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu - przekroczenie o 3,3 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 33 %). Prawidłowo wskazano, że w omawianym przypadku realizowany był przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym o parametrach wymiarowo-wagowych przewidzianych dla zezwolenia kategorii VII. Kierowca do kontroli nie okazał zezwolenia ww. kategorii, ani nie posiadał takiego zezwolenia w pojeździe. Zgodnie z art. 140ab ust. 1 pkt 3 p.r.d. karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości za brak zezwolenia kategorii VII: a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%, b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach. W tej sytuacji wobec stwierdzenia przekroczenia nacisku pojedynczej osi napędowej o 33 % na drodze, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t - organy administracji drogowej zasadnie nałożyły na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15 000 zł za brak zezwolenia kategorii VII. W ocenie Sądu, GITD dokonał prawidłowego wywodu prawnego co do sposobu ustalania kategorii wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Organ odwołał się do załącznika nr 1 do p.r.d. określającego kategorie tych zezwoleń w zależności od parametrów pojazdów nienormatywnych oraz rodzaju drogi, po której taki pojazd ma się poruszać, dokonał przeglądu kategorii tych zezwoleń, przyłożył do nich parametry kontrolowanego pojazdu i drogi na której się poruszał, by w konsekwencji słusznie stwierdzić, że skarżący winien się legitymować zezwoleniem kategorii VII dla pojazdu o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t. Reasumując, Sąd w niniejszej sprawie doszedł do przekonania, że organy w toku postępowania zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.), oparły swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadniły swoje stanowisko wyrażone w decyzjach, w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło