VI SA/Wa 2010/12

WyrokWSA w Warszawie2013-03-21

Skład orzekający: Jolanta Królikowska – Przewłoka, Małgorzata Grzelak, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo oddalił sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "eM-Tech", uznając brak podobieństwa między tym znakiem a wcześniejszymi znakami towarowymi "EMITEC" i pokrewnymi, a także brak ryzyka wprowadzenia w błąd konsumentów?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że organ nie rozpoznał prawidłowo zarzutu opartego na art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej (dotyczącego znaków renomowanych). Urząd błędnie uznał, że brak podobieństwa znaków w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. wyklucza możliwość zastosowania przepisu o znakach renomowanych, nie badając w pierwszej kolejności, czy znak wcześniejszy ma status znaku renomowanego. W pozostałym zakresie Sąd uznał ocenę Urzędu co do braku podobieństwa znaków w płaszczyznach wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej za prawidłową.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez E. wobec decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "eM-Tech". Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów Prawa własności przemysłowej, w tym podobieństwo znaku "eM-Tech" do jej wcześniejszych znaków "EMITEC" i pokrewnych, a także naruszenie prawa do firmy. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia w błąd. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu z powodu nierozpoznania zarzutu dotyczącego znaku renomowanego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP i stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu. Zasądził od Urzędu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska – Przewłoka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant st. ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2013 r. sprawy ze skargi E. z siedzibą w N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2011 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej E. z siedzibą w N. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją Urząd Patentowy w postępowaniu spornym oddalił sprzeciw E. z siedzibą w N., skarżącej w niniejszej sprawie, wniesiony wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "eM-Tech". Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z dnia [...] października Urząd Patentowy udzielił prawa ochronnego na rzecz Przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. z siedzibą w T. Sporne prawo zostało udzielone na towary z klas 7, 12, 37, 39, 40 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług tj. "maszyny budowlane; pojazdy i części do pojazdów (niesklasyfikowane gdzie indziej); usługi w zakresie: rozbiórki i burzenia obiektów budowlanych, roboty ziemne, wykonywanie wykopów i wierceń, obsługa i naprawa pojazdów mechanicznych, wynajem sprzętu i maszyn budowlanych, wynajem sprzętu budowlanego i burzącego z obsługą operatorską, tankowanie pojazdów; wynajem samochodów ciężarowych i osobowych oraz innych środków transportu lądowego, usługi w zakresie: pomocy drogowej, transportu drogowego, przeładunku towarów, prowadzenia agencji transportowych; usługi w zakresie obróbki metali, nakładania powłok na metale, obróbki mechanicznej elementów metalowych". W dniu [...] października 2009 r. E. złożyła sprzeciw wobec udzielenia w/w prawa ochronnego. Według wnoszącego sprzeciw udzielenie prawa ochronnego na w/w znak towarowy nastąpiło z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej. W aspekcie zarzutu opartego na art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wnoszący sprzeciw wskazał, na podobieństwo do wcześniejszych znaków EMITEC IR - [...], emitec IR - [...], Emitec TwinCat IR - [...], Emitec CompactCat IR - [...]. Jego zdaniem sporny znak towarowy Em-Tech ([...]) mimo, iż jest znakiem słowno - graficznym to pozbawiony jest elementów graficznych, poza charakterystyczną formą zapisu słowa składającego się na znak. Przeciwstawiony znak towarowy EMITEC (IR - [...]) to znak słowny, a więc taki, którego każda forma wyrażenia podlega ochronie, a więc może być przedstawiony także w formie kompozycji małych i dużych liter w kolorystyce zielono - czarnej. Nadto wnioskodawca (skarżąca) wskazał na identyczny element "em" we wszystkich porównywanych znakach, podobną ilość liter, podobną warstwę fonetyczną oraz znaczeniową, natomiast w zakresie znaku EMITEC [...] zwrócił uwagę na wiele cech wspólnych ze znakiem spornym w zakresie grafiki. Poza podobieństwem samych oznaczeń, zdaniem wnoszącego sprzeciw, zachodzi także identyczność i podobieństwo towarów. Istnieje przy tym komplementarność usług z towarami, co stanowi źródło niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd co do pochodzenia. Porównywane towary sprzedawane są w tych samych sklepach i hurtowniach, adresowane są do tego samego kręgu odbiorców, zajmujących się profesjonalnie pojazdami i maszynami lub prywatnych użytkowników pojazdów i maszyn, zaś usługi mogą odnosić się także do katalizatorów (towary znaku EMITEC IR - [...]). Zdaniem wnioskodawcy pomiędzy towarami zachodzą relacje w zakresie ich rodzaju, przeznaczenia, sposobu używania lub korzystania, warunków w jakich są sprzedawane, a także komplementarność charakteru, w stopniu umożliwiającym potencjalnym odbiorcom skojarzenie, iż towary te są wytwarzane, sprzedawane lub dostarczane przez to samo przedsiębiorstwo lub przez przedsiębiorstwa powiązane ekonomicznie. W kontekście zarzutu opartego na art. 131 ust. 1 pkt. 1 p.w.p. wnoszący sprzeciw wskazał, że z uwagi na działalność w branży samochodowej pod firmą, której odróżniający element stanowi fantazyjne słowo EMITEC, już od 1986 r. przysługuje mu prawo o charakterze osobisto-majątkowym do nazwy handlowej EMITEC. Ze względu na znaczący udział w rynku, wysoką jakość produktów, jak również z uwagi na intensywne prace rozwojowe w zakresie ochrony środowiska naturalnego, podnoszenia standardów życia i bardziej ekonomicznych silników dla pojazdów, znak towarowy EMITEC zasługuje na status znaku renomowanego - art. 132 ust. W odpowiedzi na sprzeciw uprawniony (uczestnik postępowania) uznał, że sprzeciw jest bezzasadny i wniósł o jego oddalenie. Jego zdaniem znak sporny i przeciwstawione różnią się diametralnie, gdyż znak sporny eM - Tech R - [...] przeznaczony jest do oznaczania towarów i usług dotyczących budownictwa i wynajmu maszyn budowlanych. Natomiast znaki przeciwstawione są co do zasady przewidziane dla oznaczania katalizatorów i innych urządzeń mających ograniczać emisję spalin przez pojazdy mechaniczne. Poza tym zarówno uprawniony jak i wnoszący sprzeciw działają na zupełnie innych rynkach, co eliminuje możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd. Odbiorcy ci nie tylko stanowią zorientowaną grupę, ale przede wszystkim są to różne grupy odbiorców. W tym aspekcie wnoszący sprzeciw podkreślił, że podmiot nabywający katalizator i montujący go w pojeździe posiada specjalistyczną wiedzę w zakresie parametrów takich urządzeń i ich producentów, dlatego można przyjąć, że kojarzy nazwę producenta "emitec" i produkty przez niego oferowane. Odbiorcami towarów i usług znaku spornego, są natomiast podmioty trudniące się działalnością budowlaną. W kontekście podobieństwa wizualnego oznaczeń wskazał, że sporny znak jest słowno graficzny, zaś element "em" ma charakter fantazyjny. Decyzją z dnia [...] listopada 2011 r. Nr Sp. [...] Urząd Patentowy RP działający w trybie postępowania spornego na podstawie art. 246 i 247 ust. 2, art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 i art. 98 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p) sprzeciw oddalił (pkt 1) i orzekł o kosztach postępowania (pkt 2). Odnosząc się do zarzutu opartego na art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Urząd stwierdził, że dla wypełnienia dyspozycji konieczne jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: - identyczność lub podobieństwo towarów do oznaczania, których znaki te są przeznaczone; - identyczność lub podobieństwo znaków towarowych; - niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami. Podstawowym kryterium dla oceny jednorodzajowości towarów jest rodzaj towaru oraz jego przeznaczenie - przy uwzględnieniu dziedzin zastosowania oraz funkcji towaru - a nie przynależność do klasy nicejskiej. Towary tego samego rodzaju mogą bowiem występować w tych samych jak i w różnych klasach. Wnoszący sprzeciw wskazał na kolizję spornego znaku zgłoszonego w dniu [...] czerwca 2007 r. ze znakami posiadającymi wcześniejsze pierwszeństwo: "EMITEC" IR - [...], "emitec" IR - [...], "Emitec TwinCat" [...], "Emitec CompactCat" IR - [...]. W doktrynie podkreśla się, iż kryterium przeznaczenia towaru pozwala uznać za towary jednego rodzaju takie wyroby, spośród których jeden ma charakter uzupełniający w stosunku do drugiego. Zdaniem Urzędu, towary znaku spornego takie jak "części do pojazdów" ("eM Tech" [...]) oraz towary znaków przeciwstawionych takie jak "katalizatory" (EMITEC IR - [...]), "silniki spalinowe i ich części, łączniki, wały korbowe, wały krzywkowe, przeguby Cardana, wały Cardana, silniki spalinowe" (emitec IR - [...]), "konwertery oraz przyrządy i urządzenia konwersyjne dla gorących gazów, konwertery katalityczne i podłoża katalityczne przeznaczone do silników spalania wewnętrznego, części do wszystkich towarów; katalityczne konwertery oraz katalityczne podłoża przeznaczone dla systemów trakcyjnych lub napędowych pojazdów lądowych, statków powietrznych i wodnych" ("Emitec TwinCat" IR - [...], "Emitec CompactCat" IR-[...]) stanowią identyczne towary, gdyż są częściami do pojazdów mechanicznych. Urząd podkreślił, iż usługami uzupełniającymi w stosunku do części, w postaci "katalizatorów" (EMITEC IR - [...]), "silników spalinowych i ich części, łączników, wałów korbowych, wałów krzywkowych, przegubów Cardana, wałów Cardana, silników spalinowych" (emitec IR - [...]), "konwerterów oraz przyrządów i urządzeń konwersyjnych dla gorących gazów, konwerterów katalitycznych i podłoży katalitycznych przeznaczonych do silników spalania wewnętrznego, części do wszystkich towarów; katalitycznych konwerterów oraz katalitycznych podłoży przeznaczonych dla systemów trakcyjnych lub napędowych pojazdów lądowych, statków powietrznych i wodnych" ("Emitec TwinCat" IR - [...], "Emitec CompactCat" IR - [...]) jest "obsługa i naprawa pojazdów" ("eM Tech" [...]) oraz "usługi w zakresie pomocy drogowej" ("eM Tech" R-[...]) - te ostatnie polegają także na doraźnej naprawie pojazdu na drodze. Za podobne należy również zdaniem Urzędu, uznać towary w postaci "maszyn budowlanych i pojazdów" ("eM Tech" R-[...]), których składnikami są wyżej wymienione towary znaków przeciwstawionych - "katalizatory" (EMITEC IR - [...]), "silniki spalinowe i ich części, łączniki, wały korbowe, wały krzywkowe, przeguby Cardana, wały Cardana, silniki spalinowe" (emitec IR - [...]), "konwertery oraz przyrządy i urządzenia konwersyjne dla gorących gazów, konwertery katalityczne i podłoża katalityczne przeznaczone do silników spalania wewnętrznego, części do wszystkich towarów; katalityczne konwertery oraz katalityczne podłoża przeznaczonych dla systemów trakcyjnych lub napędowych pojazdów lądowych, statków powietrznych i wodnych)". W pozostałym zakresie, usługi znaku spornego, nie są identyczne, ani nawet podobne, do towarów znaków przeciwstawionych, gdyż "usługi w zakresie: rozbiórki i burzenia obiektów budowlanych, roboty ziemne, wykonywanie wykopów i wierceń, wynajem sprzętu i maszyn budowlanych, wynajem sprzętu budowlanego i burzącego z obsługą operatorską, tankowanie pojazdów; wynajem samochodów ciężarowych osobowych oraz innych środków transportu lądowego, usługi w zakresie: transportu drogowego, przeładunku towarów, prowadzenia agencji transportowych; usługi w zakresie obróbki metali, nakładania powłok na metale, obróbki mechanicznej elementów metalowych" ("eM Tech" R-[...]), nie stanowią usług, których wykonywanie uzupełnia w jakikolwiek sposób towary znaków przeciwstawionych. Ewentualne wykorzystywanie pojazdów i urządzeń zawierających części (w tym katalizatory, wały korbowe, silniki etc.) nie może stanowić zdaniem Urzędu o tożsamości z tymi towarami - analogicznie nie można uznać usług architektonicznych za komplementarne z komputerami tylko dlatego, że projektowanie następuje przy pomocy komputera. Niemniej jednak częściowe uznanie towarów za identyczne lub podobne (w tym uznanie usług za komplementarne), stanowi podstawę do rozpoczęcia badania podobieństwa znaków towarowych. Urząd Patentowy dokonał zatem oceny podobieństwa znaków i uznał, iż podobieństwo między tymi znakami nie zachodzi. Ponieważ sporne oznaczenie jest znakiem słowno - graficznym, ocenę podobieństwa należy, zdaniem Urzędu, przeprowadzić w trzech płaszczyznach: wizualnej, znaczeniowej i fonetycznej. Płaszczyzny te są różne dla znaku towarowego "eM Tech" R-[...] oraz do przeciwstawionych mu oznaczeń "EMITEC" IR - [...], "emitec" IR - [...], "EmitecTwinCat" IR - [...], "Emitec CompactCat" IR - [...]. Sporny znak ma specyficzną grafikę. Składa się ona z dużych stylizowanych wyrazów "eM" oraz "Tech", gdzie pierwszy z nich jest koloru zielonego, zaś drugi czarnego. Oba oddzielone są myślnikiem, który dodatkowo (obok kolorystki) wskazuje, iż mamy do czynienia z dwoma osobnymi słowami. Najważniejszym natomiast elementem graficznym znaku spornego jest, charakterystyczna i nadająca wyróżniający charakter, stylizowana na ramie koparki, litera "T". Ten ostatni element sprawia, iż ogólne wrażenie znaku spornego znacznie różni się od tego, jakie na zorientowanym odbiorcy (mechaniku, kierowcy, operatorze maszyn budowlanych, sprzedawcy części zamiennych etc.) wywołają oznaczenia przeciwstawione. Przeciwstawione oznaczenia "EMITEC" IR - [...], "Emitec CompactCat" IR [...] oraz "Emitec TwinCat" IR - [...] są zapisane natomiast zwykłą, bezszeryfową czcionką, przez co nie mogą być uznane za podobne w warstwie graficznej do znaku spornego. Na uwagę zasługuje także słowno - graficzny znak przeciwstawiony "emitec" IR - [...]. Składa się on z elementu słownego "Emitec" pisanego czarnymi, lekko pochylonymi literami, czcionką nawiązującą do "pisma komputerowego". Nawiązanie to uzyskano poprzez linię poziomą koloru tła (biel), która "przerywa" litery na ¾ ich wysokości. Oznaczenie "emitec" IR - [...]oraz sporne "eM Tech" R-[...], różnią się zdaniem Urzędu przede wszystkim kolorystyką. W znaku spornym zastosowano kolory zielony i czarny, zaś w znaku przeciwstawionym: czarny (z dodatkiem białego tła). Poza powyższym elementy geometryczne znaku ,,"eM Tech" R-[...] oraz "emitec" IR - [...] są odmienne. W tym pierwszym, głównym elementem graficznym jest bardzo charakterystyczna i wyszukana litera "T" przyjmująca fantazyjną formę "ramienia i łyżki" koparki, zaś w znaku przeciwstawionym "emitec" jest zapisany po prostu czcionka nawiązującą swoją stylizacją do "wczesnego pisma komputerowego". Powyższe różnice, kolorystyki oraz kształtów geometrycznych, powodują zdaniem Urzędu że porównywane znaki różnią się w sposób zasadniczy w warstwie graficznej, co eliminuje możliwość pomyłki obu oznaczeń. Na płaszczyźnie znaczeniowej również, jak stwierdził Urząd Patentowy nie zachodzi podobieństwo. Znak sporny składa się zarówno z fantazyjnego słowa "eM" oraz zwrotu "Tech". Ten ostatni element, wyodrębniony poprzez graficzne wpisanie "ramienia i łyżki" koparki w literę "T", jednoznacznie sugeruje odbiorcom, że mają do czynienia z branżą budowlaną. Poza powyższym element "Tech" będzie odczytany przez osoby znające język angielski jako skrót od "technology", a więc "technologia", co w zestawieniu z grafiką sprawi, iż odbiorcy "odczytają" sporny znak w warstwie znaczeniowej jako "Em - technologia z branży budowlanej". Urząd uznał przy dokonywaniu analizy porównawczej, na płaszczyźnie znaczeniowej znaków, należy uwzględnić pierwszoplanowy, wspólny element znaków przeciwstawionych w postaci słowa "emitec". Element ten może być rozszyfrowany przez osoby znające język angielski, jako "emi tec". Przy czym "tec" może być traktowany jako interpretacja słowa "technology". Takie odczytanie tego elementu będzie zatem w ocenie organu sugerować odbiorcy, że ma do czynienia ze znakiem dotyczącym "technologii - emisji" najprawdopodobniej gazów szkodliwych, a więc technologią szeroko pojętych katalizatorów. Pozostałe osoby nie władające językiem angielskim, będą odczytywać ten element po prostu jako "emitec". Elementy znaku spornego oraz znaków przeciwstawionych nie są zatem do siebie podobne także w warstwie znaczeniowej. Oceny tej nie zmienia występowanie w znakach IR - [...] oraz IR - [...] słów "TwinCat" i "CompactCat", gdyż słowa te stanowią całkowicie różne wyrazy od elementów znaku spornego "Em- Tech", oraz są czysto fantazyjne w zakresie towarów i usług porównywanych znaków. Urząd Patentowy zwrócił uwagę na to, iż znaki krótkie to takie, które składają z maksymalnie 5 liter, zaś znaki średniej długości to takie gdzie ilość liter nie przekracza 8. Znak sporny "Em-Tech" należy do znaków średniej długości, zaś przeciwstawione mu znaki do średniej (EMITEC IR-[...] i emitec IR - [...]) lub długiej długości ("Emitec TwinCat" IR-[...], "Emitec CompactCat" IR-[...]). W doktrynie, co Urząd Patentowy podniósł, utrwalił się również niekwestionowany pogląd, że w oznaczeniach średnich różnica zaledwie dwóch liter wyłącza podobieństwo znaków towarowych. Znak sporny "eM - Tech" nie zawiera litery "i" która występuje w elemencie "emitec" znaków przeciwstawionych, zawiera za to na końcu literę "h", która natomiast nie występuje w znakach przeciwstawianych. Dodatkowo znaki "Emitec Twin Cat" oraz "Emitec Compact Cat" stanowią rozbudowane formy słowne, składające się także z dodatkowych wyrazów, całkowicie nie występujących w oznaczeniu spornym "eM - Tech". Tym samym, zdaniem Urzędu w warstwie słownej, pomiędzy porównywanymi znakami zachodzą różnice, co najmniej dwóch liter, które w warstwie znaczeniowej (słownej) wyłączają podobieństwo oznaczeń. Ten ostatni element ma zasadniczy wpływ także na brak podobieństwa w warstwie fonetycznej, gdyż słowo "eM - Tech" znaku spornego - wymawiane jako "em tech" - nie zawiera charakterystycznej i łatwo słyszalnej samogłoski "i", która całkowicie zmienia akcent porównywanych oznaczeń. Powyższe wyłącza konfuzję na płaszczyźnie fonetycznej, gdyż znak sporny składa się z dwóch osobnych wyrazów wymawianych "em tek" zaś przeciwstawione mu oznaczenia wymawiane są jako krótkie "emitech" lub ewentualnie jako "emitek". Oba porównywane oznaczenia w warstwie fonetycznej różnią się zatem w sposób zasadniczy, gdyż pierwsze z nich jest wymawiane jako dwa oddzielne i różne słowa, zaś przeciwstawione mu oznaczenie jako jeden krótki wyraz. Powyższa analiza fonetyczna porównywanych oznaczeń eliminuje tym samym podobieństwo także na tej płaszczyźnie. Urząd Patentowy podniósł nadto, że ryzyko wprowadzenia potencjalnych odbiorców w błąd jest wypadkową identyczności lub podobieństwa samych oznaczeń, przy jednoczesnym stwierdzeniu identyczności lub podobieństwie towarów (usług). Uznanie ryzyka konfuzji zachodzi zatem tylko i wyłącznie w przypadku wystąpienia kumulatywnie dwóch powyższych przesłanek, a w przedmiotowej sprawie nie istnieje (mimo podobieństwa i identyczności towarów/usług) podobieństwo oznaczeń na wszystkich trzech płaszczyznach, a tym samym nie zachodzi również ryzyko wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców. W tym stanie rzeczy organ uznał, że zarzut oparty na w/w powołanym przepisie jest nieuzasadniony. Sprzeciwiający podniósł bowiem, iż w zgłoszeniu znaku spornego upatruje naruszenia swoich praw majątkowych przysługujących mu z tytułu prawa do firmy "E.". Uznanie braku podobieństwa (w kontekście przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) pomiędzy oznaczeniami "eM - Tech" oraz "Emitec", eliminuje jednak możliwość uznania zarzutu opartego na art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., gdyż istnieje także brak podobieństwa pomiędzy spornym oznaczeniem "eM - Tech", a firmą wnioskodawcy, której głównym i zasadniczym elementem jest występujący we wszystkich przeciwstawionych znakach element "emitec". Tym samym zarzut naruszenia praw osobistych i majątkowych także należy uznać za niezasadny. Brak podobieństwa pomiędzy oznaczeniami ma zdaniem Urzędu, zasadniczy wpływ także na zarzut oparty na przepisie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Warunkiem sin gua non wypełnienia dyspozycji powyższej normy prawnej jest wykazanie podobieństwa oznaczeń. Zdaniem organu, brak jest podobieństwa pomiędzy spornym znakiem "eM – Tech" oraz znakami przeciwstawionymi "EMITEC" IR-[...], "emitec" IR-[...], "Emitec TwinCat" IR - "[...], "Emitec CompactCat" IR - [...], a więc także zarzut oparty na w/ powołanym przepisie jest niezasadny. Wnioskodawca nie wykazał zatem, zdaniem organu, braku ustawowych przesłanek do uzyskania prawa, a tym samym wniosek o unieważnienie spornego prawa ochronnego podlegał oddaleniu. W skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła: 1. naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. polegające na błędnym dokonaniu subsumpcji normy wskazanego przepisu do stanu faktycznego sprawy, co w konsekwencji doprowadziło Urząd Patentowy do wadliwej konkluzji o braku podobieństwa znaków towarowych skarżącego oraz znaku towarowego em-tech; 2. naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt. 3 p.w.p. polegające na jego niezastosowaniu w stanie faktycznym niniejszej sprawy i w konsekwencji nie rozpoznaniu sprawy w oparciu o przesłanki zawarte w dyspozycji normy wskazanego przepisu; 3. naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. polegające na błędnym uznaniu, iż nie ma on zastosowania w niniejszej sprawie ze względu na rzekomy brak podobieństwa pomiędzy porównywanymi oznaczeniami skarżącego i uczestnika postępowania; 4. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy poprzez naruszenie art. 7 k.p.a. polegające na naruszeniu zasady praworządności, a ponadto błędne zastosowanie art. 77 § 1 k.p.a., polegające na pominięciu szeregu istotnych okoliczności sprawy mających wpływ na rozstrzygnięcie decyzji jak też nie rozpoznaniu sprawy w całości zgodnie z żądaniem sprzeciwu oraz naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. polegające na braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego decyzji. Podnosząc w/w zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżący nie zgodził się z ustaleniami wyrażonymi w zaskarżonej decyzji i uznał, iż Urząd Patentowy nie rozpoznał wnikliwie sprawy i przez to dokonał wadliwych ustaleń skutkujących niewłaściwym zastosowaniem przepisów prawa materialnego powołanych w petitum skargi. Towary i usługi wymienione w wykazach towarów i usług dla znaków skarżącego oraz w wykazie towarów i usług dla znaku przeciwstawionego są tego samego rodzaju. Argumentację w tym zakresie Urząd podzielił co do części towarów i usług uznając identyczność, podobieństwo i komplementarność części towarów i usług wskazanych dla znaku em-tech z towarami i usługami wymienionymi w wykazach towarów dla znaków skarżącego (str. 5-6 uzasadnienia decyzji). W świetle powyższego oraz mając na uwadze zasadę dokonywania oceny podobieństwa znaków towarowych uznanie identyczności i podobieństwa towarów i usług powinno zdaniem skarżącej, doprowadzić Urząd Patentowy do konstatacji o bardziej restrykcyjnej ocenie podobieństwa samych oznaczeń. Istnienie jednorodzajowości towarów dla porównywanych znaków skarżącego i znaku przeciwstawionego, rzutować musi w sposób istotny na ocenę niebezpieczeństwa konfuzji samych znaków. Zwłaszcza, że "im bardziej są podobne towary (jeżeli wcześniej stwierdzono ich podobieństwo), tym większa możliwość uznania znaków za podobne do siebie" Tymczasem, w treści zaskarżanej decyzji brak jest takich ustaleń i chociaż organ przyznał, że przeciwstawione znaki zostały przeznaczone do oznaczania identycznych, podobnych i komplementarnych towarów, jednak ustalenia te nie sprowokowały go do poczynienia dalszych rozważań odnośnie ryzyka konfuzji pomiędzy porównywanymi znakami. Urząd Patentowy RP nie uwzględnił bowiem w swoich rozważaniach zasady, wyrażanej w utrwalonym orzecznictwie, iż ocena podobieństwa znaków "(...) powinna uwzględniać pewną współzależność między czynnikami, które brane są pod uwagę, a w szczególności współzależność między podobieństwem znaków towarowych, a podobieństwem towarów i usług tymi znakami oznaczanych. Niewielkie podobieństwo określonych towarów lub usług może bowiem zostać zrekompensowane wysokim stopniem podobieństwa znaków towarowych i odwrotnie(...)" (wyrok SPI z dnia 10 października 2006 r., T-172/05). Gdyby zatem Urząd Patentowy RP uwzględnił konsekwencje wynikające z ustalenia podobieństwa towarów, a także przeanalizował prawidłowo odbiorcę końcowego (nie zawsze uważnego) oraz jakie są specyficzne uwarunkowania związane z ich obrotem, a także jaki wpływ mają te elementy na ryzyko konfuzji, uznałby, że należy zastosować surowsze kryteria jego oceny, co mogłoby przyczynić się do rozstrzygnięcia o unieważnieniu spornego znaku. Co więcej przy ocenie podobieństwa znaków na płaszczyźnie wizualnej Urząd Patentowy skupił się na analizie elementów graficznych w znakach skarżącego oraz w znaku przeciwstawionym pomijając w ogóle kwestię, iż znak towarowych EMITEC nr IR-[...] jest znakiem słownym. W uzasadnieniu decyzji skupił się nie na zbadaniu elementów wspólnych w znakach skarżącego i znaku R-[...], które stanowią o konfuzyjnym podobieństwie obu oznaczeń lecz na wyszukiwaniu elementów, które są różne w tych znakach, a które i tak nie mają znaczenia przy ogólnej ocenie podobieństwa oznaczeń, która musi prowadzić w konsekwencji do uznania podobieństwa komentowanych oznaczeń. Brak jest jednocześnie wyjaśnienia podstaw uznania tej analizy za błędną czy też nietrafną. Urząd nie wyjaśnił przy tym, dlaczego i na jakiej podstawie przyjął przy ocenie znaku w warstwie znaczeniowej, że przeciętny odbiorca uzna, iż pierwszy człon w znakach skarżącego "emi" pochodzi o słowa "emisja" i stąd dojdzie do przekonania, że skarżący działa w branży związanej z emisją gazów szkodliwych. Podobnie całkowicie dowolnie Urząd Patentowy zinterpretował warstwę graficzną w znaku przeciwstawionym uznając, iż przeciętny odbiorca zapewne znak ten, ze względu na wystylizowaną literę "T", będzie odbierał jako wskazujący na technologię z branży budowlanej. Całkowicie niepoparte żadną pogłębioną analizą i żadnymi dowodowymi jest takie rozumowanie Urzędu w tym zakresie, stąd ustalenia te należy uznać za dowolne i naruszające art. 7 k.p.a.. Bezpodstawne natomiast ustalenia w zakresie warstwy znaczeniowej doprowadziły również organ do wadliwej oceny warstwy fonetycznej. Niewątpliwie bowiem na tej płaszczyźnie wymowa porównywanych znaków towarowych jest niemal identyczna: "emtech" i "emitec". W świetle zaś obowiązującej doktryny, do przyjęcia podobieństwa znaków wystarcza w zasadzie ich zbieżność na jednej z powyższych płaszczyzn. Podobieństwo bowiem wizualne wynika z "użycia tych samych liter dla budowy obu porównywanych oznaczeń". Natomiast analiza Urzędu Patentowego, wbrew przyjętym regułom, doprowadziła go do błędnej konkluzji o braku podobieństwa pomiędzy znakami skarżącego a znakiem przeciwstawionym oraz o braku możliwości wprowadzenia w błąd odbiorcy co do pochodzenia towarów. To z kolei uzasadnia tezę o braku wnikliwości Urzędu w toku rozpoznawania sprawy oraz wydaniu zaskarżonej decyzji z naruszeniem przepisów powołanych w petitum skargi. Urząd Patentowy nie dokonał też zdaniem skarżącej analizy przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. na tle stanu faktycznego sprawy. Brak jest bowiem rozważań w zakresie ustalenia renomy znaków towarowych skarżącego. To z kolei pociąga za sobą konsekwentnie brak dokonania subsumcji stanu faktycznego do przesłanek wynikających z art. 132 ust. 2 pkt. 3 p.w.p.. Urząd Patentowy poprzestał jedynie na błędnym stwierdzeniu, że skoro znaki nie są do siebie podobne to nie ma podstaw do zastosowania wskazanego powyżej przepisu. Urząd tym samym pominął wszystkie dowody i informacje dotyczące renomowanego charakteru znaków towarowych skarżącego bez jakiegokolwiek wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji powodów takiego działania. Brak ustaleń w omawianym zakresie powoduje, że skarżący nie zna stanowiska organu rozpatrującego jego sprawę w zakresie renomy swoich znaków. Nie wiadomo zatem, czy Urząd Patentowy uznał renomę znaków skarżącego, lecz ze względu na rzekomy brak podobieństwa pomiędzy porównywanymi oznaczeniami nie zastosował powyższego przepisu czy też nie uznał renomy i nie znalazł podstaw do zastosowania przepisu art. 132 ust. 2 pkt. 3 p.w.p. dodatkowo argumentując to rzekomym brakiem podobieństwa pomiędzy oznaczeniami. Wadliwej analizy dokonał również Urząd Patentowy w odniesieniu do braku zastosowania w stanie faktycznym niniejszej sprawy art. 131 ust. 1 pkt. 1 p.w.p. Stanowisko Urzędu Patentowego w tym zakresie ograniczyło się jedynie do stwierdzenia, iż skoro oznaczenia nie są do siebie rzekomo podobne, to nie ma podstaw do zastosowania w sprawie wskazanego przepisu. Brak jakichkolwiek dodatkowych wyjaśnień i analizy wskazanej podstawy prawnej powoduje wadliwość przeprowadzonego całego postępowania jak też uzasadnienia decyzji w tym zakresie. Ponadto, Urząd Patentowy w uzasadnieniu faktycznym decyzji nie odniósł się merytorycznie do podnoszonych w sprzeciwie argumentów. Działanie takie jest zaś sprzeczne z art. 107 § 3 k.p.a. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym stosownie do § 2 powołanego artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. p.p.s.a - Dz. U. Nr 153, poz. 1270). Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja narusza bowiem obowiązujące prawo w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. W podstawie prawnej sprzeciwu skarżąca wskazała art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p. Rzeczą Urzędu Patentowego działającego w postępowaniu spornym, który jest związany wskazaną podstawą prawną sprzeciwu było zatem dokonanie oceny spornego znaku, jak i znaku przeciwstawionego z punktu widzenia przesłanek wskazanych w powołanych przepisach i poczynienie stosownych ustaleń faktycznych, istotnych dla rozstrzygnięcia, czy w sprawie zachodzą podstawy do uwzględnienia sprzeciwu i unieważnienia prawa ochronnego. Natomiast związanie Urzędu w tej sprawie regułami procedury administracyjnej skutkowało po jego stronie obowiązkiem uwzględnienia zasad określonych w art. 7. art. 77 § 1 k.p.a., a w zakresie uzasadnienia decyzji dopełnienia wymogu z art. 107 § 3 k.p.a., zgodnie z którym winno ono zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne wraz z oceną zgromadzonych w sprawie dowodów. W przedmiotowym postępowaniu Urząd Patentowy powyższych zasad w pełni nie uwzględnił co skutkuje w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uwzględnieniem skargi i wyeliminowaniem decyzji z obrotu prawnego. Skarżąca uznając, iż w sprawie istnieją przesłanki do unieważnienia w/w prawa odwołała się w sprzeciwie do art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. zgodnie, z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu niezależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Skarżąca bowiem uznaje, iż ze względu na znaczący udział w rynku, wysoką jakość produktów jak i z uwagi na intensywne prawo rozwojowe w zakresie ochrony środowiska naturalnego, podnoszenia standardów życia i bardziej ekonomicznych silników dla pojazdów znak towarowy Emitec zasługuje na status znaku renomowanego. Trafnie w świetle powołanego przepisu Urząd uznał, iż warunkiem sine gua non wypełnienia jego dyspozycji jest wykazanie podobieństwa znaku tyle, że uznał, iż chodzi o podobieństwo w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., a skoro takiego podobieństwa (omawiając zarzut oparty na tym przepisie) nie stwierdził to bez badania sprawy w zakresie wymaganym art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. uznał, iż oparty na nim zarzut jest nieuzasadniony. Zasadnym jest zatem zarzut skargi w istocie sprowadzający się do twierdzenia, iż sprzeciw w tym zakresie tj. ze względu na wskazaną w nim podstawę prawną- art. 132 ust. 1 pkt 3 p.w.p. nie został prawidłowo, wnikliwie rozpatrzony. W wyroku z dnia 16 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1379/11 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał bowiem, iż prawidłowa wykładnia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. wymaga na wstępie ustalenia, czy znak wcześniejszy nie stanowi znaku renomowanego, a jeśli tak - ocena podobieństwa powinna zostać dokonana przy pomocy innych, znacznie łagodniejszych kryteriów niż ocena dokonana na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. NSA podkreślił odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, iż w przypadku znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju polegające na niebezpieczeństwie samego skojarzenia z nim innego znaku i to w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, a nie tylko do podobnych i identycznych. Wskazał również wyrok ETS z 23 października 2003 r. w sprawie C-408/01 (Adidas- Salamon) i z dnia 14 września 1999 r. w sprawie C-375/97, w którym ETS wypowiedział się na temat istoty podobieństwa znaku renomowanego. W pierwszej jednak kolejności, jak wskazano w w/w wyroku NSA Urząd Patentowy winien poczynić ustalenie, czy znak wcześniejszy ma status znaku renomowanego. Urząd błędnie wykładając art. 132 ust. 2 pkt 3 takich ustaleń nie poczynił, co skutkuje również naruszeniem reguł procesowych art. 7, 77 § 1 i 3 k.p.a. Podnieść przy tym jednak należy, iż ciężar dowodu za znak Emitec jest znakiem renomowanym spoczywa na skarżącej. Sąd działając w granicach przypisanych mu przepisami ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawy p.p.s.a. nie może dokonywać własnych ustaleń ani też chociażby wstępnej oceny, czy jakiekolwiek dowody na okoliczność renomy zostały przez skarżącą złożone. Przeprowadzenie postępowania w tym zakresie należy do Urzędu jako organu właściwego do rozpoznania przedmiotowego sprzeciwu. Brak oceny i ustaleń w tym zakresie skutkuje koniecznością uwzględnienia skargi i ponownego rozpoznania zarzutu sprzeciwu opartego na art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. W pozostałym zakresie zarzuty skargi nie są uzasadnione. Urząd Patentowy dokonując oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. uwzględnił płaszczyznę wizualną, fonetyczną i znaczeniową i w tej ocenie nie można dopatrzeć się naruszenia reguł procesowych w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie ani też naruszenia przepisu. Zarzuty w tym zakresie sprowadzają się w istocie do odmiennej niż przyjęta przez Urząd, ocena porównywanych oznaczeń pod względem ich podobieństwa jednakże ta okoliczność wobec niewadliwych w tym zakresie ustaleń nie może skutkować zasadnością zarzutu. Podkreślić przy tym należy, iż skarżąca stawiając w sprawie zarzut z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przeciwstawiła kilka szczegółowo wskazanych w uzasadnieniu decyzji znaków towarowych objętych prawami wyłącznymi z wcześniejszym pierwszeństwem i do tych znaków Urząd się odniósł. Natomiast skarżąca w skardze (w ograniczonym zakresie) wskazuje na konkretne znaki EMITEC IR-[...] i zarzuty odnoszące się do wadliwości ustaleń Urzędu co do podobieństwa znaków są w znacznym zakresie formułowane ogólnie bez wskazania w sposób jednoznaczny, które z ustaleń są wadliwe i z jakiego powodu. Sposób sformułowania skargi i odwołanie się do znaku emitec bądź EMITEC (skarżąca nie sprecyzowała) w istocie wskazuje na to, iż co do pozostałych przeciwstawionych znaków i ich oceny pod względem podobieństwa skarżąca wątpliwości nie zgłasza. Należy zatem jedynie stwierdzić, iż w tym zakresie ustalenia Urzędu nie budzą wątpliwości, co do ich zgodności zarówno z wypracowanym przez orzecznictwo sądów krajowych i wspólnotowych jak i doktrynę zasadami, które przy dokonywaniu podobieństwa znaków winny być uwzględnione. Bezsporną w sprawie jest okoliczność, iż Urząd Patentowy uznał, iż zachodzi we wskazanym szczegółowo zakresie identyczność, podobieństwo bądź komplementarność towarów i usług oznaczonych spornym znakiem i przeciwstawionymi znakami. Z powyższego skarżąca wyprowadza wniosek, iż taki stan nazwy winien skutkować restrykcyjną oceną podobieństwa oznaczeń tyle, że nie wskazuje na czym ta restrykcyjna ocena powinna w zaistniałym stanie faktycznym polegać i co w tym przypadku pod tym pojęciem strona rozumie. Podnieść zatem należy, iż Urząd Patentowy dokonał oceny podobieństwa znaków w każdej z trzech przyjętych za obowiązujące płaszczyzn tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej omawiając w sposób obszerny. W istocie zarzuty do oceny znaków w płaszczyźnie wizualnej sprowadzają się do twierdzenia, że Urząd pominął, że znak Emitec nr IR-[...] jest znakiem słownym. Urząd Patentowy dokonując oceny stwierdził jednak, iż nie jest on podobny do spornego znaku. Podniesiona przez skarżącą okoliczność, iż w tej ocenie nie uwzględnił, iż znak jest znakiem słownym nie czyni tej oceny wadliwą. Urząd Patentowy dokonał szczegółowej oceny podobieństwa na w/w płaszczyźnie i jego ustalenia w tym zakresie nie pozostają w sprzeczności z elementami podlegającymi ocenie w tej płaszczyźnie, które na w/w znaki się składają ani też z zasadami oceny. Podnieść przy tym należy, iż obowiązuje wprawdzie zasada, iż Urząd winien badać elementy wspólne jednakże w sytuacji, gdy jak w tym przypadku znaki różnią się zasadniczo kolorystyką, kształtem geometrycznymi i pozostałymi wskazanymi szczegółowo elementami miał obowiązek taki stan rzeczy uwzględnić. Zgodzić się również należy z oceną w płaszczyźnie znaczeniowej. Nie ma bowiem podstaw do kwestionowania ustaleń Urzędu, iż sporny znak składa się z fantazyjnego słowa "Em" i zwrotu "Tech". Również nie ma wątpliwości, co do tego, iż ten ostatni element został, co skarżąca w skardze całkowicie pomija zgłaszając zarzut wadliwości w/w ocen, wyodrębniony przez graficzne wpisanie "ramienia i łyżki" koparki w literę "T". Zasadnie zatem Urząd Patentowy przyjął, iż może on sugerować odbiorcom, że mają do czynienia z branżą budowlaną. Ocena w pozostałym zakresie, iż w warstwie znaczeniowej sporny znak będzie odczytywany jako "Em- technologia z branży budowlanej nie nosi cech dowolności i została przez Urząd stosownie do wymogu z art. 107 § 3 k.p.a. uzasadniona. Dokonując oceny wspólnego elementu znaków w postaci słowa "emitec". Urząd uznał, że "emi" pochodzi od słowa "emisja" i jego treść takiego przyjęcia nie wyklucza. Gdyby nawet uznać, iż twierdzenie Urzędu, że w warstwie znaczeniowej znak może być odczytywany przez odbiorców w ten sposób, że mają do czynienia ze znakiem dotyczącym technologii emisji najprawdopodobniej gazów szkodliwych za daleko idące to i tak prawidłowe odczytanie w tej warstwie spornego znaku oznacza prawidłowość ustaleń Urzędu, iż w tej warstwie znaki nie są podobne. W płaszczyźnie fonetycznej Urząd Patentowy dokonując oceny uwzględnił wszystkie elementy znaków, których ocena w tej płaszczyźnie wymagała i uznał, iż w tym zakresie podobieństwo również nie zachodzi. W tym stanie rzeczy zasadnie przyjął, iż w sprawie nie zachodzi trzecia z przesłanek z art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. tj. ryzyko konfuzji. Uznanie, iż takie ryzyko zachodzi wymaga spełnienia kumulatywnie przesłanek podobieństwa (identyczności) towarów, do których oznaczenia znaki są przeznaczone i podobieństwa znaków, a takie podobieństwo między w/w znakami, jak Urząd prawidłowo ustalił nie zachodzi. Nie ma również podstaw do uwzględnienia zarzutów skargi w zakresie odnoszącym się do stanowiska Urzędu stwierdzającego bezzasadność zarzutu opartego na art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe od twórców. Brak podobieństwa między znakami wyklucza, iż oznacza, iż miedzy spornym znakiem a firmą skarżącej (E.) podobieństwo nie zachodzi. Z uwagi jednak na uchybienie w zakresie rozpoznania zarzutu opartego na art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Sąd na podstawie art. 145 § 1 lit. a, c p.p.s.a. orzekł, jak w pkt 1 sentencji, w pkt 2 po myśli art. 152 p.p.s.a., zaś o kosztach orzeczono uwzględniając art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło