VI SA/Wa 2013/18

WyrokWSA w Warszawie2019-02-12

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Aneta Lemiesz, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym z ładunkiem podzielnym, jeśli nie dopełnił należytej staranności w organizacji przejazdu, mimo że kierowca nie uczestniczył w załadunku i nie miał wpływu na wagę ładunku?
Ratio decidendi
Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, nawet jeśli kierowca nie miał wpływu na wagę ładunku i nie uczestniczył w załadunku, jeśli przewoźnik nie dopełnił należytej staranności w organizacji przejazdu. Należyta staranność wymaga od przewoźnika profesjonalnego sprawdzenia parametrów pojazdu i ładunku przed rozpoczęciem przejazdu oraz uzyskania stosownych zezwoleń, a w przypadku braku możliwości ich uzyskania, rozważenia zmiany sposobu przewozu.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym z ładunkiem podzielnym, który przekroczył dopuszczalną masę całkowitą. Skarżący zarzucił, że kierowca nie miał wpływu na wagę ładunku, a wagi użyte do pomiaru nie były odpowiednie. Organy administracji uznały, że przewoźnik nie dopełnił należytej staranności w organizacji przejazdu, co skutkowało nałożeniem kary.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. spec. Patrycja Kumicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2019 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej "GITD") utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej "WITD") z [...] czerwca 2018 r., którą nałożono na P. K. (dalej "Skarżący") karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych. Jako podstawę materialno-prawną skarżonej decyzji wskazano art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. z 2017 r. poz. 1257), dalej "k.p.a.", a także art. 2 pkt 35a, art. 64 ust. 1 i ust. 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pk1, art. 140ab ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U. z 2017 r. poz. 1260), dalej "p.r.d."; art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz.U. z 2017 r. poz. 2222), dalej "u.d.p." oraz § 3 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 2022 ze zm.), dalej "rozporządzenie w sprawie warunków". Podstawę faktyczną wskazanych rozstrzygnięć stanowiło wykonywanie przez Skarżącego przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym, jak bez zezwolenia kategorii V. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia przez skontrolowany pojazd dopuszczalnej masy całkowitej. Dnia [...] maja 2018 r., w L., na ul. U., zatrzymano do kontroli czteroosiowy samochód ciężarowy o nr rej. [...] (dalej "skontrolowany pojazd"), którym kierował P. K. (dalej "Kierowca"). Skontrolowanym pojazdem wykonywany był krajowy przejazd drogowy, na trasie z placu budowy linii kolejowej przy ul. U. w L. w rejonie ul. M. w L., z ładunkiem betonowych podkładów kolejowych (ładunek podzielny). Przewóz wykonywany był w imieniu Skarżącego. Przebieg kontroli utrwalono protokołem, który Kierowca podpisał bez uwag. Z jego zapisów wynika, że skontrolowany pojazd został zważony raz –Kierowca nie wnosił o ponowne ważenie, mimo pouczenia go o takiej możliwości. Ustalono, że rzeczywista masa całkowita skontrolowanego pojazdu wynosiła 33,8 t, co po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę, dało przekroczenie o 1,8 t, tj. przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej (dalej "dmc") o wartość 5,62%, a Skarżący, jako podmiot wykonujący ów przejazd, nie posiadał zezwolenia na poruszanie się pojazdem nienormatywnym po drogach publicznych, tj. zezwolenia kat. V. W toku kontroli Kierowcy okazano do wglądu protokół z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów, na którym ważono skontrolowany pojazd oraz świadectwa legalizacji ponownej obu wag typu SAW 10C III, których użytych do zważenia skontrolowanego pojazdu, które w dniu kontroli legitymowały się ważną deklaracją zgodności CE z wymaganiami Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/31/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do udostępniania na rynku wag nieautomatycznych wdrożonej do prawodawstwa polskiego rozporządzeniem Ministra Rozwoju z dnia 2 czerwca 2016 r. w sprawie wymagań dla wag nieautomatycznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 802), która została ustalona zgodnie z zapisami pkt. 8.3 normy PN-EN 45501:2015 Zagadnienia metrologiczne wag nieautomatycznych. W czasie kontroli Kierowcę przesłuchano w charakterze świadka, który – pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, podał m.in., że był obecny przy załadunku skontrolowanego pojazdu, ale nie informowano go o wadze towaru, przy czym został zapewniony przez "kierownika budowy z firmy P.", że nie dojdzie do przekroczenia dopuszczalnych norm. Nadto oświadczył, że po załadunku pojazd nie został ważony - nie było możliwości takiego ważenia, jak również, że skontrolowany pojazd nie jest wyposażony w urządzenia wskazujące nacisk osi na drogę. W tym stanie rzeczy WITD z urzędu wszczął wobec Skarżącego postepowanie administracyjne, o czym go zawiadomił i pouczył o przysługujących mu prawach, w tym o treści art. 140aa ust. 4 p.r.d. Skarżący w odpowiedzi zakwestionował wyniki ważenia skontrolowanego pojazdu, gdyż - w jego ocenie, zostały one uzyskane za pomocą wag nieprzystosowanych do pomiarów dmc pojazdów o osiach wielokrotnych, takich jak jego pojazd. Wskazał, że rzeczywistej masy całkowitej nie można ustalić wagami przenośnymi do pomiarów statycznych, w tym SAW, za pomocą sumowania wyników ważenia poszczególnych osi składowych pojazdu. Na dowód przywołał stanowiska Najwyższej Izby Kontroli (dalej "NIK") z marca 2012 r. oraz Głównego Urzędu Miar (dalej "GUM") z kwietnia 2011 r., w których negatywnie oceniono "organizację i prowadzenie przez WITD kontroli wrażeniowych z uwagi na brak ich ciągłości i ograniczoną wiarygodność pomiarów" i stwierdzono, że "wagi SAW 10C nie powinny być stosowane do wyznaczania masy całkowitej pojazdu, a wynik takiego ważenia (...) może być traktowany wyłącznie jako orientacyjny, wymagający sprawdzenia na innych urządzeniach". Nadto Skarżący odwołał się do świadectwa homologacji, typu WE, dopuszczającego wagi SAW 10C na rynek, z którego wynika, że wagi te przeznaczone są wyłącznie do pomiaru nacisku kół i osi pojedynczych. Z dokumentu tego nie wynika zaś, jakoby za pomocą owych wag możliwe było wyznaczanie dmc pojazdów, które posiadają – jak jego, cztery osi. Niezależnie, przywołując przepis art. 64 ust. 2 p.r.d., Skarżący podniósł, że przewożąc ładunek podzielny nie miał możliwości uzyskania zezwolenia kat. V, na jakie wskazano w protokole kontroli. W kwestii odpowiedzialności za powstanie stwierdzonego naruszenia Skarżący podał, że spoczywa ona na załadowcy, gdyż załadunek został wykonany z bezwzględnym wyłączeniem Kierowcy, który tym samym nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Skarżący stwierdził, że ze swojej strony dołożył należytej staranności w realizacji skontrolowanego przejazdu, poprzez zapewnienie kompleksowej infrastruktury technicznej, sprzętu oraz przeszkolonej kadry. WITD uznał, że wyniki ważenia skontrolowanego pojazdu zostały ustalone prawidłowo, przy pomocy właściwych wag, a Skarżący, jako przewoźnik, nie uwolnił się od odpowiedzialność za stwierdzone w czasie kontroli naruszenie. Wobec tego, w oparciu o art. 140aa ust. 1 pkt 2 p.r.d., w zw. z lp. 5 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym, nałożył na Skarżącego karę w wysokości 5.000 złotych, tj. jak za brak zezwolenia kategorii lll—Vl. Skarżący, w złożonym w terminie odwołaniu, wnosząc o uchylenie decyzji WITD i umorzenie postępowania, zarzucił naruszenie prawa materialnego w odniesieniu do zasadności zastosowania w tej sprawie klasyfikacji prawnej wymagalności posiadania przez niego zezwolenia kategorii V oraz art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r., nr 222, poz. 1321), dalej "ustawa zmieniająca" poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko raz jeszcze podkreślił, że Kierowca nie był obecny przy załadunku skontrolowanego pojazdu, zatem nie miał wpływu na powstanie stwierdzonego w sprawie naruszenia, które było efektem wyłącznie działań załadowcy. W uzasadnieniu skarżonej decyzji GITD na wstępie przywołał czym - w świetle zawartej w art. 2 ust. 35a p.r.d. definicji, jest pojazd nienormatywny oraz wyjaśnił, że stosownie do art. 64 ust. 1 p.r.d. ruch takiego pojazdu - nienormatywnego, jest dozwolony wyłącznie pod warunkiem uzyskania stosownego zezwolenia oraz przestrzegania warunków przejazdu określonych w takim zezwoleniu. Natomiast stosownie do art. 64 ust. 2 p.r.d. zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Organ przypomniał przy tym, że w rozpoznawanym przypadku przewożonym ładunkiem był ładunek podzielny. Organ wskazał, że stosownie do art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, na podmiot wykonujący przejazd, nakłada się karę pieniężną. Następnie przywołał, że zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia w sprawie warunków dopuszczalna masa całkowita pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 2-20, nie może przekraczać w przypadku pojazdu samochodowego, o liczbie osi większej niż trzy, 32 tony. Mając powyższe normy na względnie i zestawiając je z uzyskanymi w czasie kontroli, w sposób prawidłowy, wynikami ważenia skontrolowanego pojazdu – 33,8 t, GITD stwierdził, że w sprawie nie ma wątpliwości, że doszło do przekroczenia dmc skontrolowanego pojazdu, będącego pojazdem czteroosiowym, która nie mogła być wyższa niż 32 t. To w jego ocenie dowodzi, że Skarżący, będą w niniejszym przypadku prawidłowo ustaloną stroną postępowania - przewoźnikiem (art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d.), ponosi odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie, gdyż w toku postępowania nie przedstawił dowodów, czy okoliczności, które pozwoliłyby uwolnić się mu od tej odpowiedzialności. Z uwagi na zarzuty odwołania GITD wyjaśnił, że podmiot wykonujący przejazd (Skarżący) i załadowca (nadawca) towaru ponoszą odrębne odpowiedzialności administracyjne za przejazd i odpowiedzialności te są od siebie niezależne. Oznacza to, że istnieje możliwość wszczęcia odrębnych postępowań administracyjnych wobec obu tych podmiotów, w których, każdy z nich, ponosi odpowiedzialność za inne czynności związane z przejazdem. Odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd jest więc odpowiedzialnością istniejącą obok odpowiedzialności załadowcy, a nie zamiast. Organ podał przy tym, że z punktu widzenia przewoźnika (podmiotu wykonującego przejazd), kwestie załadunkowe nie są istotne dla jego odpowiedzialności administracyjnej. Każdy z nich odpowiada bowiem wyłącznie za czynności, do których, w ramach przewozu, był zobowiązany, z uwzględnieniem charakteru wpływu lub godzenia się na wykonywanie przejazdu z naruszeniem obowiązujących norm prawa. Czynnością, za którą odpowiada przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd), jest wyłącznie przewóz. To stricte z tymi czynnościami wiązane są przesłanki wyłączające jego odpowiedzialność, określone w art. 140aa ust. 1 p.r.d., przy czym odpowiedzialność ta została wyłączona do okoliczności polegających na dochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz braku wpływu na powstałe naruszenie. Przywołując treść art. 36 ust. 1 pkt 2 lit a oraz lit. b Prawa przewozowego, GITD wskazał, że przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ma obowiązek odmówić przewozu rzeczy wyłączonych z przewozu oraz rzeczy podlegających szczególnym warunkom przewozu, jeżeli te nie zostały spełnione. Przewoźnik winien odmówić przyjęcia do przewozu przesyłki, która nie nadaje się do przewozu z przyczyn wskazanych w art. 36 ust. 1 pkt 2 lit a oraz lit. b Prawa przewozowego. Mając powyższe na uwadze GITD stwierdził, że na ostateczne nałożenie na Skarżącego kary nie miało żadnego wpływu to, że Kierowca nie uczestniczył w procesie ładowania towaru na skontrolowany pojazd, gdyż nie jest to okoliczność istotna dla uwolnienia się przez niego od odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140aa ust. 4 p.r.d. Skarżący, jako przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd), czyli podmiot zajmujący się wykonywaniem przewozów, przed rozpoczęciem skontrolowanego przejazdu, powinien był porównać planowaną trasę przejazdu (drogi, po których zamierzał wykonywać przejazd) i parametry skontrolowanego pojazdu z przepisami prawa powszechnie obowiązującego. Brak takiego działania przesądza w ocenie organu o niedochowaniu przezeń należytej staranności w realizacji czynności związanych z owym przejazdem. Sposób wyboru określonych środków, celem weryfikacji rzeczywistej masy całkowitej pojazdu, ustawodawca pozostawia bowiem do wyboru podmiotowi wykonującemu przejazd. Za nieuzasadnione organ uznał zarzuty naruszenia norm Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji. Stwierdził, że WITD zapewnił Skarżącemu czynny udział w toku postępowania i przeprowadził je zgodnie z procedurą przewidzianą w Kodeksie postępowania administracyjnego. Mając na uwadze zarzut, że Skarżący na przedmiotowy przejazd nie mógłby uzyskać zezwolenia kat. V, bowiem przewoził ładunek podzielny, GITD wskazał, że przeanalizował treści zezwoleń od kategorii I do kategorii Vll, mając na uwadze ujawnione podczas kontroli naruszenie i uznał, że w niniejszej sprawie zasadnie odwołano się do owej kategorii zezwolenia, gdyż w przypadku jego posiadania (przy przewozie ładunku niepodzielnego) nastąpiłoby naruszenie art. 64 ust. 2 p.r.d., za co również zostałaby nałożona kara pieniężna. Ponownie rozpoznając sprawę GITD uznał, że nie ziściły się w niej przesłanki dające podstawę umorzenia niniejszego postępowania w oparciu o art. 140aa ust. 4 p.r.d. Skarżący nie dostarczył bowiem żadnych dowodów, ani nie przedstawił żadnych okoliczności, z których wynikałoby wyłączenie jego odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o tą normę. Nadto w sprawie nie ma wątpliwości, że przewożony towar - betonowe podkłady kolejowe w ilości 56 sztuk, nie były ani drewnem, ani ładunkiem sypkim. W powyższym kontekście także, wyjaśniwszy co rozumie pod niezdefiniowanymi w ustawie pojęciami "należytej staranności" i "braku wpływu", odwołując się w tym celu do art. 355 § 1 i § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (j.t. Dz.U. z 2017 r. poz. 459 ze zm.), dalej "k.c." oraz do wykładni sądów administracyjnych dokonanej w zakresie art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, GITD stwierdził, że między zachowaniem Skarżącego, a stwierdzonym w sprawie naruszeniem istniał normalny i bezpośredni związek przyczynowy. W jego ocenie Skarżący nie sprawdzając przed rozpoczęciem przejazdu, czy pojazd odpowiada określonym, dopuszczalnym normom, nie dołożył należytej staranności w jego organizacji, za co ponosi odpowiedzialność. Organ przypomniał, że z zeznań Kierowcy, złożonych podczas kontroli w charakterze świadka, wynika, że pojazd po załadunku nie był ważony; Kierowca był obecny podczas załadunku; w pojeździe nie było zainstalowanych żadnych urządzeń pozwalających na oszacowanie masy pojazdu. Reasumując GITD uznał, że postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone właściwie, z poszanowaniem praw Skarżącego, jako jego strony. W jego ocenie zebrany materiał dowodowy jest kompletny i przedstawia stan faktyczny, w oparciu o który należnie wymierzono Skarżącemu karę pieniężną, jak za brak zezwolenia kat. V, co było okolicznością, na powstanie której Skarżący miał wpływ, gdyż przy realizacji skontrolowanego przejazdu nie dochował należytej staranności. Skarżący, z zachowaniem trybu i terminu, zaskarżył decyzję GITD do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i wniósł o jej uchylenie. W skardze zarzucił naruszenie: 1. zasadności zastosowania klasyfikacji prawnej wymagalności posiadania zezwolenia kategorii V na przejazd pojazdu nienormatywnego, w zakresie prowadzenia pomiaru dopuszczalnej masy całkowitej i pomiaru obciążenia osi składowych osi wielokrotnych; 2. naruszenia prawa materialnego art. 5 ust. 2 ustawy zmieniającej poprzez błędną wykładnie i niewłaściwe zastosowanie. W pierwszym rzędzie podniósł, że w niniejszej sprawie nie mógł uzyskać wskazanego przez organy zezwolenia kat V, gdyż towar jaki przewoził, był towarem podzielnym, a zgodnie z obowiązującym prawem zezwolenia uzyskać można wyłącznie na przewóz towarów niepodzielnych. Nadto zarzucił, że ze sprawy nie wynika przy tym klasyfikacja wskazanego przez organy zezwolenie kat. V. Skarżący oświadczył, że nie miał wpływu i nie godził się na powstanie jakichkolwiek naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, zarówno w zakresie czynności załadowczych, jaki i transportowych, tym samym dochowując należytą staranność w realizacji czynności związanych z procesem załadowczo-przejazdowym. Przypomniał, że proces załadowczo-transportowy odbywał się z bezwzględnym włączeniem obecności Kierowcy, a tym samym brakiem wpływu i godzenia się na powstanie nieprawidłowości w toku rzeczowych czynności. Był to wynik decyzji załadowcy/nadawcy ładunku, na które ani Skarżący, ani Kierowca wpływu nie mieli. Skarżący postawił tezę, że stwierdzone w sprawie naruszenie to wynik świadomego, celowego i umyślnego działania załadowcy, który wprowadził Kierowcę w błąd co do wagi pojedynczej sztuki transportowanego ładunku, czego nie można było przewidzieć, zarówno z pozycji Kierowcy, jak i z pozycji Skarżącego, jako przewoźnika. Skarżący stwierdził, że skoro on, jaki i Kierowca, dochowali należytej staranności w realizacji czynności związanych z skontrolowanym przejazdem, to tym samym nie ponoszą odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, za co odpowiedzialny jest wyłącznie załadowca. W odpowiedzi na skargę GITD, wnosząc o oddalenie skargi, podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. z 2018, poz. 2107 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302), dalej "p.p.s.a." sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a)–c) p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Zdaniem Sądu żadna z wyżej wskazanych przesłanek nie zaszła w sprawie. Skarga nie zasługuje zatem na uwzględnienie, bowiem zarówno zaskarżona decyzja GITD, jak i utrzymana nią w mocy decyzja WITD, nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich eliminację z obrotu pranego. Przedmiotowa sprawa dotyczy odpowiedzialności Skarżącego, jako podmiotu wykonującego skontrolowany przejazd, pojazdem uznanym za nienormatywny – przekroczenie dmc, którym przewożono ładunek podzielny, w postaci 56 sztuk betonowych podkładów kolejowych. Odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd wynika bezsprzecznie z art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d., zgodnie z którym karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Przepis art. 140aa ust. 1 p.r.d. stanowi przy tym, że za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Pojazdem nienormatywnym, w świetle definicji art. 2 pkt 35a p.r.d., jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych. W kontekście niniejszej sprawy należy także zauważyć, że zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia w sprawie warunków dopuszczalna masa całkowita pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 2-20, nie może przekraczać, w przypadku pojazdu samochodowego o liczbie osi większej niż trzy, 32 ton. W sferze faktów bezspornym jest, że w L., na ul. U., Inspektorzy WITD, zatrzymali i skontrolowali, czteroosiowy pojazd, którym wykonywany był w imieniu Skarżącego przewóz ładunku podzielnego. W trakcie kontroli pojazd ów został zważony przy pomocy zalegalizowanych wag, w miejscu do tego przystosowanym (vide znajdujące się w aktach administracyjnych i okazane Kierowcy: protokół z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów oraz deklaracja zgodności CE z wymaganiami Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/31/UE z dnia 26 lutego 2014 r.). W wynik ważenia skontrolowanego pojazdu ustalono, że jego rzeczywista masa całkowita wynosiła 33,8 t, co po odjęciu 2% błędu zaokrąglonych do 0,1 t w górę, przy dopuszczalnej dmc 32 t, dało przekroczenie o 1,8 t, tj. przekroczenie dmc o 5,62%. W sprawie nie ulega wątpliwości także to, że Skarżący, jako podmiot wykonujący badany przejazd - przewoźnik, a także właściciel skontrolowanego pojazdu, nie posiadał na jego wykonywanie stosownego zezwolenia (vide protokół kontroli i okazane przez Kierowcę dokumenty oraz zeznania Kierowcy złożone w toku kontroli w charakterze świadka). W ocenie Sądu organy orzekające w sprawie, mając na uwadze pomiar dmc skontrolowanego pojazdu – 33,8 t oraz normę § 3 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia w sprawie warunków, dopuszczającą dmc na poziomie 32 t, w sytuacji obligatoryjnego brzemienia art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d., nie miały innej możliwości, jak tylko wymierzyć Skarżącemu, sztywną karę pieniężną, 5.000 złotych. Przy tego rodzaju naruszeniu, gdy przejazd pojazdem nienormatywnym związany jest z przewozem ładunku podzielnego, naruszony został art. 64 ust. 2 p.r.d., zgodnie z którym zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych, niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Dodać należy, że zgodnie z art. 2 pkt 35b p.r.d., ładunkiem podzielnym jest ładunek, który bez niewspółmiernie wysokich kosztów lub ryzyka powstania szkody, mógł być podzielony na dwa lub więcej mniejszych ładunków. W zakresie tej definicji mieszczą się z pewnością przewożone skontrolowanym pojazdem betonowe podkłady kolejowe w ilości 56 sztuk. Sąd stwierdza, że nic nie stało na przeszkodzie, aby Skarżący, należycie organizując badany przewóz, podzielił ów ładunek na tyle przewozów, by nie doszło w ich toku do naruszenia dopuszczanych norm. Konsekwencją naruszenia zakazu przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, określonego w art. 64 ust. 2 p.r.d., w świetle art. 140ab ust. 2 p.r.d. - za przejazd pojazdem nienormatywnym, jest kara pieniężna, jak za przejazd bez zezwolenia. Ustawodawca nie przewidział bowiem odrębnej kary za naruszenie zakazu przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków podzielnych, lecz uregulował konstrukcję prawną, polegającą na zastosowaniu kary, jak za przejazd bez zezwolenia, bez sprecyzowania konkretnej kategorii zezwolenia. Z art. 64 ust. 3 i art. 64a-64g p.r.d. oraz z załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym wynika, że ustawodawca przewidział siedem kategorii zezwoleń, natomiast w art. 140ab ust. 1 pkt 1-3 p.r.d., uregulował wysokość kary pieniężnej za brak każdego z nich. W niniejszej sprawie pewnym jest, że nie mogły mieć zastosowania zezwolenia kategorii I i kategorii II, ponieważ zezwolenie kategorii I nie ma zastosowania do dróg krajowych, natomiast zezwolenie kategorii II, jak stanowi art. 64b ust. 1 p.r.d., jest wydawane na przejazd nienormatywnego pojazdu wolnobieżnego, ciągnika rolniczego, albo zespołu pojazdów składającego się z pojazdu wolnobieżnego lub ciągnika rolniczego i przyczepy specjalnej. Pozostaje zatem odpowiedzieć na pytanie, czy organy, nakładając na Skarżącego, na podstawie art. 140ab ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 140ab ust. 2 p.r.d., karę pieniężną, jak za przejazd bez zezwolenia kategorii V, uczynił to prawidłowo. Wypada raz jeszcze przypomnieć przy tym, że o charakterze naruszenia – braku zezwolenia kategorii V, zadecydowało stwierdzenie przekroczenia dmc skontrolowanego pojazdu o 1,8 t. To, na jakie parametry pojazdu udzielane jest zezwolenie kategorii V, ustawodawca przewidział w lp. 5 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym. Nie mniej, badając tą kwestię, należy pamiętać, że zgodnie z art. 140ab ust. 1 pkt 2 p.r.d., karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 5.000 złotych, jak za brak zezwolenia kategorii III-VI. Zatem organy prawidłowo nałożyły na Skarżącego karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych. Wyjaśnienia w tym miejscu wymaga, że przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym przewidują sytuację, gdy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 art. 140aa, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w takiej sprawie umarza się. Umorzenie dopuszczalne jest jednak wyłącznie w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1, dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, lub/i nie miał wpływu na powstanie naruszenia (art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i lit. b p.r.d.). Jak zasadnie przyjęły organy uwolnienie się przewoźnika od kary za przejazd pojazdem nienormatywnym może mieć miejsce tylko wówczas, gdy w postępowaniu administracyjnym zostanie wykazane istnienie okoliczności wskazujących na dochowanie przez niego należytej staranności przy wykonywaniu przewozu. W ugruntowanym orzecznictwie podnosi się, że wobec braku definicji należytej staranności - o której mowa w art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a p.r.d. - należy posłużyć się regulacją zawartą w art. 355 § 2 k.c., wiążącą należytą staranność z wymaganą od podmiotów gospodarczych z zawodowym charakterem prowadzonej działalności. Oznacza to, że podmiot wykonujący przewóz jest zobligowany do staranności wymaganej od przewoźnika, czyli staranności profesjonalisty. Zasadny jest nadto pogląd - wyrażany na gruncie regulacji zawartej w omawianym przepisie - że to na podmiocie wykonującym przejazd spoczywa obowiązek wykazania, że naruszenie skutkujące nałożeniem kary, powstało w wyniku niezależnych od niego okoliczności, na powstanie których nie miał wpływu, a także, że podjął wszelkie niezbędne działania, bądź środki, zmierzające do wykonania przewozu zgodnie z przepisami prawa i wynikającymi z nich normami i wymogami. To przewoźnik podejmuje się transportu, a tym samym może i powinien go rozpocząć dopiero po upewnieniu się, czy przewożony ładunek nie powoduje naruszenia obowiązujących przepisów (por. wyroki NSA z 18 października 2016 r., sygn. akt II GSK 1116/15 oraz 7 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 1481/15). Sąd stwierdza, że organy prawidłowo przyjęły, że z akt niniejszej sprawy nie wypływa, by Skarżący, w toku postępowania, podniósł takie okoliczności, lub dowody, z których wynikałoby, że w rozpoznawanym przypadku rzeczywiście dołożył wszelkiej staranności, wymaganej od podmiotu profesjonalnie zajmującego się przewozem drogowy. Zdaniem Sądu, z zeznań Kierowcy wynika przeciwnie, tj. wyjechał on na drogę publiczną, nie znając wagi przewożonego towaru. Podniesienia wymaga, że Kierowca znając dmc skontrolowanego pojazdu – wskazał ją podczas zeznań: 32 t, oraz mając wiedzę o jego rzeczywistej masie, która wynika z dowodu rejestracyjnego, powinien był – należycie wykonując zlecenie przewozu, znać także wagę załadowanego towaru, gdyż suma tych wartości dałaby mu wiedzę o przekroczeniu dmc skontrolowanego pojazdu. Nadto z zeznań Kierowcy wynika, że podejrzewał on, że pojazd może być nienormatywny, a mimo to podjął się jego wykonania nie sprawdziwszy tego. Z powyższych względów organy słusznie przyjęły, że w sprawie nie ma świadectwa dochowania przez Skarżącego należytej staranności w realizacji czynności związanych ze skontrolowanym przejazdem, jak również nie uprawdopodobnił on, że nie miał wpływu na powstanie stwierdzonego naruszenia. Samo gołosłowne zanegowanie swojej odpowiedzialności i wskazanie, jako odpowiedzialnego, załadowcy, który pojazd załadował i nie zważył go, jest niewystarczające do uwolnienia się przez Skarżącego od odpowiedzialności za naruszenie obowiązujących powszechnie norm. Warto przy tym podnieść, że "wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło" (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 11 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Gl 104/13). Nie znajduje więc w sprawie zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d. Obowiązki, które związane były z przejazdem, wynikają z mocy powszechnie obowiązujących przepisów prawa i są tożsame dla wszystkich uczestników związanych z wykonywanym przejazdem. Obowiązki te określają sposobu przewożenia ładunku, warunki techniczne pojazdu i związane z nimi parametry normatywne kontrolowanego pojazdu, warunki związane z uzyskaniem określonej kategorii zezwolenia, kwestie podzielności ładunku i wynikającą z tego faktu możliwość uzyskania określonej kategorii zezwolenia, dopuszczalne naciski osi przewidzianych dla danej drogi. Treść ust. 2, 3 i 5 art. 61 p.r.d. jasno wskazuje, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia lub wywoływaniem nadmiernego hałasu. Podmiot wykonując przejazd winien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Następnie powinien wystąpić o stosowne zezwolenie, a jeżeli przepis prawa stoi na przeszkodzie w jego uzyskaniu, powinien rozważyć zmianę sposobu przewozu lub przejazdu, tak aby nie narażać się na negatywne konsekwencje finansowe. Tym samym, stanowisko organu wskazujące, że wymieniane przez Skarżącego okoliczności nie dowodzą zaistnienia przesłanki z art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d., było prawidłowe. Z powyższych względów, zdaniem Sądu, organy Inspekcji Transportu Drogowego, wydając sporne decyzje, nie dopuściły się naruszenia zarówno przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności przepisów art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a., jak również przepisów prawa materialnego, w tym w szczególności art. 64 ust. 2 i art. 140aa ust. 4 p.r.d. oraz art. 5 ust. 2 ustawy zmieniającej. Organy obu instancji prawidłowo zastosowały także przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Ponadto Sąd uznał, że w uzasadnieniu obu spornych rozstrzygnięć wyjaśnione zostały, w sposób dostatecznie jasny i przekonywujący, motywy ich podjęcia, zaś przytoczona w tym zakresie argumentacja była wyczerpująca i w pełni odnosząca się do stanowiska Skarżącego. Z tych wszystkich powodów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło