VI SA/Wa 2024/19

WyrokWSA w Warszawie2020-01-23

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Grażyna Śliwińska, Jakub Linkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Nalewka Sandomierska Oryginalna Receptura Sandomierskich Sadowników Kontrolowana Produkcja Strzeżona Jakość" z uwagi na podobieństwo do wcześniejszych znaków towarowych lub naruszenie praw autorskich?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Stwierdzono, że sporny znak towarowy nie jest podobny do wcześniejszych znaków towarowych ani nie narusza praw autorskich wnioskodawcy w stopniu uzasadniającym unieważnienie. Analiza porównawcza znaków towarowych na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej wykazała brak ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów.
Stan faktyczny
H. Sp. z o.o. złożyła wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Nalewka Sandomierska Oryginalna Receptura Sandomierskich Sadowników Kontrolowana Produkcja Strzeżona Jakość", powołując się na podobieństwo do swoich wcześniejszych znaków towarowych "OGRÓD SMAKÓW" i "Nalewka Babuni" oraz naruszenie praw autorskich. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając brak podstaw do unieważnienia. Skarżąca wniosła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i błędne ustalenia faktyczne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Bytner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 stycznia 2020 r. na posiedzeniu jawnym rozpoznawał sprawę ze skargi H. Sp. z o.o. z siedzibą w T. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2019 r. Urząd Patentowy RP działający w trybie postępowania spornego po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 czerwca 2019 roku sprawy z wniosku H. sp. z o. o. z siedzibą w T. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Nalewka Sandomierska Oryginalna Receptura Sandomierskich Sadowników Kontrolowana Produkcja Strzeżona Jakość" o numerze [...] udzielonego na rzecz A. sp. z o. o. z siedzibą w W., na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 1 i art. 1321 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r., poz. 776 ze zm.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. orzekł o oddaleniu wniosku i kosztach postępowania. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że w dniu 17 stycznia 2019 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek H. sp. z o. o. z siedzibą w T., o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Nalewka Sandomierska Oryginalna Receptura Sandomierskich Sadowników Kontrolowana Produkcja Strzeżona Jakość" o numerze [...] udzielonego na rzecz A. sp. z o. o. z siedzibą w W. przeznaczonego do oznaczania następujących towarów zawartych w klasie 33 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług (zwanej dalej: klasyfikacją nicejską): napoje alkoholowe i spirytusowe, likiery, nalewki owocowe, nalewki gorzkie, gorzkie nalewki alkoholowe jako aperitif, napoje alkoholowe zawierające owoce, napoje alkoholowe wspomagające trawienie, esencje i ekstrakty alkoholowe. Wnioskodawca wskazał jako podstawę prawną wniosku art. 1321 ust. 1 pkt 1 oraz art. 1321 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej. Uzasadniając żądanie unieważnienia prawa ochronnego podniósł, że jest uprawniony do trzech zarejestrowanych znaków towarowych słowno-graficznych: 1) "OGRÓD SMAKÓW" o numerze [...]; 2) "Nalewka Babuni" o numerze [...]; 3) "Nalewka Babuni Sporządzona według tradycyjnej receptury z 1881 roku" o numerze [...]. Oświadczył także, że jest uprawniony z tytułu autorskich praw majątkowych do utworów stanowiących etykiety produktu "Nalewka Babuni", których elementy zostały wykorzystane w wymienionych powyżej znakach towarowych. W ocenie wnioskodawcy sporny znak towarowy jest podobny do znaków towarowych chronionych na jego rzecz z wcześniejszym pierwszeństwem oraz narusza autorskie prawa majątkowe do utworów wnioskodawcy przedstawionych we wniosku. . Wnioskodawca dokonał oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń i wskazał, że występują między nimi jedynie drobne różnice, które nie niwelują, ani nie zmniejszają ryzyka konfuzji. Podniósł, że warunki obrotu towarami, dla których przeznaczone są porównywane znaki towarowe, powodują, że drobne odmienności w wyglądzie oznaczeń będą niezauważone lub pomijane "jako niewystarczające z punktu widzenia odbiorców wpływu na ogólną percepcję oznaczeń towarów i identyfikację podmiotów uprawnionych." Stwierdził także, że porównywane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania tych samych towarów. Natomiast marka "Nalewka Babuni" jest powszechnie rozpoznawalna wśród konsumentów alkoholi, a w kategorii nalewek jest produktem renomowanym. Zdaniem wnioskodawcy stanowisko przedstawione w zakresie podobieństwa znaków towarowych znajduje zastosowanie - przy uwzględnieniu odmienności przedmiotu i przesłanek ochrony prawa autorskiego - do oceny naruszenia jego praw autorskich praw majątkowych. Uprawniony do prawa ochronnego na znak towarowy "Nalewka Sandomierska Oryginalna Receptura Sandomierskich Sadowników Kontrolowana Produkcja Strzeżona Jakość" o numerze [...] wniósł o oddalenie wniosku. Podniósł, że przeciwstawiony znak towarowy OGRÓD SMAKÓW o numerze [...] nie jest znakiem wcześniejszym względem znaku spornego i nie może być podstawą wniosku opartego na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Stwierdził, że wnioskodawca dokonał analizy podobieństwa znaków towarowych w sposób wybiórczy, nadmiernie akcentując podobieństwo w zakresie elementów opisowych (np. słowa: "nalewka") lub pozbawionych pierwotnej zdolności odróżniającej (np. owalnego kształtu etykiety). Zdaniem uprawnionego wnioskodawca pominął zarówno elementy różne w porównywanych znakach, które stanowią o ich zdolności odróżniającej jak i warunek wprowadzenia odbiorców w błąd uzależniony także od poziomu uwagi właściwego kręgu odbiorców oraz praktyki rynkowej dotyczącej sprzedaży towarów. Wskazał na szczególne warunki obrotu napojami alkoholowymi związane z koniecznością uzyskania zezwoleń sprzedaży oraz oferowaniem tych napojów w ramach usług gastronomicznych, a także na rygorystyczny reżim obowiązujący w zakresie reklamy tych towarów. W ocenie uprawnionego odbiorcą napojów alkoholowych jest konsument ponadprzeciętne uważny i ponadprzeciętnie dobrze poinformowany, a możliwość dokonania zakupu spontanicznego i nieprzemyślanego jest znikoma. Uprawniony stwierdził także, że podczas porównywania znaków towarowych największy nacisk należy położyć na warstwę słowną i fonetyczną. Podniósł, ze wnioskodawca pominął w swej ocenie charakterystyczne dla znaków przeciwstawionych wstążki, koncentrując się wyłącznie na etykiecie. Powtarzalność pewnych elementów w znakach nie przesądza automatycznie o ich podobieństwie. Kluczowe znaczenie ma bowiem ocena całościowego oddziaływania znaków na poszczególnych płaszczyznach. Porównywane znaki odwołują się natomiast do innych skojarzeń i są odmienne w warstwie konceptualnej, słownej i fonetycznej, a także w warstwie graficznej ze względu na całościowe wrażenie jakie wywołują na konsumentach. Uprawniony dokonał własnej oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. podniósł, że przedłożone dowody nie pozwalają na ustalenie pierwszeństwa utworów. Jedynym wiarygodnym dowodem na posiadanie praw do wzorów etykiet mogą być umowy przenoszące prawa na wnioskodawcę. Oświadczenie firmy D. sp. z o. o. jest niewiarygodne, gdyż nie wskazuje twórcy, który jest autorem utworów oraz daty, z którą prawa majątkowe do wskazanych wzorów etykiet przeszły na wnioskodawcę. Stwierdził, że wzory etykiet będące przedmiotami obu oświadczeń są do siebie podobne w stopniu wysokim i wzory późniejsze mogą stanowić plagiat tych wcześniejszych. Niezależnie od powyższego elementy graficzne tych etykiet nie zostały użyte w spornym znaki towarowym, a ocena ich podobieństwa powinna być dokonana według tych samych kryteriów jak ocena przeciwstawionych znaków towarowych. Wnioskodawca w piśmie z dnia 6 czerwca 2019 r. uzupełnił materiał dowodowy dotyczący przynależności autorskich praw majątkowych do utworów w postaci etykiet przedstawionych we wniosku. Zakwestionował stanowisko, że konsumentem towarów wskazanych dla porównywanych znaków towarowych jest konsument ponadprzeciętnie dobrze poinformowany i uważny. Poza wiekiem (18 lat) nie ma żadnych innych ograniczeń w zakresie kwalifikacji tej grupy odbiorców. Podkreślił, że nie można uznać, że warstwa graficzna etykiet tego typu towarów nie ma znaczenia. Wskazał jednak jednocześnie, że w sklepach ze stoiskami za ladą konsument wybiera produkt w warunkach ograniczonej percepcji. Na rozprawie w dniu 12 czerwca 2019 r. wnioskodawca podtrzymał przeciwstawienie znaku towarowego "OGRÓD SMAKÓW" o numerze [...] na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. z uwagi na datę złożenia wniosku o jego rejestrację. Podniósł, że etykieta tożsama z powyższym znakiem towarowym jest wskazana także w zakresie zarzutu naruszenia praw autorskich. Uprawniony ponownie zakwestionował pierwszeństwo znaku towarowego "OGRÓD SMAKÓW" o numerze [...]. Podniósł, że znak ten jako etykieta nie został objęty jakąkolwiek z umów dostarczonych do akt sprawy. Niemniej, jedyną wspólną cechą tego oznaczenia oraz spornego znaku towarowego jest kształt zbliżony do owalu, który jest pospolity i nie ma cech odróżniających. Uprawniony ponownie dokonał oceny porównywanych w sprawie oznaczeń. Wnioskodawca stwierdził, że podobieństwo oznaczeń i utworów dotyczy ogólnego wrażenia, które łączyć należy z układem elementów graficznych. Powyższe powinno być przedmiotem oceny z punktu widzenia prawa autorskiego. Rozpoznając sprawę Kolegium Orzekające przytoczyło treść art. 164 ustawy Prawo własności przemysłowej i wyjaśniło, że wnioskodawca wystąpił z żądaniem unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Nalewka Sandomierska Oryginalna Receptura Sandomierskich Sadowników Kontrolowana Produkcja Strzeżona Jakość" o numerze [...] wskazując jako podstawy prawne art. 1321 ust. 1 pkt 1 oraz art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Przepisy te stanowią zatem podstawę merytorycznej oceny zasadności złożonego wniosku zgodnie z art. 255 ust. 4 p.w.p. Kolegium Orzekające rozpatrzyło w pierwszej kolejności zarzut naruszenia art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., na podstawie którego wnioskodawca przeciwstawił spornemu znakowi towarowemu trzy następujące znaki towarowe chronione na jego rzecz: 1) "OGRÓD SMAKÓW" o numerze [...]; 2) "Nalewka Babuni" o numerze [...]; 3) "Nalewka Babuni" Sporządzona według tradycyjnej receptury z 1881 roku" o numerze [...]. Kolegium podzieliło stanowisko uprawnionego do prawa ochronnego na sporny znak towarowy, że znak towarowy "OGRÓD SMAKÓW" o numerze [...], z uwagi na aspekt temporalny, nie może zostać skutecznie przeciwstawiony na tej podstawie prawnej. Jak słusznie zauważył wnioskodawca, EUIPO rozróżnia datę wpływu wniosku od daty zgłoszenia, które to daty w okolicznościach danego przypadku mogą być różne. Nie ulega natomiast wątpliwości, że ochrona znaku towarowego UE rozciąga się począwszy od daty zgłoszenia, nie zaś od daty wpływu niekompletnego wniosku, który wymaga uzupełnienia (np. wniesienia opłaty). Data uzupełnienia ostatniego z braków formalnych jest datą zgłoszenia znaku towarowego. Ta właśnie data jest istotna dla ustalenia dziesięcioletniego okresu ochrony, który następnie może zostać przedłużony, a zatem ta data jest istotna dla ustalenia pierwszeństwa znaku towarowego. Znak towarowy "OGRÓD SMAKÓW" o numerze [...] jest chroniony tym samym od dnia 15 listopada 2016 r. i jest znakiem późniejszym względem spornego znaku towarowego zgłoszonego w Urzędzie Patentowym RP w dniu 23 września 2016 r. Organ przytoczył treść art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. i wyjaśnił, że ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd może wystąpić wyłącznie przy jednoczesnym istnieniu identyczności lub podobieństwa między towarami (usługami), do oznaczania których znaki te są przeznaczone oraz istnieniu identyczności lub podobieństwa samych znaków towarowych. Dokonując oceny podobieństwa na podstawie 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. organ podniósł, że przeciwstawione znaki towarowe o numerach: [...] oraz [...] zostały przeznaczone do oznaczania napojów alkoholowych i nalewek. Natomiast sporny znak towarowy przeznaczony został do oznaczania następujących towarów: napoje alkoholowe i spirytusowe, likiery, nalewki owocowe, nalewki gorzkie, gorzkie nalewki alkoholowe jako aperitif, napoje alkoholowe zawierające owoce, napoje alkoholowe wspomagające trawienie, esencje i ekstrakty alkoholowe. Z tak zestawionych wykazów wynika, że niemal wszystkie towary wskazane dla spornego znaku towarowego są tożsame lub zawierają się w ogólnym terminie: napoje alkoholowe wskazane dla znaków przeciwstawionych. W tym zakresie można zatem mówić o identyczności towarów. W niniejszej sprawie, identyczne z napojami alkoholowymi nie są jedynie wskazane dla spornego znaku towarowego esencje i ekstrakty alkoholowe. Są to jednak towary podobne do napojów alkoholowych, produkowane w tych samych przedsiębiorstwach, mające charakter produktu spożywczego, przy czym esencje i ekstrakty alkoholowe mogą służyć m.in. do wytwarzania napojów alkoholowych także przez przeciętnego odbiorcę, który może być zainteresowany samodzielnym wytworzeniem tego typu napoju. Organ przedstawił sporny znak towarowy i przeciwstawione znaki towarowe o numerach: [...] oraz [...] w postaci graficznej i stwierdził, że analiza porównawcza znaków towarowych: spornego "Nalewka Sandomierska Oryginalna Receptura Sandomierskich Sadowników Kontrolowana Produkcja Strzeżona Jakość" o numerze [...] oraz przeciwstawionych: "Nalewka Babuni" o numerze [...] oraz "Nalewka Babuni" o numerze [...] prowadzi do wniosku, że znaki te nie są do siebie podobne w rozumieniu art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Wszystkie one mają charakter etykiety umieszczanej na opakowaniach napojów alkoholowych, przy czym znaki przeciwstawione zawierają także wstążki umieszczone poza ich granicami. Typowe etykiety (także te, porównywane w niniejszej sprawie) składają się z kilku elementów, spośród których te istotne i przewodnie mają charakter elementów słownych, umieszczonych w centralnym miejscu i wyeksponowanych poprzez użycie dostatecznie dużej czcionki. Jeśli elementy te mają charakter fantazyjny mogą zdominować całościowe postrzeganie znaku i stanowić dla odbiorcy zasadniczy element identyfikujący źródło pochodzenia towaru, W ocenie Kolegium Orzekającego taki charakter ma element słowny "Babuni". Pomimo, że jest to element aluzyjny, odwołujący się do tradycyjnej, rodzinnej receptury nalewki, elementowi temu nie można odmówić zdolności wyróżniania. Tymczasem element ten nie tylko nie występuje w spornym znaku towarowym, ale też nie może być łączony z jakimkolwiek odpowiadającym mu znaczeniowo lub fonetycznie wyrazem, Sporny znak towarowy zawiera tożsamy opisowy wyraz "Nalewka", który wprost wskazuje na rodzaj produktu i nie może zostać zmonopolizowany. Natomiast drugi z użytych w spornym znaku towarowym wyrazów - "Sandomierska" wskazuje na geograficzne pochodzenie towaru. Organ zgodził się zatem z uprawnionym do prawa ochronnego na sporny znak towarowy, że znaki koncepcyjnie odwołują się do różnych treści. Natomiast elementy te w sposób wyraźny różnicują znaki na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Pomimo bowiem zastosowania w spornym znaku towarowym elementów opisowych nie można twierdzić, że całościowe wrażenie wywierane przez ten znak jest zdominowane przez elementy graficzne w postaci czcionki, kształtu tła czy motywów roślinnych. Przedstawiona zaś w spornym znaku towarowym wstęga stanowi wręcz podkreślenie użytych elementów słownych. Całościowa analiza porównywanych znaków towarowych prowadzi do wniosku, że znaki te nie posiadają szczególnie charakterystycznych i oryginalnych elementów, a wnioskodawca nie wykazywał szczególnej pozycji swoich produktów na rynku. W znakach przeciwstawionych uwaga odbiorcy skupia się na elemencie aluzyjnym (wyrazie "Babuni"), zaś sporny znak towarowy w warstwie słownej wskazuje na informacje, które umożliwiają określenie rodzaju i pochodzenia produktu. Jak wynika z analizy porównywanych znaków towarowych zastosowane w nich elementy graficzne pełnią typową dla etykiet dekoracyjną rolę. Będą wśród nich elementy podobne takie jak czcionka oraz kształt tła (owal) jak i elementy niepodobne - inny już na pierwszy rzut oka motyw dekoracji roślinnej (który w znakach przeciwstawionych, jak zauważył sam wnioskodawca, wywołuje wrażenie ciemniejszego tła w stosunku do jaśniejszego centrum), stylizowana głowa ludzka oraz owoce (w znakach przeciwstawionych), stylizowana studnia, wewnętrzna wstęga oraz przerywane półkoliste linie (w spornym znaku towarowym) oraz zajmująca znaczną część znaków przeciwstawionych wstążka, której usytuowanie może sugerować, że etykieta znaków przeciwstawionych ma charakter pieczęci, która powyższą wstążkę przytwierdza. Te odmienności nie pozwalają na twierdzenie, że znaki stanowią "łudząco podobną kompozycję". Oczywistym jest natomiast, że etykiety towarów mają zwyczajowo kształt czworoboku lub owalu, a samo użycie kursywy nie może prowadzić do następstw o jakich mowa w art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Zwłaszcza, że czcionka ta (czy to poprzez jej dawną popularność czy poprzez styl przypominający pismo odręczne) również może kojarzyć się z produktem "tradycyjnym", do której to cechy odwołują się porównywane znaki towarowe. Na marginesie organ zauważył, że zastosowane czcionki (ich szerokość i stopień pochylenia) nie są identyczne, a zapisanie wyrazów jeden pod drugim jest uwarunkowane koniecznością przedstawienia etykiety w sposób widoczny na ściance butelki. Przypomniał także, że ochrona znaku towarowego nie rozciąga się na samą ideę, która nie podlega zawłaszczeniu. W konsekwencji, wykorzystanie pomysłu opartego na owalnej etykiecie z elementami słownymi zapisanymi podobną czcionką jako oznaczenia dla nalewek, nie tworzy jeszcze podobieństwa oznaczeń, jeśli pozostałe elementy przywołane powyżej wskazują na szereg łatwo dostrzegalnych różnic. Analizowanie zatem przeciwstawionych oznaczeń według ich cech wspólnych dowodzi, że cechy te nie mogą prowadzić do pomylenia znaków, gdyż oznaczenia postrzegane jako całość nie wywołują wrażenia podobieństwa niosącego ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Porównując oceniane w sprawie znaki towarowe należy mieć na względzie, że przeciętny odbiorca, którym, w kontekście towarów jakimi są napoje alkoholowe jest odbiorca powszechny, bez trudu rozróżni porównywane w sprawie znaki towarowe. W niniejszej sprawie nie istnieją okoliczności, które pozwalałyby stwierdzić, że pomimo łatwo dostrzegalnej różnic opisanych powyżej takie ryzyko istnieje. W okolicznościach niniejszej sprawy nie można także twierdzić, że sporny znak towarowy mógłby zostać uznany przez przeciętnego odbiorcę za znak pochodzący od wnioskodawcy. Znaki przeciwstawione zawierają bowiem szereg wspólnych cech odnoszących się do elementu słownego "babuni", zewnętrznej wstążki, stylizowanych owoców i postaci ludzkiej oraz grubego "pierścienia" owalu w postaci dekoracji roślinnej. Elementów tych nie posiada sporny znak towarowy. Zatem przeciętny odbiorca mógłby sądzić, że ma do czynienia z kolejnym znakiem wnioskodawcy w sytuacji, gdy nowe oznaczenie wykorzystywałoby powtarzające się elementy znaków przeciwstawionych. Taka okoliczność nie zachodzi w odniesieniu do spornego znaku towarowego. Mając na uwadze powyższe Kolegium Orzekające uznało, że zarzut sformułowany na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. nie jest zasadny. Następnie organ przytoczył treść art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p. i stwierdził, że zarówno sporny znak towarowy jak i jego poszczególne elementy nie są tożsame ze wskazanymi utworami. Sporny znak towarowy jest de facto innym oznaczeniem, do którego uprawnionemu lub osobie trzeciej także przysługują prawa autorskie, nie jest zatem utworem należącym do wnioskodawcy, a wnioskodawca nie przedstawił stosownego orzeczenia sądu stwierdzającego naruszenie powyższych praw. Skoro autorskie prawa majątkowe nabyte przez wnioskodawcę od A. C. na podstawie umowy z dnia 6 maja 2003 r. dotyczą etykiet przedstawionych we wniosku, to kolejne etykiety stworzone w późniejszym czasie przez inny podmiot są do nich uderzająco podobne, co może poddawać w wątpliwość ich skuteczną ochronę jako utworów. Niemniej, przyjmując nawet właściwość Urzędu Patentowego do rozstrzygnięcia tego czy sporny znak towarowy w okolicznościach niniejszej sprawy i w świetle przedstawionych dowodów narusza autorskie prawa majątkowe wnioskodawcy oraz przyjmując za ocenie podlegają wszystkie przedstawione we wniosku etykiety jako przeciwstawione utwory, w ocenie Kolegium Orzekającego zarzut naruszenia praw majątkowych jest niezasadny. Ocena podobieństwa spornego znaku towarowego do przywołanych powyżej utworów pozostaje zasadniczo zbieżna z oceną dokonaną w związku z przeciwstawieniem wcześniejszych znaków towarowych wnioskodawcy. Etykiety z elementami słownymi: "Nalewka Babuni" zawierają bowiem wszystkie (za wyjątkiem usytuowanych na zewnątrz wstążek) elementy zarejestrowanych znaków towarowych i brak jest jakichkolwiek racjonalnych podstaw do odmiennej oceny ich podobieństwa. Także bowiem i w tym przypadku istotną rolę przy tej ocenie przypisać należy usytuowanemu centralnie elementowi słownemu "Babuni", wizerunkowi postaci ludzkiej z profilu powyżej elementów słownych i stylizowanym owocom poniżej. Również odmienne są dekoracje roślinne tworzące zewnętrzny "pierścień" owalu. Sporny znak towarowy zawiera także własne, odmienne elementy, które dodatkowo wyróżniają ten znak od serii etykiet wnioskodawcy, pomimo wykorzystania kształtu owalu, wewnętrznej linii i kursywy. W ocenie Kolegium Orzekającego całościowe wrażenie wywierane przez porównywane oznaczenia jest zatem odmienne i nie prowadzi do następstw o jakich mowa w art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Natomiast etykieta "OGRÓD SMAKÓW" będąca zarejestrowanym znakiem towarowym o numerze [...] ma relatywnie ubogą szatę graficzną oraz elementy słowne: "ogród smaków", które nie znajdują się w spornym znaku towarowym. Grafika tej etykiety sprowadza się do kształtu owalu, otoku w postaci dekoracji roślinnej całkowicie wypełniającej jego powierzchnię oraz wizerunku postaci ludzkiej z profilu. Nie sposób natomiast uznać, by ochrona tejże etykiety jako utworu była tak szeroka, że uniemożliwiałaby zgłoszenie znaku towarowego w postaci owalnej etykiety z otokiem i z wykorzystaniem zupełnie odmiennego motywu roślinnego jako zdobnika w połączeniu z zupełnie odmiennymi elementami czy to słownymi czy graficznymi. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p. jest również bezzasadny. Na poparcie swojej argumentacji organ powołał się na stanowisko doktryny oraz orzecznictwa. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie H. sp. z o. o. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Podniosła zarzut naruszenia prawa materialnego polegające na: - naruszeniu przepisów art. 1321 ust. 1 pkt 3 oraz art. 1321 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r. poz. 776 ze zm.) wskutek ich niewłaściwego zastosowania i błędnej wykładni, oraz prawa procesowego polegające na: - nieprawidłowych, w tym także błędnych, ustaleniach faktycznych polegających w szczególności na: 1) błędnym uznaniu, że sporny znak towarowy nie jest podobny wcześniejszych znaków towarowych oraz utworów skarżącej; 2) nieuwzględnieniu skutków wcześniejszego istnienia znaku towarowego "OGRÓD SMAKÓW" nr [...] oraz znaku towarowego słowno-graficznego "Nalewka Babuni" nr [...], zwłaszcza w kontekście naruszenia autorskich praw majątkowych przysługujących skarżącej. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła i szczegółowo uzasadniła podniesione zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest bezzasadna albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa ani metodologii porównywania znaków towarowych, uznanych w nauce prawa i praktyce, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają. Zgodnie z art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r., poz. 776 ze zm.) prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione na wniosek, w całości lub w części, jeżeli nie zostały spełnione warunki wymagane do uzyskania tego prawa z przyczyn, o których mowa w art. 1291 lub w przypadku istnienia wcześniejszego prawa, o którym mowa w art. 1321 ust. 1-3. Jak stanowi art. 255 ust. 4 tej ustawy Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. W niniejszej sprawie skarżąca jako podstawy prawne unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Nalewka Sandomierska Oryginalna Receptura Sandomierskich Sadowników Kontrolowana Produkcja Strzeżona Jakość" o numerze [...] wskazała art. 1321 ust. 1 pkt 1 oraz art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. W myśl art 1321 ust. 1 po rozpatrzeniu sprzeciwu, o którym mowa w art. 1526a ust. 1 lub art. 15217 ust. 1, uznanego za zasadny nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy: 1) którego używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich; 3) identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym. Z brzmienia art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. wynika bezspornie, że strona domagająca się unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy może przeciwstawić wyłącznie znak towarowy, który uzyskał ochronę z wcześniejszym pierwszeństwem. Sąd podziela stanowisko organu, że warunku tego nie spełniał znak towarowy "OGRÓD SMAKÓW" o numerze [...]. Organ wyjaśnił skarżącej, że EUIPO rozróżnia datę wpływu wniosku od daty jego zgłoszenia. Ochrona znaku towarowego UE rozciąga się od daty zgłoszenia, nie zaś od daty wpływu niekompletnego wniosku, który wymaga uzupełnienia. Datą zgłoszenia znaku towarowego jest data uzupełnienia braków formalnych, a zatem ta data jest istotna dla ustalenia pierwszeństwa znaku towarowego. Znak towarowy "OGRÓD SMAKÓW" o numerze [...] jest chroniony od dnia 15 listopada 2016 r. a więc jest znakiem późniejszym niż sporny znak towarowy zgłoszony w Urzędzie Patentowym RP w dniu 23 września 2016 r. Przepis art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. określa tzw. względną przeszkodę udzielenia prawa ochronnego i, jak podkreśla się w literaturze przedmiotu, jest to klasyczna przeszkoda w udzieleniu praw wyłącznych. Generalnie przepis ten ma na celu ochronę obrotu gospodarczego (w tym interesów uprawnionych przedsiębiorców) przed możliwością wywołania błędu co do pochodzenia towaru. Podkreślić bowiem należy, że pierwszoplanową funkcją znaku towarowego jest funkcja oznaczenia pochodzenia towaru (usługi), czyli funkcja odróżniania. Znak wskazuje, że towar nim opatrzony pochodzi z przedsiębiorstwa osoby używającej tego znaku albo z innych przedsiębiorstw związanych z nim organizacyjnie, gospodarczo lub prawnie w sposób, który ma wpływ na powstanie lub zbyt towarów ze znakiem. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów do oznaczania których służą znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. Z kolei ustalenie ryzyka błędu co do źródła pochodzenia towarów i/lub usług będzie polegało na określeniu wypadkowej identyczności (podobieństwa) towarów i/lub usług oznaczanych przeciwstawionymi znakami towarowymi oraz identyczności (podobieństwa) samych oznaczeń (wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt 1671/08, LEX nr 510739). Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). Przy ocenie jednorodzajowości towarów/usług stosuje się różnorakie kryteria, takie jak przeznaczenie towarów (usług), zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary (usługi), sposób działania, sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów (usług), czas użytkowania, pomocniczo wygląd towarów. Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 marca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 2314/06, dla uznania identyczności towarów nie jest konieczne używanie identycznych sformułowań a przy porównywaniu towarów (usług) należy opierać się na dokumentacji zawartej w rejestracji wcześniejszego znaku i wskazanych tam towarach (usługach) objętych ochroną oraz wykazie towarów (usług), które wskazał sam zgłaszający. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, jeżeli odbiorcy mogliby uznać, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości podkreśla się, iż istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd odbiorców podlega całościowej ocenie, przy uwzględnieniu wszystkich czynników istotnych w danym przypadku ( wyrok z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL oraz wyrok z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode). Całościową ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie, w jakim dotyczy ona wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego podobieństwa spornych znaków, należy zatem oprzeć na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, przy uwzględnieniu w szczególności ich elementów odróżniających i dominujących. Przeciętny konsument postrzega zwykle znak towarowy jako całość i nie dokonuje analizy jego poszczególnych detali. Należy bowiem pamiętać, że odbiorca kieruje się przy wyborze towaru jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczeń, z pominięciem drobnych rozbieżności (por. M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, Zeszyty naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego 28/1982). Dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy oznaczeń. Zgodnie z orzecznictwem wspólnotowym, przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd trzeba w szczególności ustalić, jakie są odróżniające i dominujące elementy znaków (vide. w/w wyrok ETS z 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL BV przeciwko PUMA AG Rudolf Dassler Sport). Potrzeba ustalenia elementu dominującego w znaku uzasadniona jest powszechnie przyjętym faktem, iż przy postrzeganiu znaków składających się z więcej niż jednego elementu (na przykład znaków słowno-graficznych) konsument zwraca uwagę na element dominujący, który najłatwiej zapada mu w pamięć i stanowi o właściwościach odróżniających znaku. W orzecznictwie unijnym przyjęto jako standard szczegółowe porównywanie przeciwstawionych znaków w toku ogólnej oceny niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd, na w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej (wyroki SPI: z 20 listopada 2007 r. w sprawie T-149/06, Castellani / OHIM - Markant Handels und Service (CASTELLANI), pkt 52 i nast. oraz z 10 grudnia 2008 r. w sprawie T-290/07, MIP Metro v OHIM - Metronia (METRONIA), pkt 44 i nast.). W rozpoznawanej sprawie, po ustaleniu podobieństwa towarów, co nie jest sporne, Urząd Patentowy RP przystąpił do badania podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń i zgodnie z obowiązującymi zasadami zbadał je na trzech polach: wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym uznając brak konfuzyjnego podobieństwa znaku spornego i znaków przeciwstawionych. W tej ocenie Urząd kierował się kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy, ze zwróceniem szczególnej uwagi na elementy dominujące porównywanych oznaczeń, oraz kryterium oceniania znaku jako całości. Przedstawione kryteria oceny są zgodne z dotychczasowym orzecznictwem i poglądami piśmiennictwa. Porównywane znaki mają charakter etykiety, które to etykiety zwyczajowo mają kształt czworoboku lub owalu, umieszczonej na opakowaniach napojów alkoholowych. Znaki przeciwstawione zawierają także wstążki umieszczone poza ich granicami. Należy zgodzić się z organem, że etykiety składają się z kilku elementów, spośród których istotne mają charakter elementów słownych, umieszczonych w centralnym miejscu i wyeksponowanych poprzez użycie dużej czcionki. Trafnie organ uznał, że charakter fantazyjny ma element słowny "Babuni", który, mimo, że jest aluzyjny posiada zdolności wyróżniania a tym samym, jako dominujący, stanowi dla odbiorcy zasadniczy element identyfikujący źródło pochodzenia towaru. Winno być poza sporem, że element ten nie występuje w spornym znaku towarowym jak też nie może być łączony z jakimkolwiek odpowiadającym mu znaczeniowo lub fonetycznie wyrazem. Sporny znak towarowy zawiera wyraz "Nalewka", który wskazuje na rodzaj produktu i nie może zostać zmonopolizowany. Natomiast wyraz "Sandomierska" wskazuje na geograficzne pochodzenie towaru. Zatem znaki koncepcyjnie odwołują się do różnych treści i różnią się na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Jak prawidłowo uznał organ, pomimo zastosowania w spornym znaku towarowym elementów opisowych nie można twierdzić, że całościowe wrażenie wywierane przez ten znak jest zdominowane przez elementy graficzne w postaci czcionki, kształtu tła czy motywów roślinnych. Przedstawiona zaś w spornym znaku towarowym wstęga podkreśla użyte elementy słowne. Słusznym jest wniosek, że znaki te nie posiadają charakterystycznych i oryginalnych elementów, a skarżąca nie wykazywała szczególnej pozycji swoich produktów na rynku. W znakach przeciwstawionych uwaga odbiorcy skupia się na elemencie aluzyjnym, zaś sporny znak towarowy w warstwie słownej wskazuje na informacje, które umożliwiają określenie rodzaju i pochodzenia produktu. Z prawidłowo przeprowadzonej przez organ analizy przeciwstawionych znaków wynika, że zastosowane w nich elementy graficzne pełnią rolę dekoracyjną, co jest charakterystyczne dla etykiet. Występują zarówno elementy podobne- czcionka oraz kształt tła jak i niepodobne - inny motyw dekoracji roślinnej, stylizowana głowa ludzka oraz owoce (w znakach przeciwstawionych), stylizowana studnia, wewnętrzna wstęga oraz przerywane półkoliste linie (w spornym znaku towarowym) oraz wstążka, stwarzająca sugestię, że etykieta znaków przeciwstawionych ma charakter pieczęci, która wstążkę przytwierdza. W konsekwencji należy uznać, że oznaczenia postrzegane jako całość nie wywołują wrażenia podobieństwa niosącego ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Kolejnym, a zarazem ostatnim elementem podlegającym badaniu przez organ przy udzielaniu prawa ochronnego na znak towarowy jest ustalenie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd, co do pochodzenia towarów. Urząd Patentowy RP uwzględnił model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który stanowi, że klient to osoba dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna oraz badając przesłankę ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd stwierdził, że nie istnieje ryzyko pomylenia porównywanych znaków towarowych. Również i w tym aspekcie decyzja organu jest poprawna. Zgodnie z art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, którego używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Rolą organu, tj. Urzędu Patentowego RP jest ustalenie stanu faktycznego na podstawie dowodów przedstawionych przez strony, w szczególności zaś dowodów przedłożonych przez wnioskodawcę lub wnoszącego sprzeciw (por. wyrok NSA z 15 stycznia 2013 r., II GSK 2077/11). W rozpoznawanej sprawie skarżąca była zobowiązana do przedstawienia dowodów na ustalenie okoliczności faktycznych uzasadniających podstawę unieważnienia wynikającą z prawa materialnego. Natomiast organ powinien był w sposób wyczerpujący rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) przedstawiony przez skarżącą co w rozpoznawanej sprawie uczynił. Wbrew przekonaniu skarżącej podstawą odmowy unieważnienia prawa ochronnego na w/w podstawie prawnej nie był brak identyczności spornego znaku towarowego z przeciwstawionymi jak też brak przedstawienia stosowanego wyroku sądowego stwierdzającego naruszenie. Organ wyjaśnił, że w uzasadnieniu zaskarżonej jedynie skonfrontował sporny znak towarowy z utworami przywołanymi w związku z "podobieństwem". Skarżąca nie twierdziła, że przysługują jej autorskie prawa do utworu w postaci spornego znaku towarowego. Ustalenie, że sporny znak towarowy nie wykazuje podobieństw, które mogłyby prowadzić do naruszeń przeciwstawionych oznaczeń jako utworów powoduje natomiast, że bez znaczenia pozostają uwagi dotyczące faktycznego istnienia praw i ich przynależności. Urząd w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odniósł się do wszystkich przeciwstawionych utworów. W ocenie Sądu, przy wydaniu zaskarżonej decyzji organ uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ zebrał w sposób wyczerpujący i ocenił cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), ustosunkował się do twierdzeń strony, a także wystarczająco uzasadnił swoje rozstrzygnięcie. Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że Urząd Patentowy RP zarówno nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, jak i nie uchybił przepisom postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło