VI SA/Wa 2039/06

WyrokWSA w Warszawie2007-01-05

Skład orzekający: Izabela Głowacka - Klimas, Andrzej Wieczorek, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił patent na wynalazek "Sposób wytwarzania znaków i piktogramów fotoluminescencyjnych" z powodu niespełnienia przesłanki nieoczywistości i braku należytego ujawnienia wynalazku?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że Sąd ten bezkrytycznie zaakceptował analizę Urzędu Patentowego, nie badając wszechstronnie sprawy. Sąd II instancji wskazał, że Urząd Patentowy nie uwzględnił wszystkich istotnych okoliczności, a brak jest obiektywnych kryteriów oceny nieoczywistości, co wymagało przeprowadzenia postępowania dowodowego, w tym ewentualnie opinii biegłego, czego zaniechano. W związku z tym sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania.
Stan faktyczny
Skarżący A. B. wniósł skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, która unieważniła patent na wynalazek "Sposób wytwarzania znaków i piktogramów fotoluminescencyjnych". Urząd uznał, że wynalazek nie spełnia przesłanki nieoczywistości i nie został należycie ujawniony, powołując się m.in. na francuski opis patentowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na brak wszechstronnego zbadania sprawy przez Sąd I instancji i Urząd Patentowy.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Asesor WSA Piotr Borowiecki Protokolant Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 grudnia 2006 r. sprawy ze skargi A. B. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2004 r. nr [...] w przedmiocie ponownego rozpoznania przez sąd sprawy w zakresie unieważnienia patentu na wynalazek 1. uchyla zaskarżoną decyzję 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego A. B. kwotę 2230 zł (dwa tysiące dwieście trzydzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] grudnia 2004 r. nr [...] działając na podstawie art. 10 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. z 1993 r. Nr 26, poz. 117 ze zm.) oraz art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej, zwanej p.w.p. (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117) unieważnił patent nr [...]udzielony panu A. B. (skarżącemu) z pierwszeństwem od dnia [...] października 1993r. na wynalazek pn. "Sposób wytwarzania znaków i piktogramów fotoluminescencyjnych". Wskazano, że Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] listopada 1997 r. nr [...] udzielił panu A. B. patent nr [...] na wynalazek pn. "Sposób wytwarzania znaków i piktogramów fotoluminescencyjnych" z pierwszeństwem od dnia [...] października 1993r. - według zastrzeżenia patentowego: "Sposób wytwarzania znaków i piktogramów fotoluminescencyjnych znamienny tym, że na powierzchnię podłoża nakłada się nie mniej niż jedną warstwę barwioną a następnie nanosi się na nią warstwę fotoluminescencyjną stanowiącą zestaw nośnika lepiszcza i pigmentu fotoluminescencyjnego połączonych ze sobą w stosunku ilościowym od 0,5:1,0 do 1,0: 0,5." W świetle opisu patentowego zaletą wynalazku było obniżenie kosztów wykonywania znaków na potrzeby przeciwpożarowe, bezpieczeństwa pracy, informacyjnych, ewakuacyjnych czy drogowych przy zapewnieniu uzyskania wysokiej kontrastowości rysunku z podłożem, otrzymywanie efektu reliefowego (uwypuklającego efekty graficzne znaku na powierzchni znaku), a także możliwość tworzenia znaków na różnych podłożach. W dniu [...] lipca 2004 r. "T." spółka jawna z siedzibą w C. (uczestnik postępowania) złożyła wniosek do Urzędu Patentowego w trybie postępowania spornego o unieważnienie patentu nr [...]. Interes prawny uzasadniała toczącym się przeciwko niej przed Sądem Okręgowym w G. postępowaniu o zakazanie naruszania patentu. Wskazała, że działalność gospodarcza firmy opiera się na wytwarzaniu wszelkiego rodzaju oznaczeń i znaków informacyjnych. W jej ocenie chronione rozwiązanie nie spełnia wymogu nieoczywistości wynalazku, a obie czynności nakładania na powierzchnię podłoża barwnej warstwy farby, a następnie warstwy fotoluminescencyjnej były znane i szeroko stosowane przed datą zgłoszenia wynalazku tj. [...] października 1993 r. Na poparcie swoich twierdzeń wskazała na: - dwa patenty polskie nr [...] i nr [...] i patent francuski [...] (zastrzeżenie co do proporcji mieszania farby fotoluminescencyjnej i sposobu nakładania dwóch warstw farby, w których warstwa fotoluminescencyjna jest warstwą wierzchnią), - wykaz wcześniejszej literatury przedmiotu: publikacji "Technika i technologia sztuk graficznych", Wyd. Literackie, Kraków 1972 r. zawierająca dokładny opis techniki sitodruku i seriografii i wykaz wcześniejszych 10 publikacji świadczących, że kwestionowane rozwiązanie mieści się całkowicie w zakresie przeciętnej wiedzy znawcy danej dziedziny techniki, czyli każdy fachowiec drukarz powinien takie czynności wykonać ręcznie lub maszynowo. Podnosiła zarzut nienależytego ujawnienia poprzez : - nie określenie w zastrzeżeniu jaki jest stosunek ilościowy, wagowy, objętościowy czy inny składników nakładanej farby świecącej – fotoluminescencyjnej, oraz wskazała, że - ani zastrzeżenie, ani przykład wykonania wynalazku nie podają rodzaju pigmentu fotoluminescencyjnego ani rodzaju tzw. lepiszcza tj. środka wiążącego, a inaczej - spoiwa. Wskazała, że jako spoiwa mogą być używane np.: olej lniany, kopal, szelak, żywice epoksydowe, poliuretan, polistyren, polioctan winylowy, poliakrylan, octan celulozowy, itp. Niedoprecyzowane w stosunku ilościowym składniki farby oraz niedookreślony stosunek tych niewiadomych składników lepiszcza i pigmentu nie stanowią receptury farby. Powołała się na utrwalony w orzecznictwie i praktyce pogląd, iż wynalazek będący sposobem wytwarzania jest określonym zespołem czynności i operacji uporządkowanych według z góry określonej kolejności oraz warunków, w których się one odbywają. Na rozprawie przed Urzędem Patentowym "T." Sp.j. z siedzibą w C. popierała wniosek zarzucając rozwiązaniu oczywistość. Wywodził, że rozwiązanie wynika w sposób oczywisty z przedstawionego łącznie stanu techniki, a metoda sitodruku jest jedyną, która umożliwia dokładne naniesienie obrazu gruboziarnistym pigmentem fotoluminescencyjnym. Relief jest zasadą stosowania sitodruku. Także na dowód zarzutu, że rozwiązanie wynika w sposób oczywisty z przedstawionego stanu techniki przedłożył materiały reklamowe firmy R. ze stycznia 1973 r., a także firmy z logo [...] oferującej folie i materiały fluoroscencyjne z 1992 r. Wskazywał także na fakt, że uprawniony stosuje materiały zagraniczne. Skarżący wnosił o oddalenie wniosku o unieważnienie patentu. Wskazywał na fakt, że dwuosobowa spółka jawna uczestników powstała w wyniku przekształcenia trzyosobowej spółki cywilnej, której był wspólnikiem, a która bezpłatnie wykorzystywała jego patent. Zarzucił, że wniosek wadliwie interpretując przepis art. 10 ustawy o wynalazczości nie zawiera analizy porównawczej budowy warstwowej z innych chronionych rozwiązań czy kolejności operacji technologicznych sposobu wykonania znaków, nie przedstawia porównań proporcji składników poszczególnych warstw i stanowi zestaw hasłowych określeń. Na rozprawie przed Urzędem Patentowym wskazywał, że zastrzeżenia nie odnoszą się do całości rozwiązania, podzielono je na elementy składowe. Przyznał, że przeciwstawiony polski patent jest podobny do spornego, ale dotyczy konkretnego przedmiotu, a nie sposobu jego wytwarzania. W jego patencie nie ma nacisku na użycie metody sitodruku. Nowością było ograniczenie stosowania pigmentu fotoluminescencyjnego świecącego do tych miejsc, które miały świecić i w ten sposób osiągnięto efekt ograniczenia drogich zachodnich materiałów. Wskazał, na prosty sposób wykonania znaków we własnej pracowni oraz efekt reliefowy, dający różnicę wysokości warstw jako dodatkowy efekt wizualny, ponadto likwidację śladowego świecenia w miejscach pokrytych pierwszą warstwą. Podtrzymywał, że przedmiotem ochrony jest sposób wykonania, a nie materiały, które mają zastosowanie również w metodzie sitodruku. Unieważniając patent nr [...] na objęty nim wynalazek Urząd Patentowy ocenił, że uczestniczka postępowania ma interes prawny w domaganiu się unieważnienia spornego patentu nr [...] w trybie art. 68 ust. 1 ustawy o wynalazczości, bowiem wynika on z toczącego się przeciwko nim procesu cywilnego o naruszenie patentu nr [...]. Urząd Patentowy, analizującego sporny patent pod kątem art. 10 ustawy o wynalazczości – uznał, że objęty nim wynalazek, który uzyskał bardzo szeroką ochronę - nie spełnia przesłanki nieoczywistości. Wskazał na błędy postępowania zgłoszeniowego oraz ustalił rzeczywisty wkład wynalazcy do istniejącego stanu techniki, poprzedzając go słownikiem terminów technicznych w dziedzinie wynalazku i rozszyfrowaniem znaczenia określeń użytych przez wynalazcę w zastrzeżeniu i opisie. Na tej podstawie wywiódł, że zastrzeżenie de facto odnosiło się do dwóch wynalazków: 1) sposobu postępowania (wytwarzania znaków), który nie został ujawniony oraz 2) substancji (użycia farby świecącej do malowania znaku), które było oczywiste. Z tego względu organ uznał, że prawidłowy stan techniki powinien dotyczyć: a) sposobu wytwarzania znaków/piktogramów w drodze nakładania na podłoże znaku kolejno farby: nieluminescencyjnej i luminescencyjnej; b) składu chemicznego farby luminescencyjnej według wynalazku. Organ wskazał, że wynalazek nie został ujawniony w takim stopniu, aby przeciętny fachowiec mógł go realizować w sposób powtarzalny i uzyskując efekty, o których mowa w opisie - nie znając w ogóle składu chemicznego farby świecącej, o której wynalazca napisał w szczególności, że posiada odpowiedni skład recepturowy warstwy fotoluminescencyjnej. Podniósł, że kryterium nieoczywistości dotyczy tylko rozwiązań tzw. zupełnych, dostatecznie ujawnionych, co zapewnia przy realizacji wynalazku osiągnięcie rezultatów o których mowa w opisie w sposób powtarzalny przez przeciętnego fachowca w danej dziedzinie bez jakiejkolwiek inwencji wynalazczej. Wskazał, że w spornym patencie mamy do czynienia nie z rozwiązaniem, lecz z pewną ideą, która odnosi się do wytworu znaku/piktogramu utworzonego z podłoża wykonanego z dowolnego materiału, przy czym jedna ze stron podłoża (awers) jest pomalowana dowolną farbą nieświecącą w kolorze tła znaku, a na tym tle wymalowany jest właściwy znak i ewentualnie ramka przy użyciu farby świecącej w kolorze wymaganym dla znaku jako takiego (np. zielone tło i biała strzałka + biała ramka jak na fig. 2 spornego rozwiązania). Zdaniem organu, ta ogólna idea jest w całości ujawniona we francuskim opisie patentowym, nr rejestru [...] opublikowanym wcześniej, tj. [...] października 1986 r. Urząd zacytował wiersze 31-35 wymienionego patentu: "Sama farba fotoluminescencyjna jako taka jest blado zielona, słabo widoczna w świetle dziennym i bardzo świecąca w ciemności; może być stosowana w swoim kolorze". Z kolei w wierszu 21-35 napisano: "Po wymieszaniu farby fotoluminescencyjnej z innymi tradycyjnymi farbami otrzymujemy na tkaninie nadruki, które w dzień wyglądają na tradycyjne, w nocy rozświetlają się". Wiersze 35-38 "Farba ta może być stosowana na wszystkie tkaniny o białym lub kolorowym tle". Powyżej ujawniono: podłoże (tkaninę) pomalowane na biało lub inny kolor i te kolory stanowią tło. Tę tkaninę maluje się (np. metodą sitodruku) przy użyciu farby świecącej zabarwionej uprzednio na dowolny kolor. Ta idea jest ujawniona również w zastrzeżeniach 1-5 francuskiego opisu. Przeniesienie tej ogólnej idei do wytwarzania spornego rozwiązania - znaku/piktogramu nie wymaga jakiejkolwiek twórczości wynalazczej, bo znak/piktogram spornego "rozwiązania" może być także namalowany lub wydrukowany na tkaninie. Stąd organ wywodził, że zarówno analizowane: "sposób" jak i wytwór według spornego rozwiązania są podane w postaci ogólnej idei, która wynika wprost i jednoznacznie z francuskiego opisu patentowego nr [...] i jego zastrzeżeń, dlatego należało je unieważnić na podstawie art. 10 uow. Idea wynalazcza zawarta w tym opisie wynika w sposób oczywisty z opisu patentowego francuskiego. Urząd Patentowy uznał, że przedstawione na rozprawie dowody na okoliczność używania farb świecących do wytwarzania znaków/piktogramów świecących w ciemności oraz stosunek wagowy pigmentu do spoiwa są takie jak w przykładzie wykonania spornego rozwiązania. Te materiały również byłyby wystarczające do unieważnienia spornego rozwiązania, ponieważ używano farby świecącej do wytwarzania znaków/piktogramów wcześniej - tj. przed datą zgłoszenia spornego rozwiązania do opatentowania ([...] październik 1993 r.) - więc wynalazca niczego nie wynalazł w świetle wcześniejszego stanu techniki, a jego ogólna idea jest oczywista w rozumieniu art. 10 uow. Zdaniem organu ideę tę można wywieść niezależnie z trzech źródeł: cytowanego francuskiego opisu patentowego, prospektu firmy [...] z lutego 1992 r. i tabel firmy R. ze stycznia 1993 r. oraz wskazanego z urzędu źródła: Encyklopedii Techniki – Chemia. Organ wskazał, że zakres monopolu patentowego powinien być uzasadniony wkładem technicznym, ujawnionym w zgłoszeniu patentowym w porównaniu ze stanem techniki, a objęte ważnym zastrzeżeniem patentowym cechy techniczne we wzajemnym powiązaniu powinny być nieoczywiste. Zdaniem organu udzielono wynalazcy monopolu patentowego na sposób wytwarzania znaków/piktogramów fotoluminescencyjnych. Monopol ten zdaniem Urzędu Patentowego - objął ochroną charakterystyczne cechy: – podłoże znaku wykonane z dowolnego materiału, może nim być np.: papier, materiał włókienniczy, folia z tworzywa sztucznego lub z metalu, płyta z tworzywa sztucznego lub z metalu itp., – dowolna metoda nanoszenia obu farb na podłoże, np.: pędzlem, pistoletem, przy użyciu sitodruku itp.; – w zakresie kolejności nanoszenia na dowolne podłoże obu farb: najpierw zwykłej o dowolnym składzie chemicznym niefotoluminescencyjna, przy czym nanosi się co najmniej jedną warstwę tej farby; w drugiej kolejności farbę fotoluminescencyjną o dowolnych składach chemicznych spoiwa i pigmentu fotoluminescencyjnego; – ilościowy (nie wiadomo - wagowy czy objętościowy) stosunek spoiwa i pigmentu fotoluminescencyjnego w farbie fotoluminescencyjnej wynosi od ½ : 1 do 1 : ½ co oznacza, że w pierwszym skrajnym przypadku spoiwa jest dwukrotnie mniej niż pigmentu, a w drugim skrajnym przypadku spoiwa jest dwukrotnie więcej niż pigmentu. Zakres przedmiotowy tego patentu określały – według zasady ogólnej wynikającej z art. 16 ust. 3 i 4 uow - zastrzeżenia patentowe zawarte w opisie patentowym. Patent na wynalazek dotyczący sposobu rozciągał się także na wytwory uzyskane bezpośrednio tym sposobem – w rezultacie organ dał wynalazcy szeroką ochronę na sposób, który nie został ujawniony. W skardze na powyższą decyzję, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący zarzucił naruszenie art. 10 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. z 1993 r. Nr 26, poz. 117 ze zm.) w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej, zwanej p.w.p. (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117) oraz art. 7 i 77 kpa poprzez błędy w ustaleniach faktycznych, sprzeczność istotnych ustaleń z treścią rozstrzygnięcia. Domagał się uchylenia decyzji i zasądzenia kosztów. W jego ocenie francuski opis patentowy nr [...] nie mógł stanowić dowodu oczywistości spornego rozwiązania wobec wycofania go na rozprawie przed Urzędem Patentowym, do czego organ się nie odniósł. Podniósł, że patent francuski dotyczył świecenia w ciemności tkaniny dla celów dekoracyjnych, jedyną upodabniającą oba rozwiązania cechą jest użycie czynnika świecącego. Przy czym w patencie francuskim użycie farby świecącej jako jedynie dodatku, gdy w spornym jest to pigment święcący, zmieszany z lepiszczem stosowany jest jako element podstawowy. Zatem według skarżącego specjalista w dziedzinie dotyczącej spornego wynalazku nie mógłby dojść do zastrzeżonego rozwiązania, ponieważ francuski opis dotyczy innego procesu. Zakwestionował dowody w postaci ulotek anonimowej firmy posługującej się logo [...] oznaczonej [...] z ofertą różnych produktów w tym świecących z szerokim opisem folii święcących oraz drugą ulotkę nie datowaną, wobec niemożności stwierdzenia, że pochodzi z tej samej daty. Wskazał ponadto, że dowody te nie szkodzą spornemu rozwiązaniu, gdyż patent dotyczy sposobu wytwarzania, a nie stosowanych materiałów. Z kolei tabele firmy R. przedstawiają jedynie rodzaje pigmentów świecących proponowanych przez te firmę do różnych zastosowań, a skarżący nie twierdził, że wynalazł pigmenty świecące. Przyznał, że folie i płyty fotoluminescencyjne, o których mowa w części opisującej stan techniki są wytwarzane również przy wykorzystaniu pigmentów świecących. Odnosząc się do ustalonego przez organ dwuetapowej produkcji znaków jako błędnego wskazał, że sposób wg rozwiązania dotyczy wytwarzania znaków fotoluminescencyjnych, a więc podstawowym elementem w tym procesie jest materiał fotoluminescencyjny. Końcowy produkt w postaci znaku uzyskuje się w jednym miejscu i w obrębie jednego procesu technologicznego nałożenia warstw fotoluminescencyjnej i niefotoluminescencyjnej. W ocenie skarżącego dwuetapowa technologia była mankamentem istniejącego stanu techniki. Natomiast wytworzenie płytki akrylowej w innym miejscu nie stanowi o dwuetapowości, wobec tego, że szkło akrylowe nie jest produkowane specjalnie do wykonywania na nim znaków świecących. Dodatkowo w skardze wskazał, że przedmiot wynalazku polega na tym, że w pierwszej kolejności nakłada się na powierzchnię nie mniej niż jedną warstwę barwną, a następnie warstwę fotoluminescencyjną. Wskazał, że nałożenie warstwy fotoluminescencyjnej następuje na miejsca nie pokryte kolorem (miejsca wolne nie pokryte warstwa barwną - jak wskazuje końcowa część skargi). W wyniku takiego działania otrzymuje się znak, w którym świecący jest rysunek, a tło nie jest świecące lub odwrotnie. Z tego względu zarzucił organowi wadliwą interpretację istoty opisu patentowego. Zarzucił, że nie można było podać stanu techniki wytwarzania znaków w drodze nakładania kolejno farby nieluminescencyjnej i luminescencyjnej, bo takiego nie było. Skarżący jako bezprzedmiotowy określił zarzut nie ujawnienia wynalazku, ponieważ nie ubiegał się o przyznanie patentu na farbę fotoluminescencyjną i nie mógł podać jej składu. Z kolei przykład zastosowania farb świecących do malowania drogowskazów dotyczył innego rodzaju farby świecącej – fluoroscencyjnej. Odnosząc się do zarzutu użycia w opisie patentowym określenia "odpowiedni skład recepturowy warstwy fotoluminescencyjnej" wywodził, że należy odnieść go nie do składu chemicznego farby, ale wyłącznie do składu w rozumieniu proporcji, czyli zawartości pigmentu w lepiszczu. Żądany poziom świecenia uzyskuje się nie poprzez określony skład chemiczny farby, ale przez ilość pigmentu dodanego do lepiszcza oraz ilość położonych warstw mieszaniny pigmentu z lepiszczem. W ocenie Skarżącego z treści opisu patentowego jednoznacznie wynika, że stosując różną proporcję mieszaniny pigmentu z lepiszczem w zakresie podanego stosunku ilościowego oraz różną ilość operacji pokrywania pigmentem uzyska się żądany efekt luminescencji. Sterowanie efektem luminescencji czyli poziomem uzyskiwanego świecenia jest możliwe tylko przy wykonywaniu znaków według wynalazku, bowiem stosując inny sposób znany ze stanu techniki tj. wykorzystując gotowe materiały fotoluminescencyjne, można uzyskać efekt luminacji jedynie taki jaki założył producent materiału fotoluminescencyjnego. Dlatego nie można wyłączyć z zastrzeżenia fragmentu dotyczącego zestawu "nośnika lepiszcza i pigmentu fotoluminescencyjnego połączonych ze sobą w stosunku ilościowym 0,5 : 1 i 1 : 0,5" ponieważ stanowi integralną część sposobu. Skarżący zakwestionował wyłączenie fragmentu zastrzeżenia jak i wykładnię zakresu ochrony dokonaną przez Urząd Patentowy. Wskazał także, że pigment fotoluminescencyjny w czystej postaci proszku używany przez wynalazcę do wytwarzania znaków ewakuacyjnych i p.poż. jest z natury jasnym żółto – zielonkawym proszkiem i nie barwi się go jak sugeruje organ na żaden kolor. Intensywność naturalnego koloru warstwy fotoluminescencyjnej od jasno-żółtozielonkawego do białego można uzyskać przez dobór proporcji zawartości pigmentu w lepiszczu lub przez nałożenie odpowiednio grubej warstwy fotoluminescencyjnej. Za niezrozumiały zatem uznał zarzut, że nie została ujawniona wagowo ilość pigmentu barwiącego farbę świecącą na określony kolor. Wskazał, że dla przeciętnego fachowca jest oczywiste, że wybór określonego materiału jako podłoże znaku determinuje zastosowanie farby odpowiedniej dla tego podłoża. W interesie wynalazcy nie leży ograniczanie zakresu ochrony wynalazku przez szczegółowe określanie rodzaju farby. Technika nanoszenia farby dla uzyskania efektu reliefowego ma znaczenie drugorzędne w sytuacji, gdy na określone miejsca podłoża naniesiemy warstwę barwną - cienką, a następnie na pozostałe miejsca warstwę fotoluminescencyjną- grubą. Wskazał w skardze, że poszczególne warstwy nanosi się metodą serigraficzną, a podnoszony efekt w zakresie użytych środków technicznych wynika z ponad 10-letniego sukcesu handlowego tego rozwiązania. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie, nie podejmując merytorycznej polemiki z zarzutami skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z 27 października 2005 r. oddalił skargę skarżącego. Zdaniem Sądu Urząd zasadnie uznał, że zgłoszony wynalazek nie spełnia wymagań z art. 10 ustawy o wynalazczości i nie został w sposób należyty ujawniony (zgodnie z wymogiem art. 26 tej ustawy). Zdaniem Sądu art. 68 ust. 1 ustawy o wynalazczości przewiduje, że patent może być unieważniony w całości lub w części na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do jego uzyskania a podmiot ubiegający się o unieważnienie prawa z rejestracji miał interes prawny do zainicjowania postępowania. Interes prawny uczestników postępowania w domaganiu się unieważnienia spornego patentu uzasadnia skierowanie przeciwko niemu przez skarżącego przed Sądem Okręgowym w G. powództwa o zakazanie naruszania patentu. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 10 ustawy o wynalazczości wynalazkiem podlegającym opatentowaniu jest rozwiązanie, które posiada przymiot nowości o charakterze technicznym, posiada poziom wynalazczy, czyli nieoczywistość rozwiązania, nadaje się do zastosowania w określonej dziedzinie techniki. Tak więc z nowością mamy do czynienia wtedy, gdy dane rozwiązanie nie było wcześniej udostępnione do wiadomości powszechnej w sposób ujawniający dla znawcy przedmiotu dostateczne dane do jego stosowania, w szczególności przez publikację, jawne stosowanie lub prezentację na wystawie publicznej. Podniesiono, że z nieoczywistością mamy do czynienia wtedy, gdy dane rozwiązanie nie wynika w sposób oczywisty ze stanu techniki, przez który należy rozumieć wszystko, co zostało ujawnione przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu. Rozwiązanie nadaje się do stosowania, jeżeli jest rozwiązaniem zupełnym, tzn. pozwalającym na osiągnięcie rezultatu bez potrzeby dokonywania rozwiązań dodatkowych, przekraczających zwyczajne zabiegi adaptacyjne. W ocenie Sądu braki w tym zakresie mogą wynikać bądź z niedopracowania samego rozwiązania bądź z wad dokumentacji. W tym ostatnim przypadku mówi się o braku należytego ujawnienia wynalazku, bez czego patent nie może być udzielony i o czym stanowi art. 26 prawa wynalazczego ( vide: wyrok WSA w Warszawie z 2004.03.25, II SA 3449/02, LEX nr 150629). Zdaniem Sądu przedmiot sporu sprowadza się do rozstrzygnięcia zagadnienia, czy zgłoszony do opatentowania wynalazek spełnia kryterium braku nieoczywistości rozwiązania w świetle stanu techniki z daty zgłoszenia go do ochrony. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego zawierała wnikliwą, szczegółową, wręcz akademicką analizę przedmiotowego rozwiązania, którą Sąd podziela. Sąd wskazał, że patent na sposób działania to uprawnienie do korzystania z określonej w zastrzeżeniu instrukcji (czyli technologii) w celu osiągnięcia powtarzalnego rezultatu spełniającego wymogi art. 10 uow. Instrukcja procesu technicznego winna obejmować: opis celu procesu technicznego, opis przedmiotu działania technicznego, opis czynności składających się na proces techniczny - ich rozkładu w czasie, warunków w których powinny przebiegać, opis środków działania technicznego oraz zwykle opis skutku, który ma być osiągnięty. Powyższe wymogi są niezbędne wobec bardzo szerokiej ochrony dla wynalazcy jaka wynika z art. 16 ust. 3 i 4 uow. Zastrzeżenia patentowe zawarte w opisie patentowym stanowią nie tylko o zakresie przedmiotowym ochrony z patentu, ale i rozciągają się na wytwory uzyskane bezpośrednio tym sposobem działania. W ocenie Sądu, ogólne i nieprecyzyjne określenie w zastrzeżeniu patentowym sposobu działania pozwoliło do wskazanej w nim metody wpisać także technologię sitodruku (seriografii). Tym bardziej, że także w wyniku jej zastosowania uzyskany zostaje efekt reliefu. Sąd podzielił stanowisko organu w zakresie zasadności zarzutu braku nieoczywistości wynalazku w zakresie stanu techniki poprzez przeciwstawienie przez Urząd dowodu w postaci patentu francuskiego. Zdaniem Sądu argument, że dowód ten został na rozprawie skutecznie wycofany przez uczestnika postępowania jest bezzasadny. W ocenie Sądu dowód ten, jak i pozostałe dowody przedłożone na okoliczność braku nieoczywistości wynalazku, został zgłoszony na poparcie tego zarzutu. Wprawdzie w toku rozprawy - zarzut ten wraz z dowodami na jego rzecz został wycofany na rzecz braku nowości, ale w dalszym przebiegu rozprawy strona wycofała się z zarzutu braku nowości i powróciła do braku nieoczywistości. W ocenie Sądu złożone do akt dowody na poparcie braku nieoczywistości, jak i idące za nimi argumenty - złożone na piśmie i ustnie na rozprawie - były aktualne z chwilą powrotu do tego pierwotnego zarzutu. W ocenie Sądu, dowód w postaci wymienionego w decyzji patentu francuskiego odnosi się do blisko leżącego pola zastosowania środków technicznych użytych przez twórcę wynalazku – i w celu zapewniającym osiągnięcie podobnego rezultatu. W ocenie Sądu nie ma znaczenia, że technologia dotyczy tkaniny, skoro sposób działania spornego patentu nie zastrzega podłoża znaku. Także nie ma znaczenia, czy użycie farby świecącej jest dodatkiem, czy – jak w spornym patencie stosowana farba świecąca (czyli pigment święcący zmieszany z lepiszczem) - jest elementem podstawowym. Zdaniem Sądu okoliczność tę potwierdza skarżący także w skardze podnosząc, że patent dotyczy sposobu wytwarzania, a nie stosowanych materiałów. Zdaniem Sądu dopiero w skardze doprecyzowano przedmiot wynalazku poprzez opisanie nowych elementów instrukcji w zakresie sposobu działania, których brakuje w spornym patencie. Zdaniem Sądu dopiero na tym etapie wskazano, że w pierwszej kolejności nakłada się na powierzchnię nie mniej niż jedną warstwę barwną, a następnie warstwę fotoluminescencyjną dodatkowo podając, że nałożenie warstwy fotoluminescencyjnej następuje na miejsca nie pokryte kolorem, a w końcowej część skargi na miejsca wolne nie pokryte warstwa barwną. Jako rezultat takiego działania określa znak, w którym świecący jest rysunek, a tło nie jest świecące lub odwrotnie. Mimo, że modyfikacji zastrzeżenia Skarżący dokonał na etapie skargi – co dla oceny legalności decyzji nie miało to w ocenie Sądu znaczenia. Sąd wskazał, że istota zastrzeżenia mówi jedynie o tym, że na powierzchnię podłoża nakłada się nie mniej niż jedną warstwę barwioną a następnie nanosi się na nią warstwę fotoluminescencyjną stanowiącą zestaw nośnika lepiszcza i pigmentu fotoluminescencyjnego połączonych ze sobą w stosunku ilościowym od 0,5:1,0 do 1,0: 0,5. Tak więc Sąd uznał, że monopol wynikający z ochrony patentowej dotyczyłby każdego podłoża, każdej metody nanoszenia obu farb na podłoże (pędzlem, pistoletem, przy użyciu sitodruku), każdego podłoża znaku wykonanego z dowolnego materiału (np.: papier, materiał włókienniczy, folia z tworzywa sztucznego lub z metalu, płyta z tworzywa sztucznego lub z metalu). Uznano także, że dotyczyłoby to nieokreślonego, czyli także każdego spoiwa malarskiego - w sytuacji, gdy farba świecąca uzyskana przez połączenie różnego spoiwa ( który może być cieczą) i suchego pigmentu, łączona we wskazanych proporcjach - wagowo lub objętościowo – za każdym razem utworzy inną konsystencję . Zdaniem Sądu potwierdza to kolejny argument skargi, gdzie jej autor wywodzi, że intensywność naturalnego koloru warstwy fotoluminescencyjnej od jasno-żółtozielonkawego do białego można uzyskać przez dobór proporcji zawartości pigmentu w lepiszczu lub przez nałożenie odpowiednio grubej warstwy fotoluminescencyjnej. Wbrew jego wnioskom zrozumiały jest zarzut, że nie została ujawniona wagowo ilość pigmentu barwiącego farbę świecącą na określony kolor, skoro farba świecąca za każdym razem utworzy inną konsystencję, a jej regulacja ( uzyskanie efektu) nastąpi przez dobór proporcji zawartości pigmentu i nałożenie odpowiednio grubej warstwy fotoluminescencyjnej. W tej sytuacji zdaniem Sądu organ zasadnie przyjął, iż francuski opis patentowy o nr rejestru [...] opublikowany [...] października 1986 r., stanowiący o tym, że: podłoże (tkanina) pomalowana na biało lub inny kolor stanowi tło i maluje się ją (np. metodą sitodruku) przy użyciu farby świecącej zabarwionej uprzednio na dowolny kolor świadczy o przeniesieniu ogólnego pomysłu, idei - do spornego rozwiązania. Nie wymagało to zdaniem Sądu jakiejkolwiek twórczości wynalazczej, skoro znak/piktogram może być także namalowany lub wydrukowany na tkaninie i każdy drukarz mógł czynność taką wykonać ręcznie lub metodą sitodruku. Sąd stwierdził także, że efekt reliefowy nie jest nieoczekiwanym efektem, skoro skarżący nie zaprzeczył, że uzyskuje się go stosując metodę sitodruku. Nadto uznano, że twierdzenie, że w jego patencie nie ma nacisku na użycie metody sitodruku pomija, że jego zastrzeżenie – tak sformułowane i dotyczące sposobu wytwarzania – zawiera w sobie także metodę sitodruku. Definicja sitodruk stanowi bowiem metodę wytwarzania, a nie produkt. Zdaniem Sądu jeśliby przyjąć za skarżącym, że prawidłowe jest udzielenie spornego patentu na sposób wykonania – mimo braku określenia konkretnych materiałów, braku zastosowanych proporcji, braku określenia kolejności i braku ich zakresu, sposobu wykonania, nie wskazania, co w wynalazku prowadzi do uzyskania efektu nieoczekiwanego dla dotychczasowego stanu techniki, to każdy fachowiec z tej dziedziny mógł go zrealizować bez wysiłku intelektualnego. Wymóg dostateczności ujawnienia jest spełniony, jeśli fachowiec na podstawie swojej wiedzy i znajomości sztuki, bez jakiegokolwiek wysiłku twórczego może wykorzystać zastrzegane rozwiązanie w oparciu o instrukcję podaną w opisie patentowym, zapewniającą szybko i bez zbędnego eksperymentowania uzyskanie spodziewanego, pożądanego rezultatu. Sąd podzielił argument Urzędu, iż przyznanie monopolu patentowego powinno być uzasadnione faktycznym wkładem technicznym do wiedzy znanej już ze stanu techniki, co oznacza, że zastrzeżenie powinno odpowiadać temu wkładowi technicznemu, jaki w stosunku do stanu techniki stanowi ujawnienie wynalazku w nim opisanego. Mankamenty zastrzeżenia spornego patentu nie pozwalają zdaniem Sądu dopatrzyć się wkładu technicznego, który mógłby być przedmiotem praw wynalazcy. Zdaniem Sądu jeżeli dane rozwiązanie nie przekracza "normalnych" możliwości zwykłego fachowca, jeżeli nie wymaga twórczości wynalazczej - jest po prostu wynikiem zwykłego wykonywania zawodu i z tych powodów skargę uznano za nieuzasadnioną. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowań tj.: art. 106 § 1, art. 106 § 3 , art. 106 § 5 oraz art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego oraz niewskazanie w uzasadnieniu wyroku dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności lub mocy dowodowej, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazał, że Sąd nie przeprowadził postępowania dowodowego, co w jego ocenie wynika z treści uzasadnienia orzeczenia (brak wskazania dowodów, na których Sąd oparł rozstrzygnięcie oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności lub mocy dowodowej). Zdaniem Skarżącego wyrokowano wyłącznie na podstawie teoretycznej argumentacji Urzędu Patentowego, przyjmując tezy zaczerpnięte z uzasadnienia zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny, uchylił zaskarżony wyrok uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny zaakceptował nienależyte wyjaśnienie całokształtu sprawy w postępowaniu przed Urzędem Patentowym. Sąd II Instancji uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny, koncentrując się głównie na akceptacji, akademickiej analizy przedmiotowego rozwiązania dokonanej przez Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji nie zauważył, że Urząd Patentowy nie uwzględnił i nie rozważył wszystkich istotnych dla obiektywnego rozstrzygnięcia sprawy konkretnych jej okoliczności. Tym samym zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego także Wojewódzki Sąd Administracyjny, akceptując w pełnym zakresie stanowisko Urzędu Patentowego, naraził się na taki sam zarzut. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że z akt Urzędu Patentowego znak [...] wynika, że w postępowano zgłoszeniowym o udzielenie patentu na rzecz skarżącego na wynalazek pt. "Sposób wytwarzania znaków i piktogramów fotoluminescencyjnych" były podnoszone wątpliwości co do zdolności patentowej tego wynalazku w zakresie niespełniania warunku nieoczywistości, zawartego w art. 10 ustawy o wynalazczości. Kwestia ta w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego była badana, wyjaśniana i oceniana w odniesieniu do szeregu najbliższych rozwiązań zawartych w opublikowanych wcześniej zgłoszeniach wynalazków i opisach patentowych zarówno polskich, jak i zagranicznych, a także przy uwzględnieniu literatury technicznej przedmiotu (treść zawiadomienia Urzędu Patentowego z dnia [...] stycznia 1997 r. skierowanego do skarżącego oraz treść karty zgłoszenia i badania wynalazku). W rezultacie nie stwierdzono przeszkód do udzielenia patentu na ten wynalazek. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego toczące się postępowanie o unieważnienie spornego patentu i przyjęcie, że rozwiązanie to nie ma jakiejkolwiek zdolności wynalazczej, gdyż uprawniony niczego nie wynalazł a podał jedynie ogólną ideę wynikającą z encyklopedii, z patentu francuskiego i z prospektów, uznanie, że jest to rozwiązanie niezupełne, niedostatecznie oraz , nie nadające się do stosowania w sposób powtarzalny oraz w każdym razie bądź razie nie spełnianie przesłanki nieoczywistości, a zatem w sytuacji całkowitego zdyskwalifikowania tego rozwiązania i tak drastycznej odmienności ocen Urzędu Patentowego, obowiązkiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego było zanalizowanie tej sytuacji oraz odniesienie się w uzasadnieniu wyroku co do tego, czy sprawa o unieważnienie spornego patentu została wszechstronnie zbadana i wyjaśniona, czy ocena eksperta Urzędu Patentowego biorącego udział w wydaniu decyzji jest wystarczająca do prawidłowego rozstrzygnięcia tej sprawy, zwłaszcza że Wojewódzki Sąd Administracyjny wyraził pogląd o braku kryteriów obiektywnych, w szczególności ustawowych dla oceny nieoczywistości rozwiązana, że są to kryteria w dużej mierze subiektywne. Uznano, że Wojewódzki Sąd Administracyjny bezkrytycznie zaakceptował ocenę i stanowisko co do zdolności patentowej spornego wynalazku, w tym co do braku nieoczywistości rozwiązania, zawarte w zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego budzi wątpliwości stwierdzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że skarżący dopiero w skardze do Sądu doprecyzował przedmiot wynalazku, wskazując nowe elementy instrukcji w zakresie "sposobu działania", których brakuje w spornym patencie co miało potwierdzać interpretację dokonaną przez Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że w postępowaniu przed Urzędem Patentowym o udzieleniu patentu, skarżący poza skrótowym zastrzeżeniem patentowym załączył rozszerzony trzystronicowy opis patentowy, nawiązujący do przedstawionych na rysunku dwóch figur znaków "świecących". Okoliczność ta wymagała zbadania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny czego Sąd I instancji nie uczynił. Nadto wskazano, że Sąd rozpoznając ponownie sprawę powinien rozważyć konieczność przeprowadzenia przez organ dowodu z opinii biegłego z danej dziedziny techniki, spośród specjalistów spoza kręgu osób, pełniących funkcje ekspertów w Urzędzie Patentowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej także: p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga zasługuje na uwzględnienie i decyzję w przedmiocie unieważnienia patentu na sporny wynalazek należało uchylić. Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz.U. 2003, Nr 119, poz. 1117) w art. 315 ust. 3 wyraża zasadę, w myśl której zdolność patentową wynalazku zgłoszonego do ochrony przed wejściem w życie tej ustawy (22 sierpnia 2001 r.) ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów. Przepisami stanowiącymi podstawę do oceny zdolności ochronnej spornego wynalazku są zatem przepisy cytowanej ustawy o wynalazczości. Jak już wskazano stosownie do art. 10 ustawy o wynalazczości wynalazkiem podlegającym opatentowaniu jest nowe rozwiązanie o charakterze technicznym, nie wynikające w sposób oczywisty ze stanu techniki i mogące się nadawać do stosowania. W świetle powołanego wyżej przepisu wynalazek podlegający opatentowaniu powinien: posiadać przymiot nowości o charakterze technicznym, posiadać poziom wynalazczy (nieoczywistość rozwiązania), nadawać się do zastosowania w określonej dziedzinie techniki. Istota sprawy sprowadza się rozstrzygnięcia zagadnienia, czy zgłoszony do opatentowania wynalazek spełnia kryterium braku nieoczywistości rozwiązania w świetle stanu techniki z daty zgłoszenia go do ochrony. Według Urzędu Patentowego sporny wynalazek nie spełnia wspomnianego kryterium, co jest przeszkodą dla utrzymania ochrony. Z uwagi na ograniczenie powszechnej swobody korzystania z ujawnionego rozwiązania technicznego, co jest istotą przyznanego patentem prawa wyłącznego podmiotowego, patent powinien być udzielony tylko na takie rozwiązanie techniczne, które reprezentuje kwalifikowany poziom wynalazczy. Nie oznacza to jednakże, iż przedmiotem patentu mogą być tylko wynalazki epokowe, rewolucjonizujące technikę. Wystarczające jest, aby wynalazek był czymś więcej, niż rutynową tylko wiedzą mechanika lub inżyniera. O ile kwestię nowości rozwiązania technicznego, czy też jego stosowalności można stosunkowo łatwo sprawdzić na podstawie dowodów bezpośrednich, o tyle w odniesieniu do poziomu wynalazczego wynalazku (nieoczywistości rozwiązania) brak jest w tej mierze obiektywnych, a w szczególności ustawowych kryteriów. Stwarza to konieczność dokonywania ustaleń na okoliczność poziomu wynalazczego wynalazku w oparciu o kryteria w dużej mierze subiektywne. W związku z tym rutynową metodą zmierzającą do ustalenia, czy wynalazek spełnia kryterium nieoczywistości jest ustalenie najbliższego stanu techniki, jako jednej lub kilku publikacji, na tle których specjalista najłatwiej doszedłby do wynalazku. Następnie formułuje się problem techniczny, poprzez określenie cech zastrzeganego wynalazku, które nie występują w najbliższym stanie techniki. Zabieg ten pozwala na ocenę postępu technicznego wnoszonego przez wynalazek. W rezultacie, w wyniku powyższych ustaleń, zmierza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy specjalista znający najbliższy stan techniki, przy rozpatrywaniu problemu technicznego zastosowanego w wynalazku miałby możliwość bez dokonań twórczych, w sposób zawodowo i rutynowy, dojść do zastrzeganego rozwiązania. Jednakże nawet i wówczas, po przeprowadzeniu wyżej wymienionego testu będącego warunkiem wstępnym badania kwestii nieoczywistości wynalazku, w razie zaistniałego w tym przedmiocie sporu, odmawiając udzielenia patentu ewentualnie unieważniając patent Urząd Patentowy zasadniczo nie może poprzestać jedynie na swoim własnym przekonaniu, co do braku spełnienia przez wynalazek wspomnianego wyżej kryterium. Potrzebne jest wtedy powołanie się tego organu na odpowiednie dowody. Należy zauważyć, że organ przeprowadził prawidłowo analizę teoretyczną zagadnienia i do tej argumentacji Urzędu Patentowego nie można mieć zastrzeżenia, niemniej jednak biorąc pod uwagę fakt braku analizy, uwzględnienia i rozważenia wszystkich istotnych dla obiektywnego rozstrzygnięcia sprawy konkretnych okoliczności powoduje, że Sąd rozpatrując sprawę zmuszony jest do uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy organowi do ponownego rozpoznania. Tak więc o ile rozwiązanie to nie ma jakiejkolwiek zdolności wynalazczej, gdyż uprawniony niczego nie wynalazł a podał jedynie ogólną ideę wynikającą z encyklopedii, z patentu francuskiego i z prospektów, uznanie, że jest to rozwiązanie niezupełne, niedostatecznie oraz , nie nadające się do stosowania w sposób powtarzalny oraz w każdym bądź razie nie spełnianie przesłanki nieoczywistości, a zatem w sytuacji całkowitego zdyskwalifikowania tego rozwiązania i tak drastycznej odmienności ocen, obowiązkiem organu jest zanalizowanie tej sytuacji oraz odniesienie się do wszystkich zarzutów strony. Należy zauważyć, że w postępowano zgłoszeniowym o udzielenie patentu na rzecz skarżącego na wynalazek pt. "Sposób wytwarzania znaków i piktogramów fotoluminescencyjnych" były podnoszone wątpliwości co do zdolności patentowej tego wynalazku w zakresie niespełniania warunku nieoczywistości, zawartego w art. 10 ustawy o wynalazczości. Kwestia ta była badana, wyjaśniana i oceniana w odniesieniu do szeregu najbliższych rozwiązań zawartych w opublikowanych wcześniej zgłoszeniach wynalazków i opisach patentowych zarówno polskich, jak i zagranicznych, a także przy uwzględnieniu literatury technicznej przedmiotu (treść zawiadomienia Urzędu Patentowego z dnia [...] stycznia 1997 r. skierowanego do skarżącego oraz treść karty zgłoszenia i badania wynalazku). W rezultacie nie stwierdzono przeszkód do udzielenia patentu na ten wynalazek. Z tego też powodu w postępowaniu o unieważnienie ochrony patentowej, którego wyników co do zasady nie można wykluczyć, należy zachować daleko idącą ostrożność, a w miarę potrzeby można skorzystać z opinii biegłego specjalisty z danej dziedziny techniki, gdyż zbadanie kwestii nieoczywistości wynalazku wymaga zasadniczo wiadomości specjalnych (art. 84 § 1 k.p.a.). Brak przeprowadzenia przez Urząd Patentowy postępowania dowodowego w tym zakresie, a oparcie się jedynie na własnym przekonaniu co do niespełnienia przez wynalazek kryterium braku nieoczywistości, co miało miejsce w okolicznościach niniejszej sprawy, uzasadnia zarzut naruszenia w zaskarżonej decyzji art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Dopuszczenie przez Urząd Patentowy dowodu z opinii biegłego, stosownie do art. 84 k.p.a., jest w ocenie Sądu obowiązkiem tego organu, gdy zastosowanie innych środków dowodowych nie jest wystarczające do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, zwłaszcza na tle sprzecznych interesów stron. Jeżeli postępowanie wskazuje na zaistnienie jednej z dwóch sytuacji, a mianowicie, że organ nie ma potrzebnej wiedzy specjalistycznej dla rozstrzygnięcia sprawy lub nie wykorzystał jej należycie. W ocenie Sądu wobec tak daleko sprzecznych interesów stron postępowania oraz wątpliwości co do poziomu wynalazczego patentu konieczne jest rozważenie celowości przeprowadzenia np. dowodu z opinii biegłego, jeżeli w inny sposób nie uniknie się powtórzenia wcześniejszych naruszeń przepisów postępowania wpływających na wynik sprawy. Wobec tak daleko idących skutków ewentualnego unieważnienie spornego patentu zachodzi konieczność wszechstronnego zbadania i wyjaśnienia, czy ocena eksperta Urzędu Patentowego biorącego udział w wydaniu decyzji jest wystarczająca do prawidłowego rozstrzygnięcia tej sprawy, zwłaszcza że jak wcześniej wskazano brak jest kryteriów obiektywnych, w szczególności ustawowych dla oceny nieoczywistości rozwiązana. Organ skoncentruje się głównie na analizie przedmiotu ochrony jakim jest sposób wykonania, a nie materiały. Organ odniesie się do patentu francuskiego i wyjaśni czy użycie farby świecącej jest jedynie dodatkiem, gdy w spornym jest to pigment święcący, zmieszany z lepiszczem stosowany jest jako element podstawowy i czy to są takie same procesy. Nadto kwestią wymagającą analizy będzie ustalenie czy sposób nałożenia warstwy fotoluminescencyjnej, który następuje na miejsca nie pokryte kolorem (miejsca wolne nie pokryte warstwa barwną) w wyniku czego otrzymuje się znak, w którym świecący jest rysunek, a tło nie jest świecące lub odwrotnie determinuje utrzymanie ochrony czy też może powodować jej zniesienie. Jak wynika z opisu patentowym określenia "odpowiedni skład recepturowy warstwy fotoluminescencyjnej" odnosi się nie do składu chemicznego farby, ale wyłącznie do składu w rozumieniu proporcji, czyli zawartości pigmentu w lepiszczu. Żądany poziom świecenia uzyskuje się nie poprzez określony skład chemiczny farby, ale przez ilość pigmentu dodanego do lepiszcza oraz ilość położonych warstw mieszaniny pigmentu z lepiszczem. Tak więc z treści opisu patentowego może wynikać, że stosując różną proporcję mieszaniny pigmentu z lepiszczem w zakresie podanego stosunku ilościowego oraz różną ilość operacji pokrywania pigmentem uzyska się żądany efekt luminescencji. Tak więc organ rozważy czy sterowanie efektem luminescencji czyli poziomem uzyskiwanego świecenia jest możliwe tylko przy wykonywaniu znaków według wynalazku, czy też można ten efekt uzyskać stosując inny sposób znany ze stanu techniki tj. wykorzystując gotowe materiały fotoluminescencyjne. Organ rozważy czy uzyskanie efektu luminacji w oparciu o zastosowaną gotową farbę jest tym samym co propozycja uprawnionego wynikająca z udzielonej ochrony a więc zastosowanie zestawu "nośnika lepiszcza i pigmentu fotoluminescencyjnego połączonych ze sobą w stosunku ilościowym 0,5 : 1 i 1 : 0,5". W kontekście niewłaściwego ujawnienia patentu należy rozważyć dokumenty zgromadzone w postępowaniu przed Urzędem Patentowym o udzieleniu patentu. Skarżący w tym postępowaniu poza skrótowym zastrzeżeniem patentowym załączył rozszerzony trzystronicowy opis patentowy, nawiązujący do przedstawionych na rysunku dwóch figur znaków "świecących". Okoliczność ta wymaga zbadania przez organ. Wobec braku przeprowadzenia przez Urząd Patentowy postępowania dowodowego, w zakresie o którym wyżej mowa, co nie pozwala na ocenę poziomu wynalazczego spornego wynalazku, mankament ten nie może być usunięty w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Przeszkodą jest tutaj zakres postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym, ograniczony jedynie do dowodu z dokumentu (por. art. 106 § 3 p.p.s.a.). W szczególności w postępowaniu przed sądem administracyjnym nie wchodzi w grę dopuszczenie dowodu z opinii biegłego a Sąd nie jest uprawniony do dokonywania własnych ustaleń. Ponownie rozpoznając sprawę organ przeprowadzi niezbędne ustalenia w kierunku wskazanym w niniejszym uzasadnieniu, a następnie na podstawie całokształtu materiału dowodowego oceni zdolność patentową przedstawionego rozwiązania jako całości. Uzasadnienie ponowne wydanej decyzji winno dopowiadać wymogom zawartym w art. 107 § 3 k.p.a. W tym stanie sprawy zaskarżona decyzja podlega uchyleniu, stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 litera c p.p.s.a. Stosownie do przepisu art. 152 p.p.s.a. orzeczono o niewykonywaniu uchylonej decyzji do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na zasadzie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło