VI SA/Wa 2039/10

WyrokWSA w Warszawie2010-12-23

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na dachu pojazdu przeznaczonego do przewozu okazjonalnego osób urządzenia technicznego, które nie posiada instalacji elektrycznej, stanowi naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, które swoim wyglądem i funkcją może wprowadzać w błąd co do charakteru świadczonej usługi przewozowej i upodabniać pojazd do taksówki, stanowi naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, niezależnie od tego, czy urządzenie posiada instalację elektryczną. Wykładnia celowościowa tego przepisu jest zasadna i ma na celu ochronę pasażerów oraz licencjonowanych przewoźników taksówkowych przed nieuczciwą konkurencją i wprowadzaniem w błąd.
Stan faktyczny
W dniu 8 marca 2010 r. w Warszawie przeprowadzono kontrolę pojazdu wykorzystywanego do przewozów okazjonalnych, którym kierował zatrudniony przez skarżącą kierowca. Stwierdzono na dachu pojazdu zamontowane urządzenie techniczne (plafon reklamowy) bez instalacji elektrycznej z napisem 'Przewóz Osób'. Organ I instancji nałożył na skarżącą karę pieniężną 5.000 zł za naruszenie zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy, a skarżąca zaskarżyła ją do sądu administracyjnego podnosząc zarzuty błędnego ustalenia faktów i niewłaściwej wykładni prawa.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi J. J. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2010 r., Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., dalej: "k.p.a."), art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm., dalej: "u.t.d."), art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. oraz lp. 2.9.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania z dnia 14 czerwca 2010 r. wniesionego przez J. J. prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą "D." J. J. (dalej nazywana skarżącą) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2010 r., Nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł w związku z wykonywaniem przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Z akt sprawy wynika, iż w dniu 8 marca 2010 r., o godz. 10:48 w W., Port Lotniczy [...] przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...] kierowanego przez D. D. W toku kontroli kierujący samochodem okazał: prawo jazdy, dowód osobisty, dowód rejestracyjny pojazdu wraz z polisą OC, wypis Nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, zaświadczenie o spełnianiu wymagań ustawy o transporcie drogowym, paragon fiskalny wystawiony na skarżącą. W wyniku oględzin samochodu stwierdzono, że na dachu pojazdu zamontowane jest urządzenie przymocowane za pomocą magnesu, baner reklamowy z dwustronnym napisem "[...] Przewóz Osób". W wyniku poczynionych ustaleń stwierdzono naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Kierowca, do sporządzonego protokół kontroli z dnia 8 marca 2010 r. Nr [...], nie wniósł zastrzeżeń, odmówił jednakże jego podpisania. Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną oraz przesłuchano w charakterze świadka kierowcę, który zeznał, że jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony przez skarżącą, na rzecz której wykonuje przewóz osób. Samochód jest jego własnością. Pracę rozpoczął około godziny 8:30 w dniu poprzedzającym kontrolę, do momentu przeprowadzenia kontroli wykonał jeden kurs przewozu osób. Zlecenie przewozu otrzymuje drogą radiową (terminal RT-2000) z nieznanej mu firmy. Kierowca przyznał, że w pojeździe zamontowane jest urządzenie pomiarowo-liczące ALWI, które po zakończeniu kursu wskazuje cenę wykonanego przewozu. Kierowca drukuje paragon z kasy fiskalnej, która jest zarejestrowana na skarżącą. Kasa fiskalna nie jest połączona przewodami z urządzeniem ALWI. Kierowca potwierdził, że na dachu pojazdu, za pomocą magnesu, zamocowany jest plafon reklamowy z dwustronnym napisem "[...], Przewóz Osób". Plafon nie jest wyposażony w instalację elektryczną. Kierowca wskazał, że na obu bokach samochodu umieszczono naklejony napis "[...], przewóz osób, [...]". Kierowca nie wiedział do kogo należą cyfry "[...]", które są częścią reklamy firmy. Zeznania kierowcy utrwalono w protokole przesłuchania świadka z dnia 8 marca 2010 r. Nadto, inspektor kontrolujący pojazd, celem sprawdzenia, czy numer należy do właściciela okazanej licencji, zadzwonił pod numer znajdujący się na banerze i bokach samochodu "[...]". Z przeprowadzonej rozmowy sporządzono notatkę służbową z dnia 8 marca 2010 r., w której podano, iż po uzyskaniu połączenia inspektor usłyszał pytanie osoby, która odebrała telefon "[...] słucham?". Na tej podstawie uznano, że nr "[...]" nie należy do skarżącej. Pismem z dnia 23 kwietnia 2010 r. skarżąca została zawiadomiona przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu z urzędu, w wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 8 marca 2010 r., postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, wyszczególnionego w protokole z zatrzymania i kontroli pojazdu z dnia 8 marca 2010 r. Nr [...]. Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał w dniu [...] maja 2010 r. decyzję, w której, w oparciu o art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 oraz art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. w związku z lp. 2.9. pkt 3 załącznika do u.t.d. nałożył na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 5.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Pismem z dnia 14 czerwca 2010 r. skarżąca wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji, wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania. Decyzji strona zarzuciła naruszenie prawa procesowego, tj. art. 107 k.p.a., gdyż decyzja nie zawierała uzasadnienia faktycznego oraz uzasadnienia prawnego, przedstawiając jedynie opis czynności podejmowanych przez organ prowadzący postępowanie oraz błąd w ustaleniu faktycznym, polegający na nieuzasadnionym przyjęciu, że pusty klosz znajdujący się na magnetycznej, podstawie, nieposiadający instalacji elektrycznej, stanowi "urządzenie techniczne", jak też naruszenie prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że użyte w tym przepisie pojęcie "urządzenia technicznego" obejmuje także przypadek umieszczenia na dachu pojazdu nieposiadającego instalacji elektrycznej pustego klosza. Skarżąca wskazała również, że organ I instancji nie podał przyczyn zastosowania w sprawie wykładni funkcjonalnej i systemowej, uznając za niewystarczającą wykładnię językową terminu "urządzenie techniczne". Odwołała się do wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, które odrzucają dowolną interpretację wskazanego pojęcia. Odwołująca nie znalazła powodów, dla których przewoźnik okazjonalny nie miałby prawa oznaczać swojego pojazdu, gdyż to klient decyduje z jakiego rodzaju przewozu chce skorzystać. W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na przepisy prawa materialnego, w tym art. 4 pkt 11 i art. 18 ust. 5 lit. c) oraz art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 3 załącznika do u.t.d. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy przyjął, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z licencji Nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej skarżącej. Sporządzono wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej zarejestrowanej na rzecz strony. Kierowca okazał do kontroli wystawione przez stronę zaświadczenie o zatrudnieniu i spełnianiu wszystkich wymagań określonych ustawą. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, iż wykonuje transport drogowy osób na rzecz skarżącej. Na podstawie powyższych okoliczności stwierdzono, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli była skarżąca. W czasie kontroli stwierdzono, że na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczono urządzenie techniczne, zawierające oznaczenie "[...], Przewóz Osób". Powyższą okoliczność udokumentowano za pomocą zdjęć. Potwierdził ją również kierowca zatrzymanego pojazdu w protokole przesłuchania świadka. Po analizie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego organ II instancji uznał, iż argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie. Odnosząc się do kwestii błędnego uznania przez organ I instancji, że umieszczone na dachu urządzenie było urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., organ odwoławczy, organ odwoławczy za niezasadne uznał utożsamienie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. W ocenie organu odwoławczego, skoro przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego, konieczne jest posłużenie się wykładnią językową, a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. W opinii organu odwoławczego, czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl wymienionego przepisu, jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego pojazd, którym wykonywany jest okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. jest, aby pojazdy te nie upodabniały się do taksówek, rodząc u potencjalnego pasażera przeświadczenie, że będzie mógł skorzystać z usługi przewozowej podobnego rodzaju. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu. Nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego urządzenia. Zdaniem organu odwoławczego, umieszczone przez skarżącą na dachu pojazdu urządzenie służyło ww. celom i niewątpliwie upodabniało zatrzymany pojazd od przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką. Analiza sporządzonej w czasie kontroli dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wskazuje, że umieszczone na dachu zatrzymanego pojazdu urządzenie służyło prowadzonej działalności gospodarczej. Podkreślił organ, że na urządzeniu umieszczono napis "[...] Przewóz osób", co jednoznacznie wskazuje na jego rolę jako nośnika reklamy usług przewozowych wykonywanych przez stronę i wyróżnieniem pojazdu świadczącego usługę przewozową. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie zgodził się ze skarżącą, że w omawianej sprawie nie było konieczności zastosowania wykładni celowościowo - funkcjonalnej obowiązujących przepisów, gdyż w przypadku braku definicji ustawowych określonych pojęć oraz ich nieostrości wykładnia taka pełni rolę pomocniczą w stosunku do wykładni językowej i stanowi jej uzupełnienie. Organ odwoławczy podkreślił, że nie kwestionuje prawa strony do wykonywania okazjonalnych przewozów osób oraz faktu, że to klient każdorazowo decyduje, czy chce skorzystać z transportu drogowego taksówką czy z okazjonalnego przewozu osób. Nie zgodził się jednak ze stanowiskiem strony, że zatrzymany do kontroli pojazd nie był oznaczony w sposób mogący wprowadzić przeciętnego pasażera w błąd co do charakteru proponowanej usługi przewozowej. Przypomniał, że wprowadzony do u.t.d. art. 18 ust. 5 miał na celu wprowadzenie właśnie wyraźnego rozróżnienia między pojazdami wykonującymi ww. przewozy i uniemożliwienie przedsiębiorcom wykonującym przewóz okazjonalny osób upodabnianie swoich pojazdów do pojazdów, którymi wykonywany jest podlegający odrębnym rygorom i reglamentacji transport drogowy osób taksówką. Przywołane przez pełnomocnika strony wyroki sądowe dotyczyły indywidualnych spraw dotyczących odmiennych stanów faktycznych. Organ II instancji nie podzielił zarzutu, że decyzja organu I instancji nie posiadała uzasadnienia faktycznego i prawnego, spełniającego wymogi, o których mowa w art. 107 k.p.a. Pismem z dnia 8 września 2010 r. (nadanym w urzędzie pocztowym w dniu 9 września 2010 r.) skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na omawianą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, wnosząc o jej uchylenie w całości. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: 1) błąd w ustaleniu faktycznym, polegający na nieuzasadnionym przyjęciu, że pusty klosz nieposiadający instalacji elektrycznej stanowi "urządzenie techniczne", 2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że użyte w tym przepisie pojęcie "urządzenia technicznego" obejmuje także przypadek umieszczenia na dachu pojazdu nieposiadającego instalacji elektrycznej pustego klosza, 3) mające wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, a także poprzez arbitralną interpretację dowodów zgromadzonych w sprawie, 4) mające wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, mimo że decyzja ta obciążona była uchybieniami opisanymi wyżej w pkt 1-3. W uzasadnieniu skarżąca podała, że obowiązkiem organów było ustalenie, czy sporny przedmiot stanowi urządzenie techniczne, gdyż zarzut tej treści pojawia się w uzasadnieniu obu kwestionowanych rozstrzygnięć. Zdaniem strony, organ powinien w sposób jednoznaczny przesądzić, iż umieszczony na dachu pojazdu klosz odpowiada warunkom urządzenia technicznego, zawierając niezbędne rozwiązania techniczne. Strona, za niezrozumiałe uznała stanowisko organu, kwestionujące argumentację, iż lampa, o której mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Zdaniem skarżącej, nie można sobie wyobrazić przedmiotu, który będzie określany jako "lampa", natomiast nie będzie miał podłączenia do instalacji elektrycznej. Element świecący i podłączenie do instalacji elektrycznej to cechy konieczne, które musi posiadać urządzenie, aby mogło zostać nazwane lampą. W opinii strony, występujący w sprawie "klosz" nie posiada przymiotu urządzenia technicznego, gdyż termin "urządzenie techniczne" oznacza rodzaj mechanizmu, układ lub zespół części, którego funkcją jest wykonywanie konkretnych czynności lub zadań zlecanych przez użytkownika. Tym samym trudno zgodzić się z poglądem organu, który arbitralnie i często niejako automatycznie kwalifikuje każdy przedmiot znajdujący się na dachu samochodu jako urządzenie techniczne. Odnosząc się do argumentu organu, iż umieszczanie na pojazdach, które nie są taksówką zakazanego urządzenia, prowadzi w konsekwencji do wprowadzania potencjalnego klienta w błąd, co do podmiotu wykonującego usługę, skarżąca zauważyła, że zamówienia na wykonanie okazjonalnego przewozu osób składane są niemal wyłącznie drogą telefoniczną. Zatem, klient zawsze świadomie dokonuje wyboru usługi. Nie ulega też wątpliwości, że najbardziej charakterystycznym elementem, uzasadniającym przekonanie konsumenta o charakterze usługi, jest umieszczenie lub nieumieszczenie na samochodzie urządzenia lub lampy z napisem "Taxi". W sytuacji, gdy takiego napisu nie ma, a także wobec popularności tzw. przewozu osób, klient ma pełną świadomość, na jakiego rodzaju usługę się zgadza. Zdaniem strony, sposoby wykładni prawa, do których odwołuje się organ w swej decyzji, nie są właściwe w odniesieniu do analizowanego zagadnienia, albowiem interpretacja art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. i zawartego w nim pojęcia "urządzenia technicznego" możliwa jest do przeprowadzenia drogą wykładni językowej. Wykładnia językowa wskazuje zaś na takie znaczenie pojęcia "urządzenia technicznego", jakie strona zaprezentowała w uzasadnieniu skargi. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości, zarówno materialnych, jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.). W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu. Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego dnia [...] maja 2010 r. nie naruszają ani przepisów prawa materialnego zawartych w ustawie o transporcie drogowym, ani przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 138 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu, nakładając karę pieniężną w wysokości 5.000 zł organy obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu 8 marca 2010 r. skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Przewóz był wykonywany przez podmiot świadczący usługi przewozowe na rzecz skarżącej, na co wskazuje treść zaświadczenia z dnia 30 listopada 2009 r. wystawionego przez stronę skarżącą (k. - 52 akt administracyjnych) oraz zeznania kierowcy zawarte w protokole przesłuchania świadka (k. 46 akt administracyjnych). W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. W niniejszym postępowaniu, skarżąca posiadała licencję nr [...], uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób (kserokopia wypisu Nr [...] z licencji nr [...], k - 53 akt administracyjnych). Wspomniana licencja nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem – obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem przedstawiona do wglądu licencja, która nie odpowiadała warunkom licencji taksówkowej, uprawniała do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Dowód w postaci okazanego do kontroli wypisu z licencji (k.- 53 akt administracyjnych) oraz zaświadczenie o wykonywaniu przewozów przez kierowcę na rzecz skarżącej jednoznacznie wskazują na charakter świadczonych usług transportowych. W przepisie art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne, których wykonywanie bezsprzecznie wykazano w rozpatrywanej sprawie oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.), uprawniającej do charakterystycznego znakowania i wyposażania pojazdu, tj. taksówki. W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej". Znalazło to stanowisko jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) – c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W skardze strona wskazuje zarzuty dotyczące naruszenia art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. w związku z odrzuceniem wykładni językowej na rzecz wykładni funkcjonalnej i systemowej oraz brakiem jednoznacznego zdefiniowania przez organy pojęć ustawowych "lamp lub innych urządzeń technicznych" poprzez stwierdzenie, że ich cechy konstrukcyjne pozwalają zakwalifikować je do takich urządzeń. Odnosząc się do powyższego zarzutu należy zauważyć, że ustawodawca posługuje się niedookreślonymi pojęciami "lampa" i "urządzenie techniczne", które nie są zdefiniowane ani w ustawie o transporcie drogowym, ani w pokrewnych regulacjach. Jednakże, biorąc pod uwagę fakt, że ustawodawca, wprowadzając wspomniany zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., chciał wykluczyć możliwość wykonywania przewozów okazjonalnych na podstawie licencji wydanej w oparciu o art. 5 ust. 1 u.t.d. pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje pojazd służący do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej (art. 6 ust. 1) oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do wykonywanego przejazdu, wskazówek dla wykładni wspomnianych zwrotów należy poszukiwać w wykładni celowościowej. Zastosowanie tego rodzaj wykładni prowadzi do wniosku, że nie ma znaczenia prawnego stwierdzenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę, jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Powyższe stwierdzenie każe uznać, że ustawodawca, wprowadzając zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., kierował się potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów niebędących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony działających na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny, na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 cyt. ustawy. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, ratio legis wprowadzonego zakazu (tak jak i pozostałych zakazów określonych odpowiednio w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d.) było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II GSK 947/09). Wprowadzenie powyższego zakazu było podyktowane potrzebą zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, jak również pasażerów korzystających z ich oferty przed wprowadzeniem w błąd, co do podmiotu świadczącego usługę. Konsument korzystający z przewozu nie może być więc wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jak taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką. Swoboda prowadzenia działalności gospodarczej musi być w tym przypadku ograniczona, przede wszystkim z uwagi na dobro konsumenta, który wbrew sugestiom zawartym w uzasadnieniu skargi, nie zawsze jest świadomy z usług jakiego przewoźnika korzysta. Stosując ten rodzaj wykładni nie ma więc znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II GSK 638/09, z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II GSK 947/09). Zatem, wbrew stanowisku strony istotne są nie rozwiązania techniczne spornego urządzenia, na co zwraca uwagę skarżąca, lecz jego funkcja, mająca na celu wywarcie wrażenia, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Zdaniem Sądu, zastosowanie wykładni celowościowej w powyższym zakresie było w pełni zasadne. Jak trafnie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny, dopuszczając stosowanie tego rodzaju wykładni (wyrok z dnia 24 sierpnia 2010 r. sygn. akt II GSK 733/09), "Przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką". W rozpatrywanej sprawie na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne (załącznik do protokołu kontroli, dokumentacja fotograficzna), które z uwagi na miejsce położenia (charakterystyczne dla taksówek) mogło wywołać u potencjalnego odbiorcy wrażenie, że usługa przewozu zostanie wykonana przez podmiot legitymujący się licencją na wykonywanie transportu drogowego taksówką. W świetle przedstawionych wyżej argumentów należało więc uznać, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie naruszało zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu 8 marca 2010 r. przez skarżącą z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, organy administracji drogowej prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 2.9.3 załącznika do tej ustawy, nakładając na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 5.000 zł. Zdaniem Sądu organy oparły się na materiale dowodowym prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło