VI SA/Wa 2051/17
WyrokWSA w Warszawie2018-01-16
Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Jakub Linkowski, Agnieszka Łąpieś - Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku ujawnienia w lokalu użytkowym odbiornika radiofonicznego, który jest w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, ale którego nazwa nie została jednoznacznie ustalona przez kontrolujących, a osoba uczestnicząca w kontroli nie była upoważniona do reprezentowania podmiotu kontrolowanego, można nałożyć obowiązek rejestracji odbiornika i opłaty abonamentowej?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa oraz poprzedzająca ją decyzja Dyrektora Centrum Obsługi Finansowej Poczta Polska SA są zgodne z prawem. Ustalenia faktyczne, w tym posiadanie i używanie niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego w lokalu użytkowym, zostały uznane za wystarczające do nałożenia obowiązku rejestracji i opłaty abonamentowej, pomimo braku możliwości jednoznacznego ustalenia nazwy odbiornika i braku upoważnienia osoby uczestniczącej w kontroli do reprezentowania podmiotu. Sąd podkreślił, że protokół kontroli stanowił wystarczający dowód, a domniemanie używania odbiornika nie zostało skutecznie obalone przez skarżących.Stan faktyczny
W lokalu użytkowym, gdzie skarżący prowadzili działalność gospodarczą jako wspólnicy spółki cywilnej, przeprowadzono kontrolę obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych. Ujawniono jeden odbiornik radiofoniczny, który był uruchomiony i odbierał program. Osoba uczestnicząca w kontroli nie była w stanie podać nazwy odbiornika ani nie była upoważniona do reprezentowania spółki. Na tej podstawie organy administracji nałożyły na skarżących obowiązek rejestracji odbiornika i opłatę abonamentową. Skarżący kwestionowali ustalenia faktyczne, twierdząc m.in., że ujawniony sprzęt był laptopem, a nie odbiornikiem radiofonicznym, oraz że nie byli stroną postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi E. S. i R. K. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie nakazania rejestracji i ustalenia opłaty za używanie niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją Minister Infrastruktury i Budownictwa (dalej "Minister") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Centrum Obsługi Finansowej Poczta Polska SA (dalej "Dyrektor") z [...] maja 2017 r., którą nakazano E. S. oraz R. K. rejestrację jednego niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego oraz ustalono opłatę za używanie jednego niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego w kwocie 210 złotych.
Jako podstawę zaskarżonej decyzji wskazano art. 5 ust. 1 i ust. 3 oraz art. 7 ust. 7 ustawy z dnia 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych (Dz.U. z 2014 r. poz. 1204 ze zm.), dalej "u.o.a.", a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.), dalej "k.p.a."
Dnia [...] sierpnia 2016 r., w lokalu użytkowym, pod adresem ul. [...] , 95-020 [...], zajmowanym przez E. S. oraz R. K. – wspólników spółki cywilnej (dalej "skarżący") na potrzeby prowadzonej przez nich działalności gospodarczej, przeprowadzono, zgodnie z art. 7 ust. 1 u.o.a., kontrolę wykonania obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych. Kontrolę przeprowadzono w obecności U.K.. Z kontroli sporządzono protokół, który podpisali tylko kontrolujący, bowiem U. K. odmówiła jego podpisania z powodu braku upoważnienia. Z zapisów tego protokołu wynika, że w ww. lokalu ujawniono jeden odbiornik radiofoniczny, który podczas kontroli był uruchomiony i odbierał program ESKA, i który miał fabrycznie wbudowaną antenę, "marki – brak, Pani nie może odczytać nazwy". Na podstawie złożonego do protokołu oświadczenia U. K. ustalono, że okres używania owego odbiornika wynosi "od stycznia 2016 - tak jest opłacany STOART lub ZAIKS". W protokole, w rubryce uwagi kontrolującego, odnotowano także, że "W kontrolowanym lokalu stwierdzono jeden radioodbiornik umożliwiający natychmiastowy odbiór programów. Poinformowano o obowiązku rejestracji odbiorników RTV. Zostawiono wniosek rejestracyjny". W rubryce oświadczenia (wyjaśnienia) osób zainteresowanych, odnotowano, że "Odbiornik jest własnością firmy".
W tym stanie rzeczy Dyrektor z urzędu wszczął wobec skarżących postępowanie administracyjnej w sprawie stwierdzenia używania jednego niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego. Jednocześnie, zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a., organ pouczył skarżących o przysługujących im w tym postępowaniu prawach i ciążących na nich obowiązkach. Do zawiadomienia załączono potwierdzoną za zgodność z oryginałem kserokopię protokołu kontroli.
Po przeprowadzeniu postępowania Dyrektor nakazał skarżącym rejestrację ujawnionego w czasie kontroli niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego oraz ustalił opłatę za jego używanie w kwocie 210 złotych.
Skarżący niezgadzając się z decyzją Dyrektora w terminie odwołali się od niej do Ministra.
R. K., wnosząc o uchylenie decyzji Dyrektora w całości i umorzenie postępowania, zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj. art. 7 k.p.a., poprzez wydanie decyzji nakazującej rejestrację odbiornika radiofonicznego i ustalającej opłatę za używanie niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego mimo niewyjaśnienia w sposób dokładny stanu faktycznego sprawy;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a. art. 2 ust. 2 i ust. 7 u.o.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w skontrolowanym lokalu używano niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego, podczas gdy w lokalu tym odbiornik taki się nie znajdował;
b. art. 5 ust. 3 u.o.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, że w skontrolowanym lokalu używano niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego, co stanowiło podstawę do wydania decyzji nakazującej jego rejestrację oraz nakładającej obowiązek uiszczenia opłaty z tytułu używania tego odbiornika, podczas gdy wyniki kontroli nie wskazywały w sposób jednoznaczny na istnienie ww. podstaw.
Skarżący wskazał, że U. K. nie była upoważniona przez niego do składania jakichkolwiek oświadczeń w przedmiocie kontroli, wobec czego organ nie poczynił jednoznacznych ustaleń w tej sprawie, a tym samym nie było podstaw do wydania przez Dyrektora decyzji. Zarzucił także, że ujawniony w czasie kontroli odbiornik to laptop, którego nie można objąć przyjętym przez Dyrektora domniemaniem, gdyż nie jest to urządzenie techniczne w rozumieniu art. 2 ust. 7 u.o.a.
E. S. wnosząc o stwierdzenie nieważności decyzji Dyrektora (art. 156 § 1 ust. 4 k.p.a.), ewentualnie o jej uchylenie i umorzenie postępowania zarzuciła:
1. naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj. art. 28 k.p.a., poprzez błędne uznanie jej za stronę tego postępowania w sytuacji, gdy nie prowadzi działalności w skontrolowanym lokalu;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 5 ust. 3 u.o.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, że w skontrolowanym lokalu używano niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego, co stanowiło podstawę do wydania decyzji nakazującej jego rejestrację oraz nakładającej obowiązek uiszczenia opłaty z tytułu używania tego odbiornika, podczas gdy wyniki kontroli nie wskazywały w sposób jednoznaczny na istnienie ww. podstaw.
Skarżąca oświadczyła, że pod adresem, gdzie przeprowadzono kontrolę, nie prowadzi działalności gospodarczej, wobec czego decyzja Dyrektora została skierowana do niej, jako do osoby nie mającej interesu prawnego w tej sprawie. Niezależnie, podobnie jak skarżący wskazała, że U. K.nie była upoważniona przez nią do składania jakichkolwiek oświadczeń w przedmiocie kontroli, wobec czego organ nie poczynił jednoznacznych ustaleń w tej sprawie, a tym samym nie było podstaw do wydania przez Dyrektora decyzji.
Do odwołania załączono wydruk z CEiIDG, z którego wynika, że skarżąca prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą "KSIĘGARNIA [...]" S.C.
Minister w uzasadnieniu skarżonej decyzji na wstępie wyjaśnił, że zgodnie art. 2 ust. 1 u.o.a. za używanie odbiorników radiofonicznych oraz telewizyjnych pobiera się opłaty abonamentowe, przy czym zgodnie z ust. 2 tego przepisu domniemywa się, że osoba, która posiada odbiornik radiofoniczny lub telewizyjny w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, używa tego odbiornika. Powyższe determinuje przyjęcie, że zdolność do natychmiastowego odbioru programów jest równoznaczna z używaniem odbiornika, a to z kolei prowadzi do wniosku, że posiadacz takiego odbiornika jest obowiązany do wniesienia za jego używanie stosownej opłaty abonamentowej.
Następnie Ministra przypomniał, że w przedmiotowej sprawie, w lokalu zajmowanym przez oboje skarżących na potrzeby prowadzonej działalności, w czasie kontroli wykonania obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych, ujawniono - w obecności U. K., że w lokalu tym znajdował się jeden odbiornik radiofoniczny, z fabrycznie wbudowaną anteną, który podczas kontroli był uruchomiony i odbierał program ESKA. Organ wskazał, że w oparciu o oświadczenie U. K.okres używania tego odbiornika wynosił "od stycznia 2016 - tak jest opłacany STOART lub ZAIKS". W konsekwencji, Minister stwierdził, że w sprawie nie budziła wątpliwości okoliczność używania przez skarżących w dniu kontroli jednego niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego, będącego w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu. Organ podał przy tym, że U. K., jako osoba uczestnicząca w kontroli, miała prawo oświadczyć, że nie posiada wystarczającej wiedzy w przedmiocie kontroli, jednakże tego nie uczyniła, wobec czego dał wiarę jej spontanicznemu oświadczeniu złożonemu podczas kontroli. Minister uznał, że U. K. uczestnicząc w kontroli dysponowała wiedzą niezbędną dla ustalenia okoliczności faktycznych stanowiących podstawę dla Dyrektora do wydania decyzji. Analiza treści protokołu kontroli nie wskazuje bowiem, jakoby U. K. nie rozumiała znaczenia składanych oświadczeń w zakresie zdolności odbiornika radiofonicznego do natychmiastowego odbioru programu. Nadto wskazał, że złożonego w czasie kontroli oświadczenia U. K. nie cofnęła na żadnym etapie postępowania, zatem należało je uznać za wiarygodne i tym samym stanowiące podstawę do ustaleń faktycznych poczynionych przez organ pierwszej instancji, zarówno co do używania przez skarżących niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego, jak i jego stanu umożliwiającego natychmiastowy odbiór programu. To zdaniem Ministra w konsekwencji uprawniało Dyrektora do zastosowania domniemania z art. 2 ust. 2 u.o.a.
Organ odwoławczy wskazał jednocześnie, że żaden przepis ustawy o opłatach abonamentowych nie wymaga, aby w kontroli uczestniczył organ uprawniony do reprezentowania podmiotu kontrolowanego, ani też by dla ważności protokołu niezbędne było jego podpisanie przez osoby wchodzące w skład tego organu, zgodnie z zasadami reprezentacji podmiotu kontrolowanego. Zwrócił uwagę, że w toku kontroli osoby biorące w niej udział nie składają oświadczeń woli wymagających dla swej skuteczności działania organów uprawnionych do ich reprezentacji, lecz oświadczenia wiedzy dotyczące przedmiotu kontroli.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia przepisu postępowania administracyjnego organ odwoławczy wyjaśnił, że kontrola wykonania obowiązku rejestracji odbiorników RTV nie jest czynnością podejmowaną w toku postępowania administracyjnego, jednakże stanowi ona podstawę dla wszczęcia postępowania administracyjnego. Oznacza to, że protokół sporządzony z takiej kontroli jest odzwierciedleniem czynności kontrolnych, a nie wizji lokalnej, czy oględzin w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Jednocześnie nie jest także przesłuchaniem świadka, czy też strony. Oświadczenia złożone w czasie kontroli, jak również sam protokół kontroli, stanowią materiał dowodowy, który podlega ocenie organu administracyjnego w myśl art. 80 w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. W ocenie Ministra okoliczności sprawy nie budziły żadnych wątpliwości, dlatego też nie było podstaw, ani potrzeb poszukiwania innych dowodów.
Uznając ww. zarzut za nieuzasadniony Minister podał, że postępowanie dowodowe w tej sprawie zostało przeprowadzone co do wszystkich istotnych jej okoliczności, zgodnie z prawem, a w toku tego postępowania skarżącym zapewniono czynny udział. Okoliczności sprawy zostały stwierdzone podczas kontroli i wynikały z protokołu, w oparciu o co można było zastosować domniemanie, że ujawniony w lokalu odbiornik był używany. Stwierdził, że skarżący w żadnym razie nie obalili ustaleń kontroli, gdyż nie przedstawili żadnych dowodów przeciwnych. Wobec tego ich twierdzenia uznał za gołosłowne i pozostające w sprzeczności ze spontanicznym oświadczeniem wiedzy U. K. złożonym w czasie kontroli. W ocenie Ministra gdyby rzeczywiście stwierdzony podczas kontroli odbiornik radiofoniczny był laptopem, to uczestnicząca w kontroli U. K. zwróciłaby na to uwagę kontrolującym i wówczas odpowiedni zapis znalazłby się w protokole. Nadto także skarżący, należycie dbając o swoje interesy, po otrzymaniu zawiadomień o wszczęciu niniejszego postępowania, podnieśliby tę okoliczność już na etapie postępowania przed Dyrektorem.
Reasumując Minister stwierdził, że zarzuty odwołania stanowią wyłącznie próbę odwrócenia niekorzystnych dla skarżących skutków, jakie wywołały ustalenia dokonane podczas kontroli. Jego zdaniem ustalony w czasie kontroli stan faktyczny nie dostarczył wątpliwości co do istnienia w ww. lokalu odbiornika radiofonicznego, jego stanu umożliwiającego natychmiastowy odbiór programu oraz okresu jego używania, gdyż podczas kontroli odbiornik radiofoniczny był włączony i odbierał program ESKA. Zatem Dyrektor nie miał obowiązku przeprowadzenia dodatkowych dowodów w tym zakresie. Minister przyznał przy tym, że rzeczywiście charakteru odbiorników nie mają odtwarzacze audio i odtwarzacze wideo, pozwalające na odtworzenie nagranej wcześniej audycji lub filmu, a także telewizor nie podłączony trwale, ani czasowo do żadnej instalacji umożliwiającej odbiór programu, pełniący rolę monitora lub wykorzystywany wyłącznie do celów produkcyjnych. Charakteru odbiornika nie mają również urządzenia wielofunkcyjne, jak: komputery, telefony komórkowe itp., ponieważ ich głównym przeznaczeniem nie jest odbiór programów radiowych i telewizyjnych.
Organ wyjaśnił także, że opłata abonamentowa jest odrębna zarówno od opłat za odtwarzanie muzyki (np. ZAIKS, czy STOART), jak i od opłat z tytułu umów cywilnoprawnych zawieranych z operatorami radiowymi, czy też telewizyjnymi.
Mając na uwadze powyższe ustalenia Minister uznał, że decyzja Dyrektora odpowiada prawu. Bezsporna była bowiem okoliczność, że w dniu kontroli, w lokalu zajmowanym przez skarżących na potrzeby prowadzonej działalności znajdował się jeden odbiornik radiofoniczny, będący w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, który nie został zarejestrowany w terminie wyznaczonym przepisami prawa, a tym samym ustalenie opłaty tytułem jego używania było uzasadnione.
Skarżący niezgadzając się z decyzją Ministra w terminie zaskarżyli ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 77 § 1 w zw. z 7 k.pa. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie w sposób dowolny, że ustalony w czasie kontroli stan faktyczny nie dostarczył wątpliwości w zakresie używania odbiornika radiofonicznego, co uzasadniać miało ograniczenie materiału dowodowego zebranego w dniu kontroli jedynie do informacji zawartych w protokole kontroli, podczas gdy już z treści tego protokołu wynika, że osoby przeprowadzające kontrolę nie mogły precyzyjnie ustalić rodzaju odbiornika, a tym samym nie mogły w sposób jednoznaczny ustalić, że w skontrolowanym lokalu używano odbiornika radiofonicznego;
2. art. 80 k.p.a. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego zebranego w tej sprawie, polegającą na bezkrytycznym przyjęciu stanowiska Dyrektora dotyczącego ustaleń zawartych w protokole kontroli, podczas gdy Minister obowiązany był do dokonania samodzielnej oceny dowodów;
3. art. 107 § 3 w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez wadliwe sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji, polegające na braku wskazania, na jakiej podstawie organ uznał za udowodnioną okoliczność, że E. S. przysługuje w niniejszym postępowaniu status strony, podczas gdy nie prowadzi ona działalności gospodarczej pod adresem, gdzie przeprowadzono kontrolę, w związku z czym nie może występować w charakterze strony tego postępowania.
W skutek powyższych zarzutów skarżący wnieśli o:
1. uchylenie zaskarżonej decyzji w stosunku do R. K.;
2. stwierdzenie nieważności decyzji względem E. S.,
3. jak również, zgodnie z art. 135 p.p.s.a., o wydanie ww. rozstrzygnięć względem decyzji Dyrektora.
W uzasadnieniu skargi nie zaprzeczając faktowi, że w dniu kontroli w skontrolowanym lokalu odbierany był program ESKA, skarżący podnieśli – co wynika z protokołu kontroli, że kontrolujący nie byli w stanie ustalić rodzaju używanego odbiornika, wobec czego ich zdaniem stan sprawy nie został ustalony prawidłowo i bezsprzecznie. Podali, że już sama treść protokołu, wskazująca jedynie na "odbiornik radiowy marki", nasuwa pytanie, z jakiego powodu osoby dokonujące kontroli, skoro rzekomo ustaliły, że w kontrolowanym lokalu używany był odbiornik radiofoniczny, nie były w stanie precyzyjnie go określić, chociażby przez podanie jego marki? Zdaniem skarżących powyższe dowodzi, że w sprawie istniały poważne wątpliwości, nie tylko co do rodzaju ewentualnie używanego odbiornika, lecz przede wszystkim, co do korzystania przez nich z urządzenia o charakterze odbiornika radiofonicznego w ogóle. Wobec tego stwierdzili, że w sprawie winny były zostać podjęte dodatkowe czynności w celu dokładnego wyjaśnienia jej stanu faktycznego.
Nadto skarżący podnieśli, że z protokół kontroli nie wynika, aby U. K. została pouczona co do sposobu rozumienia pojęcia "odbiornika radiofonicznego", tak aby mogła precyzyjnie odpowiedzieć na pytania dotyczące używania tego typu odbiornika w kontrolowanym lokalu. Ich zdaniem osoba ta nie miała więc stosownej wiedzy dotyczącej zakresu pojęcia tego typu odbiornika, a tym samym nie wiedziała również, że pojęcie to nie obejmuje takich urządzeń jak przykładowo laptop.
Z uwagi na powyższe skarżący za dowolny uznali zapis protokołu kontroli odnoszący się do ustalenia używania w ww. lokalu odbiornika radiowego. Na tą okoliczność przywołali, że sam Minister w uzasadnieniu swoje decyzji przyznał, że "charakteru odbiornika nie mają również urządzenia wielofunkcyjne, jak: komputery, telefony komórkowe itp., ponieważ ich głównym przeznaczeniem nie jest odbiór programów radiowych i telewizyjnych".
Przechodząc do zarzutu dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego, skarżący zarzucili, że Minister bezkrytycznie przyjął ustalenia zawarte w protokole kontroli, bez dokonania samodzielnej analizy i oceny jego treści.
W kwestii wadliwości sporządzenia uzasadnienia zaskarżonej decyzji zarzucili, że Minister całkowicie pominął w nim wątek błędnego uznania E. S. za stronę niniejszego postępowania mimo, że z informacji ujawnionych w Centralnej Ewidencji i Informacji Gospodarczej, załączonych do odwołania, wynika, że nie prowadzi ona działalności gospodarczej pod adresem, gdzie przeprowadzono kontrolę. Tym samym nie mogła ona używać w kontrolowanym lokalu odbiornika radiofonicznego.
W odpowiedzi na skargę Minister wnosząc o oddalenie skargi podtrzymał argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu skarżonej decyzji.
If\
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji są zgodne z prawem. Decyzje te nie nasuwają wątpliwości zarówno, gdy idzie o ustalenie i wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa, szczegółowo w obu decyzjach wymienionych. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, które odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a., organ odwoławczy podał przesłanki rozstrzygnięcia. Przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca i odnosi się do wszystkich istotnych w sprawie okoliczności. Oznacza to bezpodstawność zarzutów skargi naruszenia przepisów postępowania, gdyż zostało ono przeprowadzone – a decyzja podjęta – z zachowaniem reguł z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. W szczególności zebrany w tym postępowaniu materiał dowodowy jest – zdaniem Sądu – pełny i wystarczający do załatwienia sprawy, a jego prawna ocena dokonana przez organ odwoławczy (a wcześniej przez organ I instancji) nie budzi zastrzeżeń i mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów określonej w art. 80 k.p.a.
W myśl art. 2 ust. 1 u.o.a. za używanie odbiorników radiofonicznych oraz telewizyjnych pobiera się opłaty abonamentowe. Zgodnie art. 5 ust. 1 u.o.a. odbiorniki te podlegają, dla celów pobierania opłat abonamentowych za ich używanie, zarejestrowaniu w placówkach operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (Dz.U. poz. 1529). Do operatora tego należy też kontrola wykonywania obowiązku tej rejestracji oraz obowiązku uiszczania opłaty abonamentowej (art. 7 ust. 1 u.o.a.).
Kwestia opłat abonamentowych za używanie odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych była już przedmiotem orzekania przez Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z 9 września 2004 r. (sygn. akt K 2/03 – Lex Omega 122368), wypowiedział się na temat charakteru tej opłaty. Stosownie do tego wyroku opłata abonamentowa to przymusowe, bezzwrotne świadczenie publicznoprawne, służące realizacji konstytucyjnych zadań państwa. Została pomyślana jako danina publiczna, którą od pozostałych danin wskazanych w art. 217 Konstytucji RP odróżnia celowy charakter. Jest to zatem danina, która nie stanowi dochodów państwa o charakterze stricte budżetowym. Zarazem opłata ta (abonament), mając charakter publicznoprawny i będąc dochodem publicznym, podlega zasadzie wyłączności władzy ustawodawczej w kształtowaniu dochodów i wydatków państwa. Z drugiej strony abonament jest rodzajem daniny publicznej niebędącej podatkiem, a jedynie "zbliżonej do podatku". Nie jest on opłatą w klasycznej postaci, lecz ma charakter daniny publicznej związanej z możliwością korzystania z publicznych mediów i stanowi dochód publiczny pozabudżetowy, przeznaczony na finansowanie misji publicznej.
Ustosunkowując się do zarzut skargi, tj. skierowania obu decyzji wydanych w tej sprawie do E. S., jako osoby nie będącej stroną niniejszego postępowania, Sąd uznał, że jest on niezasadny.
Kontrola obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych została przeprowadzona w lokalu znajdującym się w [...] przy ul. [...], gdzie mieści się Księgarnia (vide protokół kontroli). Adres ten widnieje, jako adres dodatkowego miejsca wykonywania działalności, na wydruku CEiIDG dotyczącym R. K., który prowadzi działalność gospodarczą m.in. pod firmą "KSIĘGARNIA [...]" S.C. Z wydruku CEiIDG dotyczącego zaś skarżącej wynika, że prowadzi ona działalność pod firmą "KSIĘGARNIA [...]" S.C. Zgodnie z tymi wydrukami NIP oraz REGON spółki cywilnej, której skarżący są wspólnikami, są jednakowe. W związku z powyższym nie ma wątpliwości, że oboje skarżący solidarnie, jako wspólnicy spółki cywilnej (przedsiębiorcy) ponoszą odpowiedzialność za niedopełnienie ustawowego obowiązku rejestracji odbiorników radiowych i telewizyjnych znajdujących się pod wskazanym adresem. Nadto Sąd zauważa, że skarżąca otrzymawszy zawiadomienie o wszczęciu niniejszego postępowania, w żaden sposób nie kwestionowała faktu bycia stroną tego postępowania.
W tym stanie rzeczy niezasadny jest zarzut skargi nieważności obu decyzji wydanych w tej sprawie z powodu skierowania ich do osoby nie będącej stroną tego postępowania.
Poza sporem pozostaje w sprawie fakt, że w chwili kontroli w kontrolowanym lokalu odbierany był program ESKA. Wynika to zarówno z protokołu kontroli, jak i przyznają to skarżący w skardze. Spornym jest zaś, czy ów program odbierany był za pomocą odbiornika radiowego, którego nazwy nie podano, bowiem osoba uczestnicząca w kontroli nie była w stanie jej podać - odczytać, czy też za pomocą laptopa, jak twierdzą skarżący.
Jak wskazano powyżej, skarżący zostali przez Dyrektora zawiadomieni o wszczęciu niniejszego postępowania oraz pouczeni o możliwości wypowiedzenie się co do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, który na ów czas ograniczał się do protokołu kontroli, który został im przesłany w załączeniu zawiadomień. Z zapisów tego protokołu bezsprzecznie wynika, że "W trakcie kontroli ujawniono w lokalu jeden odbiornik radiowy". Treść protokołu kontroli nie pozostawia wątpliwości. W skontrolowanym lokalu znajdował się odbiornik radiowy, nie laptop. Jedyną rzeczą natomiast jakiej kontrolujący nie byli w stanie ustalić, która nie ma żadnego wpływu na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy, to nazwa tego odbiornika, gdyż U. K. nie była w stanie jej odczytać.
W związku z powyższym Minister zasadnie oparł się na ustaleniach poczynionych w czasie kontroli, bowiem tylko one odzwierciedlały stan faktyczny sprawy co do wykonywania przez skarżących obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych w skontrolowanym lokalu.
Z powyższych względów Sąd przyjął, że zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający i został on przez organy rozpatrzony oraz oceniony w sposób wyczerpujący. Skarżący wprawdzie w postępowaniu odwoławczym zaprzeczyli ustalonemu stanowi faktycznemu, ale ostatecznie skutecznie nie podważyli dokonanych i potwierdzonych protokołem kontroli. Także na etapie skargi, powtarzając te same zarzuty, tj. zaprzeczając dokonanym ustaleniom, skarżący nie podważyli ww. ustaleń organów. W konsekwencji Sąd podziela stanowisko Ministra, że osoby uczestniczące w kontroli (kontrolujący oraz U. K.) nie miałyby trudności w rozróżnieniu odbiornika radiowego od laptopa.
W tej sytuacji skarżący, będąc dysponentem ww. odbiornika radiowego, który używany był w lokalu, gdzie prowadzą oni swoją działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej, podlegali wszystkim regułom ustawy o opłatach abonamentowych, dotyczącym posiadania i używania odbiornika radiowego, w tym obowiązkowi jego rejestracji, jak również ponoszą solidarnie, jako wspólnicy owej spółki cywilnej, konsekwencje zaniechania tego obowiązku, wynikające z przywołanej ustawy.
Opłatę abonamentową uiszcza się za każdy odbiornik radiofoniczny i telewizyjny, o czym stanowi art. 2 ust. 4 u.o.a. (ograniczenie tej zasady, przewidziane art. 2 ust. 5 u.o.a. nie dotyczy skarżących); obowiązanym do jej uiszczenia jest posiadacz odbiornika, który go używa, przy czym domniemywa się (art. 2 ust. 2 u.o.a.), że posiadacz odbiornika RTV w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, używa tego odbiornika. Opłata karna za używanie niezarejestrowanego odbiornika (art. 5 ust. 3 u.o.a.) również pobierana jest za każdy odbiornik i stanowi trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej obowiązującej w dniu stwierdzenia używania odbiornika niezarejestrowanego. Przewidujący tę opłatę przepis art. 5 ust. 3 u.o.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący; ustalenie naruszenia dyspozycji tego przepisu obliguje organ do zastosowania przewidzianej w nim sankcji opłaty karnej.
W niniejszej sprawie – zdaniem Sądu – nie budzi wątpliwości fakt posiadania i używania przez skarżących w ww. lokalu wskazanego w decyzji odbiornika radiowego w stanie używalności, tj. umożliwiającym odbiór programu ESKA, który w dacie kontroli nie był zarejestrowany. Uzasadnione więc było nakazanie skarżącym w decyzji rejestracji tego odbiornika. Za ten odbiornik, zgodnie z wymogami art. 5 ust.3 u.o.a., została prawidłowo również ustalona opłata karna, obciążająca skarżących solidarnie. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że posiadanie w rozumieniu tej ustawy, zostało określone jako stan faktyczny w oderwaniu od prawa własności. Dla nałożenia na skarżących sankcji z art. 7 ust. 6 u.o.a., w postaci nakazu rejestracji i ustalenia opłaty za używanie niezarejestrowanego odbiornika, wystarczające zatem było wykazanie, że będąc w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu odbiornik znajdował się w zajmowanym przez nich, na potrzeby prowadzenia spółki cywilnej, lokalu, pozostając tym samym w ich dyspozycji.
Wbrew zarzutom i argumentacji skargi, Sąd nie powziął żadnych zastrzeżeń co do prawidłowości kontroli przeprowadzonej w wymienionym lokalu i oparcia rozstrzygnięcia na wynikach tej kontroli, objętych ustaleniami protokołu kontrolnego (w aktach administracyjnych). Prawidłowo organ odwoławczy zauważył, że protokół kontroli zalicza się do kategorii dowodów wymienionych w art. 75 § 1 k.p.a. W świetle tego przepisu, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W tej sprawie protokół kontroli został sporządzony i podpisany przez kontrolerów legitymujących się upoważnieniami do wykonywania czynności kontrolnych udzielonymi przez Dyrektora COF, tj. organ powołany do kontroli wykonywania obowiązków rejestracji odbiorników RTV. Zaznaczenia wymaga – co jest potwierdzone licznymi orzeczeniami sądów administracyjnych, że nie ma przeszkód prawnych, by w kontroli uczestniczyła inna, niż kontrolowany przedsiębiorca, osoba, która - jak w niniejszej sprawie – była w dacie kontroli pracownikiem skarżących, która niewątpliwie zorientowana była w spornej kwestii, tj. czy programu ESKA słuchała za pomocą odbiornika radiowego, czy laptopa. Oświadczenie wiedzy, jakie U. K. złożyła w trakcie kontroli, jest miarodajnym źródłem dowodowym zwłaszcza, że czynności tej nie można było już później przeprowadzić, gdyż dotyczyłaby ona innego okresu, tj. w którym byłaby przeprowadzona.
Odnosząc się do mocy dowodowej oświadczenia złożonego przez U. K., wskazać należy, że żaden przepis ustawy o opłatach abonamentowych nie wymaga, by w kontroli uczestniczył organ uprawniony do reprezentacji podmiotu kontrolowanego, ani też, by ważność protokołu zależała od jego podpisania przez osoby wchodzące w skład takiego organu, zgodnie z zasadami reprezentacji podmiotu kontrolowanego. W toku kontroli osoby, biorące w niej udział, nie składają oświadczeń woli wymagających dla swej skuteczności działania organów uprawnionych do ich reprezentacji, lecz są to oświadczenia wiedzy, dotyczące przedmiotu kontroli. Jednocześnie warto zaznaczyć, że U. K. nie odmówiła udziału w kontroli, ani nie wskazała innej osoby mogącej w niej uczestniczyć, jak również, nie odwołała złożonego na ów czas, do protokołu, oświadczenia wiedzy.
Zdaniem Sądu organy słusznie oceniły złożone spontanicznie w czasie kontroli oświadczenie, jako w pełni wiarygodne. Prawidłowo uznały, że domniemanie wynikające z art. 2 ust. 2 u.o.a. nie zostało przez skarżących skutecznie obalone.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na ustalenie okoliczności faktycznych niezbędnych do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Nie można zatem skutecznie postawić organom zarzutu braku, bądź niewłaściwego zgromadzenia pełnego materiału dowodowego. Dowody zebrane w aktach stanowiły kompletny i spójny materiał dowodowy, wystarczający do poczynienia ustaleń faktycznych, istotnych w sprawie. Organy nie miał zatem obowiązku poszukiwania z urzędu dalszych dowodów w sprawie. Nie było np. m.in. potrzeby przesłuchiwania skarżących jako stron, gdyż nie wystąpiły przesłanki z art. 86 k.p.a. Przepis ten dopuszcza przeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne do rozstrzygnięcia sprawy. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie wystąpiła.
Zebrane w sprawie dowody zostały szczegółowo przeanalizowane przez organ, co stanowiło realizację obowiązku wynikającego z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a.
W działaniu organów administracji Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa materialnego. Zdaniem Sądu, wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wystarczająca, co odpowiada dyspozycji art. 107 § 3 k.p.a.
Wobec skarżących organy nie dopuściły się naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 81 k.p.a. Ten ostatni przepis stanowi, że okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 k.p.a. Organ I instancji powiadomił skarżących o wszczęciu niniejszego postępowania administracyjnego oraz pouczył ich o przysługujących uprawnieniach, jak i dołączył do pisma kopie protokołu kontroli. Skarżący, według znajdujących się w akta administracyjnych wpisów z ich CEiIDG, w kontrolowanym lokalu prowadzą Księgarnię - działają jako spółka cywilna, co oznacza, że każdy z nich reprezentuje interesy spółki i może samodzielnie działać. Sąd stwierdza, że przed organem I instancji nie było działania żadnego z nich.
Resumując Sąd stwierdza, że w sprawie organy bezsprzecznie ustaliły, że w dniu kontroli, w lokalu zajmowanym przez skarżących – wspólników spółki cywilnej, na potrzeby prowadzonej przez nich działalności gospodarczej owej spółki, ujawniono odbiornik radiowy o nieznanej nazwie (nie można było jej odczytać), który miał wbudowaną fabrycznie antenę i na którym odbierany był program ESKA. Nadto ze sprawy wynika, czego skarżący nie kwestionują, że za ów odbiornik nie została uiszczona należna opłata abonamentowa w określonym terminie. W konsekwencji powyższych danych, jak również obligatoryjności przepisu art. 7 ust. 6 u.o.a. organy nie miały innej możliwości, jak tylko wydać skarżone decyzje, gdyż w przeciwnym razie dopuściły by się naruszenia przepisów prawa.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło