VI SA/Wa 2053/21
WyrokWSA w Warszawie2022-01-18
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Sławomir Kozik, Dorota Pawłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o świadczenie usług, której przedmiotem jest przygotowanie projektu informatycznego (systemu druku) dla konkretnego klienta, powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło, czy jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ, uznając, że organ nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, a także nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego sprawy w zakresie charakteru prawnego spornej umowy. Kwalifikacja umowy jako umowy o świadczenie usług (podlegającej przepisom o zleceniu) zamiast umowy o dzieło, oparta jedynie na analizie treści umowy bez uwzględnienia zgodnego zamiaru stron i celu umowy, narusza przepisy postępowania (art. 7, 77, 80 K.p.a.) i mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa NFZ ustalającej, że osoba fizyczna podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, zawartej z R. Sp. z o.o. Skarżący (Płatnik) zarzucił, że umowa była umową o dzieło, a nie umową zlecenia, co wykluczałoby obowiązek ubezpieczenia. Sąd uznał, że organ nie zebrał wystarczających dowodów, aby prawidłowo zakwalifikować umowę.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i zasądza na rzecz skarżącej R. Sp. z o.o. zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Dorota Pawłowska Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Bytner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 stycznia 2022 r. sprawy ze skargi R. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2021 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza na rzecz skarżącej R. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania
Zaskarżoną decyzją z [...] maja 2021 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "organ"), działając na podstawie art. 109 ust. 1 i ust. 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1398 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2021 r., poz. 423, z późn. zm., dalej: "u.s.u.s.") ustalił, że D. F. (dalej: "Zainteresowana", "Uczestniczka") podlegała od 22 lutego 2016 r. do 29 lutego 2016 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: "Płatnik", "Strona", "Skarżący").
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej: "ZUS") wnioskiem z 11 stycznia 2021 r. zwrócił się do Prezesa NFZ o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanej z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz Płatnika. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wskazał, iż w toku kontroli przeprowadzonej u Płatnika ustalono, iż w okresie od 22 lutego 2016 r. do 29 lutego 2016 r. Zainteresowany nie została zgłoszona do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie ww. umowy. Ponadto ZUS poinformował, iż w powyższym okresie Zainteresowana posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Do swojego wniosku ZUS załączył następujące dokumenty: 1) kopię protokołu kontroli przeprowadzonej przez ZUS u Płatnika w zakresie prawidłowości i rzetelności obliczania składek na ubezpieczenie społeczne oraz innych składek, do których pobierania zobowiązany jest ZUS oraz zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, 2) kserokopię umowy o dzieło zawartych z Zainteresowaną; przedmiotem umowy było przeprowadzenie projektu [...] poprzez konsultacje i negocjacje.
Rozpatrując przedmiotową sprawę, Prezes NFZ wskazał, że przedmiotem umowy o dzieło zawartej z Zainteresowaną było przeprowadzenie projektu mającego na celu przygotowanie rozwiązań z zakresu systemu druku dla grupy [...], konsultacje z zakresu tego projektu oraz negocjacje. Rezultatem tej umowy miało być zawarcie umowy, o określonym kształcie i na określonych warunkach pomiędzy Płatnikiem a [...].
Organ opisał przebieg postępowania administracyjnego oraz przytoczył mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa.
Organ następnie, po analizie treści umowy stwierdził, że jej celem nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowie jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Przyjmujący zamówienie zobowiązał się nie do osiągnięcia z góry założonego w umowie rezultatu, lecz do starannego działania, polegającego na konsultowaniu i negocjowaniu. Wykonanie umowy polegało na dokonywaniu ciągu określonych czynności faktycznych, określonych działań zmierzających do osiągnięcia wyniku, który nie jest tożsamy z pojęciem dzieła. W wyniku czynności będących przedmiotem spornej umowy nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tychże czynności. Skoro przedmiotowa umowa o dzieło jest umową rezultatu, to wykonawca dzieła musi mieć możliwość przedstawienia finalnego efektu swojej pracy i za tę pracę winien ponosić odpowiedzialność. We wspomnianej umowie, kwestia ta nie została w żaden sposób uregulowana, bowiem nie wynika z niej, jakie okoliczności miałyby prowadzić do uznania, że wykonane dzieło zawiera wady. Możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady stanowi element konstytutywny umowy o dzieło. Brak takowych kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi, zdaniem organu, do wniosku, że przedmiotem zainteresowania jest wykonanie czynności, a nie ich rezultat. W takim przypadku nie można określić w jakim zakresie Zainteresowana miałaby odpowiadać za rezultat.
Organ podkreślił, że czynności wykonywane przez zleceniobiorcę pozbawione były jakiejś innowacyjnej myśli czy elementu własnej twórczości, co jest cechą wyróżniającą umowę o dzieło. Charakter wykonywanej pracy świadczy o wykonywaniu pewnych czynności (świadczenia usług), a nie o przedstawieniu rezultatu swojej pracy w postaci wyodrębnionego dzieła. Elementem przedmiotowo istotnym powyższej umowy faktycznie było działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie zrealizowanie rezultatu. Skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy.
Biorąc to pod uwagę, organ stwierdził, że w spornej umowie nie powstało, ani nie zostało oznaczone żadne konkretne dzieło. Umowa zawarta z Zainteresowaną nie miała charakteru umowy o dzieło. Mając zatem na względzie wniosek ZUS oraz powyższe ustalenia i obowiązujące przepisy prawa Prezes NFZ uznał, że Zainteresowana podlegała od 22 lutego 2016 r. do 29 lutego 2016 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z Płatnikiem.
Na powyższą decyzję Prezesa NFZ z [...] maja 2021 r.. Skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę zaskarżając decyzję w całości i wnosząc o jej uchylenie w całości oraz o zasądzenie od organu na Jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie:
1) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że Uczestniczka z tytułu zawartej umowy ze Skarżącym jest osobą spełniającą warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, jako wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi, podczas gdy wykonywała czynności na rzecz Skarżącego na podstawie umowy o dzieło, z tytułu której nie podległa przedmiotowym ubezpieczeniom;
2) art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że Uczestniczka z tytułu zawartej umowy ze Skarżącym jest osobą spełniającą warunki do objęcia jej ubezpieczeniami społecznymi, o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a i c ustawy i tym samym obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, którego obowiązek powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych, podczas gdy wykonywała czynności na rzecz Skarżącego na podstawie umowy o dzieło, z tytułu której nie podległa przedmiotowym ubezpieczeniom;
3) art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że Uczestniczka, z tytułu zawartej umowy ze Skarżącym, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy wykonywała czynności na rzecz Skarżącego na podstawie umowy o dzieło, z tytułu której nie podległa przedmiotowym ubezpieczeniom;
4) art. 6 ust. 1 pkt 4 u.s.u.s., poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że Uczestniczka z tytułu zawartej umowy ze Skarżącym podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, oraz osobami z nimi współpracującymi, podczas gdy wykonywała czynności na rzecz Skarżącego na podstawie umowy o dzieło, z tytułu której nie podległa przedmiotowym ubezpieczeniom;
5) art. 13 pkt 2 u.s.u.s., poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że Uczestniczka z tytułu zawartej umowy ze Skarżącym jest osobą wykonującą pracę nakładczą lub zleceniobiorcą, podczas gdy wykonywała czynności na rzecz Skarżącego na podstawie umowy o dzieło;
6) art. 7 oraz art. 77 § 1 K.p.a., poprzez niepodjęcie przez organ czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i nieustalenie rzeczywistego zakresu prac wykonywanych przez Uczestniczkę oraz wydanie decyzji naruszającej słuszny interes Skarżącego;
7) art. 80 K.p.a., poprzez ocenę materiału dowodowego w sprawie w sposób wybiórczy oraz dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów;
8) art. 107 § 3 K.p.a., poprzez brak uzasadnienia faktycznego zaskarżonej decyzji, w szczególności dotyczącego uznania, że konkretne czynności wykonywane w ramach umowy o dzieło przez Uczestniczkę, nie stanowiły wykonywania dzieła, a zawarta umowa była umową starannego działania, a nie jak wskazuje Skarżący - umową rezultatu.
Podczas rozprawy przed Sądem, Skarżący wycofał wnioski dowodowe zawarte w skardze.
W uzasadnieniu skargi Skarżący uargumentował podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja zapadła bez dostatecznego wyjaśniania i wykładni, w kontekście mających w sprawie zastosowanie przepisów prawa materialnego, wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia. Sąd w związku z tym uznał, że organ naruszył w sprawie przepisy postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na podjęte w sprawie rozstrzygnięcie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, charakter prawny umowy zawartej przez Skarżącego z Uczestniczką. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tej umowy.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczenia i pobrania składki z dochodu ubezpieczonej oraz jej odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
W ocenie Sądu organ stwierdzając, że celem umowy nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowie jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach, lecz przyjmujący zamówienie zobowiązał się do starannego działania, polegającego na konsultowaniu i negocjowaniu, poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło a umową zlecenia, nie wskazał wyraźnie żadnych szczegółowych, konkretnych argumentów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do tego wniosku, w tym przede wszystkim nie rozpatrzył praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, przy uwzględnieniu specyfiki działania wykonawcy.
Organ uznał, że wykonanie umowy polegało na dokonywaniu ciągu określonych czynności faktycznych, określonych działań zmierzających do osiągnięcia wyniku, który nie jest tożsamy z pojęciem dzieła, gdyż w wyniku czynności będących przedmiotem spornej umowy nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tychże czynności.
Wyjaśnienia w tym miejscu wymaga, że lakoniczność i nieprecyzyjność opisu w spornej umowie przedmiotu świadczenia sama w sobie, co do zasady, nie może prowadzić, bez rozważenia całokształtu okoliczności/uwarunkowań zawarcia umowy i jej specyfiki, a w szczególności efektu/rezultatu jaki był umówiony i powstał w wyniku wykonania umowy, do odmowy uznania jej za umowę o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Jeżeli umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (por. wyrok z Sądu Najwyższego z 18 września 2013 r. II UK 39/13).
Pod tym kątem organ winien ocenić wskazany w spornej umowie jej przedmiot, czy tak określony przedmiot umowy sprzeciwia się uznaniu, że strony łączyła umowa o dzieło, w szczególności, czy nie stanowi on przewidzianego z góry i określonego rezultatu zawartej umowy, który może być sprecyzowany nie tylko poprzez zastosowanie metod opisowych, ale także przez proste odwołanie się do specyfiki wykonywanego przedmiotu umowy, która związana jest z realizacją projektu informatycznego. Podkreślenia bowiem wymaga, że ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi żadnego domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2017 r. III UK 147/16), odwracając jednak sytuację, brak jest także w takiej sytuacji podstaw do domniemania, aby przedmiotem umowy były wyłącznie staranne działania wykonawcy. Takie twierdzenia wymagają bowiem gruntownych ustaleń, tym bardziej, że Skarżący wyjaśnił, że przedmiotem umowy zawartej z Uczestniczką było osiągnięcie konkretnych, indywidualnie oznaczonych rezultatów, w postaci przygotowania projektu - rozwiązania z zakresu systemu druku, dostosowanego do potrzeb konkretnego klienta Skarżącego - czyli grupy [...]. Każdy klient, jak wskazał Skarżący, ma inaczej zorganizowany system druku dokumentów oraz inne potrzeby w tym zakresie, zatem każdy projekt takiego rozwiązania musi być dostosowany do systemu i potrzeb klienta. Skarżący wyjaśnił również, że projekt systemu druku dla [...] był projektem informatycznym, czyli specyficznym procesem twórczym, którego zarówno przebieg, jak i rezultat jest niejednokrotnie niemożliwy do przedstawienia, bez przeanalizowania konkretnego systemu informatycznego, zainstalowanego i używanego przez konkretny podmiot, w konkretnych celach. Dla stron umowy natomiast, które są profesjonalistami z zakresu systemów informatycznych, opis dzieła zawarty w umowie był czytelny, zrozumiały i wystarczający do tego by z jednej strony takie dzieło stworzyć, a z drugiej - odebrać i wykorzystać u klienta.
Dodać również należy, że istotny jest tu jednorazowy charakter umówionej czynności/umowy, który wyklucza poddanie jej rygorowi art. 6 ust.1 pkt 4 u.s.u.s., który to przepis posługuje się zwrotem "są osobami wykonującymi pracę"; tymczasem umowę o pracę charakteryzuje - oprócz obowiązku starannego działania pracownika, odpłatności, wykonywania pracy na rzecz i pod kierownictwem pracodawcy – powstanie stosunku pracy, który ma charakter ciągły. Tej ostatniej cechy nie posiada sporna umowa Uczestniczki ze Skarżącym.
W analizowanej sprawie nie można więc pominąć regulacji art. 65 § 2 K.c., w myśl której w umowie należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, i wziąć pod uwagę wolę stron zawarcia umowy o dzieło, którą można zrekonstruować m.in. na podstawie sposobu jej wykonania (czego organ nie ustalił). W przypadku, gdy organ twierdzi, że zgodny zamiar stron umowy był inny aniżeli wyrażony wprost w umowie, w której strony posługują się sformułowaniem "wykonanie dzieła" (a więc stronom chodziło o umowę o dzieło), winien tę okoliczność stwierdzić na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. W okolicznościach niniejszej sprawy organ nie oparł się na pełnym materiale dowodowym lecz na analizie treści samej umowy, wobec czego, przy jej specyficznym przedmiocie, dotyczącym projektu informatycznego, powstaje – na tle wyżej poczynionych wywodów i ocen – wątpliwość czy organ miał podstawy do uznania, że zamiar stron był inny niż wyrażony w treści umowy.
W ocenie Sądu tylko w wyniku zbadania samej treści spornej umowy nie można w sposób jednoznaczny przesądzić o jej charakterze uznając, że nie zawiera ona co do zasady minimum treści wymaganej dla umowy o dzieło. Wnikliwej analizy wymaga zatem ustalenie, jakiego typu elementy przeważają w badanym stosunku prawnym - czy są nimi elementy umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Istotne są także okoliczności realizacji/wykonania spornej umowy. Analiza ta winna uwzględniać poczynione wyżej przez Sąd oceny prawne i ustalenia na temat okoliczności stanu faktycznego tej sprawy, którymi organ rozpoznający sprawę obowiązany będzie kierować się przy podjęciu ostatecznego jej rozstrzygnięcia.
Aby wyjaśnić charakter tych czynności niezbędne jest zbadanie rzeczywistych uzgodnień między stronami, tj. jakie faktycznie były zadania wykonawcy umowy, za które miał otrzymać zapłatę. Zbadanie – poza samymi postanowieniami umownymi – zgodnego zamiaru stron i celu umowy jest obowiązkiem organu, gdyż stricte kontrolna rola sądów administracyjnych, wynikająca z ich usytuowania ustrojowego, wyklucza dokonywanie ustaleń faktycznych, pozostawiając tę kwestię w gestii organów administracji publicznej.
W tej sprawie organ dokonał oceny spornej umowy zasadniczo przez pryzmat jej treści, gdy tymczasem ocena ta winna odzwierciedlać całokształt istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów, które należało przeprowadzić i wziąć pod uwagę na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i charakteru czynności jakie miała wykonać Uczestniczka, nadto doprowadzić do ustalenia o jaki rezultat chodziło stronom w sensie przewidywanego spełnienia przez Uczestniczkę zobowiązania umownego. Ustalenie rzeczywistego zamiaru stron co do skutku jaki chciały osiągnąć zawierając sporną umowę potwierdzałoby jednoznaczne stwierdzenie jej charakteru.
Sąd stwierdza w związku z tym, że organ nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes Skarżącego. Uznanie w tej sytuacji spornej umowy za umowę o świadczenie usług wykracza poza granicach swobodnej oceny dowodów. Dlatego Sąd uznał, że Prezes NFZ wydając zaskarżoną decyzję naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zadaniem organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie zatem przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego, a następnie rozstrzygnięcie sprawy z uwzględnieniem wywodów prawnych zawartych w uzasadnieniu niniejszego wyroku.
Z powyższych względów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.), Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 i nast. ww. ustawy w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło