VI SA/Wa 2058/17

WyrokWSA w Warszawie2018-02-20

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Pamela Kuraś-Dębecka, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o świadczenie usług pilotowania wycieczek, nazwana przez strony umową o dzieło, podlega kwalifikacji jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem objęcia wykonawcy ubezpieczeniem zdrowotnym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności wykonywane w ramach umów o pilotowanie wycieczek, mimo nazwania ich umowami o dzieło, nie zmierzają do powstania samoistnego, zdefiniowanego dzieła, lecz stanowią świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowym kryterium odróżniającym umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług jest osiągnięcie konkretnego rezultatu, podczas gdy w przypadku pilotowania wycieczek istotne jest staranne działanie, a nie gwarancja osiągnięcia określonego skutku, zwłaszcza satysfakcji klienta. W związku z tym, wykonawca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym S. S. z tytułu umów cywilnoprawnych zawartych z Biurem Podróży "R." L. K., które zostały nazwane umowami o dzieło, lecz nosiły znamiona umów zlecenia. Organ I instancji stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, uznając umowy za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. L. K. wniósł skargę do WSA, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych i naruszenie prawa materialnego, twierdząc, że umowy były umowami o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Protokolant Referent Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lutego 2018 r. sprawy ze skargi L. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P., pismem z dnia 15 maja 2015 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym S. S., zwanej dalej "Zainteresowaną", z tytułu umów cywilnoprawnych zawartych z płatnikiem składek: Biuro Podróży "R." L. K., w okresach: od 2 czerwca 2012 r. do 10 czerwca 2012r., od 1 lipca 2012 r. do 8 lipca 2012 r., od 15 lipca 2012 r. do 22 lipca 2012 r. Wnioskodawca wskazał, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalono, iż płatnik składek zawarł z S. S. umowy nazwane umowami o dzieło, które noszą znamiona umów cywilnoprawnych - umowy zlecenia. Decyzją nr [...] z dnia [...] października 2015 r. dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego S. S. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek w okresach: od 2 czerwca 2012 r. do 10 czerwca 2012 r., od 1 lipca 2012 r. do 8 lipca 2012 r., od 15 lipca 2012 r. do 22 lipca 2012 r. Od ww. decyzji pełnomocnik płatnika w dniu 6 listopada 2015 r. wniósł odwołanie. Odwołanie wniesione zostało w terminie. Decyzją z dnia [...] lipca 2017r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1793, ze zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257), zwanej dalej "K.p.a.", w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego w dniu 6 listopada 2015 r. przez płatnika składek: Biuro Podróży "R." L. K., reprezentowanego przez adwokata A. K., od decyzji nr [...] z dnia [...] października 2015 r., wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie podlegania przez S. S. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, w okresach: od 2 czerwca 2012 r. do 10 czerwca 2012 r.; od 1 lipca 2012 r. do 8 lipca 2012 r.; od 15 lipca 2012 r. do 22 lipca 2012 r., orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. W okresie objętym decyzją organu I instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2017 r., poz. 457), zwanej dalej "k.c.", stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. W uzasadnieniu organ poza przytoczeniem obowiązujących przepisów wskazał, że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów zawartych pomiędzy płatnikiem a S. S. nazwanych "umowami o dzieło", tj. w zakresie obsługi pilotarskiej, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zgodził się z organem I instancji, iż umowy te były nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Prezes podkreślił, że wprawdzie jest to jakiś zmaterializowany skutek pilotowania wycieczki, ale w żaden sposób umowa nie może określić kształtu jego zawartości. Zamawiający wykonując ww. czynności nie może bowiem zobowiązać się do tego, że przebieg wycieczki nie ulegnie zmianie zgodnie z zapotrzebowaniem pozostałych uczestników. Również, uzyskana przez klientów satysfakcja, doświadczenie, czy wiedza trudno uznać za rezultaty niematerialne bowiem zależą od subiektywnych odczuć uczestników wycieczki. Obsługa pilotarska nie może być utożsamiana z wymaganym rezultatem. Brak rezultatu wykonywanych czynności w przedmiotowych umowach decyduje, iż umowy winny być zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. Ww. czynności w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez wykonawcę pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez Zainteresowaną, prowadziły do powstania określonego skutku w postaci wykonania usługi obsługi przewodnickiej, jednak rezultat pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto ww. czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta może zasadniczo zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne i/lub kwalifikacje. Satysfakcja klientów jako potencjalnego rezultatu pracy Zainteresowanej jest uwarunkowana wieloma czynnikami, które wykraczają poza Jej możliwości (satysfakcja z hotelu, pogody, osobistych i subiektywnych odczuć klientów) i wymagają zorganizowanej pracy personelu np. hotelu. Nie jest to więc samodzielny rezultat Jej pracy. Podobnie, jak odczytanie, wypowiedzenie tekstu, wygłoszenie wykładu, tak i pilotowanie wycieczki, są w każdym przypadku czynnościami niepowtarzalnymi, ponieważ zależą od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Same w sobie są jednak czynnościami, które nawet w określonym kontekście, jak w przedmiotowej sprawie, nie muszą przybrać postaci dzieła. W ten sposób, nie kwestionując jednostkowych, unikalnych cech intelektualnych oraz umiejętności S. S. należy podkreślić, że charakter wykonywanej umowy wskazuje, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W wyroku z dnia 19 lutego 2013 roku, sygn. akt VU 1618/12 Sąd Okręgowy w L. wskazał, że zainteresowani nie byli zobowiązani do osiągnięcia konkretnego rezultatu, ale do podjęcia starannych działań w celu jego osiągnięcia. Z pewnością za taki rezultat nie sposób uznać wskazywanego przez zainteresowanego (...) przygotowania się do trasy, opracowania tej trasy, sprawdzenia aktualnych wiadomości, biletów wstępu, parkingów, czy wskazanego przez (...) przekazania wiedzy w grupie. Były to niewątpliwie wyłącznie staranne działania podejmowane w celu właściwego wykonania umowy. Natomiast wyrok Sądu Okręgowego w B. z dnia [...] kwietnia 2016r., sygn. Akt [...] wskazuje, iż: "Program wycieczek choć ramowo określony przez wskazanie docelowej miejscowości (...) podlegał zatem bieżącym modyfikacjom ,w tym również na skutek postulatów samych zainteresowanych - uczestników wycieczek. Strony jako zleceniobiorcy zobowiązywały się zatem w istocie jedynie do starannego działania, polegającego na pilotowaniu i usługach przewodnickich to jest zapewnieniu sprawnego przebiegu imprezy turystycznej (punktualnych odjazdów, wyznaczonej trasy) oraz omawianiu w aspekcie historycznym zwiedzanych obiektów. Wykonywane przez nie czynności (pilotowania i przewodnictwa wycieczek) nie prowadziły do powstania postrzegalnego dzieła materialnego czy niematerialnego. Było to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy cywilnoprawnej, który miał czuwać nad sprawnym przebiegiem imprezy pod względem organizacyjnym oraz przekazywać słuchaczom (...) posiadaną wiedzę. Zleceniobiorcy jak wynika z treści umów nie zostali zobowiązani do zaprezentowania finalnego efektu swojej pracy, a jedynie do starannego wykonania powierzonych im powtarzalnych czynności. Powyższego nie zmienia też fakt, że podejmując się współpracy z odwołującym zleceniobiorcy musieli przedstawić zarys sposobu planowanych wycieczek, których przewodnictwa i pilotażu się podejmują. Oczywistym jest, że na każdym kursie czy wykładzie dobór metody przewodnictwa wycieczce czy sposób przeprowadzenia całej imprezy jest zindywidualizowany przez osobę ją prowadzącą (pilotującą), ale nie zmienia to typowej usługi turystycznej w umowę rezultatu. Wkład bowiem w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] czerwca 2013r., [...], LEX nr [...]). Dla realizacji przedmiotowych umów istotne było organizacyjne sprawne poprowadzenie imprezy oraz "staranie się" zleceniobiorców aby zainteresować uczestników regionem, jego historią, dorobkiem kulturalnym, czy też generalnie aby byli oni zadowoleni z odbytej imprezy, w konsekwencji aby ośrodki sanatoryjne kontynuowały współpracę w tym zakresie z biurem odwołującego się. (...) należy podkreślić , iż nie stanowi umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie jednej z szeregu tożsamych rodzajowo imprez turystycznych, w których określono jedynie miejsca docelowe tychże wycieczek, nie wskazano natomiast ich szczegółowego przebiegu i konkretnego rezultatu jaki ma zostać osiągnięty. W przypadku stron niniejszej sprawy chodziło w istocie o wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat ( w zakresie odczuć i satysfakcji klientów ) czynność ta przyniesie. Oczywiście strony starały się jak najbardziej interesująco przedstawić poszczególne obiekty na trasie czy tez omówić historię regionu, ale nie miały wpływu na to, czy będzie to zadowolenie 100 % uczestników wycieczki czy jedynie 70 % ( na skutek uwzględnienia sugestii większości ). Zatem przedmiotem umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądza o ich kwalifikacji jako umów starannego działania - umów o świadczenie usług." Zainteresowana nie mogła podlegać ponadto odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.), ale zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Potwierdza to definicja Pilota wycieczek, którego w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o usługach turystycznych z późniejszymi zmianami uznaje się za: "osobę towarzyszącą, w imieniu organizatora turystyki, uczestnikom imprezy turystycznej, sprawującą opiekę nad nimi i czuwającą nad sposobem wykonania na ich rzecz usług oraz przekazująca podstawowe informacje, dotyczące odwiedzanego kraju i miejsca." Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. Należy zatem podkreślić, co jest istotne w przedmiotowej sprawie, iż to płatnik składek ostatecznie ponosi odpowiedzialność za całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku. W niniejszym przypadku organ nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisanych umów o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Powołując się na zgodną wolę stron w kontekście zawieranych przez strony umów należy również przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2009 r., sygn. akt III UK 7/09: "stosownie do treści art. 58 § 1 i § 2 k.c. stwierdził, że czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest również czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego." Pismem z dnia 23 sierpnia 2017r. L. K. reprezentowany przez pełnomocnika wniósł skargę na powyższą decyzję. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że czynności wykonywane przez S. S. w wykonaniu poszczególnych umów, były świadczeniem starannego działania, a nie rezultatu w sytuacji, kiedy S. S. była zobowiązana do osiągnięcia rezultatu opisanego w ofercie i umowie zawartej przez L. K. z Klientem; 2. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że S. S. wykonywała swoje obowiązki w sposób oraz w miejscu i czasie określonym przez L. K. w sytuacji, kiedy osoba ta, jak każdy pilot, miała pełną swobodę, praca z grupą turystyczną nie odbywała się z w ściśle określonych godzinach oraz nie musiała być wykonywana każdego dnia okresu, na jaki została zawarta umowa; 3. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na pominięciu okoliczności, iż w rzeczywistości pilot, był podwykonawcą organizatora podróży, tj. L. K., który jako organizator imprezy turystycznej odpowiada za osiągnięcie konkretnego rezultatu określonego w umowie zawieranej z klientem; 4. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 627 kc w zw. z art. 11a ustawy o usługach turystycznych polegający na ich błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu polegającym na przyjęciu, że przedmiot świadczenia do jakiego była zobowiązana S. S. różnił się od przedmiotu świadczenia do jakiego był zobowiązany L. K. na podstawie umowy o organizację imprezy turystycznej, która to umowa jest umową rezultatu; 5. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 627 i nast. kc w zw. z art. 65 § 2 kc poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że wolą stron było zawarcie innej umowy, niż umowy o dzieło; 6. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 750 kc poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że czynności podejmowane przez S. S. w wykonaniu umowy zawartej z L. K. były świadczeniem usług w sytuacji, kiedy zakres jej obowiązków każdorazowo był determinowany zakresem i charakterem obowiązków wynikających dla L. K. z umowy o imprezę turystyczną; Wobec podniesionych zarzutów wniósł o jej uchylenie, jak i uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych; W uzasadnieniu skarżący rozwinął podniesione zarzuty stwierdzając, że organ II instancji dokonał błędnej interpretacji postanowień spornej umowy wypaczając jej sens i twierdząc, że miała ona charakter umowy starannego działania, a umowy rezultatu, jaką jest umowa o dzieło. Materiał dowodowy jasno wskazuje, że: 1. S. S. w związku z realizacją umowy miała tylko dwa obowiązki narzucone umową: pierwszy to osiągnięcie rezultatu w postaci zrealizowania osobistych potrzeb Biura Podróży R. wynikających z umowy zawartej z klientami, a drugi to sporządzenie sprawozdania z realizacji tejże umowy i terminowego dostarczenia go R. najpóźniej w terminie 7 dni od zakończenia imprezy turystycznej. Dla zabezpieczenia prawidłowej realizacji umowy i osiągnięcia rezultatu określonego w umowie, zawarto też wymagania organizatora, które powinny być spełnione, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej swobody i samodzielności. 2. Przy ustalaniu wynagrodzenia pilota z tytułu realizacji umowy strony kierowały się ilością dni trwania wyjazdu, liczebnością klientów, terminami przylotów i odlotów każdego z klientów na etapie zawierania umowy. Po jej podpisaniu było ono już stałe. Mogło być tylko niewypłacone lub wypłacone w niższej kwocie z powodu nieosiągnięcia przez pilota rezultatu oczekiwanego przez organizatora. 3. Praca z grupą turystyczną w żadnym wypadku nie odbywała się w ściśle określonych godzinach oraz nie musiała być wykonywana każdego dnia okresu, na jaki została zawarta umowa. Czas pracy pilota bowiem był zależny od usług, jakie pilot świadczył uczestnikom. Pilot pozostawał do ich dyspozycji 24 h na dobę. 4. Odpowiedzialność za wady dzieła jest uregulowana w umowie w § 9 "w sprawach nieuregulowanych w niniejszej umowie mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego", co oznacza, że w przypadku umów zawartych z S. S. do odpowiedzialności za ewentualne wady dzieł mają zastosowanie art. 637 § 1 i art. 637 § 2 k.c. 5. Rezultat pracy Zainteresowanej był opisany w ofercie sprzedanej klientowi i umowie z nim zawartej. Dla każdego profesjonalnego pilota jest jasny, zrozumiały i oczywisty. Rezultat ów zawsze był utrwalony materialnie w postaci sprawozdania, które umożliwiało uchwycenie istoty osiągniętego rezultatu. Ponadto, wykonanie szeregu czynności na rzecz każdego z uczestników w ramach jednej umowy o dzieło, nie było takie samo jak wykonanie innych czynności w ramach innej umowy na rzecz innych uczestników. Choć czasami umowy dotyczyły tego samego miasta to różnica tkwiła w osobistych i indywidualnych potrzebach spędzenia czasu w danym mieście za każdym razem innego uczestnika. W żaden sposób nie można odmówić indywidualnego charakteru każdemu z tych wyjazdów. 6. Zainteresowana na podstawie § 2 umów o dzieło zobowiązywała się wyłącznie "do świadczenia dzieła na rzecz Biura Podróży R. z zachowaniem szczególnej staranności wynikającej z profesjonalnego charakteru prowadzonej działalności, w oparciu o obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa, w tym przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych". 7. Biuro Podróży R. nie jest organizatorem typowych wycieczek krajoznawczych. Jest organizatorem wyjazdów C., podczas których, każdy z uczestników grupy może w danym mieście przy udziale pracy pilota realizować swoje indywidualne cele podróży na podstawie oferty, wspólnie z grupą lub jej częścią, lub indywidualnie. Przedmiotem pracy przyjmującego zamówienie było wykonanie dzieła, które polegało na przetworzeniu ogólnego zarysu oferty będącej przedmiotem zainteresowania klienta i przedmiotem zawartej przez niego umowy z organizatorem do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniała. Praca S. S. w ramach zawartych umów nie sprowadzała się więc wyłącznie do sprawowania opieki nad uczestnikami grup turystycznych w niezbędnym zakresie, wynikającym z charakteru imprezy, a w sytuacjach nieprzewidzianych na udzielaniu niezbędnej pomocy, lecz przede wszystkim na realizacji celu podróży każdemu z uczestników z osobna i według jego indywidualnych potrzeb. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, iż w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekające w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Stosownie zaś do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 poz. 1369 ze zm.) - zwanej dalej "p.p.s.a.", Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Istotą problemu w rozpatrywanej sprawie jest ocena charakteru prawnego umów zawartych między skarżącą a uczestniczką i rozstrzygnięcie czy umowy te są umowami o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, jak tego chce skarżąca, czy też, zgodnie z poglądami organów, jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Zatem, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też - nie. Z akt sprawy wynika, że płatnik składek zawarł z uczestniczką umowy nazwane przez strony "umową o dzieło", których przedmiotem było pilotowanie wycieczek. W świetle powyższych poglądów, na aprobatę zasługuje stanowisko wyrażone przez Prezesa NFZ, który stwierdził, iż czynności wykonywane w ramach ocenianej umowy nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez wykonawcę pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Oczywiście, czynności wykonywane przez ubezpieczonego, prowadziły do powstania w pewnym sensie skutku w postaci wykonania usługi pilotowania wycieczki, jednak tak określony rezultat pracy zainteresowanego był uzależniony wyłącznie od jego starannego działania, który ponadto za zaistnienie skutku nie odpowiadał. Czynności zainteresowanego, jako wykonawcy umowy nie miały żadnych cech szczególnych, związanych z jego osobistymi właściwościami, nie wymagały też od niego posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi. Można stwierdzić, iż praca ta może zasadniczo zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne i/lub kwalifikacje. W szczególności za rezultat umowy, który kwalifikowałby przedmiotową umowę jako umowę o dzieło, nie może być uznana satysfakcja korzystających z jego usług klientów. Skutek tego rodzaju uwarunkowany jest bowiem wieloma czynnikami, które wykraczają poza możliwości ubezpieczonego (satysfakcja z hotelu, pogody, osobistych i subiektywnych odczuć klientów i ich samopoczucia) i wymagają zorganizowanej pracy wielu osób np. personelu hotelu. Nie jest to więc samodzielny rezultat pracy ubezpieczonego. Podobnie, jak odczytanie, wypowiedzenie tekstu, wygłoszenie wykładu, tak i pilotowanie wycieczki, są w każdym przypadku czynnościami niepowtarzalnymi, ponieważ zależą od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Same w sobie są jednak czynnościami, które nawet w określonym kontekście, jak w przedmiotowej sprawie, nie muszą przybrać postaci dzieła. W konsekwencji należy stwierdzić, iż organ zasadnie uznał, że charakter wykonywanej umowy wskazuje, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Kwalifikacją prawną umów pilotażu oraz przewodnictwa wycieczek zajmowały się sądy powszechne. I tak, z wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia [...] lutego 2013 roku, sygn. akt [...] wynika, iż "Zainteresowani nie byli zobowiązani do osiągnięcia konkretnego rezultatu, ale do podjęcia starannych działań w celu jego osiągnięcia. Z pewnością za taki rezultat nie sposób uznać wskazywanego przez zainteresowanego (...) przygotowania się do trasy, opracowania tej trasy, sprawdzenia aktualnych wiadomości, biletów wstępu, parkingów, czy wskazanego przez (...) przekazania wiedzy w grupie. Były to niewątpliwie wyłącznie staranne działania podejmowane w celu właściwego wykonania umowy." Natomiast z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w B. z dnia [...] kwietnia 2016r., sygn. Akt [...] wynika, iż "Program wycieczek choć ramowo określony przez wskazanie docelowej miejscowości (...) podlegał zatem bieżącym modyfikacjom ,w tym również na skutek postulatów samych zainteresowanych - uczestników wycieczek. Strony jako zleceniobiorcy zobowiązywały się zatem w istocie jedynie do starannego działania, polegającego na pilotowaniu i usługach przewodnickich to jest zapewnieniu sprawnego przebiegu imprezy turystycznej (punktualnych odjazdów, wyznaczonej trasy) oraz omawianiu w aspekcie historycznym zwiedzanych obiektów. Wykonywane przez nie czynności (pilotowania i przewodnictwa wycieczek) nie prowadziły do powstania postrzegalnego dzieła materialnego czy niematerialnego. Było to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy cywilnoprawnej, który miał czuwać nad sprawnym przebiegiem imprezy pod względem organizacyjnym oraz przekazywać słuchaczom (...) posiadaną wiedzę. Zleceniobiorcy jak wynika z treści umów nie zostali zobowiązani do zaprezentowania finalnego efektu swojej pracy, a jedynie do starannego wykonania powierzonych im powtarzalnych czynności. Powyższego nie zmienia też fakt, że podejmując się współpracy z odwołującym zleceniobiorcy musieli przedstawić zarys sposobu planowanych wycieczek, których przewodnictwa i pilotażu się podejmują. Oczywistym jest, że na każdym kursie czy wykładzie dobór metody przewodnictwa wycieczce czy sposób przeprowadzenia całej imprezy jest zindywidualizowany przez osobę ją prowadzącą (pilotującą), ale nie zmienia to typowej usługi turystycznej w umowę rezultatu. Wkład bowiem w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] czerwca 2013r., [...], LEX nr [...]). Dla realizacji przedmiotowych umów istotne było organizacyjne sprawne poprowadzenie imprezy oraz "staranie się" zleceniobiorców aby zainteresować uczestników regionem, jego historią, dorobkiem kulturalnym, czy też generalnie aby byli oni zadowoleni z odbytej imprezy, w konsekwencji aby ośrodki sanatoryjne kontynuowały współpracę w tym zakresie z biurem odwołującego się. (...) należy podkreślić , iż nie stanowi umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie jednej z szeregu tożsamych rodzajowo imprez turystycznych, w których określono jedynie miejsca docelowe tychże wycieczek, nie wskazano natomiast ich szczegółowego przebiegu i konkretnego rezultatu jaki ma zostać osiągnięty. W przypadku stron niniejszej sprawy chodziło w istocie o wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat ( w zakresie odczuć i satysfakcji klientów ) czynność ta przyniesie. Oczywiście strony starały się jak najbardziej interesująco przedstawić poszczególne obiekty na trasie czy tez omówić historię regionu, ale nie miały wpływu na to, czy będzie to zadowolenie 100 % uczestników wycieczki czy jedynie 70 % ( na skutek uwzględnienia sugestii większości ). Zatem przedmiotem umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądza o ich kwalifikacji jako umów starannego działania - umów o świadczenie usług." Z kolei, zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, opublik. OSNC 2001/4/63), jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia podkreśla, że umowa o świadczenie usług jak i zlecenie - są przykładem umów starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a o umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Ubezpieczony nie mógł podlegać odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.), ale zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Potwierdza to definicja terminu pilot wycieczek, za którego w rozumieniu art. 3 pkt.7b, ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o usługach turystycznych (Dz.U. z 2016 r., poz. 187, z późn zm.) uznaje się "osobę towarzysząca, w imieniu organizatora turystyki, uczestnikom imprezy turystycznej, sprawującą opiekę nad nimi i czuwającą nas sposobem wykonania na ich rzecz usług oraz przekazująca podstawowe informacje, dotyczące odwiedzanego kraju i miejsca." Jak wynika z doktryny prawa, możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest istotnym elementem umowy o dzieło (por. Grzegorz Kozieł, Komentarz do art. 627 k.c., Lex Omega). Jak zasadnie stwierdził organ, w przedmiotowej sprawie podmiotem, który ostatecznie ponosił odpowiedzialność za całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku, był płatnik składek. Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, że wbrew twierdzeniom skarżącego, organy administracyjne dokonały odpowiednich czynności zmierzających do zebrania materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy, dokonując jego prawidłowej oceny w świetle obowiązującego prawa materialnego - w rezultacie wydając prawidłowe rozstrzygnięcia w oparciu o art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, z uwzględnieniem adekwatnego w sprawie orzecznictwa sądowego. Z uwagi na powyższe, uznając, iż zaskarżona decyzja odpowiada prawu, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło