VI SA/Wa 2075/17
WyrokWSA w Warszawie2018-03-15
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Izabela Głowacka-Klimas, Aneta Lemiesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynności wykonywane przez pilota wycieczki na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, polegające na pilotowaniu grup turystycznych, powinny być kwalifikowane jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Czynności pilota wycieczki, polegające na towarzyszeniu grupie, sprawowaniu opieki, czuwaniu nad wykonaniem usług i przekazywaniu informacji, nie prowadzą do powstania materialnego ani niematerialnego rezultatu, który można by uznać za dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Są to czynności starannego działania, które kwalifikują się jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Skarżący L. K. prowadzący Biuro Podróży zakwestionował decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą, że M. Z. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, polegających na pilotowaniu grup turystycznych. Skarżący zarzucił błędy w ustaleniach faktycznych i naruszenie prawa materialnego, twierdząc, że umowy te były umowami o dzieło, a nie umowami o świadczenie usług.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant Referent Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 marca 2018 r. sprawy ze skargi L. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] lipca 2017 r. działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1793, z późn. zm.). zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.", w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw1 (Dz. U. z 2017 r. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania, wniesionego w dniu [...] lipca 2015 r. przez płatnika składek: L. K. prowadzącego Biuro Podróży "[...]"( skarżący , strona, płatnik ) od decyzji nr [...] wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] czerwca 2015 r., znak: [...] stwierdzającej, że Pani M. Z. ( uczestnik ,ubezpieczona, zainteresowana) jest objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych na rzecz płatnika składek: L. K., w okresach: od 30 grudnia 2011 r. do 3 stycznia 2012 r., od 13 marca 2012 r. do 17 marca 2012 r., od 7 kwietnia 2012 r. do 11 kwietnia 2012 r., od 27 kwietnia 2012 r. do 4 maja 2012 r., od 30 czerwca 2012 r. do 4 lipca 2012 r., od 19 lipca 2012 r. do 28 lipca 2012 r. oraz od 15 września 2012 r. do 23 września 2012 r" od 30 grudnia 2012 r, do 2 stycznia 2013 r., od 19 kwietnia 2013 r. do 5 maja 2013 r" od 29 czerwca 2013 r. do 2 lipca 2013 r., od 30 grudnia 2013 r. do 4 stycznia 2014 r.. od 2 kwietnia 2014 r. do 8 kwietnia 2014 r. oraz od 27 maja 2014 r. do 1 czerwca 2014 r, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ zważył co następuje:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...], pismem z dnia [...] maja 2015 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu Pani M. Z. z tytułu wykonywania na rzecz płatnika składek: Biuro Podróży "[...]", L. K.. umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2017 r. poz. 459), zwanej dalej "k.c.", stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, w okresach szczegółowo określonych w decyzji.
Po rozpatrzeniu ww. wniosku, dyrektor [...] OW NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] czerwca 2015 r" ustalił, że Pani M. Z. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c., zawarte z płatnikiem składek: Biuro Podróży "[...]", L. K., w okresach: : od 30 grudnia 2011 r. do 3 stycznia 2012 r" od 13 marca 2012 r. do 17 marca 2012 r" od 7 kwietnia 2012 r. do 11 kwietnia 2012 r., od 27 kwietnia 2012 r. do 4 maja 2012 r., od 30 czerwca 2012 r. do 4 lipca 2012 r.t od 19 lipca 2012 r. do 28 lipca 2012 r. oraz od 15 września 2012 r. do 23 września 2012 r" od 30 grudnia 2012 r. do 2 stycznia 2013 r" od 19 kwietnia 2013 r. do 5 maja 2013 r" od 29 czerwca 2013 r. do 2 lipca 2013 r., od 30 grudnia 2013 r. do 4 stycznia 2014 r., od 2 kwietnia 2014 r. do 8 kwietnia 2014 r. oraz od 27 maja 2014 r. do 1 czerwca 2014 r.
Decyzja została doręczona płatnikowi składek w dniu 6 lipca 2015 r. Od ww. decyzji pełnomocnik płatnik składek wniósł w dniu 13 lipca 2015 r. odwołanie. Odwołanie zostało wniesione w terminie.
Rozpatrując odwołanie Prezes NFZ w podstawach swojego rozstrzygnięcia wskazał przepisy prawa mające zastosowanie w niniejszej sprawie i wyjaśnił, odnosząc się do przepisów Kodeksu cywilnego oraz orzecznictwa, na czym polega różnica między umową o dzieło oraz umową zlecenia, a także opisał przebieg postępowania w sprawie.
Organ odwoławczy podniósł, że z akt sprawy wynika, że ubezpieczona zawarła ze stroną skarżącą umowy nazwane przez strony umowami o dzieło w okresach wskazanych w sentencji decyzji. Przedmiotem powyższych umów był ,,pilotaż grup turystów,,.
Zdaniem Prezesa NFZ wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umowami o dzieło". tj. w zakresie obsługi pilotarskiej nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Umowy te były nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). W ocenie organu wykonując czynności pilotowania wycieczki nie można zobowiązać się do tego, że przebieg wycieczki nie ulegnie zmianie zgodnie z zapotrzebowaniem pozostałych uczestników. Również uzyskaną przez klientów satysfakcję, doświadczenie, czy wiedzę trudno uznać za rezultaty niematerialne bowiem zależą od subiektywnych odczuć uczestników wycieczki.
Prezes NFZ podkreślił, iż zgodnie z orzecznictwem sądów, dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku spornych umów nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umów, który sprawując swoje obowiązki wykorzystuje posiadane przez siebie umiejętności w wymaganym od niego zakresie. Obsługa pilotarska nie może być utożsamiana z wymaganym rezultatem. Brak rezultatu wykonywanych czynności w przedmiotowych umowach decyduje zdaniem organu, iż umowy winny być zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c.
Organ wyjaśnił, że w przedmiotowej sprawie czynności wykonywane przez Zainteresowaną w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfi- kowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez wykonawcę pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez Zainteresowaną, prowadziły do powstania określonego skutku w postaci wykonania usługi obsługi przewodnickiej, jednak rezultat pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów. Ponadto ww. czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta może zasadniczo zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne lub kwalifikacje.
Satysfakcja klientów jako potencjalnego rezultatu pracy Zainteresowanej jest uwarunkowana wieloma czynnikami, które wykraczają poza możliwości ubezpieczonej (satysfakcja z hotelu, pogody, osobistych i subiektywnych odczuć klientów) i wymagają zorganizowanej pracy personelu np. hotelu. Nie jest to więc samodzielny rezultat pracy Zainteresowanej. Podobnie, jak odczytanie, wypowiedzenie tekstu, wygłoszenie wykładu, tak i pilotowanie wycieczki, są w każdym przypadku czynnościami niepowtarzalnymi, ponieważ zależą od indywidualnych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Same w sobie są jednak czynnościami, które nawet w określonym kontekście, jak w przedmiotowej sprawie, nie muszą przybrać postaci dzieła. W ten sposób, nie kwestionując jednostkowych, unikalnych cech intelektualnych oraz umiejętności Zainteresowanej należy podkreślić, że charakter wykonywanych umów wskazuje, iż nie są to umowy o dzieło lecz umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Na poparcie swoich twierdzeń organ przywołał wyrok Sądu Okręgowy w [...] z dnia [...] lutego 2013 roku, sygn. akt [...] dotyczący pilotowania wycieczek, w którym sąd stwierdził: ..Zainteresowani nie byli zobowiązani do osiągnięcia konkretnego rezultatu, ale do podjęcia starannych działań w celu jego osiągnięcia. Z pewnością za taki rezultat nie sposób uznać wskazywanego przez zainteresowanego (...) przygotowania się do trasy, opracowania tej trasy, sprawdzenia aktualnych wiadomości, biletów wstępu, parkingów, czy wskazanego przez (...) przekazania wiedzy w grupie. Były to niewątpliwie wyłącznie staranne działania podejmowane w celu właściwego wykonania umowy,"
Natomiast Sąd Okręgowy w [...] w wyroku z dnia [...] kwietnia 2016 r., sygn. akt [...] wskazał: ..Program wycieczek choć ramowo określony przez wskazanie docelowej miejscowości (...) podlegał zatem bieżącym modyfikacjom ,w tym również na skutek postulatów samych zainteresowranych - uczestników wycieczek. Strony jako zleceniobiorcy zobowiązywały się zatem w istocie jedynie do starannego działania, polegającego na pilotowaniu i usługach przewodnickich to jest zapewnieniu sprawnego przebiegu imprezy turystycznej (punktualnych odjazdów, wyznaczonej trasy) oraz omawianiu w aspekcie historycznym zwiedzanych obiektów. Wykonywane czynności pilotowania i przewodnictwa wycieczek nie prowadziły do powstania postrzegalnego dzieła materialnego czy niematerialnego. Było to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy cywilnoprawnej, który miał czuwać nad sprawnym przebiegiem imprezy pod względem organizacyjnym oraz przekazywać słuchaczom (...) posiadaną wiedzę. Zleceniobiorcy jak wynika z treści umów nie zostali zobowiązani do zaprezentowania finalnego efektu swojej pracy, a jedynie do starannego wykonania powierzonych im powtarzalnych czynności. Powyższego nie zmienia też fakt, że podejmując się współpracy z odwołującym zleceniobiorcy musieli przedstawić zarys sposobu planowanych wycieczek, których przewodnictwa i pilotażu się podejmują. Oczywistym jest, że na każdej wycieczce dobór metody przewodnictwa wycieczce czy sposób przeprowadzenia całej imprezy jest zindywidualizowany przez osobę ją prowadzącą (pilotującą), ale nie zmienia to typowej usługi turystycznej w umowę rezultatu. Wkład bowiem w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 19 czerwca 2013r., III AUa 1511/12, LEX nr 1350370). Dla realizacji przedmiotowych umów istotne było organizacyjne sprawne poprowadzenie imprezy oraz "staranie się" zleceniobiorców aby zainteresować uczestników regionem, jego historią, dorobkiem kulturalnym . czy- też generalnie aby byli oni zadowoleni z odbytej imprezy, w* konsekwencji aby ośrodki sanatoryjne kontynuowały współpracę w tym zakresie z biurem odwołującego się. (...) należy podkreślić , iż nie stanowi umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie jednej z szeregu tożsamych rodzajowo imprez turystycznych, w których określono jedynie miejsca docelowe tychże wycieczek, nie wskazano natomiast ich szczegółowego przebiegu i konkretnego rezultatu jaki ma zostać osiągnięty. W przypadku stron niniejszej sprawy chodziło w istocie o wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat (w zakresie odczuć i satysfakcji klientów ) czynność ta przyniesie. Oczywiście strony starały się jak najbardziej interesująco przedstawić poszczególne obiekty na trasie czy też omówić historię regionu, ale nie miały wpływu na to, czy będzie to zadowolenie 100 % uczestników wycieczki czy jedynie 70 % ( na skutek uwzględnienia sugestii większości ). Zatem przedmiotem umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądza o ich kwalifikacji jako umów starannego działania - umów o świadczenie usług."
Ponadto o0rgan wskazał ,że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r" sygn. akt IV CKN 152/00, opubiik. OSNC 2001/4/63).
Prezes NFZ podkreślił, że umowa o świadczenie usług jak i zlecenie - są przykładem umów starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a o umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy.
Zainteresowana nie mogła podlegać odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c.1nast.), ale zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Potwierdza to definicja "pilota wycieczek", którego w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 187. z późn. zm.) uznaje się za "osobę towarzyszącą, w imieniu organizatora turystyki, uczestnikom imprezy turystycznej, sprawującą opiekę nad nimi i czuwającą nad sposobem wykonania na ich rzecz usług oraz przekazująca podstawowe informacje, dotyczące odwiedzanego kraju i miejsca."
Tymczasem możliwość stosowania przepisów' o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło, (por. Grzegorz Kozieł, Komentarz do art. 627 k.c., Lex Omega). Należy zatem podkreślić, co jest istotne w przedmiotowej sprawie, iż to płatnik składek ostatecznie ponosi odpowiedzialność za całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku.
Ustawa o usługach turystycznych w art. 3 definiuje także usługi turystyczne jako: "usługi przewodnickie, usługi hotelarskie oraz wszystkie inne usługi świadczone turystom lub odwiedzającym". Zgodnie z art. 750 k.c. do świadczenia usług w ramach przedmiotowych umów stosuje się przepisy o zleceniu.
W niniejszym przypadku organ nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisanych umów o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Powołując się na zgodną wolę stron w kontekście zawieranych przez strony umów należy również przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2009 r., sygn. akt III UK 7/09: "stosownie do treści art. 58 § 1 i § 2 k.c. stwierdził, że czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wrchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest również czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego." (Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 maja 1997 r" sygn. akt III CKN 41/97).
Reasumując, po dokonaniu analizy materiału dowodnego oraz stanowiska doktryny i judykatury w oparciu o stan faktyczny przedmiotowej sprawy, Prezes NFZ wskazał iż umowy zawarte przez Zainteresowaną z płatnikiem składek są de facto umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z treścią art. 750 k.c. zastosowanie znajdują przepisy dotyczące umowy zlecenia.
Skargę na powyższą decyzje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł skarżący. Skarżący domagał się jej uchylenie zaskarżonej decyzji, jak poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania , a także zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych;
Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że czynności wykonywane przez M. Z. w wykonaniu poszczególnych umów, były świadczeniem starannego działania, a nie rezultatu w sytuacji, kiedy M. Z. była zobowiązana do osiągnięcia rezultatu opisanego w ofercie i umowie zawartej przez L. K. z Klientem;
2. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że M. Z. wykonywała swoje obowiązki w sposób oraz w miejscu i czasie określonym przez L. K. w sytuacji, kiedy osoba ta, jak każdy pilot, miała pełną swobodę, praca z grupą turystyczną nie odbywała się z w ściśle określonych godzinach oraz nie musiała być wykonywana każdego dnia okresu, na jaki została zawarta umowa;
3. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na pominięciu okoliczności, iż w rzeczywistości pilot, był podwykonawcą organizatora podróży, tj. L. K., który jako organizator imprezy turystycznej odpowiada za osiągnięcie konkretnego rezultatu określonego w umowie zawieranej z Klientem;
4. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 627 kc w zw. z art. 11 a ustawy o usługach turystycznych polegających na ich błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu polegającym na przyjęciu, że przedmiot świadczenia do jakiego była zobowiązana M. Z. różnił się od przedmiotu świadczenia do jakiego był zobowiązany L. K. na podstawie umowy o organizację imprezy turystycznej, która to umowa jest umową rezultatu;
5. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 627 i nast. kc w zw. z art. 65 § 2 kc poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że wolą stron było zawarcie innej umowy, niż umowy o dzieło;
6. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 750 kc poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że czynności podejmowane przez M. Z. w wykonaniu umowy zawartej z L. K. były świadczeniem usług w sytuacji, kiedy zakres jej obowiązków
każdorazowo był determinowany zakresem i charakterem obowiązków wynikających dla L. K. z umowy o imprezę turystyczną;
W uzasadnieniu skargi rozwinięto poszczególne jej zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U.2016.1066 j.t. ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Istotnym jest, że ocena dokonywana jest przez sąd administracyjny według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego.
Wymaga podkreślenia, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2016 roku, poz. 718, z późn. zm.; zwaną dalej "p.p.s.a."). Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.).
Stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności.
Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2017 r .i utrzymana nią w mocy decyzja dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. - nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.
W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umów zawartych między skarżącym (płatnikiem) a Panią M. Z. (ubezpieczoną) i rozstrzygnięcia, czy umowy te są, jak twierdzi skarżący, są umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia uczestnika postępowania obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są to, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia jej wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia ,a także osoby z nimi współpracujące (lit. e).
W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.
Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności.
Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.).
W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że Prezes NFZ prawidłowo ustalił, że uczestniczka postępowania zawarła ze skarżącym umowy nazwane przez strony umowami o dzieło , z ich treści wynika, że wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła polegającego polegającego na pilotowaniu wycieczki w terminie określonym w umowie zgodnie z załączonym programem wycieczki. Biuro pokrywa koszty podróży , przelotu, noclegi, świadczenia, transfer, bilety komunikacji do określonej kwoty.
Z powyższych zapisów umownych w ocenie Sadu wynika ,ze głównym celem umowy była realizacja programu wycieczki, który to program przekazany był do realizacji przez biuro podróży. Tak wiec w ocenie Sądu uczestnik postępowania był jedynie zobowiązany do podejmowania rutynowych czynności zmierzających do realizacji programu i zapewnienia opieki turystom. Czynności powyższe w ocenie Sądu mogłaby wykonać każda inna osoba posiadając odpowiednie kwalifikacje zawodowe.
Sąd podkreśla, że Pilot to osoba towarzysząca, w imieniu organizatora turystyki, uczestnikom imprezy turystycznej, sprawującą opiekę nad nimi i czuwającą nad sposobem wykonania na ich rzecz usług oraz przekazująca podstawowe informacje, dotyczące odwiedzanego kraju i miejsca. Na każdej wycieczce dobór metody przewodnictwa wycieczce czy sposób przeprowadzenia całej imprezy jest zindywidualizowany przez osobę ją prowadzącą (pilotującą), ale nie zmienia to typowej usługi turystycznej w umowę rezultatu.
Rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym organy Narodowego Funduszu Zdrowia są zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umów łączących strony a zatem są zobowiązane przede wszystkim zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcia w drodze czynności prywatno - prawnych (zawieranych umów) obowiązków publiczno - prawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz.1585, ze zm.). Istota sprawy sprowadza się zatem do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy.
Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci pilotażu grupy turystów. Przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług na rzecz skarżącej, której celem było, jak prawidłowo ustalił organ, zaznajomienie lekarzy z produktami skarżącej.
W ocenie Sądu wykonanie przez uczestnika spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci realizacji programu wycieczki
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy, oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd podziela ocenę organu, że wolą stron przedmiotowej umowy było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działanie było znamienne dla realizacji umowy. Istotne jest przy tym, że rezultat umowy, nazwanej "umową o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przygotowania i przeprowadzenia wycieczki w oparciu o swoją wiedzę i praktykę turystyczną.
Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c., także przedłożony konspekt wykładu tego dzieła nie stanowi. (tak tut. Sąd w wyroku z dnia 5 grudnia 2016 r.sygn. akt VISA/Wa 1803/16).
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umów, których przedmiotem był pilotaż grupy turystów, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zawartej umowy. Na podstawie jej treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione.
Wobec powyższego za niezasadne należało uznać zarzuty skargi i uznać, że podlega ona oddaleniu na mocy art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło