VI SA/Wa 208/17

WyrokWSA w Warszawie2017-08-24

Skład orzekający: Marzena Milewska - Karczewska, Izabela Głowacka - Klimas, Pamela Kuraś - Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawo ochronne na znak towarowy "DICOLAK" powinno zostać unieważnione w zakresie towarów klasy 5 z powodu podobieństwa do wcześniejszego znaku towarowego "DICLAC" i ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "DICOLAK" w zakresie towarów klasy 5. Stwierdzono, że znaki "DICOLAK" i "DICLAC" są podobne wizualnie, fonetycznie i znaczeniowo, a towary, do których się odnoszą (preparaty farmaceutyczne), są identyczne. W konsekwencji istnieje ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów, co stanowi podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi "N." Sp. z o.o. Sp. k. na decyzję Urzędu Patentowego RP, która unieważniła prawo ochronne na znak towarowy "DICOLAK" w zakresie towarów klasy 5. Urząd Patentowy uznał, że znak ten jest podobny do wcześniejszego znaku "DICLAC" i istnieje ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd. Skarżąca kwestionowała m.in. prawidłowość umocowania pełnomocnika strony przeciwnej oraz podobieństwo znaków i towarów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Milewska - Karczewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant st. sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi "N." Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd Patentowy RP, organ) decyzją z dnia [...] października 2016r. nr [...] po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] października 2016r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy: pt. "DICOLAK" nr [...] udzielonego na rzecz N. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w K. (dalej: skarżący), wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez H. AG z siedzibą w H., N., na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tj.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm. – dalej: pwp) oraz art. 98 kpc w związku z art. 256 ust. 2 pwp: 1/ unieważnił prawo ochronne na znak towarowy pt.: " DICOLAK" nr [...] w zakresie wszystkich towarów z klasy 5; 2/ w pozostałym zakresie sprzeciw oddalił; 3/ przyznał H. AG z siedzibą w H., N. od N. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w K kwotę w wysokości 2600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Do wydania powyższej decyzji doszło na podstawie następujących ustaleń: Dnia [...] kwietnia 2015 r. firma H. AG z siedzibą w H., N. (dalej wnioskodawca, uczestnik) wniosła do Urzędu Patentowego RP, częściowy sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2014 r. opublikowanej w Wiadomościach Urzędu Patentowego NR [...] z dnia [...] października 2014 r., o udzieleniu z pierwszeństwem od dnia [...] lipca 2013 r. prawa ochronnego na słowny znak towarowy pt.: "DICOLAK" nr [...] przeznaczony do oznaczania towarów ujętych w klasach 3, 5 i 10, na rzecz N. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w K. (dalej uprawniona, skarżąca) w zakresie towarów ujętych w klasach 5 i 10, Jako podstawę prawną wniesionego sprzeciwu w trybie art. 246 p.w.p wnioskodawca podał art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Wnioskodawca podniósł, że naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez sporne prawo ochronne na znak towarowy pt.: "DICOLAK" nr [...] wynika z podobieństwa tego znaku do zarejestrowanego na rzecz wnioskodawcy z wcześniejszym pierwszeństwem słowno-graficznego znaku towarowego "DICLAC" [...] chronionego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w wyniku notyfikacji z dnia [...] października 1998 r. i przeznaczonego do oznaczania preparatów farmaceutycznych w klasie 5. Zdaniem wnioskodawcy, z uwagi na identyczność towarów w klasie 5 i podobieństwo towarów w klasie 10, dla towarów w tych dwóch klasach zachodzi ryzyko skojarzenia spornego znaku ze znakiem wcześniejszym i ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Wskazano również na szczególnie wysokie podobieństwo obu oznaczeń wynikające ze zbieżności początkowych elementów znaków "DIC-" oraz końcówek ,,-LAK" I "-LAC", które z fonetycznego punktu widzenia będą postrzegane przez konsumenta jako identyczne. Ponadto, w załączniku do protokołu rozprawy z dnia [...] stycznia 2016 r., wnioskodawca przedłożył analizę porównawczą towarów objętych porównywanymi oznaczeniami wskazując, że w klasie 5 towary objęte tymi oznaczeniami są identyczne lub wysoce podobne, posiadające wspólny cel zastosowania, wspólne kanały dystrybucji i wspólnych odbiorców. Odnośnie zaś towarów z klasy 10 wskazał, że są to towary przeznaczone do ochrony zdrowia, stosowane w tych samych miejscach i skierowane do tych samych odbiorców. Ponadto podkreślił, że znak "DICLAC" jest dobrze rozpoznawalny na rynku polskim, a produkty nim oznaczane, tj. środki przeciwbólowe, są skierowane do bardzo szerokiej grupy pacjentów. Na skutek uznania przez uprawnionego sprzeciwu za bezzasadny, sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym jako sprawa o unieważnienie prawa ochronnego na słowny znak towarowy pt.: "DICOLAK" nr [...]. W piśmie uznającym sprzeciw za niezasadny uprawniona zauważyła również, że pełnomocnictwo do reprezentacji wnioskodawcy zostało podpisane przez osoby, które nie są bezpośrednio uprawnione do reprezentacji wnioskodawcy, a jedynie dysponują pełnomocnictwem handlowym do zawierania umów i porozumień w ramach § 54 niemieckiego kodeksu handlowego. Uprawniona stwierdziła również, że porównywane znaki towarowe są niepodobne, gdyż zarówno liczba sylab jak i liczba liter są różne, a także różnie się je wymawia. Ponadto, błędne jest twierdzenie dotyczące identyczności lub wysokiego podobieństwa towarów objętych porównywanymi oznaczeniami. W związku z powyższym, zdaniem uprawnionej, nie istnieje ryzyko skojarzenia znaku spornego ze znakiem przeciwstawionym. Urząd Patentowy RP, po przeprowadzeniu postępowania orzeczeniem z dnia [...] października 2016r. nr [...] orzekło o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy pt. "DICOLAK" nr [...] w zakresie wszystkich towarów z klasy 05 a w pozostałym zakresie sprzeciw oddaliło oraz przyznało H. AG z siedzibą H., N. od N. sp. z o.o. sp.k. w K. kwotę w wysokości 2.600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu organ wskazał na obowiązujące w sprawie przepisy oraz podniósł, że Urząd patentowy RP uznał, że umocowanie pełnomocnika wnioskodawcy było prawidłowe. Udzielone ono zostało zgodnie z prawem niemieckim, a zatem to prawo winno służyć do ustalenia zakresu umocowania osób udzielających tego pełnomocnictwa. Organ wskazał przy tym, że zgodnie z § 54 ust. 1 niemieckiego kodeksu handlowego osoby działające w imieniu wnioskodawcy na mocy udzielonych im pełnomocnictw handlowych umocowane zostały do łącznego działania w imieniu spółki H. AG i dokonywania wszelkich czynności faktycznych i prawnych. Jak wynika z treści powołanego przepisu, osoba legitymująca się pełnomocnictwem handlowym posiada umocowanie do prowadzenia działalności handlowej lub podejmowania określonego rodzaju czynności związanych zwyczajowo z prowadzeniem działalności handlowej bądź wykonywaniem tego rodzaju czynności. Co więcej z treści pełnomocnictw handlowych upoważniających T. F. oraz S. G. do łącznego działania w imieniu H. AG nie wynika jakiekolwiek ograniczenie zakresu udzielonego pełnomocnictwa handlowego. Organ wskazał również, że ze względu na datę zgłoszenia znaku "DICOLAK" nr [...] do ochrony tj. po wejściu w życie nowelizacji ustawy p.w.p. z dnia 29 czerwca 2007r. do sprawy mają zastosowanie przepisy ustawy p.w.p. w brzmieniu ogłoszonym w Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 (tekst jednolity). Organ zauważył, także że sprzeciw zgłoszony w niniejszej sprawie dotyczy towarów ujętych w klasie 5 i 10 klasyfikacji nicejskiej przy czym znak towarowy "DICLAC" [...], który wnioskodawczyni przeciwstawiła znakowi uprawnionego przeznaczony jest do oznaczania w klasie 5 towarów oznaczonych jako preparaty farmaceutyczne. Urząd Patentowy RP rozpoznając sprawę uznał, iż towary w klasie 5, do oznaczania których przeznaczone są oba znaki towarowe, są towarami jednorodzajowymi. Organ wskazał przy tym, że preparat to substancja chemiczna lub mieszanina wytworzona laboratoryjnie do określonego użytku, np. preparaty dezynfekcyjne, preparaty wapniowe, a więc preparat farmaceutyczny to substancja chemiczna lub mieszanina wytworzona laboratoryjnie do użytku farmaceutycznego, a więc produkt leczniczy. Zgodnie z definicją produktu leczniczego (leku), zawartą w art. 2 pkt 32 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, jest to każda substancja, niezależnie od pochodzenia (naturalnego lub syntetycznego), nadająca się do bezpośredniego wprowadzania do organizmu w odpowiedniej postaci farmaceutycznej w celu osiągnięcia pożądanego efektu terapeutycznego, lub w celu zapobiegania chorobie, często podawana w ściśle określonej dawce. Lekiem jest również substancja modyfikująca procesy fizjologiczne w taki sposób, że hamuje przyczyny lub objawy choroby lub zapobiega jej rozwojowi. Określenie lek stosuje się też w stosunku do substancji stosowanych w celach diagnostycznych (np. metoklopramid w diagnostyce hiperprolaktynemii) oraz środków modyfikujących nie zmienione chorobowo funkcje organizmu (np. środki antykoncepcyjne). W świetle powyższego, zdaniem organu, towary objęte w klasie 5 spornym znakiem towarowym pt.: "DICOLAK" nr [...] stanowią preparaty farmaceutyczne lub są do preparatów farmaceutycznych wysoce podobne, gdyż posiadają wspólny cel zastosowania, tj. ogólnie rozumianą poprawę stanu zdrowia pacjentów, wspólne kanały dystrybucji, tj. apteki, gabinety zabiegowe, przychodnie i szpitale, oraz wspólnych odbiorców, tj. pacjentów, którymi mogą być zarówno ludzie jak i zwierzęta. Natomiast towary w klasie 10, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak, zdaniem Urzędu Patentowego RP, nie są podobne do preparatów farmaceutycznych zawartych w klasie 5, do których oznaczania jest przeznaczony przeciwstawiony znak towarowy "DICLAK" [...]. Towary z klasy 10 znaku spornego nie są bowiem wbrew twierdzeniom wnioskodawcy (k.[...] akt [...]) komplementarne do preparatów farmaceutycznych znaku przeciwstawionego. Towarów tych nie można uznać za komplementarne, bowiem nie istnieje pomiędzy nimi ścisły związek, polegający na tym, że jedne są nieodzowne do użycia drugich, a tym samym konsumenci mogą uznać, że towary te pochodzą od jednego przedsiębiorcy. Organ podkreślił przy tym, że zasadniczo wyroby medyczne i inne wymienione w klasie 10 towary są przeznaczone do ochrony zdrowia, mogą być one jednak stosowane w szpitalach, gdzie również podawane są leki, to jednak na ogół stosowane są w innych pomieszczeniach, w innych celach i przez personel, a nie przez pacjentów. Ponadto dystrybucja wyrobów medycznych i innych ww. towarów w klasie 10 zasadniczo, tj. z nielicznymi wyjątkami, nie odbywa się poprzez apteki i nie są one skierowane do pacjentów lecz do ludzi decydujących o zakupie danych, potrzebnych im, wyrobów medycznych lub innych ww. towarów w klasie 10. Przechodząc do porównania znaków towarowych: słownego pt. "DICOLAK" nr [...] i przeciwstawionego mu słownego znaku towarowego "DICLAC" [...], Urząd Patentowy RP uznał, że znaki te są podobne we wszystkich trzech płaszczyznach porównania, tj. w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Organ wskazał przy tym że ocena podobieństwa znaków towarowych powinna uwzględniać całościowe oddziaływanie znaków na przeciętnego konsumenta. Zwrócił również uwagę, że przeciętny konsument zazwyczaj nie analizuje szczegółowo elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia jakie na nim wywołuje. Przy tym całościowa ocena podobieństwa w warstwie fonetycznej, warstwie znaczeniowej oraz w warstwie wizualnej powinna uwzględniać stopień uwagi przeciętnego konsumenta traktowanego jako osoba uważna, rozsądna i należycie poinformowana. Porównywane oznaczenia "DICOLAK" i "DICLAC" (organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji błędnie wskazał "DICLAK") stanowią oznaczenia o średniej długości, czyli składające się z 6 do 8 liter. Zgodnie z orzecznictwem, dla uznania odmienności takich oznaczeń powinny one się różnić co najmniej o 2 litery. Tymczasem sporne oznaczenia różnią się od siebie długością tylko o jedną literę, przy czym składają się z pięciu identycznych liter usytuowanych w tej samej kolejności. W płaszczyźnie wizualnej podobieństwo między tymi oznaczeniami wynika więc z faktu, że znak sporny obejmuje w sobie znak przeciwstawiony posiadając praktycznie wszystkie jego litery (przy zamianie końcowej litery "c" na literę "k") w takim samym układzie, a różni się od niego jedynie wstawioną w środek oznaczenia literą "o". Sporne oznaczenie składa się z 7 liter, a oznaczenie przeciwstawione z 6 liter. Wspólnych 5 liter jest ustawionych w tej samej kolejności. Jednakowe są przy tym początkowe elementy obu oznaczeń "DIC-", a końcowe elementy "-LAK" I "-LAC" są ze sobą zbieżne. W płaszczyźnie fonetycznej podobieństwo wynika ze zbieżności początkowych elementów znaków "DIC-" oraz końcówek "-LAK" I "-LAC", które z fonetycznego punktu widzenia będą postrzegane przez konsumenta jako identyczne i identycznie wymawiane jako "-LAK". Tak więc oba oznaczenia będą przy szybkiej lub niechlujnej wymowie brzmiały identycznie, gdyż środkowa głoska "o" występująca w oznaczeniu spornym będzie "zjadana". W płaszczyźnie znaczeniowej natomiast podobieństwo wynika z nawiązywania obu oznaczeń do tej samej substancji czynnej "diclofenaku" (w języku angielskim i niemieckim "diclofenac"). W świetle powyższego, zdaniem organu, zachodzi ryzyko skojarzenia spornego znaku ze znakiem wcześniejszym dla towarów objętych spornym znakiem towarowym w klasie 5. Ponieważ oba porównywane znaki są przeznaczone w klasie 5 do oznaczania towarów identycznych i podobnych, z uwagi na podobieństwo obu znaków istniej niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd polegające w szczególności na skojarzeniu między porównywanymi znakami. Odbiorcy spotykając w obrocie towary oznaczone spornym znakiem "DICOLAK" mogą przypuszczać, że pochodzą one z przedsiębiorstwa wnoszącego sprzeciw lub innego z nim powiązanego. Niezgadzając się z rozstrzygnięciem Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2016r. N. sp. z o.o. sp. k. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zaskarżając wskazaną decyzję w części tj. w zakresie pkt 1 – unieważniającego prawo ochronne na znak towarowy pt."DICOLAK" nr [...] w zakresie wszystkich towarów z klasy 05 oraz w zakresie pkt 3 – dotyczącego przyznania H. AG z siedzibą w H., N. od N. sp. z o.o. sp. k. z siedziba w K. kwoty w wysokości 2.600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. W skardze skarżąca zarzuciła naruszenie: 1/ przepisów postępowania tj. art. 6, 7, 8, 77, 107 k.p.a., które jej zdaniem mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2/ przepisów prawa materialnego tj. : - art. 236 p.w.p. w związku z art. 33 k.p.a. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, iż pełnomocnik reprezentujący uczestnika postępowania był należycie umocowany i zdolny do wniesienia skargi w terminie, - art. 246 ust.2 p.w.p. poprzez błędne przyjęcie, iż sprzeciw uczestnika postępowania został prawidłowo w terminie złożony, - art. 100 k.p.c. w związku z art. 256 ust.2 p.w.p poprzez obciążenie całością kosztów postępowania skarżącą podczas gdy skarga uczestnika postępowania została w części oddalona przez Urząd Patentowy, co powoduje że koszty postępowania przy częściowym uwzględnieniu żądań winny zostać wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Podnosząc wskazane zarzuty skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji lub ewentualnie o uchylenie w zaskarżonym zakresie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu w szczególności skarżący podkreślił kwestię braku wyjaśnienia przez organ prawidłowości udzielonego na rzecz uczestnika pełnomocnictwa. W tym zakresie skarżący wskazał, że pełnomocnictwo dla polskiego rzecznika patentowego reprezentującego uczestnika postępowania nie zostało udzielone bezpośrednio przez zarząd spółki H. AG a przez pełnomocników tej spółki, którym z kolei udzielone zostało w trybie § 54 ust.1 niemieckiego kodeksu handlowego pełnomocnictwo handlowe. W ocenie natomiast skarżącego pełnomocnik handlowy, który nie jest prokurentem nie może być pełnomocnikiem w sprawach przed polskim urzędem patentowym, gdyż ustawa p.w.p. w art. 236 wyraźnie reguluje kto może być pełnomocnikiem w postępowaniu przez Urzędem Patentowym RP. Zdaniem skarżącego pełnomocnictwo do reprezentacji przed Urzędem Patentowym RP jest pełnomocnictwem procesowym, co oznacza, że osoby udzielające tego pełnomocnictwa to: zarząd mocodawcy albo osoby, które legitymują się pełnomocnictwem procesowym z możliwością dalszego udzielenia pełnomocnictwa. Natomiast w niniejszej sprawie pełnomocnik uczestnika H. AG rzecznik patentowy został nieprawidłowo umocowany, bowiem jego pełnomocnictwo nie zostało udzielone ani przez zarząd spółki ani przez osobę legitymującą się pełnomocnictwem procesowym z możliwością dalszego udzielenia pełnomocnictwa. Nadto skarżący wskazał również, że jego zdaniem skoro mamy do czynienia z pełnomocnictwem procesowym to poprawność jego udzielenia podlega ocenie w świetle przepisów prawa polskiego a to z kolei wyraźnie wskazuje, że tylko i wyłącznie osoby uprawnione do reprezentacji mogą udzielać pełnomocnictw do reprezentacji interesów mocodawcy. W niniejszej sprawie osoby udzielające pełnomocnictwa rzecznikowi patentowemu w Polsce nie były uprawnione do udzielenia pełnomocnictwa procesowego, bowiem ich pełnomocnictwo było typowym pełnomocnictwem handlowym, bez możliwości udzielenia pełnomocnictwa procesowego, gdyż nie są oni prokurentami a posiadają jedynie umocowanie do prowadzenia działalności handlowej lub podejmowania określonego rodzaju czynności związanych zwyczajowo z prowadzeniem działalności handlowej bądź wykonywaniem tego rodzaju czynności. Tak więc z granic ich umocowania wyłączona jest możliwość udzielenia pełnomocnictwa procesowego, a zgodnie z art. 32 i 33 k.p.a. pełnomocnictwo do prowadzenia sprawy jest pełnomocnictwem procesowym. Tym samym zdaniem skarżącego organ błędnie przyjął, że pełnomocnictwo było prawidłowe oraz że sprzeciw został prawidłowo złożony w terminie i zgodnie z art. 246 p.w.p., co narusza wskazane w petitum skargi przepisy postępowania. Skarżący podniósł również, że zaskarżonej decyzji błędnie zostały wskazane porównywane znaki, gdyż jako porównywany do spornego znaku wskazano znak : "DICLAK" tymczasem wcześniejszy znak uczestnika to "DICLAC". To błędne założenie zdaniem skarżącego było podstawą do wyciągnięcia błędnych wniosków i przeprowadzenia nieprawidłowej analizy porównawczej. Skarżący podniósł również, że porównywane znaki DICOLAK i DICLAC różnią się 2 literami i litery występują w innej kolejności a nadto przedrostek "dic" nie jest niepowtarzalny. Wskazał również, że liczba liter i sylab w porównywalnych znakach jest inna – co jego zdaniem powoduje widoczną odmienność na tej płaszczyźnie. Zdaniem skarżącej przy analizie organ pominął zwyczaje rynkowe i wskazane przez uprawnionego dowody a także wskazanie, że w nazwach leków/preparatów farmaceutycznych często występują niewielkie różnice, które są jednak wystarczające do ich odróżnienia przez odbiorców, zwłaszcza w przypadku, gdy leki te są wydawane na receptę w aptekach. Zdaniem skarżącej nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd w szczególności ryzyko skojarzenia znaku późniejszego ze znakiem wcześniejszym. Kluczowe dla oceny ryzyka wprowadzenia w błąd jest bowiem perspektywa ich odbiorcy - a ten jest przyzwyczajony do funkcjonowania równolegle oznaczeń różnych podmiotów różniących się elementami przy jednoczesnej zbieżności elementów d i c lub podobnych. Skarżący podkreślił przy tym, że na terytorium Polski ważne jest ponad 80 znaków z początkowym elementem "dic" zarejestrowanych w odniesieniu do leków. Powyższe, zdaniem skarżącego wskazuje, że organ naruszył zarówno przepisy postępowania, jak i przepisy prawa materialnego dokonując analizy podobieństwa oznaczeń i przesłanek z art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu wydanej decyzji. W dniu [...] sierpnia 2017r. do Sądu wpłynęło pismo ze stanowiskiem uczestnika postępowania wnoszące o oddalenie skargi, w którym m. in. podkreślono, że niezasadny jest zarzut skarżącej, odnoszący się do rzekomego braku umocowania pełnomocnika wnoszącego sprzeciw wobec decyzji o udzieleni prawa ochronnego na znak: DICOLAK nr [...] oraz że pozostaje on bez żadnego wpływu na wynik sprawy. Uczestnik w szczególności podkreślił, mając na względzie stawiane w skarze w tym zakresie zarzuty, że zakres umocowania udzielonego przez spółkę H. AG T. F. oraz S. G. a także dokonanie oceny czy osoby te były upoważnione do udzielenia dalszego pełnomocnictwa do wniesienia sprzeciwu wobec decyzji o udzielenie prawa ochronnego na w/w znak, powinno być ocenione zgodnie z treścią dokumentu i jego rozumieniem w świetle prawa niemieckiego. Zdaniem uczestnika nie ma podstaw, aby oceniać te dokumenty na gruncie prawa polskiego, co powoduje, że bezcelowe są rozważania skarżącej zawarte w skardze co do różnic pomiędzy pełnomocnictwem o charakterze materialnym i procesowym. Uczestnik przedłożył również tłumaczone oświadczenia prokurentów spółki, z których wynika jednoznacznie, że ich wolą i intencją było upoważnienie T. F. oraz S. G. do wyznaczenia pełnomocników celem reprezentowania spółki w sprawach sprzeciwów co do znaków towarowych przy czym okoliczność ta, zdaniem uczestnika, jest oczywista w świetle niemieckiej praktyki i taka też była wola stron podpisujących i przyjmujących umocowanie. Powyższe zdaniem uczestnika oznacza, że w/w osoby były umocowane do udzielenia dalszego pełnomocnictwa M. L. do wniesienia sprzeciwu wobec decyzji o udzielenie prawa ochronnego na znak DICOLAK [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa ani metodologii porównywania znaków towarowych, uznanych w nauce prawa i praktyce, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają. Na wstępie mając na względzie podnoszony zarzut nieprawidłowej reprezentacji H. AG z siedzibą w H., N. a zatem podmiotu, który wniósł sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2014r. opublikowanej w WUR nr [...]r. z dnia [...] października 2014r. o udzieleniu z pierwszeństwem od dnia [...] lipca 2013r. prawa ochronnego na słowny znak towarowy pt.: "DICOLAK" nr [...], Sąd zobligowany jest do rozważenia najpierw tego zarzutu, bowiem dokonanie ustalenia, że podmiot ten składając sprzeciw nie był prawidłowo reprezentowany, gdyż T. F. oraz S. G. nie mogły udzielić pełnomocnictwa dalszego do występowania w sprawie w imieniu H. AG powodowałoby konieczność uchylenia wydanego w sprawie orzeczenia. Sąd po przeanalizowaniu udzielonych w/w osobom przez N. M. (prokurent) i M. W. (członek zarządu) w imieniu spółki H. AG pełnomocnictw w dniu [...] października 2014r. uznał, że prawidłowo organ przyjął, że ponieważ pełnomocnictwo dla T. F. oraz S. G. było udzielone zgodnie z prawem niemieckim a podmiot udzielający te pełnomocnictwa jest przedsiębiorcą niemieckim to prawo niemieckie winno służyć do ustalenia zakresu umocowania w/w osób. W świetle brzmienia udzielonych pełnomocnictw oraz zapisu § 54 ust. 1 niemieckiego kodeksu handlowego w/w osoby umocowane zostały do łącznego działania w imieniu spółki H. AG i dokonywania w imieniu tej spółki wszelkich czynności faktycznych i prawnych. Ze wskazanego przepisu wynika, że osoby legitymujące się takim pełnomocnictwem handlowym posiadają umocowanie do prowadzenia działalności handlowej lub podejmowania określonego rodzaju czynności związanych zwyczajowo z prowadzeniem działalności handlowej bądź wykonywaniem tego rodzaju czynności. Organ słusznie przy tym zauważył, że pełnomocnictwa handlowe udzielone T. F. oraz S. G. upoważniające w/w do łącznego działania w imieniu spółki H. AG nie wskazują na jakiekolwiek ograniczenia zakresu udzielonych pełnomocnictw. W niniejszej sprawie należy uznać, że złożenie sprzeciwu wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] marca 2014r. o udzieleniu z pierwszeństwa od dnia [...] lipca 2013r. prawa ochronnego na słowny znak towarowy: DICOLAK nr [...] jest prowadzeniem określonego rodzaju czynności związanych zwyczajowo z prowadzeniem działalności handlowej. A zatem pełnomocnicy handlowi mogli skutecznie ustanowić rzecznika patentowego, który w imieniu spółki wniósł stosowny sprzeciw w niniejszej sprawie. Tym samym zarzuty skarżącej konstruowane w związku z brakiem prawidłowego umocowania należy uznać za niezasadne. Przechodząc dalej należy wskazać, że materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji jest art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Powyższy przepis określa tzw. względną przeszkodę udzielenia prawa ochronnego i, jak podkreśla się w literaturze przedmiotu, jest to klasyczna przeszkoda w udzieleniu praw wyłącznych. Generalnie przepis ten ma na celu ochronę obrotu gospodarczego (w tym interesów uprawnionych przedsiębiorców) przed możliwością wywołania błędu co do pochodzenia towaru. Podkreślić bowiem należy, że pierwszoplanową funkcją znaku towarowego jest funkcja oznaczenia pochodzenia towaru (usługi), czyli funkcja odróżniania. Znak wskazuje, że towar nim opatrzony pochodzi z przedsiębiorstwa osoby używającej tego znaku albo z innych przedsiębiorstw związanych z nim organizacyjnie, gospodarczo lub prawnie w sposób, który ma wpływ na powstanie lub zbyt towarów ze znakiem. W literaturze podkreśla się, że unieważnienie prawa ochronnego służy naprawieniu błędu popełnionego przy jego udzieleniu. Jedyną przesłankę unieważnienia stanowi więc niespełnienie ustawowych warunków wymaganych przy udzieleniu prawa. (Prawo własności przemysłowej, red. U. Promińska, Difin, wyd. II, Warszawa 2005, str. 273). Braki te są następstwem specyfiki postępowania zgłoszeniowego, w którym nie bada się w ogóle, czy zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do udzielenia prawa. Stroną postępowania jest wyłącznie zgłaszający, co pozbawia możliwości wszechstronnej i całościowej oceny zgłoszenia, uwzględniającej również prawa i interesy osób trzecich. Dlatego też ciężar wykazania przez te osoby, że przedmiot zgłoszenia nie zasługuje na ochronę, bo nie spełniał ustawowych warunków jej udzielenia, przesuwa się na okres po zakończeniu postępowania zgłoszeniowego. (A. Kisielewicz, Prawo własności przemysłowej w zarysie, Przemyśl 2008, wyd. III, str. 92). Powyższą ocenę potwierdza wyrok NSA z dnia 20 września 2007 r., sygn. akt II GSK 113/07, LEX nr 372775, w którym wprost stwierdzono, że "W art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ujęto ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym jako kategorię błędu, nie zaś jako "samodzielną" przeszkodę w rejestracji, oderwaną od ochrony funkcji oznaczenia pochodzenia." W orzecznictwie sądów administracyjnych, podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów do oznaczania których służą znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. Z kolei ustalenie ryzyka błędu co do źródła pochodzenia towarów i/lub usług będzie polegało na określeniu wypadkowej identyczności (podobieństwa) towarów i/lub usług oznaczanych przeciwstawionymi znakami towarowymi oraz identyczności (podobieństwa) samych oznaczeń (wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt 1671/08, LEX nr 510739). Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). Przy ocenie jednorodzajowości towarów/usług stosuje się różnorakie kryteria, takie jak przeznaczenie towarów (usług), zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary (usługi), sposób działania, sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów (usług), czas użytkowania, pomocniczo wygląd towarów. Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14 marca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 2314/06 dla uznania identyczności towarów nie jest konieczne używanie identycznych sformułowań a przy porównywaniu towarów (usług) należy opierać się na dokumentacji zawartej w rejestracji wcześniejszego znaku i wskazanych tam towarach (usługach) objętych ochroną oraz wykazie towarów (usług), które wskazał sam zgłaszający. Oceny podobieństwa towarów/usług należy dokonywać w powiązaniu z podobieństwem oznaczeń. Im bardziej podobne porównywane znaki (oznaczenia) tym większa istnieje możliwość skojarzenia znaków przez odbiorców. Im większa zdolność odróżniająca znaku towarowego tym większy zakres ochrony i ryzyko pomylenia porównywanych znaków. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, jeżeli odbiorcy mogliby uznać, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości podkreśla się, iż istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd odbiorców podlega całościowej ocenie, przy uwzględnieniu wszystkich czynników istotnych w danym przypadku (wyrok z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL oraz wyrok z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode). Całościową ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie, w jakim dotyczy ona wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego podobieństwa spornych znaków, należy zatem oprzeć na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, przy uwzględnieniu w szczególności ich elementów odróżniających i dominujących. Przeciętny konsument postrzega zwykle znak towarowy jako całość i nie dokonuje analizy jego poszczególnych detali. Należy bowiem pamiętać, że odbiorca kieruje się przy wyborze towaru jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczeń, z pominięciem drobnych rozbieżności (por. M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, Zeszyty naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego 28/1982). Dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń. Urząd Patentowy zasadnie przyjął, że art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ma zastosowanie wówczas, gdy spełnione zostaną łącznie trzy następujące przesłanki: 1) podobieństwa lub identyczności oznaczeń, 2) podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczanych towarów lub usług. Zgodnie z orzecznictwem wspólnotowym, przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd trzeba w szczególności ustalić, jakie są odróżniające i dominujące elementy znaków (vide. w/w wyrok ETS z 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL BV przeciwko PUMA AG Rudolf Dassler Sport). Potrzeba ustalenia elementu dominującego w znaku uzasadniona jest powszechnie przyjętym faktem, iż przy postrzeganiu znaków składających się z więcej niż jednego elementu (na przykład znaków słowno-graficznych) konsument zwraca uwagę na element dominujący w znaku, który najłatwiej zapada mu w pamięć i stanowi o właściwościach odróżniających znaku. W orzecznictwie unijnym przyjęto jako standard szczegółowe porównywanie przeciwstawionych znaków, w toku ogólnej oceny niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd, w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej (wyroki SPI: z 20 listopada 2007 r. w sprawie T-149/06, Castellani / OHIM - Markant Handels und Service (CASTELLANI), pkt 52 i nast. oraz z 10 grudnia 2008 r. w sprawie T- 290/07, MIP Metro v OHIM - Metronia (METRONIAJ, pkt 44 i nast.). Jedna z powszechnie przyjętych reguł stanowi, że różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd, a zatem można mówić o podobieństwie uzasadniającym postawienie zarzutu naruszenia prawa do znaku oryginalnego. Sprawdzanie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego. Dla oceny podobieństwa fonetycznego ma znaczenie liczba sylab, ich brzmienie oraz akcent. Podobieństwo wizualne ocenia się z punktu widzenia liczby słów bądź liter w ogóle, liczby słów bądź słów takich samych, ich kształtu, układu jak i koloru. Taka sama liczba sylab, minimalne różnice wizualne i wyraźne współbrzmienie fonetyczne podwyższają ryzyko pomyłki. W przypadku, gdy żaden element nie może być uznany za charakterystyczny, należy brać pod uwagę formę prezentacji jako całość. Ewentualne podobieństwo dwóch porównywanych znaków będzie wówczas wynikiem przeważającej sumy elementów podobnych. Nie można wykluczyć również przypadków zdominowania przez znak słowny pozostałych elementów składających się na całość obrazu. Jeśli uwagę kupującego przyciąga właśnie słowo, a otoczenie znaku słownego ma znaczenie wtórne, ocena podobieństwa z innym naśladującym go znakiem powinna koncentrować się przede wszystkim na porównaniu oznaczeń słownych (red. T. Szymanek, Naruszenia praw na dobrach niematerialnych, Polska Izba Rzeczników Patentowych 2001, str. 95-97). Zdaniem Sądu organ dokonał prawidłowej oceny w powyższym zakresie i zasadnie uznał, mając na względzie wskazany w skardze zakres zaskarżenia, że przedmiotowe znaki są w części przeznaczone do oznaczania identycznych towarów w klasie 5 (są to towary jednorodzajowe), Sporny znak towarowy pt. DICOLAK jest przeznaczony do oznaczania towarów z klasy 5, wymienionych jako: produkty farmaceutyczne, produkty lecznicze, witaminy, minerały, mineralne dodatki do żywności, mineralne wody do celów leczniczych, preparaty wspomagające leczenie i wzmacniające organizm, suplementy diety dla ludzi i zwierząt, dietetyczne środki spożywcze do celów leczniczych, substancje dietetyczne do celów leczniczych, preparaty ziołowe, zioła lecznicze, herbaty lecznicze, preparaty biologiczne do celów medycznych, preparaty biologiczne do celów weterynaryjnych, środki bakteriobójcze, szczepionki, surowice, krew jako osocze, krew do celów medycznych, produkty biotechnologiczne do celów leczniczych, preparaty farmaceutyczne do pielęgnacji skóry, preparaty przeciwtrądzikowe, środki i materiały dentystyczne, płyny farmaceutyczne, żywność dla niemowląt, plastry, materiały opatrunkowe, opatrunkowe materiały chirurgiczne, środki sanitarne do celów medycznych, środki odkażające, produkty weterynaryjne, produkty chemiczne przeznaczone dla nauk medycznych, preparaty diagnostyczne do celów medycznych. Natomiast znak przeciwstawiony pt. DICLAC przeznaczony jest do oznaczenia towarów z klasy 5 oznaczonych jako preparaty farmaceutyczne. Należy zatem zgodzić się z organem, że preparat farmaceutyczny to produkt leczniczy (lek) w świetle definicji zawartej w art. 2 pkt 32 ustawy z dnia 6 września 2001r. Prawo farmaceutyczne, a zatem towary oznaczone znakiem przeciwstawnym i znakiem spornym należy uznać za jednorodne, co nie jest negowane przez skarżącą. Towary objęte spornym znakiem oraz znakiem przeciwstawionym posiadają zatem wspólny cel zastosowania, tj. ogólnie rozumianą poprawę stanu zdrowia pacjentów, wspólne kanały dystrybucji, tj. apteki, gabinety zabiegowe, przychodnie i szpitale, oraz wspólnych odbiorców, tj. pacjentów, którymi mogą być zarówno ludzie jak i zwierzęta. W ocenie Sądu, Urząd Patentowy prawidłowo dokonał także oceny porównawczej znaków na różnych płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W tej ocenie Urząd kierował się kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy, ze zwróceniem szczególnej uwagi na elementy dominujące porównywanych oznaczeń, oraz kryterium oceniania znaku jako całości, gdyż sama powtarzalność poszczególnych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Przedstawione kryteria oceny są zgodne z dotychczasowym orzecznictwem i poglądami piśmiennictwa. Ponieważ są to znaki słowne to wizualna ocena podobieństwa dotyczy samych wyrazów nie znajdujących się we wzajemnej relacji z elementami graficznymi. Znaki są średniej długości, składają się z 6 i 7 liter, z których 5 to identyczne litery. W płaszczyźnie wizualnej podobieństwo między tymi oznaczeniami wynika zatem, jak słusznie przyjął organ, z faktu iż znak sporny zawiera w sobie znak przeciwstawny posiadając praktycznie wszystkie jego litery (przy zamianie końcowej litery "c" na "k") w takim samym układzie. Różniąc się jedynie wstawioną w środku oznaczenia literą "o" . Jednakowe są przy tym początkowe elementy obu oznaczeń "DIC", a końcowe elementy "LAK" i "LAC" są ze sobą zbieżne. A zatem należy zgodzić się z Urzędem Patentowym RP, iż różnice te, wobec istniejących pomiędzy tymi znakami podobieństw są nieznaczne i znaki te jako całość wywierają podobne ogólne wrażenie w warstwie wizualnej. W płaszczyźnie fonetycznej podobieństwo wynika ze zbieżności początkowych elementów znaków "DIC-" oraz końcówek "-LAK" i "-LAC", które z fonetycznego punktu widzenia będą postrzegane przez konsumenta jako identyczne i identycznie wymawiane jako "-LAK". Tak więc oba oznaczenia będą przy szybkiej lub niechlujnej, jak słusznie zauważył organ, wymowie brzmiały identycznie, gdyż środkowa głoska "o" występująca w oznaczeniu spornym będzie "zjadana", "niesłyszalna". W płaszczyźnie znaczeniowej natomiast podobieństwo wynika z nawiązywania obu oznaczeń do tej samej substancji czynnej "diclofenaku" (w języku angielskim) i "diclofenac" (niemieckim). Powyższe, jak prawidłowo przyjął organ, wskazuje że zachodzi ryzyko skojarzenia spornego znaku ze znakiem wcześniejszym dla towarów objętych spornym znakiem towarowym w klasie 5, gdyż oba znaki dla towarów z tej klasy są przeznaczone dla oznaczania towarów identycznych a z uwagi na wskazane podobieństwo obu znaków istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd polegające w szczególności na skojarzeniu między porównywanymi znakami. Niewątpliwie odbiorcy spotykając w obrocie towary oznaczone spornym znakiem "DICOLAK" mogą przypuszczać, że pochodzą one z przedsiębiorstwa wnoszącego sprzeciw lub takiego, które jest z nim powiązane. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd jest oceniane z punktu widzenia "modelowego" kupującego, a więc obiektywnego wzorca. Niebezpieczeństwo to jest wypadkową podobieństwa towarów i znaków. Obydwa elementy łączą się ze sobą ściśle i przeciętny odbiorca, dokonując wyboru towarów, w toku porównywania znaku towarowego nie rozdziela ich. Polega ono na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę danego towaru uprawnionemu. Znakiem towarowym może być jedynie znak, który umożliwi odróżnienie podobnych towarów i przypisanie ich pochodzenia od jednego konkretnego podmiotu. Podobieństwo między znakami jest tym większe, im większa możliwość skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem z wcześniejszym pierwszeństwem ze względu na siłę odróżniającą drugiego z wymienionych znaków, (por. Urszula Promińska /w:/ E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej, Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2003). W toku ustalania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd nie jest konieczne wykazanie, że doszło do rzeczywistych pomyłek nabywców towarów. Określenie "ryzyko wprowadzenia w błąd" należy rozumieć jako możliwość wywołania pomyłek co do pochodzenia towarów. W wyroku z dnia 29 września 1998 r., w sprawie Canon, C-39/97 ETS wskazał, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd istnieje, w rozumieniu art. 4 ust. 1 lit. b pierwszej dyrektywy Rady nr 89/104/EWG mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych z dnia 21 grudnia 1988 r., gdy odbiorcy mogą pomylić się co do pochodzenia przedmiotowych towarów lub usług. Wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść uprawnionego do znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem. Powyższa zasada jest konsekwencją przekonania, że przedsiębiorca, który dla towarów tego samego rodzaju wybiera znak towarowy podobny do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem działa na własne ryzyko i wątpliwości powinny być rozstrzygane na jego niekorzyść (por. R. Skubisz, Prawo znaków towarowych, Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze 1997 r.). Reasumując uznać należy, że funkcjonowanie na rynku spornego znaku towarowego w zakresie klasy 5 stwarzałby ryzyko wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia oznaczonych nimi towarów. Za zasadną zatem należy uznać decyzję Urzędu Patentowego unieważniającą w części prawo ochronne na znak towarowy DICOLAK, w oparciu o przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W ocenie Sądu, przy wydaniu zaskarżonej decyzji organ uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ zebrał w sposób wyczerpujący i ocenił cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), ustosunkował się do twierdzeń strony, a także wystarczająco uzasadnił swoje rozstrzygnięcie. Odnosząc się do pozostałych podniesionych w skardze zarzutów, Sąd uznał je za niezasadne, gdyż: - organ w istocie dokonał porównania prawidłowych postaci znaków tj. DICOLAK i DICLAC, mimo że w wielu miejscach uzasadnienia wskazał, że znak przeciwstawny to DICLOK. Jednak jak wynika z zapisu znajdującego się na str. 7, akapit 5 oraz str. 8, akapit 1 do analizy była brana prawidłowa forma znaku przeciwstawnego, bowiem we wskazanych miejscach jednoznacznie zawarto wskazanie, że w znaku przeciwstawnym DICLOC występuje na końcu litera "C" a nie "K" jak w znaku spornym. Tym samym błędny zapis znaku przeciwstawnego w zaskarżonej decyzji należy uznać jako oczywistą omyłkę, bez znaczenia dla prawidłowości wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. - racje ma skarżący wskazując, że zgodnie z art. 256 ust.2 p.w.p do kosztów postępowania stosuje się odpowiednio przepisy obowiązujące w postępowaniu cywilnym, w szczególności art. 98 -110 k.p.c. Zgodnie z art. 100 k.p.c. który stanowi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone przy czym sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że koszty zostały przyznane w wys. 2600 zł (1600 zł – minimalna stawka w sprawach dotyczących unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego oraz 1000 zł zwrot opłaty za sprzeciw). Są to zatem koszty w minimalnej wysokości. Nie można przy tym uznać, że skarżący (uprawniony ze spornego znaku) uległ tylko co do nieznacznej części żądania wnioskodawcy a zatem zdaniem Sądu zasadnie na skarżącego zostały nałożone koszty we wskazanej wysokości. Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że Urząd Patentowy RP zarówno nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, jak i nie uchybił przepisom postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. –Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jt. Dz. U. z 2017r. poz. 1369 ze zm.) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło