VI SA/Wa 2099/16
WyrokWSA w Warszawie2017-01-10
Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Ewa Frąckiewicz, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnej szerokości, jeśli organizator przewozu zapewniał uzyskanie stosownych zezwoleń?Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnych parametrów, nawet jeśli organizator przewozu zapewniał uzyskanie stosownych zezwoleń. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie jest uzależniona od winy. Stwierdzone przekroczenie parametrów pojazdu, w tym szerokości, uzasadnia nałożenie kary pieniężnej, jeśli brak jest wymaganego zezwolenia kategorii VII.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na T. W. karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za wykonywanie przewozu pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia kategorii VII. Stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej szerokości pojazdu o 1,21 m (47,45%) i wysokości o 0,11 m (2,75%). T. W. odwołał się, wskazując, że za organizację przewozu i uzyskanie zezwoleń odpowiedzialna była firma D. Sp. z o.o. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając odpowiedzialność przewoźnika. T. W. zaskarżył decyzję do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi T. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 64 oraz art. 140aa ust. 1-3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.) i art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), nałożył na T. W. karę pieniężną w wysokości 15.000 zł.
W motywach rozstrzygnięcia organ podał, że wymierzona kara pieniężna jest sankcją za wykonywanie przewozu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez posiadania zezwolenia kategorii VII. W dniu [...] października 2015 r. na drodze wojewódzkiej nr [...] (droga o dozwolonym nacisku na pojedynczą oś napędową do 10) w miejscowości M. zatrzymano bowiem do kontroli pojazd członowy, składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z czteroosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...], będący w dyspozycji T. W., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Z. Pojazdem kierował D. T., który wykonywał przewóz drogowy dwóch sztuk elementów wieży wiatrowej (ładunek niepodzielny). W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu (po odjęciu możliwych błędów pomiarowych) stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- szerokość pojazdu członowego - 3,76 m - przekroczenie o 1,21 m (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 47,45 %);
- wysokość zespołu pojazdów - 4,11 m - przekroczenie o 0,11 m (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 2,75 %).
Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych parametrów. Organ zaznaczył, że wielkość przekroczenia wymagała od przewoźnika posiadania zezwolenia kategorii VII na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. Podczas kontroli w pojeździe nie było wymaganego zezwolenia kategorii VII.
T. W. powyższą decyzję uczynił przedmiotem odwołania do Głównego Inspektora Transportu Drogowego, wnosząc o jej uchylenie jako wydanej z naruszeniem m.in.: art. 6, art. 7, art. 77 oraz art. 107 kpa, a także art. 140aa ust. 4 ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Wskazał, że organ I instancji zgromadził w sprawie materiał dowodowy świadczący o braku winy przewoźnika drogowego. W trakcie kontroli odebrano bowiem oświadczenie od załadowcy i nadawcy ładunku, tj. firmy D. Sp. z o.o., że podmiot ten jest odpowiedzialny za organizację przedmiotowego przewozu. Organizator przewozu zobowiązał się również do załatwienia niezbędnych zezwoleń na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ponadto Spółka ta potwierdza na swojej stronie internetowej, że organizuje załadunek, rozładunek i uzyskuje niezbędne zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego. Organ I instancji nie wszczął postępowania w stosunku do załadowcy i organizatora, lecz ukarał przewoźnika. W toku kontroli nie zostało też ustalone, jaka jest rzeczywista masa całkowita pojazdu oraz naciski osi. Nie wiadomo zatem, jakie parametry posiadał kontrolowany pojazd, a przy wyborze konkretnego zezwolenia należy kierować się wszystkimi parametrami pojazdu. Nie wiadomo więc, na jakiej podstawie wydano zaskarżoną decyzję.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, 3 i 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. "b" i ust. 2 ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym, § 2 ust. 2 i 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2015 r., poz. 305), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, nie znajdując przesłanek do uwzględnienia odwołania.
W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wyjaśnił, że stwierdzone podczas kontroli przekroczenia dopuszczalnych norm należało zakwalifikować jako wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez posiadania zezwolenia kategorii VII i wymierzyć karę pieniężną z tego tytułu w wysokości 15.000 zł. Karę pieniężną w takiej wysokości nakłada się, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 20 %. Zezwolenie tej kategorii wydaje się bowiem, gdy przekroczono wielkości dopuszczalnych norm, określonych w zezwoleniach kategorii I-VI.
Organ odwoławczy podał, że okazane podczas kontroli zezwolenie kategorii VI nr [...] na przejazd pojazdu nienormatywnego na okres 6 miesięcy w terminie od dnia 26 maja 2015 r. do dnia 26 listopada 2015 r. nie było wystarczające do uznania, iż kontrolowany przejazd odbywał się zgodnie z posiadanym uprawnieniem, bowiem zezwolenie to wydaje się dla pojazdu, który spełnia wymagania w zakresie wymiarów, masy oraz nacisków osi, określone w pozycji nr 6 tabeli. Tymczasem, jak stanowi lp. 6 załącznika nr 1 do ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym, zezwolenie kategorii VI jest wydawane na przejazd pojazdu po drogach krajowych - zgodnie z wykazem dróg, o którym mowa w art. 64c ust. 8:
o szerokości nieprzekraczającej:
3,4 m dla drogi jednojezdniowej,
4 m dla drogi dwujezdniowej klasy A, S i GP,
o długości nieprzekraczającej:
15 m dla pojedynczego pojazdu,
23 m dla zespołu pojazdów,
30 m dla zespołu pojazdów o skrętnych osiach,
o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m,
o rzeczywistej masie całkowitej nieprzekraczającej 60 t,
o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
Jednakże podczas kontroli stwierdzono, że szerokość pojazdu z ładunkiem wynosiła 3,76 m, a zatem była większa od wartości 3,4 m. Tym samym stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej szerokości o wartość powyżej 20 %. Z tego tytułu wymierzono karę pieniężną w wysokości 15.000 zł.
Pomiaru szerokości dokonano za pomocą przymiaru wstęgowego nr [...], który legitymował się świadectwem legalizacji pierwotnej, wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do dnia [...] grudnia 2017 r. Natomiast pomiaru wysokości pojazdu członowego dokonano przy zastosowaniu wysokościomierza teleskopowego produkcji szwajcarskiej firmy [...] z działką elementarną 1 mm o znaku identyfikacyjnym "[...]", który w dniu kontroli legitymował się świadectwem wzorcowania, wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...] dnia [...] grudnia 2008 r. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli z dnia [...] października 2015 r. nr [...].
GITD wskazał, że kwestie związane z tym, kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia ładunku i jak przebiegał proces załadunku, nie są okolicznościami istotnymi dla uwolnienia się przez podmiot wykonujący przejazd od odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140aa ust. 4 ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Zapewnienia ze strony załadowcy o uzyskaniu wymaganych zezwoleń nie zwalniają przewoźnika od obowiązku wykonywania przejazdu zgodnie z prawem. Parametr szerokości był łatwy do zweryfikowania i porównania z uzyskanym zezwoleniem. Strona nie przedstawiła dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, oraz że nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Uznając więc zarzuty strony za bezzasadne, organ odwoławczy przyjął, że wydana w sprawie decyzja, jak i nałożona kara pieniężna są prawidłowe.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego T. W. wniósł o uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący zarzucił zarówno naruszenie norm prawa materialnego, jak i procesowego, w tym: art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 107 § 3 kpa, poprzez nierozpatrzenie całości materiału dowodowego, co doprowadziło do rozpoznania sprawy z pominięciem jej całokształtu; art. 110 kpa, poprzez podjęcie w tożsamym stanie faktycznym i prawnym odmiennego rozstrzygnięcia; art. 10 kpa, polegające na wprowadzeniu strony w błąd co do terminu zakończenia sprawy, a tym samym uniemożliwienie stronie czynnego uczestnictwa w postępowaniu przed wydaniem decyzji; nieprawidłowe zastosowanie art. 140aa ust. 4 ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym, prowadzące do naruszenia art. 6, art. 7 oraz art. 8 kpa.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, powołując się na argumenty przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie.
Ustawodawca ogranicza ruch pojazdów lub zespołów pojazdów, których rzeczywista masa całkowita, naciski osi wraz z ładunkiem i wymiary są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi, wprowadzając w tym względzie konieczność uzyskania zezwolenia. Zgodnie z brzmieniem art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.), ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ. W świetle art. 2 pkt 35a ww. ustawy, pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Z kolei w myśl art. 140aa ust. 1 ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast w świetle art. 140aa ust. 3 pkt 2 ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym, karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Z powyższych unormowań wynika, iż w przypadku stwierdzenia podczas kontroli drogowej, że pojazd jest nienormatywny i brak jest wymaganego zezwolenia, organ ma obowiązek nałożyć karę pieniężną m.in. na przewoźnika wykonującego przewóz. Obowiązujące regulacje prawne przewidują możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego również wobec innych podmiotów, jednakże ich odpowiedzialność jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz.
Zgodnie z art. 140ab ust. 1 ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym, karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości:
1) 1.500 zł - za brak zezwolenia kategorii I i II;
2) 5.000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI;
3) za brak zezwolenia kategorii VII:
a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%,
b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%,
c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach.
Ładunek nie może zatem powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu (art. 61 ust. 1 ww. ustawy), zaś zarówno podmiot wykonujący przejazd, jak i załadowca zobowiązani są do przestrzegania wyznaczonych przepisami prawa ograniczeń w zakresie dopuszczalnych nacisków osi i wymiarów pojazdu, niezależnie od rodzaju przewożonego ładunku. Należy przy tym zwrócić uwagę, iż z treści art. 61 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym, precyzującego, w jaki sposób należy dokonywać załadunku, wynika jednoznacznie, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby jego wymiary nie powodowały przekroczenia dopuszczalnych norm w tym zakresie, jak również, by ładunek nie przekraczał dopuszczalnej masy całkowitej i nacisków osi pojazdu na drogę. Decydującym czynnikiem oceny normatywności pojazdu są więc jego wymiary, dopuszczalna masa całkowita i naciski wywierane na poszczególne osie pojazdu.
W rozpoznawanej sprawie szerokość pojazdu członowego wynosiła 3, 76 m. - przekroczenie o 1,21 m. (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 47,45 %), natomiast wysokość pojazdu wyniosła 4,11 m - przekroczenie o 0,11 m (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 2,75 %).
W ustalonym stanie faktycznym karę pieniężną należało zatem nałożyć, jak za brak zezwolenia kategorii VII, które stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym, jest wydawane na przejazd pojazdu:
a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI,
b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t
- tj. gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 20 %. Tak też jest w niniejszej sprawie, bowiem przekroczenie dopuszczalnej szerokości pojazdu przekroczyło 20 %.
Należy podkreślić, że pomiaru szerokości dokonano za pomocą przymiaru wstęgowego nr [...], który legitymował się świadectwem legalizacji pierwotnej, wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do dnia [...] grudnia 2017 r. Natomiast pomiaru wysokości pojazdu członowego dokonano przy zastosowaniu wysokościomierza teleskopowego produkcji szwajcarskiej firmy "[...]" z działką elementarną 1 mm o znaku identyfikacyjnym "[...]", który w dniu kontroli legitymował się świadectwem wzorcowania, wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...] dnia [...] grudnia 2008 r. Kierowca został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli z dnia [...] października 2015 r. nr [...], który kierowca podpisał bez uwag.
Organ trafnie argumentuje, że kwestie związane z tym, kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia ładunku i jak kształtował się sam proces załadunku, nie są okolicznościami istotnymi dla uwolnienia się przez podmiot wykonujący przejazd od odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140aa ust. 4 ww. ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Zatem zapewnienia ze strony podmiotu organizującego przewóz o uzyskaniu wymaganych zezwoleń nie zwalniają przewoźnika od obowiązku sprawdzenia, czy ładunek będzie wypełniał parametry uzyskanego zezwolenia. Tym bardziej, iż parametr szerokości był łatwy do zweryfikowania i porównania z uzyskanym zezwoleniem.
Podczas kontroli stwierdzono przekroczenie powyżej 20 % dopuszczalnej szerokości pojazdu, a to wymagało od przewoźnika posiadania zezwolenia kategorii VII na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. Podczas kontroli w pojeździe nie było wymaganego zezwolenia kategorii VII, co uprawniało organ do nałożenia kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł.
Jeśli kontrolowany zespół pojazdów nie spełnia warunków normatywnych albo porusza się po drodze, dla której nie przewidziano przekroczenia parametru ustalonego podczas kontroli dla kategorii zezwoleń od I do VI, wówczas kwalifikacja prawna stwierdzonego naruszenia następuje według parametrów zezwolenia kategorii VII. Tak też jest w niniejszej sprawie. Zezwolenie na tę kategorię wydaje się bowiem, gdy przekroczono wielkości dopuszczalnych norm określonych dla zezwoleń kategorii od I do VI.
Podkreślić należy, iż odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych norm jest odpowiedzialnością za skutek i ma charakter obiektywny. Odpowiedzialność ta nie jest oparta na zasadzie winy, a zatem sam wynik ważenia i mierzenia, potwierdzający przekroczenia parametrów ustawowych wystarcza do nałożenia kary pieniężnej. Wysokość kar za przekroczenie dopuszczalnych parametrów nie podlega uznaniu administracyjnemu, co oznacza, że organ nie ma możliwości miarkowania ich wysokości.
Ustalając wysokość kar pieniężnych, prawodawca ma przede wszystkim na względzie prawidłową eksploatację sieci dróg krajowych, które ulegają największym zniszczeniom na skutek poruszania się po nich pojazdów nienormatywnych. Wysokie kary pieniężne mają przede wszystkim na celu uświadomienie użytkownikom dróg, że stanowią one dobro o niebywałej wartości tak materialnej, jak i społecznej. Gospodarowanie takim dobrem, a więc także korzystanie z niego, musi odbywać się przy jego pełnym poszanowaniu. Toteż ustawodawca celowo wprowadza reglamentowanie przejazdu pojazdem nienormatywnym po tego rodzaju drogach publicznych, wymagając od użytkowników dróg uzyskania odpowiedniego zezwolenia, którego brak - w przypadku stwierdzonych naruszeń - skutkuje nałożeniem kary pieniężnej, stosownie do wymaganej w danych okolicznościach kategorii zezwolenia.
Z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (zasada demokratycznego Państwa prawnego) wynika m.in. upoważnienie do tworzenia sankcjonujących norm administracyjnego prawa materialnego, które w przypadku przejazdu pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, pozwalają właściwym organom na nakładanie kar pieniężnych za stwierdzone naruszenia, stosownie do danej kategorii zezwolenia. Organ administracji publicznej, nakładając zatem sankcję administracyjną za stwierdzone naruszenie, realizuje nie tylko powyższą zasadę konstytucyjną, ale także zasadę legalizmu (art. 7 Konstytucji RP), jako że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach obowiązującego prawa.
Wbrew twierdzeniom strony skarżącej, organy obu instancji prawidłowo przyjęły, że strona ponosi odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych parametrów kontrolowanego pojazdu. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że strona skarżąca nie poczyniła żadnych czynności, aby upewnić się, czy wymiary pojazdu nie naruszają obowiązujących norm. Decydujące znaczenie dla oceny stwierdzonych naruszeń ma przekroczenie dopuszczalnej szerokości kontrolowanego zespołu pojazdów powyżej 20 %. Karę pieniężną w wysokości 15.000 zł nakłada się bowiem, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 20 %, co miało miejsce w rozpoznawanej sprawie.
Warto podkreślić, że nie wystarczy zakwestionowanie swojej odpowiedzialności, należy bowiem przedstawić jeszcze dowody na dochowanie w powyższym zakresie należytej staranności. Brak winy musi zatem realnie zaistnieć, a podmiot prowadzący działalność musi wykazać dołożenie należytej staranności w prowadzeniu działalności gospodarczej zgodnie z prawem. Strona skarżąca na żadnym etapie prowadzonego postępowania nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów, które wpływałyby na wynik sprawy i zwalniałyby ją z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. W konsekwencji nie może skutecznie zarzucać, że w sprawie doszło do naruszenia przepisów procedury administracyjnej. Podstawa prawna rozstrzygnięcia wynika z obowiązującego prawa materialnego, nie została więc naruszona zasada praworządności, określona w art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.). Nie można też organom zarzucić nierespektowania wyrażonej w art. 7 kpa zasady prawdy obiektywnej. Sprawę rozstrzygnięto bowiem po zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego (art. 77 i art. 80 kpa). Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 kpa, w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że skarżący nie zgadza się ze stanowiskiem orzekających organów Inspekcji Transportu Drogowego, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów w stopniu uzasadniającym konieczność wyeliminowania z obrotu prawnego wydanych decyzji.
W takim stanie rzeczy, podjęte w sprawie decyzje należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione, mające jedynie charakter polemiczny. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów obu instancji uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że Sąd nie stwierdził takich jego naruszeń, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi.
Uznając zatem skargę za nieuzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło