VI SA/Wa 2099/24

WyrokWSA w Warszawie2025-03-07

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Justyna Żurawska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i przeprowadzenie wykładów lub szkoleń, nawet jeśli strony nazwały ją umową o dzieło, może być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa dotycząca przygotowania i przeprowadzenia zajęć dydaktycznych, nawet jeśli nazwana przez strony umową o dzieło, nie stanowi umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, ponieważ nie prowadzi do powstania konkretnego, samoistnego rezultatu o indywidualnym charakterze. Jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ, która ustaliła, że M. J. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze spółką cywilną F. w dniu 2010-03-24. Strony skarżące, wspólnicy spółki F., kwestionowały tę decyzję, twierdząc, że umowa była umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług, i podnosiły zarzuty dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Asesor WSA Justyna Żurawska (spr.) Protokolant st. sek. sądowy Katarzyna Bytner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2025 r. sprawy ze skargi A. S. i A. S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 6 maja 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Przedmiotem skargi A. S. i A. S. – wspólników spółki cywilnej pn. F. (dalej: "Skarżąca", "Strona", "Płatnik") jest decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Decyzja ta została wydana w następującym stanie sprawy: Pismem z dnia 21 sierpnia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. (dalej: "ZUS") zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozstrzygnięcie kwestii obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego M. J. (dalej: "Zainteresowany") z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z ustawą - Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej w dniu [...] marca 2010 r. z płatnikiem składek: F. Decyzja wydana w dniu [...] października 2014 r. nr [...] ustalająca, że Zainteresowany podlegał w dniu [...] marca 2010 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z płatnikiem – F., została uchylona decyzją Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2023 r. nr [...], a sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia. Przyczyną uchylenia decyzji była kwestia wadliwej reprezentacji poszczególnych wspólników w toku postępowania. Postanowieniem z dnia [...] marca 2023 r. Dyrektor [...] Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia przekazał sprawę, zgodnie z właściwością (adres zamieszkania Zainteresowanego) do [...] Oddziału Wojewódzkiego. Pismami z dnia 3 kwietnia 2023 r. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia zawiadomił strony postępowania tj. Zainteresowanego, A. S. i A. S. - wspólników spółki cywilnej F. Po przeprowadzonym postępowaniu, decyzją z dnia [...] września 2023 r. nr [...] Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także: "organ I instancji") ustalił, że Zainteresowany podlegał w dniu [...] marca 2010 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z płatnikiem: F. z siedzibą w S. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła w dniu [...] lutego 2024 r. A. S. Na skutek tego odwołania, decyzją z dnia [...] maja 2024 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "organ odwoławczy") utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] września 2023 r. Decyzja ta została wydana na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 146), zwanej dalej: "ustawą o świadczeniach", w zw. z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz.U. poz. 1493), art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 572), zwanej dalej: "k.p.a.". W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że w dniu [...] marca 2010r. Skarżące i Zainteresowany zawarli umowę, wykonaną w tym samym dniu. Przedmiot tej umowy został określony następująco: "Autorskie przygotowanie programu, materiałów, koncepcji wykładów i ćwiczeń wraz z ich poprowadzeniem w wymiarze 5 godz. dydakt. na Kursie kwalifikacyjnym dla przyszłych mediatorów.". Prezes NFZ zaznaczył przy tym, że żadne postanowienia dotyczące w szczególności sposobu wykonania domniemanego "dzieła", oczekiwanego rezultatu, który byłby zgodny z oczekiwaniem zamawiającego, czy zakresu odpowiedzialności Zainteresowanego za wykonane prace, nie zostały w umowie wskazane. Nadto ustalono, że Zainteresowany w powyższym okresie posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. W dalszej części uzasadnienia organ odwoławczy przytoczył przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, art. 85 ust. 4, art. 82 ust. 1 tej ustawy oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 497), a nadto art. 627 i art. 734 § 1 ustawy Kodeks cywilny. Nadto wskazał, że zgodnie z zawartą umową z dnia [...] marca 2010 r.: Zamawiający powierza, a Przyjmujący zamówienie przyjmuje do osobistego wykonania: "Autorskie przygotowanie programu, materiałów, koncepcji wykładów i ćwiczeń wraz z ich poprowadzeniem w wymiarze 5 godz. dydakt. na Kursie kwalifikacyjnym dla przyszłych mediatorów.". Strony ustaliły konkretny termin wykonania powyższego dzieła tj. w dniu [...] marca 2010 r. "Dzieło" wskazane w ww. umowie, określono zgodnie z § 1 umowy, jako przedmiot prawa autorskiego oraz określono umowne wynagrodzenie z tytułu wykonania umowy. Zdaniem Prezesa NFZ w zawartej umowie nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Przygotowanie programu, materiałów oraz koncepcji wykładów i ćwiczeń na oznaczony temat jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez Zainteresowanego. Trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik umowy. Brak jest w zapisach spornej umowy kwestii odpowiedzialności Zainteresowanego za ewentualne wady dzieła. Takową odpowiedzialność Zainteresowany mógł ponosić na zasadzie winy polegającej na niestarannym wykonywaniu pracy, charakterystycznej dla umowy zlecenia, a nie na zasadzie ryzyka, typowego dla umowy o dzieło. W ocenie organu odwoławczego umowa o przygotowanie i przeprowadzenie zajęć w tym również kursów, szkoleń czy warsztatów, a więc zajęć mających walor dydaktyczny, edukacyjny - nie stanowią umów o dzieło, ponieważ nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczestnikom zajęć. Zainteresowany w ramach umowy zawartej z płatnikiem składek miał za zadanie przygotowanie programu, materiałów i koncepcji wykładów i ćwiczeń na wskazany kurs, a końcową - przeprowadzenie opracowanego kursu. Zatem samo poprowadzenie kursu jest bez wątpienia czynnością lub szeregiem czynności realizowanych ze starannością, z kolei przygotowany program, materiały i koncepcje są jedynie "środkiem do celu", który pozwala "lepiej" i "efektywniej" realizować określony kurs. Organ zwrócił także uwagę, że Zainteresowany świadczył usługi na rzecz płatnika składek, który m.in. zajmuje się realizacją programów w ramach projektów współfinansowanych przez Unię Europejską, a więc prowadził zajęcia nakierowane na nabycie odpowiednich umiejętności, czy podwyższenie kwalifikacji uczestników tych zajęć. Organ nie uznał zatem, by w ramach umowy mogło powstać dzieło autorskie. Dodał przy tym, że ze zgromadzonego materiału nie wynika również, by czynności wykonywane przez Zainteresowanego wynikające ze ww. umowy, miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny i spełniający kryteria twórczego i indywidualnego utworu, jako przedmiotu prawa autorskiego. Końcowo organ odwoławczy wskazał, że materiał dowodowy został został zebrany w sprawie prawidłowo. Skargę na powyższą decyzję wniosły A. S. i A. S., domagając się jej uchylenia oraz zasądzenia kosztów postępowania. Decyzji zaskarżonej zarzucono naruszenie: 1) art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że wykonujący umowę o dzieło w spornym okresie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu; 2) art. 6, art. 7, art. 8, art. 12 , art. 35, art. 36, art. 77, 80 i art. 81a k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uchybienie zasadzie prawdy obiektywnej, polegającej na prowadzeniu postępowania w sposób przewlekły, niebudzący zaufania do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, niedokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego, dowolną ocenę umowy zawartej między stronami, oraz załatwieniu sprawy nie mając na względzie słusznego interesu społecznego i słusznego interesu obywatela; 3) art. 81 w zw. z art. 73 § 2 k.p.a. poprzez uniemożliwienie wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, co powoduje, że okoliczności wykazanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w zaskarżonej decyzji nie można uznać za udowodnione; 4) art. 7a i 81a § 1 k.p.a. poprzez niezastosowanie tego przepisu; niedających się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego i wątpliwości prawnych nie wyjaśniono na korzyść strony; 5) art. 93 ust. 2 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 24 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez niezastosowanie tego przepisu. Należności z tytułu składek zdrowotnych przedawniają się na zasadach określonych w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych po upływie 5 lat, licząc od dnia w którym są wymagalne; 6) art. 750 Kodeksu cywilnego poprzez niewłaściwe zastosowanie. W uzasadnieniu Strona zawarła argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. Wskazano m.in., że organ nie powinien ominąć kwestii zbyt długiego rozpatrywania spraw. Nadto Strony odwołały się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 lipca 2023 r. VI SA/Wa 227/13, przytaczając zawartą tam argumentację. Zdaniem Strony argumentacja zawarta w tym wyroku również i w tej sprawie winna znaleźć zastosowanie. Strona wskazała nadto, że Prezes NFZ nie miał podstaw faktycznych i prawnych do stwierdzenia, iż zaskarżona decyzja zgodna była z obowiązującymi przepisami prawa i nie naruszała przepisów prawa, a zatem nie mógł utrzymać w mocy zaskarżonej decyzji, a powinien ją uchylić. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: W sprawie przedmiotem kontroli sądu, pod względem jej zgodności z prawem, stosownie do art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. 2024 r. poz. 1267, ze zm.), jest decyzja Prezesa NFZ nr [...] z dnia [...] maja 2024 r. utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia nr [...] ustalającą, że M. J. jest objęty obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług na rzecz strony Skarżącej w dniu [...] marca 2010 r. Podstawę materialnoprawną decyzji stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zdaniem Sądu, w sprawie stan faktyczny został ustalony w sposób prawidłowy. Zatem ustalony przez organ stan faktyczny stał się stanem faktycznym przyjętym przez Sąd. W sprawie kwestia sporna sprowadza się do oceny, czy umowa zawarta pomiędzy Stroną skarżącą, a Zainteresowanym była umową o dzieło, jak nazwały je strony, czy też inną umową tj. umową o świadczenie usług dydaktycznych, do których, zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie winny znaleźć przepisy dotyczące zlecenia. Jak wynika z akt sprawy strony zawarły jedną umowę obejmującą przeprowadzenie zajęć na ogólnie zakreślony temat – "Autorskie przygotowanie programu, materiałów, koncepcji wykładów i ćwiczeń wraz z ich poprowadzeniem w wymiarze 5 godz. dydakt. na Kursie kwalifikacyjnym dla przyszłych mediatorów." W ramach zleconych czynności obowiązkiem Zainteresowanego było podjęcie czynności mających na celu przeprowadzenie zajęć w ramach ww. kursu, mającym trwać 5 godzin dydaktycznych. Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje zaś, że za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 423 ze zm.), obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę m.in. na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przepis ten wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Z kolei według art. 13 pkt 2 ww. ustawy obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. A zatem, osoba zatrudniona na postawie umowy zlecenie, bądź umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, z mocy prawa (powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych) podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu, związane z obowiązkiem opłacania składki, wynika zatem ze spełniania warunków do objęcia ubezpieczeniami społecznymi (art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach). Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 1061), dalej "k.c.", stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania przez strony umowy "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy stron. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenie zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował on wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. wyrok WSA w Warszawie z 11.12.2023 r. VI SA/Wa 3806/23). W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego, na gruncie podobnych spraw sądy rozważały problematykę kwalifikacji umów których przedmiotem było – jak w sprawie niniejszej – opracowanie i wygłoszenie autorskich wykładów bądź przygotowanie i przeprowadzenie zajęć tematycznych w ramach szkoleń, studiów podyplomowych czy kursów z określonych dziedzin. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące umowy zlecenia przeprowadził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 lutego 2015r. II GSK 203/14. NSA przywołał między innymi wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2013 r. II UK 402/12, gdzie wskazano, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r. sygn. akt: IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski [w:] K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r. sygn. akt: II UK 60/12 - niepublikowane)". Natomiast Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 28 lutego 2013 r. III AUa 1785/12 (LEX nr 1314708) wyjaśnił, że: "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nie narzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Powyższego z całą pewnością nie można powiedzieć o przedmiocie umów zawartych przez Stowarzyszenie z Zainteresowanym. W przypadku przeprowadzenia zajęć szkoleniowych z języka obcego, nawet w oparciu o samodzielnie przygotowany program i pomoce naukowe, nie występuje rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać kursantom.". W sprawie Płatnik składek i Zainteresowany zawarli umowę której przedmiotem było: "Autorskie przygotowanie programu, materiałów, koncepcji wykładów i ćwiczeń wraz z ich poprowadzeniem w wymiarze 5 godz. dydakt. na Kursie kwalifikacyjnym dla przyszłych mediatorów.". Zdaniem Sądu umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego czy też utworu w rozumieniu przepisów ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. W ocenie Sądu, czynności, do których wykonania zobowiązywał się Zainteresowany, miały prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia zajęć dydaktycznych (wykładów, szkoleń), jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności niewymagających cech indywidualizacji, lecz staranności działania. Podjęte czynności zmierzały bowiem do przybliżenia czy też wytłumaczenia słuchaczom zagadnień związanych z wykładaną materią, jednak bez gwarancji uzyskania określonej wiedzy czy umiejętności. Wykonując sporną umowę, Zainteresowany nie miał żadnego wpływu na to, czy słuchacze nabędą wykładaną wiedzę, czy też ją poszerzą. Umowa nie precyzowała o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić. Zainteresowany mógł jedynie zobowiązać się do starannego przygotowania, a następnie przeprowadzenia zajęć. Zatem zadaniem było staranne, osobiste działanie wykonawcy, który miał przekazać wiedzę kursantom w postaci wykładów bądź szkolenia, a nie rezultat w jakiejkolwiek postaci. Innymi słowy były to umowy o świadczenie usług dydaktycznych, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zleceniu. Również i poziom osiągniętej wiedzy przez kursantów nie może być oceniany i traktowany jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. W ocenie Sądu, dla kwalifikacji rzeczonej umowy nie ma znaczenia jej nazwa. Przy ocenie spornej umowy należało mieć na uwadze jej charakter i istotę. Analiza treści umowy, a także stanowiska Strony w toku postępowania wyjaśniającego, bezsprzecznie prowadzi do wniosku, że są to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Umowom tym przyświecał cel edukacyjny. Zdaniem Sądu orzekającego w sprawie, trafnie organy uznały, że przedmiotowa umowa nie obejmowała wykonania dzieła autorskiego. Bez znaczenia pozostaje fakt, że w umowie znalazł się zapis o autorskim przygotowaniu programu, materiałów, koncepcji wykładów i ćwiczeń oraz że kwestie nieuregulowane umową, będą rozstrzygane na podstawie przepisów m.in. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Należy podkreślić, że w zawartej umowie strony w żaden sposób nie zindywidualizowały wykładu/szkolenia, w sposób pozwalający na odróżnienie go od innych wykładów o podobnej tematyce. Żadne postanowienie umowy nie pozwala na potwierdzenie tezy, jakoby przedmiotowy wykład/szkolenie miał mieć charakter niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Brak oznaczenia przez strony umowy jakichkolwiek cech szczególnych wykładu/szkolenia pozwala przyjąć, że jedynym elementem na jakim zależało Stronie było poprowadzenie standardowego wykładu czy szkolenia z danej dziedziny, przez określony czas – w sprawie: 5 godzin dydaktycznych. Taką tezę (o nie naukowym, a edukacyjnym charakterze wykładu/zajęć) potwierdzają okoliczności zawarcia spornych umów. W orzecznictwie podkreśla się, że wykłady posiadają walory twórcze, ale będą mogły stanowić dzieło tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z oryginalnym dziełem. Na możliwość zawierania "umów o dzieło autorskie" wskazuje także doktryna, zwracając przy tym uwagę, iż taka umowa dla spełnienia swoich cech powinna wykazywać się czterema cechami szczególnymi, tj.: 1) przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest dzieło szczególne, oznaczone jako "utwór"; 2) umowa o dzieło autorskie powinna wskazywać rodzaj utworu, postać jego ustalenia, formę rozporządzania, pola eksploatacji i wynagrodzenie; 3) utwór jest prawidłowo oznaczony, jeżeli przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest rezultat działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w określonej przez strony postaci; 4) zagadnienie ucieleśnienia rezultatów niematerialnych w rzeczy, w szczególności z punktu widzenia odpowiedzialności za wady przedmiotu tej umowy, nie ma pierwszoplanowego znaczenia w wypadku umowy o dzieło autorskie (por. wyrok WSA w Warszawie z 9.01.2025 r. VI SA/Wa 1575/24). Analizowana umowa powyższych elementów nie zawierała. Strony nie poczyniły ustaleń co do rozporządzania dziełem przez zamawiającego ani wykonawcę poprzez ustalenie pól eksploatacji. Stronom nie można zatem w żaden sposób przypisać, że ich zamiarem było nadanie przedmiotowi spornej umowy cech "utworu" w rozumieniu przepisów prawa autorskiego W ocenie Sądu, w sprawie nie będzie miała bezpośredniego zastosowania argumentacja przedstawiona w przywołanym przez Stronę wyroku tut. Sądu o sygn. VI SA/Wa 227/23. Co do zasady zgodzić się należy ze stanowiskiem wyrażanym w orzecznictwie, że przedmiotem prawa autorskiego może być wykład o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, spełniającym kryteria twórczego i indywidualnego utworu naukowego. Jednakże tego rodzaju cech nie posiada wykład/szkolenie, stanowiący przedmiotowej umowy analizowanej w sprawie, co już wykazano wyżej. Nie doszło zatem, zdaniem Sądu, do naruszenia art. 627 k.c., art. 734 k.c. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 102 ust. 5 pkt 24 i art.109 ust. 5 i 6 ustawy o świadczeniach, bowiem sporna umowa stanowiła umowę o świadczenie usług. Organ słusznie uznał, że Zainteresowany podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy zawartej ze Stroną skarżącą. Dodać przy tym należy, że przedłożone do akt sprawy materiały dydaktyczne, nie stanowią dzieła, a jedynie środek przekazu mający na celu lepsze przeprowadzenie wykładów i nie ma przy tym znaczenia obszerność tych materiałów. W ocenie Sądu nie doszło w sprawie do naruszenia art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a. Prawidłowość ustaleń stanu faktycznego w sprawie znajduje oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornych umów oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, obejmującym oprócz spornej umowy także i m.in.: protokół kontroli przeprowadzonej u Płatnika przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, materiały dydaktyczne sporządzone przez Zainteresowanego, Informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu, zastrzeżenia do protokołu. Stosownie do treści art. 7 k.p.a. "W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli". Z treści zasady prawdy obiektywnej wynika obowiązek organu administracji wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych ze sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do prawidłowego zastosowania przepisu prawa. Z art. 7 i art. 77 k.p.a. wynika, że postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności. Stosownie do treści art. 77 § 1 k.p.a. "Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.". Wedle art. 77 § 1 k.p.a. organ jest zobowiązany: podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego oraz rozpatrzyć ten materiał. Przez materiał dowodowy należy rozumieć ogół dowodów, których zebranie jest konieczne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Przy czym przedmiotem dowodu winny być fakty mające znaczenie dla sprawy, tj. dotyczące danej sprawy i mające znaczenie prawne. Przepis art. 80 k.p.a. zobowiązuje zaś organ do oceny, na podstawie całokształtu zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Swobodna ocena dowodów, aby nie przekształciła się w dowolną, musi zostać dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem określonych reguł. Organ winien opierać się na materiale dowodowym przez siebie zebranym oraz powinien dokonać oceny znaczenia i wartości tych dowodów dla toczącej się sprawy. Nadto ocena o której mowa w art. 80 k.p.a. winna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego. W sprawie organ nie naruszył przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wbrew zarzutom skargi, nie doszło również do naruszenia w sprawie art. 81 w związku z art. 73 § 2 k.p.a. poprzez uniemożliwienie wypowiedzenia się co do przeprowadzanych dowodów. Stosownie do art. 81 k.p.a.: "Okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2.". Natomiast z treści art. 73 § 2 k.p.a. wynika, że strona może żądać uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem stron. Przy czym prawem strony jest także prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów (art. 73 § 1 k.p.a.). W treści skargi Strona nie rozwinęła ww. zarzutu. Niemniej jednak z akt sprawy wynika, że Strona została zawiadomione pismami z dnia 14 marca 2024 r. o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W odpowiedzi na powyższe, zażądano "kopii spisu akt sprawy od nr 1 do ostatniego.". Nadto w treści pisma z dnia 27 marca 2024 r. A. S. oprócz ww. żądania przedstawiła swoje stanowisko. W odpowiedzi na powyższe Prezes NFZ w piśmie z dnia 3 kwietnia 2024 r. wskazał z jakich dokumentów składa się materiał dowodowy. Tym samym zarzut braku możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów nie zasługiwał na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, organy NFZ prawidłowo określiły również okres podlegania Zainteresowanego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania przedmiotowej umowy, nie naruszając przy tym art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach. Odnośnie do podniesionej kwestii przedawnienia, o którym mowa w art. 24 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, wyjaśnić należy, że przedawnieniu podlegają jedynie należności z tytułu składek. Stąd też zarzut przedawnienia może być brany pod uwagę tylko w sprawach decyzji wydawanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych wymierzających wysokość składek, w tym ustalających wysokość zaległości w opłacaniu składek i zobowiązujących do ich zapłacenia. W ramach prowadzonego w niniejszej sprawie postępowania w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, zarzut ten nie mógł być uwzględniony (zob. wyrok NSA z 7.07.2022 r. II GSK 772/19). W ocenie Sądu, w sprawie brak jest podstaw do skutecznego zarzucenia organom przepisów prawa procesowego i materialnego, w tym podniesionych przez Stronę. Zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Zaś argumenty dotyczące przewlekłości postępowania w sprawie ze skargi na decyzję organu, nie mają wpływu na wynik sprawy. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 935) oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło