VI SA/Wa 2103/17

WyrokWSA w Warszawie2018-03-20

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Sławomir Kozik, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na załadowcę za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia może być zasadna, jeśli naruszenie dotyczy nacisku na podwójną oś napędową, a przepisy prawa o drogach publicznych nie określają dopuszczalnych norm dla nacisku osi wielokrotnych?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja narusza prawo, ponieważ brak jest przepisów prawa o drogach publicznych określających dopuszczalne normy nacisku osi wielokrotnych, co uniemożliwia stwierdzenie, czy pojazd był nienormatywny w tym zakresie. Ponadto, nie wyjaśniono, czy wagi użyte do pomiaru były prawidłowo połączone zgodnie z instrukcją obsługi. Niewyjaśnienie tych kwestii stanowi naruszenie przepisów postępowania (art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a.) oraz prawa materialnego.
Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję nakładającą na spółkę C. Sp. j. karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, stwierdzając przekroczenie dopuszczalnego nacisku na podwójnej osi napędowej oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Spółka kwestionowała odpowiedzialność załadowcy, brak ustalenia zakresu floty przewozowej oraz niewyjaśnienie okoliczności załadunku. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej C. Sp. j. kwotę 450 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant p.o. ref. staż. Agnieszka Fidor po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 marca 2018 r. sprawy ze skargi C. Sp. j. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej C. Sp. j. z siedzibą w K. 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowoadministracyjnego. Główny Inspektor Transportu Drogowego (w skrócie: GITD) decyzją z [...] lipca 2017 r.nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257, dalej: k.p.a.), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 1260, dalej: p.r.d.), § 3 i 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2016 r., poz. 2022 z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania C.Sp.j. z siedzibą w [...] (dalej: strona, spółka, skarżąca) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (w skrócie: [...]WITD) z dnia [...] czerwca 2017 r., nakładającą na spółkę karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Do wydania powyższych decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia: W dniu [...] lutego 2017 r. na drodze gminnej w miejscowości [...] zatrzymano do kontroli czteroosiowy samochód ciężarowy marki [...]o nr. rej. [...]. Samochodem ciężarowym kierował [...], który wykonywał krajowy przejazd drogowy z ładunkiem betonu w imieniu przedsiębiorcy [...]prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą: [...]. Załadowcą przewożonego towaru była C. Sp.j. z siedzibą w [...].Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...]z dnia [...] lutego 2017 r. Po przeprowadzeniu postępowania [...]WITD nałożył na spółkę jako załadowcę karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnego nacisku na podwójnej osi napędowej oraz przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu ciężarowego. W odwołaniu spółka wnosiła o zmianę decyzji i odstąpienie od wymierzenia kary pieniężnej wobec braku wpływu i braku godzenia się przez nią na naruszenie warunków przewozu, tj. umorzenie postępowania. Uważała za błędne stanowisko organu I instancji, że dostawa masy betonowej w dniu [...] lutego 2017 r. do odbiorcy w [...] odbyła się w trzech częściach, choć przewóz masy betonowej odbył się czterema różnymi pojazdami. Stąd powinien zostać wyprowadzony wniosek o szerokiej dostępności spółki do pojazdów przewożących masę betonową, co przy jednoczesnym zaniechaniu ustalenia faktycznej ilości dostępnych jej pojazdów do przewozu masy betonowej w ogóle, jak i w dniu [...] lutego 2017 r., czyniło co najmniej przedwczesnymi i nieuprawnionymi, dokonane przez organ ustalenia, będące podstawą rozstrzygnięcia. Zdaniem strony istotne było ustalenie zakresu floty przewozowej, jaką dysponowała w dniu [...] lutego 2017 r., a czego organ zaniechał. Istotne też było wyjaśnienie okoliczności załadunku, a tym samym przesłuchanie w charakterze świadka [...], o co spółka wnosiła. Organ zaniechał także uzasadnienia, dlaczego uznał za niewiarygodne wyjaśnienia strony dotyczące wykonania dostawy masy betonowej po 7 m3 trzema pojazdami i czwartym (ewentualną dowózką), kto podjął decyzję o odmiennym od planowanego załadowaniu pojazdów masą betonową. Ponadto [...]WITD w sposób nieuzasadniony przypisał jej wyłączny obowiązek ważenia pojazdu, jednocześnie zwalniając z tego obowiązku zarówno kierowców, jak i przewoźników. Organ odwoławczy, po analizie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, nie podzielił stanowiska spółki i skarżoną decyzją utrzymał w mocy rozstrzygnięcie [...]WITD. Organ II instancji odwołał się do art. 64 ust. 1 p.r.d., określającego warunki poruszania się pojazdu nienormatywnego: uzyskanie zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sil Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy (pkt 1); przestrzeganie warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, o którym mowa w pkt 1(pkt 2). Zauważył też, że według art. 64 ust. 2 p.r.d. zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Konsekwencje nieprzestrzegania powyższych wymogów określa art. 140aa ust. 1 p.r.d., zgodnie z którym za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Organ odwoławczy wyjaśnił, jaki pojazd traktować należy za pojazd nienormatywny w rozumieniu art. 2 ust. 35a p.r.d. Dokonując oceny ustaleń organu I instancji, GITD zauważył, że miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 6 października 2016 r. Samochód ciężarowy został zważony przy zastosowaniu przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C o nr fabrycznych 953146 i 953130. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w Krakowie z datą ważności do dnia 31 maja 2017 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Ustalenia kontroli ujęto w protokole kontroli. Uwzględnił treść § 3 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, że dopuszczalna masa całkowita pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 2-20, nie może przekraczać w przypadku pojazdu samochodowego o liczbie osi większej niż trzy - 32 tony, a zgodnie z § 5 ust. 1 pkt 6 lit. c tego samego rozporządzenia, dopuszczalny nacisk osi nie może przekraczać w przypadku grupy osi składającej się z dwóch osi napędowych, przy odległości (d) między osiami składowymi nie mniejszej niż 1,30 m i nie większej niż 1,80 m lub w przypadku pojazdów, o których mowa w § 4 ust. 2, nie większej niż 2,00 m (1,30 Natomiast w wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk na podwójnej osi napędowej 24.4 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0.1 t w górę) - przekroczenie o 5,4 t, (przekroczenie dopuszczalnej wartości o ok. 28.42%), - pomierzona rzeczywista masa całkowita pojazdu 37,1 t - przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 5,1 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o ok. 15.94%), - podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu. Organ odwoławczy, po rozważeniu argumentów spółki uznał, że w świetle obowiązujących regulacji prawnych nie mogły stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Dlatego w tak ustalonym stanie faktycznym karę pieniężną należało nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii VII, określonego w Ip. 7 załącznika nr 1 do p.r.d. Wysokość kary w sytuacji, jak ustalona określa art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c p.r.d. W niniejszej sprawie kara pieniężna wynosi 15.000 zł. Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną, oprócz przewoźnika, także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Podniósł, że w procesie załadunku uczestniczą bowiem nie tylko sami kierowcy pojazdów; co więcej - decydującą rolę w tych czynnościach, które wszak nie są obojętne dla kwestii wykonywania transportu drogowego, odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Dlatego nie można przyjmować, że tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Wszak to nie przewoźnik ustala warunki transakcji — ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony - o tym decydują przecież strony transakcji. Dodał też, że na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. przesłankę warunkowej odpowiedzialność załadowcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu wskazuje jedynie jego wpływ lub zgoda na powstanie naruszeń. W ocenie GITD, materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, iż spółka jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń. Kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu ciężarowego (37,1 t), co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków osi. Mimo powyższego załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Zdaniem organu II instancji ta okoliczność jednoznacznie dowodziła, że strona miała wpływ, w dodatku znaczący na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. W ten sposób załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie się nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstw a), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zdaniem GITD załadowanie przez załadowcę zbyt dużej ilości towaru było warunkiem koniecznym, ale i wystarczającym do powstania naruszenia. Ponadto przyjął, że załadowca powinien zawsze upewnić się czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie, a ponadto sprawdzić, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. Wiedząc, iż jakkolwiek podmiot będący załadowcą nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym ładunek jest przewożony poza terenem przedsiębiorstwa to mimo to GITD uznał, iż załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm w zakresie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów oraz nacisków osi wielokrotnych pojazdów określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Stanowisko to potwierdził przesłuchany jako świadek kierowca kontrolowanego pojazdu. Organ odwoławczy doszedł do wniosku, oceniając zebrany materiał dowodowy, że załadowca przed opuszczeniem przez pojazd miejsca załadunku, nie sprawdził, czy nie będzie on przekraczał dopuszczalnych norm. Strona pozwalając na wyjechanie na drogi publiczne pojazdu powinna zaś mieć świadomość, iż może on przekraczać dopuszczalne parametry. Jak się potem okazało w trakcie kontroli drogowej masa całkowita pojazdu członowego wynosiła 37,1 t, a nacisk na podwójnej osi napędowej wynosił 24,4 t. Brak zważenia pojazdu wskazywał jednoznacznie na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Poprzez wydanie ładunku powodującego przekroczenie masy i nacisku osi załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia. Organ odwoławczy przytoczył również treść art. 43 ust. 2. Ustawy - Prawo przewozowe (Dz. U. z 2015 r. poz. 915), że nadawca, odbiorca lub inny podmiot wykonujący czynności ładunkowe jest obowiązany wykonać je w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi. W myśl z kolei art. 55a ust. 1 pkt 2 ww. ustawy, zabrania się nadawcy, zlecania przewozu drogowego przesyłki towarowej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia na taki przewóz. Odwołał się też do treści art. 61 p.r.d., wyraźnie precyzującego, w jaki sposób należy dokonywać załadunku. Choć przepis ten nie wskazuje podmiotu odpowiedzialnego za prawidłowe rozmieszczenie ładunku, jednak taki obowiązek, zdaniem GITD, jest nakładany na załadowcę, na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 w związku z załącznikiem do Prawa o ruchu drogowym. Ustawowe zalecenia odnośnie umieszczania ładunku na pojeździe niewątpliwie więc dotyczą załadowcy, który wszak za odpowiedni załadunek odpowiada, stosownie do ww. przepisów. Tym samym w przypadku braku stosownego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, załadowca powinien podjąć wszelkie niezbędne działania, aby nie dopuścić do sytuacji, w której wyjeżdżające od niego pojazdy są nienormatywne. Organ odwoławczy przyjął, że z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ podniesiony przez stronę zarzut naruszenia art. 6 k.p.a. uznał za bezzasadny, ponieważ postępowanie w wyniku, którego wydano zaskarżoną decyzję było prowadzone na podstawie i w granicach prawa. Organ odwoławczy doszedł do wniosku, że [...]WITD nie naruszył przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Zauważył, że to spółka w swoich wyjaśnieniach z dnia [...] lutego 2017 r. wskazała, iż realizując zamówienie dostawy betonowej na potrzeby budowy w[...], zadysponowano trzy pojazdy specjalistyczne. W związku z czym za niezrozumiałe uznał wskazywanie przez stronę na błędne wnioski organu I instancji o trzech, a nie czterech pojazdach załadowanych przez nią w dniu [...] lutego 2017 r., które wykonywały przewozy z ładunkiem betonu do [...]. Potwierdzać to miały zeznania kierowcy i dowody przesłane przez spółkę: dowód dostawy nr [...] i nr [...], nr [...], nr [...]. Strona przedstawiła dokument dostawy nr [...] dopiero na etapie postępowania odwoławczego, w związku z czym organ I instancji nie mógł się do niego odnieść. Natomiast z wyjaśnieniami z dnia [...] lutego 2017 r, przesłała trzy dokumenty dostawy nr [...], nr [...] i nr [...]. Zawarła też oświadczenie, że na terenie załadunku znajduje się waga umożliwiająca skontrolowanie ciężaru pojazdów. Tak więc strona miała możliwość, przed dopuszczeniem załadowanych pojazdów na drogę publiczną, sprawdzenia ich rzeczywistej masy całkowitej i w razie jej przekroczenia podjęcia czynności zmierzających do uniemożliwienia ich wyjazdu np., poprzez przeładunek nadmiernej ilości ładunku na dodatkowy pojazd. Ponadto GITD podniósł, że odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest niezależna od odpowiedzialności załadowcy. Odnosząc się do zarzutu strony odnośnie nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania [...] na okoliczności załadunku, wskazał, że nie było potrzeby przeprowadzenia ww. dowodu, bowiem ze znajdującego się w aktach przedmiotowej sprawy materiału dowodowego wynika, iż strona miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia. Organ przywołał treść art. 78 § 1 k.p.a. określającego warunki uwzględnienia wniosku dowodowego strony. W konkluzji, GITD stwierdził, że organ I instancji dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i karę pieniężną w wysokości 15.000 zł nałożył zgodnie z przepisami prawa. Na decyzję tę skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła Zaskarżonej decyzji zarzuciła: a) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a - art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż to nie przewoźnik, a załadowca jest podmiotem podlegającym karze za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków, gdy tymczasem kara ta winna być zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach może być także, dodatkowo, nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę łub spedytora. b) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to: - art, 78 § 1 oraz art. 7 w zw, z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieuzasadnioną odmowę przeprowadzenia wnioskowanego przez Skarżącą dowodu z przesłuchania [...]; - art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegającej na przyjęciu jako wiarygodne zeznań kierowcy pojazdu, gdy tymczasem zeznania te byty sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, które nakazują przyjąć, iż kierowca wie czy jego pojazd przekracza parametry wagowe, zwłaszcza gdy otrzymuje dokumentację potwierdzającą ilość załadowanego ładunku na pojazd, a załadunek odbywa się przy akceptacji kierowcy pojazdu, - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego zastosowanie wobec decyzji organu 1 instancji, która została wydana z naruszeniem przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego. Mając na uwadze powyższe spółka wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji [...]WITD poprzedzającej zaskarżoną decyzję, jak i o zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę GITD podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c p.p.s.a.), czy też stwierdzenie, że akt ten dotknięty jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów stwierdzić należy, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja narusza prawo w sposób uzasadniający jej uchylenie. Przesłanek takich Sąd dopatrzył się zarówno w świetle argumentacji skargi, jak i z urzędu. Przedmiotowa sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na spółkę jako załadowcę pojazdu, którym jako pojazdem nienormatywnym był wykonywany przejazd po drogach publicznych bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Stwierdzono bowiem naruszenie polegające na przekroczeniu dopuszczalnego nacisku na podwójnej osi napędowej oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu ciężarowego. Przy czym dla zakwalifikowania naruszenia jako braku zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach miał wpływ stwierdzony nacisk na podwójnej osi napędowej - 24,4 t. Zgodnie z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. karę pieniężną, o której mowa w ust. 1 (za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia) nakłada się także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. W myśl art. 140ab ust. 2 p.r.d. w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2 (Zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II.) za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. W niniejszej sprawie istotne znaczenie miały następujące okoliczności, które spowodowały, że zaskarżoną decyzję należało uchylić. Ważenia spornego pojazdu dokonano przy użyciu dwóch wag SAW 10C, które posiadały aktualne świadectwa legalizacji ponownej. Z zebranego materiału dowodowego, w tym także protokołu kontroli nie wynikało czy obie wagi w trakcie ważenia (pomiaru nacisku osi) były połączone. Jak wynika z instrukcji obsługi tychże wag, przy odczytywaniu nacisku osi powinno używać się co najmniej pary wag połączonych kablem, będącym na wyposażeniu wag SAW 10C (pkt 2.2.2., kombinacja dla korekty ważeń instrukcji omawianych wag w aktach adm.). Obowiązku takiego nie ma przy pomiarze nacisku koła. Niewyjaśnienie tej okoliczności stanowiło naruszenie przepisów postępowania, jak art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W myśl zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 i skonkretyzowanej w art. 77 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej mają obowiązek podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, zobowiązane są w sposób wyczerpujący nie tylko zebrać ale i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, zwłaszcza w postępowaniach odnoszących się do podmiotów, którym organ przypisuje delikt administracyjny. Przeprowadzone postępowanie wyjaśniające nie doprowadziło w sposób niewątpliwy do ustalenia, że ważenie przeprowadzone przy użyciu wag typu SAW 10C było zgodne z procedurą zawartą w instrukcji obsługi wag wskazanego typu i odzwierciedlało w sposób niewątpliwy zastaną w momencie kontroli sytuację, która znalazła odbicie w protokole kontroli. Kolejna istotną kwestią było to, czy kontrolowany pojazd był pojazdem nienormatywnym. Fundamentalne znaczenie dla stwierdzenia deliktu administracyjnego określonego w art. 140aa ust. 1 w powiązaniu z ust. 3 p.r.d., ma pojęcie "pojazdu nienormatywnego". Pojęcie to zostało zdefiniowane przez ustawodawcę w art. 2 pkt 35a p.r.d. Zgodnie z tym przepisem "pojazd nienormatywny" oznacza pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach p.r.d. Przez "nacisk osi" należy przy tym rozumieć sumę nacisków, jaką na drogę wywierają koła znajdujące się na jednej osi (art. 2 pkt 57 p.r.d.). W świetle tej definicji określenie górnych dopuszczalnych wartości nacisku osi dla danej drogi wymaga sięgnięcia do przepisów u.d.p. Przepisy tej ustawy, do których odsyła art. 2 pkt. 35a p.r.d., to regulacje znajdujące się w ustawie. Ustawa problematykę nacisku osi ujmuje wyłącznie w przepisach art. 41. Zgodnie z jego ust. 1 po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Zgodnie z ust. 2 wskazanego przepisu Minister właściwy do spraw transportu, ustala w drodze rozporządzenia, wykaz: 1) dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, 2) dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t - mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego. Drogi wojewódzkie inne niż drogi określone na podstawie ust. 2 pkt 1, drogi powiatowe oraz drogi gminne stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (ust. 3). Na podstawie wskazanego wyżej art. 41 ust. 2 u.d.p. wydane zostało rozporządzenie w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, w którym ustalony został wykaz dróg krajowych obejmujący odcinki dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t (§ 1; wykaz ten został umieszczony w załączniku nr 1), wykaz dróg wojewódzkich obejmujący odcinki dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t (§ 2, załącznik nr 2) oraz wykaz dróg krajowych obejmujący odcinki dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (§ 3, załącznik nr 3). Wobec tego w stanie prawnym obowiązującym w chwili dokonania kontroli ustawodawca określił dla dróg publicznych dopuszczalny nacisk osi jedynie wobec pojedynczych osi napędowych. W art. 41 ust. 1 u.d.p. wyraźnie jest bowiem mowa o "nacisku pojedynczej osi napędowej", z kolei regulacje zawarte w ust. 2 i ust. 3 tego art., stanowią przepisy szczególne wobec ust. 1 (świadczy o tym użycie w tym ostatnim sformułowania - "z zastrzeżeniem"), przez co także i one odnosząc się do "nacisku pojedynczej osi" stanowią o nacisku pojedynczej osi napędowej. Podkreślić trzeba, że niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca regulacji prawnej wyznaczającej granice odpowiedzialności administracyjnej. Należy również zauważyć, że analizowana kwestia była odmiennie uregulowana w stanie prawnym obowiązującym przed 19 października 2012 r., a więc przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321), kiedy to istota odpowiedzialności administracyjnej za przejazd pojazdem nienormatywnym znajdowała regulację w przepisach ustawy o drogach publicznych. Wówczas przepisy tej ustawy normowały dla dróg publicznych oprócz nacisków pojedynczych osi napędowych, także naciski pojedynczych osi nienapędowych oraz osi wielokrotnych. Zatem w stanie prawnym obowiązującym w chwili kontroli pojazdu brak było podstaw do przyjęcia, w oparciu o art. 140aa ust. 1 p.r.d., że podmiot wykonujący przejazd lub inne czynności związane z przewozem drogowym ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd po drodze publicznej pojazdem w zakresie nacisków osi nienapędowej wielokrotnej, bowiem u.d.p., do której w tym zakresie odwołuje się art. 2 pkt. 35a p.r.d., nie przewiduje dla tego rodzaju osi żadnych wartości dopuszczalnych. Dla wyznaczenia tych wartości nie jest przy tym prawnie uzasadnione sięganie do regulacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, jak czyni to organ administracji na gruncie kontrolowanej sprawy. Delegacja do wydania tego rozporządzenia nie została zamieszczona w ustawie o drogach publicznych, lecz wynika z art. 66 ust. 5 p.r.d. W związku z tym definicji "pojazdu nienormatywnego", norm dopuszczalnych nacisków jakiejkolwiek osi, wynikających z rozporządzenia nie można uwzględniać przy ustalaniu normatywności bądź nienormatywności pojazdu w tym zakresie. Przepisy tego rozporządzenia nie regulują dopuszczalnych nacisków osi "przewidzianych dla danej drogi", bo są decydujące w zakresie możliwości dopuszczenia danego pojazdu do ruchu. W zakresie przewozu o "nienormatywności" danego pojazdu decyduje bowiem to, czy jego parametry odpowiadają parametrom przewidzianym dla danej drogi, a nie czy pojazd ten spełnia ogólne warunki dopuszczenia go do ruchu. Dlatego o tym, jakie pojazdy mogą się poruszać po danej drodze, nie decydują przepisy określające maksymalne dopuszczalne naciski osi pojazdów dopuszczonych do ruchu, a wartość techniczna tej drogi, to jest dopuszczalne obciążenie osi na danej drodze, co określone jest w przepisach o drogach publicznych (art. 41 u.d.p.). Jak wynika z dokonanych przez organy obu instancji ustaleń faktycznych i zastosowanych przepisów prawa, przesłanką odpowiedzialności administracyjnej skarżącej w niniejszej sprawie, nie był przejazd pojazdem po drodze publicznej z przekroczeniem nacisku na pojedynczą oś napędową, a odpowiedzialność ta związana jest z przekroczeniem nacisku na podwójnej osi napędowej. Tymczasem z przytoczonej regulacji art. 41 u.d.p. wynika, że ustawodawca w u.d.p. uregulował jedynie dopuszczalny nacisk pojedynczej osi dla danej drogi, natomiast nie przewidział dopuszczalnych norm, ani nacisku osi wielokrotnych dla danej drogi, jak również osi nienapędowych. Oznacza to, że zarówno w dniu dokonania kontroli drogowej w niniejszej sprawie, jak i w dniu wydania zaskarżonej decyzji, brak było w przepisach u.d.p. norm naciski osi wielokrotnych dla danej drogi, w oparciu, o które można byłoby stwierdzić jaki nacisk osi wielokrotnych na danej drodze stanowi o nienormatywności danego pojazdu ze względu na ten właśnie parametr. Przepisy mające zastosowanie w sprawie, regulujące administracyjną odpowiedzialność i będące podstawą wymierzania administracyjnej kary pieniężnej, nie mogą być interpretowane w sposób rozszerzający. Niedopuszczalna jest bowiem, w demokratycznym państwie prawnym (art. 2 Konstytucji RP) sytuacja, w której dany podmiot będzie ponosił odpowiedzialność administracyjną za okoliczności nie wynikające wprost z powszechnie obowiązujących przepisów prawa (por. wyrok NSA z 12 października 2017 r., sygn. akt II GSK 3692/15, Odmienne pojmowanie "pojazdu nienormatywnego" przez organ spowodowało istotne naruszenie przepisów prawa materialnego. W tej sytuacji organ, badając ponownie sprawę będzie zobowiązany do uwzględnienia przedstawionych wyjaśnień. Z powyższych względów na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. należało uchylić zaskarżoną decyzję. O kosztach orzeczono na mocy art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a., zasądzając na rzecz strony występującej osobiście, uiszczony wpis sądowy w kwocie 450 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło