VI SA/Wa 2133/17
WyrokWSA w Warszawie2018-08-28
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Ewa Frąckiewicz, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "S STARTER", uznając, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych (powszechna znajomość znaku i podobieństwo towarów) oraz art. 8 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych (zgłoszenie w złej wierze lub naruszenie praw osób trzecich)?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Stwierdzono, że towary z klasy 18 (torby, plecaki) objęte spornym znakiem nie są tego samego rodzaju ani podobne do towarów z klasy 25 (odzież) objętych wcześniejszymi znakami wnioskodawcy, co wyklucza przesłankę z art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. Ponadto, wnioskodawca nie wykazał powszechnej znajomości swoich znaków w Polsce w dacie zgłoszenia spornego znaku. Nie wykazano również, aby zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w złej wierze (art. 8 pkt 1 u.z.t.) ani że naruszało prawa majątkowe wnioskodawcy (art. 8 pkt 2 u.z.t.), ponieważ brak było dowodów na posiadanie przez wnioskodawcę autorskich praw majątkowych do znaków.Stan faktyczny
Wnioskodawca (I.) złożył wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "S STARTER", argumentując, że zostało ono udzielone z naruszeniem przepisów o znakach towarowych, w tym że jego własne znaki STARTER są powszechnie znane, a rejestracja spornego znaku narusza jego prawa majątkowe i zasady współżycia społecznego. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając, że nie zostały spełnione przesłanki unieważnienia. Wnioskodawca zaskarżył tę decyzję do WSA w Warszawie, zarzucając organowi naruszenie przepisów postępowania i dowolną ocenę materiału dowodowego. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Protokolant ref. staż. Alberta Dybowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 sierpnia 2018 r. sprawy ze skargi I. z siedzibą w [...] (Stany Zjednoczone) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Urząd Patentowy RP decyzją nr. [...] z dnia [...] czerwca 2017 r., wydaną w trybie postępowania spornego na podstawie art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 z późniejszymi zmianami, dalej "p.w.p.") i art. 8 pkt, 1, art. 8 pkt 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. z 1985 r., Nr 5 poz. 35 z późniejszymi zmianami, dalej "u.z.t.") w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., oddalił wniosek I. z siedzibą w [...], Stany Zjednoczone Ameryki (dalej "wnioskodawca", "skarżąca" o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "S STARTER" o numerze [...], udzielonego na rzecz A. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą: Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe A. w L. (dalej "uprawniony").
Ww. rozstrzygnięcie zapadło w następujących okolicznościach faktycznych.
Z akt sprawy wynika, że w dniu [...] września 2014 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął opisany powyżej wniosek skarżącej. Wnioskodawca podniósł, że prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem art. 8 pkt 1, art. 8 pkt 2 i art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. z 1985 r., Nr 5, poz. 17 z późn. zm. zwaną dalej u.z.t.). Podkreślił, że posiada prawa wyłączne do znaków STARTER, które są znakami powszechnie znanymi w Polsce, a towary oznaczane tymi znakami cieszą się doskonałą renomą wśród odbiorców w Polsce i w innych krajach świata. Wskazał ponadto, że zgłoszenie do ochrony spornego znaku naruszyło zasady współżycia społecznego, a rejestracja spornego znaku "S STARTER" narusza autorskie prawa majątkowe wnioskodawcy do należących do niego powszechnie znanych znaków STARTER. Wywiódł, że marka i znaki towarowe STARTER pochodzą od spółki S., którą założył D. B., a ww. znaki i marki zostały przeniesione na S. C., następnie na O., N., S., który aktualnie jest właścicielem znaków STARTER.
Wnioskodawca podniósł, że w przedmiotowej sprawie posiada realny, indywidualny, własny i bezpośredni interes prawny. Podkreślił, że dzięki rejestracji spornego oznaczenia, uprawniony ze znaku może podejmować próby blokowania sprzedaży w Polsce oryginalnych wyrobów marki STARTER. Podkreślił, iż należące do niego znaki w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego używane były na terytorium Polski i cieszyły się rozpoznawalnością, o czym wiedział uprawniony dokonując zgłoszenia cudzego znaku towarowego. Uzasadniając, że sporny znak narusza prawa majątkowe podniósł, że sporny znak towarowy jest oznaczeniem identycznym do znaków używanych przez wnioskodawcę oraz jego poprzedników prawnych na całym świecie od co najmniej 30 lat. Wskazał również, że znaki "STARTER" nabyły status znaków powszechnie znanych, przed datą zgłoszenia spornego oznaczenia do ochrony.
W odpowiedzi uprawniony ze znaku podniósł, że znaki przeciwstawione o numerach R.1 i R.2 wygasły w dniu [...] czerwca 2011 r., zatem nie powinny stanowić przeciwstawień, zaś sporny znak i przeciwstawiony unijny znak towarowy o numerze E. są podobne tylko w części graficznej. Stwierdził, że wytwarza wyroby oznaczane spornym znakiem od 1996 r. oraz wskazał, że wnioskodawca nie wprowadził swoich wyrobów na rynek Polski, co powoduje brak konfliktu interesów. Wskazał również na różnice pomiędzy wykazami towarów, do oznaczenia których przeznaczone są porównywane znaki. Podkreślił także różnice pomiędzy porównywanymi znakami oraz fakt ich niezależnego funkcjonowania obok siebie przez okres 12 lat.
W toku postępowania przed Urzędem Patentowym wnioskodawca podniósł, iż wywiódł swój interes prawny z naruszenia autorskich praw majątkowych do znaku STARTER, a także podkreślił, że sporny znak przeszkadza w rozszerzeniu jego oferty na rynku polskim. W piśmie z [...] marca 2015 r. wskazał, że do września 2013 r. nie miał wiedzy o istnieniu spornego znaku, albowiem powziął ją dopiero po otrzymaniu zapytania odnośnie udzielenia zgody na korzystanie ze znaku STARTER do oznaczenia odzieży. Ponadto w piśmie z dnia [...] lutego 2016 r. wskazał, że znaki przeciwstawione mają i miały w dacie zgłoszenia znaku spornego charakter znaków powszechnie znanych. Przytoczył rynkową historię wnioskodawcy oraz dane wskazujące na wysokość sprzedaży jego produktów. Oświadczył, że chociaż nie posiada w Polsce przedstawicielstwa, to towary marki STARTER na terenie Polski za pośrednictwem powiązanej kapitałowo spółki z W.. Dodatkowo podniósł, że zamierza rozszerzyć ofertę rynkową o torby i plecaki.
W odpowiedzi uprawniony ze znaku spornego podkreślił, że nie miał wiedzy o istnieniu przedsiębiorstwa wnioskodawcy, ani jego poprzedników prawnych. Wskazał także na niezależne okoliczności powstania spornego oznaczenia. Stwierdził, że strona internetowa www.[...] istniała od 2004 r. i zawierała towary oznaczane logiem STARTER oferowane do sprzedaży przez uprawnionego. Następnie w 2009 r. strona ta została zmieniona na nowszą, ale posiadała tą samą zawartość.
Uprawniony podniósł, że wnioskodawca nie udowodnił obecności swoich towarów na rynku polskim, a unijne znaki towarowe wskazane przez wnioskodawcę zostały zgłoszone w 1996 r. i ich ochrona nie obowiązywała na terenie Polski oraz, że wnioskodawca nie wykazał praw do szaty graficznej znaku, zatem nie można mówić o naruszeniu jego praw osobistych i majątkowych.
W tych okolicznościach sprawy została wydana wymieniona na wstępie decyzja Kolegium Orzekającego Urzędu Patentowego RP z dnia [...] czerwca 2017 r.
W uzasadnieniu organ na wstępie poczynił obszerny wywód w zakresie ustalenia interesu prawnego wnioskodawcy, wskazując, że w postępowaniu spornym dotyczącym unieważnienia prawa ochronnego znajduje zastosowanie art. 28 k.p.a. Organ uznał, że przedsiębiorca ma prawo żądania ustalenia czy sporne prawo ochronne zostało udzielone z zachowaniem ustawowych warunków wymaganych do jego przyznania, bowiem powołał się na okoliczność posiadania praw majątkowych do znaczeń: słownego STARTER o numerze R.1 oraz słowno-graficznych S o numerze 2., a także STARTER o numerze E.1 o numerze E.2, które mogły zostać naruszone poprzez udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Organ ponadto uznał, iż wnioskodawca powołując się na art. 20 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej wykazał interes prawny do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie spornego prawa.
Zdaniem organu, wniosek o unieważnienie spornego prawa ochronnego jest dopuszczalny mimo tego, że wpłynął do Urzędu Patentowego po upływie pięciu lat od daty udzielenia powyższego prawa. Wskazał, że prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone w dniu [...] stycznia 2000 r., podczas gdy wniosek o jego unieważnienie wpłynął do Urzędu Patentowego w dniu [...] września 2014 r., jednakże w myśl art. 165 ust. 1 p.w.p. przesłanką warunkującą możliwość złożenia wniosku o unieważnienie spornego znaku towarowego jest świadomość wnioskodawcy o używaniu tego znaku. Tymczasem wnioskodawca w piśmie z dnia [...] marca 2015 r. oświadczył, że nie miał wiedzy o istnieniu prawa ochronnego na sporny znak do września 2013 r. oraz przedstawił na tę okoliczność dowody. Wobec powyższego organ przyjął, że do tego czasu wnioskodawca nie posiadał wiedzy o istnieniu spornego prawa ochronnego i uznał wniosek o jego unieważnienie za dopuszczalny.
Powołując się na treść art. 315 ust. 1 i 3 p.w.p. organ wskazał, że skoro znak towarowy słowno-graficzny "S STARTER" o numerze R.3 został zgłoszony w dniu [...] marca 1999 r., tj. w okresie obowiązywania ustawy o znakach towarowych, to przepisy tej ustawy stanowią podstawę prawną oceny zdolności rejestrowej przedmiotowego prawa ochronnego. Organ wyjaśnił, że aby uznać, iż zarejestrowanie spornego znaku towarowego nastąpiło z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. muszą łącznie nastąpić następujące przesłanki: ten sam rodzaj towarów, podobieństwo oznaczeń, powszechna znajomość znaków wnioskodawcy oraz możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd. Organ przytoczył ponadto orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, z którego wynika, iż art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. stwarza węższą przeszkodę dla zarejestrowania innego znaku, niż czynią to przepisy p.w.p., w odniesieniu do znaku renomowanego, a także znaku powszechnie znanego.
Wskazując na powyższe, zdaniem organu, warunkiem wstępnym dla zastosowania przepisu art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., jako podstawy prawnej dla unieważnienia prawa ochronnego innego znaku, jest wykazanie przez podmiot powołujący się na ten przepis powszechnej znajomości swego znaku. Jeżeli taka znajomość znaku nie zostanie wykazana, bezprzedmiotowe jest już dalsze postępowanie dla wykazania istnienia podobieństwa towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami.
Przechodząc do analizy wskazanych powyżej przesłanek Urząd Patentowy wskazał, że znak sporny zawiera identyczny element graficzny w postaci połączonych dwóch elementów, tj. litery "S" i symbolu g. (jak w znakach R.2 i E.2) oraz słowo STARTER stanowiące jedyny element znaków R.1 i E.1). Wobec czego uznał, że znak sporny jest podobny zarówno do znaków słowno-graficznych R.2 i E.2 jak i słownych R.1. i E.1., ponieważ dokonano połączenia tych oznaczeń w jeden znak słowno-graficzny.
W zakresie przynależności towarów ze spornego znaku towarowego i znaków przeciwstawionych do klasyfikacji nicejskiej, organ wskazał, że:
• sporny znak towarowy został przeznaczony do oznaczania następujących towarów z klasy 18: torby turystyczne, plażowe, myśliwskie, podróżne, tornistry szkolne, torby na kółkach, plecaki szkolne i turystyczne, saszetki na dokumenty, teczki.
• przeciwstawiony znak STARTER o numerze R.1 został przeznaczony do oznaczania następujących towarów z klasy 25: odzież dla dorosłych i młodzieży, mianowicie marynarki, żakiety, ocieplane koszule i ubrania, wiatrówki, koszulki przeciwpotowe i ubrania relaksowe, podkoszulki, opaski na głowę, opaski na nadgarstki, szorty, koszule polo, swetry, podkoszulki bez rękawów z jersey'u zwłaszcza dla graczy w koszykówkę, podkoszulki pod ubrania, czapki, kapelusze, buty i buty sportowe na gumowej podeszwie.
• przeciwstawiony znak S o numerze R.2. został przeznaczony do oznaczania następujących towarów z klasy 25: odzież dla dorosłych i młodzieży, mianowicie marynarki, żakiety, ocieplane koszule i ubrania, wiatrówki, koszulki przeciwpotowe ubrania relaksowe, podkoszulki, opaski na głowę, opaski na nadgarstki, szorty, koszule polo, swetry, podkoszulki bez rękawów z jersey'u zwłaszcza dla graczy w koszykówkę, podkoszulki pod ubranie, czapki, kapelusze, buty i buty sportowe na gumowej podeszwie.
• przeciwstawiony unijny znak STARTER o numerze E.1 został przeznaczony do oznaczania takich towarów jak bagaże, torby i parasolki z klasy 18 oraz odzież, obuwie, kapelusze i czapki z klasy 25.
• Przeciwstawiony unijny znak S o numerze E.2 został przeznaczony do oznaczania takich towarów jak bagaże, torby i parasolki z klasy 18 oraz odzież, obuwie, kapelusze i czapki z klasy 25.
Wobec powyższego organ stwierdził, że znak sporny i znaki STARTER o numerze R.1 oraz S o numerze R.2 zostały przeznaczone do ochrony innych towarów niż znak sporny, gdyż obejmuje różnego rodzaju torby, plecaki czy saszetki, a nie szeroko rozumianą odzież i obuwie. Zdaniem organu towary sygnowane spornym oznaczeniem stanowią inny segment rynku, gdyż są wytwarzane w innych miejscach, odmienne są też punkty zbytu i kanały ich dystrybucji, a także przeznaczenie.
Natomiast analizując podobieństwo towarów do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny i przeciwstawione STARTER o numerze E.1 i S o numerze E.2 organ wskazał, że są one przeznaczone do oznaczania identycznych towarów, jakimi są w szczególności bagaże i torby. Dodatkowo znak sporny jest przeznaczony do oznaczania podobnych do bagaży i toreb, saszetek na dokumenty oraz teczek. Są to bowiem towary o podobnym przeznaczeniu, jakim jest przenoszenie rzeczy w bezpieczny, poukładany sposób, mają te same kanały dystrybucji i są oferowane w tych samych punktach zbytu.
Organ następnie wskazał na obowiązek wykazania przez wnioskodawcę, że używane przez niego oznaczenia S oraz STARTER, były powszechnie znane przed dniem zgłoszenia spornego znaku tj. przed [...] marca 1999 r. Powołał się przy tym na stanowisko doktryny, zgodnie z którym znak towarowy notoryjny to oznaczenie, którego znajomość wśród kręgu klienteli wynosi ponad 50% potencjalnych nabywców.
Oceniając materiał dowodowy w tym zakresie organ doszedł do wniosku, że wnioskodawca nie wykazał znajomości oznaczeń S i STARTER wśród co najmniej 50% potencjalnych nabywców towarów z tym oznaczeniem. Zdaniem organu, z materiałów przedłożonych przez wnioskodawcę wynika, że towary oznaczane znakami S i S STARTER były oferowane do sprzedaży na rynku amerykańskim i kanadyjskim oraz Europy Zachodniej, co wynika to z oświadczenia J. S. wiceprezesa I. B. i dyrektora I. E.. Organ zauważył, że wnioskodawca wskazał dane sprzedaży pochodzące jedynie z USA i Europy Zachodniej. Organ uznał zatem, że z powyższego nie wynika, aby marka STARTER była obecna w Polsce. Ponadto z katalogów odzieży oferowanej przez wnioskodawcę do sprzedaży (jesień 2013, wiosna-lato 2013) oraz wydruków z internetu nieopatrzonych datą, a także z ofert skierowanych do sklepów i kolorowych wydruków z czasopism, zawierających reklamy odzieży z logiem STARTER i S STARTER (wiosna 1997 jesień 1996) nie wynika, w ocenie organu, aby oferta ta została skierowana do odbiorców w Polsce, gdyż materiał ten został sporządzony w języku angielskim, co świadczy do jakiego kręgu potencjalnych nabywców był kierowany. Zdaniem organu, również z materiału przedłożonego przez wnioskodawcę nie wynika, aby towary oznaczane logiem S STARTER i STARTER były w dacie zgłoszenia spornego znaku dostępne w obrocie na terenie Polski. Organ zwrócił tez uwagę, że na rozprawie w dniu 8 grudnia 2015 r., wnioskodawca oświadczył, że nie posiada w Polsce przedstawicielstwa, a towary na terenie RP sprzedaje za pośrednictwem spółki córki z Wielkiej Brytanii, a także nie przedłożył żadnych dokumentów świadczących o obecności towarów oznaczanych znakami S i S STARTER na terenie Polski.
Organ prześledził także historię marki STARTER i wskazał na bankructwo jej właściciela w 1999 r., a także na wykupienie marki w 2004 r. przez N., a następnie w 2007 r. przez I. B.. Wyjaśnił też na podstawie artykułu internetowego, że "STARTER" jako marka pojawił się na rynku polskim dopiero w drugiej połowie 2011 r., a więc długo po dacie zgłoszenia spornego oznaczenia. Organ wskazał przy tym, że wnioskodawca nie przedłożył żadnych materiałów z których wynikałoby, że znaki S STARTER i S zapadły w świadomość polskich odbiorców. Wobec powyższego organ uznał, że znaki należące do wnioskodawcy nie posiadały statusu znaków powszechnie znanych przez krajowych odbiorców, co jest z kolei niezbędnym warunkiem unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy na gruncie art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t.
Odnosząc się do zarzutu rejestracji znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego, zgodnie z art. 8 pkt. 1 u.z.t., organ wyjaśnił, że w polskim prawie brak jest jednolitej definicji zwrotu "sprzeczność z zasadami współżycia społecznego". Poczynił w tym kontekście wywód poparty orzecznictwem sądów administracyjnych w odniesieniu do przedmiotowego, jak i podmiotowego zakresu badania naruszenia zasad współżycia społecznego. Uznał, że przedłożone przez wnioskodawcę wydruki z internetu z ofertą sprzedaży produktów oznaczanych należącymi do niego logami przez polskie sklepy oraz wydruki z portalu facebook, dotyczą sytuacji obecnej, albowiem nie opatrzono ich datą. Zauważył ponadto, że oferta i zdjęcie z marketu sieci L. nie została opatrzona datą i została sporządzona w języku francuskim, a zatem wskazane towary mogły być dostępne we Francji lub kraju francuskojęzycznym.
Ze względu na powyższe, w ocenie organu nie sposób określić rozpoznawalności ww. oznaczeń na terenie Polski, jak również potwierdzić świadomości uprawnionego odnośnie istnienia na rynku marki STARTER, a w konsekwencji jego działania w złej wierze w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego. Organ zwrócił przy tym uwagę na przedłożone przez uprawnionego przeciwdowody oraz potwierdzające je zeznania świadków.
Zdaniem organu niezasadny okazał się również zarzut, że rejestracja spornego znaku towarowego nastąpiła z naruszeniem art. 8 pkt. 2 u.z.t. , który to przepis stanowi o niedopuszczalności rejestracji znaku naruszającego prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Wnioskodawca nie wykazał bowiem, aby przysługiwały mu autorskie prawa majątkowe do ww. znaków towarowych. Organ wyjaśnił przy tym, że wnioskodawca przedłożył do akt sprawy dokumenty cesji praw do znaków S i S STARER, jednakże nie sposób stwierdzić na ich podstawie, aby posiadał on autorskie prawa majątkowe. Z dokumentów tych wynika jedynie, że jest on aktualnie uprawnionym z tytułu praw ochronnych do przeciwstawionych oznaczeń, a nie kto był twórcą tych oznaczeń, ani kiedy i w jaki sposób przeniósł do nich prawa autorskie. W ocenie organu, tylko oświadczenie wnioskodawcy, że jest właścicielem praw autorskich okazało się niewystarczające do uznania, że faktycznie prawa takie on posiada.
Decyzja Urzędu Patentowego w przedmiocie odmowy unieważnienia spornego prawa została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze I. z siedzibą w [...], wniosła o uchylenie tej decyzji w całości, a także zasądzenie kosztów. Wydanej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do wyjaśnienia sprawy oraz dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego, nieuwzględniającej dorobku orzecznictwa unijnego w zakresie, w jakim Urząd Patentowy przyjął, że oznaczenie słowne "STARTER" oraz oznaczenie słowno-graficzne - nie były powszechnie znane na terytorium RP w dacie zgłoszenia do ochrony znaku "S STARTER" R.3, co mogło mieć wpływ na ocenę jednej z przesłanek unieważnienia (dokonania zgłoszenia w złej wierze);
2. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., poprzez dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego oraz pominięcie przy rozpoznawaniu sprawy wcześniejszych krajowych rejestracji znaków towarowych wnioskodawcy: R.1 oraz R.2 na skutek błędnego ustalenia, że towary z klasy 18 w spornym znaku nie są towarami tego wamego rodzaju (nie są towarami podobnymi) jak towary z klasy 25 w znakach Wnioskodawcy, ze względu na rzekome odmienne zwyczajowe pochodzenie, różne kanały dystrybucji oraz segmenty rynku, w sytuacji, gdy towary te mają komplementarny charakter, co skutkowało niepełnym rozpatrzeniem wszystkich zarzutów wniosku o unieważnienie spornego znaku, w tym z art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t.;
3. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie analizy zarzutu zgłoszenia spornego znaku towarowego przez Uprawnioną w złej wierze (art. 8 pkt 1 u.z.t.), w oparciu o niemalże identyczne kryteria jak przy analizie istnienia przesłanki unieważnienia wskazanej w art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. (podobieństwo do znaków wcześniejszych), co doprowadziło do przyjęcia braku złej wiary uprawnionego przy dokonywaniu zgłoszenia spornego znaku towarowego oraz uzasadnienia zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej oraz uniemożliwia prześledzenie toku rozumowania organu administracyjnego w powyższym zakresie;
4. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie niespójnej i wybiórczej oceny okoliczności faktycznych oraz materiału dowodowego w postaci:
- wydruku ze strony internetowej realhiphopculture.com (karta 27-30) i stwierdzenie, iż z informacji zamieszczonych na tej stronie wprost wynika, iż marka STARTER dopiero "pojawiła się na rynku polskim w drugiej połowie 2011 r.", w sytuacji, gdy z treści zamieszczonych na tej stronie wynika, iż towary ze znakami towarowymi STARTER należącymi do Wnioskodawcy były dostępne w Polsce w latach 90-tych, a w 2011 r. "Starter ponownie pojawił się na rynku polskim";
- uznanie, że brak posiadania przez wnioskodawcę przedstawicielstwa w Polsce niejako dowodzi, że towary opatrzone znakiem wnioskodawcy nie były dostępne w obrocie w Polsce,
5. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. poprzez wybiórczą i niepełną ocenę materiału dowodowego oraz okoliczności faktycznych przy rozpatrywaniu przesłanki unieważnienia znaku spornego wynikającej z art. 8 pkt 2 u.z.t. (rejestracji skutkującej naruszeniem praw osobistych i majątkowych wnioskodawcy), poprzez pominięcie materiału dowodowego w postaci rejestracji znaków towarowych w innych krajach, przedstawiających połączenie litery S, pięcioramiennej gwiazdy oraz oznaczenia słownego STARTER tj. rejestracji o nr 1478788, 2179091, 2070084, 2105473 korzystających z ochrony, a tym samym potwierdzających, iż prawa autorskie i majątkowe do tego oznaczenia przysługiwały poprzednikowi prawnemu wnioskodawcy – S. S.; oraz pominięcie okoliczności, iż rejestracja spornego znaku, który jest identyczny ze znakiem towarowym wnioskodawcy narusza prawo wnioskodawcy do swobodnego korzystania w obrocie z przysługującego mu oznaczenia, przedstawiającego dla jego przedsiębiorstwa istotną wartość majątkową;
6. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego zbadania okoliczności faktycznych, które mają istotne znaczenie dla oceny istnienia przesłanki unieważnienia spornego znaku z uwagi na dokonanie zgłoszenia w złej wierze poprzez:
- pominięcie okoliczności związanych z późniejszym używaniem przez uprawnioną spornego znaku towarowego, w szczególności, iż uprawniona używa w obrocie znak przedstawiający literę S, pięcioramienną gwiazdę oraz oznaczenie STARTER w formie identycznej jak wcześniejsze oznaczenia wnioskodawcy, co świadczy o świadomym i celowym czerpaniu korzyści z cudzych praw wyłącznych;
- dowolną i sprzeczną z doświadczeniem życiowym ocenę pochodzenia i innych okoliczności towarzyszących powstaniu spornego znaku towarowego, m.in. dopuszczenie możliwości stworzenia identycznych fantazyjnych graficznych znaków towarowych, niezależnie, przez nieposiadające o sobie wiedzy podmioty;
- pominięcie takich czynników, jak szczątkowa renoma lub powszechna znajomość znaków skarżącej;
- pominięcie uwarunkowań historycznych oraz faktów znanych organowi administracji z urzędu związanych z charakterystyką lat 90-tych, zwłaszcza rozpowszechnioną w tamtych latach praktyką podrejestrowywania zagranicznych znaków towarowych przez osoby trzecie;
- brak rozważenia okoliczności skierowania przez uprawnionego ze znaku spornego we wrześniu 2013 r. zapytania do pełnomocnika skarżącej w E., jako potwierdzenie, iż uprawniony znał markę STARTER i był świadomy, że marka ta należy do zagranicznego podmiotu;
- przyjęcie, iż podmiot zgłaszający znak do ochrony korzysta z domniemania dobrej wiary, podczas gdy przepisy u.z.t., ani p.w.p. nie przewidują takiego domniemania.
Skarżąca wniosła ponadto o przeprowadzenie uzupełniających dowodów z dokumentów niezbędnych do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, na okoliczność nagannego zamiaru uprawnionego w chwili zgłoszenia spornego znaku towarowego, tj.:
i) wydruku ze strony internetowej https://zkrainynba.com dotyczącego artykułu "Jak NBA w Polsce nadawano - cz. 1", na okoliczność istotnego wzrostu popularności koszykówki na terenie Polski oraz transmisji amerykańskiej ligi NBA w latach 90-tych XX wieku;
ii) wydruku ze strony internetowej https://rzutzdystansu.wordpress.com/2015/04/24/
koszykowka-w-polsce-w-latach-90-tych-i-dzis/ na okoliczność istotnego wzrostu popularności koszykówki na terenie Polski oraz transmisji amerykańskiej ligi NBA w latach 90-tych XX wieku, a także rozpoznawalności marki STARTER w tym okresie;
iii) wydruku ze strony internetowej http://pgr-basket.blogspot.com/2013/05/karciane- szalenstwo.html. na okoliczność istotnego wzrostu popularności koszykówki na terenie Polski oraz transmisji amerykańskiej ligi NBA w latach 90-tych XX wieku, a także rozpoznawalności marki STARTER w tym okresie;
iv) wydruku ze strony internetowej http://www.tvn24.pl/. dotyczącego artykułu "Kultowe czapeczki wracają. Znów zawładną Polską", na okoliczność powszechnej znajomości oznaczenia STARTER dla odzieży w latach 90-tych na terenie Polski oraz związania wnioskodawcy umową na dostarczanie odzieży zawodnikom NBA;
v) wydruku ze strony internetowej www.szafa.pl.www.allegro.pl. na okoliczność obecności na polskim rynku w latach 90-tych towarów opatrywanych znakami towarowymi wnioskodawcy;
vi) wydruku ze strony internetowej http://strojewczorajidzis.blogspot.com/2016/Q2/xx- wiek-lata-90.html. na okoliczność obecności na polskim rynku w latach 90-tych towarów opatrywanych znakami towarowymi wnioskodawcy oraz ich szerokiej rozpoznawalności;
vii) płyty CD zawierającej zrzuty ekranu ze stron internetowych z komentarzami użytkowników Internetu, potwierdzającymi znajomość oznaczeń STARTER wnioskodawcy w latach 90-tych XX wieku w Polsce;
viii) wydruku ze strony internetowej http://ofens.co/space-jam-milosc-bezwarunkowa/. potwierdzającego używanie w latach 90-tych znaków towarowych STARTER na towarach sygnowanych logiem filmu "Kosmiczny Mecz" oraz popularność filmu;
ix) wydruków ze strony internetowej https://dakine.pl/. należącej do dystrybutora marki DAKINE, na okoliczność produkcji i prowadzenia sprzedaży towarów stanowiących zarówno torebki, torby podróżne, plecaki, pokrowce, saszetki, jak i szerokiego asortymentu odzieży damskiej i męskiej przez tego samego producenta;
x) wydruków ze strony internetowej http://www.quiksilver.com/. pod marką QUIKSILVER wprowadzane są do obrotu zarówno towary takie jak torby podróżne, plecaki, pokrowce, jak i odzież, na okoliczność oferowania porównywanych towarów w tych samych kanałach dystrybucji;
xi) zdjęć pochodzących z profilu Facebook należącego do sklepu BOARDRIDERS, na okoliczność identycznych kanałów dystrybucji porównywanych towarów z klasy 18 oraz 25 Klasyfikacji Nicejskiej oraz faktu ich wystawiania na sąsiednich półkach sklepowych;
xii) wydruku ze strony internetowej https://en.wikipedia.org/wiki/Helly Hansen dotyczącego historii powstania marki Helly Hansen.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o oddalenie skargi w całości, omawiając niezasadność zarzutów skargi.
W piśmie z dnia 8 sierpnia 2018 r. skarżąca przedstawiła dodatkowe stanowisko w sprawie stanowiące replikę na odpowiedź organu na skargę. Jednocześnie wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z dokumentów załączonych do ww. pisma. Skarżąca podniosła, że już na etapie postępowania przed Urzędem Patentowym w wystarczający sposób udowodniła, że w momencie zgłoszenia spornego znaku towarowego uprawniony wiedział o wcześniejszych znakach towarowych należących do skarżącej, w związku z czym dokonał zgłoszenia znaku "S STARTER" R.3 w złej wierze.
Podniosła, że organ nie dokonał samodzielnej analizy każdej z podstaw unieważnienia spornego znaku towarowego, w szczególności oddalając zarzut zgłoszenia ww. znaku w złej wierze, nie wziął też pod uwagę szeregu okoliczności faktycznych, które świadczyły o takim charakterze zgłoszenia. Skarżąca podniosła, że Urząd Patentowy nie dokonał także prawidłowej oceny podobieństwa towarów w niniejszej sprawie, które stanowi warunek sine qua non kolizji ze znakiem powszechnie znanym oraz może być jednym z istotnych czynników świadczących o złej wierze przy zgłoszeniu znaku towarowego. Podkreśliła, że stanowisko organu przedstawione w odpowiedzi na skargę nie stanowi merytorycznej odpowiedzi na zarzuty w niej podniesione i sprowadza się do negowania argumentacji skarżącej.
Na rozprawie w dniu 23 sierpnia 2018 r. Sąd oddalił wnioski dowodowe strony skarżącej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi tekst jednolity - Dz.U. z 2016 r., poz. 1369 ze zm.; dalej także: "p.p.s.a".).
Na wstępie podnieść trzeba, że przepisy art. 7 u.z.t. w związku z art. 315 ust. p.w.p. oraz art. 100 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. dają możliwość unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy udzielony na mocy przepisów wcześniej obowiązujących oraz wskazują, jakie przepisy należy w takim przypadku stosować (u.z.t. czy p.w.p.).
Zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p. - ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa z rejestracji znaku towarowego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia tego znaku w celu zarejestrowania. Sporny znak towarowy został zgłoszony jeszcze w czasie obowiązywania ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, wobec czego przepisy tej ustawy stanowią co do zasady podstawę oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania ochrony na znak towarowy.
Odnosząc się do kwestii stanowiących przedmiot sporu w rozpatrywanej sprawie w pierwszej kolejności rozważyć należy zasadność zarzutów skargi dotyczących naruszenia przez organ przesłanki z art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. Zgodnie z tym przepisem, niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego powszechnie znanego w Polsce jako znaku dla towarów pochodzących z innego przedsiębiorstwa, ze w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia tych towarów.
Wskazać należy, iż niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak. Niebezpieczeństwo to jest rezultatem podobieństwa towarów i podobieństwa oznaczeń. Ustalanie, czy ono występuje, wymaga zatem badania zarówno podobieństwa towarów, jak i podobieństwa znaków przeznaczonych do oznaczania tych towarów. Problem jednorodzajowości towarów stanowi kwestię wstępną rozstrzyganą przed badaniem podobieństwa oznaczeń i dopiero stwierdzenie jednorodzajowości towarów uzasadnia rozpoczęcie badania podobieństwa oznaczeń (tak R. Skubisz, "Prawo znaków towarowych - Komentarz", Wydawnictwo Prawnicze sp. z o.o. 1997, s. 83-84).
W zakresie będącym przedmiotem sporu, w ocenie Sadu, organ w sposób prawidłowy ustalił, że towary z klasy 18 w spornym znaku nie są towarami tego samego rodzaju (nie są towarami podobnymi), jak towary z klasy 25 w znakach towarowych wnioskodawcy: R.2 oraz R.1, nie tylko ze względu na odmienne segmenty rynku (odzieży i wyrobów skórzanych nie stanowiących odzieży), pochodzenie (wyroby zagraniczne i krajowe), czy różne kanały dystrybucji (skierowane do innych grup odbiorców), ale także ze względu na fakt, że w analizowanym przypadku towary te nie mają komplementarnego charakteru. Brak jest bowiem dowodów na okoliczność sprzedaży towarów skarżącej w Polsce, w okresie poprzedzającym rejestrację spornego znaku, w związku z czym towary skarżącej nie mogły występować w obrocie, niejako obok towarów oznaczonych spornym oznaczeniem i być dystrybuowane w tych samych punktach sprzedaży. Tymczasem cytowany wyżej przepis art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., w kontekście oceny podobieństwa towarów, mówi o: "zwykłych warunkach obrotu gospodarczego", a więc dostępności danych towarów na rynku, w związku z czym trudno uznać, aby kryterium to spełniała jedynie potencjalna możliwość sprowadzenia określonych towarów z zagranicy. Komplementarny charakter porównywanych towarów w tym przypadku może mieć zatem jedynie teoretyczny, a nie praktyczny wymiar.
Za prawidłowe należy uznać także stanowisko organu odnośnie braku powszechnej znajomości w Polsce znaków przeciwstawionych w okresie poprzedzającym rejestrację spornego oznaczenia. Jak wynika z akt sprawy, produkty skarżącej są kierowane do ograniczonej grupy nabywców, gdyż mają bezpośredni związek z niektórymi dziedzinami sportu, jak koszykówka czy hokej. Zainteresowanie tymi dziedzinami sportu, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, w kontekście powszechnej znajomości znaku towarowego skarżącej, nie można jednak porównywać z warunkami krajowymi, gdzie do sportów o podobnej tradycji (zainteresowaniu społecznym) można zaliczyć jedynie piłkę nożną, czy siatkówkę, tj. sporty marginalnie obecne na rynku amerykańskim pod koniec XX wieku. Dlatego też tego rodzaju argumentacja, jaką przedstawiła skarżąca na poparcie stanowiska odnośnie powszechnej znajomości jej marki w Polsce nie mogła zostać uznana za wystarczającą, i w konsekwencji przyjąć należało, że marka to mogła być rozpoznawana tylko dla określonej grupy osób interesujących się daną dziedziną sportu. Z uwagi na powyższe, nie było celowe rozpatrywanie kolejnych dowodów odnośnie tej kwestii składanych przez skarżącą w postępowaniu sądowoadministracyjnym, przede wszystkim w postaci informacji internetowych, wobec braku wykazania przez nią, że dystrybucja jej towarów (ze znakiem przeciwstawionym) faktycznie miała miejsce w Polsce, dlatego też Sąd wnioski dowodowe skarżącej w tym zakresie oddalił.
Należy podkreślić, że przepisy u.z.t. chronią znaki jedynie w granicach podobieństwa towarów. Ten sam znak i znak doń podobny nie może być zarejestrowany na rzecz innej osoby jedynie dla podobnych rodzajowo towarów. Również zakaz używania zarejestrowanego powszechnie znanego znaku doń podobnego dotyczy używania dla podobnych rodzajowo towarów. Dopiero obowiązujące z dniem 22 sierpnia 2001 r. przepisy p.w.p. wprowadziły w tym zakresie istotną zmianę, bowiem znaki powszechnie znane i renomowane podlegają również ochronie poza granicami podobieństwa towarów.
Mając zatem na uwadze wszystkie przesłanki z art. 9 ust 1 pkt 2 u.z.t., których spełnienie jest niezbędne dla stwierdzenia konfuzyjnego podobieństwa towarów oznaczonych spornym znakiem, Sąd uznał zarzut naruszenia tego przepisu przez organ za nieuzasadniony.
Druga grupa zarzutów skargi dotyczy wystąpienia przesłanki z art. 8 pkt 1 u. z. t. Przepis ten zakazuje rejestracji znaku sprzecznego z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego.
Podkreślić należy, że w przepisie tym nie chodzi wyłącznie o sprzeczność z zasadami współżycia społecznego samego znaku (jego treści), lecz także o sprzeczność z tymi zasadami, określonych działań zgłaszającego i ich zamierzonego skutku. Dlatego też ocenie podlega czy rejestracja znaku nie miała miejsca w złej wierze. W złej wierze zaś jest ten, kto powołując się na określone prawo lub stosunek prawny wie, że prawo to nie istnieje albo wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w tym przedmiocie nie może uznać, w okolicznościach konkretnego przypadku, za usprawiedliwiony. Okoliczności te, w tym naganność postępowania uprawnionego, należy przy tym oceniać w kontekście całokształtu ustalonego stanu faktycznego.
W literaturze przedmiotu podkreśla się, że o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji (op. cit., s. 143 i nast.). (E. Nowińska, M. du Vall, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga Pamiątkowa z Okazji 85-lecia Ochrony Własności Przemysłowej w Polsce, s. 143 i nast.). W doktrynie, wśród okoliczności świadczących o złej wierze zgłaszającego wymienia się takie cechy jak: zgłoszenie znaku identycznego, jak firma konkurencyjnego przedsiębiorcy, jeżeli zmierza do skorzystania z pozytywnych skojarzeń, czy przechwycenia klienteli (por. E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej, LexisNexis, Warszawa 2007 s. 204-205).
Warto w tym miejscu także przytoczyć wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2009 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1917/08) w którym stwierdzono, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Dzieje się tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i - uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku - sam dokonuje zgłoszenia tego znaku. Działa w złej wierze ten, kto zgłasza znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzenia nabytym prawem.
Mając powyższe na uwadze, odnosząc się do zarzutu dokonania nieprawidłowej oceny złej wiary przez organ, gdyż zdaniem skarżącej badał on tylko postać znaku zarejestrowaną, a nie wszystkie okoliczności sprawy, wskazać należy, że badaniu w postępowaniu spornym podlega znak w formie zarejestrowanej, a nie używanej przez stronę na rynku, ponieważ Urząd Patentowy jest zobligowany do sprawdzenia, czy na dane oznaczenie zostało udzielone prawo ochronne w sposób prawidłowy. Organ nie bada przy tym w jaki sposób uprawniony ze znaku posługuje się nim w obrocie gospodarczym. Taki zarzut powinien zostać ew. postawiony w postępowaniu cywilnym, gdyż naruszenie ochrony znaków towarowych należących do wnioskodawcy poprzez używanie oznaczeń podobnych lub zbliżonych należy do właściwości sądów powszechnych i powinno być dochodzone na drodze postępowania cywilnego.
W rozpatrywanej sprawie strona wnosząca sprzeciw oparła istotę zarzutu złej wiary na okoliczności zgłoszenia przez uprawnionego znaku naśladującego wcześniejszy znak towarowy w wersji słownej oraz graficznej. Jednakże, w związku ze stwierdzonym brakiem podobieństwa towarów ze znaku spornego do towarów ze znaków przeciwstawionych oraz brakiem dostępności towarów skarżącej na rynku polskim w okresie przed zgłoszeniem tego znaku, trudno uznać, że uprawniony ze znaku spornego działał w złej wierze, gdyż wykorzystał postać słowno-graficzną znaku "Starter".
Należy podzielić pogląd wyrażony w podobnej sprawie przez WSA w Warszawie, w wyroku z dnia 28 marca 2014 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2429/13), iż: "sama okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, że osobie trzeciej przysługuje prawo lub że osoba trzecia używa oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru (usługi) identycznego lub podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji, nie jest jeszcze wystarczające, by stwierdzić istnienie złej wiary zgłaszającego. Z tego względu, aby dokonać oceny istnienia złej wiary, należy wziąć pod uwagę również zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji".
Tymczasem z akt niniejszej sprawy nie wynika, aby podmiot wnoszący o unieważnienie spornego prawa ochronnego przedstawił takie dowody na poparcie swych twierdzeń, które świadczyłyby, przy ocenie całokształtu okoliczności sprawy, o zasadności zarzutu złej wiary. Nawet sam fakt oznaczania porównywanymi znakami podobnych lub nawet identycznych towarów nie powoduje uznania istnienia złej wiary, gdyż podstawowe znaczenie ma w tym przypadku świadomość zgłaszającego znak w złej wierze. Tego zaś skarżąca w przekonujący dla Sądu sposób nie uprawdopodobniła.
W niniejszej sprawie nie może mieć także znaczenia dla kwestii oceny złej wiary przedstawiona przez skarżącą historia marki H. H., gdyż dotyczy innej sprawy administracyjnej, której stan faktyczny i prawny nie był przedmiotem badania przez sąd administracyjny.
Mając powyższe na uwadze, za nieuzasadnione należało uznać zarzuty postawione w skardze. W przedmiotowej sprawie Urząd Patentowy prawidłowo bowiem ustalił stan faktyczny sprawy i na podstawie dokonanych ustaleń wydał decyzję oddalającą złożony wniosek. W ocenie Sądu wskazane przez skarżącą zarzuty są nietrafne, w tym w zakresie naruszenia przepisów postępowania i jako takie nie zasługują na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja zawiera szczegółowe uzasadnienie prawne i faktyczne, w związku z czym twierdzenia skarżącej o naruszeniu norm prawa w stopniu mającym istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy okazały się bezpodstawne.
W tych okolicznościach sprawy Sąd, na podstawie art. 151ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018r., poz. 1302 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło