VI SA/Wa 2135/07
WyrokWSA w Warszawie2008-02-27
Skład orzekający: Olga Żurawska – Matusiak, Zbigniew Rudnicki, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty jest zasadne, jeśli kierowca okazał kserokopię licencji, a następnie niezwłocznie przedstawił jej oryginał po kontakcie z pracodawcą?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji naruszyły przepisy proceduralne, w tym art. 80 k.p.a. poprzez błędną ocenę dowodów, a także art. 7 i 77 § 1 k.p.a., pomijając fakt okazania oryginału dokumentu tuż po kontroli. Skoro kierowca posiadał w pojeździe zarówno kserokopię, jak i oryginał wypisu z licencji, a oryginał został przedstawiony niezwłocznie po kontakcie z pracodawcą, brak jest podstaw do przypisania przedsiębiorcy naruszenia obowiązku wyposażenia kierowcy w wymagane dokumenty.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na E. Sp. z o.o. kary pieniężnej w wysokości 500 zł za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty. Podczas kontroli kierowca okazał kserokopię licencji, a po kontakcie z pracodawcą przedstawił jej oryginał. Strona skarżąca zarzuciła błędną interpretację przepisów i naruszenie zasady zaufania do państwa, wskazując, że kierowca posiadał oryginał dokumentu w pojeździe i okazał go niezwłocznie po ustaleniu tego faktu. Organy uznały, że okazanie dokumentu po zakończeniu czynności kontrolnych nie ma wpływu na decyzję.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, oraz zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Olga Żurawska – Matusiak Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant Anna Błaszczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2008 r. sprawy ze skargi E. Sp. z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2007 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2007 r.; 2. stwierdza, ze uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej E. Sp. z o.o. z siedzibą w G. kwotę 237 (dwieście trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2007 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2006 r. nr [...] o nałożeniu na E. Sp. z o.o. z siedzibą w G. kary pieniężnej w wysokości 500 zł.
Jako podstawę prawną wskazał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), art. 87 ust. 2 i 3, art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874) oraz Ip. 1.7. załącznika do w/w ustawy o transporcie drogowym.
Podstawą faktyczną nałożenia kary pieniężnej przez organ I instancji stanowiło stwierdzenie wykonywania transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty w dniu kontroli tj. 7 marca 2007 r. w miejscowości O. Na drodze krajowej zatrzymany został do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] z naczepą, prowadzony przez T. G., który wśród dokumentów okazał do kontroli kserokopię licencji nie potwierdzonej za zgodność z oryginałem. Na tę okoliczność inspektorzy sporządzili protokół z kontroli oraz z zeznań kierowcy jako świadka. Następnie kierowca zatelefonował do pracodawcy i dowiedział się, że oryginał licencji znajduje się w pojeździe, w teczce. Kierowca niezwłocznie poinformował o tym kontrolującą inspektor i okazał oryginał licencji.
W odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania, w piśmie złożonym 30 marca 2007 r. strona poinformowała, że wprawdzie w pierwszym momencie kontroli kierowca nie zauważył, że w teczce, w pojeździe posiada oryginał wypisu z licencji, ale po tych ustaleniach, okazał kontrolującym oryginał wypisu, który miał przy sobie, bowiem przedsiębiorca go wyposażył.
Organ I instancji nakładając karę 500 zł nie wziął pod uwagę okazanego po kontroli oryginału licencji. Uznał, że doszło do naruszenia przepisów prawa w zakresie obowiązku posiadania w pojeździe wypisu z licencji na wykonywanie
1
transportu drogowego rzeczy, bowiem kierowca po kontroli odjechał z punktu kontrolnego w O. i po ok. godzinie powrócił i okazał oryginał wypis z licencji po kontroli.
W odwołaniu i w jego uzupełnieniu w piśmie z dnia 11 czerwca 2007 r. strona zarzuciła błędną interpretację art. 87 ustawy o transporcie drogowym, co spowodowało wadliwy wniosek o stwierdzeniu naruszenia obowiązków przewoźnika.
Kwestionowała fakt, że kierowca po godzinie wrócił na punkt kontrolny, bowiem przedział czasowy jaki upłynął od zakończenia kontroli wyniósł 10-15 minut. Wskazywała, że kierowca po zakończeniu czynności kontrolnych przez inspektorkę ITD J. S. udał się do pojazdu i zatelefonował do siedziby firmy, żeby poinformować pracodawcę o karze za brak oryginału wypisu z licencji. Uzyskał informację, że oryginał także znajduje się w pojeździe, w teczce, którą otrzymał przy wyjeździe na trasę. Kierowca powrócił do inspektorki i przedstawiając jej oryginał wypisu z licencji powiadomił o swoim błędnym przeświadczeniu braku oryginału tego dokumentu. Usłyszał od niej informację, że wszystko jest w porządku i nie zostanie ukarany i taką wiadomość przekazał telefonicznie pracodawcy. Strona wskazywała, że kierowca nie oddalał się od miejsca kontroli, a wypis z licencji nie został mu przez nikogo dostarczony, bowiem znajdował się w jego kabinie.
Odnosząc się do zarzutów i argumentów odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego powoływał się na dowody z protokołu kontroli jak i zeznania kierowcy, w świetle których nie okazał on oryginału wypisu z licencji, a przepisy jednoznacznie stanowią o obowiązku posiadania przy sobie i okazywania na żądanie uprawnionego organu kontroli wypisu z licencji, a nie ksero dokumentu. Wywiódł, iż okazanie tego dokumentu po czynnościach kontrolnych zakończonych protokołem kontroli podpisanym przez inspektora i kontrolowanego nie może mieć wpływu na wystawioną decyzję.
Ponadto podkreślił, że wymierzenie kary pieniężnej nie ma żadnego związku z winą lub jej brakiem po stronie przedsiębiorcy, który powinien być profesjonalistą i należy od niego oczekiwać znajomości przepisów.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie E. Sp. z o.o. z siedzibą w G. wnosił o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, utrzymanej ją w mocy decyzji organu I instancji i zasądzenie kosztów postępowania.
2
Zarzucił organowi błędną interpretację art. 87 § 1 w związku z art. 92 ust. 1 i 4 ustawy o transporcie drogowym oraz Ip. 1.7. załącznika do tej ustawy, a także naruszenie wynikającej z art. 8 k.p.a. zasady zaufania do państwa.
Wskazywał na fakt, że kierowca podczas kontroli posiadał przy sobie wypis z licencji. Nie okazał jednak oryginału, który ostatecznie przedstawił po kontroli, po telefonicznym skontaktowaniu się z pracodawcą, w który to dokument został wyposażony. Do kontrolujących powrócił po kilkunastu minutach przedstawiając stan faktyczny. Był to pierwszy przewóz towaru tego kierowcy. Inspektor poinformował o anulowaniu wyników kontroli.
Skarżący podnosił, że jeśli nawet kierowca posiadając oryginalny wypis w pojeździe nie okazał go podczas kontroli, to brak jest podstaw do ukarania przewoźnika, bo on kierowcę wyposażył w wymagane dokumenty. Natomiast inspektor jako funkcjonariusz państwowy zapowiedział anulowanie wyników kontroli i odstąpienie od tej zapowiedzi stanowi naruszenie zasady zaufania do państwa.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wskazał, że okoliczności okazania oryginału wypisu z licencji po sporządzeniu protokołu kontroli i podpisania go nie mogą mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153 z 2002 r., poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne sprawują więc kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z obowiązującym w dacie ich wydania prawem materialnym i przepisami procesowymi.
Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję, utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 500 zł za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w
3
odpowiednie dokumenty - Sąd stwierdził naruszenie prawa, uzasadniające ich uchylenie.
Za podstawę materialnoprawną zaskarżonych decyzji został wskazany art. 87 ust. 2 i 3, art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz Ip. 1.7. załącznika do w/w ustawy o transporcie drogowym. Innymi słowy, w dacie kontroli, tj. 7 marca 2007 roku obowiązek przedsiębiorcy określony w art. 87 ust. 2 i 3 polegał na tym, że:
ust. 2. Podczas przewozu drogowego wykonywanego na potrzeby własne kontrolowany jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli, oprócz odpowiednich dokumentów wymaganych przy takim przewozie, określonych w ust. 1, wypis zaświadczenia, o którym mowa w art. 33 ust. 10.
ust. 3. Przedsiębiorca lub podmiot, o którym mowa w art. 3 ust. 2, wykonujący przewozy na potrzeby własne, odpowiedzialni są za wyposażenie kierowcy wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne w wymagane dokumenty.
Wobec tego, że ust. 2 odwołuje się do ust. 1 art. 87, stanowi on, że podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji, kartę opłaty drogowej, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, a ponadto, m.in. w transporcie drogowym rzeczy - dokumenty związane z przewożonym ładunkiem ( wymienione w pkt 2).
W świetle art. 92 ust.1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. Przepis ten konkretyzuje norma Ip. 1.7 załącznika do ustawy, która przewiduje nałożenie kary 500 zł za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty.
4
Nie ulega zatem wątpliwości, że skutek w postaci nałożenia kary może nastąpić wyłącznie w przypadku jeśli zostanie naruszony obowiązek wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty.
Zdaniem Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do nałożenia kary na przedsiębiorcę, bowiem nie pozwalał na ocenę naruszenia przez przedsiębiorcę wskazanego obowiązku. Innymi słowy, należy zarzucić sprzeczność dokonanej oceny prawnej z treścią zebranego materiału dowodowego. Oba organy administracji naruszyły tym samym przepis art. 80 k.p.a. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów stanowiącej o obowiązku dokonania oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, a w następstwie tego dokonały błędnego przypisania przedsiębiorcy materialnoprawnej podstawy odpowiedzialności w oparciu o art. 87 ust. 2 i 3 i art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, co nie powinno mieć miejsca w niniejszej sprawie. Z naruszeniem zasad proceduralnych, art. 7 i 77§1 k.p.a. organ pominął fakt ustalenia przez organ, że kierowca, wprawdzie krótko po kontroli, ale okazał oryginał dokumentu. Dopiero bowiem po kontroli miał możliwość skontaktowania z pracodawcą i skonfrontowania swojego stanu wiedzy, że ten wyposażył go w wymagane dokumenty: nie tylko okazana kopię, ale i oryginał licencji.
Dodatkowo podkreślić należy, że z protokołu kontroli, rozpoczętej o godzinie 11.43 wynika, że kierowca okazał wszystkie wymagane dokumenty, ale zamiast oryginału wypisu z licencji okazał kserokopie tego wypisu. Na tą okoliczność kierowca został przesłuchany w charakterze świadka, podpisując zarówno protokół kontroli jak i swoje zeznania bez zastrzeżeń. Z protokołu kontroli nie wynika, o której godzinie zakończono czynności kontrolne. Nie ulega jednak wątpliwości, że kontrola miała miejsce w O. - między siedzibą firmy w G., a W., gdzie towar był wieziony. Organ nie zakwestionował faktu, że kierowca - tuż po kontroli -skontaktował się telefonicznie z pracodawcą informując o zaistniałej sytuacji, a następnie dostarczył kontrolującym oryginał wypisu z licencji.
W ocenie Sądu nie ma istotnego znaczenia, czy upłynęło 15 minut czy 30 od zakończenia kontroli, bowiem organ nie wpisał czasu jej zakończenia. Istotne jest natomiast, że fakty te miały miejsce tuż po przeprowadzonej kontroli i organ - oprócz notatki w bliżej nieokreślonym zeszycie czynności inspektora - nie sporządził ani dodatkowych zeznań kierowcy, ani formalnej notatki urzędowej, ani nie sporządził kopii okazanego oryginału licencji. Całkowite pominięcie tych okoliczności,
5
zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie podstawy odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy ma istotny wpływ na wynik sprawy. Skoro kierowca miał przy sobie w pojeździe zarówno okazaną kopię licencji, jak i jej oryginał, okazany tuż po skontaktowaniu się z pracodawcą, to w ocenie Sądu brak jest podstaw, by przypisać przedsiębiorcy zarzut naruszenia obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty.
Innymi słowy, pracodawca wyposażył kierowcę także w oryginał wypisu z licencji i ten miał go w pojeździe, czego nie był świadomy, okazując kserokopię tego dokumentu. W sprawie wprawdzie nie ma żadnej dokumentacji na okoliczność twierdzeń strony, iż kontrolująca inspektor uznała ten dowód i poinformowała o anulowaniu uchybienia, jednakże już organ I instancji nie przeczył, że takie okazanie oryginału wypisu z licencji miało miejsce.
Poza sporem jest, że kontrolująca inspektor nie sporządziła do akt kserokopii okazanego oryginału wypisu z licencji, ale po wszczęciu postępowania zwróciła się do Ministerstwa Transportu BOTM z zapytaniem, czy kontrolowane przedsiębiorstwo posiada licencję na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy oraz czy do wydanej licencji został zgłoszony i kiedy kontrolowany pojazd.
Organ otrzymał informację o zgłoszeniu w dniu 2 marca 2007 r. przedmiotowego pojazdu do posiadanej przez stronę licencji międzynarodowej (kontrola 7 marca 2008 r.).
Wskazać należy, że w uzasadnieniu decyzji I instancyjnej, odnosząc się do wyjaśnień strony, z których wynikało, że przewoźnik wyposażył kierowcę w wymagane dokumenty, a kierowca nie zauważył oryginału wypisu okazując kserokopię, organ zarzucił, że po zakończeniu czynności kontrolnych i odjechaniu z punktu kontrolnego w O., kierowca po około godzinie powrócił na ten punkt z oryginałem wypisu z licencji. Z jednej strony jakby wywiódł, że kierowca dowiózł oryginał tego dokumentu, bowiem nie miał go w pojeździe, z drugiej zarzut taki byłby gołosłowny, skoro brak jest w aktach danych o czasie zakończenia kontroli samochodu
Z kolei poddany ocenie Sądu wspomniany wyżej dokument na k.22 akt administracyjnych, pominięty analizie organu zarówno I jak i II instancji potwierdza okoliczności wskazane przez stronę zarówno w wyjaśnieniach jak i w odwołaniu. Nie ma wprawdzie pierwszej strony tego dziennika, ale jest to fragment zapisu czynności
6
służbowych kontrolującej w dniu 7 marca 2007 r. inspektorki ITD. Na uwagę zasługuje, że przedmiotowa kontrola rozpoczęta została o 11. 30, a następna rozpoczęła się o 12.30. O godz. 13.00, czyli pół godziny po zakończeniu kontroli ten sam funkcjonariusz czyni wpis o dowiezieniu oryginału wypisu z licencji, "ponieważ dopiero się znalazł".
Podkreślić należy, że organ odwoławczy nie poinformował strony o dołączeniu tego dowodu z dokumentu służbowego, co ma znaczenie o tyle, że wskazany w nim stan faktyczny w całości potwierdza jej wyjaśnienia, w szczególności złożone w piśmie z dnia 11 czerwca 2007 r. jako uzupełnieniu odwołania. Nie wykonał zatem obowiązku wynikającego z art. 10 § 1 k.p.a. oraz art. 81 k.p.a. mających odpowiednie zastosowanie do postępowania odwoławczego na podstawie art. 140 k.p.a., co w ocenie Sądu ma istotny wpływ na wynik sprawy. Okoliczność faktyczna może być bowiem uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów.
Należy zwrócić także uwagę, że z godziny rozpoczęcia kontroli zanotowanej we powołanym wyżej dzienniku czynności służbowych i godziny rozpoczęcia kontroli zawartej w protokole kontroli wynika kilkunastominutowa rozbieżność, a ponieważ nie ma godziny jej zakończenia ( kiedy przesłuchano także kierowcę jako świadka) - nie wiadomo na jakiej podstawie organ przyjął, że kierowca po około godzinie dostarczył mu sporny dokument i jaki ewentualnie wpływ na wynik sprawy ma taka ocena. Zauważyć należy, że pomiędzy kolejną kontrolą rozpoczętą o 12.30, a adnotacją o doręczeniu oryginału o 13.00 minęło 30 minut. Nawet gdyby był to czas dłuższy, to i tak kierowca nie dojechałby z O. do siedziby firmy w G. i z powrotem. Zatem, by okazać oryginał dokumentu, którego okazał kserokopię musiał mieć go w pojeździe, a czas jaki minął po podpisaniu przez niego zeznań i protokołu kontroli był czasem na telefoniczny kontakt z pracodawcą i odszukanie dokumentu, w który ten go wyposażył.
Niewątpliwie zapis czynności służbowych funkcjonariusza ITD dołączony po wydaniu decyzji I instancyjnej stanowi dowód potwierdzający tę okoliczność.
Na marginesie dodać można, że językowa wykładnia art. 87 ust. 1 nie stanowi wprost o obowiązku składania oryginałów dokumentów. Ustawodawca używa terminu "obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji (...)".W myśl art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.
7
Złożenie kserokopii licencji nie jest niezgodne z prawem, tym bardziej w sytuacji, gdy pracownik strony niezwłocznie okazał kontrolującym jej oryginał. Należy zauważyć, że k.p.a daje możliwość konwalidacji pewnych czynności procesowych poprzez wezwanie do złożenia oryginałów dokumentów, lub poświadczenia ich za zgodność -w miejsce złożonych kserokopii, co wywieźć można z art. 64 § 2 k.p.a. Wypis z licencji jest niewątpliwie dowodem z dokumentu w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. , który stanowi, że dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone.
Z tego względu przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ oceni w świetle wskazanych norm, czy okazanie kserokopii dokumentu, którego oryginał został okazany po zakończeniu kontroli, może być, bez jednoznacznego wymogu ustawy, traktowane jako nie okazanie wymaganego wypisu z licencji. Dokona oceny, czy zgromadzony materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, że wypełniona została dyspozycja Ip. 1.7 załącznika do ustawy, tj. wykonywania transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty. Innymi słowy, czy przedsiębiorca nie dopełnił swoich obowiązków i nie wyposażył kierowcy w wymagany dokument.
Nie można bowiem pominąć, że przewoźnik jako pracodawca ponosi odpowiedzialność za kierowcę naruszającego art. 87 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym wówczas, jeśli udowodnione zostanie, że faktycznie nie dopełnił swoich obowiązków. Przedsiębiorca nie mógł jednak przewidzieć, że kierowca nie poda inspektorowi właściwego dokumentu: oryginału zamiast kopii, a kontrola pojazdu odbyła się bez jego obecności.
Należy podnieść, że reakcja strony była natychmiastowa i oryginalny dokument został przedłożony w zasadzie tuz po rozmowie telefonicznej z kierowcą.
Powyższe wskazuje zatem za zasadnością skargi strony i przemawia za rozstrzygnięciem Sądu znajdującym podstawę w art. 145 § 1 pkt 1 a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
O zakazie wykonania uchylonej decyzji orzeczono na podstawie art. 152, zaś o kosztach, na podstawie art. 200 powołanej wyżej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło