VI SA/Wa 2146/10

WyrokWSA w Warszawie2011-03-01

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Zbigniew Rudnicki, Halina Emilia Święcicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy składający się wyłącznie z nazwiska "Hennlich" może uzyskać ochronę, jeśli istnieją inne podmioty używające tego samego nazwiska w swojej firmie, a zgłoszenie nastąpiło w złej wierze?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że znak towarowy składający się z nazwiska "Hennlich" posiada dostateczne znamiona odróżniające, ponieważ jest oznaczeniem słownym o charakterze fantazyjnym w stosunku do wskazanych towarów i nie opisuje ich cech ani nie wszedł do języka potocznego. Ponadto, nawet jeśli istniały inne podmioty używające tego samego nazwiska, pierwszeństwo w używaniu znaku przysługiwało uprawnionej, która używała go od wielu lat przed datą zgłoszenia, co wykluczało zarzut złej wiary. Sąd podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, że ocena zdolności odróżniającej znaku nie zależy od jego rzeczywistego używania, lecz od tego, czy sam w sobie nadaje się do identyfikacji towarów.
Stan faktyczny
Spółka C. Sp. z o.o. wniosła sprzeciw wobec uznania na terytorium Polski ochrony międzynarodowego znaku towarowego "Hennlich", udzielonej czeskiej spółce H. s.r.o. Skarżąca argumentowała, że znak został zgłoszony w złej wierze i nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, ponieważ nazwisko "Hennlich" było używane przez inne podmioty, w tym przez spółkę skarżącą, od wielu lat. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając znak za ważny. Skarga do WSA została oddalona.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 marca 2011 r. sprawy ze skargi C. Sp. z o.o. z siedzibą w B. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] oddala skargę Decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] maja 2010 r., po rozpoznaniu na rozprawie sprawy o unieważnienie uznania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowego znaku towarowego HENNLICH [...] udzielonej na rzecz H. s.r.o z Republiki Czeskiej (uprawniona) na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny wniesionego przez C. Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wnosząca sprzeciw) na podstawie art. 246, art. 247 ust. 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117, z późn. zm.; dalej: p.w.p.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. oddalono sprzeciw. Sprzeciw, o którym wyżej mowa, wpłynął do Urzędu Patentowego RP dniu [...] sierpnia 2007 r. Zdaniem wnoszącej sprzeciw, uznanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowego znaku towarowego HENNLICH [...] nastąpiło z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W uzasadnieniu sprzeciwu polska spółka podniosła, iż prowadzi działalność gospodarczą m.in. w zakresie maszyn dla górnictwa oraz ich wyposażenia, w tym układów i systemów hydraulicznych, sterowniczych, itp. Jednym z udziałowców tej spółki jest D. H., który jest projektantem i konstruktorem zaworów i elementów hydraulicznych będących przedmiotem działalności tej spółki. Współpraca w tym zakresie trawa nieprzerwanie co najmniej od 2004 r. D. H. jest ponadto uznanym specjalistą w branży wywodzącym się z rodziny, od co najmniej dwóch pokoleń zajmującej się działalnością gospodarczą w zakresie elementów hydraulicznych i sterowniczych, stąd też w firmie wnoszącego sprzeciw pojawiło się imię i nazwisko jej udziałowca i głównego konstruktora. Podniosła, iż uprawnionym do spornego znaku jest czeska spółka, której udziałowcem jest osoba wywodząca się z tej samej rodziny H. co D. H. Co więcej, na tych samych rynkach, m.in. w Polsce, Niemczech i Czechach działało i/lub działa równolegle w tym samym segmencie rynku szereg przedsiębiorstw, w tym przedsiębiorstw współpracujących ze sobą, mających w firmie słowo Hennlich jako [...]. Wśród nich można wymienić: O. GmbH & Co. Kg z siedzibą w Hattingen, D. H. [...] z siedzibą w H. oraz A. z siedzibą w H. Każde z tych przedsiębiorstw współpracujących ze sobą używało w swej firmie dodatkowego wyróżnika, który indywidualizował je w obrocie gospodarczym. Mając na względzie ww. uwarunkowania stwierdziła, iż zgłoszenie do rejestracji spornego znaku towarowego zostało dokonane w złej wierze. Uprawniony mając świadomość istnienia na rynku innych przedsiębiorstw, które mają w swej firmie słowo Hennlich zgłosił do rejestracji słowny znak towarowy HENNLICH bez żadnego dodatku indywidualizującego swoje przedsiębiorstwo z zamiarem zawłaszczenia w obrocie [...] Hennlich wyłącznie na własną rzecz ze szkodą dla innych przedsiębiorstw. Podniosła, iż o złej wierze uprawnionego świadczy także skierowane do niej przez uprawnionego pismo przedprocesowe z dnia [...].01.2007 r. dotyczące rzekomego naruszenia prawa z międzynarodowej rejestracji znaku towarowego HENNLICH [...]. Uprawniona z międzynarodowej rejestracji znaku towarowego HENNLICH [...] uznała przedmiotowy sprzeciw za bezzasadny. W piśmie z dnia [...].02.2009 r. podniosła, iż od wielu lat przed zgłoszeniem do rejestracji międzynarodowej znaku towarowego HENNLICH używała tego znaku na terenie Polski do oznaczania identycznych i podobnych towarów do tych, dla których nastąpiło zgłoszenie bezpośrednio oraz od 2001 r. za pośrednictwem spółki zależnej H. Sp. z o.o. Na potwierdzenie powyższego przedłożyła do akt sprawy przykładowe dokumenty handlowe z lat 1998-2005 oraz materiały reklamowe z lat 2002-2004. Podniosła także, iż wnosząca sprzeciw nie przedstawiła żadnych dowodów, które mogłyby świadczyć o wcześniejszym używaniu oznaczenia Hennlich w obrocie przez inne podmioty tak na terenie Polski, jak i poza jej granicami. W związku z powyższym stwierdziła, iż bezpodstawny jest zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze. W piśmie z dnia [...] października 2009 r., stanowiącym uzupełnienie sprzeciwu, wnosząca sprzeciw rozszerzyła podstawę prawną sprzeciwu o art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Podniosła, że uprawniona ze spornej rejestracji w dniu zgłoszenia posiadała wiedzę o istnieniu co najmniej jednego innego konkurencyjnego przedsiębiorstwa posługującego się słowem Hennlich. Stwierdziła, że towary oznaczone wyłącznie słowem Hennlich bez jakichkolwiek dodatków mogą wywoływać konfuzję wśród odbiorców, gdyż klienci świadomi istnienia co najmniej dwóch przedsiębiorstw zawierających w swej firmie słowo Hennlich nie będą mogli odróżnić z którego przedsiębiorstwa dany towar pochodzi. Tym samym, w ocenie wnoszącej sprzeciw, oznaczenie Hennlich jako takie nie ma zdolności odróżniającej, gdyż nie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów identycznych lub podobnych innego przedsiębiorstwa. Podniosła także, że oznaczenie Hennlich używane było na terenie Polski przed datą zgłoszenia spornego znaku także przez innych przedsiębiorców, co potwierdza stanowisko, że nie posiada ono zdolności odróżniającej zwłaszcza dla takich towarów jak: zawory kulowe, szybkozłącza dla medium płynnego, uszczelnienia, pierścienie uszczelniające, rury hydrauliczne, zawory i rozdzielacze (głównie do hydrauliki wodnej), pierścienie uszczelniające okrągłe, pierścienie uszczelniające o przekroju V, uszczelnienia tłoczyska, uszczelnienia tłoka, szybkozłącza, pierścienie tłokowe zgarniające, zawory bezpieczeństwa. Na potwierdzenie powyższego wnosząca sprzeciw przedłożyła do akt sprawy: - ulotkę firmy B. Sp. z o.o. pt. [...] z października 1996 r.; - ulotkę (katalog reklamowy) firmy B. Sp. z o.o.; - kopię pisma F. S.A. do B. Sp. z o.o. z 1993 r. w sprawie produktów O. GmbH; - orzeczenie Głównego Instytutu Górnictwa z lipca 1993 r. [...] w sprawie produktów O. GmbH; - decyzję Wyższego Urzędu Górniczego z [...].08.1993 r. w sprawie hydraulicznego sterowania pilotowego obudów zmechanizowanych firmy O. GmbH. Wnosząca sprzeciw podniosła także, iż zgłoszenie przez uprawnioną do ochrony skróconej wersji swojej firmy, w sytuacji, gdy posiadała ona wiedzę o istnieniu co najmniej jednego innego konkurencyjnego przedsiębiorstwa posługującego się także słowem Hennlich, a także próba wykorzystania prawa ze znaku [...] do zakazania funkcjonowania w obrocie imienia i nazwiska D. H. świadczą o złej wierze uprawnionej. W piśmie z dnia [...] grudnia 2009 r. uprawniona podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Podniosła, iż wnosząca sprzeciw nie wykazała, żeby struktura słowa Hennlich uniemożliwiała identyfikację przy jego pomocy oznaczonych nim towarów. Stwierdziła, iż znak towarowy HENNLICH nie opisuje także cech lub właściwości towarów, do oznaczania których jest przeznaczony, jak również nie wszedł do języka potocznego i nie przyjął się w obrocie jako nazwa towarów, a tym samym bezpodstawny jest zarzut braku zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego. Uznała za bezpodstawne twierdzenie wnoszącej sprzeciw oparte na rzekomej świadomości odbiorców, w dacie międzynarodowej rejestracji spornego znaku towarowego, w zakresie używania oznaczenia Hennlich przez inne podmioty niż uprawniona i jej spółka zależna. Podniosła, iż wykaz towarów spornego znaku towarowego znajduje się w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej od wielu lat przed datą zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego. Stwierdziła również, iż wystąpienie z roszczeniami opartymi m.in. na spornym znaku towarowym nie świadczy o jej złej wierze, ale potwierdza, że sprzeciw wniesiony przeciwko spornej rejestracji został złożony ze świadomością przysługujących jej praw z tej rejestracji. Na rozprawie w dniu [...] maja 2010 r. wnosząca sprzeciw podtrzymała swoje stanowisko zawarte w sprzeciwie oraz pismach procesowych przedłożonych do akt sprawy. Jako podstawę prawną żądania unieważnienia ochronny międzynarodowego znaku towarowego HENNLICH [...] w zakresie braku dostatecznych znamion odróżniających wskazała ostatecznie art. 129 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Natomiast uprawniona podtrzymała swoje stanowisko wyrażone w odpowiedzi na sprzeciw oraz pismach procesowych przedłożonych do akt sprawy. Urząd Patentowy stwierdził, że postępowanie o unieważnienie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowego znaku towarowego HENNLICH [...] zostało wszczęte na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnioną z międzynarodowej rejestracji tego znaku za bezzasadny. Zgodnie z art. 246 w związku z art. 152 p.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec uznania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowego znaku towarowego w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o uznaniu prawa. W świetle wyżej cytowanego przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu postępowania. W rozpatrywanej sprawie wnosząca sprzeciw podniosła, że uznanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowego znaku towarowego HENNLICH [...] w zakresie towarów z klas 7 i 9 nastąpiło z naruszeniem art. 129 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W ocenie Urzędu, niezasadny jest zarzut uznania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony spornego międzynarodowego znaku towarowego z naruszeniem art. 129 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Zgodnie z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Przepis art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. stanowi zaś, iż z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które nie nadają się do odróżnienia w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone. Dostateczne znamiona odróżniające, o których mowa w art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., jest to ogół cech oznaczenia pozwalających zindywidualizować (wyróżnić) dany towar na rynku wśród towarów tego samego rodzaju. W literaturze przedmiotu wskazuje się, że znak posiada dostateczne znamiona odróżniające, gdy z cech strukturalnych oznaczenia wynika, że daje ono wystarczające podstawy odróżniające pochodzenie towaru (patrz m.in. R. Skubisz, Prawo Znaków Towarowych. Komentarz, Warszawa 1997, wyd. II, str. 55; U. Promińska, Prawo Własności Przemysłowej, Warszawa 2005, wyd. II, str. 211). Także w orzecznictwie wspólnotowym wskazuje się, że charakter odróżniający znaku zależy jedynie od tego, czy znak sam w sobie może mieć charakter odróżniający (patrz. m.in. wyroki Sądu z dnia 5 kwietnia 2001 r. w sprawie T-87/00; z dnia 23 listopada 2004 r. w sprawie T-360/03). Z powyższego wynika, iż znak nienadający się do odróżniania towarów to taki, którego struktura nie wykazuje jakichkolwiek cech charakterystycznych, a więc znak taki jako całość jest pozbawiony dostatecznych znamion odróżniających i nie nadaje się do identyfikacji towaru, a zatem nie jest zdatny do jego odróżnienia ze względu na pochodzenie. Jest to więc kategoria wyodrębniona ze względu na cechy strukturalne znaku. Sporny znak międzynarodowy jest oznaczeniem słownym składającym się ze słowa HENNLICH. Biorąc pod uwagę cechy strukturalne tego oznaczenia Urząd stwierdził, iż posiada ono dostateczne znamiona odróżniające, albowiem jest oznaczeniem słownym o charakterze w pełni fantazyjnym w stosunku do towarów z klasy 7 i 9, do sygnowania których jest przeznaczone, tj. zaworów kulowych, uszczelniających głowic obrotowych (głowice parowe), szybkozłącz dla medium gazowego lub płynnego, łączników śrubowych (konstrukcje mechaniczne, niespawane), uszczelnień (uszczelki kołnierzowe profilowane), pierścieni uszczelniających, hydraulicznych łączników śrubowych, rur i głowic hydraulicznych, zaworów i rozdzielaczy (głównie do hydrauliki wodnej), przyrządów do połączeń, pierścieni uszczelniających okrągłych, pierścieni uszczelniających o przekroju V, pierścieni wspornikowych, uszczelnień tłoczyska, uszczelnień tłokowych, szybkozłącz, pierścieni tłokowych zagarniających, taśm uszczelniających do instalacji wodnych, multizłącz do połączeń dla różnych mediów, płaskich uszczelek teflonowych, lanc wodnych, pomp smarujących i akcesoria, smarownic, wskaźników oleju, złącz elastycznych, prowadnic liniowych do obrabiarek, łożysk gładkich, łożysk tocznych, pierścieni blokujących (circlips), zaworów bezpieczeństwa, uszczelnień kołnierza o przekroju profilowanym, metalowych i plastikowych lanc wodnych, skrzynek narzędziowych do wykonywania pierścieni uszczelniających okrągłych, taśm do uszczelnienia gwintów z PTFE, pomp rurowych, pomp rotacyjnych ze sprzęgłem elektromagnetycznym; aparatury i przyrządów pomiarowych, pomp dozujących i kompletnych urządzeń dozujących, celowników, wskaźników przepływu, pomiaru i regulacji ciśnienia, poziomów, temperatur i przepływów gazu i cieczy, przyrządów pomiarowych do pierścieni uszczelniających okrągłych, kompensatorów i tak też będzie postrzegane przez odbiorców tych towarów, którymi w głównej mierze są zakłady przemysłowe, zwłaszcza zakłady górnicze. Brak jest więc jakichkolwiek podstaw do uznania, aby oznaczenie HENNLICH samo w sobie nie nadawało się do identyfikacji ww. towarów. Na odmienną ocenę Urzędu co do zdolności odróżniającej międzynarodowego znaku towarowego HENNLICH nie mogła wpłynąć okoliczność, iż - jak twierdzi wnosząca sprzeciw - w dacie zgłoszenia tego znaku towarowego istniał co najmniej jeden inny konkurencyjny podmiot używający w swojej firmie oznaczenia HENNLICH. Jak już bowiem była o tym mowa wyżej, ocena czy znak, w świetle art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p, nadaje się do odróżniania towarów nie zależy od jakiegokolwiek rzeczywistego używania lecz od tego, czy znak sam w sobie nadaje się do identyfikowania towarów, co ma miejsce w rozpatrywanej sprawie. Stanowisko takie znajduje również potwierdzenie w krajowym orzecznictwie sądowym. M.in. w wyroku z dnia 20 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4032/01 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż "... znak "Oknoplast" trudno byłoby uznać za niemający dostatecznych znamion odróżniających tylko z tego powodu, że w momencie zgłoszenia znaku do rejestracji działały cztery podmioty gospodarcze o identycznym zakresie działalności posługujące się słownym oznaczeniem "Oknoplast". Zdaniem Urzędu Patentowego w rozpatrywanej sprawie niezasadny jest także zarzut uznania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony spornego międzynarodowego znaku towarowego z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Zgodnie z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Obowiązujące prawo nie zawiera definicji złej wiary. Powszechnie pojęcie to opiera się na istnieniu mniemania albo wiedzy o pewnym prawie, czy sytuacji prawnej. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, iż zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom (patrz. m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 stycznia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1913/08). Zła wiara jest kwestią faktów i wymaga udowodnienia. W rozpatrywanej sprawie wnosząca sprzeciw nie wykazała, aby przed datą międzynarodowej rejestracji znaku towarowego HENNLICH z jakiegokolwiek tytułu przysługiwało jej prawo podmiotowe do oznaczenia HENNLICH. Z akt sprawy wynika, iż wnosząca sprzeciw zaczęła posługiwać się oznaczeniem HENNLICH w swojej firmie C. Sp. z. o.o. dopiero [...].08.2006 r., a więc po upływie półtorej roku od daty międzynarodowej rejestracji znaku towarowego HENNLICH. Ponadto z akt sprawy (przykładowe dokumenty handlowe z lat 1998-2005) wynika, że uprawniona od wielu lat przed uzyskaniem rejestracji międzynarodowego znaku towarowego HENNLICH posługiwała się w obrocie na terytorium Polski oznaczeniem HENNLICH. Uprawniona co najmniej już od 1998 r. wprowadzał do obrotu na terytorium Polski towary identyczne i podobne do tych, do sygnowania których przeznaczony jest międzynarodowy znak towarowy HENNLICH w klasach 7 i 9, tj. w ogólności urządzenia przemysłowe przeznaczone zwłaszcza dla górnictwa. Skoro zatem uprawniona co najmniej od 1998 r. prowadziła na terytorium Polski działalność gospodarczą posługują się oznaczeniem HENNLICH w swojej nazwie, miała prawo ubiegać się o uzyskanie na terytorium Polski ochrony znaku towarowego z elementem swej nazwy. O złej wierze uprawnionej nie może świadczyć fakt prowadzenia przez wnoszącą sprzeciw od drugiej połowy 2006 r. działalności gospodarczej pod firmą z elementem HENNLICH, stanowiącym sporny znak towarowy, jeżeli znak ten był używany wcześniej, bo już od 1998 r. przez uprawnionego w charakterze nazwy firmy. Stanowisko takie znajduje potwierdzenie m.in. w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4032/01, a także z dnia 22 sierpnia 2002 r., sygn. akt II SA 3858/01. W ocenie Urzędu Patentowego wnosząca sprzeciw nie wykazała także w rozpatrywanej sprawie, aby w dacie międzynarodowej rejestracji znaku towarowego HENNLICH inne konkurencyjne przedsiębiorstwo lub przedsiębiorstwa posługiwały się oznaczeniem HENNLICH w obrocie na terytorium Polski w taki sposób, aby odbiorcy mieli świadomość istnienia co najmniej dwóch przedsiębiorstw posiadający w swojej firmie oznaczenie HENNLICH. Załączone przez wnoszącą sprzeciw dowody na tą okoliczność, tj. ulotka firmy B. Sp. z o.o. pt. [...] z października 1996 r., ulotka (katalog reklamowy) firmy B. Sp. z o.o., kopia pisma F. S.A. do B. Sp. z o.o. z 1993 r. w sprawie produktów O. GmbH, orzeczenie Głównego Instytutu Górnictwa z lipca 1993 r. [...] w sprawie produktów O. GmbH oraz decyzja Wyższego Urzędu Górniczego z [...].08.1993 r. w sprawie hydraulicznego sterowania pilotowego obudów zmechanizowanych firmy O. GmbH dotyczą okoliczności, które miały miejsce niemalże 10 lat przed datą międzynarodowej rejestracji znaku towarowego HENNLICH, i które jako takie pozostają daleko poza świadomością odbiorców w dacie międzynarodowej rejestracji tego znaku. Ponadto, z treści żadnego z tych dowodów nie wynika, żeby jakikolwiek inny podmiot posługiwał się na terenie Polski oznaczeniem HENNLICH w swojej firmie lub do oznaczania towarów, a tym bardziej, aby miało to miejsce w dacie międzynarodowej rejestracji spornego znaku towarowego. Nawet gdyby jednak przyjąć, iż materiały te potwierdzają, że inny konkurencyjny przedsiębiorstwa posługiwał się oznaczeniem HENNLICH w obrocie na terytorium Polski przed datą międzynarodowej rejestracji spornego znaku towarowego, o czym wiedziała uprawnioną, to i tak nie uzasadnia to twierdzenia o zgłoszeniu spornego znaku towarowego do rejestracji w złej wierze. Jak bowiem wskazuje się w ugruntowanym orzecznictwie, sam fakt wiedzy o używaniu danego oznaczenia przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do postawienia zarzutu zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze (por. m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 27 stycznia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1913/08). Zarzut taki musi zostać poparty dodatkowymi okolicznościami wskazującymi na nieuczciwość zgłaszającego, zarówno w świetle ogólnych zasad prawnych, jak też interesów innych przedsiębiorców (np. brakiem merytorycznych podstaw faktycznych do dokonania zgłoszenia znaku dla określonych towarów takich jak m.in. nieprowadzenie działalności gospodarczej, przejęciem pozycji danego znaku towarowego na rynku i zablokowaniem używania tego znaku przez innego przedsiębiorcę itp.). Takie dodatkowe okoliczności nie występują jednak w niniejszej sprawie. Za taką okoliczność nie można uznać wystąpienia przez uprawnionego z roszczeniami wobec wnoszącej sprzeciw, czy też będącego udziałowcem spółki wnoszącej sprzeciw D. H. Istotą prawa wyłącznego do znaku towarowego, jest bowiem to, iż pozbawia ono inne podmioty prawa do korzystania z tego znaku towarowego. Stąd też nie sposób uznać za naganne działania uprawnionego z prawa wyłącznego do znaku towarowego, takiego jak np. wystąpienie z roszczeniami opartymi na tym znaku towarowym wobec innych podmiotów które, w jego ocenie, naruszają przysługujące mu prawo wyłączne do tego znaku. Wobec odrzucenia sprzeciwu Urząd Patentowy uznał za zasadny wniosek spółki H. s.r.o. z Czech o zwrot kosztów postępowania w sprawie. Skargę na powyższą decyzję złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnoszący sprzeciw, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy Urzędowi Patentowemu RP do ponownego rozpoznania, a także przyznanie skarżącej kosztów postępowania przed WSA. Zaskarżonej decyzję zarzucono naruszenie: - art. 129 p.w.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie do oceny ważności uznania międzynarodowej rejestracji znaku towarowego [...] "HENNLICH" w Polsce; - art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie do oceny ważności rejestracji znaku towarowego [...]"HENNLICH"; - naruszenie art. 7 i art. 80 K.p.a. poprzez dokonanie ustaleń sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym; - naruszenie, art. 77 § 1 K.p.a. poprzez brak zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego; - naruszenie art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia wydanej decyzji. Zdaniem skarżącego, decyzja Urzędu i jej uzasadnienie nie spełniają wymogów przepisów prawa, w szczególności są sprzeczne z przepisami art. 129 i art. 131 p.w.p. oraz art. 7, 77, 80 i 107 K.p.a. Zdaniem skarżącego, Urząd Patentowy RP: - nie dokonał dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego; - nie rozpatrzył całego materiału dowodowego zebranego w sprawie; - zbyt ogólnie i w sposób niepełny uzasadnił swoją decyzję; - poczynił błędne ustalenia faktyczne; - niewłaściwie zinterpretował pojęcie złej wiary w odniesieniu do niniejszej sprawy. W toku postępowania wnioskodawca (skarżący) powołał się na orzeczenie Urzędu Patentowego w sprawie KOZŁOWSKI, wg którego to orzeczenia okoliczności używania znaku towarowego na rynku mogą uzasadniać brak zdolności odróżniającej oznaczenia. W zaskarżonej decyzji Urząd wskazał na odmienną linię orzecznictwa, do czego oczywiście miał prawo. Podkreślenia wymaga jednak to, że Urząd w ogóle nie odniósł się w uzasadnieniu swojej decyzji do wskazanego przez wnioskodawcę orzeczenia w sprawie KOZŁOWSKI. Przy rozbieżnym orzecznictwie organ administracji publicznej winien szczegółowo uzasadnić przyjętą linię orzecznictwa i wskazać na konkretne okoliczności i argumenty, dlaczego odmienna linia orzecznictwa nie znalazła akceptacji Urzędu. Bezkrytyczne przyjmowanie jednego poglądu bez krytyki innego, na który strona powoływała się w trakcie postępowania, zdaniem skarżącego narusza przepisy dotyczące właściwego uzasadnienia decyzji i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Ponadto nie znajduje uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym ustalenie Urzędu Patentowego, iż uprawniony co najmniej od 1998 r. wprowadzał do obrotu na terytorium Polski "... urządzenia przemysłowe przeznaczone zwłaszcza dla górnictwa...". Materiały w aktach sprawy dotyczą w dużej mierze H. sp. z o.o., a więc innego przedsiębiorstwa niż uprawniony. Ponadto załączone materiały wskazują na działalność w zakresie uszczelnień, natomiast nie jak to ustalił Urząd - urządzeń przemysłowych przeznaczonych zwłaszcza dla górnictwa. Stąd też błędnie poczynione ustalenia urzędu mogły wpłynąć na decyzję Urzędu. Poza tym skarżący podnoszą, że stwierdzenie Urzędu jakoby wprowadzone do obrotu w latach 90-tych hydrauliczne sterowania firmy O. GmbH pozostawały "... daleko poza świadomością odbiorców w dacie międzynarodowej rejestracji tego znaku..." zostało poczynione jakiegokolwiek rozpatrzenia argumentów podniesionych w tym zagadnieniu przez wnioskodawcę (skarżącego), że odbiorcami w/w produktów były przede wszystkim kopalnie węgla kamiennego, w których produkty te są używane przez stosunkowo długi okres czasu, od kilku do kilkunastu lat oraz że towary te dotarły do co najmniej połowy możliwych odbiorców na rynku polskim. Brak rozpatrzenia tego argumentu w podejmowanej przez Urząd decyzji mógł także mieć wpływ na zaskarżoną decyzję. Z powyższego wynika, że Urząd Patentowy dokonał błędnych ustaleń faktycznych w sprawie oraz nie rozpatrzył wniosków i twierdzeń wnioskodawców i nie odniósł się do nich w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a także zbyt ogólnie sporządził uzasadnienie, przez co w ocenie skarżących naruszył przepisy art. 7, 77, 80 i 107 K.p.a., a także błędnie zastosował art. 129 i 131 p.w.p. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej. W ocenie Urzędu Patentowego podniesione przez skarżącego zarzuty nie zasługują na uwzględnienie. W rozpatrywanej sprawie, wbrew zarzutowi skarżącego, Urząd Patentowy dokładnie wyjaśnił stan faktyczny sprawy. Powołane przez skarżącego orzeczenie w sprawie KOZŁOWSKI zapadło w innej sprawie i w żadnym razie nie było wiążące dla Urzędu Patentowego w tej konkretnej sprawie. Ponadto, na marginesie należy jedynie zauważyć, że stan faktyczny sprawy, w której zapadło to orzeczenie był zupełnie inny niż ten, z którym mamy do czynienia w rozpatrywanej sprawie. Pomiędzy stronami postępowania w sprawie, na którą powołuje się skarżący występowały bowiem więzy o charakterze rodzinnym. Ponadto w momencie zgłoszenia do ochrony znaku towarowego KOZŁOWSKI, inne osoby z rodziny posługiwały się tym oznaczeniem. Natomiast w rozpatrywanej sprawie uprawniony i skarżący nie byli ze sobą powiązani, jak również tylko uprawniony i jego spółka zależna posługiwali się spornym znakiem towarowym HENNLICH w dacie zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego. Należy także zauważyć, iż w rozpatrywanej sprawie skarżący jako jedną z podstaw prawnych wniosku powołał art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p., podczas gdy jedną z podstaw prawnych rozstrzygnięcia zapadłego w sprawie na którą powołuje się skarżący był art. 7 u.z.t, co ma o tyle istotne znaczenie, że stanowiący podstawę rozstrzygnięcia w rozpatrywanej sprawie art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p., inaczej niż art. 7 u.z.t. wyłącza z ochrony jedynie takie oznaczenia, których struktura z natury nie wykazuje znamion odróżniających wobec towarów, dla których zostały zgłoszone. Nie zasługuje także na uwzględnienie zarzut skarżącego, że Urząd Patentowy dokonał błędnych ustaleń faktycznych w rozpatrywanej sprawie. Wbrew twierdzeniu skarżącego, w aktach rozpatrywanej sprawy znajdują się dowody w postaci faktur wystawionych głównie na rzecz spółki F. S.A. z T., której przedmiotem działalności są zmechanizowane obudowy dla górnictwa, iż bezpośrednio sam skarżący, a nie tylko powiązana z nim spółka H. Sp. z o.o., prowadził działalność gospodarczą na terytorium Polski co najmniej od 1998 r., a więc przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, a także przed datą zaistnienia na Polskim rynku skarżącego oraz powiązanej z nim spółki C. Sp. z o.o. (przed zmianą nazwy C. Sp. z o.o.), przy czym zakresem tej działalności były objęte różne urządzenia, także przeznaczone dla górnictwa, takie jak m.in. zwory, bloki zaworowe czy części zamienne do zmechanizowanej obudowy ściany. W rozpatrywanej sprawie Urząd Patentowy ustalił także wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Twierdzenie, iż odbiorcami wprowadzanych do obrotu hydraulicznych sterowań firmy O. GmbH były przede wszystkim kopalnie węgla kamiennego, w których produkty te są używane przez stosunkowo długi okres czasu, od kilku do kilkunastu lat oraz, że towary te dotarły do co najmniej połowy możliwych odbiorców na rynku, nie mogło wpłynąć na odmienne rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy, zwłaszcza jeśli zważyć, że okoliczność ta miała miejsce w latach 90-tych, przy czym z akt sprawy nie wynika, aby wprowadzone w tym okresie do obrotu hydrauliczne sterowania firmy O. GmbH, były oznaczone znakiem towarowym HENNLICH. W ocenie Urzędu Patentowego, także z punktu widzenia art. 107 § 3 K.p.a. uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera wszystkie wymagane przez ten przepis elementy. Uzasadnienie podjętej w rozpatrywanej sprawie decyzji skonstruowane zostało w taki sposób iż objaśnia tok myślenia prowadzący do zastosowania konkretnego przepisu prawnego w sprawie, zawiera oba podstawowe jego elementy, a mianowicie uzasadnienie prawne, które wskazuje przepisy mające I zastosowaniowe w sprawie oraz uzasadnienie faktyczne zawierające wskazanie faktów, na których Urząd Patentowy się oparł. W świetle powyższego brak jest więc podstaw do przyjęcia, że przy wydaniu zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy naruszył przepisy postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a co za tym idzie, aby nieprawidłowo zastosował art. 129 ust 2 pkt 1 w zw. z art. 129 ust 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W piśmie procesowym uczestnika postępowania (uprawnionej, H.) z dnia [...] lutego 2011 r. wniesiono o oddalenie przedmiotowej skargi, powtarzając i w pewnym stopniu uzupełniając argumentację podniesioną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] maja 2010 r., którą oddalono sprzeciw o unieważnienie uznania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowego znaku towarowego HENNLICH [...], udzielonej na rzecz H. z Republiki Czeskiej, wniesiony przez C. Sp. z o.o. z siedzibą w B. Skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie (wręcz sprzeczność) przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego, a w szczególności przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej, tj.: - art. 129 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., wyrażające się w braku dostatecznych znamion odróżniających, pozwalających na odróżnianie w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone; - art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., wyrażające się w naruszeniu praw osobistych i majątkowych skarżącego, a także w zgłoszeniu w złej wierze w celu uzyskania ochrony; - art. 7, 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez dokonanie ustaleń sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, brak zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz brak wyczerpującego uzasadnienia wydanej decyzji. Zgodnie z art. 120 ust. 1 p.w.p., znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Oznacza to, że znak towarowy określają jego dwie cechy: 1) zdolność odróżniająca, oraz 2) zdolność do przedstawienia w sposób graficzny. Zdolność do przedstawienia znaku w sposób graficzny, tzn. wyrażenia w formie pisemnej, nie stanowi w rozpatrywanej sprawie problemu i nie dotyczy jej żaden zarzut skargi. Zgodnie natomiast z powołanym przepisem, zgodność odróżniająca znaku, to zdolność wskazania na pochodzenie towaru od konkretnego przedsiębiorcy (producenta lub sprzedawcy). W literaturze przedmiotu (por. W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, wyd. Verba, Lublin 2001, str. 66-67) wskazuje się, że "Nie należy mylić pojęcia zdolności odróżniającej z pojęciem zdolności odróżniania. Są to dwie różne kategorie prawnicze. Tak samo różne są kategorie znaków towarowych pozbawionych zdolności odróżniającej i oznaczeń pozbawionych zdolności odróżniania. W pierwszym przypadku chodzi o znaki towarowe niedystynktywne, znaki towarowe opisowe i znaki towarowe wolne. Prawo ochronne na tego rodzaju znaki towarowe nie może być udzielone na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 u.p.w.p. W przypadku drugim chodzi natomiast o oznaczenia nie czyniące zadość wymogowi zdolności odróżniania, o której mowa w art. 120 ust. 1 u.p.w.p., czyli wymogom jednolitości i samoistności. Prawo ochronne na tego rodzaju oznaczenia nie może być udzielone na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 1 lub art. 131 ust. 2 pkt 6 u.p.w.p. Zauważyć należy ponadto, że wymóg zdolności odróżniania ma charakter pozytywny, wymóg zdolności odróżniającej zaś jawi się jako negatywny. Oznaczenie ma zdolność odróżniania, jeżeli spełnia dwa warunki pozytywne: jest jednolite i samoistne. Zdolność odróżniającą ma natomiast każde zmysłowo postrzegalne oznaczenie czyniące zadość wymogom graficznej przedstawialności i zdolności odróżniania, które nie jest oznaczeniem niedystynktywnym, opisowym lub wolnym. Rozróżnienie pojęć zdolności odróżniania i zdolności odróżniającej ma bardzo istotne znaczenie dla praktyki stosowania prawa. W szczególności podkreślić trzeba, że w tych sytuacjach, gdy oznaczenie nie ma zdolności odróżniania prawo ochronne nie może być udzielone na takie oznaczenie, nawet jeżeli nabyło ono wtórną zdolność odróżniającą w rozumieniu art. 130 zd. 2 u.p.w.p. Wynikający z art. 129 ust. 1 pkt 1 lub art. 131 ust. 2 pkt 6 u.p.w.p. zakaz udzielenia praw ochronnych ma zatem charakter bezwzględny. Odmiennie należy oceniać sytuację, gdy dane oznaczenie jawi się jako nieodróżniające. Zakaz udzielania prawa ochronnego na znaki towarowe w postaci takiego oznaczenia ustanowiony w art. 129 ust. 1 pkt 2 u.p.w.p. ma charakter względny. Zakaz ten nie znajduje zastosowania, gdy oznaczenie ma wtórną zdolność odróżniającą, o której mowa w art. 130 zd. 2 u.p.w.p." W rozpatrywanej sprawie wnoszący sprzeciw (skarżący) zarzuca, iż zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego została wydana z obrazą art. 129 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Zgodnie z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Przepis art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. stanowi zaś, iż z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które nie nadają się do odróżnienia w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone. Należy nadto zwrócić uwagę, że w rozpatrywanej sprawie wnoszącym sprzeciw była firma C. Sp. z o.o., z siedzibą w B., w której udziałowcem od 2004 r. jest D. H. Wnosząca sprzeciw przywiązuje do tego faktu znaczną wagę, wywodząc zeń zarzuty dotyczące zdolności odróżniającej spornego znaku, jak i złej wiary uprawnionej. W literaturze (A. Kisielewicz, Prawo własności przemysłowej w zarysie, wyd. III, Przemyśl 2008) stwierdza się, że "Nie ma przeszkód prawnych dla rejestracji nazwisk w charakterze znaków towarowych.(...). Wtedy jednak może pojawić się niebezpieczeństwo ograniczania prawa innych osób do używania takiego samego nazwiska i w konsekwencji zarzut, że używanie zarejestrowanego znaku towarowego – nazwiska, narusza prawa osobiste osób trzecich." Podobne stanowisko zajmuje W. Włodarczyk (op. cit., str. 83-84) stwierdzając, że "utrwalona praktyka orzecznicza w prawie polskim, jak i zagranicznym pozwala przyjąć zasadę, że nie można odmówić udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy w postaci oznaczenia stanowiącego nazwę handlową (np. nazwę przedsiębiorcy, firmę, logo firmowe) lub oznaczenie osoby (np. nazwisko, imię, pseudonim) z powodu jego niedystynktywności tylko na tej podstawie, że oznaczenie to jest taką nazwą lub oznaczeniem osoby." Za obowiązującą na gruncie u.p.w.p. uważać należy generalną zasadę, sformułowaną jeszcze pod rządem rozporządzenia z 1928 r., że "nazwiska osób zgłaszających oraz nazwy firm mogą się w ogólności nadawać do zarejestrowania jako znaki towarowe, ponieważ posiadają przeważnie cechy indywidualizujące tak przedsiębiorstwo, jak i towar z niego pochodzący." Jak podnosi wnosząca sprzeciw, nazwisko HENNLICH było używane od co najmniej dwóch pokoleń w nazwach różnych podmiotów produkujących – najogólniej biorąc - urządzenia przemysłowe przeznaczone zwłaszcza dla górnictwa. W każdej z tych nazw nazwisko to stanowiło, niezależnie od innych części nazwy podmiotu, w którym je zamieszczano, część silną nazwy (znaku towarowego). Jednocześnie nazwisko to nie stało się eponimem, nie przekształciło się w nazwę rodzajową towarów (wydaje się, że na przeszkodzie stał tu szeroki zakres towarów opatrywanych tym znakiem.). Inaczej mówiąc, nazwisko HENNLICH już wcześniej stało się znakiem towarowym dla określonych grup towarów związanych z górnictwem i oderwało się niejako od osób noszących to nazwisko. W tej sytuacji fakt – podkreślany przez wnoszącą sprzeciw – że w obu spółkach (uprawnionej i wnoszącej sprzeciw) udziałowcami są osoby wywodzące się z tej samej rodziny Hennlich, nie ma znaczenia w płaszczyźnie prawnej. Strona wnosząca sprzeciw zgłaszając zarzut, iż sporny znak towarowy nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, podniosła przede wszystkim zarzut złej wiary uprawnionej, która zarejestrowała sporny znak ze świadomością istnienia co najmniej dwóch przedsiębiorstw zawierających w swej firmie słowo Hennlich; w związku z tym klienci nie będą mogli odróżnić, z którego przedsiębiorstwa dany towar pochodzi. Tym samym, w ocenie wnoszącej sprzeciw, oznaczenie Hennlich jako takie nie ma zdolności odróżniającej, gdyż nie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów identycznych lub podobnych innego przedsiębiorstwa. Urząd Patentowy słusznie, zdaniem Sądu, połączył rozpatrzenie zarzutu złej wiary z kolejnością zgłoszenia spornego znaku do rejestracji, podnosząc – o czym niżej - że w rozpatrywanej sprawie zarzut ten nie ma podstaw, gdyż uprawnionej na terytorium Polski przysługuje prawo do spornego oznaczenia z "wcześniejszym" pierwszeństwem niż wnoszącemu sprzeciw. Analizując natomiast zarzut odnoszący się do znamion odróżniających spornego znaku Sąd, po wnikliwym zbadaniu argumentacji przedstawionej w tym zakresie przez Urząd Patentowy uznał za uzasadnioną konkluzję organu, iż uwzględniając cechy strukturalne przedmiotowego oznaczenia należy uznać, że posiada ono dostateczne znamiona odróżniające, albowiem jest oznaczeniem słownym o charakterze w pełni fantazyjnym w stosunku do towarów z klasy 7 i 9, do sygnowania których jest przeznaczone. Znak towarowy HENNLICH nie opisuje także cech lub właściwości towarów, do oznaczania których jest przeznaczony, jak również nie wszedł do języka potocznego i nie przyjął się w obrocie jako nazwa towarów, a tym samym bezpodstawny jest zarzut braku zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego. Antycypując dalsze rozważania należy stwierdzić, że zakres towarów opatrzonych tym znakiem wykracza znacznie – wbrew twierdzeniom wnoszącego sprzeciw – poza materiały uszczelniające. Jak podniosła uprawniona, wykaz towarów spornego znaku towarowego znajduje się w zakresie prowadzonej przez nią działalności gospodarczej od wielu lat przed datą zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego. Przechodząc do kwestii kolejności rejestracji znaku Sąd zauważył, co następuje. Otóż ochrona praw własności przemysłowej, w tym również znaków towarowych, jest przyznawana według zasady pierwszeństwa, o którym decyduje pierwszeństwo zgłoszenia. Dlatego też w rozpatrywanej sprawie za istotne uznano wyjaśnienie kwestii pierwszeństwa, łącząc z nim – według wnoszącego sprzeciw – przede wszystkim zarzut zgłoszenia spornego znaku w złej wierze oraz zarzut naruszeniu praw osobistych i majątkowych skarżącego. Z akt sprawy wynika, że uprawniona z międzynarodowej rejestracji znaku towarowego HENNLICH [...] od wielu lat przed zgłoszeniem do rejestracji międzynarodowej znaku towarowego HENNLICH ([...].01.2005) używała tego znaku na terenie Polski bezpośrednio do oznaczania identycznych i podobnych towarów do tych, dla których nastąpiło zgłoszenie, a od 2001 r. używała tego znaku na terenie Polski za pośrednictwem spółki zależnej H. Sp. z o.o. Na potwierdzenie powyższego uprawniona przedłożyła do akt sprawy przykładowe dokumenty handlowe z lat 1998-2005 oraz materiały reklamowe z lat 2002-2004. Uprawniona zaistniała zatem pod firmą H. na polskim rynku na długo przed zgłoszeniem do międzynarodowej rejestracji spornego znaku towarowego, a także ewentualnym zaistnieniu na tym rynku wnoszącego sprzeciw i jego firmy. Jak bowiem wynika z załączonych do akt sprawy dokumentów, uprawniona już w 1998 r. wprowadzała do obrotu na terytorium Polski towary identyczne lub podobne do tych, do których sygnowania przeznaczony jest międzynarodowy znak towarowy w klasach 7 i 9, tj. w ogólności urządzenia przemysłowe przeznaczone dla górnictwa. Tymczasem wnosząca sprzeciw, twierdzi, że jeszcze przed wielu laty przed dokonaniem zmiany firmy poprzez dodanie słów "[...]" i przyjęciem jako udziałowca D. H., ona, jak i wiele innych firm, używało spornego znaku HENNLICH. W szczególności posługiwano się w obrocie na terenie Polski oznaczeniem HENNLICH – dla towarów z grupy 7 i 9 - przed datą zgłoszenia do ochrony międzynarodowego znaku towarowego. Załączone przez wnoszącą sprzeciw dowody na tą okoliczność obejmują lata 1993 – 1996. W ocenie Urzędu Patentowego, dowody te dotyczą okoliczności, które miały miejsce niemalże 10 lat przed datą międzynarodowej rejestracji znaku towarowego HENNLICH, i które z tej racji pozostają daleko poza świadomością odbiorców w dacie międzynarodowej rejestracji tego znaku. Nadto wnosząca sprzeciw podniosła, że uprawniona z międzynarodowej rejestracji spornego znaku towarowego współpracowała z innym niemieckim przedsiębiorstwem, tj. O. GmbH & Co. KG, które również było obecne na polskim rynku przed datą zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego. Oznacza to, że oznaczenie Hennlich używane było na terenie Polski przed datą zgłoszenia spornego znaku także przez innych przedsiębiorców. Polemizując z twierdzeniami uprawnionej i Urzędu Patentowego wnosząca sprzeciw stwierdziła ponadto, że: - twierdzenie, iż uprawniona co najmniej od 1998 r. wprowadzała do obrotu na terytorium Polski "... urządzenia przemysłowe przeznaczone zwłaszcza dla górnictwa..." nie znajduje uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym, gdyż z załączonych przez uprawnioną materiałów wynika, że prowadziła ona działalność w zakresie uszczelnień, natomiast nie - jak to ustalił Urząd - urządzeń przemysłowych przeznaczonych zwłaszcza dla górnictwa. Działalność w tym były ostatnim zakresie prowadziła bowiem H. sp. z o.o., a więc inny podmiot (przedsiębiorca) niż uprawniona. (Przypomnieć tutaj trzeba, że jest to, założona w 2001 r., spółka zależna uprawnionej); - świadomość wprowadzania do obrotu w latach 90-tych hydraulicznego sterowania firmy O. GmbH utrzymała się wśród odbiorców, którymi były przede wszystkim kopalnie węgla kamiennego, przez wiele lat, gdyż produkty te są używane przez stosunkowo długi okres czasu (od kilku do kilkunastu lat) oraz że towary te dotarły do co najmniej połowy możliwych odbiorców na rynku polskim. W ocenie skarżącej, zbagatelizowanie tego argumentu przez Urząd Patentowy mogło mieć wpływ na kształt zaskarżonej decyzji. Reasumując przedstawione rozważania, Urząd Patentowy uznał, że wnoszący sprzeciw nie wykazał w rozpatrywanej sprawie, aby w dacie międzynarodowej rejestracji znaku towarowego HENNLICH inne konkurencyjne przedsiębiorstwo lub przedsiębiorstwa posługiwały się oznaczeniem HENNLICH w obrocie na terytorium Polski w taki sposób aby odbiorcy mieli świadomość istnienia co najmniej dwóch przedsiębiorstw posiadający w swojej firmie oznaczenie HENNLICH. Sąd w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę podziela to stanowisko Urzędu Patentowego. Nie ulega więc wątpliwości, że pierwszeństwo do posługiwania oznaczeniem HENNLICH na terytorium Polski przysługuje uprawnionej, która w związku z tym miała pełne prawo do uzyskania ochrony na sporny znak towarowy na terytorium Polski. Jednocześnie Sąd podziela również ocenę Urzędu Patentowego, że podniesiona przez wnoszącego sprzeciw okoliczność, iż w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego istniał co najmniej jeden konkurencyjny podmiot używający w nazwie swojej firmy oznaczenia HENNLICH nie ma znaczenia dla oceny zdolności odróżniającej tego znaku towarowego. W świetle bowiem art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. ocena, czy znak nadaje się do odróżniania towarów nie zależy od jakiegokolwiek rzeczywistego używania lecz od tego, czy znak sam w sobie nadaje się do identyfikowania towarów, co ma miejsce w rozpatrywanej sprawie. Rację ma zatem Urząd Patentowy stwierdzając, że nawet gdyby przyjąć, że wnoszący sprzeciw posługiwał się w obrocie na terenie Polski oznaczeniem HENNLICH przed datą zgłoszenia do ochrony międzynarodowego znaku towarowego, to nie ulega wątpliwości, że pierwszeństwo do posługiwania się tym oznaczeniem na terytorium Polski i tak przysługuje uprawnionej, która w związku z tym miała pełne prawo do uzyskania ochrony na sporny znak towarowy na terytorium Polski. Sąd nie podzielił również podniesionego przez stronę skarżącą zarzutu naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 7, 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez dokonanie ustaleń sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, brak zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz brak wyczerpującego uzasadnienia wydanej decyzji. W ocenie Sądu sprawa została wyjaśniona w dostateczny sposób (uwzględniając jej złożoność i stopień skomplikowania, związany m.in. z zakresem czasowym materiału dowodowego), a decyzja uzasadniona zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a. Ewentualne uchybienia nie mogły mieć natomiast istotnego wpływu na wynik sprawy. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło