VI SA/Wa 2146/18
WyrokWSA w Warszawie2019-07-03
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Ewa Frąckiewicz, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "B." na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej, stwierdzając istnienie podobieństwa między znakiem spornym a wcześniejszym znakiem towarowym oraz ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "B.". Stwierdzono istnienie podobieństwa wizualnego i fonetycznego między znakiem spornym a wcześniejszym znakiem "B.", a także identyczność lub znaczne podobieństwo towarów, do których znaki są przeznaczone. Dodatkowo, uznano, że istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, biorąc pod uwagę impulsowy charakter zakupu produktów spożywczych i powszechne nabywanie ich w sklepach samoobsługowych.Stan faktyczny
Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne na znak towarowy słowny "B." dla lodów, sorbetów i mrożonych wyrobów cukierniczych, uznając go za podobny do wcześniejszego słowno-graficznego znaku "B." dla kawy, herbaty, lodów i wyrobów cukierniczych, co mogło wprowadzać w błąd co do pochodzenia towarów. Skarżąca spółka U. N.V. wniosła skargę, zarzucając błędne ustalenie stanu faktycznego i naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności kwestionując opisowy charakter elementu "Biscotto" w znaku przeciwstawionym oraz powszechność jego znajomości w Polsce.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Joanna Wegner Protokolant st. ref. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lipca 2019 r. sprawy ze skargi U. N.V. z siedzibą w R., Holandia na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
VI SA/Wa 2146/18
Uzasadnienie
Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm.) zwanej dalej p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.:
1) unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "B." o numerze [...];
2) przyznał A. GmbH & Co. oHG z siedzibą w E., Niemcy, od U. z siedzibą w R., Holandia, kwotę w wysokości 2600 zł (słownie: dwa tysiące sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
Do wydania niniejszej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu 27 czerwca 2014 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw A GmbH & Co. oHG z siedzibą w E., Niemcy, wobec decyzji z dnia [...] lipca 2013 r. o udzieleniu prawa ochronnego z pierwszeństwem od 6 czerwca 2012 r. na znak towarowy słowny "B." o numerze [...] na rzecz U. z siedzibą w R., Holandia. Znak ten przeznaczony jest do sygnowania następujących towarów ujętych w klasie 30: lody, sorbety i mrożone wyroby cukiernicze. Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jego zdaniem sporny znak jest podobny do wspólnotowego znaku towarowego słowno-graficznego "B." o numerze [...] w sposób mogący powodować ich mylne skojarzenie i wprowadzenie nabywców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczonych przedmiotowymi znakami. Znak "B." przeznaczony jest do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 30: kawa, herbata, kakao, cukier, ryż, tapioka, sago, kawa nienaturalna; mąka i produkty zbożowe, chleb, wyroby cukiernicze i słodycze, lody; miód, melasa (syropy); drożdże, proszek do pieczenia; sól, musztarda; ocet, sosy (przyprawy); przyprawy; lód. Wnoszący sprzeciw stwierdził, że oznaczane znakami "B." i "B." towary są identyczne lub podobne, a stopień uwagi odbiorców tych towarów nie jest wysoki. Podkreślił, że powyższe znaki są w wysokim stopniu podobne na płaszczyźnie fonetycznej i wizualnej, ponieważ składają się z identycznej liczby sylab i liter oraz posiadają identyczny człon "B.". Przedmiotowe znaki różnią się tylko jedną ostatnią literą, która to różnica może z łatwością umknąć uwadze przeciętnego odbiorcy. Zdaniem wnoszącego sprzeciw oznaczenia te są podobne pod względem koncepcyjnym, ponieważ odbiorcy będą je kojarzyć z ciastem/ciastkiem typu biszkopt.
W odpowiedzi uprawniony zakwestionował podobieństwo znaków "B." i "B." oraz wykluczył możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd.
Urząd Patentowy RP stwierdził, że wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym.
Następnie uprawniony podniósł, że element słowny "B." zawarty w znaku [...] jest oznaczeniem opisowym dla towarów sygnowanych tym znakiem. Wskazał, że termin "biscotto" oznacza odmianę suchego włoskiego ciasta, najbardziej zbliżonego do polskiego biszkoptu, lub wyrobów cukierniczych, w szczególności ciastek, zrobionych z tego ciasta. Słowo "biscotto" pochodzi z języka włoskiego i w dosłownym tłumaczeniu oznacza "podwójnie/dwukrotnie pieczony". Pomimo niepolskiego pochodzenia termin ten funkcjonuje powszechnie w języku polskim i jest doskonale znany polskim konsumentom. Uprawniony stwierdził, że nazwa "biscotto", używana w formie mnogiej jako "biscotti", pojawia się na licznych polskich blogach i stronach internetowych o tematyce kulinarnej. Powyższa nazwa jest rozumiana przez polskich konsumentów również ze względu na jej międzynarodowy charakter. Jest to bowiem internacjonalizm, czyli wyraz występujący w wielu językach w tym samym lub bardzo zbliżonym znaczeniu, dostosowany pod względem fonetycznym, ortograficznym i morfologicznym do systemu każdego z języków. Włoski termin "biscotto" etymologicznie wywodzi się z tego samego źródła, co hiszpańskie słowo "biscocho/bizcocho", portugalskie "biscoito", angielskie, francuskie i rumuńskie "biscuit" oraz polski "biszkopt". Uprawniony wskazał, że już w "Słowniku języka polskiego" z 1854 roku pojawia się spolszczone słowo "biskokt, biszkokt" oznaczające "chleb przypiekany, dwa razy pieczony". Podniósł, że wnoszący sprzeciw przyznał, że "porównywane oznaczenia będą kojarzone przez przeciętnego konsumenta polskiego z ciastem/ciastkiem typu biszkopt". Wobec powyższego uprawniony stwierdził, że element słowny "biscotto" pozbawiony jest charakteru odróżniającego. Posiadanie przez znak "B." [...] charakteru odróżniającego w stopniu umożliwiającym rejestrację wynika jedynie z graficznego przedstawienia tego znaku. Uprawniony podkreślił, że szata graficzna tego znaku odróżnia go od znaku spornego "B.". To na niej skupi się uwaga konsumentów i to ona zostanie zapamiętana. Podobieństwo przedmiotowych znaków wypływa tylko i wyłącznie z elementu "biscotto", który jest oznaczeniem opisowym, wobec czego wpływ tego elementu na całościową ocenę podobieństwa znaków powinien być ograniczony.
Uprawniony podniósł, że "BISCOTTI" stanowi liczbę mnogą od słowa "BISCOTTO". Biscotti to rodzaj deseru taki jak tiramisu. Biscotti funkcjonuje w Polsce jako forma deseru, wobec czego będzie kojarzone z takim produktem. Uprawniony wskazał, że w obrocie istnieją znaki towarowe takie jak: "B." o numerze [...] i "B." o numerze [...].
Wnoszący sprzeciw wskazał, że w należącym do niego znaku szata graficzna nie ma dominującego znaczenia. Najbardziej istotnym elementem jest wyraz "BISCOTTO". Wnoszący sprzeciw stwierdził, że przeciętny polski odbiorca nie zna języka włoskiego i nie odniesie słowa "BISCOTTO" do liczby mnogiej "BISCOTTI".
Urząd Patentowy RP rozpoznając sprzeciw stwierdził, że postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "B." o numerze [...] zostało wszczęte na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny. Organ wskazał, że podstawą wniosku jest art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej. Przywołując jego treść organ wyjaśnił, że przepis ten ma zatem zastosowanie wówczas, gdy spełnione zostaną łącznie trzy następujące przesłanki: podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów, polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami jest konsekwencją zaistniałego podobieństwa znaków i towarów. A zatem nie każde podobieństwo znaków towarowych powoduje niedopuszczalność rejestracji, lecz tylko takie które mogłoby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Skojarzenie przeciwstawionych znaków musi powodować poważną wątpliwość odbiorcy co do pochodzenia towaru, który wskutek dezorientacji może uznać produkt oznaczony znakiem podobnym za pochodzący od innego przedsiębiorcy, korzystającego z wcześniejszego prawa ochronnego.
Organ wyjaśnił, że w doktrynie wskazuje się na konieczność porównania wykazów towarów sygnowanych analizowanymi oznaczeniami przed rozpoczęciem porównywania znaków towarowych. Przywołując stanowisko doktryny oraz orzecznictwa organ wskazał, że przy ocenie podobieństwa towarów należy mieć na uwadze wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują ich wzajemny stosunek. Czynniki te obejmują między innymi charakter towarów, ich przeznaczenie, krąg odbiorców, do których są skierowane, sposób sprzedaży (dystrybucji) oraz to czy konkurują ze sobą, czy też wzajemnie się uzupełniają. Dla uznania identyczności towarów nie jest konieczne używanie identycznych sformułowań. Przy ocenie podobieństwa/identyczności towarów stosuje się różne kryteria, takie jak ich przeznaczenie, krąg odbiorców, do których są skierowane, sposób działania, sprzedaży (dystrybucji), czas użytkowania, pomocniczo wygląd towarów. Organ podkreślił, że zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. analizę towarów sygnowanych znakami należy dokonywać w odniesieniu do wszystkich towarów, które zostały objęte prawem ochronnym, a nie tylko do tych, które występują aktualnie w obrocie i są opatrywane danym znakiem towarowym. Prawo ochronne jest bowiem udzielane dla konkretnych towarów, zaś to, że dany znak towarowy jest rzeczywiście używany w obrocie do oznaczania tylko niektórych z nich nie oznacza, że w przyszłości znakiem tym nie będą sygnowane pozostałe towary. Wobec powyższego organ porównał towary, do sygnowania których przeznaczone są znaki "B." i "B." w takim zakresie, w jakim udzielone zostały prawa ochronne.
Organ stwierdził, że sporny znak towarowy "B." o numerze [...] jest przeznaczony do sygnowania ujętych w klasie 30 lodów, sorbetów i mrożonych wyrobów cukierniczych. Natomiast należący do wnoszącego sprzeciw znak towarowy "B." o numerze [...] przeznaczony jest do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 30: kawa, herbata, kakao, cukier, ryż, tapioka, sago, kawa nienaturalna; mąka i produkty zbożowe, chleb, wyroby cukiernicze i słodycze, lody; miód, melasa (syropy); drożdże, proszek do pieczenia; sól, musztarda; ocet, sosy (przyprawy); przyprawy; lód.
Organ w zakresie towarów sygnowanych znakiem spornym, czyli lodów, sorbetów i mrożonych wyrobów cukierniczych, stwierdził identyczność lub znaczne podobieństwo w stosunku do towarów objętych ochroną znaku wcześniejszego takich jak: lody i wyroby cukiernicze. Wszystkie powyższe towary mają podobny charakter, są to bowiem produkty spożywcze w postaci różnego rodzaju lodów oraz wyrobów cukierniczych w formie mrożonej i niemrożonej. Powyższe towary mają podobne kanały dystrybucji oraz skierowane są do tych samych kręgów odbiorców, którymi mogą być praktycznie wszyscy konsumenci. Towary te mogą być dostępne w tych samych miejscach sprzedaży, czyli przede wszystkim w cukierniach, lodziarniach, sklepach spożywczych i supermarketach.
Następnie organ dokonał analizy podobieństwa tych znaków w trzech różnych płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej - z uwzględnieniem tego, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy danych towarów.
Zarzut podobieństwa spornego znaku towarowego "B." o numerze [...] do znaku "B." o numerze [...] opiera się na wykorzystaniu w znaku spornym identycznego członu "BISCOTT", który występuje również w znaku przeciwstawionym. Analizując znaki towarowe "B." i "B." pod względem wizualnym należy zauważyć, że znak towarowy "B." o numerze [...] jest oznaczeniem słownym, natomiast znak "B." o numerze [...] jest słowno - graficzny. W tym ostatnim znaku dominuje element słowny "Biscotto", ponieważ szata graficzna znaku stanowi jedynie tło dla tego elementu. Organ uznał przy tym za nieuzasadnione stanowisko uprawnionego odnośnie opisowego charakteru wyrazu "biscotto". Szatę graficzną znaku wcześniejszego stanowią następujące elementy: figura o nieregularnych kształtach, wewnątrz której znajduje się napis "Biscotto", nad którym umieszczono zarys kłosów zbóż. W tle ww. elementów znajduje się czworobok w kolorze brązowym. Powyższy znak towarowy został przedstawiony za pomocą koloru brązowego, żółtego i białego. W ocenie organu w znaku tym dominuje element słowny "Biscotto", ponieważ szata graficzna tego znaku jest skromna. Ogranicza się ona jedynie do wskazanych elementów graficznych oraz stylizowanych liter, zapisanych czcionką w kolorze brązowym, które składają się na wyraz "Biscotto" zajmujący centralną pozycję w znaku. Należy stwierdzić, że szata graficzna tego znaku podkreśla tylko znaczenie elementu słownego "Biscotto" i stanowi czynnik, który skupia uwagę odbiorców na tym elemencie. Przeciętny odbiorca, patrząc na produkty opatrzone znakiem przeciwstawionym, skoncentruje się na tym elemencie słownym. Wobec powyższego organ stwierdził, że w znaku tym elementem dominującym na płaszczyźnie wizualnej jest wyraz "Biscotto". Przeciętny odbiorca patrząc na produkt opatrzony spornym znakiem towarowym również skupi się na słowie "BISCOTTA", z którym będzie identyfikował dany towar. Znak ten nie posiada bowiem żadnych dodatkowych elementów słownych ani graficznych, które przyciągałyby uwagę odbiorcy. W przypadku spornego znaku odbiorca będzie miał do czynienia tylko z elementem słownym "BISCOTTA", który jako obcojęzyczny i fantazyjny wyraz (o czym poniżej) przykuje uwagę potencjalnego nabywcy. W ocenie organu w analizowanych znakach elementami dominującymi są słowa "BISCOTTA" i "Biscotto", z uwagi na ich fantazyjny charakter oraz pierwszoplanowe znaczenie w stosunku do elementów graficznych w znaku "B.".
Porównując elementy słowne znaków "B." i "B." organ stwierdził, że składają się one z identycznej liczby ośmiu liter, spośród których siedem pierwszych jest identycznych: "B", "I", "S", "C" "O", "T" i "T', a jedynymi elementami odróżniającymi te wyrazy są ich ostatnie litery - odpowiednio "A" oraz "O". Zatem niemal wszystkie litery występujące we wcześniejszym znaku "B." zostały wykorzystane w znaku spornym z zachowaniem identycznej kolejności. Jedyna odmienna litera "A" znajduje się na końcu spornego znaku, wobec czego przeciętny odbiorca nie zwróci na nią takiej uwagi, jak na litery występujące na początku i w środku znaku. Organ podkreślił, że w obu przypadkach aż siedem spośród ośmiu liter jest identycznych i są to litery kluczowe z punktu widzenia postrzegania znaków przez odbiorców. Zatem różnice w postaci jednej, ostatniej litery w przypadku analizowanych oznaczeń "BISCOTTA" i "Biscotto" oraz szaty graficznej znaku przeciwstawionego nie eliminują podobieństwa pomiędzy analizowanymi znakami. Zbieżny w obydwu znakach element "BISCOTT" jest początkowym członem znaków, co ma istotne znaczenie. Człon ten dla przeciętnego polskiego odbiorcy ma fantazyjny charakter. Przeciętny polski konsument nie zna bowiem języka włoskiego. Wobec powyższego, znak sporny "B." na płaszczyźnie wizualnej jest podobny do przeciwstawionego mu znaku "B.". Znak sporny i znak wcześniejszy zawierają bowiem niemal identyczne elementy słowne "BISCOTTA" i "Biscotto", w których występuje siedem identycznych pierwszych liter z zachowaniem identycznego porządku. Różnica pomiędzy przedmiotowymi znakami polega jedynie na wykorzystaniu odmiennej ostatniej litery oraz dodatkowych elementów graficznych w znaku przeciwstawionym. W ocenie organu wszystkie powyższe czynniki wskazują na podobieństwo porównywanych znaków towarowych na płaszczyźnie wizualnej.
Zdaniem organu, w przypadku istnienia znaków towarowych zarejestrowanych z wcześniejszym pierwszeństwem pojawienie się na rynku podobnego oznaczenia zawierającego niemal identyczny element słowny może spowodować, że odbiorcy mogą stwierdzić, iż oznaczenie to jest zmodyfikowaną wersją znaku wcześniejszego i pochodzi z jednej grupy znaków tego samego przedsiębiorcy. W niniejszej sprawie podobieństwa wizualnego pomiędzy analizowanymi znakami "B." i "B." nie eliminują różnice w postaci odmiennej ostatniej litery oraz szaty graficznej znaku przeciwstawionego. Powyższe różnice mają drugoplanowe znaczenie w stosunku do dominującego podobieństwa w postaci identycznego członu "BISCOTT-". Dlatego tez organ uznał, że porównywane znaki towarowe z uwagi na bardzo znaczne podobieństwo elementów "BISCOTTA" i "Biscotto" są do siebie wizualnie podobne. Kluczowe w niniejszym przypadku jest występowanie niemal identycznych elementów słownych w analizowanych znakach.
Organ analizując znaki towarowe "B." i "B." pod względem fonetycznym miało na uwadze stanowisko doktryny, zgodnie z którym porównując znaki słowne z punktu widzenia ich odbioru słuchowego, należy brać pod uwagę przede wszystkim: liczbę sylab i liter, brzmienie sylab, rozłożenie liter w sylabach, następstwo samogłosek i akcent, liczbę słów i liter użytych w ogólności oraz liczbę takich samych słów i liter. Należy zauważyć, że większość odbiorców będzie wymawiać przedmiotowe oznaczenia jako "BISKOTTA" oraz "BISKOTTO", ale możliwe jest również, że niektórzy odbiorcy będą je odczytywać zgodnie z zapisem fonetycznym czwartej litery jako "BISCOTTA" i "BISCOTTO". Analizowane znaki składają się z identycznej liczby trzech sylab (BIS-KOT-TA oraz BIS-KOT-TO). Zatem pierwsze i drugie sylaby są identyczne, zaś ostatnie sylaby są podobne, ponieważ jedna z dwóch występujących w nich głosek ("T") jest identyczna. Ponadto w porównywanych znakach towarowych występuje takie samo następstwo spółgłosek ("B", "S", "K", "T' i "T"), zaś dwie spośród trzech samogłosek są identyczne ("I" oraz "O"). Identyczna jest również liczba ośmiu wymawianych głosek. Siedem pierwszych głosek w tych oznaczeniach, następujących kolejno po sobie, jest identycznych ("BISKOTT"). Porównywane znaki różnią się zatem w wymowie tylko jedną samogłoską. W ocenie organu ta różnica nie wyklucza możliwości skojarzenia i pomylenia oznaczeń.
Użyta w spornym znaku "BISCOTTA" litera "A" występuje bowiem na samym końcu tego wyrazu. Zdaniem organu istnieje prawdopodobieństwo, że odbiorca może nie dostrzec tej różnicy przy wypowiadaniu obu oznaczeń. Występuje w nich bowiem identyczna liczba liter i głosek oraz sylab, które brzmią identycznie lub podobnie, zaś jedyna odmienna samogłoska, jako występująca na samym końcu znaków, może nie zostać zauważona w trakcie ich odczytywania. Zatem o identyczności znaków na płaszczyźnie fonetycznej przesądza użycie niemal identycznych wyrazów "BISCOTTA" i "BISCOTTO". W tym stanie rzeczy w ocenie organu w przedmiotowej sprawie podobieństwo dotyczy płaszczyzny fonetycznej analizowanych znaków towarowych, ponieważ sposób odczytywania spornego znaku "B." jest bardzo podobny, niemal identyczny, w stosunku do wymowy znaku "B.". W ocenie Kolegium wykorzystanie odmiennej ostatniej litery w znaku spornym nie eliminuje bardzo znacznego podobieństwa fonetycznego pomiędzy danymi znakami. Należy mieć na uwadze, że zarówno sporny znak towarowy "B." jak i przeciwstawiony mu znak towarowy "B." zawierają identyczny człon "BISCOTT", który składa się z identycznych siedmiu liter i dwóch sylab. Na płaszczyźnie fonetycznej różnica pomiędzy analizowanymi znakami dotyczy tylko jednej, ostatniej litery w znaku spornym. Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności Kolegium uznało, że sposób odczytywania znaków towarowych "B." i "B." powoduje, iż odbiorcy będą słyszeć niemal identycznie brzmiące elementy słowne i mogą w ogóle nie zauważyć różnicy pomiędzy tymi znakami. Wobec powyższego należy stwierdzić, że analizowane znaki towarowe są w bardzo znacznym stopniu podobne pod względem fonetycznym, wobec czego istnieje znaczące ryzyko pomylenia ich w odbiorze słuchowym.
Analizując znaki towarowe "B." i "B." na płaszczyźnie znaczeniowej organ uznał, że dla zdecydowanej większości polskich odbiorców powyższe znaki mają charakter fantazyjny i pozbawiony konkretnego znaczenia. Niewielki odsetek Polaków zna język włoski, w którym występuje słowo "biscotto" oznaczające "biszkopt, herbatnik". Wbrew twierdzeniom uprawnionego słowo "biscotto" nie funkcjonuje powszechnie w języku polskim. Uprawniony przedstawił na potwierdzenie swojego stanowiska w tym zakresie jedynie kilka wydruków z internetowych stron kulinarnych, gdzie przedstawiono m.in. przepisy na "biscotti", które określane są tam jako "włoskie ciasteczka w formie sucharków, występujące z różnymi dodatkami, takimi jak: migdały, kakao, orzechy, cynamon". Organ podkreślił, że pochodzą one z internetowych stron kulinarnych, na których zazwyczaj znajdują się przepisy wielu różnych egzotycznych dań i deserów, które często mają obcojęzyczne nazwy. Powyższa praktyka nie oznacza wcale, że wszystkie dane nazwy weszły do języka polskiego i są powszechnie znane wielu Polakom. Przedstawione przez uprawnionego dowody potwierdzają jedynie, że nazwa "biscotti" występuje w fachowej literaturze kulinarnej. Uprawniony nie przedstawił w powyższym zakresie żadnych dowodów na występowanie nazwy "biscotto" lub "biscotti" w słownikach języka polskiego i innych tego typu publikacjach. Wobec powyższego Kolegium Orzekające uznało, że przedstawione przez uprawnionego materiały potwierdzają jedynie, że słowo "biscotti" jest znane znawcom kuchni włoskiej, a nie przeciętnemu polskiemu odbiorcy. Po drugie .natomiast należy zauważyć, że we wskazanych dowodach występuje tylko określenie "biscotti" a nie "biscotto", które stanowi znak przeciwstawiony. Wobec zaś niewielkiego stopnia znajomości języka włoskiego wśród Polaków nie można stwierdzić, że przeciętny polski odbiorca będzie wiedział, iż słowo "biscotti" stanowi liczbę mnogą słowa "biscotto". Stanowiska uprawnionego odnośnie opisowego charakteru wyrazu "biscotto" nie potwierdza również przedstawiony przez niego fragment "Słownika języka polskiego" z 1854 roku (karty 118-119 akt sprawy}. Występują w nim bowiem słowa "biskokt, biszkopt", które nie są tożsame ze słowem "biscotto". Kolegium Orzekające mając na uwadze pewne podobieństwo w wymowie słów "biscotto" i "biscotta" do brzmienia polskiego słowa "biszkopt" uznało, że niektórzy polscy odbiorcy mogą skojarzyć analizowane znaki towarowe "BISCOTTA" i "Biscotto" ze słowem biszkopt. Nie oznacza to jednak wcale, że przeciętny polski nabywca towarów sygnowanych danymi znakami będzie je utożsamiać ze znaczeniem tego słowa. Organ uznał, że dla większości polskich odbiorców znaki towarowe "BISCOTTA" i "Biscotto" są oznaczeniami fantazyjnymi i dlatego wykluczył ich podobieństwo na płaszczyźnie znaczeniowej.
Mając na uwadze poczynione ustalenia organ stwierdził, że pomiędzy analizowanymi znakami zachodzi podobieństwo pod względem wizualnym i fonetycznym w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Decyduje o tym użycie w tych oznaczeniach niemal identycznych elementów słownych "BISCOTTA" i "Biscotto", które dominują w przedmiotowych znakach. Jedyne odróżniające je elementy w postaci odmiennej ostatniej litery oraz szaty graficznej znaku wcześniejszego mają drugoplanowe znaczenie i nie eliminują podobieństwa pomiędzy znakami oraz wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych nimi towarów.
Organ analizując niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców rozważył zachowanie odbiorcy przeciętnego, który świadomie poszukuje właściwego towaru i rozważnie wybiera pomiędzy dostępnymi na rynku markami. Organ wskazując na ukształtowane w orzecznictwie znaczenie pojęcia przeciętny konsument uznał, że to osoba właściwie poinformowana, wystarczająco uważna i ostrożna. Jednak poziom uwagi przeciętnego odbiorcy może się różnić w zależności od kategorii nabywanych towarów. Sporny znak towarowy "B." przeznaczony jest do oznaczania lodów, sorbetów i mrożonych wyrobów cukierniczych. Należy zauważyć, że są to artykuły spożywcze powszechnego użytku, należące do kategorii towarów szybko zbywalnych, kupowanych często na skutek impulsywnie podejmowanych decyzji zakupowych. Przeciętny odbiorca przy ich wyborze nie kieruje się tak wysoką ostrożnością i uwagą, jak przy zakupie produktów wymagających podwyższonego poziomu uwagi. Towary oznaczane spornym znakiem są często nabywane w sprzedaży samoobsługowej, co oznacza, że mogą być dostępne na tych samych półkach, co towary innych producentów, zaś konsument dokonuje wyboru bez pośrednictwa fachowego personelu, który odróżnia poszczególne produkty. Należy podkreślić, że nabywca towarów szybko zbywalnych nie analizuje szczegółowo oznaczeń na opakowaniach produktów. Zdaniem Kolegium istnieje znaczne niebezpieczeństwo, że tak pojmowany przeciętny odbiorca może pomylić znak towarowy "B." ze znakiem "B.".
Wobec powyższego uznało, że ze względu na znaczne podobieństwo znaków istnieje realne niebezpieczeństwo, że przeciętny odbiorca może błędnie uznać sporny znak towarowy za odmianę znaku wcześniejszego, pochodzącą od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno - prawne łączące odrębne przedsiębiorstwa. A zatem istnieje znaczne niebezpieczeństwo, że podobieństwo znaków i towarów może w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych. W związku z powyższym nie byłaby spełniona przesłanka odróżniania towarów ze względu na ich pochodzenie.
Następnie U.. z siedzibą w R., dalej "skarżąca", złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zaskarżyła w całości decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] kwietnia 2016 r. zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 8 § 1 i § 2, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017, poz. 1257; dalej: "k,p.a.") w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., przez:
a) błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na przyjęciu, że elementem dominującym i dystynktywnym w przeciwstawionym słowno-graficznym B. znaku towarowym Unii Europejskiej [...] jest element słowny "Biscotto", choć w rzeczywistości jest to element opisowy dla zgłoszonych towarów, oznaczający odmianę suchego włoskiego ciasta,
b) błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na przyjęciu, że znak sporny jest podobny do znaku przeciwstawionego na płaszczyźnie wizualnej, choć w toku oceny tej okoliczności organ ograniczył się wyłącznie do porównania elementów słownych. z pominięciem bogatej grafiki znaku przeciwstawionego:
c) błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na przyjęciu, że dla zdecydowanej większości polskich odbiorców porównywane znaki mają charakter fantazyjny, pozbawiony konkretnego znaczenia, choć element słowny znaku przeciwstawionego jest nazwą znanych w Polsce włoskich przysmaków (sucharków z dodatkiem czekolady, bakalii, itp.);
d) błędną ocenę przesłanki ryzyka wprowadzenia w błąd polegającą na przyjęciu, że znak sporny "B." jest podobny do znaku "B." przeciwstawionego w stopniu mogącym wprowadzać odbiorców w błąd, z pominięciem wszystkich okoliczności sprawy, takich jak opisowy charakter elementu "Biscotto" w znaku przeciwstawionym oraz obecność innych znaków towarowych w obrocie zawierających identyczny trzon "biscot-" nawiązujący do odmiany włoskiego ciasta, jak też notoryjnego faktu ogromnej popularności kuchni włoskiej w Polsce i powszechnego używania nazw szeregu włoskich potraw i deserów przez polskich odbiorców;
e) dowolną (a nie swobodną) ocenę materiału dowodowego złożonego do akt, skutkującą błędnym ustaleniem stanu faktycznego co do odróżniającego charakteru elementu "Biscotto" w znaku przeciwstawionym, w szczególności przez przyjęcie, że polski konsument nie rozpoznana znaczenia tego elementu i uzna go za oznaczenie fantazyjne, pomimo powszechnego używania w Polsce różnego rodzaju włoskich nazw potraw i deserów, w tym nazwy "biscotto", w licznie mnogiej "biscotti", co wykazano dowodami;
f) nieprawidłowe uzasadnienie zaskarżonej decyzji, wynikające z błędnego ustalenia stanu faktycznego oraz wadliwej oceny prawnej przesłanki ryzyka wprowadzenia w błąd, co uniemożliwia pełną kontrolę instancyjną;
2. naruszenie prawa materialnego polegające na:
a) wadliwej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez przyjęcie, że ryzyko wprowadzenia w błąd jest wyłącznie wypadkową podobieństwa towarów i podobieństwa oznaczeń z pominięciem wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności braku charakteru odróżniającego elementu słownego w znaku przeciwstawionym, powszechnej znajomości włoskich nazw potraw i deserów w Polsce, w tym nazwy "biscotto", w liczbie mnogiej "biscotti" oraz z pominięciem faktu, że w obrocie funkcjonują bezkolizyjnie inne oznaczenia zbudowane na bazie trzonu "biscot-", co skutkuje tym, że konsumenci są przyzwyczajeni do obecności produktów oznaczonych w ten sposób pochodzących od różnych producentów i łatwo je odróżniają;
b) niewłaściwym zastosowaniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. na skutek błędów w ocenie przesłanki ryzyka wprowadzenia w błąd określonego w tym przepisie i w konsekwencji unieważnienie prawa ochronnego na znak sporny "B.".
Wskazując na powyższe naruszenia skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi strona rozwinęła powyższe zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2019 roku skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z decyzji EUIPO z dnia [...] marca 2019 roku w sprawie częściowego unieważnienia znaku przeciwstawionego "B." nr [...] w zakresie towarów objętych znakiem spornym "B." nr [...] oraz zawieszenie niniejszego postępowania do czasu prawomocnego zakończenia w/w sprawy.
Uczestnik postępowania wniósł o oddalenie powyższych wniosków.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta w myśl § 2 w/w artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sąd administracyjny bada zaskarżoną decyzję, postanowienie, akt bądź inną czynność z zakresu administracji publicznej mając na uwadze przepisy postępowania oraz prawa materialnego obowiązujące w dacie ich wydania.
Poza tym podkreślenia wymaga, że sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm., zwanej dalej p.p.s.a.).
Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Przedmiotem skargi jest decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] kwietnia 2016 roku unieważniająca prawo ochronne na znak towarowy "B." o numerze[...], udzielone na rzecz skarżącej z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W myśl tego przepisu nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenie odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Wbrew twierdzeniom skargi zaskarżona decyzja nie narusza art. 7, 8 § 1 i § 2, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z poglądami doktryny i wypracowaną w tym względzie praktyką Urząd Patentowy RP porównał wpierw towary, do oznaczenia których służy znak skarżącej oraz udzielony z wcześniejszym pierwszeństwem na znak uczestnika postępowania znak "B." o numerze [...] i doszedł do prawidłowego wniosku, że towary sygnowane znakiem spornym czyli lody, sorbety i mrożone wyroby cukiernicze, są identyczne lub znacznie podobne w stosunku do towarów objętych ochroną znaku wcześniejszego, takich jak lody i wyroby cukiernicze. Stwierdzenie jednorodzajowości towarów obligowało organ do dokonania porównania oznaczeń w przeciwstawionych sobie znakach towarowych. Oceny tej Urząd Patentowy RP dokonał kompleksowo i wyczerpująco na wszystkich trzech płaszczyznach, tj. płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej.
Wbrew twierdzeniom skargi Urząd Patentowy RP ustalając podobieństwo znaków w płaszczyźnie wizualnej miał na uwadze okoliczność, że sporny znak jest znakiem słownym zaś wcześniejszy znak znakiem słowno-graficznym. Organ porównał oznaczenia całościowo, mając na uwadze nie tylko warstwę słowną, ale również słowno-graficzną. Sąd w całości zgadza się ze stanowiskiem organu, że w znaku uczestnika postępowania dominuje element słowny "BISCOTTO", ponieważ szata graficzna znaku stanowi jedynie tło dla tego elementu i jest bardzo skromna. To właśnie element słowny zajmujący centralną pozycję w znaku będzie skupiał uwagę przeciętnych odbiorców i będzie spełniał rolę identyfikującą dany towar.
Sąd nie podzielił słuszności stanowiska strony skarżącej co do opisowości elementu słownego "BISCOTTO". Dla większości Polaków słowo to będzie miało charakter fantazyjny albowiem tylko niewielki odsetek odbiorców zna język włoski.
Okoliczność, że określenie "Biscotti", oznaczające włoskie ciasteczka w formie sucharów z różnymi dodatkami, takimi jak migdały, kakao, orzechy, cynamon znajduje się na internetowych stronach kulinarnych nie oznacza, że weszło ono do języka polskiego i jest powszechnie znane wielu Polakom. Strona skarżąca nie przedstawiła żadnych badan opinii publicznej na temat znajomości tego słowa, które poza tym nie funkcjonuje w aktualnych słownikach języka polskiego i innych tego typu publikacjach. Wobec powyższego, mając na uwadze, że dla większości polskich odbiorców znaki "B." i "B." są oznaczeniem fantazyjnym słusznie organ wykluczył ich podobieństwo na płaszczyźnie znaczeniowej.
Sąd stwierdza również, że Urząd Patentowy RP w sposób wyczerpujący dokonał analizy zaistnienia kolejnej przesłanki z art. 132 ust. 2 pkt 2, tj. ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczonych tymi znakami. Jest ono konsekwencją zaistniałego podobieństwa znaków i towarów. Organ przy dokonywaniu oceny uwzględnił wszystkie okoliczności istotne w danej sprawie, takie jak stopień podobieństwa pomiędzy przeciwstawionymi znakami i towarami oraz skojarzenia jakie mogą wystąpić pomiędzy przeciwstawionymi znakami z punktu widzenia przeciętnego konsumenta, który świadomie poszukuje właściwego towaru i rozważnie wybiera pomiędzy dostępnymi na rynku markami. Jednakże, jak słusznie zauważył Urząd Patentowy RP poziom uwagi przeciętnego odbiorcy może się różnić w zależności od kategorii nabywanych towarów.
W niniejszej sprawie mamy do czynienia z oznaczeniami towarów, które należą do towarów powszechnego użytku i są niejako impulsowo nabywane przez konsumentów z reguły w sklepach samoobsługowych bez pośrednictwa fachowego personelu. Z tego względu należy zgodzić się ze stanowiskiem organu, że przeciętny odbiorca może pomylić znak towarów "B." ze znakiem "B.".
Odnosząc się do przedstawionego przez skarżącą dowodu w postaci decyzji EUIPO z dnia [...] marca 2019 roku należy stwierdzić, że pozostaje ona bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd administracyjny ocenia bowiem legalność zaskarżonej decyzji według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jej wydania. Tymczasem zaskarżona decyzja została wydana przez Urząd Patentowy RP w dniu [...] kwietnia 2016 roku, podczas gdy wniosek o unieważnienie znaku "B." został wniesiony do EUIPO w dniu 10 stycznia 2018 roku i postępowanie nadal się toczy, gdyż uczestnik postępowania wniósł odwołanie od decyzji z dnia [...] marca 2019 roku. Z tych to względów Sąd nie miał obowiązku dokonywać oceny zaskarżonej decyzji w świetle dokumentów przedłożonych przez skarżącego dopiero na etapie postępowania sądowego.
Reasumując Sąd stwierdza, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Urząd Patentowy RP dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego, zgromadzonego w sprawie i do ustalonego stanu faktycznego zastosował właściwe przepisy prawa materialnego, uznając, że prawo ochronne do znaku towarowego skarżącej zostało udzielone mimo istnienia przeszkody przewidzianej w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Z tych wszystkich względów wobec bezskuteczności zarzutów skargi Sąd orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło