VI SA/Wa 2153/13
WyrokWSA w Warszawie2014-10-09
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Aneta Lemiesz, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przez spółkę ochrony przewozu osób samochodem osobowym, oznaczonym logo spółki i numerem telefonu, z opłatą za kilometr, stanowi przewóz okazjonalny osób w krajowym transporcie drogowym, wymagający licencji, czy też niezarobkowy przewóz na potrzeby własne, pomocniczy wobec podstawowej działalności gospodarczej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kontrolowany przewóz drogowy nie mógł być uznany za przewóz na potrzeby własne, ponieważ koncesja Ministra Spraw Wewnętrznych została udzielona po dacie kontroli. Ponadto, oznaczenia pojazdu (logo, numer telefonu, cena za km) jednoznacznie wskazywały na zamiar zawarcia umowy o odpłatne wykonanie usługi przewozu z potencjalnym pasażerem, co kwalifikuje go jako przewóz okazjonalny osób. Pojazd nie spełniał również kryteriów konstrukcyjnych dla przewozów okazjonalnych. W związku z tym, naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym zostały prawidłowo ustalone przez organy, a nałożona kara pieniężna, ograniczona do ustawowego maksimum, była zasadna.Stan faktyczny
Spółka B. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przewozu z naruszeniem ustawy o transporcie drogowym. Podczas kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd należący do spółki, oznaczony jej logo, numerem telefonu i ceną za kilometr, był wykorzystywany do przewozu, jednak kierowca nie okazał wymaganej licencji na transport drogowy. Spółka argumentowała, że wykonywała niezarobkowy przewóz na potrzeby własne w ramach działalności ochrony osób i mienia, a nie przewóz okazjonalny osób. Organy Inspekcji Transportu Drogowego uznały jednak, że doszło do naruszenia przepisów dotyczących przewozu okazjonalnego i nałożyły karę pieniężną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 października 2014 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu z naruszeniem ustawy o transporcie drogowym oddala skargę
Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez B. Sp. z o. o. z siedzibą w W. (dalej: "Skarżąca", "Spółka") była decyzja z [...] maja 2013 r. Głównego Inspektora Transportu Drogowego wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 11 i pkt 22, art. 5 ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a i ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1-2 i ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm., dalej "u.t.d.", oraz lp. 1.1 i 2.9 i lp. 2.10 załącznika nr 3 do tej ustawy, utrzymująca w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] marca 2013 r., o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10.000 złotych.
Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] kwietnia 2012 r. ok. godz. 11:05 w W. na terenie P. im. F.C., Inspektor Transportu Drogowego przeprowadził kontrolę samochód osobowy marki [...} o nr rej. [...]. Pojazdem, w imieniu i na rzecz B. Sp. z o. o. z siedzibą w W., kierował R. P.. Kierujący pojazdem okazał do kontroli: dowód osobisty, dowód rejestracyjny pojazdu wraz z polisą OC, prawo jazdy. Nadto w trakcie kontroli stwierdzono, że na prawych i lewych tylnych drzwiach pojazdu umieszczony jest nr telefonu [...], poprzedzony logo słuchawki. Z kolei z przodu na masce na widniało logo (czterolistna koniczyna) z napisem [...]. Na boku kontrolowanego pojazdu znajdowały się napisy: "[...] B.sp. z o.o." oraz "[...]", i "1,40 zł/km". W czasie kontroli sporządzono dokumentację kserograficzną dokumentów i fotograficzną auta, znajdującą się w aktach sprawy.
Podczas kontroli kierujący nie okazał wypisu z licencji na wykonywanie przewozu drogowego osób w krajowym bądź międzynarodowym transporcie drogowym, ani licencji na wykonywanie przewozu taksówką.
Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął postępowanie administracyjne, zawiadamiając o tym spółkę pismem z 5 maja 2012 r. W toku postępowania organ uzyskał informację z Urzędu Miasta z 11 maja 2012 r., iż Spółce nie udzielono licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, ani na transport drogowy taksówką.
Spółka przesłała wyjaśnienia w sprawie oświadczając, iż kierowca wykonywał usługę reklamy na jej rzecz, a ponadto związany postanowieniami umowy zlecenia świadczył usługę bezpiecznego przejazdu w ramach ochrony mienia. W załączeniu pisma, przesłano kopię umowy o świadczenie usług reklamowych oraz odpis z KRS spółki.
M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzje z dnia [...] marca 2013 r., nakładającą na B. Sp. z o. o. z siedzibą w W. karę pieniężną w wysokości 24.000 złotych, ograniczając jej wysokość do kwoty 10.000 złotych, za wykonywanie przejazdu z naruszeniem przepisów stawy o transporcie drogowym.
Wymierzona kara pieniężna objęła trzy zakresy naruszenia przepisów ustawy:
- wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji;
- wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d.,
- wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d.
Stosownie do treści art. 5 u.t.d., podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji, natomiast strona w dniu kontroli drogowej wykonywała zarobkowo przewozy okazjonalne w krajowym transporcie drogowym bez takiej licencji.
Umieszczone na boku kontrolowanego pojazdu napisy świadczą o naruszeniu zakazu określonego w art. 18 ust. 5 u.t.d. Zdaniem organu nie miało znaczenia dla sprawy, iż kierujący świadczył swoim pojazdem usługę reklamy Spółki.
Skarżąca w odwołaniu z dnia [...] kwietnia 2013 r. podniosła, że prowadzi działalność jako agencja ochrony na podstawie koncesji udzielonej przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniu [...] kwietnia 2012 r. Przedmiotem jej działalności jest świadczenie usług ochrony osób i mienia. W związku z tym działania spółki należałoby zakwalifikować jako niezarobkowy transport drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d. Zasadniczym bowiem kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie danego przejazdu jako przewóz drogowy na potrzeby własne będzie służebny charakter tego przejazdu wobec podstawowej działalności gospodarczej prowadzonej przez przedsiębiorcę, w przypadku strony – usług ochrony osób i mienia. Fakt, iż przedmioty objęte ochroną musiały zostać poddane transportowi nie może stanowić o kwalifikowaniu takiego przejazdu jako transport drogowy, gdyż Skarżąca spełniła wszystkie przesłanki aby jej działalność w tym zakresie zakwalifikować jako niezarobkowy transport drogowy. Pojazd był bowiem używany do przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, a przedsiębiorca legitymował się tytułem prawnym do tego pojazdu. Przewóz był wykonywany na potrzeby własne, gdyż był związany z prowadzoną przez spółkę działalnością w zakresie usług ochrony osób i mienia, a nie z transportem drogowym. W związku z tym działalnością strony nie było wykonywaniem przewozu okazjonalnego oraz nie mogły być za taką czynność uważane, a zatem nie mogło dojść do naruszenia przepisów art. 18 ust. 4a i 4b oraz ust. 5 u.t.d. Zdaniem spółki jej działania nie mieściły się w definicji przewozu okazjonalnego, zawartej w art. 4 pkt 11 u.t.d., zinterpretowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06.
Kierujący nie przewoził również żadnych pasażerów, świadczył jedynie usługi reklamy na podstawie zawartej umowy.
Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu organ przytoczył treść art. 4 pkt 11, art. 5 ust.1, art. 18 ust. 4a i 5, art. 87 ust.1, art. 4 pkt 22 oraz art. 92 a ust. 1 u.t.d. oraz lp.1.1 załącznika nr 3 do u.t.d.
Odnosząc się do argumentów strony dotyczących wykonywania działalności w zakresie ochrony osób i mienia zważył, iż z rozdziału 5 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia (Dz. U. z 2005 r. Nr 145, poz. 1221 ze zm.) wynikają wymagania kwalifikacyjne pracowników ochrony, m.in. obowiązek posiadania przez nich licencji pracownika ochrony I lub II stopnia. Tymczasem podczas kontroli drogowej kierowca nie okazał żadnych ze wskazanych dokumentów – koncesji i licencji.
W odniesieniu do argumentu strony dotyczącego wykonywania przez nią jedynie przewozów na potrzeby własne organ uznał go za bezzasadny, bowiem nie był to przewóz z przedsiębiorstwa strony lub do przedsiębiorstwa na własne potrzeby, ani przewóz pracowników i ich rodzin. Zgodnie z art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne - to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie określone warunki.
Organ odwoławczy uznał, że strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny w ramach transportu drogowego osób. Dodał, że zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Opierając się na przepisach kodeksu cywilnego, odniósł stan faktyczny sprawy do definicji umowy przewozu, uwypuklając te zagadnienia, które stanowiły pole do nadużyć ze strony spółki. Zanegował możliwość przewozu pasażera jako dodatku do przewozu bagażu.
Zaznaczył również, iż wykonywanie usług polegających na konwojowaniu mienia, wykonywane w oparciu o ustawę o ochronie osób i mienia wymaga zawarcia umowy na piśmie, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 27 maja 1998 r. w sprawie dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu działalności z zakresie usług ochrony osób i mienia oraz czasu jej przechowywania (Dz. U. Nr 69, poz. 458).
Organ odniósł się również do naruszenia przez stronę art. 18 ust. 5 u.t.d., przez umieszczanie w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. Zdaniem Organu umieszczenie na pojeździe oznaczenia dotyczącego nazwy (B.Sp. z o.o.) i numeru telefonu ([...]) skarżącej Spółki wskazywało na zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Dla potencjalnego pasażera bowiem ww. oznaczenia wskazywały, iż ww. pojazdem realizowane są usługi przewozowe.
Kontrolowany pojazd nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, zaś kontrolowany pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, co potwierdził materiał zdjęciowy oraz dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu.
Skarżąca w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzuciła organowi, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegającym na:
- błędnej wykładni art. 4 pkt 11 u.t.d. polegającej na stwierdzeniu, iż skarżąca spółka wykonywała przewóz okazjonalny osób, podczas gdy świadczono usługę przewozu rzeczy pod ochroną;
- błędnej wykładni art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 ust. 4a i 4b oraz w zw. z art. 18 ust. 5 u.t.d. polegającej na stwierdzeniu, że skarżąca spółka wykonywała przewóz okazjonalny osób, z naruszeniem przepisów konstrukcyjnych przewidzianych dla pojazdów, podczas gdy pojazd skarżącej nie służył do przewozu okazjonalnego osób;
- błędnej wykładni art. 5 ust. 1 u.t.d. polegającej na stwierdzeniu, iż skarżąca wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji podczas gdy wykonywała ona niezarobkowy transport drogowy, jako wykonywany pomocniczo w stosunku do jej podstawowej działalności gospodarczej, równocześnie spełniając warunki określone w art. 4 pkt 4 u.t.d.
Skarżąca, powtarzając argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji I instancji, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego oraz o zasądzenie od organu kosztów postępowania sądowego.
Odnosząc się do argumentu organu II instancji, że kierowca podczas kontroli drogowej nie okazał żadnej licencji ochrony I lub II stopnia podniesiono, że usługa, jaką wykonywał kierowca nie była objęta ustawowym obowiązkiem posiadania licencji pracownika ochrony. Skarżąca wyjaśniła, że zatrudnia pracowników posiadających wymagane prawem licencje, lecz ich zadania w zakresie działalności są odmienne. Natomiast kierujący zatrzymanym pojazdem świadczył usługę reklamy spółki.
Zdaniem Skarżącej zasadniczym kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie danego przejazdu jako przewóz drogowy na potrzeby własne będzie służebny charakter tego przejazdu wobec podstawowej działalności gospodarczej prowadzonej przez przedsiębiorcę. Fakt, iż przedmioty objęte ochroną musiały zostać poddane transportowi nie mógł stanowić o kwalifikowaniu takiego przejazdu jako transportu drogowego.
Skarżąca podniosła, że spełnia wszystkie cztery ustawowe przesłanki, aby jej działania zakwalifikować jako niezarobkowy transport drogowy.
Odnosząc się do zarzucanego wykonywania przewozu okazjonalnego w krajowym transporcie drogowym, wykonywania przewozu okazjonalnego samochodem nie spełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d., Skarżąca stwierdziła, że nie było przewozu okazjonalnego, a świadczyła usługę reklamy.
Dalej podniosła, że zgodnie z regulaminem świadczenie usług przez firmę B. właściciel rzeczy mógł asystować przy wykonywaniu usługi, jeżeli nie stały temu na przeszkodzie ważne przyczyny. Nie ma podstaw do odmowy właścicielowi rzeczy uczestnictwa w wykonywaniu usługi ochrony powierzonego mienia, tym bardziej, że gabaryty powierzanych przedsiębiorcy do ochrony przedmiotów pozwalały na asystę właściciela rzeczy. W wypadkach, kiedy przedmiot ochrony był większych rozmiarów, z uwagi na bezpieczeństwo wykonywania usługi ochrony właściciel nie był uprawniony do asystowania w transporcie chronionej rzeczy.
Skarżąca wskazała, że mianem krajowego transportu drogowego określane jest podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób i rzeczy. Skarżąca nie prowadziła w omawianym zakresie działalności gospodarczej. Według doktryny krajowy transport drogowy jest rodzajem działalności gospodarczej. Definicję legalną tego pojęcia zawiera art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 r. Nr 155, poz. 1095 ze zm.), który stanowi, że "działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły". (R. Strachowska, Komentarz do art. 4 ustawy o transporcie drogowym, LEX 2012). Jak w wyroku z dnia 8 stycznia 2009 r. (sygn. akt II GSK 638/08) stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny: "W związku z tym, nawet jeżeli przejazd nie odbywa się w związku z obrotem towarowym w celach handlowych, nadal pozostaje w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, ale tylko jeżeli cel przejazdu odpowiadać będzie celom tej działalności".
Co prawda definicja przewozu okazjonalnego oparta została na konstrukcji negacji, jednakże katalog wyliczeń zawarty w art. 4 ust. 11 przedmiotowej ustawy nie może być uznawany za wyczerpujący. Skarżąca podniosła, iż trafny jest wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 września 2007 r., (sygn. akt I OSK 1361/06, publ. LEX nr 384423), w którym Sąd stwierdził, że "z uwagi na fakt, że jedyna definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, stanowiąc jedynie, że przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, uznać należy, że w celu wykładni tego pojęcia można posłużyć się posiłkowo przesłankami zawartymi w rozporządzeniu 684/92 oraz rozporządzeniu 11/98, które wskazują, że usługi okazjonalne są to usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym specjalnych usług regularnych, oraz które w szczególności charakteryzują się faktem przewożenia grupy pasażerów zebranej z inicjatywy klienta lub samego przewoźnika". Kierowca Skarżącej nie dopuścił się przewozu pasażerów a jedynie świadczył usługi reklamy na podstawie zawartej umowy z dnia [...] lutego 2012 r.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., dalej "p.p.s.a.").
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga jest niezasadna, ponieważ organy Inspekcji Transportu Drogowego nie naruszyły przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego wydając rozstrzygnięcia w obu instancjach.
W badanej sprawie nie budzą wątpliwości okoliczności faktyczne stanowiące przedmiot wydanych decyzji, spór natomiast dotyczy subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do właściwych norm prawnych. Istota tego sporu sprowadza się do kwestii, czy dokonane działania Skarżącej należałoby zakwalifikować jako niezarobkowy przewóz drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d., czy też jako przewóz okazjonalny osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 tej ustawy, jak twierdzą organy orzekające w sprawie.
Wskazać należy, że Skarżąca swoje stanowisko o tym, że kontrolowany przewóz spełniał warunki przewozu na potrzeby własne, o jakim mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d., opiera na fakcie wykonywania działalności z zakresu ochrony osób i mienia na podstawie udzielonej jej przez Ministra Spraw Wewnętrznych koncesji z dnia [...] kwietnia 2012 r. Jak wywodzi, w ramach świadczonych usług ochrony, mieszczą się też usługi transportu obejmujące dowóz przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi. Skarżąca twierdzi, że usługi transportu rzeczy pod ochroną stanowią pomocniczą, służebną działalność wobec jej działalności podstawowej, obejmującej usługi ochrony osób i mienia. To działalność w zakresie usług ochrony osób i mienia stanowi podstawę dochodu Skarżącej, a nie transport przedmiotów objętych ochroną, który spełnia wszystkie przesłanki niezarobkowego transportu drogowego.
W ocenie Sądu, kontrolowany przewóz drogowy nie mógł być uznany za przewóz spełniający warunki przewozu na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 u.t.d. już tylko z tego powodu, że ww. koncesja Ministra Spraw Wewnętrznych została udzielona stronie po dniu kontroli drogowej, która miała miejsce w dniu 11 kwietnia 2012 r., a więc z istoty rzeczy argumenty strony podniesione w tym aspekcie nie mają znaczenia dla sprawy. Tak więc słusznie uznał organ, w sytuacji gdy wykonywany przewóz nie był przewozem na potrzeby własne w rozumieniu ustawy, to w związku z treścią art. 4 pkt 3 lit. a u.t.d., był transportem drogowym i wymagał posiadania licencji (art. 5 ust. 1 u.t.d.).
Bezspornym jest przy tym w sprawie fakt, że Skarżącej spółce nie udzielono licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób ani licencji na transport drogowy taksówką. Brak licencji uzasadniał nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 8000 zł, która to kwota wynika z lp.1.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
Według art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą.
Stosownie do art. 18 ust. 5 u.t.d. - w brzmieniu obowiązującym w dacie kontroli (treść art. 18 ust. 5 u.t.d. została bowiem zmieniona ustawą z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym (Dz.U. z 2012 r. poz. 661), która weszła w życie z dniem 28 czerwca 2012 r. (v. art. 2 cyt. ustawy) - przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W myśl Ip. 2.9 załącznika nr 3 do u.t.d. karą pieniężną w wysokości 8.000 zł sankcjonuje się wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5. Za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b nakładana jest kara pieniężna w wysokości 8.000 zł (Ip. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d.).
Przenosząc powyższe uregulowania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że skarżąca Spółka dopuściła się naruszenia wyżej wskazanych przepisów u.t.d. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie, a w szczególności protokół kontroli, pozwalają przyjąć, iż w dniu kontroli Skarżąca wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący na chęć zawarcia z potencjalnym pasażerem umowy o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Z dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach sprawy wynika, że na kontrolowanym pojeździe umieszczono nr telefonu oraz napisy: "1,40 zł/km", "[...] sp. z o.o.".
Dla stwierdzenia naruszenia 18 ust. 5 u.t.d. nie jest konieczne, aby elementy oznaczeń pojazdu pokrywały się dokładnie z nazwą przedsiębiorcy. W świetle powyższego, umieszczenie na pojeździe nawet części nazwy podmiotu, narusza zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., gdyż umożliwia identyfikację podmiotu. W okolicznościach sprawy w oznaczeniu znajdującym się na kontrolowanym pojeździe zawiera się – co nie budzi jakichkolwiek wątpliwości – firma (nazwa) Skarżącej, tj. B.sp. z o.o., a umieszczony na kontrolowanym samochodzie numer telefonu umożliwiał zamówienie - poprzez centralę - usługi u Skarżącej (co wynika z notatki służbowej z dnia 11 kwietnia 2012 r. – karta nr 9 akt administracyjnych). W rozumieniu zaś art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. posługiwanie się numerem telefonu umieszczonym na pojeździe nie musi oznaczać, że rejestracja określonego numeru telefonicznego musi być dokonana na rzecz podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne z naruszeniem ustawowych zakazów. Wystarczy, że wzmiankowany numer pozwala na pozyskiwanie klientów przez skontrolowany podmiot wykonujący przewóz okazjonalny.
Przedstawione wyżej okoliczności pozwalają więc przyjąć, iż skontrolowany pojazd posiadał cechy upodabniające go do taksówki, a oznaczenia ""[...] sp. z o.o." i "1,40 zł/km", jak słusznie uznał organ, oznaczają dla potencjalnego pasażera, że tym pojazdem realizowane są usługi przewozowe.
Nie ulega wątpliwości, co wielokrotnie było podkreślane w orzecznictwie sądów administracyjnych, że ratio legis wprowadzenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijanie w ten sposób przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Wprowadzenie ścisłego rozróżniania transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 u.t.d.) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczonych pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzeniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.
Odnosząc się zaś do argumentu podniesionego w końcowej części skargi wskazującego na konieczność definiowania usług przewozu okazjonalnego z uwzględnieniem przesłanek zawartych w rozporządzeniu 684/92 oraz rozporządzeniu 11/98, a dotyczącego tego, że w momencie kontroli Skarżący nie przewoził pasażerów zauważyć należy, że kwestia, czy w dacie kontroli w samochodzie znajdował się pasażer czy - tak jak w okolicznościach sprawy - go tam nie było, jest obojętna dla oceny, czy ziściła się hipoteza art. 18 ust. 5 u.t.d., bo w przepisie tym nie chodzi przecież o wykonanie przewozu okazjonalnego w danym momencie lecz o wykonywanie takich przewozów jako działalności gospodarczej z naruszeniem zakazu wynikającego z art. 18 ust. 5 u.t.d. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 października 2010 r., sygn. akt II GSK 852/09).
Jak wynika z protokołu kontroli, czego nie zanegowano w toku postępowania, w dowodzie rejestracyjnym kontrolowanego pojazdu wskazano, iż jest on przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Pojazd ten nie spełniał więc kryterium konstrukcyjnego, o którym mowa w art. 18 ust. 4a u.t.d.
Wobec powyższego, w ocenie Sądu, organ prawidłowo nałożył na spółkę karę pieniężną za stwierdzone powyżej naruszenia.
Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 złotych (ust. 2). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym).
W niniejszej sprawie suma nałożonych kar pieniężnych wyniosła 24.000 zł, a zatem organ postąpił prawidłowo ograniczając jej wysokość do 10.000 zł.
Sąd podkreśla, iż przebieg czynności kontrolnych odzwierciedla protokół kontroli. Sporządzenie takiego dokumentu znajduje umocowanie w art. 74 u.t.d. Protokół z kontroli ma walor dowodowy, w szczególności w związku z tym, iż jego treść wykorzystywana jest do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania, zaś same ustalenia z protokołu z kontroli drogowej wyznaczają granice przyszłego postępowania administracyjnego, pod względem stanu faktycznego i prawnego. Protokół ma cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 kpa.
Skoro zatem Skarżąca nie przedstawiła dowodów, które mogłyby obalić wiarygodność tego dokumentu, podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku.
Dla dopełnienia jedynie czynionych rozważań, wypada zwrócić uwagę na to, że przyjmując nawet stanowisko Skarżącego o pomocniczym charakterze wykonywanych przewozów w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, nie ulega wątpliwości, iż przedmiotem niniejszej sprawy jest dokonany przez Skarżącego przewóz okazjonalny i nie ma znaczenia, czy jest on dokonany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności, czy też jest on dokonany w ramach podstawowej działalności w zakresie usług przewozu osób, ponieważ w obu przypadkach, za prawidłowo ustalone przez organ naruszenia grozi jednakowa kara pieniężna. Podkreślenia wymaga ponadto fakt, że nawet jeżeli kierowca reklamował Skarżącą, to - wobec wszystkich ustalonych okoliczności sprawy - również wykonywał na jej rzecz przewóz okazjonalny osób, o czym była mowa powyżej.
Biorąc pod uwagę powyższe należy uznać, że organ nie naruszył wskazanych w skardze przepisów prawa. Wskazać jedynie należy, że organ w swoich rozstrzygnięciach powoływał się na brzmienie przepisu art. 18 ust. 5 w brzmieniu wynikającym z jego nowelizacji, która weszła w życie z dniem 28 czerwca 2012 r. , czyli już po dniu kontroli pojazdu. Uchybienia organu w ww. zakresie nie miały jednak wpływu na wynik sprawy, jako że nawet w wypadku prawidłowego zastosowania prawa materialnego treść decyzji byłaby taka sama.
W tym stanie rzeczy skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło