VI SA/Wa 2156/10

WyrokWSA w Warszawie2011-02-17

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Ewa Frąckiewicz, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę wykonującego przewozy okazjonalne, z uwagi na używanie w pojeździe taksometru (lub urządzenia równoważnego), umieszczanie na pojeździe oznaczeń przedsiębiorcy oraz umieszczanie na dachu urządzenia technicznego, jest zgodne z prawem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę wykonującego przewozy okazjonalne było zasadne. Stwierdzono, że używanie w pojeździe urządzenia pomiarowego połączonego z kasą fiskalną (drogometru) jest równoważne z używaniem taksometru, co narusza zakaz z art. 18 ust. 5 lit. a) ustawy o transporcie drogowym. Ponadto, umieszczenie na pojeździe oznaczeń przedsiębiorcy (nazwy, adresu, telefonu lub domeny internetowej) oraz urządzenia technicznego na dachu, które upodabnia pojazd do taksówki, również stanowi naruszenie przepisów (art. 18 ust. 5 lit. b) i c) utd.). Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo, a zarzuty skargi stanowiły jedynie polemikę z ustaleniami organów i ugruntowanym orzecznictwem.
Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na S. Sp. z o.o. kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu urządzenia technicznego. Dodatkowo stwierdzono naruszenie warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie badań lekarskich lub psychologicznych. Firma S. Sp. z o.o. wniosła skargę do WSA, zarzucając błędne ustalenie charakteru przewozu, niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących oznaczeń pojazdu i urządzeń technicznych oraz naruszenie zasad postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 lutego 2011 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. o nałożeniu na firmę S. sp. z o.o. z siedzibą w W. kary pieniężnej w wysokości 15 000 złotych. Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c), art. 39a, art. 39k, art. 39j, art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.) - dalej jako utd. - oraz lp. 1.7, lp. 1.8.1, lp. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do ww. ustawy. Decyzje obu instancji zapadły w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne: W dniu [...] kwietnia 2010 r. kontroli drogowej poddano pojazd marki Mercedes - Benz o numerze rejestracyjnym [...]. Kierowca pojazdu – M. J., okazał do kontroli prawo jazdy, dowód osobisty, dowód rejestracyjny pojazdu, nie okazał jednak licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób oraz zaświadczenia o zatrudnieniu i spełnianiu wszystkich wymagań określonych ustawą, wystawionego przez przedsiębiorcę, na rzecz którego wykonywał usługi. W protokole przesłuchania świadka, zawarto oświadczenie kierowcy o zatrudnieniu w firmie S., na podstawie umowy o pracę na czas określony. Ponadto kierowca dodał, iż samochód jest własnością firmy S. oraz leasingodawcy. Dodatkowo kierowca opisał procedurę przewozu pasażerów wyjaśniając, że urządzenie zamontowane w pojeździe (Novitus) informuje pasażera o taryfie, kwocie do zapłaty oraz o ilości przejechanych kilometrów i o czasie kursu. Urządzenie to jest włączane wyłącznie w czasie przewozu pasażera i połączone jest z kasą fiskalną. W czasie kontroli zabezpieczono paragon z kasy fiskalnej wystawiony przez S. sp. z o.o. [...] z daty kontroli. Kierowca wyjaśnił, iż paragon z kasy fiskalnej wydawany jest na życzenie klienta. W kwestii niepodświetlonego urządzenia zamontowanego na dachu oświadczył, iż jest tam dlatego, aby klient wiedział, że nie jest to pojazd prywatny, a pojazd usługowy. Kierowca zatrzymanego pojazdu zeznał, iż w dniu kontroli wykonał około dziesięciu kursów przewozu osób na rzecz swojego pracodawcy. W trakcie kontroli stwierdzono, iż na dachu zatrzymanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne z napisem "[...]" oraz "[...]". Na boku pojazdu widoczny był napisy "[...]" oraz "[...]". Na przedniej masce pojazdu znajdował się napis "[...]", a z tyłu pojazdu napis "[...]". Kontrolę udokumentowano dodatkowo zdjęciami fotograficznymi. Pismem z dnia 19 kwietnia 2010 r. organ zawiadomił przedsiębiorcę o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz o uprawnieniach strony z art. 10 k.p.a. Pismem z dnia 28 czerwca 2010 r., S. sp. z o.o. z siedzibą w W., przedstawiła swe stanowisko w sprawie oraz nadesłała dokumenty: kopie orzeczenia psychologicznego oraz lekarskiego, kopie zaświadczenia o spełnianiu wymagań określonych przepisami ustawy o transporcie drogowym, kopię wypisu z licencji nr [...] oraz oświadczenie kierowcy potwierdzające fakt wyposażenia go w odpowiednie dokumenty przez przedsiębiorcę. Decyzją z dnia [...] lipca 2010 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na S. sp. z o.o. z siedzibą w W. karę pieniężną w wysokości 16 500 złotych, ograniczając jej wysokość do 15 000 złotych. Podstawę nałożenia kary stanowiło wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Ponadto wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne. Uzasadniając nałożenie kary organ, wskazując na orzecznictwo sądów administracyjnych podniósł, iż stwierdzone w trakcie kontroli oraz poparte dowodami naruszenia wypełniają dyspozycję art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) utd. i dają podstawę do nałożenia kary pieniężnej w wysokości sumarycznej 15 000 złotych. Ponadto dodał, iż podczas kontroli kierowca nie okazał wszystkich wymaganych dokumentów, tj. wypisu z licencji oraz zaświadczenia o zatrudnieniu i spełnieniu wszystkich wymagań określonych w ustawie, co winno było skutkować nałożeniem kary pieniężnej. W odwołaniu od powyższej decyzji S. sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła o jej uchylenie oraz wstrzymanie jej wykonania. Rozstrzygnięciu organu zarzuciła naruszenie: art. 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 18 ust. 5 utd. polegające na błędnym ustaleniu i przyjęciu, iż w momencie kontroli pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny osób; naruszenie art. 55 ust. 1 lit. a utd. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. polegające na przeprowadzeniu czynności kontrolnych pod nieobecność przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej; naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) utd. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Uzasadniając powyższe strona podniosła, iż w jej ocenie nie udowodniono, iż zatrzymanym do kontroli pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny. Ponadto, w toku postępowania nie wykazano powiązań przedsiębiorcy z nazwą "[...]", jak również nie udowodniono, iż wskazany numer jest numerem pod którym przyjmowane są zlecenia na przewozy okazjonalne. Skarżąca wskazała również, iż ustawa o transporcie drogowym nie definiuje pojęcia "urządzenie techniczne" oraz "lampa" dlatego też, w jej ocenie, organ naruszył prawo nie wyjaśniając dlaczego zamontowane na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenie uznał za odpowiadające określonemu w ustawie jako zabronionego. Dodatkowo strona podkreśliła, iż zamontowany w pojeździe drogomierz (drogometr) firmy "Novitus" nie był taksometrem. Odnośnie braku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty, strona w odwołaniu nie zajęła stanowiska. Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego wydał wskazaną na wstępie decyzję z dnia [...] lipca 2010 r., którą utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Odnosząc się do podnoszonej przez spółkę kwestii błędnego uznania przez organ I instancji, że umieszczone na dachu urządzenie nie było urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) utd., organ podkreślił, iż nie byłoby zasadne utożsamianie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Przepis art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy nie definiuje pojęcia urządzenia technicznego, dlatego też przy jego definiowaniu konieczne było posłużenie się wykładnią językową a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. W opinii organu czynnikiem decydującym o uznaniu, umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, było to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażanie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełniło bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji art. 18 ust. 5 lit. c) utd. jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania w celu zawarcia umowy przewozu. Organ podkreślił, iż w celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne wprowadzać w błąd potencjalnych klientów, co do rodzaju przewozu. W ocenie organu, nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu dodatkowego podświetlonego napisu "TAXI", dlatego też zdając sobie sprawę z powyższych okoliczności stworzono takie instrumenty prawne, aby całkowicie uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie pojazdu do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką. W ocenie organu, umieszczone przez spółkę, na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenie służyło ww. celom i niewątpliwie upodabniało zatrzymany pojazd do przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką. Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy organ odwoławczy stwierdził, iż bez znaczenia pozostaje fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...]nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Organ wskazał, iż art. 18 ust. 5 lit. b) utd. nie stanowi, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. Odnosząc się do zarzutu błędnego utożsamienia drogomierza z taksomierzem organ, powołując się na uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08 podkreślał, iż drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, a na taki rodzaj przewozu wymagana jest licencja, której spółka nie posiadała tym samym nie była uprawniona do używania urządzenia spełniającego funkcje taksometru. W ocenie organu odwoławczego nie budzi wątpliwości, iż w chwili kontroli strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób pomimo, ze w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się pasażer. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie usług przewozu przez skarżącego przedsiębiorcę świadczył fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Przedsiębiorca poprzez umieszczone na pojeździe oznaczenia wykazał zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji o czym świadczy wypis z licencji okazany w toku postępowania administracyjnego. Wobec zarzutu naruszenia art. 55 ust. 1 lit. a) utd., organ wskazał, iż przepis ten dotyczy kontroli wykonywanych w siedzibie przedsiębiorcy, a nie kontroli wykonywanej na drodze. W ocenie organu odwoławczego bezspornym był fakt nieokazania wypisu z licencji oraz zaświadczenia o zatrudnieniu kierowcy i spełnianiu przez niego wszystkich wymagań określonych w ustawie, zaś nadesłane po kontroli orzeczenie lekarskie z dnia [...] grudnia 2009 r., nie spełniało wymagań określonych dyspozycją przepisu art. 39a utd. Słusznie uznano, że doszło do naruszeń, o których mowa w lp. 1.7 oraz lp. 1.8.1 załącznika do ustawy. Organ podkreślił jednak, iż w sposób nieprawidłowy nałożono na stronę skarżącą karę w wysokości 1000 złotych, zamiast w wysokości 500 złotych, zgodnie z lp. 1.8.1 załącznika do ustawy za naruszenie warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowców w zakresie kierowania na badania lekarskie lub psychologiczne. Wskazując na ustalenia poczynione w toku kontroli i w postępowaniu administracyjnym organ odwoławczy stwierdził, że zachowano wymagania określone przepisami postępowania, w tym art. 80 k.p.a. Na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego S. sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę z wnioskiem o uchylenie decyzji. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono naruszenie przepisów postępowania: art. 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 18 ust. 5 utd. przez błędne ustalenie i przyjęcie, iż w momencie kontroli pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny oraz naruszenie prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) utd. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. W uzasadnieniu skargi w całości powtórzono argumentację zaprezentowaną w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Ponownie podniesiono, że z załączonego w toku postępowania odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego, w którym ujawniana jest spółka, nie występuje nazwa firmy tożsama z uwidocznioną na pojeździe. W pojeździe nie znajdował się w momencie kontroli pasażer, co w ocenie skarżącej dowodziło, że nie był wykonywany przewóz osób. Zdaniem strony, wykonanie zdjęć kontrolowanego pojazdu, bez przeprowadzenia jakiegokolwiek dowodu na okoliczność jaki charakter miało urządzenie zainstalowane w pojeździe, było niewystarczające do nałożenia sankcji pieniężnej. Odnośnie stwierdzonego naruszenie w przedmiocie braku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty, strona również w skardze nie zajęła stanowiska. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 28 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna. Stosownie zatem do art. 39a ust. 1 pkt 3 i pkt 4 utd. przedsiębiorca lub inny podmiot wykonujący przewóz drogowy może zatrudnić kierowcę, jeżeli osoba ta nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy oraz nie ma przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Przy czym zgodnie z art. 39m utd. wymagania, o których mowa w art. 39a-39l, stosuje się odpowiednio do przedsiębiorcy lub innej osoby osobiście wykonującej przewóz drogowy. Przepis art. 5 ustawy z dnia 17 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 235, poz. 1701) stanowi natomiast, że kierowcy, o których mowa w art. 3 ust. 2 i art. 4 ust. 1 tej ustawy, do czasu uzyskania wpisu do prawa jazdy potwierdzającego odbycie szkolenia okresowego, obowiązani są mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu wydane przez przewoźnika drogowego zaświadczenie potwierdzające zatrudnienie i spełnianie wymagań określonych w niniejszej ustawie oraz w ustawie o transporcie drogowym. W rozpatrywanej sprawie bezspornym jest, iż kierujący kontrolowanym pojazdem w dacie kontroli nie okazał wymaganego zaświadczenia o spełnianiu wymogów z art. 39a ust. 1 pkt 3 i pkt 4 utd., niezbędnego do ustalenia, że pracodawca mógł go zatrudnić na stanowisku kierowcy, w związku z tym doszło do naruszenia art. 5 ustawy z dnia 17 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Konsekwencją naruszenia jest treść lp. 1.8.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, która karą pieniężną w wysokości 500 złotych sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne. Jak wynika z akt sprawy w czasie przeprowadzonej kontroli sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w pojeździe i zarejestrowanej na skarżącą stwierdzający wykonanie usługi przewozu osób, co potwierdził kierujący zeznając, że w dniu kontroli wykonał około dziesięciu kursów z pasażerami. Ustalenia organu administracji jednoznacznie potwierdzają, że podmiotem wykonującym przewóz była skarżąca spółka. Kierowca w toku kontroli nie okazał licencji na transport drogowy osób taksówką ani wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydany na rzecz S. sp. z o.o. oraz wymaganego zaświadczenia wystawionego przez spółkę. Okazanie po kontroli wypisu z licencji na przewozy okazjonalne i przedmiotowego zaświadczenia nie odpowiadało wymaganiom art. 87 utd. i art. 5 powołanej wyżej ustawy z dnia 17 listopada 2006 r. potwierdzając jedynie, że spółka w świetle art. 4 pkt 11 utd. w chwili kontroli wykonywała przewóz okazjonalny. Pojazd nie spełniał przy tym definicji taksówki z art. 2 pkt 43 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z treścią art. 5 ust. 1 utd. na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne i inne dla licencji "taksówkowej". W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką, co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1 lit. b) utd., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym przepisów art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c), zgodnie z którymi przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Jak wynika z treści tego przepisu intencją ustawodawcy było wyraźne odróżnienie pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzeba stosownej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 utd., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych zgodnie z art. 5 ust. 1 utd. Na gruncie powołanych przepisów ustawy o transporcie drogowym umieszczanie w pojeździe taksometru i umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, technicznych, a także umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy to cechy charakterystyczne dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji "taksówkowej". W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji "taksówkowej", nie mogą - zgodnie z art. 18 ust. 5 utd. - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami przypomina, czy też sugeruje, transport drogowy osób taksówką. W ocenie Sądu, organy obu instancji właściwie ustaliły, iż w chwili kontroli skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny pojazdem, którego cechy naruszały zakazy określone przez przepis art. 18 ust. 5 utd. W tym miejscu należy zaznaczyć, iż ustaleń tych w istocie skarżąca nie podważała, a tylko dokonywała odmiennej niż przyjęta przez organ wykładni tego przepisu. W sprawie bezspornym pozostaje, że w zatrzymanym do kontroli pojeździe znajdowało się urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną, na dachu pojazdu umieszczone było urządzenie z napisem "[...]" oraz z napisem "[...]", a na boku pojazdu znajdowało się oznaczenie "[...]". Taki stan rzeczy, w ocenie Sądu, uzasadniał zastosowanie w sprawie przepisu art. 18 ust. 5 utd. co w konsekwencji skutkował nałożeniem na spółkę kary pieniężnej w wysokości sumarycznej 15 000 złotych. Odnosząc się do poszczególnych naruszeń stwierdzić należy, iż wprawdzie z treści art. 18 ust. 5 lit. a) utd. wynika zakaz umieszczania i używania w pojeździe taksometru, a w pojeździe należącym do skarżącej spółki zamontowano urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną określane jako drogomierz (drogometr), to jednak, jak słusznie zauważył organ, Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08 wypowiedział się w tej kwestii jednoznacznie stwierdzając, że jest to urządzenie równoważne do taksometru w rozumieniu powołanego przepisu, bo służy temu samemu celowi co taksometr tj. do wyliczenia należności za wykonywany przewóz osób. To stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zostało zaaprobowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Istotną tego urządzenia, w świetle art. 18 ust. 5 lit. a) utd., jest bowiem funkcja jaką ono spełnia i cel w jakim zostało zamontowany, a w sprawie nie budzi wątpliwości, że służyło do wyliczeń należności za kurs, wskazując przejechane kilometry w danym kursie z klientem, a w związku z połączeniem tego urządzenia z kasą fiskalną, w ostatecznym efekcie służyło do wyliczenia należności za przewóz. Odnosząc się natomiast do wynikającego z treści art. 18 ust. 5 lit. b) utd. zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, Sąd uznał, iż poczynione w tym zakresie przez organ ustalenia uzasadniają przyjęcie, iż powyższy zakaz został przez skarżącą naruszony. Dokonując właściwej, w ocenie Sądu w składzie orzekający, interpretacji tego przepisu organ administracji wskazał, że nazwa przedsiębiorcy nie musi ściśle pokrywać się z firmą przewoźnika. W treści omawianego przepisu ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy (przewoźnika), które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. W świetle powyższego, umieszczenie na boku pojazdu nazwy "[...]" narusza ww. zasadę odnosząc się do zakazu umieszczania nazwy przedsiębiorstwa, a wyrażeniem skrótowym [...], umieszczone na przedniej masce pojazdu, identyfikowało kontrolowanego przewoźnika. Przepis art. 18 ust. 5 lit. b) utd. nie dookreśla konkretnego przedsiębiorcy, w tym nie precyzuje, by była to nazwa przedsiębiorcy wykonującego przewóz. Może być to więc nazwa każdego przedsiębiorcy, powiązanego lub niepowiązanego z przewoźnikiem (por. wyrok NSA z dnia 20 października 2009 r. wydany w sprawie II GSK 110/09). Ponadto umieszczenie na pojeździe numeru wskazującego, przez dodanie skrótu ".pl", na określenie domeny (strony) internetowej (a więc numeru kontaktowego) spełnia, w ocenie Sądu, przesłankę z art. 18 ust. 5 lit. b) utd. Umieszczanie tego rodzaju informacji kontaktowych jest dozwolone tylko na pojazdach przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie przepisu art. 6 ustawy o transporcie drogowym, a więc wykonujących tzw. "przewozy taksówkowe". Odnosząc się do zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) utd., zdaniem Sądu, umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, spełniało kryteria zakazu zawartego w tym przepisie, umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Z przepisu tego nie wynika, iż muszą być to urządzenia koniecznie podłączone do instalacji elektrycznej i podświetlane. Natomiast celem zakazów wprowadzonych w art. 18 ust. 5 utd. jest uniemożliwienie przedsiębiorcom wykonującym przewozy okazjonalne osób, wykonywanie transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki posiadającym akcesoria (urządzenia) mogące być zainstalowane jedynie na taksówce. Takim urządzeniem było owe urządzenie identyczne z tzw. "szopką" umieszczaną na taksówkach, którego widok jest dla potencjalnego pasażera znakiem rozpoznawczym taksówki. Kierowca zeznając jako świadek podał, że zamontowanie przedmiotowego urządzenia na dachu pojazdu było podyktowane tym, by identyfikować pojazd, jako służący do świadczenia usług przewozu osób. Innymi słowy potwierdził, że urządzenie to miało pełnić funkcję analogiczną jak owa "szopka" montowana na dachu pojazdu taksówkowego, które nie jest dozwolone na pojazdach świadczących usługi przewozu okazjonalnego. Z tych względów, wobec naruszenia zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., organ administracji, w ocenie Sąd orzekającego w sprawie, miał uzasadnioną podstawę do zastosowania sankcji określonej w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów naruszenia zasad postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw aby zakwestionować czynności organów podejmowane w toku sprawy, które zmierzały do jej wyjaśnienia. W szczególności organy obu instancji wyczerpująco zbadały istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzając w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.) oraz z zachowaniem praw strony dokonując oceny zebranych dowodów zgodnie z wymaganiami art. 80 k.p.a. i uzasadniając swoje rozstrzygnięcie z zachowaniem zasad określonych przez art. 107 § 3 k.p.a. Odmienna interpretacja przez skarżącą ustaleń organu administracji, w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie, sprowadzała się jedynie do polemiki z organem administracji publicznej co do ich rozumienia. Innymi słowy skarżąca swoimi zarzutami zmierzała do dokonania odmiennej wykładni rozumienia przesłanek wskazanych w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d., których rozumienie jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, a to, że nie jest ono zbieżne z poglądem skarżącej, nie mogło stanowić podstawy do uwzględnienia skargi. Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło