VI SA/Wa 2166/17

WyrokWSA w Warszawie2018-03-07

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Jakub Linkowski, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę za wprowadzenie do obrotu zafałszowanych artykułów rolno-spożywczych, polegające na błędnym oznakowaniu miejsca pochodzenia produktu, jest proporcjonalna i adekwatna do stopnia szkodliwości czynu, zakresu naruszenia oraz dotychczasowej działalności przedsiębiorcy?
Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę za wprowadzenie do obrotu zafałszowanych artykułów rolno-spożywczych, polegająca na błędnym oznakowaniu miejsca pochodzenia produktu, jest zasadna i proporcjonalna, jeśli organ administracji prawidłowo uwzględnił przesłanki miarkowania kary określone w ustawie, takie jak stopień szkodliwości czynu, zakres naruszenia, dotychczasową działalność przedsiębiorcy oraz jego obroty i przychody. Kara ta, nawet jeśli jest znacząco wyższa od poprzednio nałożonych, może być uzasadniona, jeśli poprzednie kary okazały się niewystarczające do zapobieżenia nagannym praktykom rynkowym.
Stan faktyczny
Spółka "S." Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 50 000 zł za wprowadzenie do obrotu czterech partii piwa zafałszowanych poprzez błędne oznakowanie miejsca pochodzenia. Nazwy i grafika na etykietach sugerowały pochodzenie z Bieszczad, podczas gdy piwo było produkowane w Piotrkowie Trybunalskim. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i nieproporcjonalność nałożonej kary.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant ref. Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2018 r. sprawy ze skargi "S." Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu partii artykułów rolno-spożywczych zafałszowanych oddala skargę VI SA/Wa 2166/17 Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2017 r. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 21 i art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1604 ze zm.), w związku z: art. 3 pkt 1, 5 i 10, art. 4 ust. 1, art. 40a ust. 5 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1604 ze zm.), art. 2 ust. 2 lit. o, p, art. 7 ust. 1 lit. a, art. 7 ust. 2, art. 17 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004 (Dz. Urz. WE L 304 z 22.11.2011, str. 18 z e zm.), art. 3 pkt 8, art. 8 ust. 1, art. 16, art. 17 ust. 1 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. Urz. UE L 31 z 01.02.2002, str. 1, ze zm.; Dz. Urz. Polskie wydanie specjalne, rozdz. 15, t. 6, str. 463, ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania S. Sp. z o.o., ul. [...],[...] P., utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia [...] marca 2017 r. wymierzającą S. Sp. z o.o., ul. [...],[...] P., za wprowadzenie do obrotu 4 partii artykułów rolno-spożywczych zafałszowanych: -Wetliner Mgły Sanu (piwo jasne pełne górnej fermentacji) Alk. 5,0% obj. 500 ml, ekstrakt 12, 5% wag., Nr partii [...], Data produkcji: 06.05.2016, Najlepiej spożyć przed: 01.02.2017, kraj pochodzenia: Polska, wielkość partii wyprodukowanej: 9830 l, - Wetliner Czarna (piwo ciemne dolnej fermentacji) Alk. 5,5% obj., 500 ml, ekstrakt 'p 14, 5% wag., Nr partii [...], Data produkcji:05.05.2016, Najlepiej spożyć przed: 31.03.2017, kraj pochodzenia: Polska, wielkość partii wyprodukowanej: 9995 l, - Wetliner Solina (piwo jasne pełne dolnej fermentacji) Alk. 5,5 % obj., 500 ml, ekstrakt 13,0% wag., Nr partii [...], Data produkcji: 15.04.2016, Najlepiej spożyć przed: 10.01.2017, kraj pochodzenia: Polska, wielkość partii wyprodukowanej: 9840 l, - Wetliner Bukowe Berdo (piwo jasne mocne górnej fermentacji) Alk. 7,5% obj., 500 ml, ekstrakt 17,5 % wag., Nr partii [...], Data produkcji: 15.04.2016, Najlepiej spożyć przed: 10.01.2017, kraj pochodzenia: Polska, wielkość partii wyprodukowanej: 12 600 l, karę pieniężną w wysokości 50 000,00 zł. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że w dniach 11, 19 i 25 sierpnia 2016 r. inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w L. przeprowadzili w spółce S. Sp. z o.o., ul. [...],[...] P., kontrolę jakości handlowej piwa i napojów na bazie piwa. W toku kontroli pobrano próbki z 4 następujących partii piwa:-Wetliner Mgły Sanu (piwo jasne pełne górnej fermentacji) Alk. 5,0% obj. 500 ml, ekstrakt 12, 5% wag., Nr partii [...], Data produkcji: 06.05.2016, Najlepiej spożyć przed: 01.02.2017, kraj pochodzenia: Polska, wielkość partii wyprodukowanej: 9830 l, - Wetliner Czarna (piwo ciemne dolnej fermentacji) Alk. 5,5% obj., 500 ml, ekstrakt 'p 14, 5% wag., Nr partii [...], Data produkcji:05.05.2016, Najlepiej spożyć przed: 31.03.2017, kraj pochodzenia: Polska, wielkość partii wyprodukowanej: 9995 l, - Wetliner Solina (piwo jasne pełne dolnej fermentacji) Alk. 5,5 % obj., 500 ml, ekstrakt 13,0% wag., Nr partii [...], Data produkcji: 15.04.2016, Najlepiej spożyć przed: 10.01.2017, kraj pochodzenia: Polska, wielkość partii wyprodukowanej: 9840 l, - Wetliner Bukowe Berdo (piwo jasne mocne górnej fermentacji) Alk. 7,5% obj., 500 ml, ekstrakt 17,5 % wag., Nr partii [...], Data produkcji: 15.04.2016, Najlepiej spożyć przed: 10.01.2017, kraj pochodzenia: Polska, wielkość partii wyprodukowanej: 12 600 l, Stwierdzono, że wykorzystana w oznakowaniu ww. produktów prezentacja graficzna przedstawiająca widoki gór, rzeki, wilka oraz nazwy Wetliner Solina, Mgły Sanu, Bukowe Berdo oraz Czarna sugeruje, że miejscem pochodzenia piwa są Bieszczady albowiem Wetlina i Czarna to nazwy miejscowości, San i Solina to nazwy rzek, zaś Bukowe Berdo to nazwa łańcucha górskiego. Nazwa handlowa i grafika wykorzystane w oznakowaniu produktów wprowadzają przez to konsumenta w błąd co do miejsca pochodzenia produktu. Następnie organ odwoławczy szczegółowo opisał przebieg postępowania administracyjnego przed organem I instancji. Rozpoznając odwołanie spółki od decyzji nakładającej karę w wysokości 50 000 zł, Główny Inspektor przytoczył treść przepisów mających zastosowanie w sprawie i stanowiących materialno prawną podstawę zaskarżonej decyzji. Stwierdził, że w niniejszej sprawie rozpatrywana jest kwestia zgodności z przepisami prawa żywnościowego nazwy i oznakowania wymienionych w decyzji produktów. Każda z przedmiotowych partii oznakowana jest nazwą nawiązującą do deklarowanego przez producenta miejsca ich pochodzenia. I tak w przypadku produktu: - Wetliner Mgły Sanu nazwa nawiązuje do rzeki w południowo-wschodniej Polsce, której źródło znajduje się w Bieszczadach; - Wetliner Czarna nazwa nawiązuje do gminy Czarna znajdującej się w powiecie bieszczadzkim; ,- Wetliner Solina nazwa nawiązuje do wsi położonej w województwie podkarpackim, w pobliżu której znajduje się Jezioro Solińskie; - Wetliner Bukowe Ber nazwa nawiązuje do masywu górskiego w Bieszczadach. Ponadto, wszystkie wskazane wyżej nazwy nawiązują do Wetliny, wsi położonej w województwie podkarpackim, nad potokiem Wetlina, otoczonej szczytami górskimi (Jawornik, Paportna). Główny Inspektor, biorąc pod uwagę niezgodność powyższych deklaracji z rzeczywistym miejscem pochodzenia przedmiotowych partii produktów (Piotrków Trybunalski), dokonał oceny wskazanej niezgodności w oparciu o obowiązujące przepisy prawa żywnościowego i zauważył, że krąg konsumentów, do których adresuje swoje produkty branża piwna cechuje się szczególną wrażliwością na odwołania do tradycji i regionalizmu. Wyróżnianie produktu przez wzgląd na miejsce jego produkcji znajduje swoje uzasadnienie w dążeniu przedsiębiorcy do zwiększenia jego atrakcyjności w oczach konsumenta i, w konsekwencji, wpłynięciu na dokonywany przez niego wybór piwa spośród innych. Nawiązania do miejscowości i rzek związanych z Bieszczadami wpływają na wyobrażenia konsumenta o produkcie, wykorzystując jego pozytywne skojarzenia z naturalnymi, oddalonymi od wielkich miast górskimi krajobrazami i czystością górskich rzek, która czyni produkt znacznie atrakcyjniejszym. Tym istotniejsze jest więc precyzyjne podawanie tego rodzaju informacji w nazwie produktu. Sugerowanie miejsca produkcji odmiennego od rzeczywistego ([...]) w ocenie organu należy uznać za wprowadzanie konsumenta w błąd co do właściwości produktu. Ryzyko wprowadzenia konsumenta w błąd jest dodatkowo zwiększone przez zawarcie w etykiecie sugestywnych ilustracji przedstawiających wilka, góry i jezioro. Ten sposób prezentowania informacji o żywności może doprowadzić do sytuacji, w której konsument dokona wyboru produktu w oparciu o błędne przekonanie co do jego właściwości. Organ uznał za niewystarczające umieszczenie w pobliżu nazwy oznaczenia "zdjęcie symboliczne" z powodu jej nieprecyzyjnoSci. Stwierdził, że zawarcie w oznakowaniu odesłania do osoby piwowara domowego z przystanku Cisna, może być odczytane jako deklaracja w zakresie produkcji przedmiotowych partii piwna. Wywiódł, że nawiązanie do Bieszczad nie znajduje podstaw w procesie technologicznym przedmiotowych partii piwa. W dalszej części uzasadnienia organ uzasadnił wysokość wymierzonej kary.Wyjaśnił, że biorąc pod uwagę dane zawarte w oświadczeniu strony z dnia 07.03.2017 (wysokość obrotów: 127.385.879,67 zł, przychód 127 385 879,67 zł), wojewódzki inspektor miał możliwość nałożenia na przedsiębiorcę kary w granicach od 1000,00 zł do 12 738 587,97 zł. Na podstawie stwierdzonych nieprawidłowości wojewódzki inspektor JHARS ocenił, że zafałszowanie przedmiotowych produktów w wysokim stopniu naruszyło interes konsumenta. Wskazał przy tym na fakt, że piwo występuje na rynku w dużych ilościach i szerokim asortymencie, przez co nieprawidłowości stwierdzone podczas kontroli należy rozpatrywać w kategoriach konkurencyjności wyrobu oraz jego pożądania. Etykieta, będąca pierwszą informacją wskazującą na jakość produktu spożywczego docierająca do konsumenta, wprowadza go w błąd sugerując, że przedmiotowe partie piwa wyprodukowano w Bieszczadach. Główny Inspektor podzielił w tym zakresie stanowisko organu I instancji. Podkreślił, że ochrona konsumenta poprzez wykrywanie wprowadzanych do obrotu zafałszowanych artykułów rolno-spożywczych stanowi jeden z podstawowych celów funkcjonowania Inspekcji JHARS. Miejsce produkcji jest podstawowym, istotnym elementem informacji o żywności, często decydującym o wyborze danego piwa spośród innych mu podobnych. Stwierdził, że strona jako profesjonalista w swojej dziedzinie ma świadomość, iż ciąży na niej obowiązek wprowadzania do obrotu artykułów rolno-spożywczych o właściwej jakości handlowej. Przepisy rozporządzenia nr 1169/2011 jednoznacznie wskazują, iż oznakowanie środka spożywczego ma być rzetelne, jasne i zrozumiałe dla konsumenta finalnego oraz, że nie może ono wprowadzać w błąd co do właściwości środka spożywczego. Odnosząc się do stanowiska spółki zawartego w odwołaniu organ uznał je za bezzasadne. Wyjaśnił, że na gruncie ustawy o jakości, stopień szkodliwości czynu nie jest kategorią warunkującą uznanie danego czynu za delikt administracyjny, gdyż ten jest związany z samym stwierdzeniem naruszenia przepisów prawa. Stopień szkodliwości czynu jest kryterium uwzględnianym dopiero przy miarkowaniu wysokości kary.Zaakcentował, że wskazana przez organ I instancji powszechność występowania piwa na rynku wiąże się z wprowadzeniem w błąd co do jednej z podstawowych cech identyfikujących produkt, szczególnie istotnej w branży piwowarskiej. Co więcej, poprzez zamieszczenie w oznakowaniu sugerujących ilustracji, producent utwierdza konsumenta w mylnym przekonaniu co do miejsca pochodzenia produktu. W ocenie Głównego Inspektora tego rodzaju praktykę powinno się oceniać jako czyn o wysokiej społecznej szkodliwości. Również zakres naruszenia należy ocenić jako wysoki. Odbiorcami przedmiotowych produktów jest funkcjonująca na rynku od 1990 roku sieć supermarketów [...], posiadająca 138 sklepów w całej Polsce, obecna w każdym województwie (informacje ze strony sieci [...]). Wartość wprowadzonych do obrotu produktów wyniosła 186 276,70 zł (Suma wyliczona z wartości brutto według oświadczenia strony : Wetliner Mgły Sanu - 40 892,80 zł, Wetliner Czarna - 44 977, 50 zł, Wetliner Solina - 40.934,40 zł, Wetliner Bukowe Berdo - • 59 472,00 zł). W ocenie Głównego Inspektora fakt, iż istnieją w Polsce sieci sklepów bardziej rozbudowane niż sieć [...], nie wyklucza stwierdzenia wysokiego zakresu naruszenia. Wspomniana sieć jest obecna w każdym z województw i funkcjonuje na rynku od 27 lat, przez co jest rozpoznawalna przez przeciętnego konsumenta. Organ uznał, że stworzenie profilu przeciętnego klienta sklepu [...] wymagałoby uwzględnienia szeregu innych czynników branych pod uwagę przy wyborze sklepu przez konsumenta, jak choćby odległości od miejsca zamieszkania czy dostępu komunikacyjnego. Stwierdził, że organ I instancji prawidłowo odnosił się w decyzji do przeciętnego modelu konsumenta, który to model pozwala zapobiegać również naruszeniom interesu konsumentów decydującym się na zakupy w sklepach sieci [...] incydentalnie. W ocenie Głównego Inspektora specyfika sklepów sieci [...] nie odbiega od sklepów innych, podobnych sieci w stopniu uzasadniającym odejście od klasycznego modelu przeciętnego konsumenta.. Ustalając rozmiar partii kwestionowanych produktów organ I instancji słusznie nie brał pod uwagę kwestii jej późniejszej utylizacji. Zabieg ten nie miał również wpływu na wartość wyprodukowanych partii (186 276,70 zł). Koszty związane z niemożnością obrotu wyprodukowanymi artykułami rolno-spożywczymi obciążają wyłącznie producenta, który jako podmiot profesjonalny zobowiązany jest zapewniać ich zgodność z przepisami prawa. Nadto strona była już karana za wprowadzanie do obrotu zafałszowanych artykułów rolno-spożywczych: - decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora JHARS nr [...] z dnia 28.09.2012 r. nakładającą karę w wysokości 15 000,00 zł za wprowadzenie do obrotu zafałszowanego artykułu rolno-spożywczego; - decyzją Głównego Inspektora nr [...]- z dnia 05.06.2013 r. nakładająca karę 4000,00 zł za wprowadzenie do obrotu zafałszowanego artykułu rolno- spożywczego (uchylającą decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora JHARS z dnia 5 czerwca 2013 roku, znak: [...]); - decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora JHARS nr [...] z 24.09.2014 r. nakładająca karę 500,00 zł za wprowadzenie do obrotu artykułu rolno- spożywczego o nieodpowiedniej jakości handlowej. Główny Inspektor wyjaśnił, że organ I instancji rozróżnił sprawę przedmiotowych partii produktów od spraw będących przedmiotem wcześniej wydanych decyzji co nie zmienia jednak faktu, że ocena dotychczasowej działalności przedsiębiorcy musi te kary uwzględniać. Wobec dwukrotnego ukarania za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych zafałszowanych i jednokrotnego ukarania za wprowadzanie do obrotu artykułów rolno spożywczych nieodpowiadających jakości handlowej zasadnym jest wyznaczenie kary o większym stopniu dolegliwości, gdyż poprzednio nałożone okazały się niewystarczające. Na wysokość kary pieniężnej w aktualnie prowadzonym postępowaniu miała wpływ także dotychczasowa działalność przedsiębiorcy działającego na rynku artykułów rolno-spożywczych, w tym wymierzona na mocy decyzji z dnia [....] września 2012 r., znak [...] Organ argumentował, że wypełnienie obowiązków nałożonych na stronę drogą decyzji administracyjnej nie stanowi aktu dobrej woli przedsiębiorcy a jedynie działanie wymuszone nałożonym na niego indywidualnym aktem prawnym obowiązkiem. Główny Inspektor podkreślił, że stwierdzenie naruszeń względem konkretnych partii wprowadzonych do obrotu przez producenta i wykonanie decyzji nie zwalnia go z obowiązku dochowania należytej staranności przy znakowaniu innych, niepoddanych kontroli produktów. Po kontroli przeprowadzonej przez pracowników JHARS przedsiębiorca niedochowujący dotąd wymogów prawa żywnościowego znajduje się w stanie zwiększonej świadomości prawnej, co powinno skutkować powtórną analizą oznakowania tych produktów, które również mogą cechować się podobną niezgodnością. Sytuacja, w której podczas kolejnej kontroli ponownie stwierdza się, że producent znakuje produkty w sposób wprowadzający w błąd konsumenta, świadczy o tym, że wymierzona poprzednio kara okazała się nieskuteczna. Odnosząc się bezpośrednio do zarzutu nieproporcjonalności wymierzonej kary, organ stwierdził, że wysokość kary (50 000,00 zł): - mieści się w granicach dopuszczonych przez ustawodawcę (od 1000,00 zł do 12 738 587,97 zł); - została ustalona z uwzględnieniem przesłanek wskazanych w art. 40a ust. 5; - stanowi ok. 27% wartości zakwestionowanych partii piwa; - stanowi ok. 0,39 % maksymalnej dopuszczonej przez ustawodawcę wysokości kary; - stanowi ok. 0,04% przychodu strony; - jest znacząco wyższa od wcześniejszych kar nałożonych na stronę (15 000,00 zł, 4000 zł, 500 zł). W konsekwencji organ stwierdził, że kara w wymierzonej wysokości jest adekwatna do celu, jaki ma realizować. Jednocześnie, kara ta jest znacznie bliższa dolnej ustawowej granicy. Mimo stwierdzenia wysokiego stopnia społecznej szkodliwości i wysokiego zakresu naruszeń, organ I instancji orzekł więc karę znacznie mniej dolegliwą niż maksymalna dopuszczana przez ustawodawcę w przypadku zafałszowania artykułów rolno-spożywczych. Dotychczasowa działalność strony jest czynnikiem przemawiającym za ustaleniem kary o większym niż w przypadku poprzednich decyzji stopniu dolegliwości. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie S. Sp. z o.o., wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie koszów postępowania. Skarżąca podniosła zarzut naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7, 77 §1, 80, 107 § 3 k.p.a., polegające w szczególności na niedostatecznym przeanalizowaniu przesłanek miarkowania wysokości kary pieniężnej, w tym stopnia naruszenia oraz postawy skarżącej oraz jej dotychczasowej działalności, co w efekcie doprowadziło do nierozpoznania sprawy przez Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno- Spożywczych w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a w konsekwencji do uznania, że za wprowadzenie kwestionowanych produktów do obrotu adekwatna będzie kara pieniężna w wysokości 50.000 zł, podczas gdy nie było podstaw do wymierzenia kary w takiej wysokości. W uzasadnieniu skargi skarżąca przypomniała stan sprawy i rozwinęła oraz szczegółowo uzasadniła podniesione zarzuty. Cytując art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej, stwierdziła, że nie zgadza się ze stanowiskiem organu II instancji, ponieważ wymierzona kara pieniężna, poprzez swoją wysokość nakłada niewspółmierną i nieproporcjonalną do sprawy dolegliwość. Podniosła, że sieć sklepów [...] posiada po pierwsze relatywnie niewielką ilość sklepów (ok 140 punktów w skali całego kraju wg danych ze strony www sieci), w porównaniu do sieci takich jak Biedronka (ok 2700 dyskontów) czy Żabka (4500 sklepów). Ponadto, nieprawdą jest, że zafałszowane w ocenie organu produkty zostały wprowadzone do ogólnokrajowej sprzedaży, bowiem organ pominął w zupełności fakt, że w województwie lubelskim nie ma żadnego sklepu sieci [...], na całe województwo warmińsko-mazurskie przypada jedynie 1 sklep (O. tak samo w województwie świętokrzyskim -1 sklep w Ki., w województwie podlaskim zaledwie 2 (oba w B.), podobnie w województwie podkarpackim (zaledwie dwa sklepy w R.) (http://www.piotripawel.pl/znajdz-sklep.html). Zdaniem skarżącej nie można więc uznać, że kwestionowane produkty zostały wprowadzone do ogólnokrajowej sprzedaży, podczas gdy praktycznie 1/3 powierzchni kraju nie jest w zasięgu sklepów tej sieci. Pomijając liczbę osób jaka mieszka w miastach ([...]), w których funkcjonuje kilka sklepów tej sieci, nadal bez realnego dostępu do supermarketów tej sieci pozostaje ponad 7 min polskich konsumentów, co stanowi blisko 1/5 całej populacji kraju (źródło: http://stat.gov.pl/obszary- tematyczne/ludnosc/ludnosc/powierzchnia-i-ludnosc-w-przekroju-terytorialnym-w- 2017-r-,7,14.html). Fakt ten w ocenie skarżącej powinien wpłynąć na miarkowanie wymierzonej kary pieniężnej, poprzez uznanie, że naruszenie interesów konsumenta nastąpiło w stopniu nieznacznym, a z pewnością mniejszym niż przyjęty przez organ w decyzji. Nadto, kontynuując wątek rozmieszczenia sklepów sieci [...] w Polsce, nie można nie odnieść się do modelu przeciętnego konsumenta, jaki robi zakupy w tej sieci. Fakt, że na 4 województwa w kraju, uważane powszechnie za słabiej rozwinięte gospodarczo, przypada jedynie 6 sklepów sieci, a pozostałe zlokalizowane są bez wątpienia w lepiej rozwiniętej gospodarczo i społecznie części kraju oraz jak wynika z danych na stronie sieci, sklepy zlokalizowane są tylko w miastach, świadczyć może znacząco o profilu konsumenta robiącego zakupy w sieci [...]. Będzie to konsument przede wszystkim bardziej zamożny, bardziej wykształcony, bardziej świadomy, a co za tym idzie także przywiązujący większą wagę do etykietowania nabywanych produktów. Skarżąca powołała się na wypracowany w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej model przeciętnego konsumenta, który jest "dobrze poinformowany, rozsądnie spostrzegawczy i ostrożny" (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z 16 lipca 1998 r. sprawa C-210/96; podobnie wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich (Piąta Izba) z dnia 28 stycznia 1999 r. sprawa C-303/97 i powoływane tam orzecznictwo; na ww. orzecznictwo TSUE powołują się także sądy krajowe zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 marca 2010 r. II GSK 533/2009). Przypomniała, że sieć [...] jest siecią sklepów luksusowych, oferujących produkty wysokiej jakości, produkty droższe, na które stać jest jedynie niewielką część społeczeństwa polskiego. Wobec tak ustalonego profilu oraz lokalizacji sieci [...], odsetek osób, które robią tam zakupy incydentalnie, należy uznać za znikomy. Ponadto organ powinien wziąć pod uwagę rodzaj konsumentów, którzy mogli zostać w jego ocenie poszkodowani. Konsumenci piwa nie należą do żadnej wrażliwej grupy docelowej (nie są to niemowlęta ani osoby stosujące szczególną dietę). Są to osoby dorosłe, sięgające po piwo w celach rekreacyjnych. Ta okoliczność powinna również być uwzględniona przy ocenie wymiaru kary. Wobec powyższego, nie jest więc prawdą, że dodatkowe elementy oznakowania takie jak informacja o współpracy z domowym piwowarem z C. A. R. czy wyrażenie "zdjęcie symboliczne" na froncie etykiety a nawet oznaczenie siedziby producenta nie wpływają na świadomość dostatecznie rozważnego konsumenta co do pochodzenia nabywanych produktów. W kontekście tego, skarżąca wskazała, że w żadnym miejscu na etykiecie nie jest powiedziane, że kwestionowane produkty pochodzą z Bieszczadów, co teoretycznie byłoby podstawą do bardziej rygorystycznej oceny stopnia szkodliwości czynu. Zdaniem skarżącj umieszczone elementy zaś winny być brane pod uwagę przez organ jako przemawiające na korzyść producenta i wpływać na zmniejszenie kary pieniężnej. Zamieszczenie ww. zapisów dawało podstawę do mniej rygorystycznej oceny stopnia szkodliwości czynu. Dawało bowiem konsumentom możliwość zorientowania się, że odniesienia do Bieszczad nie są równoznaczne z pochodzeniem piwa z tego regionu, a tym samym ryzyko wprowadzenia w błąd nie musiało dotyczyć wszystkich potencjalnych nabywców produktów (wysoka szkodliwość czynu), a tylko niektórych z nich (niska/mniejsza szkodliwość czynu). Organ II instancji takich okoliczności nie rozważał, a tym samym uchybił obowiązkowi dokonania obiektywnej oceny stopnia szkodliwości czynu. Powołując się na stanowisko wyrażone w doktrynie, skarżąca wskazała, że organ oceniając dotychczasową działalność strony, ograniczył się jedynie do przywołania decyzji, jakie organ ten wydał wobec strony w okresie od 2012 r., po czym wskazał, że "zasadnym jest wymierzenie kary o większym stopniu dolegliwości gdyż poprzednio nałożone kary okazały się niewystarczające". Skarżąca podkreśliła, że wniosek organu o braku skuteczności orzeczonych dotychczas kar pieniężnych jest rażąco nieuzasadniony i krzywdzący, ponieważ zmieniła oznakowanie zakwestionowanych produktów, zgodnie ze wskazaniami organu. Brak jest zatem powodów, dla których organ mógłby przyjąć, orzeczone kary pieniężne były niewystarczające. Ponadto, w każdym przypadku kontroli mających miejsce w przeszłości wyrażała wolę współpracy z organem, udzielała koniecznych informacji, nie utrudniała w żaden sposób czynności kontrolnych, a po wydanych decyzjach w każdym wypadku dostosowywała kwestionowane oznakowanie, tak aby było ono zgodne z prawem. W ocenie skarżącej należałoby raczej uznać, że jej dotychczasowa działalność powinna być okolicznością przemawiającą za zmniejszeniem wysokości kary, a nie jej zwiększeniem. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Zgodnie z art. 3 pkt 1 ustawy o jakości handlowej, artykuły rolno-spożywcze to produkty rolne, runo leśne, dziczyznę, organizmy morskie i słodkowodne w postaci surowców, półproduktów oraz wyrobów gotowych otrzymywanych z tych surowców i półproduktów, w tym środki spożywcze, które muszą spełniać wymogi jakości handlowej, definiowanej jako "cechy artykułu rolno-spożywczego dotyczące jego właściwości organoleptycznych, fizykochemicznych i mikrobiologicznych w zakresie technologii produkcji, wielkości lub masy oraz wymagania wynikające ze sposobu produkcji, opakowania, prezentacji i oznakowania, nieobjęte wymaganiami sanitarnymi, weterynaryjnymi lub fitosanitarnymi" (art. 3 pkt 5 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno- spożywczych). Stosownie do art. 4 ust. 1 tej ustawy, wprowadzane do obrotu artykuły rolno - spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania, oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta. W myśl art. 3 pkt 8 rozporządzenia nr 178/2002, wprowadzanie na rynek oznacza posiadanie żywności lub pasz w celu sprzedaży z uwzględnieniem oferowania do sprzedaży lub innej formy dysponowania, bezpłatnego lub nie oraz sprzedaż, dystrybucję i inne formy dysponowania. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 8 ust. 1 w/w rozporządzenia prawo żywnościowe ma na celu ochronę interesów konsumentów i powinno stanowić podstawę dokonywania przez konsumentów świadomego wyboru związanego ze spożywaną przez nich żywnością. Ma na celu zapobieganie a) oszukańczym lub podstępnym praktykom;b) fałszowaniu żywności, oraz c) wszelkim innym praktykom mogącym wprowadzać konsumenta w błąd. W myśl art. 16 w/w rozporządzenia, bez uszczerbku dla bardziej szczegółowych przepisów prawa żywnościowego, etykietowanie, reklama i prezentacja żywności lub pasz, z uwzględnieniem ich kształtu, wyglądu lub opakowania, używanych opakowań, sposobu ułożenia i miejsca wystawienia oraz informacji udostępnionych na ich temat w jakikolwiek sposób, nie może wprowadzać konsumentów w błąd (por. także wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2010 r. w sprawie II OSK 185/09). Jak stanowi art. 17 ust. 1 tego rozporządzenia, podmioty działające na rynku spożywczym i pasz zapewniają, na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji w przedsiębiorstwach będących pod ich kontrolą, zgodność tej żywności lub pasz z wymogami prawa żywnościowego właściwymi dla ich działalności oraz kontrolowania przestrzegania tych wymogów. Stosownie do art. 7 ust. 1 lit. a) rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 1169/2011, informacje na temat żywności nie mogą wprowadzać w błąd, w szczególności co do właściwości środka spożywczego, a w szczególności co do jego charakteru, tożsamości, właściwości, składu, ilości, trwałości, kraju lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji. Jak stanowi art. 7 ust. 2 w/w rozporządzenia, informacje na temat żywności muszą być rzetelne, jasne i łatwe do zrozumienia dla konsumenta. W myśl art. 17 ust. 1 omawianego rozporządzenia nazwą środka spożywczego jest w pierwszej kolejności jego nazwa przewidziana w przepisach. Przy braku takiej regulacji stosuje się nazwę zwyczajową, a w przypadku jej braku lub niestosowania - nazwę opisową. Nazwa zwyczajowa to nazwa, która jest akceptowana jako nazwa środka spożywczego przez konsumentów w państwie członkowskim, w którym żywność ta jest sprzedawana, bez potrzeby jej dalszego wyjaśniania (art. 2 ust. 2 lit. o). Nazwa opisowa oznacza nazwę zawierającą opis środka spożywczego, a w razie potrzeby również jego zastosowania, który jest wystarczająco jasny, aby umożliwić konsumentom poznanie rzeczywistego charakteru tego środka spożywczego i odróżnienie go od innych produktów, z którymi może zostać pomylony (art. 2 ust. 2 lit. p). Powyższe oznacza, że przepisy prawa żywnościowego sprzeciwiają się każdej praktyce, m.in. dotyczącej znakowania artykułów rolno - spożywczych, mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić w błąd konsumenta. W rozpatrywanej sprawie kwestionowane partie kontrolowanego produktu oznakowane zostały nazwami nawiązującymi do miejscowości i rzek związanych z Bieszczadami, nadto etykiety zawierają ilustracje przedstawiające wilka, góry i jezioro, podczas gdy rzeczywistym miejscem pochodzenia przedmiotowych partii produktów jest P. Sąd podzielił argumentację organu, że powyższe sugeruje nieprawdziwe miejsce pochodzenia przedmiotowych produktów, powodując tym samym ryzyko wprowadzenia konsumenta w błąd. Jak stanowi art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, artykuł rolno-spożywczy zafałszowany to produkt, którego skład jest niezgodny z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych, albo produkt, w którym zostały wprowadzone zmiany, w tym zmiany dotyczące oznakowania, mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych właściwości, jeżeli niezgodności te lub zmiany w istotny sposób naruszają interesy konsumentów, w szczególności jeżeli: a) dokonano zabiegów, które zmieniły lub ukryły jego rzeczywisty skład lub nadały mu wygląd produktu zgodnego z przepisami dotyczącymi jakości handlowej, b) w oznakowaniu podano nazwę niezgodną z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych albo niezgodną z prawdą, c) w oznakowaniu podano niezgodne z prawdą dane w zakresie składu, pochodzenia, terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości, zawartości netto lub klasy jakości handlowej. Art. 40 a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości handlowej artykułów rołno- spożywczych stanowi, że kto wprowadza do obrotu artykuły rolno-spożywcze zafałszowane, podlega karze pieniężnej w wsokości nie wyższej niż 10% przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, nie niższej jednak niż 1000 zł. Uregulowana tym przepisem odpowiedzialność ma charakter administracyjny, co oznacza, że dla jej ustanowienia bez znaczenia jest to, w jaki sposób doszło do naruszenia prawa, czy nastąpiło to z winy umyślnej, czy nieumyślnej. Obrotem w rozumieniu ustawy są stosownie do art. 3 pkt 4 czynności w rozumieniu art. 3 pkt 8 rozporządzenia, o którym mowa w pkt 2 tego przepisu, a zatem rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. bezpieczeństwa żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. U. WEL 31 z 1 lutego 2002 r.). Czynnością w rozumieniu art. 3 pkt 8 powołanego rozporządzenia jest "wprowadzenie na rynek", które zgodnie z zawartą w tym przepisie definicją oznacza posiadanie żywności lub pasz w celu sprzedaży z uwzględnieniem oferowania do sprzedaży lub innej formy dysponowania, bezpłatnego lub nie oraz sprzedaż, dystrybucję lub inne formy dysponowania. Pojęcie wprowadzenia do obrotu dotyczy, zatem każdego etapu obrotu i nie może być rozumiane tylko, jako pierwsze wprowadzenie towaru na rynek. Taki też kierunek wykładni prezentowany jest w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 23 listopada 2006 r. w sprawie C-315/05 (Dz. U. C 331 z 30 grudnia 2006 r.) wydanym w trybie prejudycjalnym. Ustawa o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczego w art. 40a ust. 5 wprowadza pewne kryteria, którymi muszą kierować się organy wymierzając karę przewidzianą w art. 40a ust. 1 pkt 4. Zatem dopiero na tym etapie – czyli na etapie określania wysokości kary pieniężnej, a nie na etapie stwierdzania czy w ogóle winna być wymierzona kara, ustawa przewiduje swoistego rodzaju miarkowanie i uzależnia już samą wysokość kary od uwzględnienia takich przesłanek jak: stopień szkodliwości czynu, zakres naruszenia, dotychczasową działalność skarżącej spółki na rynku artykułów rolno-spożywczych oraz wielkość jej obrotu i przychodu jak i wartość kontrolowanych artykułów rolno-spożywczych. W ocenie Sądu, wbrew stanowisku skarżącej, organ wymierzając karę prawidłowo uwzględnił wskazane w ust. 5 art. 40a przesłanki a sposób wymierzenia i wyliczenia nałożonej kary był zgodny z art. 40a ust. 5 powołanej ustawy i znajdował uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym. Sąd przyjmując argumentacje organu za własną uznał tym samym, że nie zachodzi konieczność jej powtórnego przytaczania. Kara jest adekwatna do przedmiotowego naruszenia, zaś wydane w sprawie decyzje nie mają charakteru dowolnego. Ponadto kara, w tej wysokości zdaniem Sądu spełni swoją funkcję prewencyjną – jest wyraźnym ostrzeżeniem na przyszłość zapobiegającym powstawaniu nagannych praktyk rynkowych, oraz funkcję represyjną – stanowi dolegliwość dla przedsiębiorcy nie niosąc za sobą jednocześnie ryzyka wyeliminowania go z obrotu gospodarczego. W ocenie Sądu kary wymierzane w tego rodzaju sprawach, uwzględniając kryteria ich wymierzenia przewidziane w ustawie , nie mogą mieć symbolicznego charakteru. W toku postępowania nie doszło także do naruszenia przepisów proceduralnych w sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy. Organ przeprowadził właściwe postępowanie dowodowe, czemu dał wyraz w zaskarżonej decyzji której uzasadnienie odpowiada art. 107 § 3 k.p.a., podał, także co wziął pod rozwagę przy wymierzaniu kary pieniężnej i co wpłynęło na jej wysokość. Działanie organu było zgodne z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym a także z prawem wspólnotowym. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło