VI SA/Wa 2172/18
WyrokWSA w Warszawie2019-02-15
Skład orzekający: Jakub Linkowski, Sławomir Kozik, Tomasz Sałek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony 'umową o dzieło', której przedmiotem jest przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych, może być zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo zakwalifikowały sporną umowę jako umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego wykonawcy. Kluczowe jest, że umowa nie precyzowała rezultatu w sposób umożliwiający weryfikację pod kątem wad fizycznych, co jest cechą umowy o dzieło. Zamiast tego, skupiała się na starannym wykonaniu czynności, co jest charakterystyczne dla umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług.Stan faktyczny
Skarżący Z. w S. wniósł skargę na decyzję Prezesa NFZ utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która ustaliła, że A. B. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zawartej ze skarżącym. Skarżący nazwał umowę 'umową o dzieło', jednak organy uznały ją za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, ze względu na brak sprecyzowanego rezultatu i skupienie na starannym działaniu. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że umowa spełniała przesłanki umowy o dzieło.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Tomasz Sałek (spr.) Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 lutego 2019 r. sprawy ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Z. w S. (dalej też jako "skarżący" lub "płatnik składek") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na
decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej też jako "Prezes NFZ" lub "organ odwoławczy") z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...]. Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej też jako "Dyrektor OW NFZ" lub "organ I instancji") z dnia [...] lipca 2015 r., ustalającą, że A. B. (dalej też jako "uczestnik", "wykonawca" lub "zainteresowany"), podlegał w dniu 29 marca 2009 roku obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z Z. w S.
Jako podstawę prawną skarżonego rozstrzygnięcia wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1938. ze zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257, ze zm.), dalej "k.p.a." w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r. poz. 935).
Podstawą faktyczną powyższych decyzji było ustalenie organów, że Zainteresowany nie został zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej przez niego 25 marca 2009 r. ze skarżącym umowy, nazwanej "Umową o dzieło nr [...]", którą organy zakwalifikowały jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2018 r., poz. 1025 ze zm., dalej też jako "k.c."), dotyczące zlecenia (dalej "sporna umowa").
Zgodnie z treścią omawianej umowy, Z. w S. zamawia, a wykonawca przyjmuje zamówienie wykonania: "Przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych w ramach cyklu pn. [...]". Strony ustaliły termin wykonania dzieła na dzień 29 marca 2009 r. Za wykonane dzieło zamawiający zobowiązał się zapłacić wykonawcy kwotę 1000 zł w terminie 14 dni od otrzymania rachunku, wykonawca zaś zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej, jak również do naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła, przy czym wykonawca nie mógł powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie (cały tekst umowy w aktach administracyjnych sprawy załączony do wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. z dnia 31 marca 2015 roku o rozpatrzenie sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika).
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, po analizie powyższej umowy, w decyzji z dnia [...] lipca 2015 r., doszedł do wniosku, że uczestnik podlegał w dniu 29 marca 2009 roku obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, gdyż umowa ta nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
W odwołaniu skarżący nie zgodził się z argumentacją organu I instancji na temat wskazanej kwalifikacji umowy skutkującej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego jej wykonawcy.
Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia[...] sierpnia 2018 r. nr [...], utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. Powołując się na treść art. 734 § 1 k.c. (przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie) oraz art. 627 K.c. (przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia) - wskazał, że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy zobowiązującej wykonawcę do przygotowania i wykonania utworów muzycznych w ramach cyklu pn. [...] nie może zostać zakwalifikowane, jako umowa o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością, co potwierdza - zdaniem organu - również treść samej umowy, w której w pkt. 1 wskazano: "Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej", a w pkt. 5 wskazano, co prawda, że "Wykonawca zobowiązuje się do naprawienia szkody, jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła", jednak sprowadza to zobowiązania uczestnika jedynie do wykonania lub niewykonania spornej umowy według jego najlepszej wiedzy fachowej bez określenia jakiego "dzieła" - rezultatu, spodziewał się zamawiający w chwili zawierania umowy, gdyż żaden jej punkt nie określa co stanowić miało należyte wykonanie "dzieła".
Umowa nie wskazuje na elementy, które mogłyby zostać zweryfikowane, gdyż "nienależyte" wykonanie, na które wskazuje pkt 4 umowy nie jest sprecyzowane, wobec czego rezultat działań uczestnika trudno uznać za oczekiwany, możliwy do przewidzenia, pewny w chwili zawierania umowy.
Zdaniem organu odwoławczego, niejasnym jest też, w jaki sposób uczestnik miałby ponosić odpowiedzialność za nienależyte wykonanie umowy oraz w jaki sposób miałby zrealizować zapis umowy zobowiązującej go do "naprawienia szkody" po zakończonym wydarzeniu - koncercie, który był wykonywany w duecie.
Zatem sporna umowa była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności przez uczestnika; w przypadku wykonania umowy mającej na celu przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych w ramach cyklu pn. [...] nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci. Wykonawca zobowiązany był jedynie do starannego wykonywania powierzonych czynności, które w momencie zawierania umowy nie były ani pewne ani możliwe do weryfikacji.
Również kwestia uzyskania konkretnego rezultatu nie była możliwa do określenia w momencie zawierania umowy, gdyż płatnik składek oczekiwał od uczestnika przygotowania i wykonania utworów muzycznych, nie wskazując parametrów niezbędnych tak by można było uznać wykonane czynności za "należyte'", nie wskazano również jakie obiektywnie mierzalne kryteria są wymagane by można było uznać, że umowa została wykonana, tym bardziej zaś wykonana należycie.
Ponadto organ odwoławczy wskazał, że w istocie to na płatniku składek ciążyła odpowiedzialność za działania podejmowane w ramach spornej umowy przez uczestnika, gdyż wykonywane przez niego czynności stanowiły wynik uzasadniony charakterem działalności płatnika, który organizuje różnego rodzaju wydarzenia kulturalne.
Na tle ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 880 ze zm.), organ odwoławczy wskazał, że utwór autorski nie jest dziełem "w myśl umowy o dzieło w oparciu o Kodeks cywilny"; przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Ich przedmiotem jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, regulując kwestie usterek utworu, a nie wad, jak w przypadku umowy o dzieło w oparciu o Kodeks cywilny.
W przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie strony umowy mają do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmują. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy.
W tej sprawie pomiędzy stronami ww. umowy doszło do zawarcia cywilnoprawnej umowy o świadczenie usług. Wynika to ze specyfiki i charakterystyki czynności, których wykonywanie stanowiło przedmiot umowy. Zakres przedmiotowy tej umowy pozbawiony jest cech "umowy rezultatu", posiada natomiast cechy "umowy starannego działania". Ważnym kryterium pozwalającym odróżnić umowę o dzieło od zlecenia starannego dokonania czynności faktycznych (usług) jest zdolność umówionego rezultatu (dzieła) do poddania sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
Charakter czynności, na które składało się "Przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych w ramach cyklu pn. [...]", sprowadza się do świadczenia usług, nie zaś do powstania dzieła. Przy tego rodzaju pracy nie da się bowiem zastosować kryterium pozwalającego zbadać rezultat pracy pod względem istnienia wad fizycznych (jak w przypadku umowy o dzieło), wobec czego wykonawca umowy może odpowiadać jedynie za dopełnienie należytej staranności, nie zaś za osiągnięty rezultat.
Na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2018 roku, Z. w S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materialne dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzania postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym;
2) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego;
3) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 k.c., polegające na wadliwym uznaniu, że umowa łącząca skarżącego z uczestnikiem jest umową o świadczenie usług, pomimo że spełnia przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
4) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez objęcie uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, podczas gdy umowa łącząca strony nie stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia;
5) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 65 k.c. polegające na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy.
Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi zwrócił uwagę na brak rozpatrzenia przez organ odwoławczy praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, ani zgodnego zamiaru stron umowy, w tym nieustalenie sposobu wykonania umowy przez uczestnika, zaangażowania skarżącego w kontrolę prawidłowości jej wykonania, komunikacji stron umowy zmierzającej do uszczegółowienia parametrów zamówionego dzieła. Według skarżącego ww. umowa zawarta z uczestnikiem, czyli artystą - instrumentalistą, spełnia wszystkie kryteria umowy o dzieło, do której mają także zastosowanie przepisy ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych.
W ramach przedmiotowej umowy uczestnik wykonał partie instrumentalne na lutni barokowej, gitarze barokowej i gitarze XIX-wiecznej, współtworząc przy tym koncert. Efekt artystyczny nie zostałby osiągnięty, gdyby nie zespół muzyków -instrumentalistów (duet), jak również gdyby nie poszczególni muzycy z osobna. Utwory zostały dobrane przez zainteresowanego i wykonane w sposób indywidualny z uwzględnieniem wrażliwości twórczej artysty. Skarżący podkreślił, że pozostawił wykonawcy margines dowolności w przygotowaniu koncertu to dzieło musiało jednak spełniać określone wymogi ustalone ustnie między stronami, w szczególności w zakresie repertuaru oraz konwencji organizowanego wydarzenia. Po przygotowaniu autorskiej kompozycji artysta wykonał koncert przed publicznością. W rezultacie powitało określone niepowtarzalne wydarzenie muzyczne - koncert (dzieło), stanowiące rezultat zawartej umowy. Wykonanie dzieła miało swój czas i publiczność, a osiągnięcie tego rezultatu zostało zweryfikowane przez skarżącego, czego wyrazem był rachunek z dnia 29 marca 2009 r.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2018, poz. 2107 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1392, dalej zwana: "p.p.s.a.") sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem.
W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) – c) p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Zdaniem Sądu, żadna z wyżej wskazanych przesłanek nie zaszła w sprawie.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Prezesa NFZ, utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, stwierdzającą, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zawartej przez strony 25 marca 2009 r. umowy, nazwanej "Umową o dzieło nr [...]", ale będącą w rzeczywistości umową o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, że podstawą kompetencyjną dla podejmowania przez organy Narodowego Funduszu Zdrowia rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie są przepisy art. 102 ust. 5 pkt 24, art. 107 ust. 5 pkt 16 oraz art. 109 ustawy o świadczeniach, zgodnie z którymi organy Narodowego Funduszu Zdrowia - dyrektorzy oddziałów wojewódzkich Funduszu i Prezes Funduszu – wydają indywidualne decyzje w sprawach ubezpieczenia zdrowotnego. Przepisy art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 107 ust. 5 pkt 16 tej ustawy wskazują, które spośród organów Funduszu wykonują tego rodzaju zadania o charakterze indywidualnym. Według zaś przepisów art. 109 ust. 1 i 2 ustawy do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń.
Istotą sporu w sprawie jest ocena czy sporna umowa, zawarta między zainteresowanym a płatnikiem składek jest umową o dzieło, jak została nazwana przez strony ją zawierające, czy też – mając na uwadze jej rzeczywistą treść, stanowi ona de facto umowę, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy podkreślić należy, że obowiązkiem organów NFZ, rozstrzygających sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jest ustalenie charakteru prawnego umów łączących strony, a zatem organy te zobowiązane są zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było aby uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek, tj. uniknięcia w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcia umowy) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Rolą Sądu jest zweryfikowanie stanowisk stron i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawarcia z płatnikiem składek spornej umowy.
Podkreślić jednocześnie należy, że podstawę materialnoprawną skarżonych rozstrzygnięć stanowiły z kolei przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Zgodnie z treścią 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Nadto sam fakt nazwania umowy "Umowa o dzieło", niezależnie od woli stron, nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest bowiem treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami zawierającymi umowę. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organy prawidłowo ustaliły, że zainteresowany podlegał w dniu 29 marca 2009 roku obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornej umowy, która była umową o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło.
Podstawowy problem w sparwie sprowadza się w istocie do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między płatnikiem składek a zainteresowanym i rozstrzygnięcia czy umowa ta, jak twierdzi skarżący, jest umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z poglądami organów NFZ i ZUS, umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Niewątpliwie charakter prawny zawartej przez strony umowy należało oceniać na podstawie przywołanych powyżej przepisów kodeksu cywilnego uwzględniając przy tym zasadę wynikającą z art. 3531, tj. w myśl której strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Dlatego - choć z jednej strony stosownie do art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu - to z drugiej strony nie można treści oświadczenia woli przypisywać decydującej wagi.
Na okoliczność, że to aspekt oświadczenia woli, w przypadku ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, należy traktować jako jeden z czynników równorzędnych, branych pod uwagę zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 czerwca 2017 r., III UK 147/16 (publ. Lex nr 2296861). Przywołany wyrok, wprawdzie odnosi się do podlegania ubezpieczeniom społecznym, jednakże z uwagi na odwoływanie się przez ustawę o świadczeniach w kwestiach zasadniczych dotyczących obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego do ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie.
Mając na uwadze, że umowy cywilne podlegają także ocenie z punktu widzenia uregulowań dotyczących obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych, to strony powinny ułożyć kontrakt w sposób transparentny w stosunku do poszczególnych działów prawa. Dlatego też przedmiot umów, zwłaszcza tych, objętych art. 627 k.c. (umowy o dzieło), powinien być precyzyjnie oznaczony, ściśle według schematu właściwego dla danego rodzaju umowy, niezależnie od prowadzonej działalności i oczywistości jego powstania z racji określonych umiejętności, cech osobistych wykonawcy.
Wskazać należy, że ww. przepis nie definiuje dzieła, odwołuje się natomiast do konieczności jego skonkretyzowania (oznaczenia) w umowie.
Dzieło, będące przedmiotem umowy, w doktrynie i judykaturze określane jest jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, posiadający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01, OSNC 2004 Nr 9, poz. 142 i z 5 marca 2004 r., I CK 329/03, niepubl.).
Przedmiot umowy powinien być zatem nacechowany indywidualizmem, aby nie budziło wątpliwości, w jakim obszarze prawa strony się poruszają. Pozostawienie go wynikom postępowań dowodowych, które z racji zasady kontradyktoryjności wiążą rezultat procesu od staranności działania poszczególnych uczestników postępowania sądowego, przeniosłoby spór na płaszczyznę prawa prywatnego z pominięciem fundamentalnych cech prawa publicznego. Spór bowiem nie toczy się między stronami umowy, a między zamawiającym wykonanie prac i organem NFZ w aspekcie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi o uzyskanie konkretnego rezultatu (por. cyt. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2017 r., III UK 147/16).
Niewątpliwie przedmiotem umowy o dzieło może być także przygotowanie lub wykonanie utworów muzycznych (koncertu). W takim jednakże przypadku, w umowie należy uzgodnić jego istotne parametry. Błędne jest określenie przedmiotu umowy o dzieło tylko jako przygotowanie i wykonanie koncertu. Brak ustalenia szczegółowych parametrów uniemożliwia bowiem weryfikację rezultatu zawartej umowy, co jest niezwykle istotnym z uwagi na ważne kryterium odróżniające umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, czyli możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
W omawianej sprawie skarżący umówił się z uczestnikiem właśnie o przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych. Umowa ta w obszarze określenia jej przedmiotu i zobowiązania wykonawcy jest lakoniczna w treści. Żadnym bowiem dodatkowym jej uszczegółowieniem w tym zakresie nie jest wskazanie, że ww. dzieło ma powstać w ramach cyklu pn. Wiosenne Koncerty Gitarowe.
Opisane zatem w spornej umowie świadczenie prawidłowo zostało uznane przez organ za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 k.c. - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania, bez sprecyzowanego rezultatu (konkretnego i zindywidualizowanego).
Z tego punktu widzenia sposób określenia przedmiotu umowy skłania do wniosku, że przedmiotowo sporną umowę - wbrew swej nazwie - należy traktować jak uzgodnienie usług (art. 750 kodeksu cywilnego), choć w strefie dóbr szczególnych, w czasie realizacji których może dojść także do stworzenia dzieła (artystycznego wykonania), które wstępnie nie zostało zamówione (bo nie zostało zindywidualizowane przez zamawiającego). Pamiętać bowiem należy, że ochrona praw autorskich i uprawnienia z tej dziedziny prawa, mogą powstać przy okazji wykonania różnych typów umów, od umowy o pracę do umowy o dzieło (por. cyt. już wyrok SN z dnia 2 czerwca 2017 r., III UK 147/16). Akcentowany zaś przez skarżącego status twórcy (artysty) przysługujący uczestnikowi postępowania nie jest okolicznością, która powoduje, że każdy rodzaj aktywności podejmowany przez tegoż uczestnika ma walor dzieła w rozumieniu art. 627 k.c.
W niniejszej sprawie organy obu instancji dokonały, zatem prawidłowej kwalifikacji prawnej spornej umowy, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności jej treści. Wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcia zostały w sposób należyty uzasadnione.
Sąd nie podzielił sformułowanych w skardze zastrzeżeń strony dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników. Postępowanie dowodowe nie jest bowiem celem samym w sobie. Przedmiotem dowodzenia i ustalania mogą być jedynie okoliczności istotne dla sprawy, a nie wszystkie okoliczności, które w sposób pośredni lub bezpośredni się z nią w jakikolwiek sposób wiążą. Organy zaś ustaliły okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy niezbędne do wydania zaskarżonej decyzji. Fakt zaś, że materiał dowodowy zebrany w sprawie został odmiennie od woli skarżącego i inaczej oceniony przez organy, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania zawartych w k.p.a.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu, skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło