VI SA/Wa 2221/12

WyrokWSA w Warszawie2013-02-06

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Andrzej Czarnecki, Ewa Frąckiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nazwy produktów "pasztet z dzika", "pasztet z królika" oraz "pasztet z bażanta z A." wprowadzają konsumentów w błąd, jeśli zawartość mięsa z dzika, królika lub bażanta jest niższa niż dominująca zawartość mięsa wieprzowego, a w przypadku pasztetów z dzika i królika, na etykiecie nie wskazano obecności mięsa drobiowego?
Ratio decidendi
Nazwy produktów "pasztet z dzika", "pasztet z królika" oraz "pasztet z bażanta z A." wprowadzają konsumentów w błąd, ponieważ sugerują dominującą zawartość mięsa z dzika, królika lub bażanta, podczas gdy w rzeczywistości głównym składnikiem jest mięso wieprzowe. Dodatkowo, brak wskazania mięsa drobiowego w składzie pasztetów z dzika i królika stanowi zafałszowanie. Nazwa produktu jest kluczową informacją dla konsumenta, a jej mylące brzmienie, zwłaszcza w zestawieniu z drobnym drukiem składu, narusza zasady ochrony konsumenta. Zasada swobodnego przepływu towarów w UE nie jest absolutna i dopuszcza uzupełnienie nazwy produktu o informacje opisowe, jeśli nazwa oryginalna może wprowadzać w błąd.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. Sp. z o.o. na decyzje Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nakładające kary pieniężne za wprowadzenie do obrotu pasztetów z dzika, królika i bażanta. Organy uznały, że nazwy produktów były mylące, ponieważ zawierały one głównie mięso wieprzowe, a nie dominujące mięso z dzika, królika czy bażanta. Dodatkowo, w przypadku pasztetów z dzika i królika, na etykiecie nie wskazano obecności mięsa drobiowego. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, powołując się na przepisy unijne i francuskie regulacje, zgodnie z którymi nazwy te były dopuszczalne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi E. Sp. z o.o. na decyzje Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Protokolant st. ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lutego 2013 r. spraw ze skarg E. Sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzje Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] i nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych zafałszowanych i o niewłaściwej jakości handlowej oddala skargi W dniu z [...] sierpnia 2012 r. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (dalej Główny Inspektor), po rozpatrzeniu odwołań "E. " sp. z o.o. z siedzibą w L. (dalej skarżąca) wydał dwie decyzje: Mocą pierwszej decyzji ( decyzja nr 1); 1. uchylił decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (dalej Wojewódzki Inspektor) z [...] kwietnia 2012 r. wymierzającą skarżącej karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno - spożywczych zafałszowanych tj. "Pasztet z królika" a'180g, najlepiej spożyć przed końcem: [...], nr partii: [...], data produkcji: [...], wyprodukowany przez A. S.A. (dalej producent) dla skarżącej oraz "Pasztet z dzika" a'180g, najlepiej spożyć przed końcem [...], nr partii: [...], data produkcji: [...], wyprodukowany przez producenta dla skarżącej; 2. oraz wymierzył skarżącej karę pieniężną w wysokości 12.000 złotych za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno - spożywczych zafałszowanych, tj. "Pasztet z królika" a'180g, najlepiej spożyć przed końcem: [...], nr partii: [...], data produkcji: [...], wyprodukowany przez producenta dla skarżącej oraz "Pasztet z dzika" a'180g, najlepiej spożyć przed końcem [...], nr partii: [...], data produkcji: [...], wyprodukowany przez producenta dla skarżącej. Podstawą wydania zaskarżonej decyzji były: 1. art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze. zm.), dalej k.p.a. w związku z: 2. art. 3 pkt 4, 5; art. 3 pkt 10 lit. b i c; art. 4 ust 1; art. 6 ust. 1 i ust. 2; art. 7 ust. 1 i ust. 2 pkt 1; art. 40a ust. 1 pkt 4; art. 40a ust. 5 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2005 r. nr 187, poz. 1577 ze zm.), dalej u.j.h.; 3. § 2 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz. U. nr 137poz. 966 ze zm.), dalej rozporządzenie z 10 lipca 2007 r.; 4. art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a; art. 47 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2010 r. nr 136, poz. 914 ze zm.), dalej u.b.ż.; 5. art. 3 pkt 8; art. 8 ust. 1 oraz art. 17 rozporządzenia UE nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołujące Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. Urz. UE L 31 z 01.02.2002, str. 1 ze zm.), dalej rozporządzenie nr 178/2002; 6. art. 2 ust. 1; art. 5 ust. 1 pkt b oraz art. 17 dyrektywy WE nr 2000/13 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie zbliżania ustawodawstw Państw Członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych (Dz. U. L 109, 6.5.2000, str. 29-42 ze zm.), dalej dyrektywa nr 2000/13. Natomiast na mocy drugiej decyzji ( decyzja nr 2) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (dalej Wojewódzki Inspektor) z [...] kwietnia 2012 r. wymierzającą skarżącej karę pieniężną w wysokości 1.500 złotych za wprowadzenie do obrotu artykułu rolno – spożywczego o niewłaściwej jakości handlowej tj. "Pasztet z bażanta" a'180g, najlepiej spożyć przed końcem: [...], nr partii: [...], data produkcji: [...], wyprodukowany przez A. S.A. (dalej producent) dla skarżącej. Podstawą wydania zaskarżonej decyzji były: 1. art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze. zm.), dalej k.p.a. w związku z: 2. art. 3 pkt 4, 5; art. 4 ust 1; art. 6 ust. 1 i ust. 2; art. 7 ust. 1 i ust. 2 pkt 1; art. 40a ust. 1 pkt 3; art. 40a ust. 5 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2005 r. nr 187, poz. 1577 ze zm.), dalej u.j.h.; 3. § 2 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz. U. nr 137poz. 966 ze zm.), dalej rozporządzenie z 10 lipca 2007 r.; 4. art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a; art. 47 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2010 r. nr 136, poz. 914 ze zm.), dalej u.b.ż.; 5. art. 8 ust. 1 rozporządzenia UE nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołujące Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. Urz. UE L 31 z 01.02.2002, str. 1 ze zm.), dalej rozporządzenie nr 178/2002; 6. art. 2 ust. 1; art. 5 ust. 1 pkt b oraz art. 17 dyrektywy WE nr 2000/13 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie zbliżania ustawodawstw Państw Członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych (Dz. U. L 109, 6.5.2000, str. 29-42 ze zm.), dalej dyrektywa nr 2000/13. Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniach [...] maja 2011 r. – [...] czerwca 2011 r. upoważnieni pracownicy [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej przeprowadzili kontrolę w "P." Sp. z o.o. z siedzibą w P. - miejsce kontroli: market E. w T. przy ul. L. [...]. W toku postępowania kontrolnego dokonano sprawdzenia następujących produktów: 7. "Pasztet z bażanta z A." a'180 g, najlepiej spożyć przed końcem: [...], nr partii: [...], data produkcji: [...], wyprodukowany przez producenta dla skarżącej (dalej: "pasztet z bażanta"); 8. "Pasztet z królika" a'180g, najlepiej spożyć przed końcem: [...], nr partii: [...], data produkcji: [...], wyprodukowany przez producenta dla skarżącej (dalej: "pasztet z królika"); 9. "Pasztet z dzika" a'180g, najlepiej spożyć przed końcem [...], nr partii: [...], data produkcji: [...], wyprodukowany przez producenta dla skarżącej (dalej: "pasztet z dzika"). Kontrola obejmowała sprawdzenie oznakowania oraz pobranie próbki do badań laboratoryjnych ww. produktów. Z kontroli tej sporządzono protokół, z którego wynika, że; – na etykiecie produktu "pasztet z dzika," umieszczono następujący skład: mięso wieprzowe, mięso z dzika (nie mniej niż 20 %), wątróbka wieprzowa, mleko, jaja, sól, A., przyprawy, aromaty, – na etykiecie produktu "pasztet z królika", umieszczono następujący skład: mięso wieprzowe, mięso z królika (nie mnie niż 20 %), wątróbka wieprzowa, mleko, jaja, A., przyprawy, aromaty. – na etykiecie produktu "pasztet z bażanta", umieszczono następujący skład: mięso wieprzowe, mięso z bażanta (nie mniej niż 15 %), wątróbka wieprzowa, mleko, jaja, sól, A. (1%), przyprawy, aromaty. W wyniku kontroli stwierdzono, iż wymienione produkty są oznakowane nieprawidłowo, bowiem ze względu na swój skład powinny być oznakowane odpowiednio: "pasztet z dodatkiem dzika", "pasztet z dodatkiem królika" oraz "pasztet z dodatkiem bażanta" gdyż wymienione w nazwie gatunki mięs nie stanowią głównego składnika użytego do ich produkcji. Nadto z protokołu kontroli wynika, że wyniki badań pasztetu z dzika i królika wykazały obecność w nich mięsa drobiowego, którego nie umieszczono na etykietach (vide sprawozdania z badań z [...] czerwca 2011 r., nr [...] - dotyczące pasztetu z dzika oraz nr [...] - dotyczące pasztetu z królika). W związku ze stwierdzonymi naruszeniami [...] Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej wystosował do skarżącej wystąpienie pokontrolne, opisujące stwierdzone naruszenia, do których dołączono sprawozdania z badań laboratoryjnych. W odpowiedzi skarżąca stwierdziła, że nie jest odpowiedzialna za skład zakwestionowanych partii produktów, gdyż ich produkcją zajmuje się francuska spółka – producent. Podniosła również, że na etykietach wykazana jest obecność mięsa drobiowego, na dowód czego załączyła kserokopię etykiety. Jej zdaniem nazwy ww. produktów odpowiadają regulacjom francuskim zawartym w Kodeksie zwyczajów Wędliniarskich, Produktów Peklowanych oraz Konserw Pochodzenia Mięsnego i w związku z tym zakaz stosowania nazw dopuszczonych w innym Państwie Członkowskim, stanowi naruszenie art. 5 ust. 1 lit. b dyrektywy nr 2000/13. Skarżąca powołała się ponadto na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej Prezes UOKiK), dopuszczającą stosowanie nazwy "parówki wołowe", mimo, iż w składzie omawianego produktu znajdowało się jedynie 20 % mięsa wołowego, pozostałą zaś część stanowiły inne rodzaje mięs. Reasumując stwierdziła, że używane przez nią nazwy ww. pasztetów są zgodne z Kodeksem zwyczajów Wędliniarskich, Produktów Peklowanych oraz Konserw Pochodzenia Mięsnego oraz z ww. decyzją Prezesa UOKiK. Po uprzednim wszczęciu postępowania Wojewódzki Inspektor w dniu [...] października 2011 r. wydał decyzje; - wymierzającą skarżącej karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych zafałszowanych co do pasztetów z dzika i królika. - wymierzającą skarżącej karę pieniężną w wysokości 1.500 złotych za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej co do pasztetu z bażanta Od powyższych decyzji skarżąca w terminie złożyła odwołania, w wyniku rozpoznania których Główny Inspektor uchylił obie decyzje organu pierwszej instancji oraz przekazał sprawy do ponownego rozpoznania. W ocenie Głównego Inspektora wydanie dwóch różnych decyzji - w analogicznym stanie faktycznym, bez wskazania w uzasadnieniu przyczyn podjęcia odmiennych rozstrzygnięć, stanowiło podstawę do przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. W wyniku przekazania spraw Wojewódzki Inspektor w dniach [...] oraz [...] kwietnia 2012 r. przeprowadził ponowną kontrolę. W toku kontroli na stanie magazynowym nie znajdowały się zakwestionowane partie pasztetów. W związku z powyższym organ I instancji nie pobrał próbek do badań laboratoryjnych. Dnia [...] kwietnia 2012 r. Wojewódzki Inspektor wydał następujące decyzje; - decyzję, w której nałożył na skarżącą karę w wysokości 15.000 złotych za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych zafałszowanych ( pasztet z dzika i pasztet z królika), - decyzję w której nałożył karę w wysokości 1.500 złotych za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej ( pasztet z bażanta z A.). Odnośnie decyzji wymierzającej karę 15 000 złotych organ stwierdził, iż brak wykazania przez producenta w oznakowaniu mięsa drobiowego użytego do produkcji zakwestionowanych wyrobów, stanowiło zafałszowanie. Ponadto stwierdził, iż nazwa "Pasztet z dzika" oraz "Pasztet z królika" wprowadza konsumenta w błąd w obliczu faktu, iż w produkcie znajduje się jedynie 20 % mięsa odpowiednio z królika oraz z dzika, a pasztet składa się głównie z mięsa wieprzowego oraz drobiowego, które nie zostało wyszczególnione w nazwie. Przy wymierzaniu kary organ ocenił stopień szkodliwości na wysoki, ze względu na fakt, iż konsument nie miał możliwości uzyskania informacji o prawdziwym charakterze nabywanego produktu, w składzie bowiem padano nieprawdziwe informacje. Organ uznał również, iż skarżąca działała umyślnie, gdyż świadomie przedstawiała nieprawdziwe dowody i tezy wprowadzając organ w błąd. Zakres naruszenia ze względu na wielkość i wartość partii został oceniony jako średni. Organ I instancji wziął również pod uwagę dotychczasową działalność skarżącej oraz wielkość jej obrotów. Odnośnie decyzji o nałożeniu kary 1 500 złotych organ uznał, że nazwa "Pasztet z bażanta z A." wprowadza konsumenta w błąd w obliczu faktu, iż w produkcie znajduje się jedynie 15% mięsa z bażanta, a pasztet składa się głównie z mięsa wieprzowego. Przy wymierzaniu kary organ ocenił stopień szkodliwości na średni, ze względu na fakt, iż konsument miał możliwość skonfrontowania nazwy ze składem produktu umieszczonym na etykiecie. Organ uznał również, iż skarżąca działała umyślnie, gdyż świadomie przedstawiała nieprawdziwe dowody i tezy wprowadzając organ w błąd. Zakres naruszenia ze względu na wielkość i wartość partii został oceniony jako średni. Organ I instancji wziął również pod uwagę dotychczasową działalność skarżącej oraz wielkość jej obrotów. W odwołaniach skarżąca zarzuciła naruszenie art. 104 § 1 k.p.a. oraz art. 2 ust. 1; art. 5 ust. 1 lit. b i art. 17 dyrektywy nr 2000/13, a także art. 6 ust. 2 u.j.h. oraz art. 46 ust. 1 i art. 47 ust. 1 i 2 u.b.ż. poprzez przyjęcie, iż nazwa produktu legalnie wyprodukowanego i wprowadzonego do obrotu w innym Państwie Członkowskim nie może być stosowana na terenie Rzeczpospolitej Polskiej pomimo, iż na etykiecie produktu znajduje się znak weterynaryjny kraju pochodzenia. W odwołaniu zostało również zarzucone naruszenie art. 3 pkt 10 i art. 40a ust. 1 pkt 4 u.j.h. poprzez przyjęcie, iż wprowadzone do obrotu produkty były produktami zafałszowanymi bez wykazania celowego działania producenta. Jako kolejny zarzut wskazała naruszenie art. 40a ust. 5 u.j.h. poprzez wymierzenie kary w oparciu tylko o domniemanie winy umyślnej bez jej udowodnienia. Ponadto w zakresie zarzutu nieumieszczenia w składzie informacji o użyciu do produkcji mięsa drobiowego niewskazanego na etykiecie skarżąca podniosła, iż wynikało ono z niepoprawnego tłumaczenia etykiet z języki francuskiego, zaś przedmiotowe etykiety zostały zaś poprawione. W toku postępowania odwoławczego skarżąca przedstawiła stanowisko Prefekta Departamentu S., w którym zostało stwierdzone, że dopuszczalne jest stosowanie nazwy pasztet z dzika do produktów wyprodukowanych zgodnie z Kodeksem zwyczajów Wędliniarskich, Produktów Peklowanych oraz Konserw Pochodzenia Mięsnego w F. Główny Inspektor w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dotyczącej pasztetów z dzika i królika powołując się na art. 4 ust. 1 i art. 3 pkt 5 u.j.h. oraz § 2 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia z 10 lipca 2007 r., a także art. 6 ust. 2 u.j.h. i art. 45 ust. 2; art. 46 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 1 u.b.ż. wskazał, że podstawowym obowiązkiem przedsiębiorcy wprowadzającego artykuł rolno-spożywczy do obrotu jest umieszczenie na etykiecie prawidłowego składu produktu. Nieumieszczenie składu na etykiecie lub umieszczenie składu niezgodnego z rzeczywistym składem produktu pozbawia konsumenta podstawowych informacji o produkcie pozwalających poznać jego charakterystykę i właściwości. Główny Inspektor wyjaśnił, że zgodnie z art. 3 pkt 10 u.j.h. artykuł rolno-spożywczy zafałszowany to produkt którego skład jest niezgodny z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych, albo produkt, w którym zostały wprowadzone zmiany, w tym zmiany dotyczące oznakowania, mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych właściwości, jeżeli niezgodności te lub zmiany w istotny sposób naruszają interesy konsumentów, w szczególności jeżeli: a. dokonano zabiegów, które zmieniły lub ukryły jego rzeczywisty skład lub nadały mu wygląd produktu zgodnego z przepisami dotyczącymi jakości handlowej, b. w oznakowaniu podano nazwę niezgodną z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych albo niezgodną z prawdą, c. w oznakowaniu podano niezgodne z prawdą dane w zakresie składu, pochodzenia, terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości, zawartości netto lub klasy jakości handlowej. W świetle powyższego przepisu praktyka producenta polegająca na podaniu w oznakowaniu składu niezgodnego z prawdą, w przypadku, gdy ukrywa rzeczywisty skład produktu jest zafałszowaniem artykułu rolno-spożywczego. W ocenie organu nie ma znaczenia dla odpowiedzialności przedsiębiorcy stwierdzenie bądź nie stwierdzenie winy umyślnej z zamiarem kierunkowym. Odpowiedzialność za wprowadzenie do obrotu artykułu zafałszowanego ma charakter obiektywny, co potwierdza orzecznictwo sądów administracyjnych m.in. wyroki z 1 marca 2011 syng. akt VI SA/Wa 2372/10 oraz z 7 maja 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 126/10. Odwołując się do art. 40a ust. 1 pkt 4 oraz art. 3 pkt 4 u.j.h., jak również do art. 3 pkt 8 rozporządzenia nr 178/2002 organ uznał, że miało miejsce "wprowadzenie na rynek" oznacza posiadanie żywności lub pasz w celu sprzedaży, z uwzględnieniem oferowania do sprzedaży lub innej formy dysponowania, bezpłatnego lub nie oraz sprzedaż, dystrybucję i inne formy dysponowania. Zdaniem organu fakt błędnego przetłumaczenia etykiet z języka francuskiego na polski nie stanowi przesłanki zwalniającej skarżącą z odpowiedzialności, gdyż jak zostało to wyżej wykazane odpowiedzialność, jaka spoczywa na producencie za wprowadzenie do obrotu artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego, ma charakter obiektywny. Okoliczność ta może mieć jednak wpływ na ocenę stopnia zawinienia wprowadzającego do obrotu. Nazwy widniejące w oznakowaniu ww. wyrobów sugerują, iż jedynym składnikiem owych produktów jest mięso z królika lub z dzika. Dopiero z wykazów składników produktów umieszczonych niewielką czcionką z boki etykiet konsument uzyskuje informację, iż produkty są wyrobami wyprodukowanymi z wieprzowiny oraz z mięsa z królika bądź dzika. Taki sposób podania nazwy handlowej produktu budzi wątpliwości, co do rodzaju i składu produktu, z którym konsument ma do czynienia. W przypadku ww. środków spożywczych, poza nazwą rodzajową ("pasztet") oznakowanie powinno zawierać szczegółowy opis środka spożywczego, uwzględniający rodzaj użytego surowca stanowiącego dominujący składnik w tym wyrobie. W związku z tym – zdaniem organu, nie jest wystarczające umieszczenie w tym samym polu widzenia, co nazwa, informacji o gatunku zwierzęcia, z którego pochodzi mięso użyte w produkcji pasztetu w wykazie składników. Należy mieć na uwadze, że nazwa produktu jest pierwszą informacją, która trafia do świadomości konsumenta podczas procesu decyzyjnego. Przeciętny konsument polega na pierwszej dostrzeżonej w oznakowaniu informacji, rzadko korzystając z informacji umieszczonych na opakowaniu drobnym, słabo widocznym drukiem. Organ wskazał, że konsument jest słabszym uczestnikiem obrotu, a obowiązkiem przedsiębiorcy jest udzielenie rzetelnej i zrozumiałej dla przeciętnego konsumenta informacji. Obecnie na polskim rynku dostępnych jest wiele różnych produktów mięsnych, produkowanych z wieprzowiny, wołowiny, mięsa drobiowego, końskiego, dziczyzny oraz z dwóch lub więcej typów mięsa. W związku z powyższym, nazwy tych produktów należy traktować jako nazwy opisowe, z uwagi na duże zróżnicowanie wyrobów pod tą nazwą spowodowane różnymi rodzajami zastosowanego surowca. Mając na uwadze treść przepisu art. 47 ust. 5 u.j.h. nieuwzględnienie składnika mięsnego (mięsa wieprzowego) w nazwach pasztetu z dzika oraz pasztetu z królika wprowadza konsumenta w błąd. W konsekwencji nazwa ta nie spełnia przypisanej jej w ustawie o jakości, funkcji rzetelnej informacji oraz uniemożliwia konsumentowi odróżnienie tego produktu od innych produktów tego rodzaju (pasztetów), które zawierają tylko i wyłącznie mięso drobiowe, bez dodatków innych rodzajów mięs. Ponadto, przedmiotowa nazwa produktu, figurująca na etykiecie wydrukowana jest dużą czcionką, w przeciwieństwie do składu produktu, wydrukowanego małymi literkami, wymagającymi znacznego wytężenia wzroku. Okoliczność ta w dużej mierze potęguje możliwość wprowadzenia konsumenta w błąd co do składu produktu. W związku z powyższym Główny Inspektor uznał, że ww. naruszenie było podstawą do stwierdzenia zafałszowania artykułów rolno-spożywczych na podstawie art. 40a ust. 1 pkt 4 u.j.h. Powołując art.2 ust. 1; art. 5 ust. 1 pkt b i art. 17 dyrektywy nr 2000/13 organ stwierdził, że z zestawienia tych przepisów wynika, iż nazwa danego środka spożywczego dopuszczona w jednym Państwie Członkowskim do użytku jest automatycznie uznawana za dozwoloną w pozostałych Państwach Członkowskich (art. 5 ust. 1 pkt b dyrektywy nr 2000/13 tiret pierwszy). Jednakże jego zdaniem zasada ta nie jest zasadą absolutną. Już w samym przepisie art. 5 ust. 1 lit. b tiret drugi dyrektywy nr 2000/13 ustawodawca wprowadził od niej wyjątki. W przypadku bowiem, gdy przepisy przedmiotowej dyrektywy okazałyby się niewystarczające i niepozwalałyby konsumentowi na poznanie prawdziwego charakteru środka spożywczego, nazwę środka stosowaną w Państwie Członkowskim produkcji należy uzupełnić o inne informacje opisowe znajdujące się w pobliżu nazwy środka. Powyższy przepis wskazuje przede wszystkim na przypadki, w których używanie określonej nazwy może prowadzić do mylenia go z innymi środkami. W przedmiotowej sprawie produkty składające się z mięsa wieprzowego oraz mięsa z królika lub dziki poprzez nadanie im nazw: "Pasztet z dzika" lub "Pasztet z królika" mogą zostać przez konsumentów pomylone z pasztetami zrobionymi w całości z dzika lub królika, bez dodatku innych gatunków mięs. W związku z powyższym organ uznał, że w niniejszej sprawie zastosowanie ma przepis art. 5 ust. 1 pkt b tiret drugi dyrektywy nr 2000/13, a nie jak podaje skarżąca tiret pierwszy. Organ przypomniał, że w odwołaniu zarzucono, iż podważanie legalności zastosowanej nazwy narusza przepis art. 34 oraz art. III - 153 Traktatu ustanawiającego Konstytucję dla Europy. Przywołując treść cytowanego przepisu organ wskazał, że w przypadku harmonizacji przepisów unijnych w danym zakresie przepis art. 34 TFEU nie ma zastosowania. Dyrektywa nr 2000/13 jest środkiem przyjętym na poziomie europejskiego porządku prawnego. Ustanawia ona zasady dotyczące znakowania środków spożywczych. Organ podał również, że zastosowanie przepisów owego aktu prawnego (art. 5 ust. 1 lit. b tiret 2) wyłącza możliwość naruszenia przez Państwo Członkowskie art. 34 TFEU. W przypadku, gdy strona postępowania uważa, iż przepisy unijnego aktu prawnego (tu: art. 5 ust. 1 lit. b tiret 2) naruszają przepisy traktatowe dostępne są odpowiednie ścieżki zaskarżenia takiego aktu. Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. III - 153 Traktatu ustanawiającego Konstytucję dla Europy wskazał, iż przepis ten nie wszedł w życie w związku z brakiem ratyfikacji Traktatu przez wszystkie strony umowy. Jako akt nieobowiązujący nie może stanowić zatem podstaw do wydania decyzji administracyjnej. W zakresie zarzutu odnoszącego się do metody Elisa organ odwoławczy poinformował, iż ta metoda - zastosowana przez Laboratorium Kontrolno-Analityczne z siedzibą w O. została akredytowana przez Polskie Centrum Akredytacji (nr akredytacji [...]). Badanie zostało zatem przeprowadzone przez akredytowane Laboratorium, a pomocą akredytowanej metody. Nie ma zatem podstaw do podważania otrzymanych wyników. Dodatkowo organ zwrócił uwagę na fakt, iż prawidłowość uzyskanych wyników potwierdza wynik analogicznego badania wykonanego na tych samych próbkach metodą PCR (jakościowa) PB - 64, wydanie 1 z dnia 1 lutego 2011 r. Z powyższych względów zarzut, iż otrzymane wyniki badań oraz zastosowane metody nie są prawidłowe nie zasługuje na uwzględnienie. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 104 § 1 k.p.a. organ przypomniał, że w wyniku przeprowadzonej w dniach [...] oraz [...] kwietnia 2012 r. kontroli Wojewódzki Inspektor wydał dwie decyzje administracyjne: decyzję z dnia [...] kwietnia 2012 r., znak: [...] nakładającą karę w wysokości 15.000 złotych za wprowadzenie artykułów rolno-spożywczych zafałszowanych (nr 1) oraz decyzję z dnia [...] kwietnia 2012 r., znak: [...], nakładającą karę w wysokości 1.500 złotych za wprowadzenie artykułu rolno-spożywczego o niewłaściwej jakości handlowej (nr 2- dot. pasztetu z bażanta). Obie decyzje zostały wydane na ten sam podmiot – E. sp. z o.o. z siedzibą w L. W związku z tym zachodzi tożsamość podmiotowa, inne natomiast są podstawy prawne wydania obu decyzji. Decyzja nr 1 dotyczy zafałszowania artykułów rolno-spożywczych z art. 40a ust. 1 pkt 4 u.j.h., decyzja nr 2 zaś niewłaściwej jakości handlowej artykułu rolno-spożywczego z art. 40a ust. 1 pkt 3 u.j.h. Ponadto decyzje te dotyczą innych produktów oraz wydane zostały w odmiennym stanie faktycznym. W związku z powyższym nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 104 § 1 k.p.a. Organ odwoławczy podzielił także ocenę stopnia szkodliwości czynu dokonaną przez organ I instancji, który określił go jako wysoki bowiem w przedmiotowej sprawie konsument nieświadomie nabywał towar o właściwościach nieodpowiadających deklaracji producenta. Oceniając stopień zawinienia skarżącej Główny Inspektor dokonał odmiennej niż organ I instancji klasyfikacji. W aktach sprawy nie znaleziono dostatecznych dowodów przemawiających za uznaniem, że skarżąca wiedziała o naruszeniu i dokonała go świadomie. Co prawda błędne przetłumaczenie etykiet nie zwalnia jej z odpowiedzialności sprawia jednak, że nie można jej przypisać winy umyślnej. Zdaniem organu przez swoje zaniedbanie skarżąca wprowadziła do obrotu artykuły rolno-spożywcze niespełniające wymagań jakości handlowej. Przywołując obszernie stanowisko doktryny wskazano, że przez "należytą staranność" należy rozumieć staranność "ogólnie wymaganą" w stosunkach danego rodzaju. (Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania. Tom I, Dmowski Stanisław, Sychowicz Marek, Ciepła Helena, Kołakowski Krzysztof, Wiśniewski Tadeusz, Żuławska Czesława, Gudowski Jacek, Bieniek Gerard, Warszawa 2006, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie VII) s. 697nn). W świetle powyższego, zdaniem organu przedsiębiorca powinien być świadomy podstawowych obowiązków, jakie na nim spoczywają jako profesjonaliście działającym na rynku spożywczym od wielu lat. Należy podkreślić, że podmiot działający na rynku spożywczym nie może zasłaniać się nieznajomością prawa powszechnie obowiązującego. W związku z powyższym organ odwoławczy uznał, iż skarżącej można było przypisać winę nieumyślną w postaci rażącego niedbalstwa. Ze względu na zmianę kwalifikacji jednej z przesłanek wymienionych w art. 40a ust. 5 u.j.h. na mniejszą, organ odwoławczy obniżył wymierzoną przez organ I instancji karę pieniężną z 15.000 na 12.000 złotych. Wyjaśnił przy tym, że wysokość kary została obniżona dokładnie o jedną piątą pierwotnej kary pieniężnej ze względu na fakt, iż cztery z pięciu przesłanek zostały przez organy obu instancji ocenione identycznie, a zmiana, polegająca na przypisaniu winy nieumyślnej w miejsce winy umyślnej, dotyczy tylko jednej przesłanki. Organ odwoławczy podzielił ocenę zakresu naruszenia, w wyniku której organ I instancji uznał go za średni. Na taką ocenę składa się wielkość zakwestionowanych partii Pasztetu z dzika oraz Pasztetu z królika, która wyniosły [...] (odpowiednio: [...] oraz [...]) sztuk o łącznej wartości 20.677,83 złotych (odpowiednio: [...] oraz [...] złotych), a także ilość stwierdzonych w toku postępowania administracyjnego naruszeń przepisów prawnych (nieprawidłowość nazwy produktu oraz niewskazanie w wykazie składników faktu użycia mięsa drobiowego do produkcji). Organ odwoławczy przy wymiarze kary wziął również pod uwagę dotychczasową działalność skarżącej, która została w już ukarana karą pieniężną w wysokości 500 złotych za wprowadzenie do obrotu artykułu o niewłaściwej jakości handlowej. Wymierzając karę uwzględnił również wielkość obrotów skarżącej, które w roku 2011 r. wyniosły 12.945.308,26 złotych. Jednocześnie wskazano, że organ I instancji błędnie przyjął za przychód kwotę 13.982.371,57 złotych, stanowiącą przychód za rok 2010 r., w sytuacji gdy art. 40a ust. 1 pkt 4 u.j.h. wyraźnie nakazuje ustalenie maksymalnej wysokości kary w oparciu o przychód osiągnięty w roku poprzedzającym rok nałożenia kary. Kara w niniejszym postępowaniu została nałożona w 2012 r. stąd organ I instancji powinien wysokość kary maksymalnej oprzeć na przychodzie osiągniętym przez w 2011 r. a nie w 2010 r. Nadto organ odwoławczy podał, że wymierzona przez niego kara 12.000 złotych stanowi więc 0,93 % maksymalnej kary i jest w jego ocenie zasadna, a jej wysokość adekwatna do naruszonego dobra, jakim jest ekonomiczny interes konsumenta. Natomiast w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nr 2 ( pasztet z bażanta) Główny Inspektor powołał się m.in. na art. 4 ust. 1 i art. 3 pkt 5 u.j.h. oraz § 2 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia z 10 lipca 2007 r., a także art. 6 ust. 2 i art. 7 ust. 2 pkt 1 u.j.h. i art. 45 ust. 2; art. 46 ust. 1 pkt 1; art. 47 ust. 1 i art. 48 ust. 1 u.b.ż. Przypomniał, że w składzie pasztetu z bażanta umieszczonym na etykiecie wykazano następujące składniki: mięso wieprzowe, mięso z bażanta (nie mniej niż 15 %), wątróbka wieprzowa, mleko, jaja, sól, A. (1 %), przyprawy, aromaty. Zatem z ww. receptury wynika, iż do produkcji zakwestionowanego artykułu stosowane jest oprócz mięsa z bażanta również mięso wieprzowe. Także w wyników badań laboratoryjnych wynika, iż przedmiotowy produkt składa się w części z mięsa wieprzowego. Fakt wykazania mięsa wieprzowego w składzie produktu na pierwszym miejscu – w ocenie organu, wskazuje na prawdopodobieństwo, iż jest to główny składnik produktu. Nazwa widniejąca w oznakowaniu sugeruje zaś, że jedynym składnikiem owego produktu jest mięso bażancie. Dopiero z wykazu składników produktu umieszczonego niewielką czcionką z boku etykiety konsument uzyskuje informację, iż produkt jest wyrobem wyprodukowanym z mięsa wieprzowego oraz z mięsa bażanta. Taki sposób podania nazwy handlowej produktu budzi wątpliwości, co do rodzaju i składu produktu, z którym konsument ma do czynienia. Organ podał, że w przedmiotowej sprawie, w przypadku ww. środka spożywczego, poza nazwą rodzajową ("pasztet") oznakowanie powinno zawierać szczegółowy opis środka spożywczego, uwzględniający rodzaj użytego surowca, stanowiącego dominujący składnik w tym wyrobie. W związku z tym, nie jest wystarczające umieszczenie w tym samym polu widzenia co nazwa, informacji o gatunku zwierzęcia, z którego pochodzi mięso użyte w produkcji pasztetu w wykazie składników. Należy mieć na uwadze, że nazwa produktu jest pierwszą informacją, która trafia do świadomości konsumenta podczas procesu decyzyjnego. Przeciętny konsument polega na pierwszej dostrzeżonej w oznakowaniu informacji, rzadko korzystając z informacji umieszczonych na opakowaniu drobnym, słabo widocznym drukiem. Konsument jest słabszym uczestnikiem obrotu, a obowiązkiem przedsiębiorcy jest udzielenie rzetelnej i zrozumiałej dla przeciętnego konsumenta informacji. Główny Inspektor podał, że obecnie na polskim rynku dostępnych jest wiele różnych produktów mięsnych, produkowanych z wieprzowiny, wołowiny, mięsa drobiowego, końskiego, dziczyzny oraz z dwóch lub więcej typów mięsa. W związku z powyższym, nazwy ww. produktów należy traktować jako nazwy opisowe, z uwagi na duże zróżnicowanie wyrobów pod tą nazwą spowodowane różnymi rodzajami zastosowanego surowca. Organ odwołując się do treści art. 47 ust. 5 u.j.h. podkreślił, że producent środków spożywczych jest zobowiązany stosować nazwę, która właściwie charakteryzuje produkt. W oznakowaniu artykułu rolno-spożywczego nazwie zawsze powinien towarzyszyć opis, który w sposób jednoznaczny ilustruje, z jakich zwierząt rzeźnych pochodzą surowce użyte do produkcji danego artykułu rolno-spożywczego (np. "Pasztet wieprzowy z dodatkiem bażanta z A.") niezależnie od tego, czy producent zastosował nazwę fantazyjną czy nie. Nieuwzględnienie składnika (mięsa wieprzowego) w nazwie "Pasztetu z bażanta z A." wprowadza konsumenta w błąd. Ponadto, przedmiotowa nazwa produktu, figurująca na etykiecie wydrukowana jest dużą czcionką w przeciwieństwie do składu produktu, wydrukowanego małymi literkami, wymagającymi znacznego wytężenia wzroku. Okoliczność ta w dużej mierze potęguje możliwość wprowadzenia konsumenta w błąd co do składu produktu. Zdaniem organu kwestionowana partia artykułu "Pasztet z bażanta z A." nie spełnia wymagań zawartych w ww. aktach prawnych, z uwagi na oznakowanie, wprowadzające konsumenta w błąd, poprzez zastosowanie niepełnej nazwy. To powoduje, że skarżąca naruszyła wymagania ustawowe w zakresie jakości handlowej wprowadzanych do obrotu artykułów. Nie mniej powyższe naruszenie można uznać za kwalifikowaną postać naruszenia jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, tj. jako zafałszowanie w rozumieniu art. 3 pkt 10 lit. b u.j.h. ze względu na podanie nazwy nie zgodnej z prawdą i przepisami dotyczącymi jakości handlowej. Organ wskazał, że jednak ze względu na treść art. 139 k.p.a. - zakaz orzekania na niekorzyść strony, uznał, że powyższe naruszenie jest podstawą do stwierdzenia niewłaściwej jakości artykułów rolno-spożywczych na podstawie art. 40a ust. 1 pkt 3 u.j.h. Główny Inspektor powołując art. 2 ust. 1; art. 5 ust. 1 pkt b i art. 17 dyrektywy nr 2000/13 uznał, że z zestawienia tych przepisów wynika, iż nazwa danego środka spożywczego dopuszczona w jednym Państwie Członkowskim do użytku jest automatycznie uznawana za dozwoloną w pozostałych Państwach Członkowskich (art. 5 ust. 1 pkt b dyrektywy nr 2000/13 tiret pierwszy). Jednakże jego zdaniem zasada ta nie jest zasadą absolutną. Już w samym przepisie art. 5 ust. 1 lit. b tiret drugi dyrektywy nr 2000/13 ustawodawca wprowadził od niej wyjątki. W przypadku bowiem, gdy przepisy przedmiotowej dyrektywy okazałyby się niewystarczające i niepozwalałyby konsumentowi na poznanie prawdziwego charakteru środka spożywczego, nazwę środka stosowaną w Państwie Członkowskim produkcji należy uzupełnić o inne informacje opisowe znajdujące się w pobliżu nazwy środka. Powyższy przepis wskazuje przede wszystkim na przypadki, w których używanie określonej nazwy może prowadzić do mylenia go z innymi środkami. W przedmiotowej sprawie produkt składający się z mięsa wieprzowego oraz mięsa z bażanta poprzez nadanie mu nazwy: "Pasztet z bażanta z A." może zostać przez konsumentów pomylone z pasztetami zrobionymi w całości z bażanta, bez dodatku innych gatunków mięs. W związku z powyższym organ uznał, że w niniejszej sprawie zastosowanie ma przepis art. 5 ust. 1 pkt b tiret drugi dyrektywy nr 2000/13, a nie jak podaje skarżąca tiret pierwszy. Organ przypomniał, że w odwołaniu zarzucono, iż podważanie legalności zastosowanej nazwy narusza przepis art. 34 oraz art. III - 153 Traktatu ustanawiającego Konstytucję dla Europy. Mają to na uwadze wskazał, że zgodnie z art. 34 TFEU "Ograniczenia ilościowe w przywozie oraz wszelkie środki o skutku równoważnym są zakazane między Państwami Członkowskimi". Przepis art. III - 153 Traktatu ustanawiającego Konstytucję dla Europy stanowi zaś, iż "Ograniczenia ilościowe w przywozie i wywozie oraz wszelkie środki o skutku równoważnym są zakazane między Państwami Członkowskimi." Wobec tego w przypadku harmonizacji przepisów unijnych w danym zakresie przepis art. 34 TFEU nie ma zastosowania. Dyrektywa nr 2000/13 jest środkiem przyjętym na poziomie europejskiego porządku prawnego. Ustanawia ona zasady dotyczące znakowania środków spożywczych. Organ podał również, że zastosowanie przepisów owego aktu prawnego (art. 5 ust. 1 lit. b tiret 2) wyłącza możliwość naruszenia przez Państwo Członkowskie art. 34 TFEU. W przypadku, gdy strona postępowania uważa, iż przepisy unijnego aktu prawnego (tu: art. 5 ust. 1 lit. b tiret 2) naruszają przepisy traktatowe dostępne są odpowiednie ścieżki zaskarżenia takiego aktu. Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. III - 153 Traktatu ustanawiającego Konstytucję dla Europy wskazał, iż przepis ten nie wszedł w życie w związku z brakiem ratyfikacji Traktatu przez wszystkie strony umowy. Jako akt nieobowiązujący nie może stanowić zatem podstaw do wydania decyzji administracyjnej. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 104 § 1 k.p.a. organ przypomniał, że w wyniku przeprowadzonej w dniach [...] oraz [...] kwietnia 2012 r. kontroli Wojewódzki Inspektor wydał dwie decyzje administracyjne: decyzję z dnia [...] kwietnia 2012 r., znak: [...] nakładającą karę w wysokości 15.000 złotych za wprowadzenie artykułów rolno-spożywczych zafałszowanych (nr 1) oraz decyzję z dnia [...] kwietnia 2012 r., znak: [...], nakładającą karę w wysokości 1.500 złotych za wprowadzenie artykułu rolno-spożywczego o niewłaściwej jakości handlowej (nr 2). Obie decyzje zostały wydane na ten sam podmiot – E. sp. z o.o. z siedzibą w L. W związku z tym zachodzi tożsamość podmiotowa, inne natomiast są podstawy prawne wydania obu decyzji. Ponadto decyzje te dotyczą innych produktów oraz wydane zostały w odmiennym stanie faktycznym. W związku z powyższym nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 104 § 1 k.p.a. Dodatkowo organ wyjaśnił, że w związku z niemożnością, przy pomocy dostępnych metod badań laboratoryjnych, ustalenia w sposób niepodważalny składu pasztetu z bażanta sprawozdanie z badań nie zostało wzięte pod uwagę jako podstawa do stwierdzenia naruszeń prawa żywnościowego przez skarżącą. Zdaniem Głównego Inspektora ocena materiału dowodowego przeprowadzona przez organ I instancji odpowiada zatem prawu. W odniesieniu jednak do wykrycia obecności mięsa wieprzowego w zakwestionowanym produkcie przeprowadzone badania pozostają aktualne. Kwestionując prawidłowość uzyskanych wyników skarżąca zarzuca, iż metoda Elisa (jakościowa) PB - 52, wydanie 3 z dnia 28 czerwca 2010 r. zastosowana do przeprowadzenia badania rodzajów mięs użytych w produkcie, nie daje adekwatnego wyniku. Skarżąca nie wskazała jednak, na czym nieprawidłowość metody i uzyskanego wyniku badań miałaby polegać. Nadto – mając na uwadze zasadę zawartą w art. 8 k.p.a., organ odwoławczy poinformował, iż metoda Elisa zastosowana przez Laboratorium Kontrolno-Analityczne UOKiK z siedzibą w O. została akredytowana przez Polskie Centrum Akredytacji (nr akredytacji [...]). Badanie zostało zatem przeprowadzone przez akredytowane Laboratorium akredytowaną metodą. Nie było zatem podstaw do podważania otrzymanych wyników. Dodatkowo wskazał na fakt, iż prawidłowość uzyskanych wyników potwierdza wynik analogicznego badania wykonanego na tych samych próbkach metodą PCR (jakościowa) PB - 64, wydanie 1 z dnia 1 lutego 2011 r. Z powyższych względów zarzut, iż otrzymane wyniki badań oraz zastosowane metody nie są prawidłowe nie zasługuje na uwzględnienie. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 3 pkt 10 oraz art. 40a ust. 1 pkt 4 u.j.h. organ wskazał, iż zaskarżona decyzja dotyczy niewłaściwej jakości pasztetu z bażanta. Ponadto w sentencji decyzji wskazano w jednoznaczny sposób, jakiego produktu oraz jakiej partii ona dotyczy. Twierdzenie skarżącej nie znajduje zatem odzwierciedlenia w aktach sprawy, przede wszystkim w treści zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy podzielił ocenę stopnia szkodliwości czynu dokonaną przez organ I instancji, który określił go jako średni, ponieważ przepisy prawa żywnościowego ustanawiają wysoko poziom ochrony konsumenta. W przedmiotowej sprawie umieszczenie nazwy "Pasztet z bażanta z A." na oznaczenie produktu wyprodukowanego z mięsa wieprzowego oraz mięsa z bażanta wprowadza konsumenta w błąd. Po przeczytaniu bowiem takiej nazwy konsument jest przekonany, iż ma do czynienia z produktem wyprodukowanym w całości lub przynajmniej w znacznej części z mięsa bażanta. Z powyższych względów należało wskazać, iż stopień szkodliwości jest średni. Oceniając stopień zawinienia skarżącej Główny Inspektor dokonał odmiennej niż organ I instancji klasyfikacji. Zdaniem organu w aktach sprawy nie ma dostatecznych dowodów przemawiających za uznaniem, że skarżąca świadomie dokonała naruszenia Organ uznał wyjaśnienia skarżącej, że była przekonana, iż nazwa produktu akceptowana w innym Państwie Członkowskim może być legalnie stosowana w innym Państwie Członkowskim, w tym w Rzeczpospolitej Polskiej. Zdaniem organu przez swoje zaniedbanie skarżąca wprowadziła do obrotu artykuły rolno-spożywcze niespełniające wymagań jakości handlowej. Przywołując obszernie stanowisko doktryny wskazano, że przez "należytą staranność" należy rozumieć staranność "ogólnie wymaganą" w stosunkach danego rodzaju. (Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania. Tom I, Dmowski Stanisław, Sychowicz Marek, Ciepła Helena, Kołakowski Krzysztof, Wiśniewski Tadeusz, Żuławska Czesława, Gudowski Jacek, Bieniek Gerard, Warszawa 2006, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie VII) s. 697nn). Zdaniem organu przedsiębiorca powinien być świadomy podstawowych obowiązków, jakie na nim spoczywają jako profesjonaliście działającym na rynku spożywczym od wielu lat. Należy podkreślić, że podmiot działający na rynku spożywczym nie może zasłaniać się nieznajomością prawa powszechnie obowiązującego. W ocenie organu skarżąca wykazała, że posiada wiedzę, co do obowiązujących aktów prawnych w zakresie obrotu oraz znakowania żywności (m.in. dyrektywa nr 2000/13). Nie może zatem zasłaniać się niewiedzą w zakresie obowiązujących przepisów prawa. W związku z powyższym organ odwoławczy uznał, iż skarżącej można było przypisać winę nieumyślną w postaci rażącego niedbalstwa. Organ odwoławczy podzielił ocenę zakresu naruszenia, w wyniku której organ I instancji uznał go za średni. Na taką ocenę składa się wielkość zakwestionowanej partii pasztetu z bażanta, która wyniosła 4800 sztuk o łącznej wartości 15.212,30 złotych, a także ilość stwierdzonych w toku postępowania administracyjnego naruszeń przepisów prawnych (nieprawidłowość nazwy produktu). Organ odwoławczy przy wymiarze kary wziął również pod uwagę dotychczasową działalność skarżącej, która została już ukarana karą pieniężną w wysokości 500 złotych za wprowadzenie do obrotu artykułu o niewłaściwej jakości handlowej. Wymierzając karę uwzględnił również wielkość obrotów skarżącej, które w roku 2011 wyniosły 12.945.308,26 złotych. Organ podał również, że podstawą do ustalenia wysokości kary, winna być "korzyść majątkowa" rozumiana, jako uzyskana cena, za którą zostały sprzedane wadliwe artykuły lub, za którą mogły zostać one sprzedane, co jest równoznaczne z przyjęciem, iż wartość zakwestionowanej partii stanowi korzyść majątkową uzyskaną przez stronę. Jego zdaniem koszty poniesione przez przedsiębiorcę związane z wytworzeniem, opakowaniem i dostarczeniem do sprzedaży produktu oraz należności publiczno-prawne (podatek VAT), mieszczące się w pojęciu "wartości brutto" produktu, wchodzą w skład "korzyści majątkowej". Wskazał, że takie rozumienie "korzyści majątkowej" powinno być brane pod uwagę przy stosowaniu art. 40a ust. 1 pkt 3 u.j.h. Przyjmując więc wartość zakwestionowanej partii za równoznaczną z korzyścią majątkową należy uznać, że maksymalna wysokość kary możliwej do wymierzenia w przedmiotowej sprawie wynosi 76.061,50 złotych (15.212,30 złotych pomnożone przez pięć). Minimalna wysokość zaś wynosi 500 złotych. Wymierzona kara stanowi więc 1,97 % maksymalnej kary i jest w ocenie organu odwoławczego zasadna, a jej wysokość adekwatna do naruszonego dobra, jakim jest ekonomiczny interes konsumenta. Zdaniem organu odwoławczego naruszenie popełnione przez skarżącą winno zostać zakwalifikowane jako zafałszowanie, a nie jako niewłaściwa jakość handlowa artykułu rolno-spożywczego. Odmiennie ocenił on również stopień zawinienia zmieniając kwalifikację z winy umyślnej na nieumyślną. Odmienna ocena przesłanek stanowiła więc podstawę z jednej strony do podwyższenia wymierzonej przez organ I instancji oraz z drugiej strony do jej obniżenia. W związku z powyższym wymierzona w zaskarżonej decyzji kara nie została przez organ I instancji zmieniona. Od powyższych decyzji Głównego Inspektora skarżąca złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargi, w których wnosząc o ich uchylenie zarzuciła naruszenie: 1. art. 104 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez wydanie w jednej sprawie administracyjnej dwóch decyzji; 2. naruszenie prawa materialnego tj. art. 2 ust 1; art. 5 ust. 1 lit. b i art. 17 dyrektywy 2000/13, art. 6 ust. 2 u.j.h.,a także art. 46 ust. 1 i art. 47 ust. 1 i 2 u.b.ż. poprzez przyjęcie, iż nazwa produktu legalnie wyprodukowanego i wprowadzonego do obrotu w innym Państwie Członkowskim nie może być stosowana na terenie Rzeczpospolitej Polskiej pomimo, iż na etykiecie produktu znajduje się w pobliżu tej nazwy znak weterynaryjny krju pochodzenia a ponadto informacja, iż produkt został wyprodukowany w innym Państwie Członkowskim oraz w tym samym polu widzenia skład produktu; 3. dodatkowo co do decyzji w sprawie pasztetów z dzika i królika naruszenie art. 3 pkt 10 i art. 40a ust. 1 pkt. 4 u.j.h. poprzez przyjęcie, iż wprowadzone do obrotu produkty były produktami zafałszowanymi, przy jednoczesnym braku wykazania, działania kierunkowego w postaci ukrycia rzeczywistego składu produktu. Ponadto na podstawie art. 111 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2012 r., poz. 270), dalej p.p.s.a. skarżąca wniosła o łączne rozpoznanie skarg. W uzasadnieniu skarg podniesiono, że zaskarżone decyzje oparte zostały w zasadzie na prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, niemniej jednak ich treść oraz motywy uzasadniające sentencję są wadliwe i w sposób rażący sprzeczne z prawem. W pierwszej kolejności poniosła kwestię błędnego procedowania przez organy obu instancji. W niniejszej sprawie toczyło się bowiem jedno postępowanie, dotyczące zgodności z ustawą o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych trzech produktów tj.: 1. "Pasztetu z dzika" a '180 g, najlepiej spożyć przed końcem [...] z oznaczeniem partii produkcji [...], data produkcji [...]; 2. "Pasztetu z królika" a'180g, najlepiej spożyć przed końcem [...] z oznaczeniem partii produkcyjnej [...], data produkcji [...]; 3. "Pasztetu z bażanta z A." a' 180g najlepiej spożyć przed końcem [...] z oznaczeniem partii produkcyjnej [...], data produkcji [...]. Prowadząc postępowanie w zakresie ww. produktów organ I Instancji tj. Wojewódzki Inspektor w L. wydał dwie decyzje administracyjne. Co prawda w sentencji tychże decyzji określił, iż jedna decyzja dotyczy wyrobów opisanych powyżej w pkt 1 i 2 – pasztetów z dzika i królika, a druga decyzja wyrobu opisanego w pkt. 3 – pasztetu z bażanta, jednak jej zdaniem z treść uzasadnienia owych decyzji wynika już zupełnie co innego. I tak w decyzji nr 1 z dnia [...] kwietnia 2012 r. dotyczącej rzekomo produktów z pkt 1 i 2 - pasztetów z dzika i królika organ I Instancji na stronie 6 jej uzasadnienia odnosi się do produktu opisanego w ww. pkt. 3 - pasztetu z bażanta. Tym samym w jej ocenie nie jest do końca jasny zakres przedmiotowej decyzji, a przede wszystkim zakres wpływu motywów dotyczących pasztetu z bażanta z Armaniakiem na treść rozstrzygnięcia w zakresie pasztetów z królika oraz z dzika. W świetle powyższego zdaniem skarżącej uzasadnione jest łączne rozpoznanie na podstawie art. 111 § 2 p.p.s.a. niniejszej skargi oraz skargi wniesionej od decyzji Głównego Inspektora nr [...] dotyczącej produktu "Pasztet z bażanta z A.". Zdaniem skarżącej, w niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, iż te same produkty tj. Pasztet z dzika oraz Pasztet z królika są legalnie produkowane i wprowadzane do obrotu na terenie innego Państwa Członkowskiego tj. w F. Nie ulega również wątpliwości, iż owe pasztety zostały wyprodukowane w oparciu o obowiązujący w F. Code des Usages de la Charcuterie, de la Salaison et des Conserves de Viandes czyli Kodeksu Zwyczajów Wędliniarskich, Produktów Peklowanych oraz Konserw Pochodzenia Mięsnego. Nie ulega również wątpliwości, iż nazwa owych pasztetów jest zgodna z Code des Usages de la Charcuterie, de la Salaison et des Conserves de Viandes, oraz iż takie same pasztety, o takiej samej nazwie wprowadzane są na rynek f. Na dowód załączono oświadczenie kierownika ds. Jakości A. SA. Z tego punktu widzenia w ocenie skarżącej nie powinno budzić wątpliwości, iż nazwy "Pasztet z dzika" oraz "Pasztet z królika" mogą być używane w Polsce odnośnie kwestionowanych przez organ produktów, gdyż taki sam produkt produkowany jest i wprowadzony do obrotu w F. Powołując się na część art. 5 ust. 1 pkt. b dyrektywy 2000/13 tj. "w przypadku gdy stosowanie innych przepisów niniejszej dyrektywy, w szczególności tych określonych w art. 3, uniemożliwiałoby konsumentom w Państwie Członkowskim, w którym prowadzony jest obrót, poznanie prawdziwego charakteru środka spożywczego oraz odróżnienie go od środków spożywczych, z którymi może on być mylony, nazwa sprzedaży powinna być uzupełniona innymi informacjami opisowymi, które powinny znajdować się w pobliżu nazwy sprzedaży" skarżąca stwierdziła, że ma on zastosowanie wówczas, gdy kumulatywnie zostaną spełnione przesłanki: po pierwsze uniemożliwienia konsumentom w Państwie Członkowskim, w którym prowadzony jest obrót, poznanie prawdziwego charakteru środka spożywczego oraz po drugie odróżnienie go od środków spożywczych, z którymi może być on mylony. W niniejszej sprawie zdaniem skarżącej nie występują jednak kumulatywnie obie te przesłanki, a nawet jeśli by tak było, to kwestionowane produkty zawierają dodatkowe informacje, znajdujące się w pobliżu nazwy, świadczące o kraju pochodzenia produktu, a więc wypełniają stawiany w tym przepisie warunek uzupełnienia nazwy dodatkowymi informacjami. Nie trudno bowiem dostrzec na etykiecie owych produktów, informację, iż produkty te zostały wyprodukowane w F., a co za tym idzie zgodnie z regulacjami rynku spożywczego francuskiego. Ponadto skarżąca wskazała, że wprowadzenie przez nią sugerowanej przez organy oby instancji nazwa dla kwestionowanych produktów, tj. "Pasztet z dodatkiem dzika" oraz "Pasztet z dodatkiem królika" zamiast "Pasztet z dzika" i "Pasztet z królika", prowadziłoby do sytuacji, w której na jednolitym rynku wspólnotowym w obrocie były dwa identyczne produkty, wyprodukowane przez tego samego producenta, posiadające dwie różne nazwy. W jej ocenie taka sytuacja prowadziłaby do ryzyka wprowadzenia klientów w błąd, gdyż potencjalny konsument w oczywisty sposób mógłby odnieść wrażenie, że ma do czynienia z dwoma różnymi produktami. W takim stanie rzeczy stwierdziła, iż etykieta produktu w zakresie nazwy spełniała wymagania zarówno dyrektywy 2000/13, jak i regulacji krajowych. Odnośnie kwalifikacji czynu wprowadzenia do obrotu produktów zafałszowanych skarżąca powołała się na treści art. 3 pkt. 10 u.j.h. Art. 3 pkt. 10 u.j.h. wprowadza szczególną postać winy w postaci winy umyślnej, gdyż jak zostało wskazane powyżej, użycie w definicji produktu zafałszowanego stwierdzenia "(...) w celu ukrycia jego rzeczywistego składu lub innych właściwości (...)" oznacza konieczność wykazania przez organ działania podmiotu wprowadzającego do obrotu, z zamiarem ukrycia rzeczywistego składu produkt i lub innych właściwości. Wskazanie zatem omyłkowo błędnego skład i kwestionowanych produktów poprzez omyłkowe wskazanie, iż w składzie produktów była wątróbka wieprzowa a nie wątróbka drobiowa, aby mogło być zakwalifikowane jako zafałszowanie produktu, musi być nacechowane celowym działaniem producenta, służącym ukryciu składu produktu. Wskazała, że w niniejszej sprawie - na co zwrócił słusznie uwagę organ drugiej instancji, jej zamiarem nie było przy tym ukrycie rzeczywistego składu. W uzasadnieniu skargi dotyczącej decyzji w sprawie pasztetu z bażanta skarżąca ponownie podniosła, że nie ulega wątpliwości, iż ww. pasztet został wyprodukowany w oparciu o obowiązujący w F. Code des Usages de la Charcuterie, de la Salaison et des Conserves de Viandes czyli Kodeksu Zwyczajów Wędliniarskich, Produktów Peklowanych oraz Konserw Pochodzenia Mięsnego. Nie ulega również wątpliwości, iż nazwa owego pasztetu jest zgodna z Code des Usages de la Charcuterie, de la Salaison et des Conserves de Viandes, oraz iż takie same pasztety, o takiej samej nazwie wprowadzane są na rynek f. Mając to na uwadze skarżąca uznała, że stanowisko organów, że ów pasztet posiadający legalną nazwę używana w F. nie może być wprowadzony na obszar Polski, narusza prawo. Ponadto wprowadzenie przez nią sugerowanej przez organy oby instancji nazwy dla kwestionowanego produktu, prowadziłoby do sytuacji, w której na jednolitym rynku wspólnotowym w obrocie były dwa identyczne produkty, wyprodukowane przez tego samego producenta, posiadające dwie różne nazwy. W jej ocenie taka sytuacja dopiero prowadziłaby do ryzyka wprowadzenia klientów w błąd, gdyż potencjalny konsument w oczywisty sposób mógłby odnieść wrażenie, że ma do czynienia z dwoma różnymi produktami. W takim stanie rzeczy stwierdziła, iż etykieta produktu w zakresie nazwy spełniała wymagania zarówno dyrektywy 2000/13, jak i regulacji krajowych. W odpowiedzi na skargi Główny Inspektor wniósł o oddalenie skarg. W uzasadnieniu odniósł się do zarzutów skarg, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje; Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt administracyjny z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie rozpatrzenia sprawy. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- dalej jako p.p.s.a.). Rozpoznając sprawy z punktu widzenia wskazanych wyżej kryteriów skargi nie zasługują na uwzględnienie, bowiem zaskarżone decyzje nie naruszają prawa. W działaniu organów administracji Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego spraw, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętych rozstrzygnięć a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Na wstępie należy podkreślić, że przepisy rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 w art. 8 wyraźnie stanowią, iż prawo żywnościowe ma na celu ochronę interesów konsumentów i powinno stanowić podstawę dokonywania przez konsumentów świadomego wyboru związanego ze spożywaną przez nich żywnością. Według tego przepisu prawo żywnościowe ma na celu zapobieganie: a) oszukańczym lub podstępnym praktykom, b) fałszowaniu żywności oraz c) wszelkim innym praktykom mogącym wprowadzić konsumenta w błąd. Również z treści art. 16 cyt. rozporządzenia (prezentacja) wynika, iż bez uszczerbku dla bardziej szczegółowych przepisów prawa żywnościowego, etykietowanie, reklama i prezentacja żywności lub pasz, z uwzględnieniem ich kształtu, wyglądu lub opakowania, używanych opakowań, sposobu ułożenia i miejsca wystawienia oraz informacji udostępnionych na ich temat w jakikolwiek sposób, nie może wprowadzać konsumentów w błąd. Stosownie do art. 6 ust. 1 ustawy o jakości artykuły rolno-spożywcze wprowadzane do obrotu są oznakowane, a zgodnie z ust. 2 do znakowania artykułów rolno-spożywczych stosuje się odpowiednio wymagania określone w art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Natomiast art. 7 ust. 1 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych przewiduje, że oznakowanie artykułu rolno-spożywczego zawiera informacje istotne z punktu widzenia jakości handlowej artykułu rolno-spożywczego, w szczególności nazwę, pod którą artykuł rolno-spożywczy jest wprowadzany do obrotu (pkt 1) oraz inne dane umożliwiające identyfikację artykułu rolno-spożywczego oraz odróżnienie go od innych artykułów rolno-spożywczych (pkt 2). W niniejszej sprawach bezsporny jest fakt, że kwestionowane partie produktów nosiły nazwę; "pasztet z dzika" "pasztet z królika", "pasztet z bażanta z A." pomimo, że zawierały w swoim składzie mięso wieprzowe w ilości znacznie większej niż mięso z dzika i mięso z królika. W tym stanie rzeczy, Sąd doszedł do przekonania, że Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych słusznie uznał, że zastosowanie w nazwie produktów takich określeń, w sytuacji, gdy zawierają one w większej części mięso wieprzowe jest mylące dla konsumentów. Główną funkcją nazwy jest: po pierwsze przekazanie precyzyjnej informacji odnośnie rodzaju produktu, po drugie nazwa ma za zadanie umożliwiać odróżnienie danego produktu od podobnych produktów, a także zgodnie z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia nie może wprowadzać w błąd co do m.in. charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości składu (...). Odnosząc się do zarzutów skarg, że nazwa zakwestionowanych pasztetów nie wprowadza w błąd konsumentów, albowiem w sposób czytelny i zrozumiały podany został również skład produktów; należy podkreślić, że nazwa produktu jest pierwszą informacją, która trafia do świadomości konsumenta podczas procesu decyzyjnego. Natomiast zastosowane przez skarżącą spornej nazwy pasztetów jako; "pasztet z dzika " i "pasztet z królika" " pasztet z bażanta z A." buduje mylne wyobrażenia o produktach, tym samym więc ograniczona zostaje możliwość swobodnej oceny tych produktów. Nazwa nie powinna sugerować innego składu surowcowego niż jest on w rzeczywistości. Treść informacji na opakowaniu jest rozpatrywana całościowo, ważnym jest, aby opisać środek spożywczy w sposób niebudzący żadnych wątpliwości, który umożliwi konsumentowi dokonania wyboru zgodnie z jego oczekiwaniami i preferencjami. Ustosunkowując się natomiast do zarzutu skargi naruszenia art. 5 ust. 1 lit. b i art. 17 dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych- dalej jako dyrektywa 2000/13/WE ,iż jest to nazwa pasztetu legalnie wprowadzonego do obrotu w innym Państwie Członkowskim ( we Francji) należy stwierdzić , że zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Powoływany przez stronę przepis art. 5 dyrektywy ust. 1 lit.b tiret pierwszy stanowi , że użycie w Państwie Członkowskim, w którym prowadzony jest obrót, nazwy sprzedaży, pod którą produkt ten jest legalnie produkowany i wprowadzany do obrotu w Państwie Członkowskim produkcji, jest również dozwolone. Natomiast stosownie do art. 5 ust. 1 lit b tiret drugi dyrektywy 2000/13/WE w przypadku gdy stosowanie innych przepisów niniejszej dyrektywy, w szczególności tych określonych w art. 3, uniemożliwiałoby konsumentom w Państwie Członkowskim, w którym prowadzony jest obrót, poznanie prawdziwego charakteru środka spożywczego oraz odróżnienie go od środków spożywczych, z którymi może on być mylony, nazwa sprzedaży powinna być uzupełniona innymi informacjami opisowymi, które powinny znajdować się w pobliżu nazwy sprzedaży. Słuszne jest zatem stanowisko organu, że w rozpoznawanej sprawie znajduje zastosowanie tiret drugi ww. przepisu oraz, że wspomniana zasada nie ma charakteru absolutnego. W tej sytuacji skoro zgodnie z art. 17 dyrektywy 2000/13/WE Państwa Członkowskie przy wdrażaniu dyrektywy zasadniczo nie powinny ustalać bardziej rygorystycznych wymagań w zakresie znakowania niż określone w tej dyrektywie zatem należy podkreślić, że w niniejszej sprawie, mając na względzie przede wszystkim interes konsumenta nie wykazano aby prawo polskie było bardziej rygorystyczne. Prawo wspólnotowe nie wyklucza przepisu krajowego wymagającego, aby etykietowanie środków spożywczych i wykorzystywane metody etykietowania nie wprowadzały w błąd nabywcy lub konsumenta w szczególności co do cech tych środków spożywczych, jeżeli ustawodawstwo to zasadniczo odtwarza brzmienie art. 2 ust. 1 lit. i dyrektywy 79/112 w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do etykietowania, prezentacji i reklamowania środków spożywczych przeznaczonych na sprzedaż konsumentowi końcowemu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 września 2000 r. sygn. akt C-366/98). Regułę tę należy także odnieść do rozpoznawanej sprawy. W ocenie Sądu jeśli chodzi o oznaczenie to argumenty skargi nie usprawiedliwiają używania na etykiecie nazwy produktu mogącej wprowadzić konsumenta w błąd co do rzeczywistego składu produktu. Zdaniem Sądu nazwa produktu (pasztetu) może być tożsama z jednym z podstawowych składników produktu (mięso z dzika, mięso z królika, mięso z bażanta), jednak musi uwzględniać także inne rodzaje mięsa użyte do produkcji pasztetu ( np. mięso wieprzowe) w szczególności, gdy tego rodzaju mięsa jest więcej w pasztecie niż mięsa wymienionego w nazwie produktu. W konsekwencji uprawnione jest stanowisko organów, że skoro mięso z królika bądź z dzika czy też z bażanta nie przeważa w produkcie, zatem nazwa "pasztet z dodatkiem dzika" i "pasztet z dodatkiem z królika" lub "pasztet z dodatkiem bażanta z A." byłaby nazwą prawidłową. Natomiast użyta nazwa spornych pasztetów, a mianowicie "z dzika", z "królika" "z bażanta" stanowi nazwę mylącą konsumenta. Co prawda przeciętny konsument jest osobą dobrze poinformowaną, uważną i racjonalną, co jednak nie zwalnia producenta z obowiązku prawidłowego oznaczania wyrobów. W konsekwencji słuszne jest stanowisko organu, że wprowadzające w błąd jest użycie nazwy "pasztet z królika" ,"pasztet z dzika" i "pasztet z bażanta z A." dla spornych produktów, które mają w składzie jedynie "nie mniej niż 20%" mięsa z dzika, mięsa z królika lub z bażanta. Reasumując, mając na uwadze ustalony przez organ stan faktyczny, Sąd doszedł do wniosku, że użycie ww. nazw przez producenta na etykiecie sugeruje, iż jest to produkt w większości składający się z mięsa dzika, królika lub bażanta, zwłaszcza, że nazwa produktu, figurująca na etykiecie jest wydrukowana jest większą czcionką, w przeciwieństwie do składu produktu, wydrukowanego mniejszymi literkami, wymagającymi znacznego wytężenia wzroku. Okoliczność ta w dużej mierze potęguje możliwość wprowadzenia konsumenta w błąd co do składu produktu. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 3 pkt 10 i art. 40a ust. 1 pkt. 4 u.j.h. poprzez przyjęcie, iż wprowadzone do obrotu produkty były produktami zafałszowanymi ( pasztety z dzika i królika) z uwagi na obecność mięsa drobiowego nie uwzględnionego w składzie na etykiecie, przy jednoczesnym braku wykazania, działania kierunkowego w postaci ukrycia rzeczywistego składu produktu Sąd uznał, że zarzut ten nie jest zasadny. Sąd zauważa, iż w zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wskazał, że skarżącej nie można przypisać winy umyślnej lecz jedynie winę nieumyślną w postaci rażącego niedbalstwa. Sąd podziela stanowisko organu, że jako profesjonalista działający na rynku spożywczym od wielu lat skarżąca nie może zasłaniać się nieznajomością prawa jak również jako importer obowiązana jest do weryfikowania wprowadzanych do obrotu produktów. Wbrew zarzutom skarg Sąd nie dopatrzył się także istotnego naruszenia przepisów art.104 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez wydanie w jednej sprawie administracyjnej dwóch decyzji. W rozpoznawanej sprawie została przeprowadzona stosowna kontrola w wyniku której ustalono nieprawidłowości w oznakowaniach pasztetów, a mianowicie pasztetu z dzika, pasztetu z królika oraz pasztetu z bażanta. Późniejsze rozdzielenie tych spraw ( ze względu na to, że w dwóch pierwszych pasztetach wykryto obecność mięsa drobiowego) i wydanie dwóch decyzji administracyjnych nie może być uznane za istotne naruszenie przepisów postępowania, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. W ocenie Sądu, zastosowana przez organy I i II instancji interpretacja przepisów prawa żywnościowego nie jest wadliwa. Nadto, oparł się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny, a swoje stanowisko uzasadnił zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Nie znajdują oparcia, wobec powyższego, zarzuty skarżącej spółki naruszenia przepisów postępowania w sposób, który istotnie miałby wpływ na wynik sprawy. Sąd nie dopatrzył się także naruszenia przepisów prawa materialnego. Z powyższych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że zaskarżone decyzje prawa nie naruszają, a zatem skargi podlegają oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło