VI SA/Wa 2229/20
WyrokWSA w Warszawie2021-02-22
Skład orzekający: Pamela Kuraś – Dębecka, Barbara Kołodziejczak – Osetek, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynności polegające na składaniu, oklejaniu i przypinaniu elementów, wykonywane w ramach umów nazwanych umowami o dzieło, stanowią umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji czy osoba wykonująca te czynności podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności polegające na składaniu, oklejaniu i przypinaniu elementów, wykonywane w ramach umów nazwanych umowami o dzieło, nie posiadają cech dzieła w rozumieniu art. 627 k.c., ponieważ nie prowadzą do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu, lecz stanowią fragment procesu produkcyjnego i wymagają jedynie starannego działania. W związku z tym, umowy te należy kwalifikować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem objęcia wykonawcy obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spółki "M." Sp. z o.o. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą, że osoba fizyczna (T. O.) była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych zawartych ze spółką. Spółka twierdziła, że zawarte umowy były umowami o dzieło, a nie umowami o świadczenie usług, co wyłączałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organy administracji uznały, że charakter wykonywanych prac wskazuje na umowę o świadczenie usług.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś – Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak – Osetek (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 lutego 2021 r. sprawy ze skargi "M." Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ", "organ odwoławczy" lub "organ") decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2020 r., na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1373 z późn. zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 z późn. zm.), dalej "k.p.a.", w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania [...] sp. z o.o. z siedzibą w K. (dalej "skarżąca" lub "płatnik składek") od decyzji[...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "organ I instancji") z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...] stwierdzającej, że T. O. (dalej "zainteresowany") był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1145 z późn. zm.), dalej "k.c.", zawarte z płatnikiem składek, w okresach od dnia 2 kwietnia 2013 r. do dnia 29 czerwca 2013 r., od dnia 1 lipca 2013 r. do dnia 31 października 2013 r., od dnia 3 listopada 2013 r. do dnia 31 grudnia 2013 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do organu I instancji z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych na rzecz płatnika składek. Z treści zawartych umów wynika, że :
a) przedmiotem umowy z dnia 2 kwietnia 2013 r. było w okresie od dnia 2 kwietnia 2013 r. do dnia 29 czerwca 2013 r. wykonywanie następujących prac: składanie wood mini karteczka i instrukcja w ilości 4200 szt.; składanie wood tekturka w ilości 1700 szt.; przypinanie celulozy w ilości 700 szt.; składanie nakrętki wood w ilości 1000 szt.; oklejanie insertow w ilości 66664 szt.; składanie nakrętki bio fresh w ilości 2000 szt.;
b) przedmiotem umowy z dnia 1 lipca 2013 r. było w okresie od dnia 1 lipca 2013 r. do dnia 31 października 2013 r. wykonywanie następujących prac: przypinanie celulozy w ilości 4327 szt.; oklejanie insertow w ilości 55299 szt.;
c) przedmiotem umowy z dnia 3 listopada 2013 r. było w okresie od dnia 3 listopada
2013 r. do dnia 31 grudnia 2013 r. wykonywanie następujących prac: składanie wood mini karteczka i instrukcja w ilości 19800 szt.; przypinanie celulozy w ilości 4156 szt.; składanie nakrętki wood w ilości 6000 szt.; składanie mini wood tekturka w ilości 1700 szt.; oklejanie insertów w ilości 12585 szt.; zakreślanie daty na kartoniku w ilości 2254 szt.
Organ I instancji ustalił, że zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
W wyniku wniesionego przez płatnika składek odwołania, Prezes NFZ utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Wskazał, że z treści umów oraz zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby zainteresowany miał w efekcie stworzyć trwałe i posiadające cechy oryginalności dzieło oraz aby efekt, związany z jego działaniami miał być niepowtarzalny. Wykonywane czynności nie mogą być potraktowane jako przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Rezultat twórczego działania winien być stworzony samodzielnie, niepowtarzalny, swoisty, posiadać cechę oryginalności, nowości, odróżniać się od innych rezultatów takiego samego działania. W wykonywanych przez zainteresowanego czynnościach wykluczona jest również kreatywność wykonawcy dzieła. Organ podkreślił, iż czynności, które objęte były umowami wiązały się z podejmowaniem przez zainteresowanego szeregu jednorodzajowych, powtarzających się działań, wymagających starannego działania z wykorzystaniem własnych umiejętności, wiedzy i doświadczenia. Od zainteresowanego wymagano starannego wykonania powtarzalnych czynności, co oznacza, że ich efekt nie mógł być uznany za dzieło stanowiące konkretny, indywidualnie oznaczony rezultat, który zamawiający chce osiągnąć. Zdaniem Prezesa NFZ wykonywane przez zainteresowanego czynności stanowiły fragment procesu produkcyjnego, powtarzalnego, nie można zatem wskazać indywidualnego charakteru takiego rzekomego dzieła. Ponadto, to płatnik składek ponosił odpowiedzialność za ewentualne błędy (wady) a nie zainteresowany.
Na decyzję Prezesa NFZ płatnik składek złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie:
1. art. 750 k.c. poprzez zastosowanie tego przepisu w stanie faktycznym sprawy i uznanie, że skarżącą oraz zainteresowanego łączyła umowa o świadczenie usług mimo, że zgodnie z treścią zawartej umowy oraz zgromadzonym materiałem dowodowym, podmioty te zawarły umowę o dzieło na podstawie art. 627 k.c.;
2. art. 65 ust. 1 i 2 k.c. poprzez błędną wykładnię oświadczenia woli stron zawartego w umowie, polegającą na pominięciu zgodnego zamiaru stron i jej celu;
3. art. 65, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 107 ust. 5 pkt 16 w zw. z art. 109 ustawy o świadczeniach, poprzez ich zastosowanie na skutek bezpodstawnego uznania, że zawarto umowę o świadczenie usług w rozumieniu art 750 k.c., a nie umowę o dzieło w rozumieniu art 627 k.c., a w konsekwencji uznanie, iż zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, a co za tym idzie brak było przesłanek do wydania decyzji;
4. art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie obowiązku podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, zaniechanie obowiązku dokładnego ustalenia stanu faktycznego, zebrania i rozpatrzenia własnego materiału dowodowego mającego na celu dokonanie wnikliwej analizy umów oraz rodzaju wszelkich czynności podejmowanych przez zainteresowanego, w celu wykonania umowy;
5. art. 80 k.p.a. polegające na podjęciu rozstrzygnięcia w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny w sprawie, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w niepełnym zakresie, z pominięciem równie istotnych okoliczności, których uwzględnienie musiałoby prowadzić do odmiennego, niż przyjęte przez organ I instancji ustalenia, zaakceptowane przez Prezesa NFZ oraz uznanie, że sporządzony przez ZUS protokół pokontrolny jest wystarczający do podjęcia decyzji, iż zawiązane przez skarżącą z zainteresowanym umowy o dzieło stanowią w rzeczywistości umowy zlecenia oraz ustalenie, iż taki materiał dowodowy jest wystarczający do wydania decyzji o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym;
6. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w niej wywodów, które nie uzasadniają racji i zasadności utrzymanej w mocy decyzji organu I instancji, gdyż znaczna część decyzji stanowi argumentację dotyczącą cech charakterystycznych dla umowy zlecenia oraz umowy o dzieło, natomiast brak w niej uzasadnienia podstaw faktycznych prowadzących do podjęcia takich, a nie innych ustaleń, które opierałyby się na analizie nie tylko treści umów, ale przede wszystkim charakterze wykonywanych przez zainteresowanego czynności, prowadzących do wykonania dzieła / spełnienia umówionego rezultatu.
Mając na uwadze podniesione zarzuty płatnik składek wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2019 r., poz.2325 ze zm.), dalej "p.p.s.a.".
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny trzech zawartych przez zainteresowaną ze skarżącą - jako płatnikiem składek – trzech umów w okresie:1) od dnia 2 kwietnia 2013 r. do dnia 29 czerwca 2013 r.; 2) od dnia 1 lipca 2013 r. do dnia 31 października 2013 r.; 3) od dnia 3 listopada 2013r. do dnia 31 grudnia 2013 r., które to umowy, w ocenie skarżącej, stanowią umowy o dzieło a w ocenie organu - umowy o świadczenie usług.
Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m. in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, że sporne umowy nie stanowią umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. k.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że skarżąca, jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonej (zainteresowanej) oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok SN z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie SN z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane).
Istotnym jest, że kryterium odróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług stanowi także możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok SN z dnia 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63 i z dnia 14 listopada 2013 r., II UK 115/13). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat.
W rozpoznawanej sprawie zawarto trzy umowy nazwane umowami o dzieło.
1) przedmiotem umowy z dnia [...] kwietnia 2013r. było w okresie od dnia 2 kwietnia 2013r. do dnia 29 czerwca 2012 r. wykonywanie następujących prac:
- składanie wood mini karteczka i instrukcja w ilości 4200 szt.;
- składanie wood tekturka w ilości 1700 szt.,
- przypinanie celulozy w ilości 700 szt.;
- składanie nakrętki wood w ilości 1000 szt.;
- oklejanie insertów w ilości 66664 szt.;
- składanie nakrętki bio fresh w ilości 2000 szt.;
2) przedmiotem umowy z dnia [...] lipca 2013r. było w okresie od dnia 1 lipca 2013 r. do dnia 31 października 2013r. wykonywanie następujących prac:
- przypinanie celulozy w ilości 4327 szt.;
- oklejanie insertów w ilości 55299 szt.;
3) przedmiotem umowy z dnia [...] listopada 2013 r. było w okresie od dnia 3 listopada 2013 r. do dnia 31 grudnia 2013r. wykonywanie następujących prac:
- składanie wood mini karteczka i instrukcja w ilości 19800 szt.;
- przypinanie celulozy w ilości 415 6 szt.;
- składanie nakrętki wood w ilości 6000 szt.;
- składanie mini wood tekturka w ilości 1700 szt.;
- oklejanie insertów w ilości 12585 szt.;
- zakreślanie daty na kartoniku w ilości 2254 szt.;
Z treści każdej ze spornych umów wynika, że zamawiający (płatnik składek) powierza wykonawcy a ten przyjmuje do wykonania prace, zwane dziełem wymienione w treści umowy wraz z określeniem ilości sztuk. W ocenie Sądu, tak opisane świadczenia prawidłowo zostały uznane przez organ za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 k.c. - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania, bez sprecyzowanego ich konkretnego efektu. Ewidentnie bowiem przedmiot każdej z trzech, następujących po sobie umów, obejmował wyłącznie obowiązek wykonywania określonych czynności, bez sprecyzowania jej finalnej postaci, do której ta czynność miała zmierzać, ani też określenia parametrów powstałego w wyniku jej wykonania rezultatu. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z [...] czerwca 2017 r., [...] "ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi o uzyskanie konkretnego rezultatu". Tym samym, już na poziomie analizy spornych umów, w żaden sposób nie można było wywieść z ich treści skonkretyzowanego dzieła, do wykonania którego zobowiązał się uczestnik. Nie jest zatem zasadny sformułowany w skardze zarzut braku dokonania przez organy analizy treści umów, przy czym, wbrew zarzutom skargi, organy wzięły pod uwagę także wyjaśnienia spółki, składane zarówno w toku kontroli przeprowadzonej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, jak i już na etapie postępowania administracyjnego. Dopiero bowiem na podstawie tych wyjaśnień możliwe było ustalenie efektu podejmowanych przez uczestnika czynności w postaci złożenia z kilku elementów określonego detalu, według udostępnionego uczestnikowi wzorca. Prawidłowa jest przy tym konkluzja organów, że od uczestnika wymagano wykonania powtarzalnych czynności wymagających jedynie starannego działania, stanowiących jedynie fragment szerszego procesu produkcyjnego.
Sąd zaznacza, że nie można za dzieło uznać czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła.
Uwzględniając poczynione w toku postępowania ustalenia, stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego rozstrzygnięcia, Sąd uznał, że zebrany materiał dowodowy przesądza, że czynności uczestnika nie prowadziły do powstania indywidualnego, niepowtarzalnego dzieła. Znaczenie ma też faktyczna realizacja zobowiązania, które nie było jednorazowe, lecz powtarzalne, bowiem były zawierane kolejne umowy na następujące po sobie okresy, których przedmiot był de facto taki sam. Spółka zawarła z uczestnikiem wymienione wyżej, trzy umowy zatytułowane "umowa o dzieło". Każdorazowo przedmiot umowy określano jako "rozpinanie/przypinanie celulozy", "składanie kompletu", "składanie nakrętki", "oklejanie insertów", "składanie aplikatora", "zakreślanie daty". W sprawie nie wykazano, aby umowy te zmierzały do osiągnięcia indywidualnego rezultatu. Już samo określenie przedmiotu tych umów eksponuje wyraźnie, że znaczenie miało samo staranne wykonanie określonych elementów, według udostępnionego uczestnikowi wzorca. Zauważyć należy, że w stosunku do każdej z wyodrębnionych w umowach czynności, ich ilość sięgała od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy. W ocenie Sądu, strony umówiły się zatem na wykonanie szeregu powtarzających się czynności na podstawie przepisów prawa. Takie czynności nie posiadały cech oryginalności. Uczestnik wykonywał szereg jednorodzajowych czynności, powtarzających się, co nie może być rozumiane jako jednostkowy rezultat charakterystyczny dla wykonania dzieła.
Za niezasadne Sąd uznał zarzuty skargi, w których skarżąca stara się wykazać, że na podstawie zapisów umów uczestnik był odpowiedzialny za wady wykonanego przez siebie dzieła. Nie sposób z treści umów zawieranych z uczestnikiem wywieść ciążącej na nim odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady dzieła. Otóż w § 4 umów wskazano, że wykonawca nie odpowiada za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy, jeżeli jest to spowodowane siłą wyższą. Powyższe postanowienie umowne w żaden sposób nie odpowiada uregulowaniu dotyczącemu odpowiedzialności uczestnika z tytułu rękojmi, na podstawie art. 638 w zw. z art. 5561 k.c. Nie jest wiadomym, jakie parametry winny charakteryzować efekt pracy uczestnika, tak aby zarówno zamawiający, jak i wykonawca, mógł określić właściwość, którą dzieło tego rodzaju powinno mieć. Ponadto, wykonawca wykonywał "dzieło" z materiałów dostarczonych przez Zamawiającego (§ 1 ust. 2 umów), wykonawca oświadczał, że posiada niezbędną wiedzę do wykonania umowy oraz zobowiązuje się ją wykonać z należytą starannością, zgodnie z wzorcem dostarczonym przez Zamawiającego (§ 1 ust. 2 i 3 umów), wykonawca zobowiązał się przekazywać "dzieło" sukcesywnie do biura produkcji (§ 2 umowy). Za wykonanie umowy Zamawiający zobowiązał się zapłacić wynagrodzenie liczone od poszczególnej zrealizowanej sztuki (§ 2 ust. 1 umów). Na odpowiedzialność z tytułu rękojmi nie wskazuje także postanowienie ujęte w § 3 ust. 4 umowy, zgodnie z którym podstawą wystawienia rachunku jest dokonanie odbioru ilościowo – jakościowego przez zamawiającego. Kontrola jakości pracy jest bowiem właściwa wszystkim formom świadczenia pracy i jako taka nie przesądza o charakterze stosunku prawnego łączącego wykonawcę ze zlecającym pracę. Nie ma zatem znaczenia prawnego okoliczność, że wykonane elementy, podlegały sprawdzeniu przez magazyniera i pracownika kontroli jakości, pod kątem "ilościowo- jakościowym".
Podkreślić należy, że szereg powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są natomiast charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania - starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności.
W niniejszej sprawie organy obu instancji dokonały zatem prawidłowej kwalifikacji prawnej spornych umów, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem nie tylko treści umów, ale i wyjaśnień skarżącej.
Wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcia zostały w sposób należyty uzasadnione.
Sąd nie podzielił sformułowanych w skardze zastrzeżeń strony dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników. Postępowanie dowodowe nie jest bowiem celem samym w sobie. Przedmiotem dowodzenia i ustalania mogą być jedynie okoliczności istotne dla sprawy, a nie wszystkie okoliczności, które w sposób pośredni lub bezpośredni się z nią w jakikolwiek sposób wiążą. Organy zaś ustaliły okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy niezbędne do wydania zaskarżonej decyzji. Fakt zaś, że materiał dowodowy zebrany w sprawie został odmiennie od woli skarżącej i inaczej oceniony przez organy, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania zawartych w k.p.a.
Powyższe prowadzi do wniosku, że w sprawie nie doszło także do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło, zlecenia ani też przepisów regulujących umowę o świadczeniu usług czy przepisów o oświadczeniach woli i zobowiązaniach i przepisów ustawy o świadczeniach. Skoro umowy stanowiły umowę o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych, istotnych dla wyniku postępowania naruszeń w obrębie prawa materialnego.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło