VI SA/Wa 2242/17

WyrokWSA w Warszawie2018-03-06

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Pamela Kuraś-Dębecka, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy, uznając jego podobieństwo do renomowanego znaku wcześniejszego, co mogło prowadzić do czerpania nienależnych korzyści?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił podobieństwo między spornym znakiem towarowym a renomowanym znakiem wcześniejszym, uwzględniając kryteria wymagane dla znaków renomowanych. Stwierdzono, że istniało ryzyko skojarzenia znaków, co mogło prowadzić do czerpania nienależnych korzyści przez uprawnionego do spornego znaku, poprzez wykorzystanie renomy i atrakcyjności znaku wcześniejszego bez ponoszenia odpowiednich nakładów promocyjnych. W związku z tym, skargę oddalono.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spółki na decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy. Urząd uznał, że sporny znak jest podobny do renomowanych znaków wcześniejszych należących do innego podmiotu, co narusza art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej. Skarżąca kwestionowała istnienie podobieństwa i możliwość czerpania nienależnych korzyści. Sąd administracyjny rozpoznał sprawę, oceniając legalność decyzji Urzędu Patentowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant Referent Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lutego 2018 r. sprawy ze skargi I. Sp. z o.o. z siedzibą w G. (obecnie T. Sp. z o.o. z siedzibą w G.) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] września 2016 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej Urząd Patentowy RP) w sprawie o sygn. akt [...] unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "[...]" (dalej "sporny znak") o numerze [...] (pkt 5 decyzji) oraz przyznał I., S., Stany Zjednoczone Ameryki od I. Sp. z o. o. z siedzibą w G. kwotę w wysokości 1840 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.(pkt 9 decyzji). Jako podstawę skarżonego rozstrzygnięcia wskazano m.in. art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz.U. z 2013 r. poz. 1410), dalej p.w.p. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym. 1. W dniu 3 lutego 2014 do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw I., S., Stany Zjednoczone Ameryki wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy I. o nr [...] na rzecz I. Sp. z o. o. z siedzibą w G. (obecna nazwa T.- dalej "skarżąca"). Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 132 ust. 2 pkt. 2, art. 132 ust. 2 pkt 3 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W uzasadnieniu sprzeciwu podniósł, że sporny znak towarowy jest podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz pkt 3 p.w.p. do znaków towarowych zarejestrowanych na jego rzecz m.in,: znaki towarowe o nr [...], nr [...], nr [...]. Wskazał, że podobieństwo tych znaków powoduje niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, w szczególności wywołania skojarzeń, pomiędzy znakiem spornym, a znakami [...]. Ponadto podniósł, że przeciwstawione znaki Intel są znakami renomowanymi i powszechnie znanymi, przy czym renoma i popularność tych znaków może przynieść uprawnionemu nienależną korzyść, co może być szkodliwe dla odróżniającego charakteru lub renomy znaków [...]. Jednocześnie podniósł, że sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony w złej wierze. W uzasadnieniu sprzeciwu wskazano, że firma I. jest jednym z największych i najbardziej znanych na świecie producentów procesorów do komputerów osobistych oraz innych podzespołów, układów i urządzeń stosownych w branży informatycznej, elektronicznej, telekomunikacyjnej i internetowej, prowadzącym działalność od 1968 roku. Oznaczenie [...] to również nazwa (firma) wnoszącego sprzeciw, a także należących do niego spółek. Od wielu lat używa szeregu znaków towarowych utworzonych w oparciu o podstawowy i wspólny element "I.", w tym m. in. I., I. I., I. P., I., I. C., czy I. A., a w ponad 200 państwach na całym świcie, w tym również w Polsce, posiada zarejestrowane znaki towarowe. Znak I. jest kluczowym elementem domeny internetowej [...], pod którą znajduje się oficjalny serwis internetowy, zawierający istotne informacje o działalności wnoszącego sprzeciw. Jego produkty są obecne na rynku polskim od początku lat osiemdziesiątych i już w tym okresie pojawiły się szersze publikacje prasowe na temat zarówno wnoszącego sprzeciw jak i jego produktów wprowadzanych na rynek. Od wielu lat prowadzi w Polsce szeroką kampanię reklamową oraz akcję promocyjną dotyczącą oferowanych przez siebie produktów, zatem znak I. pojawia się w wielu reklamach publikowanych zarówno w najpopularniejszych dziennikach i czasopismach, jak również w popularnych serwisach internetowych. Charakter znaku I., jako znaku powszechnie znanego w Polsce, potwierdzają decyzję Urzędu Patentowego RP, a wcześniej Komisji Odwoławczej, z których pierwsza została wydana już 1994 r. oraz wyroki sądów. Podniósł, że znak [...] został zrejestrowany w Polsce w dniu 1 kwietnia 1997 r. z pierwszeństwem od dnia 8 lutego 1990 r. i został przeznaczony do oznaczenia towarów zawartych w klasie 9. Znak [...] również jest zarejestrowany w Polsce z przeznaczeniem do innych klas towarowych i usługowych, tj. 9, 16, 36, 38 i 42. (dotyczy to takich znaków towarowych należących do wnoszącego sprzeciw jak: [...], [...], [...], [...], [...], [...]). Ponadto uzyskał prawa ochronne na szereg innych znaków towarowych, których zasadniczym elementem jest oznaczenie I. i niezależnie od powyższego nadal zgłasza do ochrony nowe znaki towarowe. Łączna liczba zarejestrowanych znaków towarowych należących do wnoszącego sprzeciw przekracza 50. Te znaki towarowe są chronione w Polsce również w świetle Rozporządzenia Rady (WE) nr 207/2009. Wnoszący sprzeciw podkreślił, że oznaczenie Intel to sformułowanie oryginalne, niemające konotacji znaczeniowych w języku polskim i od lat jest używane przez wnoszącego sprzeciw, który jest dominującym użytkownikiem takiego sformułowania w charakterze znaku towarowego, co potwierdzają dane zawarte w bazie Urzędu Patentowego, bowiem zdecydowana większość wyświetlonych znaków pod kryterium [...] to znaki należące do wnoszącego sprzeciw. Towary oznaczane znakiem [...] lub znakami utworzonymi na jego podstawie, w szczególności komputery, laptopy i notebooki, to towary codziennego użytku, z których korzysta znaczny odsetek gospodarstw domowych oraz niemal wszyscy przedsiębiorcy i są one dostępne na terytorium całej Polski. W ocenie wnoszącego sprzeciw, sporny znak towarowy jest podobny do znaku [...]. Jest to podobieństwo wysokiego stopnia, bowiem człon Intel, w znaku spornym, został specjalnie wyodrębniony i znajduje się na froncie tego znaku. Człon I. jest identyczny zatem ze znakiem [...], który jest renomowanym znakiem towarowym. Zdaniem wnoszącego sprzeciw sporny znak towarowy posiada skromną szatę graficzną, bowiem jest tylko nieznacznie stylizowanym napisem I. S. Ponad usługi objęte rejestracją znaku spornego są podobne do towarów, do oznaczenia których zostały przeznaczone zarejestrowane znaki towarowe wnoszącego sprzeciw. Odbiorca tych towarów i usług może mylnie sądzić, iż, nabywając usługi pochodzące od uprawnionego, w rzeczywistości korzysta z usług pochodzących od wnoszącego sprzeciw, bądź może mylnie sądzić, że uprawniony to przedsiębiorca utworzony lub powiązany kapitałowo, czy też organizacyjnie z wnoszącym sprzeciw. Dodatkowo ryzyko konfuzji w niniejszej sprawie wzmaga szczególnie wysoka renoma i powszechna znajomość znaku I., która jest rezultatem wieloletnich wysiłków organizacyjnych i finansowych, skierowanych na promocję towarów oznaczanych znakiem [...] lub znakami utworzonymi na jego podstawie. W ocenie wnoszącego sprzeciw, sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony w złej wierze, bowiem zgłoszenie to nastąpiło 1,5 roku po tym jak uprawniony otrzymał od niego pierwsze pismo informujące o roszczeniach związanych z używaniem spornego znaku towarowego. Zatem, zgłoszenie to nastąpiło pomimo wiedzy uprawnionego o tym, że znak sporny jest przedmiotem roszczeń ze strony wnoszącego sprzeciw, a także pomimo wiedzy o istnieniu prawa ochronnych na znak Intel. W piśmie z dnia 23 marca 2015 r. wnoszący sprzeciw uzupełnił swoje stanowisko w sprawie. W tym piśmie wskazał znaki towarowe, które stanowią przeciwstawienie w tej sprawie, tj. znak towarowy [...] o nr [...], znak towarowy [...] o nr [...], znak towarowy [...] o nr [...], znak towarowy o nr [...]. 2. W piśmie z dnia 14 września 2014 roku I. Sp. z o. o. z siedzibą w G.(obecna nazwa T.), uprawniony do znaku [...] o nr [...] uznał sprzeciw za bezzasadny i wniósł o jego oddalenie. Uprawniony zakwestionował używanie znaku towarowego [...] o nr [...] oraz znaku towarowego [...] o nr [...], nie kwestionował natomiast renomy znaków [...]. Zdaniem uprawnionego, w przedmiotowej sprawie nie zachodzi podobieństwo porównywanych znaków towarowych wystarczające do wprowadzenia odbiorców w błąd. Wskazał, że najbardziej wyeksponowanym elementem słownym w znaku towarowym [...] jest nie sporny element słowny [...], lecz element "graf", co potwierdza, iż element I. nie jest elementem dominującym w analizowanym znaku towarowym. Wobec czego, także pod względem fonetycznym, należy te znaki uznać za niepodobne. W ocenie uprawnionego również warstwa graficzna znaku spornego i znaku używanego przez wnioskodawcę jest odmienna. Ponadto, uprawniony podniósł, że w przedmiotowej sprawie inny jest także zasięg oferowanych towarów i usług, bowiem wnioskodawca to znany na całym świecie producent oprogramowania i układów scalonych, zaś przedsiębiorstwo uprawnionego działa głównie na obszarze województwa mazowieckiego. Towary uprawnionego i wnoszącego sprzeciw nie są towarami codziennego użytku, które wybierane są przez konsumenta bez przykładania do nich większej uwagi. Wręcz przeciwnie są to towary charakteryzujące się wysoką ceną oraz specyficznymi cechami w zależności od konkretnego producenta, a nawet konkretnego modelu. Uprawniony podniósł także, że wnoszący sprzeciw nie wykazał, że używanie przez uprawnionego spornego znaku towarowego może przynieść mu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy wcześniejszego znaku towarowego. W ocenie uprawnionego, także z uwagi na okoliczność, iż porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne w stopniu konfuzyjnym, nie doszło, do zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze. Jednocześnie, uprawniony, złożył pismo (oznaczone datą 8 czerwca 2015 roku), zawierające wniosek o zawieszenie postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. W uzasadnieniu swojego wniosku wskazał, iż pomiędzy stronami toczy się spór przed Sądem Okręgowym w Warszawie, który dotyczy rzekomego naruszenia przez uprawnionego praw do znaków Intel należących do wnoszącego sprzeciw, będących podstawą niniejszego postępowania o unieważnienie prawa ochronnego na znak [...]. 3. Postanowieniem z [...] sierpnia 2015 r. Urząd Patentowy RP na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a oddalił wniosek uprawnionego o zawieszenie niniejszego postępowania. Na rozprawach przez Urzędem Patentowym RP strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. 4. W uzasadnieniu skarżonej decyzji, zawartej w pkt 5 (unieważnienie) i pkt 9 (koszty) wydanej w sprawie o sygn. akt [...] Urząd Patentowy RP na wstępie – przywołując doktrynę oraz orzecznictwo sądów, uznał za zasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Wyjaśniając swoje stanowisko organ przypomniał, że powyższy przepis ma zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy spełnione zostaną trzy przesłanki: po pierwsze renoma znaku wcześniejszego, po drugie podobieństwo lub identyczność oznaczeń, oraz po trzecie uzyskanie przez zgłaszającego nienależnej korzyści lub wywarcie szkodliwego skutku dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. W tym zakresie powołał m.in. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98, M. przeciwko A., A., tekst w języku polskim (w): Własność przemysłowa. Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich i Sądu Pierwszej Instancji, red. R. Skubisz, Kraków 2006, poz. 6; z dnia 23 października 2003 r. w sprawie C-408/01, A. (dawniej A.) i A. przeciwko F., tekst w języku polskim (w): Własność przemysłowa. Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich i Sądu Pierwszej Instancji, red. R. Skubisz, Kraków 2006, poz. 19). Organ stwierdził, że w orzecznictwie wspólnotowym wskazuje się, że istnienie takiego związku należy oceniać całościowo, przy uwzględnieniu wszystkich czynników mających znaczenie w okolicznościach danej sprawy.(patrz wyrok Trybunału z dnia 27 listopada 2008r. w sprawie C-252/07 – I. dostępny na stronie internetowej: www.curia.europa.eu). 5. Wobec braku definicji legalnej znaku renomowanego organ wskazał, że w tym zakresie należy się oprzeć o kryteria wypracowane w praktyce orzeczniczej oraz przez doktrynę, które następnie obszernie przytoczył. Oceniając materiał dowodowy przedstawiony przez wnoszącego sprzeciw na okoliczność renomy znaków towarowych, organ wskazał, że zasadnicze znaczenie mają te materiały, które pochodzą sprzed zgłoszenia spornego znaku towarowego, a więc sprzed dnia 30 maja 2011 r. Jednocześnie zaznaczył, że dowody powstałe po dacie zgłoszenia mogą mieć znaczenie w niniejszej sprawie, to jednak dowody te powinny w sposób nie budzący wątpliwości odwoływać się do czasu sprzed zgłoszenia spornego znaku towarowego. Z okresu przed zgłoszeniem do ochrony spornego znaku towarowego pochodzą liczne artykuły prasowe i reklamy informujące o branży, w jakiej dział wnioskodawca, a także opinie autorów artykułów prasowych dotyczące wnioskodawcy oraz popularności i jakości towarów wprowadzanych do obrotu. Analizując przedstawione dowody Urząd Patentowy RP doszedł do wniosku, że potwierdzają one renomę tych znaków. Z powyższego wynika, bowiem, że towary wnioskodawcy oznaczone ww. znakami wnoszącego sprzeciw cieszyły się dużą rozpoznawalnością, dobrą jakością i opinią wśród polskich odbiorców przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, które to okoliczności, w ocenie organu, uzasadniają twierdzenie o renomowanym charakterze znaków towarowych Intel. Ponadto uznanie renomy znaków przeciwstawionych koresponduje z wyrokiem NSA sygn. akt. II GSK 361/06 (k. 636 - k. 644 akt sprawy [...], tom IV), w którym uznano renomę znaku Intel, a także decyzjami Urzędu Patentowego, w których uznano powszechną znajomość oraz siłę znaków wnoszącego sprzeciw (np. wskazane przez wnoszącego sprzeciw decyzje Urzędu Patentowego RP: [...];[...];[...]). Reasumując ten wątek sprawy organ stwierdził, że renoma znaków Intel nie była sporna pomiędzy stronami, gdyż sam uprawniony do spornego znaku towarowego przyznał na rozprawie w dniu [...] czerwca 2015 r., iż nie kwestionuje renomy znaków [...]. 6. Dokonując analizy podobieństwa porównywanych znaków towarowych organ uznał, że sporny znak towarowy jest podobny do znaków przeciwstawionych należących do wnoszącego sprzeciw, gdyż zawiera on w sobie identyczny element słowny, jakim jest słowo " [...]". Ponadto element ten w znaku spornym pełni rolę dominującą. Sporny znak towarowy jest znakiem słowno - graficznym. Składa się z fantazyjnej litery "[...]" wpisanej w element graficzny, elementu słownego "[...] " oraz "[...] ". Wszystkie elementy oprócz litery [...], występują w kolorze szarym, natomiast litera [...] występuje w kolorze czerwonym. Z powyższego wynika, że co prawda znak sporny poza wspólnym elementem słownym [...] składa się także z dodatkowych elementów zarówno słownych jak i graficznych, jednakże z uwagi na identyczny element słowny [...] wykonany zbliżoną czcionką (jak w znakach przeciwstawionych) wywierają bardzo podobne wrażenie, także w warstwie wizualnej, która jest bardzo istotna, zwłaszcza, że wnoszący sprzeciw, iż należące do niego przeciwstawione znaki towarowe Intel są znakami renomowanymi. W ocenie Urzędu Patentowego RP, element graficzny, występujący w spornym znaku towarowym jest jedynie elementem dekoracyjnym, co nie wpływa na odmienny odbiór tych znaków i nie różnicuje ich w stopniu, aby odbiorcy nie mogli skojarzyć tych znaków. W takich okolicznościach odbiorca kieruje się raczej wrażeniem, a nie bezpośrednim porównaniem różnych znaków i często nie czyta wszystkich informacji umieszczonych w znaku, w tym przypadku, zatem oznaczenie "[...]" będzie elementem ogólnoinformacyjnym dla klienta, a nie elementem, który różnicuje znaki. W większości przypadków odbiorca wybiera towar czy usługę, którego etykieta daje mu wizualny obraz poszukiwanego przez niego towaru czy usługi pochodzącego od konkretnego przedsiębiorcy. Zdaniem organu zachodzi zbieżność pomiędzy procesorami a usługami objętymi ochroną spornego znaku towarowego, bowiem dotyczą one tej samej branży informatycznej, mają zbliżone przeznaczenie i cel oraz mogą one być skierowane do tej samej grupy odbiorców, 7. Organ doszedł zatem do wniosku, że uprawniony z prawa ochronnego do spornego znaku towarowego może uzyskać nienależną korzyść z charakteru odróżniającego i renomy znaku towarowego wnoszącego sprzeciw, m.in. w wyroku z dnia 18 czerwca 2008 r. w sprawie C-487/07 L. SA i inni przeciwko B. i inni, dostępnym w języku polskim na stronie www.curia.europa.eu. Europejski Trybunał Sprawiedliwości wskazał, iż stwierdzenie czerpania nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy znaku towarowego w rozumieniu art. 5 ust. 2 dyrektywy nie zależy od istnienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd ani od niebezpieczeństwa działania na szkodę jego charakteru odróżniającego lub renomy. I dalej stwierdził, iż "odnoszenie przez osobę trzecią korzyści z używania oznaczenia podobnego do renomowanego znaku towarowego stanowi czerpanie nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy tego znaku, jeżeli ta osoba trzecia próbuje w ten sposób działać w cieniu renomowanego znaku towarowego, w celu skorzystania z jego atrakcyjności, reputacji i prestiżu oraz wykorzystać, bez żadnej rekompensaty finansowej, wysiłek handlowy włożony przez właściciela znaku towarowego w wykreowanie i utrzymanie jego wizerunku" (pkt. 50). Zdaniem organu w rozpoznawanej sprawie sporny znak towarowy ze względu na swoją postać będzie przykuwać uwagę odbiorców, którzy znają wcześniejszy znak towarowy należący do wnoszącego sprzeciw. Niezależnie bowiem od tego, czy odbiorca taki ulegnie pomyłce co do pochodzenia usług oznaczonych tym znakiem czy też nie, to zwróci uwagę na towary/usługi oznaczone spornym znakiem towarowym przywodzącym na myśl cieszący się renomą znak towarowy wnoszącego sprzeciw i może przypuszczać, że usługi tak oznaczane nie tylko należą do tego samego podmiotu, ale że należą do tego samego segmentu jakościowego, co towary oznaczone renomowanym znakiem wnoszącego sprzeciw. Mimo, że sporny znak towarowy został przeznaczony do oznaczenia usług, a znaki przeciwstawione do oznaczenia towarów, a zarówno usługi oznaczone znakiem spornym jak i towary, do oznaczenia których są przeznaczone znaki przeciwstawione dotyczą konkretnie branży informatycznej, to istnieje prawdopodobieństwo skojarzenia obu znaków, iż pochodzą one od wnoszącego sprzeciw. Oznacza to przenoszenie pozytywnych wyobrażeń ze znaków renomowanych z elementem słownym [...] na sporny znak towarowy, a przez to czerpanie nienależnych korzyści. Uprawniony z prawa ochronnego do spornego znaku towarowego może uzyskać nienależną korzyść wyłącznie z powodu podobieństwa do wcześniejszego renomowanego znaku towarowego, polegającą przede wszystkim na wywołaniu efektu zainteresowania towarami i usługami oznaczonymi spornym znakiem, bez konieczności podnoszenia jakichkolwiek nakładów na promocję tych towarów. Jak zaś stwierdził Sąd Pierwszej Instancji w wyroku z dnia 22 marca 2007 r. w sprawie T-215/03, dostępnym na www.curia.europa.eu., "(...) dla wystąpienia niebezpieczeństwa polegającego na tym, że używanie znaku zgłoszonego bez uzasadnionego powodu spowoduje czerpanie nienależnych korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy znaku wcześniejszego, nie jest konieczne, by konsument pomylił się, co do pochodzenia handlowego danego towaru lub usługi, lecz by jego uwagę przyciągnął sam zgłoszony znak i by nabył oznaczony nim towar lub usługę z uwagi na to, że są oznaczone tym właśnie znakiem towarowym lub do niego podobnym". Podobne stanowisko wyraził Sąd Apelacyjny we [...] w wyroku z dnia [...] października 2007 r. (sygn. akt [...]), który stwierdził: "Odmiennie, niż w przypadku nierenomowanych znaków towarowych, w odniesieniu do znaków towarowych renomowanych przesłanką zastosowania przepisu art. 296 ust. 2 pkt 3 p.w.p. nie jest istnienie prawdopodobieństwa powstania konfuzji, a wystarcza jedynie możliwość samego skojarzenia innego znaku ze znakiem renomowanym zarejestrowanym wcześniej, powodujące przyciąganie przez ten pierwszy znak klientów poprzez pozytywne wyobrażenia przenoszone przez ten znak renomowany. (...) Gdy przy tym konfrontowane oznaczenia używane są jednocześnie do oznaczania towarów podobnych, to nie istnieje konieczność wykazywania żadnych dodatkowych przesłanek". 8. Mając to uwadze Urząd Patentowy RP uznał za zasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Naruszenie przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. stanowi samodzielną przesłankę unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. W związku z tym organ uznał za zbędne badanie zasadności pozostałych zarzutów udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. 9. Odnosząc się do powołanego przez stronę uprawnioną wyroku Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] marca 2016 r. (sygn. akt. [...]), dotyczącego naruszenia przez uprawnionego praw do znaków [...] należących do wnoszącego sprzeciw, będących podstawą niniejszego postępowania o unieważnienie znaku "[...]" organ stwierdził, że nie ma to znaczenia dla oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych, bowiem przedmiotem jego analizy była kwestia konfuzyjnego podobieństwa oznaczeń. W niniejszej sprawie organ nie oceniał ryzyka wprowadzenia w błąd (konfuzji), lecz ryzyko skojarzenia między znakami. Są to odrębne przesłanki na co zwrócił uwagę min. NSA w wyroku z dnia 24 września 2014 roku (sygn. akt lI GSK 1195/13), który za wyrokiem NSA z dnia 16 października 2012 roku (sygn. akt II GSK 1379/11) stwierdził, że "okoliczność, że wcześniejszy znak towarowy ma status znaku renomowanego, ma istotne znaczenie dla zastosowania właściwych kryteriów oceny podobieństwa takiego znaku do oznaczenia późniejszego. Prawidłowa wykładnia powołanego przepisu wymaga na wstępie ustalenia, czy znak wcześniejszy ma status znaku renomowanego, a jeśli tak - ocena podobieństwa powinna zostać dokonana przy pomocy innych, znacznie subtelniejszych kryteriów, niż ocena dokonana na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W judykaturze podkreśla się, że w przypadku znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju, polegające na niebezpieczeństwie samego skojarzenia z nim innego znaku, i to w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, a nie tylko do podobnych czy identycznych (tak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 października 2008 r., sygn. akt V CSK 109/08, LEX nr 479328). Podobnie Sąd Najwyższy w innym wyroku z dnia 4 marca 2009 r. (sygn. akt IV CSK 335/2008, OSNC 2009, nr 3, poz. 85) wskazał, że: "w odniesieniu do znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju, gdyż do jego stwierdzenia wystarczy niebezpieczeństwo, że inny znak może być z nim skojarzony (łączony)". Zdaniem SN: "w orzecznictwie wspólnotowym i krajowym stopień podobieństwa znaków, jako przesłanka naruszenia znaku renomowanego, jest sytuowany na niskim poziomie, wyznaczanym przez takie określenia jak łączenie, kojarzenie, przywodzenie na myśl. Tak subtelne kryteria prawdopodobieństwa mają zastosowanie tylko do znaków renomowanych." Na temat istoty podobieństwa znaku renomowanego wypowiedział się ETS w wyroku z dnia 23 października 2003 r. w sprawie C-408/01 (A.-S.), stwierdzając, że chociaż podobieństwo znaczeń jest przesłanką zastosowania tego przepisu, to wystarczający jest taki stopień podobieństwa, który prowadzi do łączenia oznaczenia ze znakiem renomowanym przez relewantnych odbiorców. W uzasadnieniu wskazanego wyroku nawiązując do swego wcześniejszego wyroku z dnia 14 września 1999 r. w sprawie C- 375/97 (Chevy) Trybunał ten wskazał, że naruszenia znaku renomowanego są konsekwencją pewnego stopnia podobieństwa między tym znakiem a spornym oznaczeniem, z powodu którego odbiorcy wiążą oznaczenie ze znakiem (łączą ze sobą oba oznaczenia, nawet jeśli ich nie mylą). W wyroku z dnia 27 listopada 2008 r. w sprawie C-252/07 (Intel) ETS stwierdził, że okoliczność, iż późniejszy znak towarowy przywodzi konsumentowi na myśl wcześniejszy znak towarowy jest jednoznaczna z istnieniem między kolidującymi ze sobą związku w rozumieniu przyjętym w wyroku w sprawie A.-S.. Zgodnie ze stanowiskiem ETS w każdym przypadku ustalenie takiego związku musi być wynikiem całościowej oceny, a jego biadanie nie ogranicza się wyłącznie do badania podobieństwa, ale wymaga uwzględnienia innych kryteriów, takich jak np.: stopień znajomości znaku renomowanego, charakter towarów lub usług oraz ewentualna niepowtarzalność znaku wcześniejszego. Ochrona renomowanych znaków towarowych na gruncie tej regulacji odnosi się do jakichkolwiek towarów - podobnych i niepodobnych, pod warunkiem spełnienia pozostałych przesłanek rozszerzonej ochrony, tj. uzyskania nienależnej korzyści z używania znaku renomowanego lub wyrządzenia szkody odróżniającemu charakterowi lub renomie znaku (por. wyrok ETS z 9 stycznia 2003 r., w sprawie C-292/00, Davidoff & Cie SA, Zino Davidoff SA przeciwko Gofkid Ltd, Zb. Orz. 2003, s. 1-389; por. też A. Tischner: [w:] Prawo własności przemysłowej. Komentarz. Red. P. Kostański Warszawa 2010, s. 1205 i nast. oraz wskazane tam orzecznictwo; Własność przemysłowa. Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, Sądu Pierwszej Instancji i Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z komentarzami, red. R. Skubisz. Warszawa 2008, s. 600 i nast.)." Zdaniem organu, powyższych ustaleń nie zmienia także wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia [...] marca 2016 roku, sygn. akt. [...], który również odniósł się do kwestii konfuzyjnego podobieństwa oznaczeń. Z tych przyczyn wniosek uprawnionej zawarty w piśmie z 8 czerwca 2015 r., o zawieszenie postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. został oddalony postanowieniem z [...] sierpnia 2015 r. 10. Wysokość zwrotu niezbędnych kosztów postępowania organ ustalił w oparciu o przepisy art. 98 k.p.c. i § 10 pkt. 18 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 grudnia 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2003r., Nr 97, poz. 888 z późniejszymi zmianami). W związku z faktem, iż wnoszący sprzeciw w rozpatrywanej sprawie był reprezentowany przez pełnomocnika - radcę prawnego uznano za zasadne przyznanie mu kwoty 1840 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. Powyższa kwota obejmuje koszty zastępstwa procesowego w wysokości 840 zł powiększone o opłatę za sprzeciw w wysokości 1000 złotych. 11. Uprawniony - [...] Sp. z o. o. z siedzibą w G. (obecna nazwa T.- dalej "skarżąca"), niezgadzając się z decyzją Urzędu Patentowego RP w terminie zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając naruszenie: 1. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez błędne przyjęcie, iż znak towarowy [...], jest podobny do renomowanych znaków "[...] ", w takim stopniu, że mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. 2. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 6, 7, 8, 77, 80 i 107 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez dowolne i błędne ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz zaniechanie rozpatrzenia materiału dowodowego zgromadzonego w tej sprawie, co doprowadziło do wydania decyzji bezpodstawnie unieważniającej prawo ochronne na znak towarowy [...]. Skarżąca wniosła o uchylenie w części decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] września 2016 r. w sprawach [...], [...], [...], [...] w zakresie punktów 5 i 9 sentencji decyzji oraz zasądzenie od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych W uzasadnieniu skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie zarzutów skargi. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP, wnosząc o oddalenie skargi, podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Uprawniony - uczestnik postępowania I., S., Stany Zjednoczone Ameryki wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej, przyłączając się do stanowiska organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jej wydania. Sąd nie ocenia przy tym rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – j.t. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; dalej p.p.s.a.). Przedmiotem kontroli sądowej skarżąca uczyniła decyzję Urzędu Patentowego RP, którą organ unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "[...]" o numerze [...] (pkt 5 decyzji) oraz przyznał I., S., Stany Zjednoczone Ameryki od I. Sp. z o. o. z siedzibą w G. kwotę w wysokości 1840 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.(pkt 9 decyzji). Jednak istota rozpoznawanej sprawy wymaga poczynienia kilku uwag o charakterze ogólnym. 12. Przede wszystkim Sąd podzielił stanowisko organu, że punktem wyjścia dla dalszych rozważań powinno być stwierdzenie renomy przeciwstawionych znaków towarowych [...]. Z oświadczenia skarżącej złożonego na rozprawie w dniu [...] czerwca 2015 r. przez Urzędem Patentowym RP wynika, że renoma znaków [...] nie była sporna pomiędzy stronami. Ma to swoje dalsze konsekwencje bowiem ochrona renomowanych znaków towarowych na gruncie regulacji z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.p.s.a. odnosi się do jakichkolwiek towarów - podobnych i niepodobnych, pod warunkiem spełnienia pozostałych przesłanek rozszerzonej ochrony, np. uzyskania nienależnej korzyści z używania znaku renomowanego, na co zwrócił uwagę Naczelny Sad Administracyjny w wyroku z dnia 24 września 2014 r. sygn. akt II GSK 1195/13 – powołując orzecznictwo ETS i literaturę powołaną w tezie 8. Zdaniem Sądu organ dokonał oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń z uwzględnieniem kryteriów wymaganych przez art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. i doszedł do prawidłowej konkluzji, że między znakami istnieje podobieństwo prowadzące do ryzyka skojarzenia pomiędzy znakami. Sąd nie podzielił zarzutu skargi, że badane oznaczenia nie są do siebie podobne na żadnej z wymaganych płaszczyzn, które należy brać pod uwagę przy rozpatrywaniu podobieństwa znaków towarowych: wizualnej, fonetycznej, znaczeniowej i graficznej. Skarżąca prezentowała pogląd, że element słowny "[...] " będący jednocześnie całością znaków towarowych zarejestrowanych na rzecz uczestnika postępowania jest tylko niewielkim fragmentem znaku "[...] ", przy czym nie można uznać, iż jest on w tym znaku elementem dominującym. Stanowisko swoje skarżąca poparła argumentacją z orzecznictwa, z którego wynika, że "(...) całościowa ocena w zakresie dotyczącym wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego podobieństwa kolidujących ze sobą znaków powinna opierać się na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, przy szczególnym uwzględnieniu ich elementów odróżniających i dominujących. Sposób postrzegania znaków towarowych przez przeciętnych konsumentów danych towarów lub usług odgrywa w całościowej ocenie wspomnianego prawdopodobieństwa decydującą rolę. Przeciętny konsument postrzega zwykle znak towarowy jako całość i nie dokonuje analizy poszczególnych detali". Istotnie, z dotychczasowego orzecznictwa wynika, że w toku oceny podobieństwa oznaczeń szczególne znaczenie mają te ich elementy, które są jednocześnie odróżniające i dominujące. Zakodowany w pamięci przeciętnego konsumenta całościowy obraz znaku jest bowiem niedoskonały i stanowi odbicie tych elementów znaku, które zostały przez niego zapamiętane. Łatwiej zapamiętywane przez konsumentów - często nieświadomie - są właśnie elementy dominujące i odróżniające znaku (tak również: J. Dudzik, M. Mazurek (w:) Własność przemysłowa, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, Sądu Pierwszej Instancji i Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z komentarzami, pod red. R. Skubisza, Warszawa 2008, s. 538 i cyt. tam wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 1 marca 2005 r., w sprawie T-185/03 Fusco vs. Urząd w Alicante, Zb. Orz. 2005, s. II-715, pkt 46. Niewątpliwie, podobieństwo znaków ocenia się - co do zasady - według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, albowiem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, gdy różnice są dominujące, a zatem podobieństwo, w rozumieniu ustawy, nie zachodzi. Przyjmuje się, że do potwierdzenia kolizji znaków towarowych może wystarczać ich podobieństwo tylko w jednej z trzech wspomnianym wyżej płaszczyzn. Z drugiej strony, różnica pomiędzy znakami w jednej płaszczyźnie może zneutralizować podobieństwo występujące na innych płaszczyznach i w konsekwencji doprowadzić do wyłączenia całościowego podobieństwa oznaczeń. W szczególności, przyjmuje się, że różnice znaczeniowe (koncepcyjne) pomiędzy dwoma znakami mogą neutralizować podobieństwo wizualne i fonetyczne. Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że ocena podobieństwa oznaczeń przeprowadzona we wskazanych trzech płaszczyznach powinna być całościowa (całościowe wrażenie wywierane przez obydwa oznaczenia), co zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń (por. R. Skubisz (w:) System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 68, a także powołane tam orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 12 czerwca 2007 r., C-344/05 P, OHIM vs. Shaker). Jednakże, mając na względzie niekwestionowaną renomę znaków "Intel" Sąd uznał, że słowo "[...]" zawarte w spornym znaku jest elementem dominującym. Dlatego też argumenty skarżącej opierające się na pomijaniu roli słowa "[...]" w całościowym odbiorze znaku są nietrafne. Nie ma zatem racji skarżąca, że nawet dodanie do słowa "[...]" grafiki oraz innych słownych elementów takich jak "[...]" i "[...]" może sprawiać, że usunie się na dalszy plan dominujące słowo "[...]". Nie ma racji też skarżąca twierdząc, że skoro porównywane znaki mają tylko jeden podobny element, to nie wystarcza do stwierdzenia podobieństwa tych znaków. Jednocześnie należy podkreślić, że prawidłowa wykładnia art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm.; dalej: p.w.p.) wymaga, w zakresie badania identyczności lub podobieństwa znaków towarowych, już na wstępie ustalenia przez Urząd Patentowy, czy znak wcześniejszy ma status znaku renomowanego, gdyż w przypadku stwierdzenia takiej okoliczności, ocena podobieństwa powinna zostać dokonana przy pomocy innych, względniejszych kryteriów, niż ocena dokonana na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Okoliczność taka stanowi zatem przesłankę zastosowania szerszej ochrony, właściwej dla znaków o ustalonej renomie.(wyrok NSA z 21 czerwca 2017 r. , sygn. akt II GSK 2782/15). Tak też uczynił w niniejszej sprawie Urząd Patentowy, który po ustaleniu renomy przeciwstawionych znaków dokonał oceny ich podobieństwa na gruncie płaszczyzny słownej, znaczeniowej oraz graficznej (wizualnej) słusznie dochodząc do wniosku , że porównywane znaki są podobne, w stopniu powodującym ryzyko skojarzenia pomiędzy znakami. 13. Przechodząc do zarzutu skargi obejmującego naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, przez brak wykazania nienależnej korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego, Sąd uznał , że zarzut ten nie jest zasadny. Przede wszystkim, dokonując analizy tej kwestii Urząd Patentowy prawidłowo ustalił, że skarżąca z udzielonego jej prawa ochronnego do spornego znaku towarowego może uzyskać nienależną korzyść z charakteru odróżniającego i renomy znaku towarowego. Tej korzyści organ upatruje w potencjalnej możliwości skojarzenia tych znaków, że pochodzą one od wnoszącego sprzeciw, co z kolei powoduje przenoszenie przez konsumenta pozytywnych wyobrażeń ze znaków renomowanych z elementem słownym "[...]" na sporny znak towarowy. W konsekwencji oznacza to czerpanie nienależnych korzyści. Następnie organ wyjaśnił, że wywołuje to efekt zainteresowania towarami i usługami oznaczonymi spornym znakiem lecz bez konieczności ponoszenia jakichkolwiek nakładów na promocję itd. 14. W ocenie Sądu, skarżąca, nie podważyła skutecznie powyższego stanowiska organu oraz jego oceny zebranego materiału dowodowego w zakresie zaistnienia prawdopodobieństwa czerpania nienależnej korzyści lub wyrządzenia szkody. Zdaniem Sądu całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie tak naprawdę nie daje odpowiedzi dlaczego skarżąca, mając na uwadze swoją współpracę z drugą stroną, podjęła decyzją o zgłoszeniu do rejestracji oznaczenia zawierającego element słowny "[...]" posiadający już wcześniej niekwestionowaną renomę (por. wyrok NSA z 15 maja 2006 r. , sygn. akt II GSK 361/06). W wyroku tym NSA stwierdził, że " (...) znaki towarowe ze słowem [...] były zarejestrowane z wcześniejszym pierwszeństwem w stosunku do spornego znaku "[...]" i były znakami renomowanymi w odniesieniu do kręgu osób zajmujących się elektroniką, informatyką oraz aparaturą elektryczną i elektroniczną. Zgłoszenie spornego znaku miało zatem na celu wykorzystanie renomy znaków wnioskodawcy. Na okoliczność renomy i powszechnej znajomości znaków [...] Urząd Patentowy powołał się na obszerny materiał dowodowy, w tym na orzecznictwo b. Komisji Odwoławczej i Urzędu Patentowego działającego w trybie spornym. Zresztą strona skarżąca w skardze kasacyjnej sama przyznała, iż "Jak powszechnie wiadomo, znak towarowy Intel jest znakiem renomowanym (...)". Okoliczność, iż nazwa [...] została zamieszczona w nazwie spółki już w 1994 r. jest bez znaczenia dla sprawy, skoro wnioskodawca pod nazwą [...] został utworzony już w 1968 r. i był jednym z kilku największych na świecie koncernów w dziedzinie elektroniki i informatyki, przy czym oficjalną działalność w Polsce rozpoczął w 1993 r., a znak słowny [...] [...] zarejestrował w Polsce z pierwszeństwem wcześniejszym, niż pierwszeństwo spornego znaku, gdyż z mocą od 8 lutego 1990 r.(...). Wobec tego powstaje zatem pytanie o intencję strony skarżącej co do potrzeby rejestracji znaku ze słowem "[...]" skoro znak ten był rozpoznawalny w Polsce wiele lat wcześniej. Jak słusznie wskazywał uczestnik, przecież skarżąca jest profesjonalnym przedsiębiorcą w dziedzinie informatyki, mającym, na co dzień kontakt z towarami oznaczonymi znakiem Intel, a jednocześnie mającym pełną świadomość rozpowszechnienia technologii komputerowej wśród przeciętnych odbiorców. Pojęcie nienależnych korzyści czerpanych z charakteru odróżniającego lub renomy znaku towarowego zostało wyjaśnione w jednym z wyroków TSUE. Organ orzekający stwierdził, że odnosi się ono nie tyle do szkody poniesionej przez uprawnionego do renomowanego znaku towarowego, ile do korzyści czerpanej przez osobę trzecią z używania identycznego lub podobnego oznaczenia. Trybunał uznał, że "odnoszenie przez osobę trzecią korzyści z używania oznaczenia podobnego do renomowanego znaku towarowego stanowi czerpanie nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy tego znaku, jeżeli ta osoba trzecia próbuje w ten sposób działać w cieniu renomowanego znaku towarowego w celu skorzystania z jego atrakcyjności, reputacji i prestiżu oraz wykorzystać, bez żadnej rekompensaty finansowej, wysiłek handlowy włożony przez właściciela znaku towarowego w wykreowanie i utrzymanie jego wizerunku" (wyrok ETS z dnia 18 czerwca 2009 r. w sprawie L. SA, L. i L.& C. przeciwko B., M. i S. I. Ltd., C-487/07, EU:C:2009:378, pkt 41, 49). Tak też zostało to zinterpretowane przez Urząd Patentowy, który w uzasadnieniu decyzji przywołał to orzecznictwo i zasadnie wywiódł, że chodzi o przyciąganie uwagi konsumenta bez ponoszenia jakichkolwiek nakładów. 15. Ustosunkowując się do powoływanych w skardze wyroków sądów powszechnych uznających brak podobieństwa pomiędzy spornymi znakami, to w ocenie Sądu, nie istnieje żadna zależność powodująca związanie Urzędu Patentowego RP wyrokami sądów powszechnych bowiem postępowania te są prowadzone niezależnie od siebie. Z tych przyczyn argumenty strony w tym zakresie nie zasługiwały na uwzględnienie. 16. W tej sytuacji, wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść skarżonego rozstrzygnięcia, które ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło