VI SA/Wa 2250/16
WyrokWSA w Warszawie2017-05-22
Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Izabela Głowacka-Klimas, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o świadczenie usług polegająca na ankietowaniu w terenie z zapisem w kwestionariuszu papierowym, zawarta przez spółkę z wykonawcą, powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło, czy jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o ankietowanie w terenie z zapisem w kwestionariuszu papierowym, ze względu na powtarzalność czynności, brak indywidualnego i twórczego charakteru rezultatu oraz uzależnienie efektu od starannego działania wykonawcy, powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W związku z tym, wykonawca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd oddalił skargę jako bezzasadną.Stan faktyczny
Spółka T. S.A. wniosła skargę na decyzję Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora [...]OW NFZ ustalającą, że K. R. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Spółka twierdziła, że zawarta umowa była umową o dzieło, a organy NFZ błędnie zakwalifikowały ją jako umowę o świadczenie usług, co skutkowało objęciem wykonawcy ubezpieczeniem zdrowotnym. Organy NFZ uznały, że czynności wykonywane przez K. R. (ankietowanie w terenie) nie stanowiły dzieła, lecz były czynnościami starannego działania, charakterystycznymi dla umowy zlecenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 maja 2017 r. sprawy ze skargi T. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
T. S.A. z siedzibą w [...] (zwana: spółką, zamawiającą, płatnikiem, skarżącą) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z dnia [...] września 2016 r., nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (w skrócie: [...]OW NFZ) z dnia [...]października 2014 r. nr [...]w przedmiocie ustalenia, że K. R.(dalej: uczestniczka) podlegała od dnia [...] listopada 2012 r. do dnia [...] listopada 2012 r., obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika.
W podstawie prawnej decyzji Prezes NFZ powołał art. 102 ust. 5 pkt 24
w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581, z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz
art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, dalej: "k.p.a.").
Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w oparciu o następujące ustalenia:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] wnioskiem z dnia [...] sierpnia 2014 r., zwrócił się do [...]OW NFZ o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, m.in. K. R. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na rzecz spółki od dnia [...] listopada 2012 r. do dnia [...] listopada 2012 r.
Dyrektor [...]OW NFZ, po rozpatrzeniu tego wniosku, powołaną wyżej decyzją ustalił, że K. R. podlegała w wyżej wymienionym okresie obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek – T. S.A.
W uzasadnieniu decyzji organ szczegółowo omówił przepisy prawa stanowiące podstawę rozstrzygnięcia. Odwołując się do treści spornej umowy wskazał, że nie może zostać ona uznana za umowę o dzieło, gdyż to nie wynik, ale czynności i działania (ankietowanie w terenie z zapisem w kwestionariuszu papierowym) były istotne dla jej realizacji. W przypadku jej realizacji nie wystąpił żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci. Było to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy i umiejętności, miał je rzetelnie wykonać.
W ocenie organu, sporna umowa nie jest typową umową zlecenia
w rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Jest to umowa o świadczenie usług, do której na podstawie art. 750 k.c., stosowane będą odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia. W związku z powyższym organ I instancji uznał, że umowa zawarta pomiędzy skarżącą a uczestniczką postępowania skutkują obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
Od rozstrzygnięcia tego odwołanie do Prezesa NFZ złożyła spółka. Nie podzieliła stanowiska Dyrektora [...]OW NFZ, że zawarta z uczestniczką umowa nie jest umową o dzieło. W uzasadnieniu powtórzyła dotychczasową argumentację oraz wskazała, że zamiarem i celem stron badanej umowy, było uzyskanie konkretnego efektu działania-rezultatu, a nie określonych starań. Zdaniem skarżącej, taką sytuację należy zakwalifikować jako czynność rezultatu, od której dopiero uzależniona jest płatność dla tworzącego dzieło. Wskazała, że wydając decyzję organ I instancji nie uwzględnił, że dla uznania umowy za umowę o dzieło – umowę rezultatu, nie jest istotny twórczy charakter dzieła (który jest kluczowy ale jedynie na gruncie prawa autorskiego). Podniosła, że praktyka spółki zastrzegała możliwość weryfikacji wad dzieła i ograniczenie lub odmowę wypłaty wynagrodzenia w razie ich stwierdzenia. Jej zdaniem, fakt realizowania umowy poprzez wykonywanie powtarzalnych czynność faktycznych, do których niezbędna jest staranność, nie sprzeciwia się istocie umowy o dzieło. Organ nie może opierać się wyłącznie na podstawie dosłownego i literalnego brzmienia samych umów. Prowadziłoby to w konsekwencji do braku zbadania zamiaru stron i celu umowy.
Prezes NFZ opisaną decyzją z dnia [...] września 2106 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu omówił przebieg postępowania, zastosowane przepisy oraz odniósł się do zarzutów płatnika. Przywołując treść
art. 627 k.c. wskazał, że przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Podkreślił, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), przy czym osiągnięcie tego rezultatu zależy wyłącznie od wykonawcy. Umowa o dzieło służy wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie wydania go zamawiającemu.
W ocenie organu odwoławczego, czynności wykonywane przez uczestniczkę
w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostałoby zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez uczestniczkę pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Zdaniem organu, wprawdzie czynności wykonywane przez uczestniczkę, polegające na ankietowaniu w terenie z zapisem w kwestionariuszu papierowym, prowadziły do powstania określonego rezultatu, jednak te skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Czynności te nie nosiły cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały od wykonawcy posiadania specyficznych cech, lecz oparte były na posiadanych umiejętnościach wyuczonych, polegających na sprawnym wprowadzaniu/zaznaczaniu wskazanych przez ankietowanego odpowiedzi.
Dodatkowo świadczenie usług z zakresu "ankietowania w terenie z zapisem
w kwestionariuszu papierowym", polegające m.in. na wypełnieniu właściwych rubryk/odpowiedzi odbywało się według ściśle określonych zasad wyznaczonych regułami obowiązującymi w pracy badacza rynku oraz zgodnie z instrukcjami badawczymi wydawanymi przez zamawiającego (§ 3 umowy).
Organ podniósł, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W omawianej sprawie Prezes NFZ wyjaśnił, że nie można wskazać rezultatu umowy, a jeszcze trudniej poddać go testowi na istnienie wad fizycznych. Od wykonawcy wymagano starannego wykonania powtarzalnych czynności, a efekt nie mógł być uznany za dzieło, stanowiące konkretny, indywidualnie oznaczony rezultat, wymaganego przez zamawiającego.
Zdaniem organu uczestniczka nie podlegała odpowiedzialności za wady dzieła, wyróżniającej umowy o dzieło (art. 637 k.c. i nast.), a zobowiązana była swoją pracę wykonać sumiennie według najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. W myśl § 8 umowy zamawiający, a nie uczestniczka ponosił odpowiedzialność wobec osób trzecich za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła. Efekty pracy uczestniczki podlegały weryfikacji, ale nie pod kątem wad fizycznych. Uczestniczka nie ponosiła bezpośrednio odpowiedzialności za wykonywaną pracę w sposób odmienny od każdej innej osoby wykonującej dowolną pracę, a odpowiadającej za jej jakość. Za całość zamówionej pracy odpowiadał zaś zamawiający.
Prezes NFZ nie zanegował, że strony umowy mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, na co zezwala art. 3531 k.c. Strony ocenianej umowy zgodnie chciały zawrzeć umowę o dzieło, gdyż zgodnie zmierzały do niezgłoszenia uczestniczki przez spółkę do ubezpieczenia zdrowotnego oraz w konsekwencji nieopłacenia składek na ubezpieczenie zdrowotne.
Organ nie podzielił zarzutu naruszenia art. 65 § 2 k.c. Wbrew nazwie była to umowa o świadczenie usług i taka była rzeczywista wola stron przy jej zawieraniu.
Prezes NFZ nie dopatrzył się w czynnościach organu I instancji naruszenia przepisów postępowania, jak: art. 7, 77 § 1 oraz art. 8 k.p.a. Jego zdaniem Dyrektor [...]OW NFZ podjął odpowiednie czynności zmierzające do zebrania odpowiedniego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie zebranego
w sprawie materiału dowodowego i w oparciu o właściwe przepisy prawa materialnego i procesowego. Organ wyjaśnił stan sprawy oraz powołał się na obowiązujące przepisy prawa (odniesienie się do zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a.).
Prezes NFZ oparł swą argumentację także na szeroko przywołanym orzecznictwie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie spółka, wnosząc o uchylenie omówionych: decyzji Prezesa NFZ z [...] września 2016 r.
i utrzymanej przez nią w mocy decyzji Dyrektora [...]OW NFZ z dnia [...]października 2014 r. oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, zarzuciła naruszenie:
I. przepisów postępowania:
1. art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń
i stanowiska skarżącej;
2. art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy
i przyjęcie, iż głównym motywem zawierania umów o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy strony umowy preferowały tę umowę współpracy z uwagi na swobodę wykonywania pracy,
- które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego:
1. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez bezpodstawne, nieuzasadnione jego zastosowanie i przyjęcie, że wykonująca umowę o dzieło zawartą ze skarżącą, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podczas gdy uczestniczka nie spełniła przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadziłoby do objęcia jego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym,
2. art. 627 k.c. polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji jego niezastosowanie przez przyjęcie, że stworzenie dzieła przygotowanego przez uczestniczkę nie stanowi rezultatu wymaganego dla umowy o dzieło,
3. art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. polegające na niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że zawarta przez T. S.A.
z K. R. umowa o dzieło jest umową o świadczenie usług (do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu), z uwagi na to, że zamiarem stron nie było osiągnięcie samoistnego rezultatu, a raczej wykonanie czynności – pomimo, iż dokładna analiza akt sprawy powinna prowadzić do wniosku, że skarżąca mogła osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło,
4. art. 65 § 1 i § 2 k.c. polegające na niezastosowaniu w sprawie, skutkujące dokonaniem wykładni charakteru umowy, która jest sprzeczna ze zgodnym zamiarem i celem stron, poprzez uznanie, iż strony zawarły umowę o świadczenie usług, podczas gdy celem i zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.
- które to naruszenie prawa materialnego miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Powyższą zasadę powtarza art. 3 § 1 p.p.s.a. stanowiący, iż sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
W świetle powołanych przepisów, w ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora [...]OW NFZ, nie naruszają prawa
w stopniu dającym podstawy do ich uchylenia.
Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między skarżącą (płatnikiem),
a K.R. jako wykonawczynią i rozstrzygnięcia, czy umowa ta jest, jak twierdzi spółka, umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia wykonawczyni obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest, zgodnie z poglądami organów NFZ i ZUS, umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia jej wykonawczyni obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona. O ile bowiem w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także,
z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym, subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Zatem, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też - nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie)." Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela powyższą argumentację w zakresie oceny charakteru prawnego umowy o dzieło i umowy
o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia.
Z akt sprawy wynika, że spółka zawarła z K.R. umowę
w dniu [...] listopada 2012 r., której przedmiotem było "ankietowanie w terenie
z zapisem w kwestionariuszu papierowym". Organy dokonały zatem prawidłowych ustaleń, że zawarta umowa w § 2 i § 3 ustalała, że wykonawczyni ma obowiązek osobistego wykonania dzieła oraz podporządkowana jest zamawiającemu co do szczegółowych warunków i terminów realizacji dzieła, a zwłaszcza w instrukcjach badawczych wydawanych przez zamawiającego. W § 4 umowa ustalała, że dzieło ma zostać wydane w stanie kompletnym i dobrym jakościowo oraz przekazane zamawiającemu w formie określonej w instrukcjach badawczych. Natomiast w zakresie odpowiedzialności wobec osób trzecich, za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła, odpowiedzialność ponosił zamawiający (§ 8), a nie uczestniczka postępowania. Co istotne, organ prawidłowo ocenił, że przedmiotowa umowa stanowiła wycinek działalności skarżącej spółki wykazanej w protokole kontroli z dnia [...] czerwca 2014 r.(vide: akta administracyjne).Wynika z niego, że w okresie objętym kontrolą płatnik składek zawierał umowy z różnymi osobami. Ich zakres obejmował m.in.: stworzenie baz danych, wykonanie transkrypcji, udział w badaniu, pomoc przy organizacji badania, wykonanie odsłuchów nagrań audytów, kodowanie i stworzenia baz danych na podstawie ankiet, kontrolę prawidłowości wypełniania ankiet oraz wprowadzenie korekt do wadliwych ankiet, przygotowanie raportów do badania, ankietowanie, koordynacja pracą ankieterów, opracowanie tabel oraz części wykresów do raportu badania, stworzenie fragmentu raportu w projekcie, analiza statystyczna, weryfikację nagrań audio. Zakres dzieł obejmował również czynności przy terenowej realizacji badań prowadzonych przez Zamawiającego, jak pośrednio w niniejszej sprawie: dokonanie rekrutacji odpowiedniego respondenta, przeprowadzenie wywiadu, wypełnianie kwestionariusza ankiety. Wykonawcy wydawane były materiały niezbędne do wykonania dzieła: kwestionariusz ankiety, instrukcja badania. Według tego wzorca przebiegało zatem wykonanie przedmiotowej umowy: ankietowanie w terenie z zapisem w kwestionariuszu papierowym. Prezes NFZ prawidłowo ocenił, że w tak zawartej umowie brak jest określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Rezultat powinien być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie natomiast czynności ankietowania
w terenie z zapisem w kwestionariuszu papierowym (czyli szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, należało uznać za czynności wykonywane z należytą starannością przez wykonawczynię, czyli cechę charakterystyczną zarówno dla umów zlecenia (art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (art. 750 k.c.). Nie powstał bowiem w wyniku czynności wykonywanych z należytą starannością przez wykonawcę żaden ucieleśniony rezultat mający cechy dzieła. Wykonawczyni mogła jedynie ponosić odpowiedzialność za wykonanie umów na zasadzie winy, polegającej na niestarannym wykonywaniu pracy, charakterystycznej dla umów zlecenia, a nie na zasadzie ryzyka – typowej dla umów o dzieło. Obowiązki uczestniczki wynikające z umowy zawartej w dniu [...] listopada 2012 r. jako dzieło, sprowadzały się zatem do "ankietowania w terenie z zapisem w kwestionariuszu papierowym", czyli zastosowanie miały przepisy o umowach zlecenia, bowiem skutek w postaci ankietowania był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów. Należy podzielić jako prawidłową ocenę organu, że rezultat działań wykonawczyni nie zyskał natomiast autonomicznej wartości w obrocie ani indywidualnego charakteru dzieła w tej pracy. Realizacja tego zadania nie wymagała posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza ewentualnymi umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Czynności uczestniczki ankietowania w terenie z zapisem w kwestionariuszu papierowym były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Skoro umowa o dzieło jest umową rezultatu, to wykonawca dzieła musi mieć możliwość przedstawienia finalnego efektu swojej pracy i za tę pracę winien ponosić odpowiedzialność. Sąd zgadza się z oceną organu, że takich regulacji umowa z dnia [...] listopada 2012 r., badana w sprawie niniejszej, nie zawiera. Nie zawiera konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, czy twórczym charakterem. Ankietowanie w terenie z zapisem w kwestionariuszu papierowym, jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez uczestniczkę, która mogła jedynie ponosić odpowiedzialność za jej wykonanie na zasadzie winy. Ponadto, czynności wykonywane przez uczestniczkę postępowania w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, skoro nie zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy.
Sąd podziela stanowisko, ze w przypadku pracy wykonywanej przez uczestniczkę, nie można wskazać cech oryginalności, jakichkolwiek cech szczególnych, związanych z osobistymi przymiotami wykonawcy. Zadanie nie wymagało od wykonawczyni posiadania specyficznych cech, oparte było na umiejętnościach sprawnego wprowadzania bądź zaznaczania wskazanych przez ankietowanego odpowiedzi, o ile ankietowany sam tego nie czyni. Co istotne, świadczenie usług z zakresu "ankietowania w terenie z zapisem w kwestionariuszu papierowym", polegające na wypełnieniu właściwych rubryk/odpowiedzi, odbywało się według ściśle określonych zasad - wyznaczonych regułami obowiązującymi
w pracy badacza rynku, a w szczególności, zgodnie z instrukcjami badawczymi wydawanymi przez zamawiającego w § 3 umowy. Ponadto papierowy kwestionariusz miał z góry ustalony wzór, przez co uczestniczka nie tworzyła od podstaw formularza lecz wypełniała jedynie wymagane pola. Jej czynności nie polegały na wytworzeniu czy opracowaniu jakiegoś dzieła w myśl przepisów k.c. Natomiast celem umowy
o dzieło jest osiągnięcie rezultatu, a nie czynność prowadząca do tego rezultatu ("ankietowanie w terenie"). W przypadku umów o dzieło nie ma bowiem znaczenia rodzaj i intensywność wykonywanej pracy w celu osiągnięcia rezultatu oraz staranność, które są charakterystyczne dla umów zlecenia. Potwierdza te ocenę § 8 umowy wskazujący, że wykonawczyni nie podlegała jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła wobec trzecich.
Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy
o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). W myśl art. 85 ust. 4 ustawy
o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą, składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Podkreślenia wymaga, że rozstrzygając kwestię podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z mocy art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - w zakresie nieuregulowanym tą ustawą, przy wydawaniu decyzji w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym - organy NFZ są związane rygorami procedury administracyjnej określającej obowiązki organów w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, jak również końcowego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1237/14). Zatem, organy NFZ zrealizowały obowiązek dokładnego wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego sprawy, zebrały i wyczerpująco rozpatrzyły zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Sąd nie znalazł podstaw do uznania zasadności zarzutów naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 k.p.a. czy art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. Ustalenia faktyczne i przeprowadzona ich ocena pozwoliła bowiem organowi na logiczny i uprawniony wniosek, że głównym motywem zawarcia umowy
o ankietowanie jako umowy o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne.
Wbrew twierdzeniu skarżącej, czynności objęte umową z dnia [...] listopada 2012 r. nie mogły, mimo woli stron, być zakwalifikowane jako elementy umowy o dzieło, gdyż dzieło powinno mieć charakter indywidualny i jednostkowy. Cech tych nie miało ankietowanie w terenie. Oznacza to, że elementem przedmiotowo istotnym analizowanych umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego wykonania zleconych czynności (art. 353 k.c.) a nie zrealizowanie rezultatu. Tym samym art. 353 k.c. nie został naruszony.
Zdaniem Sądu, rodzaj i sposób wykonywania usługi, zawarcie umowy,
w określona została data rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usług, sposób wynagradzania za wykonaną pracę wskazują, że umowa ta miała charakter świadczenia usługi - umowy zlecenia, regulowanej w art. 734-750 k.c., a nie umowy
o dzieło, których cechy określone są w art. 627-646 k.c. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd nie stwierdził naruszenia w niniejszej sprawie art. 627 k.c. oraz art. 734 § 1 k.c., a także art. 65 § 1 k.c. Oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, niż opierać się na jej dosłownym brzmieniu (§ 2). Jak wynika z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W celu uzasadnienia sensu ograniczeń zasady swobody umów w piśmiennictwie wskazuje się, że są one podyktowane przede wszystkim koniecznością zakreślenia właściwych ram przysługującej stronom autonomii woli. System prawny nie może bowiem udzielać stronom nieograniczonej kompetencji w zakresie tworzenia stosunków zobowiązaniowych o doniosłości prawnej, a w konsekwencji pozostawić tę kwestię poza kontrolą prawa. Jednocześnie wskazane w treści art. 3531 k.c. ograniczenia zapewniają występującym w obrocie podmiotom najpełniejszą realizację zasady swobody umów (K. Bączyk, Glosa do wyroku SN z dnia 16 lutego 2001 r., IV CKN 244/2000, publ. OSP 2002, z. 3, poz. 39).
Wbrew twierdzeniom skarżącej, zapisy umów należy interpretować mając na uwadze treść art. 58 § 1 k.c. W niniejszej sprawie trudno bowiem uznać, że oceniana umowa ankietowania w terenie – była umową o dzieło. W przypadku pracy wykonywanej przez uczestniczkę postępowania – w umowie nie zastrzeżono w żaden sposób cech oryginalności wykonywanej pracy ankietera.
Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku skarżącej Prezes NFZ nie naruszył również, ani przez błędną wykładnię, ani też przez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, który to przepis stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania K.R. obowiązkowi ubezpieczenia społecznego.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło