VI SA/Wa 2276/18

WyrokWSA w Warszawie2019-03-06

Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Ewa Frąckiewicz, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, dotyczące prac konserwacyjno-czystościowych, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, w celu ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo zakwalifikowały umowy nazwane przez strony umowami o dzieło jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że czynności wykonywane przez pracownika nie zmierzały do powstania konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, lecz stanowiły staranne działanie w ramach świadczenia usług, co jest cechą umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło. W konsekwencji, pracownik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odwołania od decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję dyrektora oddziału NFZ o ustaleniu, że Pani L. P. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz H. Sp. z o.o. w określonych okresach. Spółka H. Sp. z o.o. kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że zawarte umowy były umowami o dzieło. Sąd rozpatrywał skargę na decyzję Prezesa NFZ, oceniając, czy sporne umowy powinny być traktowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant ref. staż. Lili Zawadzka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 marca 2019 r. sprawy ze skargi H. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę VI SA/Wa 2276/18 Uzasadnienie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] września 2018 r., nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510. Z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach"', oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, z późn. zm.). zwanej dalej "k.p.a.", w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), utrzymał w mocy decyzję nr [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w sprawie ustalenia, że Pani L. P. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz płatnika składek: H. Sp. z o.o. w okresach: od 14 grudnia 2015 r, do 23 grudnia 2015 r., od 18 stycznia 2016 r. do 21 stycznia 2016 r., od 12 lutego 2016 r. do 18 lutego 2016 r., od 6 czerwca 2016 r. do 10 czerwca 2016 r. oraz od 17 października 2016 r. do 31 października 2016 r. Do wydania niniejszej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. pismem z dnia [...] września 2017 i., znak:[...]. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji dotyczącej objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Pani L. P., zwanej dalej "Zainteresowaną", z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz płatnika składek: H. Sp. z o.o.. w okresach: od 14 grudnia 2015 r. do 23 grudnia 2015 r" od 18 stycznia 2016 r. do 21 stycznia 2016 r., od 12 lutego 2016 r. do 18 lutego 2016 r., od 6 czerwca 2016 r. do 10 czerwca 2016 r. oraz od 17 października 2016 r. do 31 października 2016 r. Rozpatrując ww. wniosek dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. Nr [...] ustalił, że Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz płatnika składek: H. Sp. z o.o., w okresach: od 14 grudnia 2015 r. do 23 grudnia 2015 r., od 18 stycznia 2016 r. do 21 stycznia 2016 r., od 12 lutego 2016 r. do 18 lutego 2016 r., od 6 czerwca 2016 r. do 10 czerwca 2016 r. oraz od 17 października 2016 r. do 31 października 2016 r. Od ww. decyzji płatnik składek w dniu 29 grudnia 2017 r. wniósł odwołanie, w którym zarzucił: naruszenie art. 66 ust.l pkt lit e w zw. z art. 107 ust. 5 pkt 16 ustawy o świadczeniach poprzez uznanie, że Zainteresowana podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu: 1. naruszenie art. 627 w zw. z art. 734 i w- zw. z art. 750 k.c. poprzez błędną kwalifikację charakteru umów łączących strony; 2. naruszenie art. 3531 k.c. poprzez błędną wykładnię i wadliwe przyjęcie, że płatnik i ubezpieczona nie mogą ułożyć stosunku we\dług swojego uznania; 3. naruszenie art. 65 k.c. w zw. z art. 60 k.c. poprzez zaniechanie dokładnego ustalenia treści łączących strony stosunków prawnych; 4. naruszenie art. 6 k.c. w zw. z art. 734 k.c. i w zw. z art, 750 k.c. poprzez bezpodstawne zakwestionowanie kwalifikacji prawnej umów: 5. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydania niniejszej decyzji; 6. sprzeczność ustaleń ze zgromadzonym materiałem dowodowym. W oparciu o wskazane powyżej zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji. Następnie w dniu 16 sierpnia 2018 r. do Narodowego Funduszu Zdrowia wpłynęło ponaglenie płatnika składek H. Sp. z o.o. reprezentowanego przez adwokata O. M. Utrzymując zaskarżoną decyzję w mocy organ odwoławczy wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach oraz na art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r., poz. 1778 ze zm.), odwołał się też do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Prezes NFZ dokonując oceny charakteru spornych umów wyjaśnił, że umowa o dzieło należy do umów rezultatu, a więc jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (rezultat). Jeśli zawarta umowa dotyczy osiągnięcia "rezultatu usługi" - co jest podstawową cechą odróżniającą ją od umowy o pracę oraz od umowy zlecenia (świadczenia usług) - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego i samoistnego rezultatu - w postaci materialnej bądź niematerialnej. Wskazał, że w orzecznictwie sądów, iż w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Na poparcie powyższego stanowiska należy przywołać uzasadnienie Sądu Apelacyjnego w W. z wyroku z dnia [...] stycznia 2012 r., sygn. akt [...]. Organ ustalił, że Zainteresowana nie została zgłoszona do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego w ww. okresach. Z przekazanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych kopii umów wynikało, iż Zainteresowana zobowiązała się względem płatnika składek do: 1) wykonania prac konserwacyjno-czystościowych (umowa z dnia [...] grudnia 2015 r.); 2) wykonania prac czystościowych (umowa z dnia [...] stycznia 2016 r.); 3) wykonania prac czystościowych po remoncie pomieszczenia (umowa z dnia [...] lutego 2016 r.); 4) sprzątania pomieszczeń socjalnych (umowa z dnia [...] czerwca 2016 r.): 5) wykonania prac czystościowych pomieszczeń (umowa z dnia [...] października 2016 r.). W ww. umowach wskazane zostały prawa i obowiązki stron, jak również kwota wynagrodzenia. Oceniając charakter zawartych przez strony umów organ odwoławczy, miał na względzie art. 627-646 i 734-750 kc oraz powołał się na wyroki: Sądu Apelacyjnego w K. z dnia [...] listopada 2012 r. sygn. akt[...]. publikacja: LEX nr 1236509, Sądu Apelacyjnego w P. z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], publikacja: LEX nr 1322013 i Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13, Sądu Apelacyjnego w G. z dnia [...] sierpnia 2013 r., sygn. akt[...], Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00 opubiik. OSNC 2001/4/63. Organ wyjaśnił, że dokonując analizy przedmiotowych umów oraz biorąc pod uwagę czynności wykonywane przez Zainteresowaną należy zauważyć, iż czynności te. polegające na sprzątaniu i wykonywaniu prac konserwacyjno-czystościowych w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez Zainteresowaną pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez Zainteresowaną polegające na wykonaniu ww. prac prowadziły do powstania określonego skutku, w postaci umycia czy sprzątnięcia, jednak te skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Analizując zgromadzoną dokumentację natęży wskazać, że czynności wykonywane przez Zainteresowaną, za pomocą dostarczonych przez zamawiającego materiałów i narzędzi niezbędnych do wykonania dzieła, nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech. lecz oparte są na praktycznych, wyuczonych umiejętnościach. Dodatkowo, w niniejszym przypadku, tj. świadczenia usług z zakresu sprzątania i wykonywania prac konserwacyjno-czystościowych, wykonywanych na rzecz zamawiającego podmiotu, nie można mówić o swobodzie działania, ponieważ prace te miały być wykonywane zgodnie z poleceniem Zamawiającego. Stąd nie mogą stanowić materialnej i zindywidualizowanej jego postaci w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Zatem, w ocenie organu rozpatrującego odwołanie organ I instancji prawidłowo przyjął, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Na poparcie powyższego stanowiska organ wskazał na stanowisko doktryny wyrażone w opracowaniu "Umowna zlecenia w zatrudnieniu" (wyd. C.H. Beck, Warszawa 2009, s. 72-73, 75 ). Organ uznał, że oczywiście na skutek działań podjętych przez daną osobę pomieszczenia powinny być posprzątane (efekt), ale nie możemy samego zobowiązania wynikającego z umowy sprowadzić do tego właśnie efektu. Charakter tej pracy zbliża się bardziej do wykonywania pewnych czynności (świadczenia usług) niż przedstawienia rezultatu swojej pracy w postaci wyodrębnionego dzieła. Przykładowo jeżeli chcąc uregulować sprzątanie pomieszczeń umowną o dzieło określonoby zobowiązanie jako posprzątanie pomieszczeń to mielibyśmy do czynienia ze sztucznym określeniem czynności faktycznych (umowna zlecenia) bo przynoszących efekt, będący konsekwencją zobowiązania (umowa o dzieło). Oczywiście każda praca przynosić powinna jakiś efekt i w tym kontekście każde zlecenie zakłada, że taki przyniesie, jednak najważniejsze dla czynności faktycznych jest ich wykonywanie, a nie skutek ich wykonywania. Ponadto w przypadku umowy polegającej na sprzątaniu nie można przeprowadzić badania na istnienie wad fizycznych dzieła. Zdaniem organu, w przedmiotowej sprawie, jak już wyżej zwrócono uwagę, przedmiot umów został określony w sposób zbyt ogólny, generalny i nie pozwalający odróżnić go od innych występujących na rynku tego typu usług. W związku z powyższym nie jest poddawalny sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Ponadto przedmiot umów został w nich określony czynnościowo, w sposób charakterystyczny dla świadczenia usług, jakimi bez wątpienia jest sprzątanie czy też wykonanie prac czystościowych. Z samych umów nie wynika ponadto, iż to Zainteresowana, jak w przypadku umów o dzieło - w przeciwieństwie do płatnika składek miał brać na siebie odpowiedzialność wobec osób trzecich za prawidłowe wykonanie dzieła. To płatnik składek, a nie Zainteresowana w rzeczywistości odpowiadał za skutki wykonywanych przez Zainteresowaną czynności, stąd ponosił odpowiedzialność za wady dzieła. Natomiast Zainteresowana zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres charakter pracy. Organ wyjaśnił, że możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. Na poparcie stanowiska organ wskazał na stanowisko doktryny (por, Grzegorz Kozieł, Komentarz do art. 627 k.c.. Lex Omega) oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w G. z dnia [...] stycznia 2013 r" sygn. akt.[...]. Organ podkreślił, że w sprawie wykonywania różnych prac polegających na wykonywaniu czynności w sposób cykliczny i powtarzalny, a które ze swej istoty nie prowadzą do osiągnięcia rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło w myśl k.c., należy przywołać również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2011 r.. sygn. akt II PK 82/10, w: którym wyjaśniono: "Obowiązki polegające na dozorowaniu obiektów nie mogą mieć charakteru dzieła, ponieważ polegają na wykonywaniu pewnych powtarzających się czynności bez możliwości osiągnięcia rezultatu. W ocenie organu, zawarte umowy nie nabywają atrybutów umowy o dzieło. wbrew wykonywanych w jej ramach czynnościom, poprzez to, że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy". Należy podkreślić, że zgodnie z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne. W niniejszym przypadku organ II instancji nie negował zatem zgodnego zamiaru stron podpisywania przez strony umowy o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego i w konsekwencji nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Mając na uwadze poczynione ustalenia organ odwoławczy uznał, że strony nie sprecyzowały sposobu wykonania umowy, a jedynie określiły przedmiot świadczenia, poprzez wskazanie, iż Zainteresowana zobowiązana była do sprzątania pomieszczeń oraz wykonywania prac konserwacyjno-czystościowych. Strony nie ustaliły przy tym ani żadnych norm, ani standardów jakości. W świetle powyższego organ przyjął, iż Zainteresowana miała wykonać świadczenie w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zwyczajom. Brak zawarcia przez strony w treści umów postanowień, które precyzowałyby i indywidualizowały przedmiot umów. poprzez wskazanie norm jakości, określenie standardów, czy wskazanie, poprzez jakie elementy właśnie te prace mają się odróżniać od innych o podobnej charakterystyce, determinuje okoliczność, iż w rzeczywistości chodziło o przeprowadzenie prac standardowych, konwencjonalnych z zakresu dbania o czystość obiektu. Następnie skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzuciła: 1. Naruszenie prawa materialnego, a w szczególności przepisu: a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w zw. z art. 107 ust. 5 pkt 16 oraz art. 109 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tj. z dnia 15 września 2017 r., Dz.U. z 2017 r., poz. 1938) poprzez uznanie, że ubezpieczona podlega obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy płatnika i w/w łączyły umowy o dzieło; b) art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tj. z dnia 9 lutego 2017 r., Dz.U. z 2017 r. poz. 459, dalej: k.c.) w zw. z art. 734 k.c. i w zw. z art. 750 k.c. poprzez błędną wykładnię i nieprawidłowe przyjęcie, że treść umów łączących płatnika z ubezpieczoną, ich charakter, okoliczności faktyczne oraz zgodny zamiar stron wskazują jednoznacznie na zawarcie umów "cywilnoprawnych o świadczenie usług", podczas gdy umowy te należy kwalifikować jako umowy o dzieło; poprzez wadliwą ocenę, że umowy o dzieło łączące płatnika z ubezpieczoną nie zawierały określonych cech i parametrów indywidualizujących dzieło; c) art. 3531 k.c. poprzez błędną wykładnię i wadliwe przyjęcie, że płatnik i ubezpieczona nie mogą ułożyć stosunku zobowiązaniowego według własnego uznania; d) art. 65 k.c. w zw. z art. 60 k.c. poprzez zaniechanie dokładnego ustalenia treści łączących strony stosunków prawnych, w tym również przez dokonanie wykładni spornych umów o dzieło z całkowitym pominięciem zgodnego zamiaru stron; ponadto poprzez dowolne uznanie, że umowy łączące płatnika z ubezpieczoną określały jedynie rodzaj prac, jakie były do wykonania, a nie przedmiot dzieła; e) art. 6 k.c. w zw. z art. 734 k.c. i w zw. z art. 750 k.c., poprzez bezpodstawne i arbitralne zakwestionowanie kwalifikacji prawnej zawartych z ubezpieczoną umów, tj. bez dokładnej analizy treści stosunku prawnego łączącego strony i okoliczności towarzyszących zawarciu umów o dzieło, pominięcie stanowiska przedstawianego przez płatnika składek i jednoczesne dążenie do przerzucenia obowiązku dowodzenia na skarżącego; organ nie udowodnił faktu, że łączące skarżącego z ubezpieczoną umowy były umowami cywilnoprawnymi o świadczenia usług; organ nie wykazał natomiast, aby zaistniały okoliczności uniemożliwiające uznanie przedmiotowych umów za umowy o dzieło — tj. by dzieło nie było poddawane kontroli, czy też by ubezpieczona musiała wykonywać dzieło osobiście. 2. Naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie: a) art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. z dnia 8 czerwca 2017 r., Dz.U. z 2017 r. poz. 1257, dalej: k.p.a.), art. 8 k.p.a., art 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i stanowiska strony skarżącej; b) art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i przyjęcie, iż głównym motywem zawarcia umowy o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy strony (płatnik i ubezpieczony) preferowały tę formę współpracy z uwagi na swobodę wykonywania pracy. 3. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonej decyzji, polegający na dowolnym uznaniu, iż praca wykonywana przez ubezpieczoną dotyczyła czynności o charakterze szeroko rozumianych usług - podczas gdy przedmiot umowy polegał na powstaniu indywidualnie określonego, samoistnego i niezależnego rezultatu, będącego wynikiem pracy ubezpieczonej, nieistniejącego w chwili zawarcia umowy (dzieło). 4. Sprzeczność istotnych ustaleń ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a polegającą na przyjęciu, iż umowy zawarte przez płatnika z ubezpieczoną: (w okresie od 14 grudnia 2015 r. do 23 grudnia 2015 r.; od 18 stycznia 2016 r. do 21 stycznia 2016 r.; od 12 lutego 2016 r. do 18 lutego 2016 r.; od 6 czerwca 2016 r. do 10 czerwca 2016 r.; od 17 października 2016 r. do 31 października 2016 r.) należy zakwalifikować, jako umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.), podczas gdy mając na uwadze przedmiot wykonywanych przez ubezpieczoną prac, a także sposób ich wykonywania, polegający m.in. na świadczeniu przez ubezpieczoną, w precyzyjnie określonych terminach prac gwarantujących uzyskanie konkretnych i oznaczonych rezultatów, uznać należy, że w/w umowy posiadają wszystkie cechy charakteryzujące umowy o dzieło. Podnosząc powyższe zarzuty, wniosła o: 1. Uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w W. z dnia [...] września 2018 r., nr [...] oraz poprzedzającej jej decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] grudnia 2017 r., znak: [...],[...]. 2. Zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. 3. Wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji w całości. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. p. 2188 z pózn. zm.) Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej przy czym w myśl § 2 w/w artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sąd administracyjny bada czy zaskarżone decyzje, postanowienia, akty bądź czynności z zakresu administracji publicznej nie naruszają przepisów postępowania, ale czy zostały podjęte zgodne z przepisami prawa materialnego natomiast przy orzekaniu nie kieruje się względami słusznościowymi bądź też zasadami współżycia społecznego. Poza tym sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawę prawną z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2018 r. p. 1302 z późn. zm., dalej p.p.s.a.) Mając powyższe kryteria na uwadze sąd uznał, że skarga nie jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu wskazującym na jej uchylenie. Istotą sporu w niniejszej sprawie była ocena czy sporne umowy zawarte między Zainteresowaną (uczestnikiem postepowania) a Skarżącą jako płatnikiem składek były umowami o dzieło, jak zostały nazwane przez strony je zawierające czy też mając na uwadze ich rzeczywistą treść stanowiły de facto umowy, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia. Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy należy podkreślić, że obowiązkiem organów NFZ, rozstrzygających sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym jest ustalenie charakteru prawnego umowy łączącej strony, a zatem organy te zobowiązane są zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartej umowy nie było aby uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek tj. uniknięcia w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcie umowy) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Rolą Sądu jest zatem zweryfikowanie stanowisk stron i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawarcia ze Skarżącą spornej umowy. Sąd, biorąc pod uwagę mające zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy, uznał, że organy obu instancji poczyniły odpowiednie ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych wniosków, że zakwestionowana umowa zawarta przez Skarżącą z Zainteresowaną była umową o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło. Sąd rozpoznając skargę nie dopatrzył się w działaniu Prezesa NFZ nieprawidłowości z zakresu stanu faktycznego sprawy ani zastosowania do jego oceny przepisów prawa. W ocenie Sądu motywy podjętych rozstrzygnięć zostały wyjaśnione w uzasadnieniach obu decyzji, a argumentacja organów jest wyczerpująca. Podstawę prawną skarżonych rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Zgodnie z treścią 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W myśl art. 85 ust.4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Podkreślić należy, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Nadto sam fakt nazwania umowy "Umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami zawierającymi umowę. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego, uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło-"wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie jest objęty treścią świadczenia. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób, nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych, zasadne jest rozważanie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł/w:/ A. Kidyba (red.), T. Sokołowski, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c.,t. 36). Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, że "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art.632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351 – 352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że organ prawidłowo ustalił, że Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornych umów, które były umowami o świadczenie usług. Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat. Z treści tych umów, jak ustalił organ II instancji wynika, że Zainteresowana zobowiązała się względem płatnika składek do: - wykonania prac konserwacyjno – czystościowych (umowa z [...] grudnia 2015 roku) - wykonania prac czystościowych (umowa z [...] stycznia 2016 r.) - wykonanie prac czystościowych po remoncie pomieszczenia (umowa z [...] lutego 2016 r.) sprzątanie pomieszczeń socjalnych (umowa z [...] czerwca 2016 r.), wykonanie prac czystościowych pomieszczeń (umowa z dnia [...] października 2016 r.). W w/w umowach wskazane zostały prace i obowiązki stron, jak również kwota wynagrodzenia. Należy zgodzić się z poglądem organów, że czynności, jakie wykonywała Zainteresowana na podstawie umów zawartych ze stroną skarżącą w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez Zainteresowaną pracy opisanej w umowie o dziele rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Oczywiście czynności wykonywane przez Zainteresowaną polegające na wykonaniu w/w prac prowadziły do powstania określonego skutku w postaci umycia czy sprzątnięcia, jednak te skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy i w takim stanie faktycznym nie możemy mówić o wyodrębnionym rezultacie pracy. Stanowisko organów w niniejszej sprawie znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądów (patrz wyrok Sądu Apelacyjnego w G. z dnia [...] sierpnia 2013 r., sygn. akt [...]. Zawarte z zainteresowaną umowy nie wskazywały aby Zainteresowana, jak w przypadku umów o dzieło w przeciwieństwie do płatnika składek, miała brać na siebie odpowiedzialność wobec osób trzecich za prawidłowe wykonanie dzieła. To płatnik składek, a nie Zainteresowana w rzeczywistości odpowiadała za skutki wykonywanych przez Zainteresowaną czynności, stąd ponosił odpowiedzialność za wady dzieła. Natomiast Zainteresowana zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy ze starannością, jaką wymaga zakres i charakter pracy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytucyjnym umowy o dzieło Zobowiązana wykonywała swoje czynności o sposób cykliczny i powtarzalny a więc nie mamy w tym przypadku do czynienia z tworzeniem czegoś trwałego i wyodrębnionego w postaci dzieła w myśl przepisów k.c. W tym stanie rzeczy za niezasadne należy uznać zarzut 1 a) i b) skargi, co znajduje potwierdzenie w przywołanym przez organ orzecznictwie Sądów (wyrok Sądu Apelacyjnego w G. z dnia [...] listopada 2012 r. sygn. akt [...]. Odnosząc się do kolejnego zarzutu skargi należy zgodzić się z poglądem organu, że zawarte umowy nie nabywają atrybutów umowy o dzieło poprzez to, że taki był zgodny zamiar stron i cel umowy. W myśl art. 3531 kc strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości naturze stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W myśl art. 58 kc czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba, że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to, że w niniejszej sprawie nazwanie umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne a te w niniejszej sprawie nakazują potraktować zawarte przez strony umowy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia a nie za umowy o dzieło. W tym stanie rzeczy Sąd nie podzielił słuszności zarzutów skargi zawartych w pkt 1 c) i, d), e) tejże skargi. Sąd nie dopatrzył się także naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania albowiem organy orzekające w sprawie opierając się na materiale dowodowym, w tym przede wszystkim na treści umów łączących strony dokonały ich prawidłowej interpretacji i zasadnie przyjęły podając wnikliwą argumentację popartą orzecznictwem sądów powszechnych i administracyjnych, że Płatnika i Zainteresowaną w istocie łączyły umowa o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) a zatem w świetle art. 66 ust.1 pkt 1 lit e) ustawy o świadczeniach Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Wobec bezzasadności zarzutów skargi Sąd orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło