VI SA/Wa 2290/17

WyrokWSA w Warszawie2018-04-11

Skład orzekający: Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz, Jakub Linkowski, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, uznając, że zgłoszenie znaku nie nastąpiło w złej wierze?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Wnioskodawca nie wykazał, aby zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, co jest warunkiem koniecznym do unieważnienia prawa ochronnego. Sam fakt ewentualnej wiedzy o używaniu podobnego oznaczenia przez innego przedsiębiorcę nie jest wystarczający do przypisania złej wiary, zwłaszcza gdy zakresy działalności stron nie pokrywają się.
Stan faktyczny
Spółka M. Sp. z o.o. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "M." udzielonego spółce S. Sp. z o.o. Wnioskodawca zarzucił, że zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, ponieważ uprawniony miał świadomość używania podobnego znaku przez wnioskodawcę i jego partnera handlowego. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając brak dowodów na złą wiarę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. Sp. z o.o., podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2017 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej "UP") z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...], którą po rozpoznaniu wniosku Z. sp. z o.o. z siedzibą w N. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "M." o numerze [...] udzielonego na rzecz S. sp. z o.o. z siedzibą w L., na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tj. Dz.U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. orzeczono o oddaleniu wniosku oraz o przyznaniu S. sp. z o.o. z siedzibą w L. od Z. sp. z o.o. kwotę 1680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. Do wydania ww. decyzji doszło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. W dniu 4 stycznia 2017 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek Z. sp. z o.o. z siedzibą w N. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "M." o numerze [...] udzielonego na rzecz "S." sp. z o.o. z siedzibą w L., przeznaczonego do oznaczania smarów, olejów silnikowych, olejów do smarowania. Wnioskodawca podał, że prowadzi działalność gospodarczą polegającą na produkcji naczep samowyładowczych, naczep skrzyniowych, naczep i przyczep niskopodwoziowych, naczep i przyczep kłonicowych oraz osi jezdnych do naczep i przyczep. W należącym do wnioskodawcy zakładzie wykonuje się również zabudowy na pojazdach typu wywrotka oraz montaż hydrauliki siłowej. Wnioskodawca podkreślił, iż wysoka jakość produktów spółki zapewniła marce "M." renomę na rynku i uznanie w branży. Wnioskodawca wskazał także, iż spółka S. sp. z o.o. konkuruje na rynku z działającym pod firmą O. Natomiast M. sp. z o.o. jest wobec jego działalności spółką partnerską, zaś J. W. jest jej głównym wspólnikiem. Bazując na powiązaniu kapitałowym firma O. ma w swojej ofercie znaczne ilości części zamiennych, narzędzi, wyposażenia warsztatów oraz środków smarnych pod marką M. - używając identycznego znaku jak M. sp. z o.o. O. ma w swojej ofercie również szereg środków smarnych innych marek. Zdaniem wnioskodawcy analiza wpisu "S." sp. z o.o. w KRS oraz wpisu O. w CEIDG pozwala stwierdzić, że przedmiot działalności obu przedsiębiorców częściowo się pokrywa. Wnioskodawca stanął na stanowisku, iż przedstawiciele S. sp. z o.o. jako podmiot profesjonalny na tak szczególnym polu mieli świadomość, że rejestrowany znak towarowy jest wykorzystywany przez partnera jednego z ich konkurentów. Zarejestrowanie zaś znaku wykorzystywanego dotychczas przez M. sp. z o.o., zdaniem wnioskodawcy, otwiera drogę do działań utrudniających dalsze prowadzenie działalności zarówno przez M. sp. z o.o. jak i przedsiębiorstwo O. Zdaniem wnioskodawcy wskazuje to na złą wiarę spółki S. sp. z o.o., bowiem przypadkowe zaprojektowanie znaku, który jest identyczny jak znak wykorzystywany od wielu lat na rynku motoryzacyjnym przez spółkę M. pośrednio konkurencyjną jest praktycznie niemożliwe. Odnosząc się do powyższego, uprawniony w piśmie z dnia 23 stycznia 2017 r., wniósł o oddalenie wniosku w całości. Uprawniony wskazał, iż strony niniejszego postępowania nie są wobec siebie przedsiębiorstwami konkurencyjnymi, bowiem prowadzą różne działalności gospodarcze. Uprawniony wskazał ponadto, iż wnioskodawca nie wykazał, iż J. W. faktycznie wykorzystuje znak M. przy sprzedaży własnych smarów. Na rozprawie w dniu 15 marca 2017 r. wnioskodawca podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Zaś w piśmie z dnia 27 marca 2017 r. sprecyzował, iż podstawę prawną wniosku stanowi art. 164 w związku z art, 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Podtrzymał wnioski i twierdzenia zgłoszone we wniosku. Podniósł, iż obie strony działają w tej samej branży motoryzacyjnej, na podobnym obszarze terytorialnym. Wnioskodawca stwierdził, iż nie jest możliwe, aby uprawniona spółka nie spotkała się z naczepą oznaczoną znakiem "M.". Dlatego też, w ocenie wnioskodawcy, fakt zarejestrowania identycznego znaku, jakim posługuje się wnioskodawca wskazuje, iż uprawniony działał w złej wierze. Na rozprawę w dniu 5 czerwca 2017 r. strony postępowania nie stawiły się. Uzasadniając swoją decyzję oddalającą wniosek Urząd Patentowy wskazał, że zgodnie z art. 164 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione na wniosek, w całości lub w części, jeżeli zostanie wykazane, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Natomiast w świetle przepisu art. 315 ust. 3 p.w.p. ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. Organ patentowy zaznaczył, że wnioskodawca zarzucił, iż sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Urząd Patentowy stwierdził, że dokonywanie ustaleń, czy sporne prawo zostało udzielone z naruszeniem wskazanego przepisu odbywa się w postępowaniu spornym zgodnie z zasadami kontradyktoryjności na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawionego przez strony postępowania. Organ nie jest bowiem uprawniony do poszukiwania nowych dowodów mogących mieć wpływ na przedmiotowe rozstrzygnięcie w sprawie (patrz wyrok WSA z 7 stycznia 2005 r., sygn. akt 6 II SA 2427/03). Podano także, że na gruncie ustawy Prawo własności przemysłowej dla oceny zgodności udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy z przepisami prawa miarodajny jest dzień zgłoszenia znaku towarowego do ochrony w Urzędzie Patentowym RP. Zatem, według tej daty należy również oceniać zagadnienia związane z kwestiami podmiotowymi i przedmiotowymi wiążącymi się z prawem zgłoszonym do ochrony, a w szczególności także, czy zgłaszającemu w ogóle przysługuje prawo do zgłoszonego znaku. UP zaznaczył, że w myśl przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które zostały zgłoszone w złej wierze w celu uzyskania ochrony. Obowiązujące prawo nie zawiera definicji złej lub dobrej wiary. Podano, że zgodnie ze stanowiskiem doktryny przyjmuje się, że "w złej wierze jest ten, kto powołując się na określone prawo lub stosunek prawny wie, że prawo to (stosunek prawny) nie istnieje albo wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w tym przedmiocie nie można uznać w okolicznościach konkretnego przypadku, za usprawiedliwiony" (E. Nowińska, M. du Valí, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga Pamiątkowa z Okazji 85- lecia Ochrony Własności Przemysłowej w Polsce). Okoliczności te, w tym naganność postępowania uprawnionego, organ powinien ocenić na podstawie całokształtu ustalonego stanu faktycznego. Zgodnie z art. 7 kodeksu cywilnego, jeżeli ustawa uzależnia powstanie skutków prawnych od dobrej lub złej wiary, należy domniemywać istnienie dobrej wiary. Ciężar dowodu w postępowaniu administracyjnym spoczywa na tym, kto z określonego faktu wyprowadza skutki prawne, a zatem obowiązek udowodnienia złej wiary uprawnionego spoczywa na wnoszącym sprzeciw, który na tej podstawie żąda unieważnienia spornego prawa. Wnioskodawca stwierdził, że zgłoszenie znaku spornego zostało dokonane w złej wierze, bowiem uprawniony miał świadomość, że sporny znak towarowy jest wykorzystywany przez wnioskodawcę. Ponadto wskazał, iż uprawniona konkuruje na rynku z działającym pod firmą O., który jest głównym wspólnikiem wnioskodawcy. Wnioskodawca oświadczył, iż firma O. ma w swoje] ofercie znaczne ilości części zamiennych, narzędzi, wyposażenia warsztatów oraz środków smarownych pod marką M. Wnioskodawca wskazał, iż uprawniony zna realia rynku i orientuje się we własnej branży. Wnioskodawca stanął na stanowisku, iż zarejestrowanie znaku wykorzystywanego dotychczas przez M. sp. z o.o. otwiera drogę do działań utrudniających dalsze prowadzenie działalności zarówno przez M. sp. z o.o. jak i przedsiębiorstwo O. Urząd Patentowy zaprezentował stanowisko, iż do stwierdzenia, że uzyskanie prawa wyłącznego nastąpiło w złej wierze powinny w sprawie występować takie okoliczności, które wskazują na naganność postępowania uprawnionego, np. zgłoszenie znaku towarowego w celu zablokowania zgłoszenia lub używania tego znaku towarowego przez osobę dysponującą znakiem towarowym o pewnej pozycji na rynku, gdzie zamiarem uprawnionego jest przejęcie pozycji danego znaku towarowego na rynku lub też zgłoszenie znaku towarowego w celach spekulacyjnych, gdy zgłoszenie nie następuje w celu używania znaku towarowego lecz, np, nakłonienia do ustępstw finansowych właściciela znaku towarowego. Urząd Patentowy RP stwierdził, że w niniejszej sprawie wnioskodawca nie wykazał, że uprawniony, dokonując zgłoszenia spornego znaku, działał w złej wierze. Zaś sam fakt ewentualnej wiedzy o używaniu danego oznaczenia przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do postawienia zarzutu zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze (np. WSA w Warszawie w wyroku z dnia 27 stycznia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1913/08). Organ podkreślił także, iż z akt sprawy wynika, iż wnioskodawca prowadzi działalność w zakresie produkcji naczep samowyładowczych (wywrotek), naczep skrzyniowych, naczep i przyczep niskopodwoziowych, naczep i przyczep kłonicowych oraz osi jezdnych do naczep i przyczep. Natomiast sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania smarów, olejów silnikowych i olejów do smarowania. Mimo, że zakres działalności wnioskodawcy oraz zakres ochrony spornego znaku należą do branży motoryzacyjnej to towary objęte ochroną spornego znaku i przedmiot działalności wnioskodawcy nie pokrywają się i obejmują zupełnie inne rynki. Zatem w ocenie Kolegium Orzekającego UP nie można doszukiwać się w działaniach uprawnionego próby ograniczenia działalności wnioskodawcy. Nie podlega natomiast ochronie przyszła działalność, którą wnioskodawca ewentualnie planuj podjąć w przyszłości. Zdaniem organu w tym aspekcie również nie można uznać działania uprawnionego za podjęte w złej wierze, gdyż nie uwzględniało ewentualnych planów wnioskodawcy co do rozszerzenia jego działalności o odległy rodzajowo obszar działalności. Nie wykazano także, że strony miały jakiekolwiek powiązania handlowe, a uprawniony zmierzał do nagannego wykorzystania tych powiązań. Nie zostało też wykazane, że uprawniony zamierzał wkraczać w jakikolwiek sposób w sferę dzielności gospodarczej wnioskodawcy. W ocenie Kolegium Orzekającego UP oba znaki mogą współistnieć na rynku nie szkodząc sobie wzajemnie. Organ zauważył, że określenie M. nie jest oznaczeniem wysoce fantazyjnym. Należy ono do języka potocznego i potencjalnemu odbiorcy będzie sugerowało wielkie rozmiary lub duże natężenie jakiejś cechy towaru. Trudno więc uznać za zasadne stanowisko wnioskodawcy, iż samo użycie tego określenia będzie przesądzało o naganności zachowania uprawnionego, w sytuacji gdy strony prowadzą odmienne działalności i nie są konkurentami. Wnioskodawca przedłożył do akt niniejszej sprawy między innymi wydruki ze swojego profilu na facebooku, artykuły i reklamy zamieszczone z prasie oraz faktury na materiały reklamowe, argumentując, iż stosowane przez niego oznaczenie i towary nim oznaczane cieszą się wysoką pozycją na rynku. W tym zakresie UP stwierdził, iż załączone do akt materiały świadczą o dużym przedsięwzięciu i udziale w rynku, jednakże w ocenie Kolegium Orzekającego nie przekładają się one na ocenę intencji i działań uprawnionego towarzyszących zgłoszeniu spornego znaku towarowego i w konsekwencji uznanie ich za naganne. Organ zaznaczył również, że w sprawie nie ma znaczenia okoliczność, iż kontrahent wnioskodawcy – O. - działa w tej samej branży co uprawniony posługując się określeniem M. w swojej działalności. Stwierdzono, że w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym nie można skutecznie powoływać się na ewentualne naruszenie praw osób trzecich, niebiorących udziału w postępowaniu. Mimo, że przedsiębiorstwo O. powiązane jest osobowo z wnioskodawcą – Z. sp. z o.o. z siedzibą w N., to jest to odrębny podmiot gospodarczy, niebędący stroną w niniejszym postępowaniu. Organ patentowy stwierdził dodatkowo, że w aktach sprawy nie ma żadnych dowodów potwierdzających stosowanie określenia Mega przez kontrahenta wnioskodawcy w swojej działalności do oznaczania smarów, olejów silnikowych i olejów do smarowania. Wobec powyższego, zdaniem Kolegium Orzekającego UP, w rozpatrywanej sprawie brak było podstaw do uznania, że zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w warunkach złej wiary. W tych okolicznościach Urząd Patentowy orzekł o oddaleniu wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "M." o numerze [...] udzielonego na rzecz S. sp. z o.o. W skardze do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie M. sp. z o.o. z siedzibą w N. zarzuciła powyższej decyzji naruszenie przepisów prawa w tym w szczególności: 1. naruszenie art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów skutkującej ustaleniem stanu faktycznego niezgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego poprzez przyjęcie, iż uprawniony nie działał w złej wierze rejestrując sporny znak towarowy, 2. naruszenie art. 164 w związku z art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 255 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku - Prawo własności przemysłowej - w brzmieniu na dzień 15 grudnia 2014 roku poprzez przyjęcie, iż nie ma podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Mając powyższe zarzuty na uwadze strona skarżąca wniosła o: uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych Skarżąca podkreśliła, że organ dokonał nieprawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego skutkującego ustaleniem, że S. Sp. z o.o. dokonując rejestracji spornego znaku towarowego nie działała w złej wierze. Takie wnioski są zdaniem skarżącej niezgodne z zasadami logiki. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej "p.p.s.a."). Oceniając zaskarżoną decyzję pod kątem jej zgodności z prawem Sąd nie stwierdził naruszenia prawa materialnego ani procesowego, które mogłoby skutkować uwzględnieniem skargi. Skarga podlega zatem oddaleniu. Sąd stwierdza, że oddalenie wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "M." o numerze [...] udzielonego na rzecz S. sp. z o.o. było zasadne. Podkreślić należy, że wnioskodawca zarzucił, iż sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Zgodnie z powyższym przepisem nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które zostały zgłoszone w złej wierze w celu uzyskania ochrony. Obowiązujące prawo nie zawiera definicji złej lub dobrej wiary jednakże zgodnie ze stanowiskiem doktryny przyjmuje się, że "w złej wierze jest ten, kto powołując się na określone prawo lub stosunek prawny wie, że prawo to (stosunek prawny) nie istnieje albo wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w tym przedmiocie nie można uznać w okolicznościach konkretnego przypadku, za usprawiedliwiony" (E. Nowińska, M. du Valí, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych). Okoliczności te, w tym naganność postępowania uprawnionego, organ powinien ocenić na podstawie całokształtu ustalonego stanu faktycznego. Zgodnie natomiast z art. 7 kodeksu cywilnego, jeżeli ustawa uzależnia powstanie skutków prawnych od dobrej lub złej wiary, należy domniemywać istnienie dobrej wiary. Ciężar dowodu w postępowaniu administracyjnym spoczywa na tym, kto z określonego faktu wyprowadza skutki prawne, a zatem obowiązek udowodnienia złej wiary uprawnionego spoczywał na wnoszącym sprzeciw, który na tej podstawie żąda unieważnienia spornego prawa. Wnioskodawca twierdził w toku postępowania administracyjnego, że zgłoszenie znaku spornego zostało dokonane w złej wierze, bowiem uprawniony miał świadomość, że sporny znak towarowy jest wykorzystywany przez wnioskodawcę. Ponadto wskazał, iż uprawniona konkuruje na rynku z działającym pod firmą O., który jest głównym wspólnikiem wnioskodawcy. Wnioskodawca oświadczył, iż firma O. ma w swoje] ofercie znaczne ilości części zamiennych, narzędzi, wyposażenia warsztatów oraz środków smarownych pod marką M. Wnioskodawca stanął na stanowisku, iż zarejestrowanie znaku wykorzystywanego dotychczas przez M. sp. z o.o. otwiera drogę do działań utrudniających dalsze prowadzenie działalności zarówno przez M. sp. z o.o. jak i przedsiębiorstwo O. Sąd uważa, że Urząd Patentowy zaprezentował zasadne stanowisko, iż do stwierdzenia, że uzyskanie prawa wyłącznego nastąpiło w złej wierze powinny w sprawie występować takie okoliczności, które wskazują na naganność postępowania uprawnionego, np. zgłoszenie znaku towarowego w celu zablokowania zgłoszenia lub używania tego znaku towarowego przez osobę dysponującą znakiem towarowym o pewnej pozycji na rynku, gdzie zamiarem uprawnionego jest przejęcie pozycji danego znaku towarowego na rynku lub też zgłoszenie znaku towarowego w celach spekulacyjnych, gdy zgłoszenie nie następuje w celu używania znaku towarowego lecz, np, nakłonienia do ustępstw finansowych właściciela znaku towarowego. Sąd zauważa, że w niniejszej sprawie wnioskodawca nie wykazał, że uprawniony, dokonując zgłoszenia spornego znaku, działał w złej wierze. Zaś sam fakt ewentualnej wiedzy o używaniu danego oznaczenia przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do postawienia zarzutu zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze Sąd stwierdza, że z akt sprawy wynika, iż wnioskodawca prowadzi działalność w zakresie produkcji naczep samowyładowczych (wywrotek), naczep skrzyniowych, naczep i przyczep niskopodwoziowych, naczep i przyczep kłonicowych oraz osi jezdnych do naczep i przyczep. Natomiast sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania smarów, olejów silnikowych i olejów do smarowania. Mimo, że zakres działalności wnioskodawcy oraz zakres ochrony spornego znaku należą do branży motoryzacyjnej to towary objęte ochroną spornego znaku i przedmiot działalności wnioskodawcy nie pokrywają się i obejmują zupełnie inne rynki. Branża motoryzacyjna jest bardzo szerokim działem gospodarki i nie można jednakowo traktować wszystkich towarów i usług tworzących tę część działalności gospodarczej. Zdaniem Sądu nie można doszukiwać się w działaniach uprawnionego próby ograniczenia działalności wnioskodawcy. Czym innym jest montowanie naczep ciężarówek a czym innym produkcja smarów. Stwierdzić także należy, że ochrona z ustawy prawo własności przemysłowej nie obejmuje także przyszłej, potencjalnej działalność, którą wnioskodawca ewentualnie planuj podjąć w nieokreślonym czasie. Nie można zatem uznać działania uprawnionego za podjęte w złej wierze, ponieważ nie uwzględniało ono ewentualnych planów biznesowych wnioskodawcy co do ewentualnego rozszerzenia jego działalności o inny asortyment towarów. Organ patentowy zasadnie wskazał, że w toku postępowania nie wykazano, że strony miały jakiekolwiek powiązania handlowe, a uprawniony zmierzał do nagannego wykorzystania tych powiązań. Nie zostało też wykazane, że uprawniony zamierzał wkraczać w jakikolwiek sposób w sferę dzielności gospodarczej wnioskodawcy. Zdaniem Sądu oba znaki mogą współistnieć na rynku nie szkodząc sobie wzajemnie. Słusznie uznał Urząd Patentowy, że określenie M. nie jest oznaczeniem wysoce fantazyjnym. Należy ono do języka potocznego i potencjalnemu odbiorcy będzie sugerowało wielkie rozmiary lub duże natężenie jakiejś cechy towaru. Trudno więc było uznać za zasadne stanowisko wnioskodawcy, iż samo użycie tego określenia będzie przesądzało o naganności zachowania uprawnionego, w sytuacji gdy strony prowadzą odmienne działalności i nie są konkurentami. Sąd zgadza się również ze stanowiskiem organu, że w sprawie nie ma znaczenia okoliczność, iż kontrahent wnioskodawcy – O. - działa w tej samej branży co uprawniony posługując się określeniem M. w swojej działalności. W tym miejscu Sąd pragnie zaznaczyć, że w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym nie można skutecznie powoływać się na ewentualne naruszenie praw osób trzecich, nie biorących udziału w postępowaniu. Mimo, że przedsiębiorstwo O. powiązane jest osobowo z wnioskodawcą – Z. sp. z o.o. z siedzibą w N., to jest to odrębny podmiot gospodarczy, który nie był stroną w przedmiotowym postępowaniu. Dodatkowo tylko można wskazać, że w aktach sprawy nie ma żadnych dowodów potwierdzających stosowanie określenia M. przez kontrahenta wnioskodawcy w swojej działalności do oznaczania smarów, olejów silnikowych i olejów do smarowania. W rozpatrywanej sprawie brak było zatem podstaw do uznania, że zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w warunkach złej wiary. W tych okolicznościach Urząd Patentowy zasadnie orzekł o oddaleniu wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "M." o numerze [...] udzielonego na rzecz S. sp. z o.o. Zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Nie narusza przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego. Urząd Patentowy wypełnił obowiązki wynikające z art. 7, 77 k.p.a. gromadząc w aktach administracyjnych dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Zaskarżona decyzja zawiera również niezbędne elementy określone w art. 107 k.p.a. zaś jej uzasadnienie wyjaśnia podjęte rozstrzygnięcie. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło