VI SA/Wa 2315/16

WyrokWSA w Warszawie2017-05-10

Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Magdalena Maliszewska, Marzena Milewska-Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie znaku towarowego w sytuacji, gdy zgłaszający wiedział o wcześniejszym używaniu podobnego oznaczenia przez inny podmiot i miało to na celu przejęcie jego klienteli, stanowi zgłoszenie w złej wierze?
Ratio decidendi
Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze, polegającej na świadomości wcześniejszego używania podobnego oznaczenia przez inny podmiot i zamiarze przejęcia jego klienteli lub zablokowania mu możliwości rejestracji, stanowi podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Ocena złej wiary uwzględnia całokształt okoliczności istniejących w dacie zgłoszenia, a także późniejsze zdarzenia wskazujące na zamiar zgłaszającego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu Spółdzielni [...] wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "STW TAXI Stowarzyszenie Taksówkarzy Wolnych". Spółdzielnia zarzuciła, że Stowarzyszenie zgłosiło znak w złej wierze, podszywając się pod jej oznaczenie STW i numer telefonu, w celu przejęcia klienteli. Stowarzyszenie zaprzeczało, twierdząc, że jest twórcą znaku i że Spółdzielnia nie prowadziła działalności taksówkarskiej. Wojewódzki Sąd Administracyjny wcześniej uchylił decyzję Urzędu Patentowego z powodu naruszeń proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi S. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Sygn. akt: VI SA/Wa 2315/16 UZASADNIENIE Decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "STW TAXI Stowarzyszenie Taksówkarzy Wolnych [...]" nr [...], udzielone na rzecz Stowarzyszenia [...] z siedzibą w [...] (dalej: Stowarzyszenie, skarżący, uprawniony). Powyższe rozstrzygnięcie zapadło na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 246 i 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 1410, ze zm.; dalej: P.w.p.) na skutek sprzeciwu wniesionego przez Spółdzielnię [...] z siedzibą w [...] (dalej: Spółdzielnia). Uprzednio - prawomocnym wyrokiem z dnia 7 października 2014 r. w sprawie sygn. akt: VI SA/Wa 628/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję UP z dnia [...] maja 2013 r., którą Urząd unieważnił prawo ochronne na ww. znak towarowy na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 246 i 247 ust. 2 P.w.p. Jak wynika z akt sprawy, w dniu 14 maja 2012 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw Spółdzielni [...] z siedzibą w [...] wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "STW TAXI Stowarzyszenie Taksówkarzy Wolnych [...]" o numerze [...] na rzecz Stowarzyszenia [...] z siedzibą w [...]. Znak ten został zgłoszony do ochrony w dniu 24 lutego 2010 r. i jest przeznaczony do oznaczania usług taksówek z kl. 39. Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał ostatecznie art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 1 pkt 3 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo własności przemysłowej. Zdaniem wnoszącego sprzeciw, uprawniony dokonał zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony w złej wierze, gdyż miał świadomość, że znakiem tym od wielu lat posługuje się Spółdzielnia, a działanie uprawnionego miało na celu przejęcie klienteli Spółdzielni oraz zablokowanie jej możliwości zarejestrowania znaku STW na swoją rzecz dla usług z kl. 39. Wnoszący sprzeciw podkreślił, iż Stowarzyszenie [...] zawłaszczyło bezprawnie znak towarowy STW, którego założyciele Stowarzyszenia używali na podstawie zawartych z nim umów. W ocenie wnoszącego sprzeciw złą wiarę uprawnionego potwierdza także fakt, iż uprawniony pismem z dnia 12 marca 2012 r. wezwał go do zaprzestania naruszeń spornego znaku towarowego. Wnoszący sprzeciw stwierdził również, że sporny znak towarowy narusza jego prawo do firmy. W odpowiedzi uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny. Stwierdził, iż Spółdzielnia [...] występuje w rejestrze przedsiębiorców wyłącznie pod pełną nazwą, a skrót STW nie stanowi elementu jej firmy, dlatego zarzut działania uprawnionego w złej wierze, jak też naruszenia dóbr osobistych czy prawa do firmy wnoszącego sprzeciw jest bezpodstawny. Jego zdaniem wnoszący sprzeciw nie może zakazywać osobom trzecim posługiwania się skrótem STW, a próba jego zawłaszczenia jest bezprawna. Ponadto przedmiotem działalności Spółdzielni nie były usługi taksówkarskie.  Uprawniony podniósł także, iż wnoszący sprzeciw błędnie utożsamia korzystanie z sieci radiokomunikacyjnej z działalnością korporacji taksówkarskiej, o czym świadczy okoliczność powołania się na umowy zawarte pomiędzy Spółdzielnią a Z. P., M. B. i K. G. Tymczasem umowy te nie dotyczą świadczenia usług taksówkarskich, lecz korzystania z sieci radiokomunikacyjnej. Uprawniony podkreślił również, że utrzymanie i finansowanie sieci radiokomunikacyjnej należało do obowiązków osób z niej korzystających. Spółdzielnia także nie posiadała i nie posiada wymaganych prawem zezwoleń do prowadzenia działalności taksówkarskiej, tym samym nieprawdziwe są jej twierdzenia, że prowadziła działalność taksówkarską. Podkreślił również, iż to członkowie Stowarzyszenia [...] byli inicjatorami rozpoczęcia świadczenia usług taksówkarskich i pomysłodawcami spornego znaku towarowego. Uprawniony przedstawił też oświadczenie członków Stowarzyszenia stanowiące informację o okolicznościach jego powstania, przebiegu konfliktu ze Spółdzielnią i powstania spornego znaku towarowego. W toku postępowania przed organem przeprowadzono dowody z przesłuchania Z. O. - prezesa Spółdzielni [...] i Z. P. Urząd Patentowy RP w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] maja 2013 r. podał, iż uznał za zasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Organ powołując art. 7 kc wskazał na istnienie domniemania dobrej wiary oraz wynikający z niego obowiązek wykazania złej wiary spoczywający na wnioskodawcy. Podnosząc, iż pojęcie złej wiary nie zostało zdefiniowane w ustawie wskazał, że pojęcie to w odniesieniu do zgłoszenia znaku towarowego obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, zaś zła wiara nie jest kwestią samego subiektywnego stanu osoby działającej, lecz także kwestią obiektywnych zdarzeń. Wskazał, iż o złej lub dobrej wierze uprawnionego decydować będzie ocena całokształtu okoliczności w dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony w Urzędzie Patentowym RP, to jest w dniu 24 lutego 2010 r.  Urząd Patentowy RP wywodził, że w sprawie wnioskodawca upatruje złą wiarę uprawnionego w tym, że grupa taksówkarzy, która założyła Stowarzyszenie [...] zgłaszając sporny znak towarowy do ochrony świadomie podszyła się pod logo Spółdzielni [...] - STW. Zaczęła stosować w swojej działalności [...] kolorystykę, hasło reklamowe [...], a także numer telefonu [...] Spółdzielni [...], co miało na celu przejęcie klienteli Spółdzielni, jak też zablokowanie jej możliwości zarejestrowania znaku STW, którym od wielu lat posługuje się w obrocie na swoją rzecz dla usług z kl. 39. O złej wierze uprawnionego świadczy również fakt, iż zamieścił w ogłoszeniach i w Internecie nieprawdziwe informacje o zmianie telefonicznych numerów kontaktowych do sieci STW. Urząd Patentowy RP stwierdził, iż w rozpatrywanej sprawie bezsporne jest, że grupa członków Stowarzyszenia [...], którzy zasiadali lub zasiadają we władzach tego Stowarzyszenia, współpracowała ze Spółdzielnią [...] przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, tj. przed dniem 24 lutego 2010 r., a przedmiotem tej współpracy były usługi przewozu osób. Organ stwierdził, iż z całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika, że współpraca ta była bardzo ścisła. Wbrew twierdzeniom uprawnionego nie sprowadzała się ze strony Spółdzielni jedynie do odpłatnego udostępnienia osobom fizycznym (które same się zorganizowały wykonując na własny rachunek działalność gospodarczą, bez żadnych powiązań z wnoszącym sprzeciw pomieszczenia i urządzenia radiowego. Spółdzielnia nie tylko wydzierżawiała kierowcom pomieszczenia bazy, ale także zakupiła radio bazowe, wykupiła częstotliwość radiową, zatrudniała dyspozytorów, którzy przyjmowali zlecenia od klientów i przekazywali je następnie kierowcom, prowadziła księgowość i rozliczała kierowców oraz pracowników bazy, co potwierdza m.in. oświadczenie członków-założycieli Stowarzyszenia [...]. W ocenie organu Spółdzielnia de facto zapewniała funkcjonowanie sieci taksówkarskiej od strony formalnej np. zatrudniała pracowników, firmowała zawierane z klientami umowy, jej nazwa figurowała na fakturach m.in. za usługi reklamowe i telefoniczne oraz częściowo kredytowała działalność sieci taksówkarskiej STW, poprzez wykładanie większych sum pieniędzy np. na zakup sprzętu, opłaty usług np. telefonicznych, które to kwoty następnie były spłacane przez taksówkarzy w ratach. Powyższe wynikało z faktu, że kierowcy nie byli zorganizowani jako podmiot gospodarczy. Organ przywołał zeznania świadka Z. P., który wskazał m.in., iż umowy z klientami np. hotelami, ośrodkami wypoczynkowymi itd. były opieczętowane pieczątką Spółdzielni [...], w ich tekstach znajdował się zapis, iż umowa zawierana jest ze Spółdzielnią [...], zaś pod umowami widniał podpis m.in. prezesa Spółdzielni – Z. O. Urząd Patentowy RP uznał, iż z materiałów dowodowych zgromadzonych w aktach sprawy wynika, że stan taki trwał około 10 lat. W takiej sytuacji, w ocenie organu, nie sposób uznać, że sieć taksówkarska STW TAXI była prowadzona i promowana wyłącznie przez samych taksówkarzy i aby to wyłącznie im przysługiwało prawo do oznaczenia STW TAXI, pomimo tego, że to oni bezpośrednio świadczyli usługi przewozu osób, nie zaś Spółdzielnia. Urząd Patentowy RP wskazywał, że z załączanych do akt sprawy przykładowych umów o współpracy pomiędzy taksówkarzami a Spółdzielnią wynika, że to w ramach właśnie tej współpracy taksówkarze byli m.in. zobowiązani do umieszczenia na swoich taksówkach znaków sieci STW TAXI oraz rozpowszechniania materiałów reklamowych STW. W ocenie organu nieuczciwe było również zamieszczenie w spornym znaku towarowym, prawo do którego ma charakter wyłączny, numeru telefonu [...], który, zgodnie z załączonymi do akt sprawy materiałami dowodowymi, należy do Spółdzielni [...]. Uprawniony nie wykazał bowiem, że częstotliwość radiowa, radio bazowe i telefony sieci miały zostać oddane taksówkarzom, po zarejestrowaniu się przez nich jako podmiot gospodarczy, nie wykazał również, aby prezes Spółdzielni [...] nie był zainteresowany ochroną oznaczenia STW. Ponadto, jak zeznał Z. P., pomysł zastrzeżenia spornego znaku towarowego powstał w momencie kiedy taksówkarze współpracowali ze Spółdzielnią, dlatego w znaku zamieszczono w/w numer telefonu. Uprawniony nie wykazał jednak, iż numer ten został umieszczony w spornym znaku towarowym za zgodą i wiedzą wnoszącego sprzeciw. Organ zaznaczył, iż nie wszyscy taksówkarze, którzy przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony współpracowali ze Spółdzielnią [...] i stosowali oraz nadal stosują znak STW TAXI przeszli do Stowarzyszenia [...]. Wobec powyższego Urząd Patentowy RP uznał, że zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego, który dodatkowo zawiera numer telefonu sieci STW TAXI, prowadzonej od samego początku przez Spółdzielnię [...] we współpracy z taksówkarzami, bez zgody i wiedzy zarówno tejże Spółdzielni, jak i współpracujących z nią nadal taksówkarzy było w swoim całokształcie nieuczciwe i stanowiło działanie w złej wierze. Wobec ustalenia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy w oparciu o art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. na podstawie zgromadzonych w aktach sprawy dowodów, w tym zeznań Z. P. oraz oświadczenia członków-założycieli Stowarzyszenia [...], organ uznał za niezasadne przeprowadzanie dowodu z przesłuchania pozostałych osób wskazanych przez uprawnionego. Urząd Patentowy RP odstąpił od badania pozostałych wskazanych w sprzeciwie przesłanek uzasadniających unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy w oparciu o pozostałe przepisy ustawy p.w.p., uznając, że zła wiara stanowi wystarczającą podstawę unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy Działając na skutek skargi wniesionej od decyzji UP z dnia [...] maja 2013 r. przez Stowarzyszenie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 października 2014 r. uchylił zaskarżoną decyzję. WSA stwiedził, iż skarga była uzasadniona, gdyż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, co w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. skutkuje jej uchyleniem. W ocenie WSA, Urząd Patentowy RP przyjął istnienie złej wiary po stronie uprawnionego Stowarzyszenia, przy czym jednak nie odniósł się w żadnym stopniu do samego oznaczenia, które poza słowami "STW TAXI" zawierało też słowa "Stowarzyszenie Taksówkarzy Wolnych". Organ nie wskazał też na czym konkretnie polegała zła wiara uprawnionego. Sąd stwierdził też że organ swój pogląd o złej wierze skarżącego oparł m.in. o ustalenie umieszczenia w spornym znaku numeru telefonu, który należał do Spółdzielni, przy jednoczesnym ustaleniu, że pomysł zastrzeżenia spornego znaku powstał w momencie kiedy taksówkarze współpracowali jeszcze ze Spółdzielnią. Przede wszystkim zaś WSA zarzucił organowi, iż oparł się na jedynie na dowodach zgłoszonych przez wnoszącego sprzeciw oraz na części dowodów zgłaszanych przez uprawnionego, uznając za niezasadne przeprowadzenie dowodu z przesłuchania pozostałych wskazanych przez niego osób. W ocenie WSA, takie działanie organu naruszało wskazane wyżej standardy postępowania administracyjnego wynikające z art. 7 i 77 k.p.a., a w konsekwencji także zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa wynikającą z art. 8 k.p.a. WSA nakazał Urzędowi Patentowemu, aby ponownie rozpatrzył sprawę w jej całokształcie i odniósł się do twierdzeń i zarzutów stron z uwzględnieniem powyższych wskazań i procedury administracyjnej, którą organ jest związany, w tym wynikającego z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego i uzasadnienia decyzji zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Urząd Patentowy wydał zaskarżoną decyzję z dnia [...] grudnia 2015 r. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ podał, iż przy ocenie złej lub dobrej wierze uprawnionego decydująca będzie ocena całokształtu okoliczności w dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony w Urzędzie Patentowym RP, to jest 24 lutego 2010 r. Organ wskazał, iż podczas rozprawy 1 lipca 2015 r., wnoszący sprzeciw podtrzymał sprzeciw i wszystkie argumenty i twierdzenia. Przedłożył do akt sprawy kopie umów o współpracę zawartych pomiędzy Spółdzielnią [...] i osobami fizycznymi, które w późniejszym czasie zostały twórcami i członkami Stowarzyszenia [...], na okoliczność wykazania złej wiary uprawnionego. Zdaniem wnoszącego sprzeciw, umowy te mają charakter licencji, a więc licencjobiorcy zdawali sobie sprawę, kto jest właścicielem oznaczenia. Osoby te weszły później w skład Stowarzyszenia [...], którego statut powstał w sierpniu 2009 r. (wpis do KRS-u). Wnoszący sprzeciw, podkreślił, że ww. umowy obowiązują. Również uprawniony podtrzymał swój wniosek o oddalenie sprzeciwu. Ponowił wnioski dowodowe o przesłuchanie następujących osób: D. K. (autorstwo spornego znaku i hasła "[...]", relacje miedzy wnoszącym a uprawnionym), C. P. (potwierdzi autorstwo D. K.), J. O. (relacje między wnoszącym sprzeciw a uprawnionym, potwierdzenie autorstwa D. K.). Stwierdził również, że osoby wskazane w odpisie rejestru przedsiębiorców Stowarzyszenia [...] zostały wpisane w styczniu 2011 r., a znak sporny został zgłoszony w lutym 2010 r. Co do umów o współpracę, na które powołał się wnoszący sprzeciw, uprawniony stwierdził, że nie są to umowy licencyjne. Stwierdził, odwołując się do ww. umów, że "§ 2 pkt 7 umowy o współpracę nakładał na osobę fizyczną korzystanie z oznaczenia STW Taxi, aczkolwiek ten punkt nie przesadza, że Spółdzielnia jest twórcą tej nazwy" (akta [...], tom I, k. 79). Do akt sprawy uprawniony przedłoży kopie wyroków sądów cywilnych oddalających przez Sąd Okręgowy w [...] i Sąd Apelacyjny w [...] powództwo Spółdzielni [...] przeciwko uprawnionemu o ochronę dóbr osobistych. Postanowieniem z [...] lipca 2015 r., Kolegium Orzekające postanowiło dopuścić dowód z zeznań świadków w osobach D. K., C. P., J. O., na okoliczności wskazane przez uprawnionego w pismach procesowych z 20 grudnia 2012 r., 3 stycznia 2013 r. oraz w protokole z rozprawy w 1 lipca 2015 r. Pismem z 28 lipca 2015 r. wnoszący sprzeciw ponownie przedstawił swoje stanowisko w sprawie w tym przywołał jej okoliczności, odniósł się do twierdzeń uprawnionego złożonych podczas rozprawy. Do akt sprawy wnoszący sprzeciw dołączył kopie umów o współpracę, kopie uzasadnienia wyroku z [...] maja 2012 Sądu Rejonowego w [...] [...] Wydział Karny, sygn. akt [...], oraz kopię statutu Stowarzyszenia [...] z siedzibą w [...]. Także 18 listopada 2015 r. wnoszący sprzeciw nadesłał kopię dokumentów, w tym listy członków założycieli Stowarzyszenia [...]. Uprawniony w piśmie z 18 listopada 2015 r., przedstawił swoje stanowisko w sprawie. Podkreślił kwestie związane z zapisami w rejestrze przedsiębiorców dotyczącymi Spółdzielni [...] i na tym tle bezpodstawnego zarzutu dotyczącego rejestracji elementu STW. Wyraził pogląd, iż Stowarzyszenie miało prawo zgłosić element STW jako cześć spornego znaku, który jest, zdaniem uprawnionego skrótem sloganu [...], stworzonego przez D. K. członka Stowarzyszenia [...]. Uprawniony odniósł się do oceny zakresu działalności gospodarczej wnoszącego sprzeciw i stwierdził, że Spółdzielnia nie posiadała i nie posiada zezwolenia (licencji) na taksówkę, nie ma też pojazdu służącemu temu celowi. Co do umów o współpracę, na które powołał się wnoszący sprzeciw, uprawniony stwierdził, że są to wyłącznie umowy dotyczące sposobu korzystania z sieci radiokomunikacyjnej, co wynika z ich treści, tym samym wnoszący sprzeciw błędnie utożsamia korzystanie z ww. sieci ze świadczeniem usług taksówkarskich. Uprawniony wypowiedział się co do specyfiki oznaczeń przeznaczonych dla usług taksówkarskich, a następnie zakwestionował wiarygodność twierdzeń wnoszącego sprzeciw o autorstwie hasła [...]. Uprawniony wypowiedział się o konieczności rozróżnienia usług przewozowo - transportowych, które dotyczą, jego zdaniem, rzeczy innego działu transportu, tj. przewozu osób (taksówkarskich), z którym Spółdzielnia [...] nie miała do czynienia do 2000 roku, kiedy to nawiązała kontakt z kierowcami, aktualnie członkami Stowarzyszenia [...]. Uprawniony powołał się na ustalenia stanu faktycznego poczynione przez sądy cywilne oddalające powództwo Spółdzielni [...]. Zawarcie w spornym znaku towarowym STW TAXI STOWARZYSZENIE TAKSÓWKARZY WOLNYCH [...] o nr [...] numeru telefonu [...] w jego ocenie było racjonalnym posunięciem kierowców, ponieważ Stowarzyszenia [...] wówczas nie było, zatem wzięto numer Spółdzielni [...] z zamiarem odkupienia w przyszłości od niej tego numeru. Za przejaw dobrej wiary uprawniony uważa umieszczenie w spornym znaku elementu słownego STOWARZYSZENIE TAKSÓWKARZY WOLNYCH, podnosząc, iż indywidualizuje znak, oraz elementu STW, którego wnoszący sprzeciw nie może używać jako firmy, ponieważ nazwa ta nie widnieje w KRS-ie, a także w innych dokumentach wnoszącego sprzeciw. Skrót STW od Spółdzielni [...] znajdujący się w statucie Spółdzielni, to, zdaniem uprawnionego, skrót redakcyjny nie mający znaczenia. W jego ocenie wyrok z dnia [...] maja 2012 r zapadły w sprawie karnej o sygn. akt: [...] także nie ma w sprawie znaczenia, ponieważ dotyczy prywatnych relacji pomiędzy Z. P. a Spółdzielnią [...]. Uprawniony podkreślił, że przedmiotem umów o współpracę zawartych między wnoszącym sprzeciw a osobami nie były usługi taksówkarskie, a jedynie porozumienie w zakresie korzystania z sieci radiokomunikacyjnej. Wnosząca sprzeciw Spółdzielnia wyłącznie udostępniała miejsce, w którym znajdowały się ww. urządzenia, a taksówkarze pokrywali koszty związane z działaniem całego zaplecza technicznego swojej działalności. Podkreślił, że wnoszący sprzeciw nie prowadzi działalności taksówkarskiej i błędnie utożsamia korzystanie z sieci radiokomunikacyjnej z działalnością korporacji taksówkarskiej. Kolegium Orzekające postanowieniem z dnia [...] lipca 2015 r. dopuściło dowód z zeznań osób i na okoliczności wskazane przez uprawnionego we wniosku z 20 grudnia 2012 r. (akta [...], tom I, k. 62 - 60), jednocześnie wezwano do uiszczenia zaliczki na ten poczet, pod rygorem pomięcia tej czynności. Wobec nie uiszczenia zaliczki przez uprawnionego nie doszło do odebrania zeznań od wnioskowanych osób (akta [...], tom I, k. 84 - 83). Podczas rozprawy w dniu [...] listopada 2015 r., strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska w sprawie, uprawniony przedłożył pisma procesowe i materiały dowodowe, wnoszący sprzeciw jedynie materiały dowodowe. Pełnomocnik uprawnionego stwierdził, że w miejsce zeznań świadków dysponuje ich oświadczeniami, które składa do akt sprawy, wnosząc ponownie o ich przesłuchanie. Zrzekł się składania wniosku o zwrot kosztów przeprowadzenia tych dowodów. Pełnomocnik wnoszącego sprzeciw zaoponował przeciwko temu wnioskowi. Urząd Patentowy dokonując oceny spornego oznaczenia wskazał, iż sporny znak towarowy jest znakiem słowno - graficznym, został zgłoszony do ochrony 24 lutego 2010 r. i służy do oznaczania usług taksówek sklasyfikowanych w klasie 39. Znak ten w płaszczyźnie graficznej przedstawia zapisy słów w nim użytych, a pod słowami STW TAXI umieszczono pasek składający się z szachownicy [...], pod nim umieszczono napis STOWARZYSZENIE TAKÓWKARZY WOLNYCH wykonany proporcjonalnie małą czcionką, niżej umieszczono zapis cyfrowy liczb [...]. Litery są zapisane wyraźną czcionką, w kolorze [...] z [...] obrzeżem. Postać znaku o nr [...] przedstawia się następująco: W ocenie Kolegium Orzekającego dominującym elementami w postaci znaku są słowa: STW, TAXI, oraz zestawienie cyfr [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ stwierdził, że uprawniony zgłosił sporny znak towarowy do ochrony w złej wierze w rozumieniu art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p., mając świadomość, że znakiem STW od wielu lat posługuje się Spółdzielnia [...]. Działanie uprawnionego miało na celu przejęcie klienteli oraz zablokowanie możliwości ubiegania się o ochronę znaku towarowego wnoszącego sprzeciw. Urząd Patentowy wskazując na orzecznictwo w zakresie pojęcia złej wiary przyjął, że w złej wierze jest ten, kto powołując się na pewne prawo lub stosunek prawny wie, że owo prawo lub stosunek prawny nie istnieje, albo też wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy nie można w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwione. Stwierdził też, że zła wiara to świadomość niezgodności danego stanu rzeczy z rzeczywistym stanem prawnym lub brak takiej świadomości wskutek niedbalstwa, a zła wiara zgłaszającego znak towarowy obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, co nie jest to kwestią subiektywnej oceny osoby działającej, ale kwestią obiektywnych zdarzeń. O postawieniu zarzutu zgłoszenia w złej wierze znaku towarowego, decyduje zatem ocena nieuczciwego zamiaru wobec osoby, która wcześniej samodzielnie zapewniła temu znakowi odpowiednio wysoką pozycję na rynku ponadlokalnym. Należy także wziąć pod uwagę, że badanie stanu faktycznego w sprawie może dotyczyć także okoliczności, które miały miejsce już po zgłoszeniu znaku towarowego do ochrony. Taką możliwość przewidział Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 listopada 2011 r., sygn. II GSK 1011/09:, który przyjął, że: "Nie odstępując od zasady, iż ewentualny brak przesłanek do rejestracji znaku towarowego ocenia się na dzień jego zgłoszenia, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po dacie rejestracji, które będą wskazywały na zamiar zgłaszającego znak towarowy". W przedmiotowej sprawie uwzględnienia wymaga także, iż w odniesieniu do podmiotu zgłaszającego, którym w sprawie jest Stowarzyszenie [...], podejmowane działania organów Stowarzyszenia są w rzeczywistości działaniami osób fizycznych, które stają się organem po zarejestrowaniu Stowarzyszenia w KRS (por. jak A. Jakubacki, A. Kidyba, J. Mojak, R. Skubisz w: Prawo spółek zarys, Wyd. Prawnicze PWN, wyd. II, Warszawa 1999, str. 154 - 155). UP dokonał analizy zgromadzonych materiałów dowodowych, ustalając, że statut przedsiębiorstwa wnoszącego sprzeciw, tj. Spółdzielni [...] w [...] został uchwalony [...] kwietnia 1992 r. (akta [...], tom I, k. 34 - 20), późniejszy jednolity tekst statutu pochodzi z [...] listopada 2001 r. (akta [...], tom II, k. 181 - 159), w obu tych dokumentach Spółdzielnia [...] w [...] uchwaliła prawo używania skrótu STW. Oznaczenie STW było używane przez wnoszącego sprzeciw w trakcie wieloletniej działalności Spółdzielni [...] w zakresie świadczenia szeroko rozumianych usług transportowych, o czym świadczą materiały dowodowe, w tym: np. korespondencja z organami samorządowymi miasta [...] z 2007 r., pismo z ofertą usług z 2006 r., kopie faktur dotyczące zamówień materiałów reklamowych z lat 2002 - 2006 (akta [...], tom I, k. 115 - 93). Z ww. statutów wynika, że przedmiotem działalności Spółdzielni jest szeroko rozumiany transport i usługi z nim związane, w tym także działalność taksówek osobowych (akta [...], tom I, k. 34, tom II, k. 179). Bezsprzeczne jest także, że Spółdzielnia [...] w [...], zawarła, pomiędzy styczniem 2003 r. a marcem 2009 r. umowy o współpracę z osobami fizycznymi - właścicielami taksówek i wykonującymi zawód taksówkarza (akta [...], tom I, k. 146 - 115). Przedmiotem tych umów było całodobowe udostępnianie sieci radiokomunikacyjnej dla właściciela taksówki osobowej o wskazanym numerze bocznym (właściwym dla każdego taksówkarza jako strony umowy). Jednocześnie z treści umów wynika, że taksówkarze zgodnie z § 2, zobowiązani byli do " pkt 6. zgłaszania gotowości do jazdy, pkt 7. wyposażenia taksówki w znaki sieci STW TAXI i innych reklam STW współpracujących z STW [...] (...)" (akta [...], tom I, k. 146, 143, 140, 137, 134, 131, 128, 125). Następnie, osoby fizyczne - taksówkarze, które zawarły umowę o współpracy ze Spółdzielnią [...] utworzyły Stowarzyszenie [...], co miało miejsce w marcu 2009 r. i o czym świadczą zapisy w KRS-ie Stowarzyszenia [...] (akta [...], tom I, k. 12). W dniu 24 lutego 2010 r. do Urzędu Patentowego wpłynęło zgłoszenie znaku towarowego STW TAXI STOWARZYSZENIE TAKSÓWKARZY WOLNYCH [...], które zostało podpisane przez Z. K., M. B., T. K. i C. P. (akta [...]). Jednocześnie w aktach rejestrowych spornego znaku znajduje się informacja, że dodatkowym adresem korespondencyjnym jest adres Z. P. (akta [...]). Po zgłoszeniu spornego znaku do ochrony, przeciwko Z. P. toczyło się postępowanie karne, dotyczące okoliczności mających miejsce w maju 2010 r., a więc po zgłoszeniu spornego znaku. W ocenie Sądu Rejonowego w [...][...] Wydział Karny, sygn. akt [...] zawartym w wyroku z [...] maja 2012 r., sygn., akt [...], zachowanie ww. osoby świadczy o działaniu na szkodę Spółdzielni (akta [...], tom I, k. 114 - 97). Działanie to polegało na wynoszeniu przez Z. P. zeszytów z danymi adresowymi i telefonicznymi klientów z dyspozytorni STW Taxi przy ul. [...] w [...], mającym na celu wykorzystanie danych klientów w nowopowstałej sieci taksówkarskiej Stowarzyszenie [...], co nosi, zdaniem Sądu, znamiona działania na szkodę STW Taxi. W ocenie Kolegium Orzekającego powyższe fakty mające miejsce w sprawie wskazują, że uprawniony ze spornego prawa na znak towarowy STW TAXI STOWARZYSZENIE TAKSÓWKARZY WOLNYCH [...] o nr [...], zgłaszając znak do ochrony działał z zamiarem przejęcia oznaczenia STW i STW TAXI, którym od lat posługuje się wnoszący sprzeciw, a także przejęcia bazy danych klientów Spółdzielni [...], używającego oznaczenia STW i STW TAXI. Działania takie, zdaniem Kolegium Orzekającego, jednoznacznie wskazują na ich naganny charakter. Trudno bowiem w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego przyjąć, że założyciele i organizatorzy Stowarzyszenia nie byli świadomi, że Spółdzielnia [...] używa oznaczenia STW i STW TAXI dla oznaczania usług transportowych oraz organizowanej sieci taksówkarskiej poprzez udostępnianie całodobowej sieci radiokomunikacyjnej dla taksówkarzy, ponieważ tę okoliczność wiedzy uprawnionego potwierdza treść umów o współpracę. Tym samym należy stwierdzić, że pomiędzy stronami postępowania istniała ścisła współpraca (co najmniej od 2003 r. najwcześniejsza umowa o współpracę z dnia 1 stycznia 2003 r., akta [...], tom I, k. 140) dotycząca także osób, które później utworzyły Stowarzyszenie [...] i zgłosiły sporny znak towarowy do ochrony. Statut Stowarzyszenia [...] został sporządzony [...] marca 2009 r., a wpisu do KRS dokonano [...] sierpnia 2009 r., tak więc Stowarzyszenie powstało przez zgłoszeniem w dniu 24 lutego 2010 r. spornego znaku o nr [...] w UP RP. Osoby inicjujące i następnie tworzące Stowarzyszenie były jednocześnie związane umowami o współpracę ze Spółdzielnią, co potwierdza kopia dokumentu pełnomocnictwa dla adwokata do "zastępowania założycieli w sprawie rejestracji stowarzyszenia" (akta [...], tom II, k. 216), figurują tam bowiem nazwiska, takie jak: Z. P. (umowa - akta [...], tom I, k. 143), M. B. (umowa - akta [...], tom I, k. 140), T. K. (umowa - akta [...], tom I, k. 134), C. P. (umowa - akta [...], tom I, k. 131). Zatem zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego STW TAXI STOWARZYSZENIE TAKSÓWKARZY WOLNYCH [...] o nr [...] w dniu 24 lutego 2010 r. w sytuacji, gdy niektórzy założyciele uprawnionego Stowarzyszenia [...] byli związani umowami o współpracę (na warunkach, o których była mowa wyżej) z wnoszącą sprzeciw Spółdzielnią [...], która używała znaku STW i STW TAXI, należy uznać za działanie intencjonalne. Także w odniesieniu do samego oznaczenia, użycie przez uprawnionego w spornym znaku towarowym elementu STW oraz zestawienia słów STOWARZYSZENIE TAKSÓWKARZY WOLNYCH nastąpiło z zamiarem wykorzystania używanego przez Spółdzielnię [...] oznaczenia STW i STW TAXI i podstawienia słów o identycznych literach początkowych, tj. S, T i W, które w warstwie znaczeniowej wskazują na rodzaj podmiotu - STOWARZYSZENIE, mają konotacje z działalnością transportową - TAKSÓWARZY, a użycie słowa WOLNYCH determinuje litera W w oznaczeniu STW używanego przez Spółdzielnię. Analogicznie negatywnie, zdaniem Kolegium Orzekającego, należy potraktować wykorzystanie w spornym znaku towarowym zestawienia cyfr [...], ponieważ w istocie jest to numer centrali telefonicznej Spółdzielni [...], co potwierdza np. dokument ofertowy z 2006 r. (akta [...], tom I, k. 102), czy nadruk na materiałach reklamowych (akta [...], tom I, k. 100). Jest to numer linii należącej do Spółdzielni [...] obsługującej usługi taksówkarskie, w tym także taksówkarzy, którzy utworzyli uprawnione Stowarzyszenie, wobec tego umieszczenie tego elementu w spornym znaku towarowym należy potraktować jako przykład działania zamierzonego, które nie może być aprobowane w kategorii poprawności jurydycznej i społecznej. UP podkreślił, iż w rozpoznawanej sprawie naganny zamiar zgłaszającego potwierdzają okoliczności związane z działaniem Z. P., z jednej strony współpracującego na podstawie umowy ze Spółdzielnią [...] (umowa - akta [...], tom I, k. 143), z drugiej zaś będącego założycielem Stowarzyszenia [...] (co wynika z dokumentu pełnomocnictwa dla adwokata do "zastępowania założycieli w sprawie rejestracji stowarzyszenia" akta [...], tom II, k. 216), a także pełniącego funkcje skarbnika w Stowarzyszeniu [...], co potwierdza wpis w KRS (akta [...], tom I, k. 50), który wyniósł zeszyty z danymi adresowymi i telefonicznymi klientów z dyspozytorni STW Taxi przy ul. [...] w [...], wykorzystując w ten sposób dane klientów w nowopowstałej sieci taksówkarskiej Stowarzyszenie [...]. Działania Z. P. były przedmiotem oceny przez Sąd Rejonowy w [...], który w wyroku z [...] maja 2012 r., sygn. akt [...], jednoznacznie stwierdził, że były one działaniem na szkodę STW Taxi, a więc Spółdzielni [...]. Odnosząc się do twierdzeń uprawnionego przedstawionych w trakcie postępowania Kolegium Orzekające rozpatrując ponownie sprawę stwierdziło, że brak odpowiednich zezwoleń po stronie Spółdzielni [...] nie może wykluczać postawienia uprawnionemu zarzutu złej wiary, ponieważ ocenie podlega zachowanie podmiotu uprawnionego do spornego prawa na znak o nr [...], a nie brak zezwoleń wnoszącego sprzeciw na prowadzenie określonej działalności gospodarczej. Nie znajdują także potwierdzenia twierdzenia uprawnionego, że to taksówkarze zgłosili się do Spółdzielni z propozycją wykorzystania zaplecza technicznego (pomieszczenia) na terenie Spółdzielni [...] tak samo jak nie zostały przedstawione dowody na to, iż wbrew twierdzeniom uprawnionego uprawniony odkupi numer telefoniczny [...], stanowiący element spornego znaku towarowy, który w rzeczywistości należy do Spółdzielni [...]. Ponadto, w przedmiotowej sprawie uprawniony podnosił, że w nazwie wnoszącego sprzeciw (zgodnie z KRS) brak jest elementu "STW", którego ochrony mógłby dochodzić wnoszący sprzeciw. Kolegium Orzekające ustaliło, że w wyżej ustalonych okolicznościach sprawy argument ten nie ma znaczenia, ponieważ element "STW" jest jedynie częścią znaku towarowego a wniesiony przez Spółdzielnię [...] sprzeciw dotyczy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy o nr [...], postrzegany jako całość. Również podkreślane przez uprawnionego, że autorem sloganu [...] jest założyciel uprawnionego Stowarzyszenia - D. K., nie ma znaczenia w sprawie, ponieważ ww. slogan nie ma wspólnych konotacji ze znakiem towarowym STW TAXI STOWARZYSZENIE TAKSÓWKARZY WOLNYCH [...] o nr [...]. Także próba skutecznego zasugerowania przez uprawnionego, że usługi przewozu są błędnie utożsamiane z usługami taksówkowymi nie znajduje podstaw. W ocenie Kolegium Orzekającego, umowa o współpracy zawierana z taksówkarzami stanowi jednoznacznie o właścicielach taksówek, więc osobach realizujących usługi taksówkarskie, polegające na przewozie osób lub rzeczy. Również w statucie Spółdzielni (akta [...], tom II, k. 179) umieszczono zapis, że działalnością Spółdzielni jest "działalność taksówek osobowych". Dla sprawy nie ma znaczenia podnoszony przez uprawnionego fakt używania przez inne podmioty oznaczenia Spółdzielnia [...] z odpowiednią nazwą miasta np. [...], ponieważ w niniejszej sprawie weryfikacji podlegał znak towarowy STW TAXI STOWARZYSZENIE TAKSÓWKARZY WOLNYCH [...] o nr [...], wobec którego postawiono zarzut zgłoszenia w złej wierze, zatem kwestia używania jakiekolwiek innego oznaczenia przez osoby trzecie nie ma związku ze sprawą. Również próba minimalizowania czynnego udziału Z. P. w działaniach uprawnionego Stowarzyszenia [...], jednoznacznie negatywnie ocenionego w ramach postępowania karnego przez Sąd Rejonowy w [...] nie może być akceptowana. Zdaniem organu, wyjaśnienie pełnomocnika uprawnionego, dotyczące znaczenia słowa "WOLNYCH" w spornym znaku towarowym STW TAXI STOWARZYSZENIE TAKSÓWKARZY WOLNYCH [...], zgodnie z którym słowo "WOLNYCH" oznacza niezależność, samodzielność w prowadzeniu działalności gospodarczej i dysponowanie własnym zapleczem technicznym (akta [...], tom II, k. 267), można uznać za przejaw chęci uwolnienia się od skutków zawartych umów o współpracę ze Spółdzielnią [...], co także stawia uprawnionego w niekorzystnym świetle. Wobec powyższego UP uznał za uzasadnione podstawy do unieważnienia prawa ochronnego na ten znak towarowy w oparciu o przepis art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Od powyższej decyzji Stowarzyszenie wniosło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił: 1. Naruszenie prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) - zwanej dalej p.w.p., w zw. z art. 246 i 247 ust. 2 p.w.p., z powodu błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania poprzez nieprawidłową ocenę przesłanki odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy na skutek uznania, iż został on zgłoszony do ochrony w złej wierze i bezpodstawne uznanie, że w dacie zgłoszenia wspomniane oznaczenie nie spełniało ustawowych warunków Udzielenia prawa ochronnego; 2. Naruszenie prawa procesowego: a) art. 78 § 1 K.p.a. w zw. z art. 7 i 10 K.p.a. oraz art. 256 ust. 1 P.w.p. poprzez: > nieuwzględnienie (pominięcie) materiału dowodowego i twierdzeń Skarżącego dotyczących firmy Wnioskodawcy i rejestru KRS, przedłożonych na okoliczność wykazania, iż przy zgłoszeniu spornego znaku towarowego działał w dobrej wierze, oraz na okoliczność, że element słowny "STW" nie stanowi elementu składowego firmy Spółdzielni [...], > nieuwzględnienie (pominięcie) materiału dowodowego i twierdzeń Skarżącego dotyczących genezy, sposobu powstania oraz autorstwa logo i zgłoszonego na jego podstawie spornego znaku towarowego, przedłożonych na okoliczność wykazania, iż kierowcy będący członkami Stowarzyszenia [...] są twórcami spornego znaku towarowego i posiadają do niego prawa autorskie, a co za tym idzie, strona skarżąca przy zgłoszeniu spornego znaku towarowego działała w dobrej wierze, > nieuwzględnienie wniosku Skarżącego o przeprowadzenie dowodu z zeznań członków Stowarzyszenia [...] wskazanych we wniosku Uprawnionego, na okoliczność m.in. dobrej wiary Uprawnionego, braku naruszenia praw osób trzecich przez Uprawnionego w dacie zgłoszenia znaku, wyjaśnienia genezy powstania spornego znaku towarowego i informacji na temat przysługujących członkom Stowarzyszenia praw autorskich do spornego znaku, relacji pomiędzy Skarżącym a Spółdzielnią [...] oraz okoliczności powstania Stowarzyszenia [...], > nieuwzględnienie (pominięcie) przedłożonego do akt sprawy materiału dowodowego w postaci wyroku Sądu Okręgowego w [...],[...] Wydział Cywilny, z dnia [...] maja 2013 r., sygn. akt [...] oraz utrzymującego go w mocy wyroku Sądu Apelacyjnego w [...],[...] Wydział Cywilny, z dnia [...] stycznia 2014 r., sygn. akt [...], które w swojej treści posiadały bardzo istotne informacje dla obecnie toczącej się sprawy, w szczególności na temat początkowych relacji pomiędzy taksówkarzami i Spółdzielnią [...], jak również na temat genezy powstania spornego znaku towarowego i towarzyszących, temu okoliczności takich jak ustalenie twórców hasła "[...]", od którego pochodzi sporne oznaczenie, b) art. 7, 77 i 80 K.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 P.w.p. poprzez niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego sprawy i wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o błędne założenia natury faktycznej i prawnej, nieznajdujące oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym i rzeczywistym stanie sprawy. Ponadto nastąpiło w tym przypadku nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz nie wyjaśniono wszystkich okoliczności mających wpływ na bieg sprawy, c) art.107 § 1 i 3 .K.p.a, w związku z art. 256 ust. 1 P.w.p. poprzez brak należytego wyjaśnienia stronie przesłanek, którymi Urząd Patentowy kierował się przy rozstrzyganiu sprawy. Naruszenie art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 131 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 7, 10, 77, 78 § 1, 80, 107 § 1 i 3 K.p.a. oraz art. 256 ust. 1 P.w.p. poprzez całkowite zignorowanie przez Urząd Patentowy RP oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w przedmiotowej sprawie we wcześniejszym wiążącym organ wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 października 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 628/14 uchylającego poprzednią decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "STW TAXI Stowarzyszenie Taksówkarzy Wolnych [...]" nr [...]. Urząd Patentowy RP będąc związany ustaleniami wyroku złamał zapis art. 153 P.p.s.a., gdyż w obecnie zaskarżonej decyzji nie wykonał m.in. zaleceń Sądu odnośnie konieczności stosowania standardów postępowania administracyjnego wynikających z powyżej przytoczonych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W zaskarżonej decyzji organ naruszył art. 153 p.p.s.a. w ten sposób, że: a) zignorował zalecenie Sądu, że ustalenie istnienia złej wiary wymaga misternego przeanalizowania okoliczności sprawy w odniesieniu do spornego oznaczenia, zbadania przedstawionych przez strony dowodów, ustalenia faktów istotnych w sprawie i wywiedzenia z nich wniosków co do istnienia złej wiary (str. 11 wyroku), b) zignorował zalecenie Sądu, że z uzasadnienia decyzji powinno wynikać, że organ dokonał dokładnej analizy faktów oraz twierdzeń strony i w sposób jasny oraz zrozumiały wyjaśnił przesłanki jakimi kierował się przy wydawaniu rozstrzygnięcia (str. 12 wyroku), c) zignorował zalecenie Sądu, że organ obowiązany jest przeanalizować wszystkie zgromadzone dowodów tym także przedstawione przez stronę, pamiętając, że obowiązek przeprowadzenia całego postępowania dowodowego, co do istotnych okoliczności spoczywa na organie (str. 13 wyroku - m.in. odnośnie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania wszystkich osób wskazanych przez Uprawnionego), d) zignorował zalecenie Sądu, że organ winien odnieść się do wszystkich twierdzeń podniesionych przez strony, wskazać, które uznaje za istotne dla rozstrzygnięcia w sprawie i dlaczego. Następnie wskazać, które okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia w sprawie uznaje za udowodnione, w oparciu o jakie dowody, a którym dowodom odmawia wiary i mocy dowodowej i dlaczego. Jeśli jakieś okoliczności podnoszone przez stronę organ uznał za nieistotne dla rozstrzygnięcia w sprawie winien wskazać, które i dlaczego. Podobnie jeśli dowody przedstawione przez stronę nie zmierzają w ocenie organu do wykazania okoliczności istotnych w sprawie, to ocena ta winna znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji (str. 13 wyroku), e) zignorował zalecenie Sądu, że obowiązkiem Urzędu Patentowego RP będzie ponowne rozpatrzenie sprawy w jej całokształcie i odniesienie się do twierdzeń i zarzutów stron uwzględnieniem powyższych wskazań i procedury administracyjnej, którą Urząd jest związany w tym wynikającego z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego i uzasadnienia decyzji zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a. (str. 14 wyroku). Powołując się na powyższe podstawy skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 246 ust. 1 ustawy Prawo własności przemysłowej każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. Zgodnie zaś z art. 247 ust. 2 jeżeli uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie, podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostanie przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. W myśl art. 255 pkt 9 ustawy Prawo własności przemysłowej sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na skutek złożonego sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny Urząd Patentowy rozpatruje w trybie postępowania spornego. W niniejszej sprawie zadaniem Kolegium Orzekającego była ocena, czy prawo na sporny znak towarowy STW TAXI STOWARZYSZENIE TAKSÓWKARZY WOLNYCH [...] o nr [...] zostało udzielone z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W przedmiotowej sprawie wnoszący sprzeciw podniósł zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W uzasadnieniu stwierdził, że uprawniony zgłosił sporny znak towarowy do ochrony w złej wierze i miał świadomość, że znakiem STW od wielu lat posługuje się Spółdzielnia [...], a działanie uprawnionego miało na celu przejęcie klienteli oraz zablokowanie możliwości ubiegania się o ochronę znaku towarowego wnoszącego sprzeciw. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 5 kwietnia 2002 r. (sygn. akt II SA 3856/01) przywołując "System prawa cywilnego. Część ogólna." S. Grzybowskiego, Wrocław 1985r. stwierdził, że w złej wierze jest ten kto powołując się na pewne prawo lub stosunek prawny wie, że owo prawo lub stosunek prawny nie istnieje, albo też wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy nie można w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwione. Można także stwierdzić, że zła wiara to świadomość niezgodności danego stanu rzeczy z rzeczywistym stanem prawnym lub brak takiej świadomości wskutek niedbalstwa. Jednocześnie zła wiara zgłaszającego znak towarowy obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, a więc nie jest to kwestią subiektywnej oceny osoby działającej, ale też kwestią obiektywnych zdarzeń. Przy świadomości istnienia przeszkód rejestracji lub wcześniejszego używania znaku przez inną osobę muszą towarzyszyć tym zdarzeniom inne, dodatkowe okoliczności. W orzecznictwie europejskim np.: decyzja OHIM z 25 października 2000 r. w sprawie znaku towarowego BE NATURAL (C000479899/1), decyzja z 1 sierpnia 2003 r. w sprawie znaku towarowego EAST SIDE MARIO'S (232C 000447730/1), podkreśla się, że muszą zaistnieć okoliczności wskazujące, że zgłoszenie było nieuczciwe w świetle ogólnych zasad prawnych jak też zwłaszcza interesów innych przedsiębiorców. Do okoliczności takich może należeć zgłoszenie znaku towarowego w celu zablokowania zgłoszenia lub używania znaku przez osobę dysponującą tym znakiem, a zatem z zamiarem przejęcia pozycji danego znaku towarowego. Ponadto, okolicznością taką może być zgłoszenie w celach spekulacyjnych, gdy wcześniej nie występuje używanie znaku przez inny podmiot, lecz zgłaszający liczy na potencjalne zainteresowanie znakiem. Zgłoszenie takie może być zatem połączone z zamiarem zaoferowania go - już po udzieleniu prawa - innym podmiotom. Niejednokrotnie przyjmuje się, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce, gdy uprawniony zgłosił znak w innym celu niż jego używanie np.: w celu wymuszenia ustępstw finansowych. Natomiast, jak podkreśla orzecznictwo (np.: wyrok WSA w Warszawie z 27 stycznia 2009 r., sygn. akt: VI SA/Wa 1915/08) nawet wiedza zgłaszającego o używaniu takiego samego znaku przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do przyjęcia jego złej wiary. O postawieniu zarzutu zgłoszenia w złej wierze znaku towarowego, decyduje zatem ocena nieuczciwego zamiaru wobec osoby, która wcześniej samodzielnie zapewniła temu znakowi odpowiednio wysoką pozycję na rynku ponadlokalnym. Należy także wziąć pod uwagę, że badanie stanu faktycznego w sprawie może obejmować okoliczności, które miały miejsce już po zgłoszeniu znaku towarowego do ochrony, o ile służą one ustaleniu okoliczności towarzyszących zgłoszeniu w złej , czy też w dobrej wierze. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 listopada 2011 r., sygn. II GSK 1011/09 przyjął, że: "Nie odstępując od zasady, iż ewentualny brak przesłanek do rejestracji znaku towarowego ocenia się na dzień jego zgłoszenia, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po dacie rejestracji, które będą wskazywały na zamiar zgłaszającego znak towarowy". W rozpatrywanej sprawie wprawdzie podmiotem zgłaszającym było Stowarzyszenie [...], w ramach przesłanki złej wiary badaniu podlegać mogły jednak w rzeczywistości działania osób fizycznych (por. jak A. Jakubacki, A. Kidyba, J. Mojak, R. Skubisz w: Prawo spółek zarys, Wyd. Prawnicze PWN, wyd. II, Warszawa 1999, str. 154 - 155). "Ze względu na to, że brak jest definicji złej wiary zarówno w dyrektywie 2008/95/WE, jak i w polskiej ustawie - Prawo własności przemysłowej, należy jej szukać w orzecznictwie i doktrynie. W sposób najbardziej wszechstronny zinterpretowano pojęcie złej wiary w - powoływanym wielokrotnie w doktrynie - wyroku w sprawie Chocoladefabriken Lindt, który został wydany na podstawie przepisów rozporządzenia nr 207/2009 i dotyczył zgłoszenia w złej wierze wspólnotowego znaku towarowego. W wyroku tym Trybunał Sprawiedliwości uznał, że w celu oceny istnienia złej wiary zgłaszającego należy uwzględniać wszelkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia dotyczącego rejestracji znaku towarowego, a przede wszystkim: 1) okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji dla towarów identycznych lub do złudzenia podobnych; 2) zamiar uniemożliwienia przez zgłaszającego dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią; 3) stopień ochrony prawnej, z której korzystają oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji (wyrok ETS z dnia 11 czerwca 2009 r. w sprawie Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG przeciwko Franz Hauswirth GmbH, C-529/07, EU:C:2009:361, pkt 53). Trybunał zaznaczył, że sama wiedza o używaniu przez osobę trzecią oznaczenia identycznego lub podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji dla towaru identycznego lub podobnego nie wystarczy, by stwierdzić istnienie złej wiary zgłaszającego. Konieczne jest wystąpienie dodatkowego czynnika w postaci zamiaru zgłaszającego w chwili dokonania zgłoszenia, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Tym samym zamiar uniemożliwienia osobie trzeciej wprowadzania do obrotu towaru może być oceniany jako działanie w złej wierze, w szczególności jeśli okaże się po uzyskaniu prawa ochronnego, że zgłaszający sam nie używa znaku, a celem rejestracji było uniemożliwienie używania takiego znaku przez osobę trzecią (wyrok ETS z dnia 11 czerwca 2009 r. w sprawie Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG przeciwko Franz Hauswirth GmbH, C-529/07, EU:C:2009:361, pkt 40-44). Ponadto należy podkreślić, że zgodnie z tym, co uważa TSUE, dla oceny działania w złej wierze konieczne jest przeanalizowanie wszystkich okoliczności danej sprawy. W niektórych sytuacjach niezbędne może okazać się np. uwzględnienie stopnia powszechnej znajomości znaku, jaką cieszył się on w chwili dokonywania zgłoszenia (wyrok ETS z dnia 11 czerwca 2009 r. Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG przeciwko Franz Hauswirth GmbH, C-529/07, EU:C:2009:361, pkt 51). (...) W piśmiennictwie odnoszącym się do prawa znaków towarowych powszechnie zatem zwraca się uwagę na cel działania zgłaszającego jako istotny czynnik decydujący o wystąpieniu złej wiary. Podkreśla się, że znak zgłoszony jest w złej wierze, jeśli zgłaszany jest w innym celu niż nabycie prawa do odróżniania własnego towaru (zob. U. Promińska (w:) Prawo własności przemysłowej, s. 207) lub też w innym celu niż jego używanie (zob. R. Skubisz, Prawo znaków..., s. 224; tak też K. Szczepanowska-Kozłowska (w:) System Prawa Prywatnego, t. 14B, s. 618). Na cel działania zgłaszającego jako istotny czynnik oceny występowania złej wiary wskazuje również R. Skubisz, wyróżniając trzy formy zjawiskowe zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Pierwszą z nich, zdaniem powołanego autora, jest sytuacja, w której znak narusza przepisy o bezwzględnych przeszkodach rejestracji, co ma miejsce wtedy, gdy zgłaszający wiedział lub powinien był wiedzieć, że istnieją przeszkody rejestracji znaku. Jednakże wskazany przypadek nie może być kwalifikowany jako zgłoszenie w złej wierze, skoro zgłoszenie znaku w złej wierze zostało uregulowane jako odrębna przeszkoda w stosunku do innych przeszkód rejestracji. Po drugie, ze zgłoszeniem znaku w złej wierze mamy do czynienia, gdy znak zgłaszany jest w celu zablokowania zgłoszenia lub używania znaku przez inną osobę dysponującą znakiem towarowym o pewnej pozycji na rynku. Trzecią formą zjawiskową zgłoszenia znaku w złej wierze, zdaniem R. Skubisza, jest zgłoszenie znaku w celach spekulacyjnych, co jest zachowaniem zbliżonym do wymienionego wcześniej zgłoszenia "blokującego", z tą różnicą, że w przypadku zgłoszenia w celach spekulacyjnych nie występuje wcześniejsze używanie znaku przez innego przedsiębiorcę - R. Skubisz, Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze (wybrane problemy) (w:) L. Ogiegło, W. Popiołek, M. Szpunar (red.), Rozprawy prawnicze. Księga pamiątkowa Profesora Maksymiliana Pazdana, Warszawa 2005, s. 1344-1345)." /vide: LEX, Komentarz do art. 131 ustawy – P.w.p., autor – Joanna Sitko/. "Kryterium decydującym, świadczącym o złej lub dobrej wierze uprawnionego, jest całokształt okoliczności dotyczący stanu świadomości uprawnionego w dacie zgłoszenia spornego znaku. Tylko zła wiara istniejąca w dacie zgłoszenia znaku do rejestracji jest podstawą do jego unieważnienia, bowiem tylko wtedy można mówić o istnieniu negatywnej przestanki rejestracyjnej. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu zablokowania zgłoszenia lub zablokowania używania oznaczenia podmiotowi używającemu to oznaczenie na rynku, bądź wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. O złej wierze można mówić także wtedy, gdy zgłoszenie znaku nastąpiło w celach spekulacyjnych bez zamiaru używania znaku, a po to, by uzyskać korzyści od podmiotu posiadającego znak" (vide - Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia października 2015 r. sygn. akt: II GSK 1912/14, a także przywołany w nim wyrok z dnia 3 września 2013 r., II GSK 912/1221; dostępne w internetowej bazie orzeczeń CBOiS) Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie zachodzi właśnie taki, jak opisany powyżej w doktrynie prawa i orzecznictwie przypadek złej wiary polegający na używaniu oznaczenia w celu przejęcia rynku (klienteli). Jak słusznie zauważył organ, w zakresie oceny złej lub dobrej wiary w okresie poprzedzającym jego utworzenie polegała na badaniu działań poszczególnych jego członków. Organ doszedł do przekonania, iż naganny zamiar obejmował okres, gdy to Stowarzyszenie tworzyli ([...] marca 2009 r. – powstanie Statutu; [...] sierpnia 2009 r. wpis do KRS), i towarzyszył im on także w dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony, co nastąpiło w dniu 24 lutego 2010 r. Fakty składające się na powzięcie przez organ poglądu o złej wierze towarzyszącej zgłoszeniu spornego znaku w rozmumieniu art. 132 ust. 2 pkt 1 są następujące. Grupa taksówkarzy, która wcześniej przez okres około 10 lat współpracowała ze Spółdzielnią, założyła Stowarzyszenie [...] zgłaszając sporny znak towarowy do ochrony. Taksówkarze działali z zamiarem podszycia się pod logo Spółdzielni [...] - STW. Zastosowali w swojej działalności [...] kolorystykę, hasło reklamowe [...], a także numer telefonu [...] Spółdzielni [...], co miało na celu przejęcie klienteli Spółdzielni, jak też zablokowanie jej możliwości zarejestrowania znaku STW, którym od wielu lat posługiwała się w obrocie na swoją rzecz dla usług z kl. 39. Złą wiarę uprawnionego potwierdza również fakt, iż zamieścił w ogłoszeniach i w Internecie nieprawdziwe informacje o zmianie telefonicznych numerów kontaktowych do sieci STW. Urząd Patentowy RP w sposób bezsprzeczny ustalił, że grupa członków Stowarzyszenia [...], którzy zasiadali lub zasiadają we władzach tego Stowarzyszenia, współpracowała ze Spółdzielnią [...] przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, tj. przed dniem 24 lutego 2010 r., przedmiotem tej współpracy były usługi przewozu osób, a współpraca ta była bardzo ścisła. Wbrew twierdzeniom uprawnionego nie sprowadzała się ze strony Spółdzielni jedynie do odpłatnego udostępnienia osobom fizycznym (które same się zorganizowały wykonując na własny rachunek działalność gospodarczą, bez żadnych powiązań z wnoszącym sprzeciw pomieszczenia i urządzenia radiowego. Spółdzielnia wydzierżawiała kierowcom pomieszczenia bazy, zakupiła radio bazowe, wykupiła częstotliwość radiową, zatrudniała dyspozytorów, którzy przyjmowali zlecenia od klientów i przekazywali je następnie kierowcom, prowadziła księgowość i rozliczała kierowców oraz pracowników bazy, co potwierdza m.in. oświadczenie członków-założycieli Stowarzyszenia [...]. Spółdzielnia zapewniała funkcjonowanie sieci taksówkarskiej od strony formalnej np. zatrudniała pracowników, firmowała zawierane z klientami umowy, jej nazwa figurowała na fakturach m.in. za usługi reklamowe i telefoniczne oraz częściowo kredytowała działalność sieci taksówkarskiej STW, poprzez wykładanie większych sum pieniędzy np. na zakup sprzętu, opłaty usług np. telefonicznych, które to kwoty następnie były spłacane przez taksówkarzy w ratach. Powyższe wynikało z faktu, że kierowcy nie byli zorganizowani jako podmiot gospodarczy. Okoliczności powyższe częściowo potwierdzają zeznania świadka Z. P., który wskazał m.in., iż umowy z klientami np. hotelami, ośrodkami wypoczynkowymi itd. były opieczętowane pieczątką Spółdzielni [...], w ich tekstach znajdował się zapis, iż umowa zawierana jest ze Spółdzielnią [...], zaś pod umowami widniał podpis m.in. prezesa Spółdzielni – Z. O. Jak wynika z załączonych do akt sprawy przykładowych umów o współpracy pomiędzy taksówkarzami a Spółdzielnią, w ramach powyższej współpracy taksówkarze byli m.in. zobowiązani do umieszczenia na swoich taksówkach znaków sieci STW TAXI oraz rozpowszechniania materiałów reklamowych STW. Prawidłowo w tej sytuacji negatywnie UP ocenił fakt zamieszczenia w spornym znaku towarowym numeru telefonu [...], który, zgodnie z załączonymi do akt sprawy materiałami dowodowymi, należał do Spółdzielni [...]. Uprawniony nie wykazał, aby częstotliwość radiowa, radio bazowe i telefony sieci miały zostać oddane taksówkarzom, po zarejestrowaniu się przez nich jako podmiot gospodarczy, nie wykazał również, aby prezes Spółdzielni [...] nie był zainteresowany ochroną oznaczenia STW. Ponadto, jak zeznał Z. P., pomysł zastrzeżenia spornego znaku towarowego powstał w momencie, kiedy taksówkarze współpracowali ze Spółdzielnią, dlatego w znaku zamieszczono w/w numer telefonu. Uprawniony nie wykazał jednak, iż numer ten został umieszczony w spornym znaku towarowym za zgodą i wiedzą wnoszącego sprzeciw. Tak więc, zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego, który dodatkowo zawierał numer telefonu sieci STW TAXI, prowadzonej od samego początku przez Spółdzielnię [...] we współpracy z taksówkarzami, bez zgody i wiedzy zarówno Spółdzielni, jak i współpracujących z nią nadal taksówkarzy, również nosiło znamiona działania w złej wierze. Na aprobatę zasługuje pogląd organu, zgodnie z którym w rozpatrywanej sprawie naganny zamiar zgłaszającego potwierdzają w szczególności okoliczności związane z działaniem Z. P., z jednej strony współpracującego na podstawie umowy ze Spółdzielnią [...] (umowa - akta [...], tom I, k. 143), z drugiej zaś będącego założycielem Stowarzyszenia [...] (co wynika z dokumentu pełnomocnictwa dla adwokata do "zastępowania założycieli w sprawie rejestracji stowarzyszenia" akta [...], tom II, k. 216), a także pełniącego funkcje skarbnika w Stowarzyszeniu [...], co potwierdza wpis w KRS (akta [...], tom I, k. 50), który wyniósł zeszyty z danymi adresowymi i telefonicznymi klientów z dyspozytorni STW Taxi przy ul. [...] w [...], wykorzystując w ten sposób dane klientów w nowopowstałej sieci taksówkarskiej Stowarzyszenie [...]. Działania Z. P. były przedmiotem oceny przez Sąd Rejonowy w [...], który w wyroku z [...] maja 2012 r., sygn. akt [...], jednoznacznie stwierdził, że były one działaniem na szkodę STW Taxi, a więc Spółdzielni [...]. Odnosząc się do kwestii nieprzesłuchania świadków zgłoszonych przez stronę skarżącą na okoliczności związane z brakiem po jej stronie złej wiary przy zgłoszeniu spornego oznaczenia, wskazać należy, iż organ miał prawo uzależnić przeprowadzanie czynności związanej z wydatkami (dojazd z [...] do siedziby organu w [...]) od wpłacenia zaliczki. Pozwala na to przepis art. 1304 § 1 k.c. mający zastosowanie na mocy art. 256 ust. 2 p.w.p. Brak wpłaty zaliczki w zakreślonym terminie zgodnie z § 4 ww. przepisu uprawniał organ do zaniechania podjęcia czynności dowodowej i wydania decyzji na podstawie posiadanych w aktach materiałów. Podkreślenia wymaga, iż w myśl art. 255 p.w.p. postępowanie "sprzeciwowe" ma charakter sporny, a więc cechuje się kontradyktoryjnością. Zatem spór toczy się między stronami i do nich należy zgłaszanie argumentów na poparcie swego stanowiska, a Urząd Patentowy RP jest związany zakresem żądania wnioskodawcy. Zastosowanie ma przy tym zasada, iż ciężar dowodu obciąża stronę, która wywodzi ze swojego twierdzenia skutki prawne. Należy zauważyć, iż poza kwestiami stricte związanymi z oceną złej wiary zgłaszających, organ podjął się tym razem prawidłowej z punktu widzenia wymogów procedury administracyjnej, na gruncie unormowań materialnoprawnych Prawa własności przemysłowej, oceny samych oznaczeń. W tym zakresie prawidłowo uznał, iż użycie przez uprawnionego w spornym znaku towarowym elementu STW oraz zestawienia słów STOWARZYSZENIE TAKSÓWKARZY WOLNYCH wykorzystywało używane przez Spółdzielnię [...] (Statut) oznaczenia STW i STW TAXI i podstawienia słów o identycznych literach początkowych, tj. S, T i W. Te elementy w warstwie znaczeniowej wskazują na rodzaj podmiotu - STOWARZYSZENIE, mają konotacje z działalnością transportową - TAKSÓWARZY, a użycie słowa WOLNYCH determinuje litera W w oznaczeniu STW używanego przez Spółdzielnię. Analogicznie Kolegium potraktowało wykorzystanie w spornym znaku towarowym zestawienia cyfr [...], stwierdzając, iż w istocie jest to numer centrali telefonicznej Spółdzielni [...], co potwierdza np. dokument ofertowy z 2006 r. (akta [...], tom I, k. 102), czy nadruk na materiałach reklamowych (akta [...], tom I, k. 100). Jest to numer linii należącej do Spółdzielni [...] obsługującej usługi taksówkarskie, w tym także taksówkarzy, którzy utworzyli uprawnione Stowarzyszenie, wobec tego umieszczenie tego elementu w spornym znaku towarowym należy potraktować jako przykład działania zamierzonego, które nie może być aprobowane w kategorii poprawności jurydycznej i społecznej. Powyższe wywody powodują, iż nie może być uznany za zasadny stawiany w skardze zasadniczy zarzut naruszenia prawa materialnego – art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p. z powodu błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania poprzez nieprawidłową ocenę przesłanki odmowy udzielenie prawa ochronnego i bezpodstawne uznanie, iż w dacie zgłoszenia oznaczenia nie spełniało ustawowych warunków udzielenia prawa ochronnego. został zgłoszony w złej wierze. Wbrew twierdzeniom skarżącego zawartym w skardze, organ nie przyjął w decyzji, że element słowny "STW" stanowił element składowy firmy Spółdzielni [...], lecz był to według ustaleń UP element używany przez Spółdzielnię, co wynika m.in. z postanowień przyjętego przez nią Statutu. Zarzut naruszenia prawa procesowego w powyższy sposób przez organ jest zatem nieuzasadniony. Ustalenia faktyczne związane z uprzednim wspólnym używaniem oznaczeń Spółdzielni i brakiem zgody tego podmiotu na samodzielne zgłoszenie do objęcia ochroną na rzecz Stowarzyszenia niwelują jakiekolwiek znaczenie autorstwa oznaczenia jako całości bądź poszczególnych jego elementów, jak np. użyty w nim slogan reklamowy. Niezasadny jest zatem zarówno zarzut nieuwzględnienia (pominięcia) autorstwa znaku, jak i związany z tym zarzut nieprzeprowadzenia dowodu z akt sądu powszechnego (Sąd Okręgowy w [...]) na okoliczność początkowych relacji między taksówkarzami a Spółdzielnią oraz genezy spornego znaku. Nie jest zasadny zarzut nieprzeprowadzenia dowodów z zeznań członków Stowarzyszenia na okoliczność m.in. dobrej wiary. Nie dojście do skutku przeprowadzenia tego dowodu było spowodowane nie wpłaceniem zaliczki przez Stowarzyszenie (art. art. 130 4 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 P.p.s.a.), o czym była mowa powyżej. Reasumując, wobec wyczerpującego wyjaśnienia sprawy przez organ nie można uznać z zasadne zarzuty stawiane w skardze, odnoszące się do nieprawidłowego zgromadzenia i oceny materiału dowodowego oraz niewyjaśnienia przesłanek, którymi kierował się organ przy rozstrzyganiu sprawy (art. 7, 77, 80 w zw. z art. 256 ust. 1 P.p.s.a.), jak i niewykonania zaleceń WSA zawartych w wyroku z dnia 7 października 2014 r. (art. 153 P.p.s.a.). Urząd Patentowy, rozpoznając kontrolowaną sprawę w sposób właściwy wypełnił swoje obowiązki dotyczące tak gromadzenia materiału dowodowego, jak i dokonania jego oceny w świetle mającego w sprawie zastosowania przepisu prawnomaterialnego – art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. P.w.p,. Z powyższych względów na podstawie art. 151 P.p.s.a. Sąd orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło