VI SA/Wa 2330/10
WyrokWSA w Warszawie2011-02-09
Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Halina Emila Święcicka, Izabela Głowacka-Klimas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym oraz za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji jest zgodna z prawem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo nałożyły karę pieniężną na skarżących za wykonywanie przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazów dotyczących używania taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy oraz urządzeń technicznych na pojeździe, a także za wykonywanie transportu drogowego bez ważnej licencji. Decyzja opierała się na prawidłowej ocenie materiału dowodowego i zgodnej z prawem wykładni przepisów ustawy o transporcie drogowym.Stan faktyczny
W dniu czerwca 2007 r. przeprowadzono kontrolę pojazdu wykorzystywanego przez skarżących do przewozu osób. Stwierdzono naruszenia zakazów dotyczących używania taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy oraz umieszczenia na dachu pojazdu urządzenia technicznego. Skarżący wykonywali przewozy bez ważnej licencji, która została stwierdzona jako nieważna ex tunc. Nałożono na nich karę pieniężną w wysokości 15 000 zł.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Halina Emila Święcicka Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lutego 2011 r. sprawy ze skargi A. W. i A. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] września 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] lipca 2010 r. o nałożeniu na A.W i A.W. (skarżący) wspólników spółki cywilnej [...] s.c. kary pieniężnej w łącznej wysokości 15.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych oraz wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.
Suma kar pieniężnych za stwierdzone podczas kontroli naruszenia wyniosła 23000 zł na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1 utd karę ograniczono do 15000 zł.
Powyższe decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
W dniu [...] czerwca 2007 r. przy [...] w [...] przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierowca Z.S. i wykonywał w imieniu firmy [...] s.c., usługi przewozu osób na podstawie licencji nr [...] udzielonej ww. przedsiębiorcy. Stwierdzono, że pojazd posiadał na bokach oznakowanie o treści [...], z tyłu poniżej klapy [...]. Na dachu umieszczony został baner reklamowy z napisem [...]. W pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo-liczące marki Elite Taxi-fiskalny.
Kierujący pojazdem okazał do kontroli dokumenty kierowcy i pojazdu, wypis nr [...] z licencji nr [...], wydanej [...] s.c., zaświadczenie wystawione kierowcy a dotyczące spełniania wymagań ustawy, umowę o współpracy, świadectwo legalizacji ponownej taksometru, paragon niefiskalny wystawiony na [...] s.c.
Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał m.in., że posiada umowę o współpracy z firmą [...] s.c., a od momentu podjęcia współpracy zajmuje się przewozem osób. Zgłoszenia otrzymuje przez centralę ww. przedsiębiorcy, a z klientami rozlicza się na podstawie wskazań taksometru i następnie wydrukowanego paragonu. Z przeprowadzonej kontroli sporządzony został protokół, jak również dokumentacja zdjęciowa. Do akt sprawy dołączone zostały okazane dokumenty.
Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w dniu [...] lipca 2010 r. wydał decyzję, na mocy której nałożył na skarżących karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za naruszenie zakazów przewidzianych w art. 5 oraz w art. 18 ust. 5 lit. a – c ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. nr 125, poz. 874 ze zm.), dalej jako u.t.d. Jako podstawa prawna nałożonej kary wskazany został art. 87, art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 u.t.d. oraz lp. 1.1, lp. 2.9 pkt 1 i 2 załącznika do ww. ustawy.
Od powyższej decyzji skarżący wnieśli odwołanie do Głównego Inspektora Transportu Drogowego, w którym domagali się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji nakładającej karę pieniężną i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
W ocenie skarżących decyzja została oparta na dowolnej ocenie materiału dowodowego, z którego w żadnym wypadku nie wynika, aby w imieniu skarżących w dniu przeprowadzonej kontroli wykonywano przewóz okazjonalny osób oraz aby skarżący naruszyli którykolwiek z zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d. Poza tym postępowanie przeprowadzono z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Kolejne uchybienie zarzucone organowi I instancji stanowi naruszenie art. 75 u.t.d., w którym znajduje się zamknięty katalog postępowań, które mogą zostać wszczęte w wyniku przeprowadzonej kontroli. Koreluje on z art. 92 ust. 2 u.t.d., który pozwala nałożyć karę pieniężną tylko podczas kontroli, bowiem albo zakończy się ona nałożeniem kary pieniężnej, albo wyniki kontroli w postaci protokołu staną się podstawą do wszczęcia któregoś z postępowań określonych w art. 75 u.t.d. Skoro nie było nałożenia kary pieniężnej w momencie kontroli drogowej, to nie będzie można nałożyć jej później we wszczętym postępowaniu administracyjnym, gdyż to postępowanie wszczęte być nie może. Wszczęcie wobec skarżących postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie stanowi w ich ocenie naruszenie art. 75 u.t.d., jak również art. 92 ust. 2 u.t.d.
Następnie, zdaniem skarżących, organ I instancji bezpodstawnie odmówił przeprowadzenia innych dowodów, m. in. z zeznań świadków, tj. pasażerów przewożonych skontrolowanym pojazdem przez co naruszył zasady określone w art. 7, 77 § 1, 85 i 80 k.p.a.
Doszło też do naruszenia art. 18 ust. 5 i art. 92 ust. 1 i 4 w związku z art. 93 u.t.d., albowiem nie ustalono wykonania usługi polegającej na przewozie osób. Z protokołu sporządzonego podczas kontroli wynika okoliczność, że w pojeździe nie znajdowała się żadna osoba poza kierowcą. Organ dopuścił się też naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a., albowiem błędnie ocenił materiał dowodowy oraz przyjął odpowiedzialność skarżących na materiale dowodowym, z którego wynika, że strona nie naruszyła żadnego z zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. skarżący bowiem prowadzą działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego rzeczy, a przewozy osób mają charakter incydentalny.
Skarżący podnieśli również, iż w dniu kontroli posiadali licencję na wykonywanie transportu drogowego osób. Konieczność stwierdzenia jej nieważności jest wynikiem niezgodnego z prawem działania Prezydenta m. W., a ponoszenie z tego tytułu przez skarżących odpowiedzialności jest naruszeniem zasady zaufania obywatela do Państwa.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie z dnia [...] września 2010 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego przytoczył treść przepisów art. 5 ust. 1, art. 18 ust. 5 i art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz lp. 1.1 oraz 2.9. pkt 1 i 2 załącznika do ww. ustawy oraz stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Wyjaśnił, że z okazanego przez kierowcę wypisu z licencji, a także z zeznań tegoż kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka wynikało, iż podmiotem wykonującym przewóz drogowy osób są skarżący.
Główny Inspektor Transportu Drogowego ustosunkowując się też do zarzutów podniesionych przez skarżących, uznał je za niezasadne.
W ocenie organu na uwzględnienie nie zasługują argumenty strony dotyczące braku możliwości wykorzystywania wyników kontroli, tj. protokołu kontroli, do wszczęcia postępowania w zakresie naruszenia u.t.d. Obowiązujące w chwili kontroli rozporządzenie (§ 11 ust. 1) Ministra Infrastruktury z 30 kwietnia 2008 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego (Dz. U. 2008 r., nr 76, poz. 454), jak i rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego (Dz. U. Nr 145, poz. 1184) w § 4 ust. 1 stanowi, że stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który stanowi podstawę do wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej. Według oceny Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie budzi wątpliwości okoliczność, że strona wykonywała działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób, mimo że w czasie kontroli w pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Posiadanie przez stronę licencji i odpowiednie oznakowanie samochodu świadczy o tym, że usługa przewozu była oferowana. W przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym miejscu postojowym na klienta, jest to również forma działalności ukierunkowana na osiągniecie zysku. O wykonywaniu działalności gospodarczej świadczy też pośrednio wydruk z zamontowanej w samochodzie kasy fiskalnej.
Zdaniem organu odwoławczego czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl ww. przepisu, jest to aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem było zawarcie umowy przewozu. Innymi słowy o zatrzymaniu pojazd nie może decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z umowy przewozowej. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu. Nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego podświetlanego napisu [...]. Zdając sobie sprawę z powyższych okoliczności stworzono takie instrumenty prawne, aby całkowicie uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie pojazdu do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką.
Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy organ odwoławczy wskazał, iż w niniejszej sprawie bez znaczenia pozostaje fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa [...] nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Organ wskazał, iż art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym nie stanowi, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego.
W odpowiedzi na zarzut błędnego utożsamienia drogomierza z taksomierzem organ wskazał na uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08, w którym wskazano, iż drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali.
Organ II instancji podniósł także, że zasadnym także było nałożenie kary pieniężnej z tytułu wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji, bowiem stwierdzenie jej nieważności przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze ma charakter czynności ex tunc, czyli wywołuje skutki z datą wcześniejszą. Oznacza to, że w dniu kontroli skarżący nie posiadali ważnej licencji na wykonywanie transportu drogowego osób.
Na powyższą decyzję z dnia 6 września 2010 r. A.W. i A.W. złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wnosząc o stwierdzenie jej nieważności, ewentualnie o jej uchylenie zarzucili naruszenie przepisów:
art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 75 u.t.d. poprzez wydanie decyzji administracyjnej w postępowaniu nieznanym ustawie o transporcie drogowym;
art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 92 ust. 2 u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej, podczas gdy ustawa o transporcie drogowym obliguje organ do nałożenia takiej kary tylko podczas kontroli drogowej lub kontroli w przedsiębiorstwie;
art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. poprzez posłużenie się przez organy dokumentami, co do których kontroli ani wykorzystania uprawnień nie miały;
art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego;
art. 77 § 2 k.p.a. w zw. z art. 123 k.p.a. poprzez odmowę dopuszczenia wnioskowanych dowodów;
art. 11 ust. 1 pkt 7 w związku z art. 18 ust. 5 u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne, że przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny osób, podczas gdy ani z udzielonej licencji, ani z zebranej dokumentacji nie wynika fakt przewozu jakiejkolwiek osoby;
art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że w samochodzie zamontowany był taksometr, podczas gdy był zainstalowany drogomierz
art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że na pojeździe umieszczone były oznaczenia z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy
art. 18 ust. 5 lit. c przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że plastikowa puszka zamontowana na dachu ww. pojazdu była lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu tego przepisu;
Skarżący wnieśli także o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego podając, że przed Trybunałem Konstytucyjnym RP toczy się postępowanie, którego przedmiotem jest stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. (sygn. akt Ts 224/09).
W obszernym uzasadnieniu skarżący podnieśli m.in. że organ nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego sprawy, ani nie zebrał a następnie nie rozpatrzył wyczerpująco całego materiału dowodowego, czym naruszył art. 7 i 77 k.p.a. W konsekwencji, doszło do niezasadnego przypisania skarżącym zarzutu naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d., nadto wnioski dowodowe składane w toku postępowania nie tylko nie zostały dopuszczone, ale wręcz zignorowane przez organy, czym naruszyły one art. 78 § 1 i 2 k.p.a., ale także art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Sytuacja taka nie pozwala bowiem organowi na pełne i kompleksowe ustalenie stanu faktycznego, a w konsekwencji - wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia. Skarżący poddali pod wątpliwość także ustalenia organu dotyczące faktu wykonywania przewozu okazjonalnego osób w momencie kontroli, bowiem udzielona licencja nie wskazywała rodzaju przewozu na jaki została udzielona. Żaden pasażer nie był przewożony w momencie kontroli - brak na to jakichkolwiek dowodów. Z uwagi na brak pasażera, przewóz nie miał charakteru zarobkowego przewozu osób, ani nie uzasadniał podjęcia czynności kontrolnych. Brak przewozu osób oznacza brak naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d. Niezależnie od powyższego, w odniesieniu do pobrania w trakcie kontroli paragonu fiskalnego skarżący podnieśli, że jego wykorzystanie przez osobę kontrolującą, a następnie przypisanie skarżącym naruszenia prawa, było niezgodne z przepisami u.t.d.. Nawet jeśliby uznać, że organ miałby prawo skontrolować paragon fiskalny (raport dobowy), to nie mógł wszcząć postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, gdyż wyniki kontroli (protokół kontroli) mogą zostać wykorzystane do prowadzenia postępowań ściśle w ustawie przewidzianych, a nie jest nim postępowanie o nałożenie kary pieniężnej. Jest to uzasadnione tym bardziej, że kara - zgodnie z przywołanymi przepisami winna być nałożona podczas kontroli drogowej. Ponowiono również argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji I instancji.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) – dalej p.p.s.a.
Rozstrzygając zgłoszony przez skarżących wniosek o zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie, Sąd podzielił stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjnym w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 202/09, w którym stwierdził, że przy rozpatrywaniu wniosku o zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie zainicjowane skargą konstytucyjną nie można abstrahować, że skarga ta została zgłoszona na podstawie art. 79 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, że każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji. Na mocy tego przepisu jednostka zyskała środek ochrony na drodze szczególnego postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Wniesienie skargi konstytucyjnej jest bowiem możliwe tylko w przypadku, gdy orzeczenie sądu było ostateczne. Natomiast każdy sąd na mocy art. 193 Konstytucji może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją. Użyte w art. 193 Konstytucji określenie "może" należy rozumieć w ten sposób, że to sąd określa jaki jest stopień niezgodności danego przepisu z Konstytucją i od jego oceny zależy, czy uznaje go za zgodny z Konstytucją, czy też poweźmie poważne wątpliwości co do niezgodności z Konstytucją. Zgodnie bowiem z art. 178 ustawy zasadniczej, sędziowie podlegają również Konstytucji, a to oznacza, że w razie rozpoznawania konkretnej sprawy, szczególnie gdy strona podnosi istnienie niezgodności pomiędzy przepisami ustawy a Konstytucją, sąd rozpoznający sprawę ma obowiązek zbadać, czy wskazany przepis jest zgodny z Konstytucją z uwagi na uregulowania zawarte w art. 193 tej Ustawy. Sąd winien ocenić argumenty strony przedstawione w tym względzie. Oznacza to, że wszystkie wyżej przedstawione aspekty sąd jest zobowiązany uwzględnić rozpoznając wniosek o zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie powziął wątpliwości co do zgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP.
Przechodząc do oceny merytorycznej oceny skargi, to w ocenie Sądu nie zasługuje ona na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie narusza prawa.
Zdaniem Sądu nakładając karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł organy obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu [...] czerwca 2007 r. skarżący wykonywali przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą adresem, lub telefonem przedsiębiorcy, umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 18 ust. 5 lit. a - c u.t.d. oraz wykonywali transport drogowy bez wymaganej licencji. Suma kar pieniężnych za stwierdzone podczas kontroli naruszenia wyniosła 23000 zł na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1 utd karę ograniczoną do 15000 zł.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d, podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Z kolei art. 5 ust. 3 pkt 4 cyt. ustawy stanowi, że przedsiębiorcy udziela się licencji, jeżeli przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy i zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz, spełniają wymagania określone w przepisach ustawy o transporcie drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania wobec kierowców, a także nie byli skazani prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa umyślne wskazane w tym przepisie.
Ze wskazanego przepisu art. 5 ust. 3 pkt 4 u.t.d. wynika jednoznacznie, że przedsiębiorca posiadający licencję na wykonywanie transportu drogowego może wykonywać przewozy bądź osobiście, bądź poprzez zatrudnionych przez tego przedsiębiorcę kierowców, czy też poprzez inne osoby niezatrudnione wprawdzie przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujące przewozy na rzecz właściciela licencji, o ile oczywiście osoby te spełniają stosowne wymagania, określone w ustawie.
W świetle art. 6 ust. 1 ww. ustawy, wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga licencji, której udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto W. - związek komunalny (art. 6 ust. 4 ustawy).
W art. 5 ust. 1 ustawy ustawodawca wyraźnie wskazał, iż podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Żeby ją uzyskać przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 ustawy). W konsekwencji tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji na przewozy okazjonalne w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b tej ustawy, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Według ustaleń organów administracji, w dniu kontroli zatrzymany kierowca okazał wypis nr [...] z licencji nr [...], wydanej dla [...] s.c., uprawniającej do wykonywania krajowego transportu drogowego osób (w aktach administracyjnych sprawy znajduje się kserokopia wypisu z ww. licencji). W toku postępowania administracyjnego ustalono, iż decyzją z dnia [...] grudnia 2007 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. stwierdziło nieważność decyzji Prezydenta m. W., przyznającej powyższą licencję spółce cywilnej [...]. Zatem, w ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie, organy inspekcji transportu drogowego słusznie przyjęły, iż w dniu kontroli, tj. [...] czerwca 2007 r. skarżący nie posiadali licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, bowiem skutki prawne decyzji stwierdzającej nieważność licencji, wydanej na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. mają charakter ex tunc, co oznacza, że decyzja o jej udzieleniu już w dacie wydania była nieważna. Innymi słowy, zasadnym było nałożenie przez organy inspekcji transportu drogowego kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z uwagi na jej nieposiadanie przez skarżących w dacie przeprowadzonej kontroli.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a - c, zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Sąd uznał za nietrafne zarzuty skargi podważające prawidłowość ustaleń dokonanych przez organy co do zamontowania w kontrolowanym pojeździe taksometru, umieszczenia na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczenia na dachu pojazdu urządzenia technicznego. Fakty te bowiem ustalone zostały w sposób jednoznaczny w wyniku czynności kontrolnych pojazdu, potwierdzonych w ww. protokole kontroli z dnia [...] czerwca 2007 r. Kierowca kontrolowanego pojazdu przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że wykonuje transport drogowy osób na rzecz firmy [...] s.c. A.W i A.W., na podstawie zawartej umowy o współpracę, a do jego obowiązków należy właśnie przewóz osób. Potwierdził, że zlecenia na przewozy otrzymuje drogą radiową od ww. firmy. Osobom przewożonym wystawia paragony fiskalne z taksometru fiskalnego, zarejestrowanego na ww. firmę.
Treść protokołu kontroli i zeznań koresponduje ze zgromadzoną w aktach administracyjnych sprawy dokumentacją fotograficzną skontrolowanego pojazdu, tak że organy miały prawo uznać wykonywanie przez skarżących przewozu okazjonalnego z naruszeniem zakazów określonych w przepisach ww. art. 18 ust. 5 lit. a - c u.t.d.
Zdaniem Sądu uznać należy, iż dokonując w lipcu 2005 r. nowelizacji kwestionowanych przepisów, ustawodawca kierował się niewątpliwie potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony pracujących na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 cyt. ustawy., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów funkcjonujących bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy.
Celem wprowadzenia omawianych zakazów było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
Konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jak taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką.
Wbrew zarzutom skargi organ dokonał prawidłowej wykładni pojęć występujących w przepisie art. 18 ust. 5 ustawy wskazał, dlaczego zainstalowany na dachu skontrolowanego pojazdu przedmiot jest w jego opinii urządzeniem technicznym. Organ zastosował przy tym wykładnię celowościową tego terminu, co w ocenie Sądu było zabiegiem prawidłowym.
W tym zakresie warto przytoczyć pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 8 stycznia 1993 r., sygn. akt III ARN 84/92 (OSNC 1993/10/183), gdzie Sąd ten stwierdził, że wykładnia gramatyczno - słownikowa jest tylko jednym z przyjmowanych powszechnie w rozumowaniu prawniczym sposobów wykładni, a wnioski z niej płynące mogą być również często mylące i prowadzić do merytorycznie błędnych, niezgodnych z rzeczywistymi intencjami ustawodawcy, a w końcu również do niesprawiedliwych i krzywdzących rezultatów. Dlatego też musi być ona uzupełniona wnioskami płynącymi z zastosowania innych rodzajów wykładni, w tym celowościowej, która w odniesieniu do indywidualnych spraw rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych uznawana jest za najodpowiedniejszą i najlepiej prowadzącą do rozszyfrowania intencji i celów ustawodawcy.
Należy także przypomnieć, że wykładnia celowościowa obejmuje reguły nakazujące uwzględnić w procesie ustalania znaczenia normy jej kontekst społeczny, ekonomiczny i aksjologiczny. Reguły te zakładają, że aksjologia konkretnych systemów prawnych powinna respektować zasady o uniwersalnym zasięgu w postaci powszechnie akceptowanych norm moralnych, zasad sprawiedliwości i słuszności.
Jak wskazano powyżej, przepis art. 18 ust. 5 ustawy ma na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, gdy w istocie jest to podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Żeby uniknąć takich pomyłek, na dachu pojazdu nie może znajdować się jakiekolwiek oznakowanie "inne urządzenie techniczne". Jest to inne niż lampa urządzenie służące do identyfikacji pojazdu jako wykonującego transport drogowy taksówką.
Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego polega na wyraźnym rozróżnieniu oznakowania pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozu. Nie do przyjęcia jest zatem sytuacja, gdy na pojeździe niebędącym taksówką znajduje się urządzenie techniczne w kształcie baneru reklamowego, które w istocie ma służyć przyciągnięciu uwagi potencjalnych klientów i urządzenie to nie zostanie zakwalifikowane jako naruszające zakaz z art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d.
Odnosząc się do zarzutu, iż napis umieszczony na kontrolowanym pojeździe nie jest oznaczeniem przedsiębiorstwa skarżących, stwierdzić należy, iż jest on bezzasadny. Zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b omawianej ustawy przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2010 r. sygn. II GSK 390/09, z dnia 24 marca 2010 sygn. II GSK 505/09).
W ocenie Sądu kontrola i przeprowadzone postępowanie wykazały bez żadnej wątpliwości, iż stroną postępowania są skarżący, wykonujący odpłatnie przewóz osób i ewidencjonujący uzyskane z tego tytułu przychody przy pomocy kasy fiskalnej zamontowanej w kontrolowanym pojeździe. Z ustaleń organu wynika także, iż na dachu kontrolowanego pojazdu zainstalowano urządzenie techniczne, w pojeździe był zainstalowany i używany drogomierz i pojazd posiadał oznakowanie. Powyższe świadczy ewidentnie o tym, iż to skarżący wykonywali sporny przewóz okazjonalny, dopuszczając się naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a, b i c u.t.d., za które to naruszenia ustawa w art. 92 ust. 1 przewiduje karę pieniężną w wysokości wskazanej przez art. 92 ust. 4 w jej załączniku.
Przedsiębiorcy mają prawo wyboru formy wykonywania transportu drogowego – taksówką na podstawie licencji, o której mowa w art. 6 ust. 1 ustawy lub w formie przewozów okazjonalnych, o których mowa w art. 5 w zw. z art. 4 pkt 11 ustawy, jednakże z zachowaniem rygorów wymienionych w art. 18 ust. 5 ustawy. Przepisy art. 18 ust. 5 ustawy. zapewniają równe szanse prowadzenia działalności gospodarczej przez obie wspomniane grupy przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Bez istnienia takiego przepisu przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy taksówką mogliby być eliminowani z rynku przez wkupywanie się w ich klientelę przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne, którzy nie podlegają wszystkim rygorom i ograniczeniom, jakie odnoszą się do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką. Podkreślić należy, iż ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne w drodze ustawy ze względu na ważny interes publiczny, a taka sytuacja ma miejsce na gruncie ustawy o transporcie drogowym w okolicznościach niniejszej sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2009 r. II GSK 189/09).
Wskazać należy, iż ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 ustawy, było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930).
Wprowadzając omawiane zakazy ustawodawca posłużył się pojęciami "taksometr, lampa lub inne urządzenie techniczne" nie definiując tych pojęć. Stosując wykładnie celowościową przyjąć należy, że pod pojęciem "taksometr" użytym w art. 18 ust. 5 a ustawy należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu według ustalonej taryfy należności za przejazd. Jednocześnie, Sąd podziela pogląd, że nie ma znaczenia, w jakim celu urządzenie to zostało zainstalowane, bowiem art. 18 ust. 5 lit. c ustawy zakazuje prób identyfikowania pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych z pojazdami wykonującymi przewozy taksówkowe, jako że tylko te ostatnie są uprawnione do instalacji takich urządzeń (poza pojazdami specjalnymi), co wyraził także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 marca 2010 r., sygn. akt II GSK 467/09.
Nie jest do zaakceptowania stanowisko skarżących, iż wyłącznie w trakcie trwania kontroli możliwe jest nałożenie kary pieniężnej. Użycie sformułowania "podczas jednej kontroli" nie oznacza, iż decyzja o karze ma być wydana najpóźniej w chwili zakończenia czynności kontrolnych na drodze. Interpretacja dokonana przez skarżących nie uwzględnia istoty postępowania kontrolnego prowadzonego na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Warunki i tryb dokonania kontroli w zakresie ruchu drogowego są aktualnie unormowane w rozporządzeniu Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 19 stycznia 2006 r. (Dz. U. Nr 19, poz. 153) wydanym na podstawie art. 89 ust. 2 u.t.d. Z zestawienia przepisów ww. rozporządzenia, a także przepisów omawianej ustawy normujących postępowanie kontrolne, a zgrupowanych przede wszystkim w rozdziale 9 i 10 ustawy, wynika, że ustaleń stanu faktycznego dokonuje się na podstawie zebranych w toku kontroli dowodów. W sytuacji, gdy podczas czynności kontrolnych stwierdzono nieprawidłowość uzasadniającą nałożenie kary pieniężnej sporządza się protokół kontroli, a następnie wydaje się decyzję o nałożeniu kary. Ustalenia protokołu stanowią więc podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w danym miejscu, o określonej godzinie, w odniesieniu do konkretnego pojazdu, kierującego etc. Natomiast decyzja o nałożeniu kary kończy postępowanie administracyjne. Tak więc przepis art. 92 ust. 2 należy odczytywać w całości co oznacza, iż użyte sformułowanie "podczas jednej kontroli" nie odnosi się do kwestii czasu w jakim ma być wydana decyzja w przedmiocie kary, ale do maksymalnej wysokości kary na którą składają się kary jednostkowe za poszczególne naruszenia stwierdzone protokołem kontroli, który to dokument kończy czynności kontrolne przeprowadzone na drodze.
Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia art. 75 u.t.d. gdyż nie miał on w niniejszej sprawie zastosowania. Przepis ten wymienia bowiem inne postępowania niż wszczęte w niej na podstawie art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym - a to enumeratywnie wyliczone rodzaje postępowań (administracyjne o cofnięcie uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określonych przepisami ustawy, karne lub karno-skarbowe, w sprawach o wykroczenia, wszczynane przez organy Państwowej Inspekcji Pracy, przewidziane w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych), w przypadku których wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Podkreślenia wymaga, że podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe stanowią przepisy u.t.d. Naruszenia te są ustalane w drodze czynności kontrolnych i powodują odpowiedzialność tych podmiotów określoną przepisami tej ustawy. Fakt przeprowadzenia kontroli inspektor transportu dokumentuje przez sporządzenie protokołu kontroli (por. art. 74 u.t.d.), który jest następnie przesłanką wszczęcia postępowania w sprawie tych naruszeń. Dopiero poza tym wymieniony przepis art. 75 ustawy stanowi o możliwości wykorzystywania wyników kontroli do wszczęcia postępowania w sprawach szczegółowo w nim wymienionych. Tak też należy rozumieć sposób jego stosowania. W tej sytuacji podnoszona w skardze kwestia wszczęcia postępowania o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, wykraczającego poza katalog określony w art. 75 ustawy, nie ma dla oceny podjętego w sprawie rozstrzygnięcia istotnego znaczenia, skoro ustawodawca w art. 92a ust. 3 i 4 oraz w art. 93 ust. 8 ustawy wprost określił możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem.
Dokumentacja fotograficzna skontrolowanego pojazdu, zeznanie kierowcy oraz utrwalone w protokole kontroli stwierdzenia osoby kontrolującej, wynikające z oględzin pojazdu, stanowią wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. a, b i c ustawy u.t.d., bez konieczności potwierdzania ich innymi dowodami. Nie ma przy tym racji strona skarżąca podważając ustalenie przez organ rodzaju usługi na podstawie paragonu fiskalnego. Art. 55 ust. 1 pkt 2 ustawy nie ogranicza kontroli dokumentów jedynie do tych ściśle wskazanych w art. 87 ustawy. Regulacja zawarta w art. 87 ustawy dotyczy dokumentów, które kierowca obowiązany jest mieć przy sobie i okazać na żądanie uprawnionego organu kontroli. Nie można z niej jednak wywodzić, że tylko w oparciu o dokumenty wymienione w tym przepisie możliwe jest ustalenie stanu faktycznego sprawy albowiem w myśl art. 75 § 1 k.p.a., stanowiącego zasadę równej mocy środków dowodowych, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Wbrew zarzutowi skargi, nie ma więc powodów, żeby uznać tę czynność za wykonaną z naruszeniem przepisów art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia zasad postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw aby zakwestionować czynności organów podejmowane w toku sprawy, a zmierzające do jej wyjaśnienia. W szczególności organy obu instancji wyczerpująco zbadały istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzając w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.). Z akt administracyjnych nie wynika, żeby skarżącym ograniczano możliwość wyrażania stanowiska w sprawie.
Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu [...] czerwca 2007 r. przez skarżących z ewidentnym naruszeniem: zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy a także zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, organy administracji drogowej prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w zw. z l.p. 2.9. pkt 1, 2 i 3 załącznika do tej ustawy, nakładając na skarżących karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł.
Zdaniem Sądu organy oparły się na materiale prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło