VI SA/Wa 2342/11
WyrokWSA w Warszawie2012-03-29
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Izabela Głowacka-Klimas, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne "Krakowianka", będące jednocześnie nazwą odmiany rzodkiewki wpisaną do krajowego rejestru odmian, może zostać zarejestrowane jako znak towarowy dla nasion rzodkiewki, warzyw świeżych i rozsady rzodkiewki, mimo że ustawa Prawo własności przemysłowej nie zawiera wprost zakazu takiej rejestracji?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że organ nieprawidłowo ocenił możliwość rejestracji oznaczenia "Krakowianka" jako znaku towarowego. Pominięto istotne przepisy ustaw o nasiennictwie i ochronie prawnej odmian roślin, które nakładają obowiązek używania nazwy odmiany w obrocie gospodarczym. Rejestracja znaku towarowego dla nazwy odmiany rośliny, która musi być powszechnie stosowana, prowadziłaby do kolizji w obrocie i naruszałaby porządek prawny.Stan faktyczny
Skarżący wniósł o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "Krakowianka", wskazując, że jest to nazwa odmiany rzodkiewki wpisana do krajowego rejestru odmian od 1975 roku. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając, że oznaczenie "Krakowianka" ma charakter fantazyjny i nadaje się do odróżniania towarów. Sąd administracyjny uchylił decyzję Urzędu, stwierdzając, że organ pominął istotne przepisy dotyczące ochrony odmian roślin i obowiązek powszechnego stosowania nazwy odmiany w obrocie.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, stwierdzono, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądzono od Urzędu Patentowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 marca 2012 r. sprawy ze skargi D. N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego za znak towarowy słowny "Krakowianka" [...] 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego D. N. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
D. N. (dalej też jako wnioskodawca, skarżący) wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] września 2010 r., nr [...] - oddalającą jego wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "krakowianka" zarejestrowany pod numerem [...] na rzecz [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...]. Jednocześnie przyznał uprawnionemu od wnioskodawcy kwotę 1 600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
Jako podstawę prawną organ wskazał przepisy art. 164 związku z art. 129 ust. 1 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) - dalej jako p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.
U podstaw faktycznych zaskarżonej decyzji legły następujące ustalenia:
D. N. prowadzący w [...] działalność gospodarczą pod nazwą [...] w dniu [...] października 2008 r. złożył do Urzędu Patentowego RP wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "krakowianka" o numerze [...] przeznaczony do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 31: nasiona rzodkiewki, warzywa świeże, rozsada rzodkiewki. Znak ten został zarejestrowany na rzecz [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...].
Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 164 w związku z art. 129 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 i 2 oraz art. 131 p.w.p. Wnioskodawca podniósł, że oznaczenie "krakowianka" jest nazwą odmiany rzodkiewki wpisaną do krajowego rejestru odmian od 1975 roku. Wobec tego, jego zdaniem, sporne oznaczenie nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, do oznaczania których zostało przeznaczone, ponieważ składa się wyłącznie z elementu wskazującego rodzaj towaru - jego odmianę.
Zdaniem wnioskodawcy zawłaszczenie każdej nazwy odmiany roślin uprawnych, w tym odmiany rzodkiewki "krakowianka" przez jeden podmiot, nawet jeśli jest to hodowca będący autorem tej odmiany, jest sprzeczne z porządkiem społecznym i utrudnia prawidłowy obrót rynkowy. Nowe nazwy odmian roślin mogą być chronione na rzecz hodowców jedynie na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 czerwca 2003 roku o ochronie prawnej odmian roślin. Przedmiotowa odmiana nie podlega takiej ochronie, a materiał siewny rzodkiewki "krakowianka" jest wprowadzany do obrotu przez wielu producentów. Zdaniem wnioskodawcy, sporne oznaczenie jako nazwa odmiany rośliny spełnia przesłanki negatywne określone w art. 129 p.w.p., ponieważ nie nadaje się do odróżniania w obrocie nasion, rozsady i korzeni rzodkiewki odmiany "krakowianka", dla której zostało zgłoszone, oraz składa się wyłącznie z elementu mogącego służyć do wskazania rodzaju towaru - jego odmiany, wobec czego nie może być przedmiotem ochrony w charakterze znaku towarowego. Wnioskodawca zarzucił dokonanie zgłoszenia znaku w złej wierze, z wykorzystaniem niewiedzy Urzędu Patentowego o tym, że oznaczenie "krakowianka" stanowi nazwę odmiany rośliny. Wskazał, iż nieobowiązująca już ustawa o znakach towarowych z 31 stycznia 1985 roku w art. 9 ust. 1 pkt 4 zawierała zapis o niedopuszczalności rejestracji znaku stanowiącego chronioną nazwę odmiany roślin. W ustawie Prawo własności przemysłowej zapis ten został pominięty, co nie oznacza, że na oznaczenie stanowiące nazwę odmiany roślin może być udzielone prawo ochronne, bowiem doprowadziłoby to do kolizji w obrocie między oznaczeniem używanym jako nazwa odmiany roślin i jako znak towarowy.
W odpowiedzi na wniosek uprawniony ze spornego prawa wniósł o jego oddalenie. Podniósł, że odmiana rzodkiewki o nazwie "krakowianka" została wpisana do rejestru odmian w 1975 roku. Uprawniony jest hodowcą tej odmiany w rozumieniu ustawy o nasiennictwie. Podniósł, że przez cały czas od 1975 roku niepodważalny był związek między przedsiębiorstwem jako hodowcą, a hodowanym kultywarem "krakowianka", który jednoznacznie wskazywał na pochodzenie materiału wyjściowego od kolejnych właścicieli przedsiębiorstwa, a od 1994 roku od [...] sp. z o.o. jako wpisanego do rejestru odmian hodowcy. W ten sposób nazwa "krakowianka" pełniła rolę znaku towarowego wskazując na komercyjne pochodzenie materiału wyjściowego wprowadzonego do obrotu kultywaru. Zdaniem uprawnionego nazwa rodzaju towaru może być tylko nazwa gatunku, który jest taksonem botanicznym, a nie nazwa kultywaru, czyli odmiany hodowlanej. Według niego nazwa odmiany może być chroniona bezkolizyjnie zarówno na podstawie prawa do znaku towarowego jak i wpisu do rejestru odmian. Podkreślił, że zakres prawa do znaku towarowego nie jest taki sam jak wyłącznego prawa do odmiany, bowiem wyłączne prawo do odmiany ma znacznie szerszy zakres, a uprawnionemu przedsiębiorcy pozostaje wybór systemu ochrony prawnej dla swojego dobra. Wobec powyższego rejestracja spornego znaku nie narusza porządku publicznego ani dobrych obyczajów. Nie powoduje też ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców, ponieważ [...] Sp. z o.o. jako hodowca odmiany jest uprawniony do używania jej nazwy. Podniósł również, że wnioskodawca nie wykazał interesu prawnego w ubieganiu się unieważnienia spornego prawa.
W piśmie z [...] października 2009 roku wnioskodawca powołując się na "Metodykę badania zdolności rejestracyjnej znaków towarowych" wskazał, że nie może być zarejestrowane w charakterze znaku towarowego oznaczenie stanowiące chronioną (zarejestrowaną) nazwę rośliny dla towarów tego samego rodzaju. Nazwę odmiany rośliny należy w tym wypadku traktować jako nazwę rodzajowa ze wszystkimi konsekwencjami jakie z tego wynikają, przy czym w okresie ochrony (czyli wpisu w rejestrze) niedopuszczalna jest jej rejestracja w charakterze samodzielnego znaku towarowego w jakiejkolwiek formie. Powołał się na sprawę dotyczącą znaku "[...] " o numerze [...], w której uznano przetwory warzywne za towary tego samego rodzaju co nasiona ogórka odmiany [...]. Ponadto stwierdził, że [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] prowadzi od 2006 roku akcję nękania właścicieli przedsiębiorstw zajmujących się nasiennictwem, którzy nie zawarli z tą spółką umów licencyjnych na używanie znaków towarowych stanowiących zarejestrowane od wielu lat odmiany roślin ogrodniczych. W maju 2006 roku wnioskodawca otrzymał pismo spółki [...], zawierające roszczenia związane z rejestracją spornego znaku. Powoduje to posiadanie interesu prawnego w domaganiu się unieważnienia spornego prawa. Wnioskodawca podniósł, że zgodnie z ustawami z dnia 26 czerwca 2003 roku o nasiennictwie i o ochronie prawnej odmian roślin - każda nowa odmiana musi być wpisana do krajowego rejestru, a także może być przedmiotem prawa wyłącznego na podstawie wpisu do księgi ochrony wyłącznego prawa na wniosek hodowcy.
Na rozprawie w dniu [...] sierpnia 2010 roku wnioskodawca podtrzymał wniosek o unieważnienie spornego prawa na podstawie art. 129 ust. 1 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 oraz wycofał zarzut naruszenia art. 131 p.w.p. Podniósł, iż w 1961 roku podpisana została Konwencja o ochronie nowych odmian roślin, do której Polska przystąpiła w 1989 roku, a państwa członkowskie tworzą Międzynarodowy Związek Ochrony Nowych Związków Roślin. Zgodnie z jedną z podstawowych zasad wskazanej konwencji każda nowa odmiana powinna otrzymać nazwę mająca charakter nazwy rodzajowej i pozwalającej zidentyfikować odmianę, zaś nikt nie może uzyskać ochrony z tytułu znaku handlowego dla identycznych lub podobnych produktów. Wnioskodawca powołał się również na treść art. 18 ust. 1 Rozporządzenia Rady WE nr 2100/94, zgodnie z którym osoba której przysługuje prawo do ochrony nazwy odmiany nie może używać jakiegokolwiek prawa przyznanego w odniesieniu do oznaczenia tożsamego z nazwą odmiany, aby przeszkadzać w swobodnym używaniu tego oznaczenia w odniesieniu do odmiany. Wnioskodawca nie zgodził się ze stwierdzeniem uprawnionego, że dopuszczalny jest wybór sposobu ochrony nazw odmian roślin.
Kolegium Orzekające w uzasadnieniu rozstrzygnięcia o oddaleniu wniosku stwierdziło, wskazując na art. 164 p.w.p. w zw. z art. 28 k.p.a., że wnioskodawca wykazał posiadanie interesu prawnego w domaganiu się unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "krakowianka". Ma on prawo do obrony przed działaniami innych podmiotów, ingerującymi w sferę jego praw i obowiązków, o czym świadczy powołana okoliczność wezwania przez uprawnionego do zaprzestania używania spornego oznaczenia z jednoczesnym żądaniem wniesienia opłaty licencyjnej za korzystanie z wyłącznego prawa do nazwy odmiany. Decyzja o unieważnieniu bądź utrzymaniu w mocy spornego prawa będzie nie tylko bezpośrednio, konkretnie i realnie wpływać na sytuację wnioskodawcy, ale dodatkowo usunie powstały stan niepewności w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej.
Powołując się natomiast na podniesioną we wniosku podstawę: art. 129 ust. 1 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. organ wskazał na art. 120 tejże ustawy, pozostający z nim w ścisłym związku, ponieważ znakiem towarowym może być takie oznaczenie, które ma właściwości umożliwiające odróżnianie jakichkolwiek towarów w obrocie gospodarczym, tj. oznaczenie, które ma tzw. abstrakcyjną zdolność odróżniania.
Zdaniem Kolegium Orzekającego sporne oznaczenie słowne "krakowianka" mieści się w katalogu oznaczeń, które mogą być znakiem towarowym, a tym samym nadaje się do pełnienia funkcji znaku towarowego. Słowo "krakowianka" oznaczające mieszkankę miasta Kraków posiada bowiem abstrakcyjną zdolność odróżniającą do oznaczania towarów w ogóle. Wobec powyższego uznało zarzut udzielenia spornego prawa z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p. za nieuzasadniony.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. wskazało, że ich treści wynika, że tylko oznaczenia, które posiadają dostateczne znamiona odróżniające mogą uzyskać prawo ochronne. Odróżniający charakter znaku towarowego w rozumieniu art. 129 p.w.p. oznacza, że dane oznaczenie pozwala przeciętnemu odbiorcy identyfikować towary nim opatrzone jako pochodzące z konkretnego źródła, a tym samym umożliwia odróżnienie tych towarów od towarów pochodzących od innych podmiotów. Przeciętnego odbiorcę należy przy tym postrzegać jako osobę należycie poinformowaną, dostatecznie uważną i rozsądną. Charakter odróżniający znaku należy analizować w odniesieniu do towarów, dla których jest on przeznaczony oraz postrzegania go przez właściwy krąg odbiorców na rynku.
Zdaniem Kolegium Orzekającego nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wskazujący, że sporne oznaczenie ma charakter opisowy, jednoznacznie wskazujący na rodzaj odmiany rośliny jaka jest rzodkiewka. Znak "krakowianka" jest oznaczeniem fantazyjnym wobec towarów do oznaczania których został przeznaczony, czyli nasion i rozsady rzodkiewki oraz świeżych warzyw. Wskazało przy tym, że ma na uwadze, że znakiem opisowym jest oznaczenie mogące w obrocie służyć wyłącznie przekazywaniu informacji o cechach towarów w sposób aktualny, konkretny i bezpośredni. Uznało, że sporne oznaczenie ma charakter fantazyjny, wobec czego nie może ono w żaden sposób przekazywać informacji o jakimkolwiek towarze, w tym o rzodkiewkach i innych warzywach oraz nie ma związku z cechami roślin.
Kolegium nie zgodziło się z twierdzeniem wnioskodawcy, iż skoro odmiana rzodkiewki o nazwie "krakowianka" została wpisana do krajowego rejestru odmian w 1975 roku, to ta nazwa odmiany rośliny powinna być dostępna dla wszystkich podmiotów, które tej nazwy używają. Na poparcie swojego stanowiska odwołało się do zarówno do zgłoszenia znaku spornego [...] września 2003 roku, czyli pod rządami ustawy Prawo własności przemysłowej, która nie zakazuje udzielania praw ochronnych na oznaczenia będących nazwami odmian roślin jak i wykazanie, że od 1994 roku, czyli również dniu zgłoszenia spornego oznaczenia w Urzędzie Patentowym RP, był równocześnie uprawnionym do tego oznaczenia jako hodowca odmiany "krakowianka", czego potwierdzeniem jest zaświadczenie wydane przez Centralny Ośrodek Badania Roślin Uprawnych w [...] z dnia [...] września 2003 roku.
Wobec powyższego Kolegium stwierdziło, że uprawniony ze spornego prawa ochronnego, jako jednocześnie uprawniony z prawa do nowej odmiany rośliny mógł zgłosić na swoją rzecz przedmiotowe oznaczenie jako znak towarowy. Podkreśliło, że art. 9 ustawy o ochronie prawnej odmian roślin z dnia 26 czerwca 2003 roku (Dz. U. Nr 137, poz. 1300) stwierdza, że nazwa odmiany nie może naruszać prawa osób trzecich do znaków towarowych.
Za bezpodstawny uznało zarzut naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Jego zdaniem, oznaczenie "krakowianka" nie spełnia przesłanek określonych w tym przepisie, ponieważ nie jest nazwą rodzajową ani formą plastyczną stanowiącą odwzorowanie towarów dla których zostało zgłoszone, czyli nasion rzodkiewki, świeżych warzyw oraz rozsady rzodkiewki. Posiada zatem dostateczne znamiona odróżniające pozwalające na odróżnienie towarów uprawnionego od towarów tego samego rodzaju pochodzących z innych przedsiębiorstw z uwagi na posiadaną zdolność odróżniającą.
W skardze na powyższą decyzję, która wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie kosztów postępowania. Decyzji zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
- art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. - polegające na braku dbałości o dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy przez niezebranie i nie rozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego;
- art. 75 k.p.a. - polegające na nie skorzystaniu z dowodów dopuszczalnych na podstawie tego przepisu, tj. nie przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego;
- art. 80 k.p.a.- polegające na nieprawidłowej ocenie stanu faktycznego na podstawie zebranego materiału dowodowego, zaniechaniu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, dokonaniu sprzecznych ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności przez przyjęcie, że znak sporny jest oznaczeniem fantazyjnym wobec czego nie może w żaden sposób przekazywać informacji o jakimkolwiek towarze, w tym także o fasoli i jej nasionach i nie ma związku z cechami roślin, a w konsekwencji przyjęcie, że nazwa odmiany rośliny posiada charakter znaku towarowego zgodnie z p.w.p., "które nie przewiduje wyraźnego zakazu rejestracji jako znaków towarowych oznaczeń będących nazwami odmian roślin".
- art. 84 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. - polegające na wadliwym ustaleniu stanu faktycznego będącym następstwem nie powołania biegłego, którego specjalistyczna wiedza była niezbędna w celu dokładnego wyjaśnienia i ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy,
- art. 107 § 3 k.p.a. polegające na lakonicznej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, bez podania głębszej jego analizy i wyczerpującego wyjaśnienia przesłanek dokonanego rozstrzygnięcia;
2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj.: art. 129 ust. 1 i art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. przez uznanie, że oznaczenie posiada dostateczne znamiona odróżniające i jako takie spełniało wymogi do udzielenia prawa ochronnego.
W ocenie skarżącego Urząd Patentowy pominął w swojej ocenie fakt, że wiele "fantazyjnych" oznaczeń posiada charakter odróżniający dla jednych towarów, a jednocześnie nie posiada go dla innych. Brak uwzględnienia tego oczywistego faktu ma dalsze konsekwencje albowiem oznaczenie "krakowianka" zostało zarejestrowane dla nasion rzodkiewki, świeżych warzyw oraz rozsady rzodkiewki.
Od 1975 r. oznaczenie "krakowianka" stanowi nazwę odmiany nasion rzodkiewki, świeżych warzyw oraz rozsady rzodkiewki wpisana do krajowego rejestru odmian. Zdaniem strony skarżącej organ pominął różnice pomiędzy odmianami. W myśli definicji zawartej w art. 2 ust. 1 pkt 1 b ustawy z dnia 26 czerwca 2003 r. o ochronie prawnej odmian roślin "odmiana oznacza zbiorowość roślin lub ich części, jeżeli części te są zdolne do wytworzenia całej rośliny, w obrębie botanicznej jednostki systematycznej najniższego znanego stopnia, ... którą można odróżnić od innej zbiorowości roślin na podstawie co najmniej jednej przejawianej właściwości." Taka sama definicja jest zamieszczona wart. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 czerwca 2003 r. o nasiennictwie (Dz. U. nr 137, poz. 1299).
Zdaniem strony, wbrew stanowisku Urzędu Patentowego nazwa odmiany rośliny "krakowianka", służy do wskazania określonych cech nasion rzodkiewki, świeżych warzyw oraz rozsady rzodkiewki, cech charakterystycznych dla tei konkretnej odmiany, co pociąga za sobą używanie tej nazwy odmiany w obrocie. W tej sytuacji nawet jeśli ustawa p.w.p. nie powtarza wprost dawnego zakazu rejestracji odmiany roślin to taką treść można wyczytać z art.129 p.w.p. Mimo, że sporny znak jest nazwą odmiany, organ nie zajął się kwestią co to jest odmiana i czym różnią się odmiany między sobą. Tworzenie odmian nie służy temu, by hodowcy zajmowali się nadawaniem im "abstrakcyjnych" nazw. Wiąże się z tworzeniem przynajmniej jednej cechy różniącej - w obrębie danej rośliny świadczącej o jej indywidualności.
Jednocześnie strona podniosła, że w "Metodyce badania zdolności rejestracyjnej znaków towarowych" obowiązującej od 1994 r. na stronie 20 znajduje się następujący zapis:" Nie może być zarejestrowane w charakterze znaku towarowego oznaczenie stanowiące chronioną (zarejestrowaną) nazwę rośliny dla towarów (usług) tego samego rodzaju - praktycznie więc w odniesieniu do wszelkich towarów odnoszących się do roślin, obrotu w tym zakresie itp." Dlatego też skarżąca spółka podnosi, że nazwę odmiany rośliny należy w tym wypadku traktować jak nazwę rodzajową ze wszystkimi konsekwencjami, jakie z tego wynikają, przy czym w okresie ochrony (wpisu w rejestrze) niedopuszczalna jest jej rejestracja w charakterze samodzielnego znaku towarowego w jakiejkolwiek formie (np. w dowolnej formie graficznej)."
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wnosząc o oddalenie skargi podtrzymał dotychczas prezentowane stanowisko.
Uczestnik postępowania [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] nie zajęła stanowiska w sprawie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sądowa kontrola działalności administracji publicznej zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 p.p.s.a., sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a)-c) i pkt 2 p.p.s.a.).
Sąd orzekał w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 p.p.s.a. i stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Skarżący oparł skargę na zarzucie naruszenia zarówno prawa materialnego jak i procesowego. W związku z tym rozpoznania w pierwszej kolejności wymagały podniesione w skardze zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące niewłaściwego zastosowania prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wówczas, gdy stan faktyczny stanowiący podstawę zaskarżonego wyroku został ustalony w sposób prawidłowy, a więc bez naruszenia przepisów postępowania.
Innymi słowy, warunkiem wstępnym formułowania wniosków na tle prawa materialnego jest - co do zasady - brak uchybień w stosowaniu prawa procesowego. Niewątpliwie zatem, wydanie prawidłowej decyzji w każdym przypadku powinno poprzedzać dokładne ustalenie i rozważenie stanu faktycznego sprawy, stosownie do art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Dopiero bowiem pewność, że ustalenia faktyczne zostały poczynione niewadliwie, zezwala na formułowanie przesądzających ocen co do zaistnienia w konkretnym przypadku przesłanek uregulowanych przez prawo materialne. Przesłanki te w każdym przypadku muszą być zindywidualizowane.
Ponadto, możliwość dokonania takiej oceny warunkowana jest spełnieniem przez decyzję wymogów formalnych określonych w art. 107 § 1 k.p.a., czyli powinna zawierać w szczególności powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne. Uzasadnienie jest źródłem informacji co do sposobu rozumowania organu i przyjętych przez niego założeń stanowiących podstawę rozstrzygnięcia i jako takie winno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a tym samym ustalenie i wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy oraz wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. Tylko taki sposób wskazania motywów rozstrzygnięcia umożliwia Sądowi kontrolę prawidłowości przeprowadzonego postępowania i jego wyniku w postaci decyzji. Rolą sądu administracyjnego jest kontrola decyzji administracyjnych pod względem zgodności z prawem, a nie samodzielne rozstrzyganie spraw na etapie postępowania w Urzędzie Patentowym i wyprowadzanie własnych wniosków z materiału dowodowego.
Należy podkreślić, że Urząd Patentowy RP wydając zaskarżoną decyzję był związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy (art. 256 § 1 p.w.p.)
Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy RP jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Z zasady tej wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy na podstawie obowiązujących przepisów prawa (art. 6 k.p.a.), co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają jej żądań.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r. sygn. akt III SA 729/84 ONSA 1984, nr 2 poz. 117, podkreślił że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń strony (...). Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, 77 i 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisach art. 107 § 3 k.p.a.
Przenosząc powyższe zasady procesowe na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że zaskarżona decyzja nie spełnia omówionych wyżej kryteriów procesowych i ich naruszenie może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Istotą sporu jest ustalenie przez organ, iż uprawniony ze spornego prawa ochronnego "krakowianka", jako jednocześnie uprawniony z prawa do nowej odmiany rośliny, mógł zgłosić na swoją rzecz przedmiotowe oznaczenie jako znak towarowy.
Uzasadnienie decyzji w przeważającej części obejmuje zreferowanie stanowiska stron. Ustalenia stanu faktycznego sprowadzają się w zasadzie do konstatacji, że przedmiotowe oznaczenie "krakowianka", zostało wpisane do rejestru odmian w 1975 r. i z tego tytułu spółce [...] przysługuje zarówno uprawnienie z prawa do nowej odmiany rośliny jak i uprawnienie do zgłoszenia na swoją rzecz przedmiotowego oznaczenia jako znaku towarowego. Organ ustalił i ocenił, że z urzędowego badania odrębności, wyrównania i trwałości odmiany wydanego przez Centralny Ośrodek Badania Roślin Uprawnych w [...][...] listopada 2005 roku wynika, że od 1994 roku, czyli również dniu zgłoszenia spornego oznaczenia w Urzędzie Patentowym RP, był równocześnie uprawnionym do tego oznaczenia jako hodowca odmiany "krakowianka".
Powyższe ustalenie pozostaje w sprzeczności chociażby ze znajdującym się w aktach administracyjnych pismem Centralnego Ośrodka Badania Roślin Uprawnych w [...] z [...] marca 2004 r. z którego wynika, że spółka [...] nie posiada wyłącznego prawa do odmiany.
Brak jest zatem ustalenia, skąd Urząd przypisał jej takie uprawnienie.
Urząd ustalił, że znak "krakowianka" ma charakter fantazyjny w stosunku do towarów, do sygnowania których został przeznaczony, czyli nasion rzodkiewki, świeżych warzyw oraz rozsady rzodkiewki, zatem nie może ono w żaden sposób przekazywać informacji o cechach tego towaru w sposób aktualny, konkretny i bezpośredni, oraz nie ma związku z cechami marchwi - jak to czyni znak opisowy.
Zdaniem Sądu, ocena faktyczna i prawna materiału dowodowego dokonana przez Urząd Patentowy nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym, który został wzięty pod uwagę, a pomija inne dowody znajdujące się w aktach administracyjnych, nie zajmuje stanowiska w zakresie zarzutów podniesionych przez skarżącego w toku postępowania przez organem. W konsekwencji, analiza stanu faktycznego pozostaje w oderwaniu od stanu prawnego jaki powinien być uwzględniony, bowiem zastosowanie przepisów materialnych ustawy Prawo własności przemysłowej nie może pomijać obowiązujących - na równi -innych ustaw materii szczególnej jakim są ustawy z 26 czerwca 2003 roku o nasiennictwie ((Dz. U. nr 137, poz. 1299 ze zm.) oraz o ochronie prawnej odmian roślin (Dz. U. nr 137, poz. 1300 ze zm.). Analiza ta winna być dokonana z uwzględnieniem prawa unijnego.
W zaskarżonej decyzji brak jest także zarówno uzasadnienia faktycznego, jak i prawnego dotyczącego zasadniczej kwestii: możliwości zarejestrowania jako znaku towarowego odmiany konkretnej rośliny (warzywa w postaci rzodkiewki): jego nasion, rozsady i świeżych warzyw w sytuacji, gdy urzędowa nazwa odmiany tej rośliny - wpisana do rejestru odmian jako "krakowianka" - musi być powszechnie stosowana w obrocie gospodarczym. Wszak właśnie wpisanie tej nazwy do rejestru gwarantuje określone indywidualne cechy charakterystyczne dla tej odmiany i nadana jej nazwa, wpisana do rejestru - odróżnia ją w obrocie rolnym od innych odmian marchwi i "opisuje", nawet gdy jest fantazyjna. Dlatego sposób ochrony prawnej odmiany roślin reguluje odrębna ustawa.
Natomiast rejestracja znaku towarowego wpisanej do rejestru, czyli chronionej już odmiany rośliny, nawet jeśli nazwa ta ma fantazyjny charakter w odniesieniu do rzodkiewki, spowodowałaby konieczność używania innej nazwy dla tej odmiany przez inne podmioty gospodarcze np. sprzedające świeżą rzodkiewkę odmiany "krakowianka". Naruszałoby to obowiązek używania nazwy odmiany wpisanej do rejestru przez każdego, kto ocenia, oferuje do sprzedaży, zbywa lub reklamuje materiał siewny odmiany wpisanej do rejestru albo udziela informacji dotyczących tej odmiany. Zważyć należy, że poza sporem jest, że nazwa odmiany "krakowianka" dla rzodkiewki została zarejestrowana w Rejestrze Odmian w 1975 r. Hodowcą tej odmiany jest obecnie uczestnik postępowania, czyli [...] sp. z o.o. w [...].
Oznacza to, że rejestracja odmiany "krakowianka" nastąpiła w czasie obowiązywania ustawy z dnia 16 lutego 1961 roku o hodowli roślin i nasiennictwie (Dz.U. 1961.10.54) i rozporządzenia z dnia 11-04 1961 r. w sprawie wpisu odmian roślin uprawnych do rejestru odmian oryginalnych oraz do spisów odmian selekcjonowanych i miejscowych (Dz.U.1961.52.291). Ustawa miała zastosowanie m.in. do roślin warzywnych. Art. 3 ust. 1 ustawy stanowił, że osoba fizyczna lub zespół osób fizycznych, które pracą swą doprowadziły do wytworzenia nowej odmiany oryginalnej, jest autorem tej odmiany. Ust. 2 przewidywał, że autor odmiany oryginalnej, jak również inne osoby fizyczne, które utrzymują istniejącą odmianę oryginalną lub selekcjonowaną na osiągniętym poziomie jej wartości gospodarczej lub też tę odmianę udoskonalają, są hodowcami tej odmiany. Na podstawie art. 4 ust.1 i 2 odmiany oryginalne wpisywane są do rejestru tych odmian, zwanego dalej "rejestrem", a rejestr odmian oryginalnych oraz spisy odmian selekcjonowanych i miejscowych prowadził organ wyznaczony przez Ministra Rolnictwa, czyli na podstawie cyt. wyżej rozporządzenia Ministerstwo Rolnictwa. Przepis § 4 ust. 3 tego rozporządzenia stanowił, że "autor odmiany oryginalnej bądź aktualny hodowca tej odmiany powinien przy zgłaszaniu odmiany do rejestru odmian oryginalnych nadać jej nazwę. Nie może nadać nazwy, która figuruje już w rejestrze odmian oryginalnych, w księdze zgłoszeń tych odmian lub w prowadzonym przez Ministerstwo Rolnictwa rejestrze odmian importowanych do Polski w celach doświadczalnych, hodowlanych i produkcyjnych."
Przepis § 11 ust. 1 rozporządzenia stanowił, że "Materiału siewnego odmiany wpisanej do rejestru odmian oryginalnych nie można oznaczać żadną inną nazwą. Jednakże dla celów eksportu Minister Rolnictwa może nadać odmianie inną nazwę przy jednoczesnym wpisaniu jej do rejestru.
2. Odmianę wpisaną do spisu odmian selekcjonowanych oznacza się w hodowli, produkcji nasiennej i obrocie nasiennym nazwą podaną w tym spisie. Po nazwie odmiany podaje się nazwę instytucji prowadzącej hodowlę lub miejsce hodowli.
3. Odmianę wpisaną do spisu odmian miejscowych oznacza się w uprawie, produkcji nasiennej i obrocie nasiennym nazwą podaną w tym spisie z dnia 10 października 1987 r. o nasiennictwie (Dz. U. z 1990 r., Nr 89, poz. 517 ze zm.) Stosownie do art. 3 ustawy został utworzony rejestr odmian, będący urzędowym spisem odmian, których materiał siewny może być wprowadzony do obrotu.
W myśl art. 4 ww. ustawy warunkiem wpisania odmiany do rejestru było:
1) odpowiednia dla gospodarki narodowej wartość gospodarcza odmiany,
2) prowadzenie hodowli zachowawczej odmiany oryginalnej lub selekcjonowanej, umożliwiające wytwarzanie materiału siewnego na potrzeby gospodarcze,
3) posiadanie przez hodowcę odpowiedniej ilości materiału siewnego do badań i rozmnożenia odmiany,
4) nadanie odmianie nazwy.
Z kolei zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 października 1987 r. o nasiennictwie nazwa odmiany powinna zawierać znamiona odróżniające ją od nazw innych odmian tej samej lub pokrewnej rośliny uprawnej, wpisanych do rejestru lub objętych ochroną w kraju oraz w państwach będących członkami odpowiednich porozumień międzynarodowych, których Polska Rzeczpospolita Ludowa jest uczestnikiem. Nazwa odmiany nie może wprowadzać w błąd co do właściwości odmiany, jej wartości gospodarczej, hodowcy, miejsca pochodzenia, ani składać się wyłącznie z cyfr, a także nie może naruszać praw osób trzecich do znaków towarowych oraz innych praw do używania oznaczeń materiału siewnego (ust. 2 ). Nazwa odmiany podlega ochronie od dnia jej wpisania do rejestru. Ochrona nazwy trwa dopóty, dopóki materiał siewny odmiany jest w obrocie w Polsce (ust. 3). Natomiast stosownie do art. 6 ustawy każdy kto ocenia, oferuje do sprzedaży, zbywa lub reklamuje materiał siewny odmiany wpisanej do rejestru albo udziela informacji dotyczących tej odmiany, jest obowiązany używać jej nazwy wpisanej do rejestru. Rejestr odmian prowadził Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych, zaś wpisanie odmiany do rejestru, odmowa wpisania, skreślenie odmiany z rejestru oraz uznanie odmiany za oryginalną, selekcjonowaną lub miejscową następuje w drodze decyzji, po zasięgnięciu opinii komisji powoływanej przez Ministra Rolnictwa, Leśnictwa i Gospodarki Żywnościowej (por. art.9 -13 cyt. ustawy)
Powyższa ustawa została zastąpiona nową ustawą o nasiennictwie z dnia 24 listopada 1995 r. (tekst jednolity: Dz. U. z 2001 r. Nr 53, poz. 563 z późn. zm.). Przepisy tej ustawy zawierały podobne rozwiązania prawne jeśli chodzi o rejestrację odmian roślin. Jednocześnie w myśl art. 8 ust. 4 ustawy nazwa odmiany podlegała ochronie od dnia wydania decyzji o wpisaniu jej do rejestru do dnia wydania decyzji o jej skreśleniu z rejestru, a po tym dniu trwa dopóty, dopóki materiał siewny lub materiał ze zbioru odmiany znajduje się w obrocie lub w sprzedaży. Obowiązek stosowania nazwy odmiany dotyczył każdego, kto jej materiał siewny i materiał ze zbioru ocenia, oferuje do sprzedaży, zbywa lub reklamuje albo udziela informacji dotyczących odmiany.
Obecnie, w zakresie rejestracji odmian roślin obowiązują dwie ustawy, a mianowicie; - ustawa z dnia 26 czerwca 2003 r. o nasiennictwie (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r., Nr 41, poz. 271 z późn. zm.) oraz ustawa z dnia 26 czerwca 2003 r. o ochronie prawnej odmian roślin (Dz. U. Nr 137, poz. 1300 z późn. zm.). Podobnie jak poprzednio odmiany roślin podlegają wpisowi do rejestru odmian, zaś nazwa odmiany podlega ochronie prawnej.
I tak zgodnie z przepisem art. 9 ust. 4 i 5 ustawy o ochronie prawnej odmian roślin obowiązek stosowania nazwy odmiany dotyczy każdego, kto jej materiał siewny lub materiał ze zbioru ocenia, oferuje do sprzedaży, zbywa, udostępnia, reklamuje lub udziela informacji dotyczących odmiany. Nazwa odmiany podlega ochronie od dnia przyznania wyłącznego prawa, a w przypadku skreślenia jej z księgi ochrony wyłącznego prawa - dopóki materiał siewny znajduje się w obrocie.
Przenosząc stan prawny na ustalenia faktyczne stwierdzić należy, że Urząd Patentowy całkowicie pominął w swojej decyzji niezwykle istotną kwestię faktyczna związaną z funkcjonowaniem odmiany rzodkiewki odmiany "krakowianka" w obrocie handlowym. Z cytowanych wyżej przepisów wynika niezbicie, że objęte rejestracją towary z ki. 31 "nasion rzodkiewki, świeżych warzyw oraz rozsady rzodkiewki, nie mogły być przedmiotem obrotu pod inną nazwą niż "krakowianka".
W tej mierze skarżący podnosił, że wbrew stanowisku Urzędu Patentowego co do fantazyjnego charakteru słowa "krakowianka" w odniesieniu do rzodkiewki, nazwa jej odmiany "krakowianka" służyła w obrocie do wskazania jej określonych cech charakterystycznych dla tej konkretnej odmiany. Oznacza to, że jeśli nawet ustawa p.w.p. nie powtarza wprost dawnego zakazu rejestracji odmiany roślin, to taką okoliczność należało również rozważać z punktu widzenia przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. mając na uwadze cytowane wyżej uregulowania obu ustaw z dnia 26 czerwca 2003 r. szczegółowo obejmującą materię ochrony prawnej odmian roślin i nasiennictwa.
Urząd Patentowy całkowicie pominął zarówno wskazany wyżej i obowiązujący obecnie stan prawny, dostosowany do prawodawstwa europejskiego jak i przed nim prezentowany w literaturze pogląd - pod rządami ustawy o znakach towarowych - co do tego, iż rejestracja w charakterze znaku towarowego dowolnej nazwy odmiany rośliny musiałoby doprowadzić do kolizji w obrocie pomiędzy oznaczeniem używanym jako nazwa rośliny i jako znak towarowy. "Każdy, kto nabywa daną odmianę, musi używać jej nazwy.... Tak np. nazwy odmian pszenicy (np. Liwilla, Beta, Modra) nie mogą być zarejestrowane jako znaki towarowe dla pszenicy można je natomiast zarejestrować dla towarów innego rodzaju (np. słodyczy, konserw mięsnych, zabawek)."- por. R. Skubisz "Prawo znaków towarowych" Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze Spółka z o.o. .Warszawa 1997, str. 102.
Dlatego nie można odmówić racji skarżącemu, że brak odpowiednika przepisu art. 9 ust. 1 pkt 4 ustawy o znakach towarowych, dotyczącego niedopuszczalności rejestracji dla towarów tego samego rodzaju chronionych nazw odmian roślin przepisu w ustawie p.w.p. nie zwalniał Urzędu Patentowego od analizy tej okoliczności jako mającej istotne znaczenie w sprawie.
Ponadto, co istotne także na gruncie niniejszej sprawy, w wyroku z dnia 8 czerwca 2005 r. sygn. akt II GSK 65/05 Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, iż kwestie posiadania bądź nieposiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających nie rozpatruje się in abstracto lecz in concreto. Także WSA w Warszawie w wyroku z dnia 23 lipca 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 882/08 stwierdził, że zdolność odróżniająca oznaczeń słownych może być oceniana przede wszystkim w odniesieniu do konkretnych towarów, które mają nimi być oznaczane. Opisowy lub ogólnoinformacyjny charakter oznaczenia to cecha, która świadczy o braku konkretnej, a nie abstrakcyjnej zdolności odróżniającej znaku towarowego. Oceny należy dokonać również w odniesieniu do realiów tzw. "zwykłego obrotu gospodarczego", z uwzględnieniem kryterium zapatrywań przeciętnego odbiorcy (Lex nr 512841).
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ winien odnieść sporne oznaczenie do konkretnych towarów wskazanych we wniosku o rejestrację znaku towarowego, a następnie w decyzji o udzieleniu ochrony uwzględniając, że ich określone cechy legły u podstaw wpisu nazwy odmiany do rejestru odmian, ustanowionego na podstawie przepisów odrębnych.
Okoliczność ta nie była przedmiotem właściwych ustaleń i wnikliwej oceny przez Urząd Patentowy, a ma ona podstawowe znaczenie w kontekście tego, czy przedmiotowy znak ma charakter opisowy z punktu widzenia art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W toku ponownego postępowania należy także dokonać szczegółowej analizy zdolności odróżniającej oznaczenia w stosunku odmiany marchwi, która została zarejestrowana w rejestrze odmian. Również ocena charakteru danego oznaczenia jako fantazyjnego powinna być przeprowadzona z punktu widzenia przepisów cytowanych wyżej ustaw o nasiennictwie i ochronie prawnej odmian roślin.
Dodatkowo należy wskazać na uchybienie Urzędu Patentowego co do błędnego określenia w decyzji strony tj. jako firmy. Wnioskodawca jest bowiem osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą. To spółki osobowe stosownie do art. 8 k.s.h. są podmiotami prawa, a więc mają zdolność prawną. Firma wnioskodawcy [...] nią nie jest - tylko wnioskodawca jako osoba fizyczna. Z tych przyczyn także zasądzenie kosztów od J. L. i J. R. było wadliwe.
Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzekł jak w sentencji orzeczenia. Rozstrzygnięcie w zakresie wykonalności oparte zostało o przepis art. 152 p.p.s.a., zaś o kosztach postępowania Sąd orzekł zgodnie z art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło