VI SA/Wa 2343/14

WyrokWSA w Warszawie2015-02-27

Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli nacisk osi przekracza dopuszczalne normy o więcej niż 10%, a przewoźnik twierdzi, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia i dochował należytej staranności?
Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, gdy nacisk osi przekracza dopuszczalne normy o więcej niż 10%. Ciężar dowodu wykazania należytej staranności lub braku wpływu na powstanie naruszenia spoczywa na przewoźniku. Niewiedza lub błędy w organizacji przewozu, w tym dotyczące rozmieszczenia ładunku, obciążają przewoźnika i wyłączają możliwość umorzenia postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący P. K. został ukarany karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, ponieważ nacisk osi napędowej przekroczył dopuszczalną normę o 19,5%, a długość pojazdu o 0,9%. Skarżący twierdził, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, wskazując na brak możliwości sprawdzenia nacisku na oś przez kierowcę oraz na odpowiedzialność podmiotu dokonującego załadunku. Organy administracji utrzymały karę, uznając, że skarżący nie wykazał przesłanek egzoneracyjnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2015 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę P. K. (dalej też jako skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 r. nr [...]. Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2014 roku nr [...] nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 2 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit b), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm. - zwanej dalej prd), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm. - zwanej dalej udp), § 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 951). Do wydania skarżonej decyzji doszło w następujących okolicznościach faktycznych: W dniu [...] listopada 2013 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] starszy kontroler transportu drogowego zatrzymał do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował M. K., który wykonywał przejazd z ładunkiem stopni skarpowych żelbetowych w imieniu P. K. Na drodze krajowej nr [...] dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej wynosi 10 ton. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego - 11,95 ton, co oznacza przekroczenie o 1,95 tony (ok. 19,5 % dopuszczalnej normy), - długość pojazdu członowego 16,65 m - przekroczenie o 0,15 m (ok. 0,9 %). Z zapisów protokołu kontroli wynika przy tym, że podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu. Mając na względzie wyniki kontroli, [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął z urzędu postępowanie administracyjne wobec skarżącego. W toku postępowania skarżący wskazał, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Zaznaczył, że kierowca nie miał możliwości sprawdzenia nacisku na oś, gdyż dokładny pomiar uzyskuje się jedynie w przypadku użycia wagi. Jednocześnie wyjaśnił, że nie posiadał wiedzy na temat przekroczenia dopuszczalnej długości pojazdu członowego. Zwrócił uwagę, że wskazane w ramach kontroli uchybienia zostały niezwłocznie usunięte, w związku z czym wniósł o łagodne potraktowanie zaistniałego zdarzenia. W związku ze stwierdzonymi w trakcie kontroli drogowej naruszeniami [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2014 roku nr [...] nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 2 000 zł za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%. Zdaniem organu skarżący nie przedstawił żadnych faktów ani dowodów na poparcie okoliczności na dochowanie należytej staranności w realizacji przewozu wykonywanego w dniu [...] listopada 2013 roku. W ocenie organu pierwszej instancji skarżący nie wykazał również, że nie miał wpływu na powstałe w związku z tym przewozem naruszenia, a organ w czasie trwającego postępowania nie dostrzegł takich okoliczności z urzędu. W odwołaniu od ww. decyzji skarżący zarzucił naruszenie art. 140aa ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym poprzez przyjęcie, iż w okolicznościach niniejszej sprawy skarżący miał wpływ na powstanie naruszenia i nie dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Nadto zarzucił naruszenie art. 77 ust. 1 Kpa w rezultacie niezebrania wystarczającego materiału dowodowego. W uzasadnieniu odwołania podkreślił, że w toku prowadzonego postępowania administracyjnego nie przesłuchano osób, które dokonały załadunku towaru na kontrolowany pojazd członowy. Jego zdaniem powyższe miało na celu ustalenie, czy miał on wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia. Skarżący podkreślił, że to podmiot wykonujący czynności ładunkowe jest zobowiązany przeprowadzić je w sposób zapewniający przewóz przesyłki zgodnie z przepisami ustawy - Prawo o ruchu drogowym i ustawy o drogach publicznych. Podniósł nadto, iż na miejscu załadunku nie było wagi pozwalającej na zważenie pojazdu, a kierowca nie znał masy poszczególnych części ładunku. Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2014 roku nr [...]. Organ odwoławczy zaznaczył, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru równości terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] września 2013 r., zatwierdzającego miejsce do ważenia pojazdów. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10 C o nr fabrycznych [...]. Obie wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] w dniu 5 lipca 2013 r. z przewidzianymi terminami ważności do dnia 31 lipca 2015 r. Pomiaru długości pojazdu członowego dokonano miarą posiadająca świadectwo legalizacji ponownej wydane przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z terminem ważności do dnia 31 grudnia 2015 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. Zgromadzony materiał dowodowy w ocenie organu odwoławczego w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny. Z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Odnosząc się z kolei do argumentacji skarżącego, iż organ pierwszej instancji w toku prowadzonego postępowania administracyjnego nie przesłuchał osób, które dokonały załadunku kontrolowanego pojazdu członowego, Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, iż w przedmiotowej sprawie nie było potrzeby przeprowadzania ww. dowodów. Z ustawy Prawo o ruchu drogowym wynika, iż za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia odpowiedzialność ponosi podmiot wykonujący przejazd. Powinien on zatem przed rozpoczęciem kursu sprawdzić parametry pojazdu członowego. Ponadto stosownie do art. 78 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. W rozpatrywanym przypadku wszystkie ustalenia faktyczne istotne dla sprawy zostały już poczynione. W ocenie organu odwoławczego przeprowadzenie ww. dowodów nie ujawniłoby nowych istotnych okoliczności w przedmiotowej sprawie. A zatem powyższe okoliczności nie miałyby wpływu na ustalenia faktyczne poczynione w sprawie. Na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 roku nr [...], skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając naruszenie: - art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego, - art. 140 aa ust. 4 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym poprzez jego niezastosowanie, - art. 2 i art. 7 Konstytucji RP. W konsekwencji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych oraz skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 2 p.p.s.a. Skarżący zwrócił uwagę, że organy obu instancji odrzuciły jego argumenty dotyczące niedopełnienia czynności polegających na zaniechaniu przesłuchania osób uczestniczących w załadunku kontrolowanego pojazdu twierdząc, że nie było takiej potrzeby. Tymczasem w ocenie skarżącego podjęcie tych czynności miało znaczący wpływ na wynik postępowania. Ustalenie stanu faktycznego doprowadziłoby bowiem do potwierdzenia jego stanowiska, że kierowca nie miał wpływu na powstanie naruszenia oraz uczynił wszystko, czego obiektywnie można było od niego wymagać przy współudziale posiadanych przez niego środków. Zatem kwestionowanie potrzeby przesłuchania istotnych świadków operacji załadunkowej było poważnym zaniechaniem ze strony organów kontrolnych. Skarżący zauważył, że organ odpowiedzialnością obciąża jedynie przewoźnika. Tymczasem ustawodawca pozostawił otwarty katalog podmiotów, uczestników przewozu, którzy mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, przerzucając ciężar udowodnienia odpowiedzialności na organ kontrolny. W tym przypadku odpowiedzialność nie została udowodniona, argumenty i wnioski skarżącego nie zostały uwzględnione a stan faktyczny nie został dokładnie wyjaśniony. W ocenie skarżącego organy jedynie zakwestionowały starania kierowcy w zakresie dbałości o prawidłowe rozmieszczenie ładunku, ale tego nie udowodniły. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 roku, poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Istotnym jest, że ocena dokonywana jest przez sąd administracyjny według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2012 roku, poz. 270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli sądu jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2014 roku nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 2 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Jak stanowi art. 41 ustawy o drogach publicznych po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Minister właściwy do spraw transportu ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz: 1. dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, 2. dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, – mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego. Droga krajowa nr [...] po której poruszał się kontrolowany pojazd, została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Jak wynika z protokołu kontroli, nacisk pojedynczej osi napędowej wyniósł 11,95 ton, co skutkowało przekroczeniem o 1,95 t (ok. 19,5 % dopuszczalnej normy), a długość pojazdu 16,65 m, co oznacza przekroczenie o 0,15 m (ok. 0,9 %). Stwierdzono ponadto, że podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Podczas kontroli ustalono zarazem, iż przedmiotem przewozu był ładunek podzielny – stopnie skarpowe żelbetonowe. Organ odwoławczy po dokonaniu analizy treści zezwoleń od kategorii I do VII uznał, iż stan faktyczny potwierdzony protokołem kontroli nie dawał możliwości uzyskania zezwolenia kategorii od I do VI. W rzeczonym przypadku stwierdzono więc wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, gdy nacisk jednej osi lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekracza dopuszczalne wartości o więcej niż 10 % i nie więcej niż 20 %. Stosownie bowiem do art. 64 ust. 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Zgodnie z art. 140aa ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści ust. 3 pkt 1 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Zgodnie z art. 140 ab ust. 1 pkt 3 P.r.d. kara pieniężna za brak zezwolenia kategorii VII wynosi: 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%; 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20 % oraz 15.000 zł - w pozostałych przypadkach. W niniejszej sprawie skutkiem stwierdzonych naruszeń było nałożenie na skarżącego kary pieniężnej w kwocie 2000 złotych za brak podczas wykonywania przejazdu zezwolenia kategorii VII, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%. Ustalenia faktyczne organu były oparte głównie na protokole kontroli, będącym podstawowym dowodem w sprawie, sporządzonym przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego kierowcy, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Przepis art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym przewiduje również możliwość odmowy podpisania protokołu przez kontrolowanego, z czego skontrolowany w niniejszej sprawie kierowca nie skorzystał. Protokół kontroli jest w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a. dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 871/10, Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2008 r., sygn. akt. II GSK 50/08). Należy zwrócić uwagę na specyficzny charakter postępowania administracyjnego w sprawie wymierzenia kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Zasadniczym środkiem dowodowym w tym postępowaniu jest proces ważenia pojazdu, a dowodem – protokół z przeprowadzonej kontroli. A zatem na tym etapie postępowania administracyjnego jedynym sposobem obrony swych praw przez stronę jest weryfikacja wyników kontroli, która może nastąpić jedynie przez powtórzenie ważenia. Kontrolowany kierowca podpisał ww. protokół bez zgłoszenia zastrzeżeń, potwierdzając tym samym ustalenia w nim poczynione. Podkreślić należy, że strona nie ma możliwości obalenia dowodu z protokołu kontroli inaczej jak poprzez powtórzenie ważenia. W przedmiotowej sprawie strona takiego wniosku nie zgłosiła, przynajmniej nie wynika to z akt sprawy, ani z treści podpisanego przez kierowcę protokołu kontroli. Oznacza to, że w tej sprawie domniemanie prawdziwości i autentyczności dokumentu urzędowego – protokołu kontroli nie zostało skutecznie obalone. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona sposób prawidłowy. Ponadto samo miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków osi pojazdów a wagi miały świadectwo legalizacji. W konsekwencji, w ocenie Sądu, uznać należy za prawidłowe ustalenia poczynione przez organy inspekcji transportu drogowego, zgodnie z którymi wykonywany przez skarżącego transport drogowy spełniał definicję przejazdu pojazdem nienormatywnym, o której mowa w art. 2 pkt 35a) ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Należy przy tym zauważyć, że sam skarżący w istocie nie kwestionuje ustaleń organu w zakresie wyników pomiaru pojazdu, jak też faktu braku stosownego zezwolenia dla kategorii VII, czy też prawidłowości wyliczenia wysokości kary administracyjnej z uwzględnieniem stopnia przekroczenia dopuszczalnych norm. Skarga ogniskuje się bowiem na kwestii prawidłowości dokonanej przez organy Inspekcji Transportu Drogowego oceny podnoszonych przez skarżącego okoliczności egzoneracyjnych, wyłączających jego odpowiedzialność za powstały delikt administracyjny. W związku z powyższym należy przytoczyć treść art. 140aa ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot o którym mowa w ust. 3 pkt 1: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Nie budzi wątpliwości Sądu dokonane w przedmiotowej sprawie ustalenie organów, że przewożony ładunek nie stanowił ani "ładunku sypkiego", ani "drewna", w rozumieniu powyższych przepisów. Zarazem zauważyć należy, że ustawa - Prawo o ruchu drogowym nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym w zakresie oceny należytej staranności należy przede wszystkim posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 355 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Pod pojęciem zachowania należytej staranności należy zatem rozumieć sposób postępowania dłużnika odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania, który jest tworzony na tle danego stosunku. Kwestia niezachowania należytej staranności może być rozpatrywana wówczas, gdy zachowanie podmiotu stanowiło będzie odstępstwo od tak ukształtowanego wzorca. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 ww. ustawy. Zgodnie z tym przepisem przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Co za tym idzie należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju będzie musiała być oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego w tym przypadku działalność w zakresie przewozu drogowego. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Odnośnie użytego przez ustawodawcę pojęcia "braku wpływu" wskazać należy, że zgodnie z przyjętymi w orzecznictwie poglądami, brak wpływu na powstanie naruszenia ma miejsce, gdy naruszenie następuje na skutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot przy dochowaniu należytej staranności nie mógł przewidzieć (p. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, wyrok z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt 404/10). Mając na względzie powyższe, zdaniem Sądu, organ odwoławczy słusznie zauważył, że brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a więc nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Główny Inspektor Transportu Drogowego w sposób całkowicie rozważny przyjął przy tym, że należytą staranność strony skarżącej w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Organ odwoławczy, oceniając więc należytą staranność skarżącej jako podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów po drogach publicznych, zasadnie przyjął, że trzeba wziąć pod uwagę wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności, albowiem przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków, jakie nakładają na niego przepisy prawa regulujące wykonywanie przewozów towarowych w ramach transportu drogowego, zaś jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość umorzenia postępowania wobec przewoźnika. Główny Inspektor Transportu Drogowego zasadnie uznał, że brak wpływu ma miejsce, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Skarżący przedsiębiorca musi bowiem wykazać, że dołożył należytą staranność, tzn. uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Reasumując, w okolicznościach niniejszej sprawy, należy podzielić stanowisko organu, zgodnie z którym nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż skarżący nie wykazał, iż faktycznie nie miał wpływu (nie mógł w żaden sposób zapobiec) dokonanemu naruszeniu przepisów. Zauważyć przy tym należy, że skarżący nie przedstawił żadnych okoliczności, które mogłyby usprawiedliwiać powstania naruszenia, a tym bardziej świadczyć o dochowaniu przez niego należytej staranności w realizacji czynności związanych z przewozem, czy chociażby uprawdopodobnić, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W toku postępowania zwracał jedynie uwagę na fakt, że kierowca nie miał świadomości, w jaki sposób został rozłożony ładunek. Z kolei w skardze skoncentrował się wyłącznie na zarzutach wobec organu odnośnie braku przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego w zakresie okoliczności dokonywania załadunku z uwagi na zaniechanie przesłuchania osób w nim uczestniczących. Ponownie podkreślił niemożność postawienia kierowcy zarzutu niedopełnienia obowiązków. Zdaniem Sądu argumentacja skarżącego nie obligowała organu do podejmowania dodatkowych czynności dowodowych. Podkreślić należy bowiem, że podjęcie wszelkich kroków, niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy, wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym zaś decyduje norma prawa materialnego i wskazane w niej przesłanki odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd. Tymczasem sam skarżący wskazuje, że kierowca miał możliwość dozoru nad procesem załadunku, ale pomylił się co do takiego umiejscowienia ładunku, które wyeliminowałoby nadmierny nacisk na osie. Zgodzić trzeba się więc z organem, że przesłuchanie osób dokonujących załadunku ze strony załadowcy nie ujawniłoby nowych istotnych okoliczności w przedmiotowej sprawie. Przepis art. 61 prd wyraźnie określa obowiązki w zakresie przewozu ładunku. Brzmienie ust. 2 ww. artykułu wskazuje, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Regulacje te wyznaczają zbiór zakazów i nakazów, którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd, aby nie doszło do nie normatywności pojazdu. Niedostosowanie się do nich przesądza o braku staranności jak również o wpływie na powstałe naruszenie, świadczy bowiem o nieprzestrzeganiu zasad którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd, aby do naruszenia nie doszło. Sposób doboru określonych zasad jest kwestią indywidulaną, a ustawodawca nie narzuca w tym względzie gotowych rozwiązań. A zatem to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść ww. obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. Obowiązek ten w oczywisty sposób dotyczy także ustalenia przez przewoźnika odpowiednich reguł współpracy z załadowcą, chociażby w gestii weryfikacji przed wyjazdem na drogi publiczne masy pojazdu i nacisku na osie. Tym samym, w przypadku zaniechań w tym zakresie ze strony skarżącego, nie można mówić o dochowaniu przez niego należytej staranności, a tym bardziej braku wpływu na powstałe naruszenie. Za pozbawione podstaw prawnych należy zarazem zakwalifikować podjęte w skardze próby uwolnienia się od odpowiedzialności poprzez wskazanie załadowcy jako winnego powstałego naruszenia. Podkreślenia wymaga, że skarżący jako przewoźnik, nie może przenieść odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie na inne podmioty o których mowa w art. 140aa ust 3 pkt 2 p.r.d. Przesłanką odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, jest jednoznaczne wykazanie - poprzez wskazanie okoliczności sprawy bądź odpowiednich dowodów - że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność wymienionych wyżej podmiotów jest przy tym odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz. Jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika. Natomiast odpowiedzialność przewoźnika ma charakter obiektywny. Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń. Powyższy przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Uwolnić się od niej może jedynie przewoźnik, który wykaże, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem lub nie miał wpływu na powstanie naruszenia, czego jednakże skarżący w toku postępowania administracyjnego nie uczynił. Podkreślenia wymaga, że ciężar dowodu odnośnie wykazania przesłanek uzasadniających zastosowanie art. 140aa ust. 4 prd spoczywa na przedsiębiorcy, który wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08; opubl.; orzeczenia.nsa.gov.pl). W tej sytuacji, wobec stwierdzenia, iż nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 11,95 t w kontrolowanym pojeździe na drodze, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t - organy administracji drogowej zasadnie nałożyły na skarżącego karę pieniężną w wysokości 2.000 zł za brak zezwolenia kategorii VII. W niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że organy w toku postępowania zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.), oparły swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadniły swoje stanowisko wyrażone w decyzjach, w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 80 k.p.a. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło