VI SA/Wa 2358/12
WyrokWSA w Warszawie2013-02-14
Skład orzekający: Urszula Wilk, Jolanta Królikowska-Przewłoka, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, dotyczące przeprowadzania szkoleń językowych, powinny być traktowane jako umowy zlecenia w celu ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było przeprowadzanie szkoleń językowych, w rzeczywistości nosiły znamiona umów o świadczenie usług (umów zlecenia). Kluczowe było to, że umowy te nie określały konkretnego, sprawdzalnego rezultatu (dzieła), a jedynie zobowiązywały do starannego działania w celu przeprowadzenia szkoleń. W związku z tym, osoby wykonujące takie umowy podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na zasadach właściwych dla umów zlecenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez A. S. z tytułu umów zawartych z G. B. (skarżącą). Dyrektor OW NFZ uznał, że A. S. podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Prezes NFZ, rozpatrując odwołanie, uchylił decyzję organu I instancji i stwierdził, że A. S. podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu w określonych okresach z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zlecenia. Skarżąca G. B. wniosła skargę, zarzucając błędne ustalenie faktyczne (kwalifikacja umów jako zlecenia zamiast o dzieło) oraz naruszenia przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę G. B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 lutego 2013 r. sprawy ze skargi G. B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (w skrócie: Prezes NFZ) decyzją z dnia [...] września 2012 r. nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027
z późn. zm., nazywanej dalej "ustawą o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego
(Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., nazywanej dalej "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania A. S. od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (w skrócie: dyrektora [...]OWNFZ) z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...], stwierdzającej, że A. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach: od dnia 1 października 2009 r. do dnia 30 czerwca 2009 r. oraz od dnia 1 września 2010 r. do dnia 30 czerwca 2011r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartych z G., uchylił w całości zaskarżoną decyzję Dyrektora [...]OWNFZ i stwierdził, że A. S. została objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zlecenia w okresie od dnia 1 października 2009 r. do dnia 30 czerwca 2010 r. oraz od dnia 1 września 2010r. do dnia 30 czerwca 2011 r.
W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ podał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Inspektorat w P., pismem z dnia [...] czerwca 2012 r. znak: [...], zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym A. S.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (nazywany dalej "ZUS") poinformował, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek: G., ul. [...] [...],[...][...] G., ustalono, że zawarł on z A. S. umowy cywilnoprawne, nazwane umowami o dzieło, na okresy: od dnia 1 października 2009 r. do dnia 30 czerwca 2010 r. oraz od dnia 1 września 2010 r. do dnia 30 czerwca 2011 r., których przedmiotem było przeprowadzanie szkolenia językowego.
Dyrektor [...]OWNFZ powołaną decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. stwierdził, że A. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach od dnia 1 października 2009 r. do dnia 30 czerwca 2009 r. oraz od dnia 1 września 2010 r. do dnia 30 czerwca 2011 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartych z G.
Pismem z dnia [...] lipca 2012 r. A. S. wniosła odwołanie od decyzji Dyrektora [...]OWNFZ, w którym zarzuciła błąd w ustaleniach faktycznych, na podstawie których przyjęto, że stronę z G. łączyła umowa zlecenia, a nie umowa o dzieło.
Po rozpatrzeniu zarzutów podniesionych w odwołaniu, Prezes NFZ nie znalazł podstaw do ich uwzględnienia. Podał, że w okresie objętym decyzją organu I instancji miał zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16 poz. 93 z późn. zm., nazywanej dalej "k.c.") stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą, składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Jak zaś wynika z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie.
Umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło to umowa na wykonanie (umowa skutku). Umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności.
Prezes NFZ wziął pod uwagę wyniki postępowania kontrolnego przedstawione przez ZUS Inspektorat w P. w piśmie z dnia [...] czerwca 2012 r., z których wynikało, że umowy zawarte przez A. S. z G., nazwane przez strony umowami o dzieło, wykonywane w okresie: od dnia 1 października 2009 r. do dnia 30 czerwca 2010 r. oraz od dnia 1 września 2010r. do dnia 30 czerwca 2011 r., nosiły znamiona umów o świadczenie usług - umów zlecenia.
Z protokołu kontroli wynikało, że G. zatrudniała osoby fizyczne, celem przeprowadzania szkoleń lub udzielania lekcji języka [...] przez kilka miesięcy, zawierając z nimi umowy o dzieło. W umowach nie określano konkretnego rezultatu wykonania dzieła, będącego efektem wykonanej umowy. Tym samym płatnik składek nie dokonał zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o dzieło noszących znamiona umów zlecenia.
Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy, co do której stosuje się przepisy k.c. o umowie zlecenia są objęte ubezpieczeniem zdrowotnym wtedy i tylko wtedy, gdy spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, co wynika z art. 65 pkt 1, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach.
Stosownie do treści art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 z późn. zm.), osoby, które wykonują pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej, do której stosuje się przepisy o zleceniu, podlegają obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania umowy.
Organ I instancji, badając obowiązki A. S. z tytułu zawartych z płatnikiem umów, mając na względzie art. 627 - 646 oraz art. 734 - 750 k.c. uznał, że należy do niej zastosować przepisy o umowie zlecenia.
Stosownie do treści art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła, które może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa jest umową rezultatu. W przypadku Ubezpieczonej, żadne konkretne dzieło nie zostało oznaczone.
Zgodnie zaś z treścią art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności taktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa o świadczenie usług, jak i zlecenia, jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie z góry oznaczonego wyniku, który w przypadku zawartych z A. S. umów trudno sobie wyobrazić, podczas gdy przedmiotem umowy o świadczenie usług jest jedynie staranne dążenie do osiągnięcia rezultatu, ale jego osiągnięcie nie należy do treści zobowiązania. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a o umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy.
Wykonywanie przez ubezpieczoną umów było ciągiem określonych czynności, które polegały na prowadzeniu szkoleń, szkoleń językowych. Umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Organ zauważył, że nauczanie umiejętności, to ciąg określonych czynności, które nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego "dzieła", a zatem nie mogą być wykonywane na podstawie umowy o dzieło, lecz na podstawie umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług. Przy nauczaniu jakichkolwiek umiejętności z określonej dziedziny nie da się przewidzieć rezultatu podejmowanych działań, ponieważ przyswajanie wiedzy jest indywidualną cechą każdego człowieka i w każdym przypadku przybiera inny skutek i stopień nauczania.
Prezes NFZ, odwołując się do treści wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o sygn. akt: VI SA/Wa 1511/09, wskazał, że jeżeli z natury stosunku zobowiązaniowego wynika, że rezultat nie może zostać objęty treścią świadczenia, jakim jest umowa o dzieło, to jest ona sprzeczna z naturą tego stosunku zobowiązaniowego. Nazwanie umowy nie przesądza o jej charakterze.
Powołując się z kolei na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63, Prezes NFZ podkreślił, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taka możliwość w przypadku spornych umów nie istnieje.
Podzielając zdanie organu I instancji, Prezes NFZ uznał, że opracowanie konspektu i wygłaszanie wykładów z języka to ciąg określonych czynności, działania, które nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego "dzieła". Elementem przedmiotowo istotnym w/w umowy było działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie zrealizowanie rezultatu.
W wyniku porównania okresów podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podanych w decyzji organu I instancji, z okresami podanymi zakład Ubezpieczeń Społecznych stwierdził, że A. S. podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu w ww. okresach. od 1 października 2009 r. do 30 czerwca 2010 r., od 1 września 2010 r. do 30 czerwca 2011 r.
Pismem z dnia [...] października 2012 r. G. B. (nazywana dalej "skarżącą") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] września 2012 r., wnosząc o jej uchylenie.
Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła:
1) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że A. S. łączyła ze skarżącą umowa zlecenia, podczas gdy była to umowa o dzieło, jak również, że decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] marca 2012 r. obejmująca A. S. ubezpieczeniem społecznym jest prawomocna, podczas gdy skarżąca zaskarżyła tę decyzję odwołaniem z dnia [...] kwietnia 2012 r.,
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. błędne zastosowanie art. 109 ustawy o świadczeniach, co doprowadziło do objęcia pani A. S. ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie od 1 października 2009 r. do 30 czerwca 2010 r. oraz od 1 września 2010 r. do 30 czerwca 2011 r.,
3) naruszenie przepisów postępowania:
- art. 73 § 1 k.p.a polegające na zaniechaniu zawiadomienia skarżącej o wszczęciu postępowania, możliwości składania wniosków dowodowych, zaznajamiania się z materiałem dowodowym,
- art. 109 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie doręczenia skarżącej decyzji Dyrektora [...] Wojewódzkiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2012 r. przez co została ona pozbawiona prawa obrony swoich praw.
Nadto, w uzasadnienieu skargi, skarżąca zaznaczyła, że nie została zawiadomiona o prowadzeniu postępowania przez Prezesa NFZ, skutkiem czego została pozbawiona mozliwości składania wniosków dowodowych i ustosunkowania się do materiału dowodowego.
Skarżąca wyjaśniła, że w okresach przyjętych przez organ odwoławczy łączyły ją z A. S. umowy o dzieło, których przedmiotem było opracowanie programu szkoleń, przygotowanie do nich materiałów i ich przeprowadzenie. Były to umowy rezultatu, gdyż dopiero jego osiągnięcie oznaczało zrealizowanie przedmiotu umowy. Program szkolenia, treść materiałów i wykładów były oryginalnym wytworem wykonawcy dzieła. Skarżąca podkreśliła, że zamiarem stron nie było zawarcie umów zlecenia. Wbrew twierdzeniom ZUS przeprowadzanie lekcji było jedynie częścią przedmiotu umowy.
Zdaniem skarżącej, nieprecyzyjne określenie przedmiotu umowy w pisemnej umowie, której wzór przygotowała firma księgowa obsługująca stronę oraz w wystawianym przez wykonawcę, nie będącego profesjonalistą rachunku, nie może przesądzać o treści i charakterze umowy. Zgodnie z ogólnymi zasadami prawa cywilnego, strony stosunku prawnego mają dowolność kształtowania łączącego ich stosunku prawnego w granicach prawa. Strony ukształtowały łączący je stosunek prawny w reżimie umowy o dzieło. ZUS nie jest uprawniony do ingerowania w stosunek prawny, którego nie jest stroną. Nie dają mu też prawa do takiej ingerencji, jak w zaskarżonej decyzji, inne przepisy. W ocenie skarżącej, ZUS starał się ukształtować stosunek prawny łączący strony wbrew ich woli.
W odpopwiedzi na skargę, Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarzonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a.").
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga G. B. nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy ani naruszenia przepisów postępowania w stopniu, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podstawę materialnoprawną obu decyzji stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.
Obowiązek taki, stosownie do art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych.
Na podstawie art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 z późn. zm.), dalej: "u.s.u.s.", obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Z powyższych uregulowań wynika, że elementem niezbędnym decyzji o ustaleniu obowiązkowi podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu jest termin, w jakim istnieje omawiany obowiązek.
Wobec tego, że organ I instancji popełnił błąd w ustaleniu terminu podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu przez A. S., będący oczywistą omyłką, to mimo tego w takiej sytuacji należało dokonać zmiany decyzji pierwszoinstancyjnej na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. Rozstrzygnięcie o terminie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego było rozstrzygnięciem o istocie sprawy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania wskutek niepoinformowania skarżącej o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez A. S., należy podzielić stanowisko G. B., że do naruszenia tych przepisów doszło, ale nie w stopniu, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik postępowania. Oczywiście naganne jest postępowanie organów: I instancji – Dyrektora [...]OWNFZ, który nie zawiadomił G. B. o wszczęciu postępowania administracyjnego w omawianej sprawie ani o wydaniu decyzji i II instancji - Prezesa NFZ, który zawiadomił G. B. o postępowaniu w ten sposób, że doręczył jej swoją decyzję z dnia [...] września 2012 r.
A. S. o postępowaniu dowiedziała się z pisma Dyrektora [...]OWNFZ z dnia [...] czerwca 2012 r., w którym pouczono ją także o przysługującym jej prawie przeglądania akt oraz składania wyjaśnień i wniosków dowodowych. Przed wydaniem decyzji A. S. nie skorzystała z tego prawa.
Natomiast G. B. wykorzystała przysługujące jej prawo i wystąpiła ze skargą do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Ugruntowane jest już stanowisko w orzecznictwie sądów administracyjnych, że skarżącej jako płatnikowi składek przysługiwał status strony w postępowaniu administracyjnym. W myśl bowiem art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach obowiązującym w okresie, którego dotyczyła zaskarżona decyzja za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik obliczał, pobierał z dochodu ubezpieczonego i odprowadzał zamawiający. Podmiot ten, zgodnie z art. 87 ust. 1 ustawy o świadczeniach jest obowiązany bez uprzedniego wezwania, opłacić i rozliczyć składki na ubezpieczenie zdrowotne za każdy miesiąc kalendarzowy w trybie i na zasadach oraz w terminie przewidzianych dla składek na ubezpieczenie społeczne, a jeżeli do tych osób i jednostek nie stosuje się przepisów o ubezpieczeniu społecznym - w terminie do 15. dnia następnego miesiąca.
Jednocześnie należy zauważyć, że w myśl art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Nie ulega wątpliwości, że skarżąca została pozbawiona możliwości czynnego udziału, składania wyjaśnień, przeglądania akt na etapie postępowania administracyjnego, skoro doręczono jej dopiero zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ. Jednakże, w ocenie Sądu samo niezapewnienie skarżącej czynnego udziału w postępowaniu nie mogło być podstawą uchylenia zaskarżonej decyzji, jeżeli nie stwierdzono innych uchybień. G. B. skargę do sądu administracyjnego złożyła przy pomocy zawodowego pełnomocnika – radcy prawnego. W skardze nie wykazała w żaden sposób, że niezapewnienie jej udziału w postępowaniu administracyjnym naruszyło jej prawo do obrony, niekorzystnie wpłynęło na jej uprawnienia. Zarzucając, że nie mogła wcześniej złożyć wyjaśnień i wniosków dowodowych, nie przedłożyła ani nie wskazała żadnych dowodów, które świadczyłyby o istotnych brakach w materiale dowodowym, co z kolei skutkowałoby błędnym ustaleniem stanu faktycznego przez organy obu instancji i w konsekwencji nieprawidłowym ich rozstrzygnięciem. Dowodem takim nie było odwołanie od decyzji ZUS z dnia [...] marca 2012 r. złożone do Sądu Okręgowego [...] Wydziału Ubezpieczeń Społecznych w W., gdyż dotyczyło obowiązku ubezpieczenia społecznego A. S. Pełnomocnik skarżącej zarzucając naruszenie przepisów postępowania, powinien wskazać, że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.).
Ze skargi wynikało, że skarżąca podnosi argumentację podobną do zgłaszanej po przeprowadzeniu kontroli przez pracowników ZUS w zastrzeżeniu do protokołu kontroli z dnia [...] listopada 2011 r. (k. – [...]-[...] akt adm.), do której organy odniosły się w kwestionowanych rozstrzygnięciach.
Przepis art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach nie mógł być podstawą żądania dotyczącego naruszenia przepisów postępowania, gdyż przepis ten ma charakter kompetencyjny, reguluje kwestie uprawnień dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ do wydawania decyzji w sprawach w nim wymienionych, zaś przepisy art. 109 ust. 5 i art. 110 powołanej ustawy określają tryb odwoławczy od takich decyzji (por. wyroki NSA z dnia 21 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GSK 974/11, Lex nr 1223953 z dnia ).
Jednocześnie skarżąca, reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika nie podnosiła zarzutu, że wystąpiły przesłanki do wznowienia postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Wznowienie postępowania na mocy tej przesłanki może nastąpić tylko na żądanie strony, zgodnie z art. 147 k.p.a.
Przechodząc do zarzutu błędnego ustalenia stanu faktycznego, Sąd nie dopatrzył się uchybień w stanowisku organów obu instancji. W ocenie Sądu organy uwzględniły cały zebrany w sprawie materiał dowodowy, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach tych rozstrzygnięć.
Podczas kontroli płatnika składek – G. B. prowadzącej działalność gospodarczą G. w G. inspektorzy ZUS stwierdzili, że z A. S. (wcześniej: R.) były zawierane umowy nazwane umowami o dzieło, faktycznie jednak będące umowami o świadczenie usług/zlecenia. Z dołączonych do protokołu kontroli kopii umów zawartych z A. S. (R.) wynika, że przedmiotem tych umów było przeprowadzanie szkoleń w okresie od dnia 1 października 2009 r. do dnia 30 czerwca 2010 r. i od dnia 1 września 2010 r. do dnia 30 czerwca 2011 r. (kopie umów w aktach adm.). W umowach tych, jak zauważyły organy obu instancji, mowa jest o regularnym przeprowadzaniu szkoleń (językowych). Nie wspomina się o rezultacie czynności A. S., jak i nie mówi się o odrębnych czynnościach obejmujących przygotowanie materiałów dydaktycznych, które byłyby objęte osobnymi umowami. Zatem czynności: opracowanie programu szkoleń, przygotowanie materiałów szkoleniowych należało uznać jako objęte umowami zlecenia – przeprowadzania szkoleń, zawartymi z A. S. A. S. prowadząc nauczanie/szkolenia u skarżącej przez okres roku szkolnego musiała przedstawić program swoich działań (szkoleń). Przedmiotem działań skarżącej bowiem jest nauka języków obcych i kształcenie ustawiczne dorosłych i pozostałe formy kształcenia, gdzie indziej niesklasyfikowane (tak w protokole kontroli w aktach adm.). Skarżąca nie wykazała, aby jej działalność nie była działalnością edukacyjną prowadzoną dla zysku. Przepisy ustawy o systemie oświaty nie odnoszą się do działalności edukacyjnej prowadzonej dla zysku, w sposób przewidziany ustawą z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447 z późn. zm.). W takiej postaci mogą być organizowane różnego rodzaju kursy, szkolenia i inne, względnie niestałe formy kształcenia, które nie kończą się wydaniem świadectwa będącego dokumentem urzędowym. Jest to zasadnicza różnica w stosunku do form kształcenia ustawicznego regulowanych
art. 68a ustawy o systemie oświaty, które zakładają systematyczną realizację określonego programu oraz ocenianie i egzaminowanie słuchaczy. Poza ustawą pozostają także formy kształcenia ustawicznego określone w przepisach odrębnych, jak choćby w ustawie - Prawo o szkolnictwie wyższym (tak. M. Pilich Komentarz do art. 68(a) ustawy o systemie oświaty, Lex).
Mając na uwadze powyższe okoliczności, umowy zawarte z A. S. zostały prawidłowo zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług/zlecenia, a nie umowy o dzieło. Organy prawidłowo odwołały się do art. 734 § 1 k.c. analizując treść umów zawartych z A. S. W wyroku z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt III AUa 330/12, LEX nr 1217746 Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyjaśnił, że "Od umowy zlecenia umowę o dzieło odróżnia konieczność jej sfinalizowania w każdym wypadku konkretnym i sprawdzalnym rezultatem. Obowiązek osobistego wykonania dzieła przez przyjmującego zamówienie będzie miał w odniesieniu do umowy o dzieło mniejsze znaczenie, jeżeli rezultat końcowy zostanie osiągnięty. W wypadku umowy zlecenia rezultat nie jest elementem koniecznym, występuje natomiast jako zasada obowiązek osobistego spełnienia świadczenia przez zleceniobiorcę, z uwagi na osobiste zaufanie między stronami. Dodatkowo, inaczej niż w ramach umowy o dzieło, dołożenie przez zleceniobiorcę należytej staranności i mimo tego nie osiągnięcie przezeń zamierzonego skutku nie może stanowić przypadku niewykonania zobowiązania.". Skład orzekający akceptuje to stanowisko.
Zatem skarżąca nie wykazała, które elementy umowy zawartej z A. S. miałyby świadczyć, że umowa ta ma charakter umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. W ocenie Sądu na skarżącej spoczywał ten obowiązek, skoro dokonywała odmiennej oceny ustaleń aniżeli organ i miało to wpływ na jej uprawnienia/obowiązki.
Z powyższych przyczyn skargę G. B. jako niezasadną należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło