VI SA/Wa 2371/15
WyrokWSA w Warszawie2016-02-03
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Jakub Linkowski, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy zawierane przez uczelnię wyższą z wykładowcami, dotyczące przygotowania i prowadzenia wykładów, opracowania materiałów dydaktycznych i sylabusów, stanowią umowy o dzieło, czy umowy o świadczenie usług podlegające obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Brak było wystarczającego wyjaśnienia, dlaczego sporne umowy zostały zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Organy nie zebrały wyczerpująco materiału dowodowego i dokonały dowolnej oceny dowodów, nie odnosząc się do wszystkich zarzutów stron.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu przez E. S., wykładowcę Wyższej Szkoły Filologicznej we W., z tytułu umów zawieranych z uczelnią. Organy NFZ uznały te umowy za umowy o świadczenie usług, podlegające obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Uczelnia i wykładowca twierdzili, że były to umowy o dzieło. Organy administracji wydały decyzje stwierdzające podleganie ubezpieczeniu, które zostały zaskarżone przez obie strony. Sąd administracyjny rozpoznał skargi, łącząc sprawy.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora D. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, zasądzając jednocześnie od Prezesa NFZ na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lutego 2016 r. spraw ze skarg Wyższej Szkoły [...] w W. i E. S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w W. z dnia [...] czerwca 2014 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej Wyższej Szkoły [...] w W. kwotę 457 zł (słownie: czterysta pięćdziesiąt siedem złotych) oraz na rzecz skarżącego E. S. kwotę 457 zł (słownie: czterysta pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z [...] lipca 2015 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (j.t. Dz. U. z 2015 r., poz. 581) – (dalej jako ustawa) – oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy decyzję dyrektora D. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej D. OW NFZ) z [...] czerwca 2014 r. stwierdzającą, że E. S. (dalej jako ubezpieczony, autor) podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług na rzecz płatnika składek Wyższej Szkoły Filologicznej we W. (dalej jako Uczelnia, płatnik, skarżąca lub zamawiający) w okresach od 1 marca 2004 r. do 30 czerwca 2004 r., od 1 października 2004 r. do 30 września 2005 r., od 1 października 2007 r. do 30 września 2008 r., od 1 października 2008 r. do 30 września 2009 r., od 1 października 2009 r. do 30 września 2010 r., od 1 października 2010 r. do 30 września 2011 r.
Decyzję wydano w następujących ustaleniach;
Wnioskiem z 24 kwietnia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. (dalej ZUS) zwrócił się do Dyrektora OW NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym E. S., który w ocenie ZUS wykonywał prace na podstawie umów o świadczeni usług, nie będąc zgłoszony do ubezpieczenia. Do akt ZUS załączył kserokopie: umów strony; protokołu kontroli; zastrzeżeń płatnika do protokołu kontroli wraz z kserokopią informacji o sposobie rozpatrzenia tych zastrzeżeń; kserokopię rachunków i list płac za okres od listopada 2003 r. do grudnia 2004 r. oraz za lata 2008-2010; wydruk z płyty CD zawierający materiały dydaktyczne opracowane przez ubezpieczonego oraz autorskie sylabusy i protokoły z przesłuchania świadków.
Płatnik w zastrzeżeniach do protokołu kontroli stwierdził, m. in że
• Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie określa podstawy programowej dla poszczególnych kierunków studiów, co w konsekwencji daje autonomię uczelniom wyższym w doborze treści kształcenia i kursów;
• wykładowcy samodzielnie dokonują wyboru treści programowych, metod, technik, środków i narzędzi przekazywania wiedzy w toku każdego cyklu wykładu (kursów);
• płatnik składek oczekuje od wykładowców tylko konkretnego efektu, a współdziała jedynie w tworzeniu warunków materialnych do prowadzenia wykładów (miejsca i niezbędnych sprzętów technicznych i konsultowaniu z prowadzącym zakresu czasowego kursu);
• wykładowcy corocznie opracowują sylabusy do prowadzonych zajęć;
• rezultat dzieła, to koncepcyjne opracowanie i przeprowadzenie autorskiego cyklu wykładów oraz stworzenie i dobór materiałów dydaktycznych do opracowanego kursu;
• wykładowcy wybierają problemy objęte wykładami, decydują o kolejności ich analizowania i formie wykładu;
• opracowywane przez wykładowców materiały dydaktyczne, spełniają kryteria uznania ich za utwory w rozumieniu przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
ZUS, nie uwzględniając tych zastrzeżeń stwierdził, że wykłady, opieka promotorska i seminaria nie są dziełem, wykładowcy realizowali z góry ustalony harmonogram powtarzalnych zajęć otrzymując wynagrodzenie godzinowe, w ustalonych terminach.
Do akt sprawy zostały załączone umowy zawarte z ubezpieczonym:
- nr 12/2004 z 1 marca 2004 r., termin wykonania dzieła 30 czerwca 2004 r. oraz nr 57/2004 z 1 października 2004 r., termin wykonania dzieła 30 września 2005 r., przedmiotem których było: przygotowanie i zaprezentowanie słuchaczom wykładów z zakresu przekładu – język angielski, opracowanie sylabusa tych wykładów, opracowanie i udostępnienie określonym przez zamawiającego osobom nowych materiałów dydaktycznych i szkoleniowych w zakresie objętym przedmiotem tego wykładu, zrealizowanie indywidualnych warsztatów i dodatkowych konsultacji merytorycznych dotyczących tego wykładu wg oryginalnych metod opracowanych przez autora po uzgodnieniu z zamawiającym, opracowanie tematów, zadań i testów do sprawdzianów oraz ich przeprowadzenie według wskazówek i zaleceń zamawiającego, przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów zgodnie z harmonogramem roku akademickiego 2003/2004, z którym autor zapoznał się w momencie podpisania umowy, dokonanie ocen i recenzji pisemnych prac osób określonych przez zamawiającego,
oraz następujące umowy nazwane "umowa o prowadzenie wykładów":
- nr 69/2007 z 1 października 2007 r., termin wykonania dzieła 30 września 2008 r., z 1 października 2008 r., termin wykonania dzieła 30 września 2009 r., z 1 października 2009 r., termin wykonania dzieła 30 września 2010 r., z 1 października 2010 r., termin wykonania dzieła 30 września 2011 r., o tożsamym przedmiocie z umową nr 12/2004, różniącym się przygotowaniem i zaprezentowaniem słuchaczom: wykładów z zakresu przekładu i praktycznej nauki języka angielskiego (umowa z 1 października 2008 r.), wykładów z zakresu seminarium dyplomowego, praktycznej nauki języka angielskiego: pisanie tłumaczenie oraz konwersatorium tłumaczeniowego (umowa z 1 października 2009 r.), wykładów z zakresu przekładu i praktycznej nauki języka angielskiego: tłumaczenie (umowa z 1 października 2010 r.).
W umowach tych autor został zobowiązany do składania zamawiającemu w określonych terminach sprawozdania z wykonania części dzieła. Zamawiający zastrzegł sobie prawo nie przyjęcia części dzieła, jeżeli zawierało ono braki formalne i merytoryczne, a w szczególności: nie odpowiadało zasadom formalnym przyjętych przez zamawiającego, - nie wyjaśniono dostatecznie wykładanych zagadnień, posiadało dyskwalifikujące wady redakcyjne. Zastrzegano, że w sprawach nieunormowanych zawartymi umowami miały zastosowanie przepisy prawa autorskiego oraz Kodeksu cywilnego w części dotyczącej umowy o dzieło.
Z protokołu przesłuchania ubezpieczonego wynika, że wynagrodzenie z tytułu umowy otrzymywał do dziesiątego dnia miesiąca za miesiąc poprzedni, na podstawie oświadczenia o wykonaniu pracy składanego uczelni, co miesiąc. Ubezpieczony prowadził zajęcia zawsze osobiście.
W protokole przesłuchania Kanclerz Uczelni podał, że wykładowcy uczelni samodzielnie tworzą koncepcję kursu, dobierając treści programowe, metody kształcenia, bibliografię i sposób sprawdzenie efektów kształcenia. W jego ocenie wszyscy pracownicy uczelni mogli być zatrudnieni na podstawie umowy o dzieło, ponieważ ten typ umowy najlepiej oddaje charakter tej działalności. Uczelnia weryfikowała stan realizacji umów na podstawie składanych przez wykładowcę co miesiąc sprawozdań. Ocena jakości kształcenia była weryfikowana na podstawie ankiet studentów oraz corocznych rozmów z władzami uczelni. Na uczelni nie obowiązuje nadana z zewnątrz podstawa programowa.
Wobec powyższego Dyrektor OW NFZ z urzędu wszczął wobec płatnika składek postępowanie, o czym zawiadomił płatnika oraz ubezpieczonego, a także pouczył ich o przysługujących prawach, w tym do zgłaszania wniosków i zastrzeżeń.
Ubezpieczony w odpowiedzi (pismo z 27 maja 2013 r.) wskazał, m.in. że: umowy były umowami o dzieło, gdyż dotyczyły określonego rezultatu - koncepcyjne opracowanie i przeprowadzenie autorskiego cyklu wykładów oraz stworzenie i dobór materiałów dydaktycznych odpowiednich do opracowanego kursu; wykonując umowę samodzielnie decydował o wyborze problemów, ich kolejności, przykładach i formie prezentowania treści wykładów; wykonując umowę miał dowolność w wyborze miejsca, gdzie ją wykonywał; rola płatnika składek ograniczała się jedynie do stworzenia warunków materialnych do przeprowadzenia zajęć; autor/wykładowca był zobowiązany do osobistego wykonania umów; dzieło było odbierane przez płatnika składek, a na etapie jego realizacji podlegało kontroli w formie wizytacji oraz oceniającej ankiety studenckiej; wykłady przygotowane przez autora charakteryzowały się oryginalnością, co świadczy o ich twórczym charakterze.
Ponadto ubezpieczony wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z materiałów dydaktycznych opracowanych przez siebie, z przesłuchania Kanclerza Uczelni oraz z protokołu kontroli ZUS, która odbyła się u płatnika składek w 2008 r.
Płatnik składek zaś w odpowiedzi (pismo z 17 czerwca 2013 r.) poinformował, że: do obowiązków ubezpieczonego należało wykonanie określonego dzieła w postaci stworzenia, opracowania oraz przeprowadzenia cyklu wykładów sprecyzowanych w poszczególnych umowach dla studentów, jak również opracowanie materiałów dydaktycznych do tych kursów oraz wykonanie innych czynności powiązanych, niezbędnych do należytej realizacji powierzonego dzieła; strony umówiły się na wykonanie określonego dzieła w postaci stworzenia, opracowania całego cyklu wykładów/kursu wraz z jego prezentacją słuchaczom. Idea kursu została odzwierciedlona w stworzonym dla danego kursu sylabusie, a następnie stopniowo i sukcesywnie prezentowana studentom. Przedmiotem zawartych umów było również tworzenie materiałów dydaktycznych, w tym także opracowywanie zadań na zaliczenia i egzaminy oraz ich przeprowadzanie wśród studentów; przedmiotem zawartych umów było wykonanie czynności niezbędnych do przygotowania studentów do egzaminu dyplomowego i do obrony dyplomu - takie czynności zdaniem płatnika składek nigdy nie mają charakteru powtarzalnego, obejmują pracę indywidualną z konkretnym studentem; umowy były wykonywane częściowo w domu danego wykładowcy - tam tworzony był sylabus, materiały dydaktyczne, zadania, a o miejscu zaprezentowania słuchaczom wykładu wykładowca mógł decydować samodzielnie, płatnik składek nie narzucała obowiązku korzystania z sal wykładowych, a jedynie je udostępniał; umowy przewidywały rozliczanie wynagrodzenia w częściach sukcesywnie i proporcjonalnie do stopnia realizacji umowy przez wykładowcę; wykładowca miał obowiązek wykonywać umowy osobiście.
Płatnik składek zgłosił także wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z przesłuchania jego Kanclerza, a także z materiałów dydaktycznych opracowanych przez ubezpieczonego oraz z protokołu kontroli ZUS, która odbyła się u niego w 2008 r., załączając go do akt.
Pismem z 10 grudnia 2013 r. oraz z 6 maja 2014 r. płatnik zgłosił wnioski dowodowe, dopuszczone przez organ w zakresie: przesłuchania prof. dr hab. N. M. oraz Kanclerza Uczelni, a także materiałów dydaktycznych opracowanych przez stronę postępowania. Przy piśmie z 6 maja 2014 r. płatnik wniósł ponadto o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dwóch wyroków Sądu Okręgowego we W. z 25 kwietnia 2014 r. ustalających charakter tego rodzaju umów, jako umów o dzieło.
Z protokołu przesłuchania 29 maja 2014 r. R. O. – Kanclerza uczelni wynika, że rezultatem zawartych umów było opracowanie i zaprezentowanie studentom i doktorantom koncepcji i przestawienie autorskiego wykładu. Wykładowca posiadał autonomie w zakresie doboru treści programowych oraz ich prezentacji. Stopień realizacji umowy był weryfikowany w oparciu o miesięczne sprawozdania. Wykładowca działał wyłącznie osobiście, nie istniał nadzór w zakresie treści wykładu, był autonomiczny od stworzenia wykładu do rezultatu, współdziałał z uczelnią w sferze organizacyjno-technicznej w celu zrealizowania wykładu.
Przesłuchiwany w charakterze świadka prof. dr hab. N. M., podnosząc te same okoliczności, wyraził analogiczne stanowisko ze stanowiskiem Kanclerza uczelni odnośnie charakteru zawartych umów.
Decyzją z [...] czerwca 2014 r. dyrektor D. OW NFZ ustalił, że E. S. był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek w okresie od 1 marca 2004 r. do 30 czerwca 2004 r., od 1 października 2004 r. do 30 września 2005 r., od 1 października 2007 r. do 30 września 2008 r., od 1 października 2008 r. do 30 września 2009 r., od 1 października 2009 r. do 30 września 2010 r., od 1 października 2010 r. do 30 września 2011 r.
Wyjaśniając rozumienie przepisów dotyczących umów o dzieło i umów o świadczenie usług, w odniesieniu do umów zawartych z ubezpieczonym, organ Funduszu stwierdził, że są one umowami o świadczenie usług. Organ stwierdził, że powstałe w wyniku umowy "dzieło" nie poddaje się kontroli na istnienie wad fizycznych lub prawnych i nie ma zdolności do bycia przedmiotem samoistnego obrotu. W przypadku wykonania czynności przez wykładowcę nie występuje rezultat. W ramach zawartych umów ich przedmiotem były usługi a nie ich rezultat. Ponadto w ocenie organu I instancji przedmiot umów zawartych pomiędzy ubezpieczonym, a płatnikiem nie stanowił utworu w rozumieniu prawa autorskiego, ponieważ nie nosił on znamion działalności twórczej, prowadzącej do powstania jakichkolwiek indywidualnie oznaczonych rezultatów.
Od powyższej decyzji odwołania w terminie wnieśli zarówno ubezpieczony, jaki i płatnik składek. Płatnik wniósł o zmianę decyzji poprzez uznanie, że ubezpieczony nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umów zawartych z płatnikiem. Natomiast ubezpieczony wniósł o uchylenie w/w decyzji w całości i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Obaj stwierdzili, że łączące ich umowy były umowami o dzieło zarzucając organowi I instancji błąd w ustaleniach faktycznych.
Podkreślając naruszenie m.in. przepisów postępowania wskazywano na art. 8 k.p.a. w związku z tym, że uprzednio przeprowadzone kontrole przez ZUS, za okres obejmujący umowy z 2008 r., analogiczne co do stanów faktycznych i prawnych do umów objętych protokołem kontroli z 2011 r., uznały, iż były to umowy o dzieło. W związku z tym podnoszono naruszenie przepisów Kodeksu cywilnego regulujących pojęcie umów o dzieło i umów o świadczenie usług. Wskazano także na powołane w odwołaniu wyroki Sądu Okręgowego we W., ustalające w analogicznych sprawach dotyczących działalności płatnika, iż umowy zawarte w ubezpieczonymi były umowami o dzieło.
W tych ustaleniach Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, omawiając przebieg postępowania i zastosowane przepisy oraz odnosząc się do zarzutów płatnika oraz ubezpieczonego, wydał decyzję wymienioną na wstępie.
W uzasadnieniu organ II instancji podał, że ubezpieczony realizując umowy zawarte z płatnikiem składek, których przedmiotem było przygotowanie i zaprezentowanie słuchaczom uczelni wykładów z zakresu: "przekładu – j. angielski", "teorii przekładu i praktycznej nauki języka angielskiego: tłumaczenia seminarium dyplomowego", "praktycznej nauki języka angielskiego: pisanie, tłumaczenie oraz konwersatorium tłumaczeniowe", a także m. in. opracowanie sylabusów tych wykładów w języku kierunkowym studiów oraz w języku polskim i dostarczenie ich w wersji elektronicznej do działu nauczania w wyznaczonym terminie, opracowanie tematów, zadań i testów do sprawdzianów wiedzy oraz ich przeprowadzenie według wskazówek i zaleceń zamawiającego, przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów zgodnie z harmonogramem danego roku akademickiego, faktycznie realizował umowy o świadczenie usług. Ubezpieczony zobowiązany był, bowiem do odbywania zajęć w terminach wynikających z planu sporządzonego przez płatnika, a w przypadku gdy zajęcia nie mogły się odbyć w terminach wynikających z planu zajęć ubezpieczony miał obowiązek ustalić z płatnikiem dodatkowy termin przeprowadzenia zajęć. Ponadto strony tych umów ustaliły stawkę godzinową wynagrodzenia dla wykładowcy oraz ostateczny termin wykonania dzieła, a ubezpieczony był zobowiązany do składania comiesięcznego sprawozdania z wykonania części dzieła (przyjęcie sprawozdania bez zastrzeżeń było poczytywane jako odbiór dzieła i stanowiło wraz z rachunkiem wystawionym przez płatnika składek podstawę do ostatecznego rozliczenia i wypłaty wynagrodzenia).
Według organu płatnik wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach prac edukacyjnych. Tego rodzaju czynności w postaci m.in. "przygotowania i zaprezentowania wykładu" trudno uznać za "dostarczenie określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła". W zawartych z płatnikiem umowach o dzieło nawet przy przyjęciu, że "wykładowcy samodzielnie dokonują treści programowych, metod, technik, środków i narzędzi przekazywania wiedzy w toku każdego przygotowanego cyklu wykładów" trudno wskazać indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu). Podobnie wypracowane materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenie wykładu, sylabusy nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Według organu powyższe materiały stanowiły środek przekazu pozwalający lepiej urzeczywistnić cel zawartej umowy.
Podobnie Prezes NFZ uznał również czynności polegające na opracowaniu tematów, zadań i testów do sprawdzianów wiedzy i egzaminów oraz ich przeprowadzenie i sprawdzenie, a także składanie comiesięcznego sprawozdania z wykonania części dzieła. Nie sposób ww. uznać za samoistny rezultat umowy (dzieło), a jedynie za środek, który ma zapewnić przeprowadzenie nauczania na określonym poziomie. Czynności te mogą również służyć ocenie prowadzącego zajęcia językowe, do czego zatrudniający jest zobowiązany (art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym, Dz. U. z 2012 r., poz. 572 ze zm.).
W niniejszej sytuacji przyjęcie, że strony łączyły umowy o dzieło podczas, gdy z ich treści i sposobu wykonania wynikają cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji (prawnej) danego stosunku prawnego decydują, bowiem jego elementy przedmiotowo istotne, a nie nazwa.
Umowa o świadczenie usług, jak i zlecenie są przykładem umów starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a o umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Z samej umowy wynika ponadto, że to nie ubezpieczony, ale płatnik składek wziął na siebie odpowiedzialność wobec studentów oraz osób trzecich za prawidłowe wykonanie dzieła (§ 2 ust. 2 umowy z 1 października 2004 r.). Stąd wykładowca, jako prowadzący zajęcia w rzeczywistości nie mógł podlegać odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 kc i nast.), ale obowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło.
Odnosząc się do kwestii autorskiego charakteru dzieła organ stwierdził, że na gruncie prawa autorskiego, wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane, jako dzieło w charakterze niematerialnym, jednak umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu prawa cywilnego.
Wykonywanie przez wykładowcę umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzających do osiągniecia rezultatu w postaci nauczenia/wytłumaczenia zagadnień związanych z wykładana materią.
Organ stwierdził przy tym, że argument odwołujących, dotyczący konieczności osobistego wykonania spornych umów przez wykładowcę, nie znajduje w pełni pokrycia w treści tych umów, gdzie wyraźnie zaznaczono, że istnieje możliwość powierzenia wykonania dzieła innej osobie za wcześniejszą zgodą płatnika składek. Świadczy to bez wątpienia o tym, że obok zobowiązania wykonawcy do osobistego wykonania dzieła, płatnik składek dopuszczał ewentualność wykonania umowy przez inną osobę. Nadto Prezes NFZ podał, że badane umowy nie zobowiązywały wykonawcy do wykonania ściśle określonego wytworu - dzieła. Nauczanie w szkole, nawet, jeżeli jest to uczelnia wyższa, ma zawsze charakter pracy dydaktyczno-pedagogicznej, której nie można wykonywać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła. Nie można określić rezultatu w postaci nauczenia, jako konkretnego, ściśle określonego dzieła, tym samym przedmiotowe umowy są umowami starannego działania.
Odpowiadając na zarzuty stron dotyczące naruszenia art. 7, 77 80 k.p.a. organ podał, że organ I instancji podjął odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego w sprawie, strony były poinformowane o przysługujących im uprawnieniach, a rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie zebranego materiału dowodowego w oparciu o odpowiednie przepisy prawa materialnego i procesowego. Organ I instancji zasadnie nie przeprowadził dowodu z przesłuchania stron, ponieważ posiadał wystarczające dowody do uznania przedmiotowych umów za umowy o świadczenie usług. Organ nie kwestionował zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło dlatego nie przeprowadzał dowodów na tą okoliczność.
W kwestii braku konsekwencji ZUS w kwalifikacji umów, co wynika z faktu, że w protokole kontroli u płatnika składek z 2008 r. dotyczącej lat 2005-2007 nie zakwestionowano charakteru zawieranych wówczas umów Prezes NFZ wskazał, że ww. protokół dotyczy innego okresu niż badany w niniejszej sprawie, a poza tym nie jest organem władnym do wezwania ZUS do np. ponownego przeprowadzenia kontroli, dokonania modyfikacji ustaleń protokołu kontroli czy też do zmiany decyzji lub wystąpienia do właściwego sądu powszechnego z powództwem o ustalenie charakteru zawartych umów. Narodowy Fundusz Zdrowia nie jest bowiem organem wyższego stopnia lub organem nadrzędnym wobec ZUS w rozumieniu art. 17 lub art. 18 kpa.
Odnosząc się do powoływanych wyroków sądu powszechnego, ustalających inny charakter umów łączących płatnika ze studentami, organ odwoławczy stwierdził bezprzedmiotowość tych wyroków, jako nieodnoszących się bezpośrednio do osoby ubezpieczonego – E. S..
Zarówno płatnik składek - Wyższa Szkoła Filologiczna we W., jak i ubezpieczony – E. S., z zachowaniem terminu zaskarżyli ww. decyzję Prezesa NFZ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Płatnik składek zarzucił naruszenie:
1. art. 8 pkt 1 lit. e), art. 11 oraz art. 1a pkt 1 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz. U. nr 28, poz. 153 ze zm.), dalej u.p.u.z.), jak również przepisów z art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, jak również przepisów z art. art. 102 ust. 5 pkt 24, art. 107 ust. 5 pkt.16, art. 109 oraz art. 66 ust. 1 lit. c) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 107 § 1 i art. 6 kpa polegające na wydaniu przez oba organy decyzji o stwierdzeniu podlegania przez ubezpieczonego ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresach w nich wskazanych bez materialnoprawnej podstawy umożliwiającej ich wydanie, a to w sytuacji, gdy podleganie lub nie temu ubezpieczeniu wynika wprost z przepisów prawa, a ani z decyzji organów, które nie są ustawowo uprawnione do wydawania takich decyzji, co stanowi przesłanki nieważności decyzji określone w art. 156 § 1 pkt 2 kpa;
2. art. 627 kc poprzez jego niezastosowanie przy stwierdzaniu przez organ rodzaju umowy cywilnoprawnej z tytułu zawarcia, której płatnik dokonuje zgłoszenia i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego osób będących autorami (twórcami) wykładów akademickich w oparciu o umowę o dzieło;
3. art. 65 § 2 kc w zw. z art. 3531 kc przez błędną wykładnię woli stron zawartej w umowie o dzieło, polegającą na niedostatecznym rozważeniu woli stron wyrażonej w treści umowy, a mianowicie w postaci rezultatu umowy polegającego na stworzeniu koncepcji cyklu wykładów i jej zaprezentowaniu studentom, jak również stworzeniu materiałów dydaktycznych, sylabusów do wykładów, opracowaniu recenzji i przygotowaniu studentów do obrony prac dyplomowych;
4. art. 734 kc oraz 750 kc przez ich zastosowanie i błędne uznanie, że ww. umowy były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu;
5. art. 66 ust. 1 pkt e, art. 69 ust. 1 oraz art. 107 ust. 5 pkt 16 i art. 109 ustawy o świadczeniach poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że osoba wykonująca czynności w ramach umowy o dzieło podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, tak jak osoba wykonująca pracę w oparciu o umowę zlecenia;
6. art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy systemowej poprzez błędną ich wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, iż zgodnie z przepisami ustawy systemowej należałoby stwierdzić obowiązek płatnika w zakresie zgłoszenia i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego osób wykonujących realizację procesu dydaktycznego w oparciu o umowę o dzieło, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów skutkowałaby wnioskiem przeciwnym;
7. art. 109 ust. 4 zd. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 kpa poprzez jego niezastosowanie polegające na wydaniu decyzji co do istoty sprawy tożsamej z decyzją organu pierwszej instancji mimo, że decyzja ta została wydana po upływie ustawowego i nie podlegającego przedłużeniu terminu 30 dni od dnia wniesieniu wniosku przez ZUS;
8. art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2 i art. 80 w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 kpa polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całokształtu materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w szczególności poprzez odmowę dopuszczenia dowodu z umów o dzieło i decyzji ZUS innego ubezpieczonego, protokołu kontroli ZUS z 2008 r., z przesłuchania świadka N. M., K. P oraz przesłuchania stron;
9. art. 8 w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 kpa poprzez naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej poprzez wydanie decyzji z pominięciem ustaleń protokołu kontroli ZUS przeprowadzonego w okresie od 19 marca 2008 r. do 14 kwietnia 2008 r. w konfrontacji z protokołem kontroli ZUS z okresu 12.04.2011 r. do 27.09.2011 r. prezentujących odmienne stanowiska organu przy tożsamych stanach faktycznych i prawnych zwłaszcza w zakresie treści i charakteru prawnego umów zawieranych przez płatnika z innymi ubezpieczonymi oraz z ubezpieczonym w tej sprawie;
10. art. 10 § 1 w zw. z art. 78 § 2 oraz 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 kpa poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w sprawie z uwagi na pominięcie dowodu z przesłuchania stron czym naruszył jej prawo do czynnego uczestnictwa w każdym stadium postępowania i wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego;
11. art. 138 § 1 pkt 1 kpa polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy decyzji Dyrektora OW NFZ w sytuacji, gdy winna być ona uchylona i winno nastąpić orzeczenie co do istoty w sposób odmienny i umorzenie postępowania.
W oparciu o powyższe płatnik składek wniósł o stwierdzenie nieważności obu ww. decyzji, ewentualnie o uwzględnienie skargi i uchylenie obu ww. decyzji oraz o umorzenie postępowania w sprawie.
Sprawa ze skargi płatnika składek została zarejestrowana przez Sąd pod sygn. akt VISA/Wa 2371/15.
Ubezpieczony zarzucił zaś zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ naruszenie:
1. art. 65 § 2 kc polegające na jego błędnym zastosowaniu poprzez dokonanie oceny rodzaju ww. umów w pierwszej kolejności na dosłownym brzmieniu umowy z pominięciem zgodnego zamiaru stron i celu umowy;
2. art. 7, art. 75, art. 77 § 1 i art. 80 kpa w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego i nie podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a także niezastosowanie i nie dopuszczenie następujących dowodów, zawnioskowanych przez strony:
a. dowodu z przesłuchania skarżącego;
b. dowodu z przesłuchania świadka księgowej płatnika składek;
c. dowodu z dokumentu w postaci protokołu kontroli, która odbyła się u płatnika składek w 2008 r.;
d. dowodu z dokumentu w postaci umowy z innym ubezpieczonym oraz decyzji ZUS wydanej w tej sprawie;
3. art. 10 § 1 kpa w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez uniemożliwienie ubezpieczonemu i jego pełnomocnikowi końcowe wypowiedzenie się co do materiału zgromadzonego w sprawie na skutek nie poinformowania o zakończeniu postępowania i zamiarze wydania decyzji w sytuacji, gdy ubezpieczony jeszcze podczas przesłuchania świadka prof. dr. hab. N. M. oraz wyjaśnień Kanclerza płatnika składek poprzedzających jej wydanie ponawiał swoje wnioski o przeprowadzenie dowodów i trwał w przekonaniu, że postępowanie dowodowe jeszcze się nie zakończyło;
4. art. 80 w zw. z art. art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 kpa w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez błędne zastosowanie polegające na dokonaniu wybiórczej oraz dowolnej ocenie materiału dowodowego prowadzące w konsekwencji do błędnych ustaleń faktycznych, a wyrażające się w szczególności w:
a. błędnym ustaleniu, że w odniesieniu do umów objętych kontrolą brak jest ściśle określonego wytworu, a celem zawartych umów było jedynie wykonywanie określonej czynności;
b. błędnym ustaleniu, że płatnik składek zajmuje się nauką języka, a cykl wykładów ubezpieczonego obejmował "wykłady z języka", podczas gdy płatnik składek prowadzi studia filologiczne (o języku), a warunkiem umożliwiającym odbywanie ich już posiadana znajomość danego języka obcego, co doprowadziło do błędnego utożsamienia wyższej uczelni filologicznej ze szkołą prowadzącą kursy języków obcych, gdy to płatnik składek jako instytucja świadczy usługi edukacyjne stanowiące "proces prowadzący do uzyskania dyplomu oparty na organizacji nauki, jej metodologii wobec studenta";
c. błędnym ustaleniu, że celem zawartych umów było wykonywanie czynności edukacyjnych i nauczenie (wyedukowanie) studentów określonej problematyki, podczas gdy ubezpieczony nie ponosił (i obiektywnie nie mógł ponosić) odpowiedzialności za tak określony cel, zaś celem była sama autorska, naukowa i niepowtarzalna koncepcja cyklu zajęć, jako taka i jej zaprezentowanie studentom, co pozwalało studentom na kształtowanie już posiadanych przez nich wiedzy, umiejętności i kompetencji;
d. błędnym ustaleniu, że wykonując umowy cywilnoprawne ubezpieczony miał wdrożyć i realizować program nauczania języka angielskiego, podczas gdy nie istnieją jakiekolwiek programy nauczania, czy choćby wytyczne naukowe dla studiów wyższych formułowane przez jakikolwiek podmiot zewnętrzny, czy przez płatnika składek, a zadaniem ubezpieczonego było właśnie stworzyć koncepcję cyklu wykładów i zaprezentować je studentom, przy czym materia ich nie dotyczyła języka angielskiego jako takiego, ale językoznawstwa co jest sklasyfikowane jako dyscyplina naukowa;
e. błędnym ustaleniu, że materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskich cyklów wykładów, sylabusy, tematy, ćwiczenia i zadania egzaminacyjne i ich dobór mają jedynie charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują jako pomoc naukowa dla wykładowcy, podczas gdy mają byt samoistny i niezależny, odzwierciedlają koncepcje stworzone przez ubezpieczonego;
f. błędnym ustaleniu, że stawka godzinowa stanowiła podstawę ustalania wynagrodzenia ubezpieczonego, podczas gdy strony zawierając umowę porozumiały się co do całej kwoty za realizację całego dzieła, a stawkę godzinową (ustaloną jako iloraz tej kwoty i przewidywanego czasu niezbędnego na realizację umowy) wykorzystywały do rozliczania wynagrodzenia tak, aby wypłacane było w stosunku do tej części dzieła, która już została zrealizowana;
g. pominięciu przy wydawaniu decyzji faktu, iż ubezpieczony mógł liczyć na daleko idącą swobodę wykonując zawarte umowy, gdyż samodzielnie decydował o doborze treści, metodologii, formie zaprezentowania dobranych treści, miejscu i czasie realizacji umowy;
h. pominięciu przy wydawaniu decyzji faktu, że płatnik składek nie mógł narzucić ubezpieczonemu treści, metodologii, formy zaprezentowania dobranych treści, miejsca i czasu realizacji umowy;
i. pominięciu przy wydawaniu decyzji faktu, że ubezpieczony nie był odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady dzieła w sytuacji, gdy brak było jakichkolwiek ustaleń organu I i II instancji w tym zakresie, a ubezpieczony w istocie odpowiedzialność taką ponosił, zaś płatnik składek korzystał z narzędzi kontroli jakości takich jak m.in. wizytacje, hospitacje, ankiety które umożliwiały dochodzenie uprawnień z rękojmi za wady;
j. błędnym ustaleniu, że celem zawartej umowy było obejście przepisów prawa w zakresie ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego, podczas gdy tak sformułowany cel jest sprzeczny ze stanowiskami stron przedstawionymi w toku sprawy i nie jest poparty jakimikolwiek dowodami, a w istocie strony kierując się zasadą swobody umów zawarły umowę o dzieło, która odpowiada naturze nawiązanego stosunku cywilnoprawnego, skoro w jego ramach ubezpieczony miał zrealizować niematerialne, aczkolwiek dzieło wyrażające się w stworzeniu koncepcji cyklu wkładów (ucieleśnionej w formie sylabusa) i jej zaprezentowaniu studentom (prawidłowość tej oceny potwierdził zresztą ZUS w protokole swej kontroli z 2008 r.);
5. art. 107 § 3 w zw. z art. art. 8 i art. 11 kpa w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez jego niezastosowanie i pomięcie w uzasadnieniach ww. decyzji wskazania faktów, które organy uznały za udowodnione, dowodów na których się oparły oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej;
6. art. 8 kpa w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez wydanie rozstrzygnięcia niekorzystnego dla ubezpieczonego, mimo że strony (ubezpieczony i płatnik składek) działały w zaufaniu do stanowiska ZUS wyrażonego w protokole kontroli z 2008 r. co do rodzaju stosowanej umowy cywilnoprawnej i skutków z tym związanych w sferze podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu;
7. art. 750 w zw. z art. 734-749 kc poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na ich zastosowaniu do umów będących przedmiotem niniejszej sprawy, które ze względu na swoje essentialia negotii, jak i accidentalia negotii objęte umową stron są umowami o dzieło;
8. art. 627-646 kc poprzez ich niezastosowanie w odniesieniu do umów będących przedmiotem niniejszej sprawy, które ze względu na swoje essentialia negotii, jak i accidentalia negotii objęte umową stron są umowami o dzieło;
9. art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e), jak i art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 13 pkt. 2 ustawy o systemie poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu że w realiach niniejszej sprawy zaistniały przesłanki do objęcia ubezpieczonego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu umów cywilnoprawnych zawartych z płatnikiem składek, a będących przedmiotem oceny w tej sprawie.
W oparciu o powyższe zarzuty ubezpieczony wniósł o uchylenie obu decyzji zapadłych w sprawie.
Sprawa ze skargi ubezpieczonego została zarejestrowana przez Sąd pod sygn. akt VISA/Wa 2654/15.
W odpowiedziach na obie skargi Prezes NFZ wniósł o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 10 lutego 2016 r. Sąd, na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a. postanowił połączyć ww. sprawy o sygn. akt VI SA/Wa 2371/15 i VI SA/Wa 2654/15 celem wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia oraz prowadzić je dalej pod wspólną sygnaturą VI SA/Wa 2371/15.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne – art. 3 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.).
Zgodnie z art. 1 § 1 wymienionej ustawy, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zatem kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej nie jest sprawowana przez sąd według kryteriów słuszności, lecz dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi.
W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga ma uzasadnione podstawy dla jej uwzględnienia.
Zdaniem Sądu, wydając przedmiotowe decyzje Prezes NFZ oraz Dyrektor D. Oddziału Wojewódzkiego NFZ dopuścili się przede wszystkim - mogącej mieć zasadniczy wpływ na ostateczny wynik sprawy - obrazy przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. - polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów stron skarżących.
Powyższe uchybienia proceduralne polegały przede wszystkim na tym, że organy, rozstrzygając w niniejszej sprawie, nie wyjaśniły w sposób dostatecznie jasny, dlaczego przyjęły, iż sporne umowy zawarte pomiędzy skarżącą Wyższą Szkołą Filologiczną we W., a także skarżącym E. S. - stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia (art. 750 k.c.), a w konsekwencji - dlaczego, pomimo nieprzeprowadzenia jednoznacznych ustaleń – przyjęły, że w sprawie niniejszej zachodzą podstawy do uznania, iż E. S. podlegał, w okresach szczegółowo wskazanych w decyzji, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Nie bez znaczenia było także naruszenie przepisu art. 8 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa i stosowanego przez nie prawa.
Naruszenie wspomnianych przepisów procedury administracyjnej mogło mieć - w ocenie Sądu - istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a więc stanowi dostateczną podstawę prawną do uchylenia przez sąd administracyjny ww. decyzji.
Należy wskazać, iż podstawę prawną zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora D. Oddziału Wojewódzkiego NFZ, jako organu pierwszej instancji, stanowił przede wszystkim przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) cyt. ustawy, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.
Z kolei, w świetle przepisu art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych.
Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Ustalając obowiązek podlegania przez skarżącego E. S. wykładowcę na WSF we W. ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanych umów cywilnoprawnych zawartych ze skarżącą Uczelnią, zarówno Dyrektor D. Oddziału Wojewódzkiego NFZ, jak i Prezes NFZ, mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c. - uznali, że przedmiotowe umowy, były umowami zlecenia, nie zaś - jak twierdzą obie strony tych kontraktów - umowami o dzieło.
Należy zauważyć, iż w decyzji I instancji podniesiono, że przedmiotem omawianych umów było wykonanie określonej czynności - przygotowanie i zaprezentowanie słuchaczom Wyższej Szkoły Filologicznej wykładów z zakresu praktycznej nauki języka angielskiego, opracowanie sylabusów tych wykładów w języku kierunkowym studiów w języku polskim, opracowanie tematów, zadań i testów do sprawdzianów oraz ich przeprowadzenie według wskazówek i zaleceń zamawiającego, przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów zgodnie z harmonogramem roku akademickiego, z którymi autor zapoznał się w momencie podpisania umowy. W ocenie organu były to umowy oświadczenie usług, do której na podstawie art. 750 k.c. będą stosowane odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia. Nie wskazano, bowiem w umowach konkretnego, w przyszłości indywidualnie oznaczonego rezultatu wyrażonego w jakiejkolwiek postaci- materialnej lub niematerialnej. Realizacja umów nastąpiła na rzecz podmiotu, który stale i w zakresie prowadzonej działalności zajmuje się czynnościami danego rodzaju, w tym przypadku kształcenie studentów w celu zdobywania i uzupełniania wiedzy oraz umiejętności niezbędnych w pracy zawodowej, prowadzenia studiów podyplomowych, kursów i szkoleń. Czynności realizowanych przez uczestnika postępowania w ramach przedmiotowego zobowiązania nie można określić jako czynności twórczych.
Natomiast Prezes NFZ wydając zaskarżoną decyzję, powołując się na przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz na unormowania zawarte w przepisach art. 627-646 k.c. i art. 734-750 k.c. - stwierdził m.in., iż ubezpieczony wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach prac edukacyjnych. Potwierdzają to szczególnie materiały dydaktyczne oraz autorskie sylabusy, w treści których wskazano, że celem zajęć jest nauczenie studentów podstaw języka angielskiego. W ocenie organu Funduszu przy tego rodzaju czynnościach wykonywanych przez ubezpieczonego trudno uznać, że umowy te polegały na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła. Wypracowane materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu wykładów czy sylabusy i ich dobór nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła . Mają one charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują, jako pomoc naukowa dla wykładowcy bądź studenta. Samo "przeprowadzenie cyklu wykładów" stanowiło jedynie "środek do celu" jakim była edukacja słuchaczy. Wiedza zdobyta przez nich oraz ewentualne wyniki w postaci zaliczonych ćwiczeń czy egzaminów nie mogą być utożsamiane z wymaganym samoistnym i z góry określonym w umowach rezultatem. Ubezpieczony jako prowadzący zajęcia w rzeczywistości nie mógł podlegać odpowiedzialności za wady dzieła (art. 673 k.c. ), gdyż zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy.
Argument skarżących, dotyczący konieczności osobistego wykonania umów nie znalazł, zdaniem organu Funduszu, w pełni pokrycia w treści umów, gdzie wyraźnie zaznaczono, że istnieje możliwość powierzenia wykonania dzieła innej osobie za wcześniejszą zgodą zamawiającego
Dokonując oceny legalności wydanego przez Prezesa NFZ rozstrzygnięcia - należy przypomnieć, że postępowaniem dowodowym w ramach postępowania administracyjnego rządzi zasada prawdy obiektywnej, głosząca, iż w toku postępowania organy zobowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). Z powyższego wynika, że organ ma obowiązek podjęcia z urzędu wszelkich działań, które doprowadzą do dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy, aby w ten sposób odtworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisów. W judykaturze podkreśla się również, że obowiązek organów gromadzenia materiału dowodowego nie jest nieograniczony i bezwzględny. Obciąża on organy jedynie do momentu uzyskania pewności w zakresie stanu faktycznego sprawy (zob. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 9 maja 2012r., sygn. akt I SA/Gd 156/12, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Dokonując oceny legalności wydanego przez Dyrektora D. Oddziału Wojewódzkiego NFZ rozstrzygnięcia – należy już na wstępie wyraźnie zauważyć, iż organ I instancji, poza przytoczeniem poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło a umową zlecenia, nie wskazał wyraźnie żadnych konkretnych argumentów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do wniosku, że sporne umowy stanowiły o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie przepisy dotyczące dzieła. W ten sposób, zdaniem Sądu, organ I instancji znacznie utrudnił możliwość poznania procesu myślowego organu, popartego konkretnymi dowodami, na podstawie którego organ ten zakwalifikował stosunek cywilnoprawny w sposób, który – zdaniem stron skarżących – nie tylko narusza ich interes prawny, ale także ingeruje w zasadę swobody umów. Przy czym, jak podkreślano w toku postępowania odwoławczego, nie ma urzędowo określonego toku i procedur nauczania w zakresie działalności wykonywanej przez Uczelnię.
Także organ odwoławczy, poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło a umową zlecenia, oparł się głównie na przedmiocie zawartych umów oraz treści materiałów dydaktycznych i autorskich sylabusów, arbitralnie stwierdzając, że skarżący wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach prac edukacyjnych, a przeprowadzenie wykładów nie stanowi samoistnego materialnego lub niematerialnego rezultatu dzieła.
W konsekwencji Sąd stwierdził brak szczegółowej analizy w odniesieniu do poszczególnych zapisów przedmiotowych umów łączących obie strony stosunku prawnego, a także brak wskazania konkretnych argumentów faktyczno-prawnych, przemawiających za prawidłowością spornego rozstrzygnięcia Prezesa NFZ, co czyni znacznie utrudnionym, a wręcz niemożliwym, przeprowadzenie przez Sąd pełnej oceny legalności zaskarżonej decyzji pod względem stricte materialnoprawnym.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych, nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej umowy, o tyle w przypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 kc, t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenie, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami, pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 kc, a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż sama subsumpcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.).
Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług, nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 k.c. i następne, dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową, niezawierającą takiego odesłania. Ponadto, należy zauważyć, że wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
W niniejszej sprawie skarżący, kwestionując stanowisko Prezesa NFZ wyrażone w zaskarżonej decyzji, zarzucili, że nie sposób się zgodzić z tezą, iż do rozstrzygnięcia kwalifikacji prawnej zawartych umów i ustalenia rzeczywistego zamiaru ich stron nie był wymagany dowód z przesłuchania stron, gdyż - w ocenie organu – przedmiotowe umowy należało zakwalifikować tak jak uczynił to organ. W ocenie skarżących, takie stanowisko jest nieprawidłowe i prowadzi do oceny oraz kwalifikacji umów w oparciu jedynie o literalną ich treść, z pominięciem zbadania rzeczywistego zamiaru stron w tym zakresie.
Warto zauważyć, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r. o sygn. akt II UK 420/13, że możliwa jest umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Te warunki spełnia tylko wykład naukowy (cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (por. także art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - t. j.: Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm. i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2013 r. o sygn. akt II UK 26/13, Monitor Prawa Pracy z 2014 nr 1, s. 2).
Ponadto podkreślenia wymaga także fakt, iż w decyzji I instancji organ podniósł, że przychylił się do żądań stron w zakresie przesłuchania podanych świadków, jednakże, zdaniem Sądu, ocena tych dowodów przez organ była niewystarczająca.
W ocenie Sądu, w przypadku rozpatrywanej sprawy właściwa (pełna) ocena charakteru przedmiotowej umowy byłaby możliwa wtedy, gdy organy przeprowadzą postępowanie, o których mowa we wniosku stron skarżących, celem ustalenia intencji stron zawarcia spornej umowy. Dlatego rację mają strony skarżące, podnosząc w skargach do Sądu, że materiał dowodowy w sprawie był zgromadzony w sposób niewystarczający i z naruszeniem prawa. Z tego też powodu Sąd nie może przejść do merytorycznej oceny legalności podjętego w sprawie rozstrzygnięcia, bowiem to na organie II instancji spoczywa w pierwszej kolejności obowiązek skontrolowania prawidłowości oceny charakteru spornych umów.
W ocenie Sądu nader istotne jest, że WSF we W. podnosiła, iż w 2008 r. u płatnika odbyła się kontrola ZUS, w wyniku której sporządzono protokół kontroli. W protokole tym stwierdzono, że do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego zostały zgłoszone wszystkie osoby, które powinny być do tego ubezpieczenia zgłoszone, przy czym podkreślenia wymaga, że już wówczas Uczelnia posługiwała się umowami analogicznymi jak umowy w przedmiotowej sprawie. Również treść tych umów, ich rodzaj i sposób wykonywania również były analogiczne jak w niniejszej sprawie.
Po ww. kontroli ZUS w 2008 r. nie uległy zmianie przepisy prawa regulujące obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego jak też przepisy odnoszące się do charakteru umów o dzieło i umów zlecenia. Strona skarżąca działała w zaufaniu do stanowiska ZUS Oddział we W., wyrażonego w protokole kontroli z 2008 r., co do rodzaju zawartych umów cywilnoprawnych i skutków z tym związanych, zwłaszcza w sferze podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu, przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym. Trafnie zatem strona skarżąca wywodzi, że bez wyjaśnienia, dlaczego dochodzi do zmiany stanowiska organów administracji w powyższym zakresie, wydane w sprawie rozstrzygnięcie narusza istotnie zasadę pogłębiania zaufania do organów władzy publicznej, o której mowa w art. 8. k.p.a..
Zgodnie z art. 8 k.p.a., organy administracji państwowej obowiązane są prowadzić postępowanie w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli. Przywołana zasada nie jest postulatem, lecz obowiązującą normą prawną. Zmienność poglądów prawnych wyrażonych w decyzjach organów administracji, w odniesieniu do tego samego adresata decyzji, wydanych na tle takich samych stanów faktycznych, bez bliższego uzasadnienia takiej zmiany stanowi niewątpliwe naruszenie art. 8 k.p.a., gdyż może spowodować uzasadnione podważenie zaufania obywateli do organów Państwa oraz wpłynąć ujemnie na świadomość i kulturę prawną obywateli
Zmienność rozstrzygnięć podejmowanych przez organy administracji państwowej przy tym samym stanie faktycznym i prawnym, bez szczegółowego uzasadnienia zmiany poglądów - od pozytywnego do negatywnego dla skarżącej – w ocenie Sądu narusza wynikającą z art. 8 k.p.a. zasadę prowadzenia postępowania w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli.
Organ II instancji nie odniósł się w sposób wszechstronny do podniesionych zarzutów skarżących. Prezes NFZ, orzekając ponownie w sprawie, w razie utrzymania dotychczasowej oceny co do charakteru umów łączących płatnika z ubezpieczonym i zakwalifikowania ich jako umowy zlecenia, powinien więc odnieść się do powyższej kwestii w uzasadnieniu podejmowanej decyzji. W literaturze przedmiotu przyjmuje się, iż rzeczywista wola stron stanowi priorytetową regułę wykładni oświadczeń składanych innej osobie, a ma to tym większe znaczenie, że istnieje stanowisko ZUS Oddział we W., wyrażone w ww. protokole kontroli z 2008 r., dotyczące kwalifikacji umowy. Tymczasem organ odwoławczy uznał za właściwe odmówienie przez organ pierwszej instancji dopuszczenia dowodu z kontroli wykonanej przez ZUS w 2008 r. i wniosków, jakie ZUS z tej kontroli wyprowadził. Zdaniem Sądu nie można uznać takiego stanowiska organu Funduszu za prawidłowe i niemające wpływu na ocenę dokonaną w niniejszej sprawie.
Warto zauważyć, że wielokrotnie w orzecznictwie sądów powszechnych wyraźnie przyjmowano, iż w sytuacji, kiedy organ administracji publicznej (a więc zarówno ZUS, jak i organy Funduszu obu instancji), kwestionując rodzaj wykonywanych umów, nie wskazują na cechy tych umów, które powodują, że nie można ich zakwalifikować tak, jak strony zawierające umowy je nazwały, ma zastosowanie zasada swobody umów. Sądy uznawały jednocześnie, iż tego typu ingerencja byłaby możliwa, gdyby charakter wykonywanej pracy stał w sprzeczności z cechami umowy, jaką oznaczyły strony. Skoro zatem sporne staje się, na podstawie jakiego stosunku prawnego następowały wzajemne świadczenia stron, to zgodnie z treścią art. 65 § 2 k.c. i ugruntowanym w doktrynie i orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem, w takiej sytuacji kwalifikacji prawnej umów łączących strony należy dokonać za pomocą metody typologicznej, tj. poprzez rozpoznanie i wskazanie ich cech dominujących (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1998 r. o sygn. akt I PKN 191/98, publ. OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 449). Wykładnia umowy nie może bowiem pomijać treści zwerbalizowanej na piśmie. Użyte (napisane) sformułowania i pojęcia, a także sama systematyka i struktura umowy, są jednym z istotnych wykładników woli stron, pozwalają ją poznać i ocenić. Przez zgodny zamiar stron, w świetle art. 65 § 2 k.c., trzeba więc rozumieć uzgodnienie istotnych okoliczności bądź w samej umowie, bądź poza nią (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2008 r. o sygn. akt I CSK 250/08). Przy takiej ocenie istotne są nie tylko okoliczności zawarcia umowy, lecz również zachowanie stron już po jej zawarciu oraz sposób wykonania przez nie umowy, który może jednoznacznie przesądzać, co było wolą stron.
Związanie organu wydającego decyzję w przedmiocie stwierdzenia objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego wynika z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, stanowiącego, że w sprawach, o których mowa w ust. 1, w zakresie nieregulowanym niniejszą ustawą, stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Zatem to na organie NFZ spoczywał obowiązek prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, przy współudziale ZUS Oddział we W. oraz stron skarżących.
W rozpoznawanej sprawie organy nie ustaliły zatem stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy oraz nie ustosunkował się do podnoszonych przez strony skarżące okoliczności związanych z rodzajem wykonywanych przez E. S. czynności. Uzasadnienia zaskarżonych decyzji nie spełniają przez to wymogów stawianych przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem nie zawiera pełnych wyjaśnień co do okoliczności mających istotne znaczenie przy wydawaniu decyzji w przedmiocie ustalenia faktu podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Dlatego też, Sąd zdecydował o wyeliminowaniu z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu Funduszu pierwszej instancji.
Mając powyższe na uwadze, należy wskazać, iż w toku ponownie przeprowadzonego postępowania Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ powinien dokonać wszechstronnej oceny całości zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego oraz ustosunkować się szczegółowo do wszystkich argumentów stron skarżących. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ zbierze w sposób wyczerpujący materiał dowodowy, po czym dokładnie wyjaśni, jaki był zgodny zamiar stron przy zawieraniu przedmiotowych umów, mając przy tym na uwadze zarówno wskazane przez Sąd przepisy ustawy o świadczeniach, jak również uwzględniając przedstawioną wykładnię przepisów Kodeksu cywilnego odnoszących się do umów o świadczenie usług z art. 750 k.c. oraz umów o dzieło.
Z tych względów, uznając skargę za uzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku, postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 wymienionej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło