VI SA/Wa 2385/16
WyrokWSA w Warszawie2017-05-29
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Aneta Lemiesz, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Główny Inspektor Transportu Drogowego prawidłowo zakwalifikował naruszenie jako przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII i nałożył karę pieniężną w wysokości 15.000,00 zł, nie wyjaśniając jednoznacznie, które konkretne przekroczenie parametru pojazdu zadecydowało o tej kwalifikacji?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, ponieważ organ odwoławczy nie wyjaśnił w sposób wystarczający, które konkretne przekroczenie parametrów pojazdu zadecydowało o zakwalifikowaniu naruszenia jako przejazdu bez zezwolenia kategorii VII. Brak takiego wyjaśnienia uniemożliwia sądowi weryfikację prawidłowości zastosowania normy sankcyjnej i ustalenia wysokości kary. Organ powinien ponownie przeanalizować stan faktyczny i przedstawić szczegółowe uzasadnienie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika A.S. za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś napędową oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Organ pierwszej instancji nałożył karę 5.000 zł, a organ odwoławczy (GITD) uchylił tę decyzję i przekazał do ponownego rozpatrzenia. Następnie Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę 15.000 zł. A.S. zaskarżył decyzję GITD, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych, zasad użytkowania wag oraz brak należytego postępowania dowodowego. Skarżący kwestionował również prawidłowość kwalifikacji naruszenia i wysokość kary.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i zasądza od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant referent Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 maja 2017 r. sprawy ze skargi A.S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz A.S. kwotę 4067 zł (słownie: cztery tysiące sześćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Główny Inspektor Transportu Drogowego (w skrócie "GITD"), decyzją nr [...], z dnia [...] września 2016 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23), dalej "k.p.a.", art. 64 ust. 1, 2, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit b), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.) zwanej dalej "p.r.d.", art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 460 ze zm.), dalej "u.d.p.", § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2015 r. poz. 305), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2016 r., nr [...], nakładającą na A. S. - dalej "skarżący", karę pieniężną w kwocie 15.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII.
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] lipca 2015 r. w miejscowości [...], na drodze powiatowej - ul. [...], o wartości dopuszczalnego nacisku na jedną oś do 8 t, zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy marki [...] o nr rej. [...], kierowany przez A. W.. W dniu kontroli wykonywany był krajowy, transport drogowy rzeczy (kruszywa) na trasie z [...] do [...], w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy: A. S. "[...]".
Przeprowadzono ważenie pojazdu na punkcie kontrolnym zlokalizowanym przy drodze krajowej nr [...] w [...] (kierunek [...]), na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku do ważenia pojazdów.
Ważenia dokonano wagami do pomiarów statycznych typu SAW 10C, kl. dokładności IIII, o numerach fabrycznych [...] i [...].
Kierującemu pojazdem przedstawione zostały instrukcja obsługi wag, a także świadectwa legalizacji przyrządów pomiarowych. Z kontroli sporządzono protokół, który kierujący podpisał nie zgłaszając uwag.
W wyniku kontroli ustalono przekroczenie dopuszczalnych nacisków pojedynczej osi napędowej ciągnika siodłowego o 2,75 t, tj. o 34,38% (ustalono nacisk 10,75 t), a także przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 0,4 t, tj. o 1% (ustalono masę całkowitą pojazdu - 40,4 t).
Kierowca nie złożył wniosku o ponowne ważenie, nie okazał również zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W związku z powyższym organ stwierdził wykonywanie przejazdu po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez koniecznego zezwolenia kat. VI.
Kierujący pojazdem został przesłuchany w charakterze świadka. Oświadczył, że jest zatrudniony w przedsiębiorstwie skarżącego na podstawie umowy o pracę i w dniu kontroli wykonywał w jego imieniu i na rzecz kontrolowany przewóz. Wskazał, że pojazd został załadowany w Kopalni Dolomitu w [...] i zgodnie z dokumentem ważenia jego rzeczywista masa wynosiła 39,93 t. Podkreślił, że przed załadunkiem zatankował 400 litrów oleju napędowego, co prawdopodobnie skutkowało powstaniem naruszenia, tj. przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Na potwierdzenie przedstawił dokument ważenia oraz fakturę VAT za zakupione paliwo.
Z kontroli został sporządzony protokół oraz dokumentacja fotograficzna.
Mając powyższe na uwadze organ I instancji stwierdził wykonywanie przejazdu po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez koniecznego zezwolenia kat. VI.
Zawiadomieniem z dnia 9 lipca 2015 r. poinformowano A. S. o wszczęciu postępowania administracyjnego i przysługujących w postępowaniu prawach strony. W niniejszym piśmie znalazło się również wyjaśnienie przesłanek umorzenia postępowania. Skarżący w odpowiedzi wskazał, że zatrudniony kierowca ma doświadczenie, świadomość i wiedzę dotyczącą konsekwencji naruszenia obowiązujących przepisów i nie pozwoliłby sobie na tego typu naruszenie. Kwestią sporną jest sposób ważenia przeprowadzony na użytych podczas kontroli wagach. Ponadto z uwagi na stosunkowo niewielkie przekroczenie wniósł o przyjęcie wyników pomiarów jakie wykazało ważenie w Kopalni Dolomitu i odstąpienie od kary.
Decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2015 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 5.000,00 zł.
Po rozpoznaniu wniesionego odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją nr [...] z dnia [...] października 2015 r. uchylił ww. decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, gdyż ten błędnie przyjął, iż w ustalonym stanie faktycznym należy nałożyć karę pieniężną w wysokości 5.000,00 zł za brak zezwolenia kategorii VI. Zdaniem GITD stwierdzone naruszenie nie powinno być sklasyfikowane jak za brak kategorii VI, ponieważ przejazd wykonywany był po drodze powiatowej, a nadto doszło do przekroczenia nacisku na pojedynczej osi napędowej i dopuszczalnej masy całkowitej.
W tym stanie faktycznym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał w dniu [...] kwietnia 2016 r. decyzję nakładającą na A. S. karę pieniężną w kwocie łącznej 15.000,00 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII.
W uzasadnieniu decyzji organ powołał brzmienie przepisów ustaw Prawo o ruchu drogowym oraz o drogach publicznych, na podstawie których wydał rozstrzygnięcie, oraz wyjaśniających przesłanki jakie powinien spełniać pojazd aby mógł zostać uznany za normatywny. Organ wyjaśnił także definicje pojazdu nienormatywnego, rzeczywistej masy całkowitej oraz nacisku osi. Odnosząc się do przesłanek umorzenia postępowania wskazał, że byłoby to możliwe, gdyby do naruszenia doszło jedynie wskutek nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń. Wskazał również, że procedura ważenia została przeprowadzona zgodnie z zarządzeniem nr 28/2014 GITD z dnia 17 września 2014 r. w sprawie zasad planowania, prowadzenia oraz dokumentowania kontroli przewozów drogowych przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego.
Organ podkreślił, że to przedsiębiorca realizujący transport powinien podjąć wszelkie działania, aby zapewnić normatywność przejazdu, zarówno w zakresie ilości przewożonego ładunku, prawidłowego jego rozmieszczenia. W jego interesie również leży znajomość przepisów oraz znalezienie takich rozwiązań organizacyjnych lub technologicznych, aby przestrzegać obowiązujących przepisów prawa, również to on sprawuje kontrolę nad podległymi mu pracownikami. Jakiekolwiek uchybienia w powyższym zakresie w ocenie organu świadczą o godzeniu się na odstępstwo od obowiązujących przepisów. Organ wyjaśnił również, że wyłącznie wynik pomiaru dokonanego na stanowisku zatwierdzonym i przystosowanym do ważenia pojazdów oraz przy użyciu wag posiadających ważną legalizację może stanowić dowód w prowadzonym postępowaniu.
[...] WITD wskazał także na związanie administracyjne przy stwierdzonym naruszeniu, a także podstawy wymiaru kary. Podkreślił przy tym, że nie znalazł w niniejszej sprawie podstaw do zastosowania regulacji zawartej w art. 140ab ust. 4 p.r.d. albowiem skarżący nie przytoczył żadnych dowodów przemawiających za zastosowaniem ww. przepisu.
Odwołanie od powyższej decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2016 r. wniósł A. S. zaskarżając ją w całości, a także wniósł o jej uchylenie i umorzenie postępowania w sprawie. Organowi I instancji zarzucił wydanie decyzji z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia należytego postępowania dowodowego, rażące naruszenie art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d., naruszenie zasady zakazu reformationis in peius, wyrażonej w art. 139 k.p.a., a także naruszenie zasad użytkowania wag poprzez użycie wag typu SAW 10C do pomiarów, do których nie były one przeznaczone.
W tych okolicznościach została wydana wymieniona na wstępie decyzja GITD z dnia [...] września 2016 r. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy uznał, że organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz art. 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a także dopuścił jako dowód wszystko co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Organ II instancji uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedlił ustalony stan faktyczny, a z jego całokształtu niewątpliwie wynikało, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
GITD wyjaśnił definicję pojazdu nienormatywnego oraz procedurę ustalania kategorii wymaganego zezwolenia, która miała wpływ na wysokość nałożonej kary pieniężnej. Uznał również, że organ I instancji prawidłowo zakwalifikował stwierdzone naruszenie jako wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Podkreślił, że podczas kontroli stwierdzono przekroczenie nacisku na pojedynczej osi napędowej o 2,75 t, tj. o 34,38 %, w stosunku do normy wynoszącej 8 ton oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 0,4 t, tj. o 1 %, w stosunku do normy wynoszącej 40 t. Powołując się na odpowiednie rozporządzenia wskazał, iż droga powiatowa - ul. [...] w [...], gdzie doszło do zatrzymania została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się jedynie pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, a także że dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu nie może przekraczać 40 t. Organ uznał ponadto, że strona postepowania administracyjnego ustalona została prawidłowo i jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd.
Organ II instancji rozpatrując sprawę nie dopatrzył się przesłanek uzasadniających uwolnienie przewoźnika od odpowiedzialności (dochowania należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia) wynikających z art. 140aa ust. 4 p.r.d. Wyjaśniając rozumienie tych przesłanek organ szeroko odniósł się w tym zakresie do uregulowań z prawa cywilnego, wskazując także na rozumienie przesłanki braku wpływu wyjaśnione w orzecznictwie Naczelnego Sadu Administracyjnego. Organ uznał, że nie zaistniały okoliczności będące podstawą do umorzenia postępowania administracyjnego. Wyjaśnił, że wobec podmiotu wykonującego przewozy powinien być stosowany zaostrzony wzorzec staranności. Zauważył też, że pomiędzy zachowaniem skarżącego a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy. Przewoźnik powinien mieć świadomość obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa, a także wiedzę na temat przewożonego ładunku oraz trasy jaką będzie pokonywał i w razie konieczności wystąpić o stosowne zezwolenie. Również ograniczenia tonażowe nie powinny być zaskoczeniem dla kierowcy. Winien on w taki sposób zorganizować przewóz, aby pojazd po dokonaniu załadunku był normatywny na całej trasie. W konsekwencji uznał, że organ I instancji w sposób prawidłowy dokonał kwalifikacji ujawnionych podczas kontroli naruszeń. Wskazał również, że skarżący w toku postępowania przed organem I i II instancji nie przedstawił dowodów świadczących, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Odnosząc się do zawartych w odwołaniu zarzutów GITD wskazał, że argumentacja ta nie może podstawą do ewentualnego zwolnienia z odpowiedzialności skarżącego. Powołał się przy tym na treść przepisu art. 61 p.r.d., który wyraźnie określa obowiązki w zakresie przewozu ładunku i podkreślił, że ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia lub wywoływaniem nadmiernego hałasu, a ładunek sypki powinien być umieszczony tylko w szczelnej skrzyni ładunkowej, zabezpieczonej dodatkowo odpowiednimi zasłonami uniemożliwiającymi wysypywanie go na drogę.
Wskazywał dalej, że niedostosowanie się przez podmiot wykonujący przejazd do wynikającego z przepisów prawa materialnego zbioru zakazów i nakazów przesądza o braku należytej staranności, jak również o wpływie na powstałe naruszenie, albowiem świadczy to o nieprzestrzeganiu zbioru zasad, którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd, aby do naruszenia nie doszło.
Organ za bezpodstawną uznał również argumentację skarżącego w zakresie negowania prawidłowości przeprowadzenia ważenia przy użyciu wag typu SAW 10C, wskazując, że ważenie odbyło się zgodnie z procedurą dwoma wagami przenośnymi SAW 10C/II o łącznym maksymalnym obciążeniu 20.000 kg. Każda z osi pojazdu była ważona osobno, a masę całkowitą pojazdu uzyskano przez zsumowanie wyników ważenia osi.
GITD podkreślił również, że przepisy prawa powszechnie obowiązującego nie określają wymogów jakie powinno spełniać miejsce ważenia pojazdów. Inspekcja Transportu Drogowego korzysta wyłącznie z miejsc wypoziomowanych, odpowiednio zbadanych i zatwierdzonych przez odpowiednie organy w celu zapewnienia prawidłowego pomiaru, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Legitymowało się ono protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów. Pomierzone spadki mieszczą się także w normie, przewidzianej dla wag do pomiarów dynamicznych (pojazdów w ruchu), co oznacza, że na takim miejscu mogłyby również być dokonywane pomiary dynamiczne.
Ponadto organ wskazał na urzędową ważność protokołu jako dokumentu sporządzonego w przepisanej formie, przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania, który stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Uznał zatem wszelkie zarzuty dotyczące zdarzeń nieodnotowanych w protokole są niezasadne, albowiem kierujący pojazdem miał możliwość zapoznania się z nim, a także wniesienia uwag co do jego treści, czego nie uczynił, podpisując protokół w formie w jakiej został on sporządzony. Z kolei w zakresie zarzucanego naruszenia zasady reformationis in peius wskazano, iż dopiero organ odwoławczy może naruszyć ten zakaz przy podejmowaniu rozstrzygnięć merytorycznych. Art. 139 k.p.a. nie ma zatem zastosowania przy rozpatrywany sprawy przez organ I instancji w postępowaniu toczącym się w następstwie kasacyjnej decyzji organu odwoławczego wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a.
Od wymienionej na wstępie decyzji A. S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Zaskarżonej decyzji zarzucił, że została wydana z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia należytego postępowania dowodowego, rażące naruszenie art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d., naruszenie zasady zakazu reformationis in peius, wyrażonej w art. 139 k.p.a., a także naruszenie zasad użytkowania wag poprzez użycie wag typu SAW 10C do pomiarów, do których nie były one przeznaczone. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania w sprawie oraz wstrzymanie jej wykonania.
W uzasadnieniu skarżący przedstawił stan faktyczny sprawy, a następnie podniósł, że w sprawie doszło do rażącego pokrzywdzenia gwarancji procesowej odwołującej się strony, z uwagi na fakt, że pierwotnie orzeczona kara pieniężna wynosiła 5.000,00 zł, a w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy aż 15.000,00 zł. Skarżący wskazał, że wydana z powołaniem się przez organ na przepisy art. 132 k.p.a. decyzja, która w jakikolwiek sposób pogarsza sytuację strony odwołującej się, jest decyzją wydana z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Strona odwołująca się, powinna bowiem pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że wniesione przez nią odwołanie, jeżeli nie okaże się skuteczne, spowoduje co najwyżej utrzymanie jej dotychczasowej sytuacji prawnej ustalonej zaskarżoną decyzją.
Skarżący zwrócił też uwagę na rodzaj użytych do wykonania czynności pomiarowych wag typu SAW 10C, których maksymalne obciążenie, zgodnie z instrukcją, wynosi 10.000 kg. Tymczasem użyto ich do stwierdzenia nacisków osi wielkość tę przekraczających. W ocenie skarżącego zatem uzyskane za ich pomocą wyniki są niewiarygodne i nie mogą stanowić podstawy do nałożenia kary. Wskazał również, że z protokołu z pomiaru nie wynika czy wagi zostały połączone, co według instrukcji jest wymogiem koniecznym przy tego typu ważeniu.
W skardze zarzucono także, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nadal jest niekompletny, gdyż nie pozwala na wyjaśnienie, w jakich okolicznościach i na jakim etapie (tzn. w którym dokładnie momencie) oraz z jakiej przyczyny doszło do przekroczenia masy załadunku na osi pojazdu, a w szczególności, że nie wskazano podmiotu odpowiedzialnego za sposób rozmieszczenia, czy brak zabezpieczenia przed przemieszczeniem się towaru. Skarżący podkreślił, że kierowca wykonujący przewóz nie miał wpływu na dokonany załadunek, którego dokonywał załadowca według własnych wytycznych, które to winny gwarantować zgodność z obowiązującymi normami prawa. Organ nie poczynił ustaleń w zakresie metodologii dokonanego załadunku co ma kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie. Następnie skarżący wskazywał na brak wpływu na powstałe naruszenie. Podniósł też, że związku z wykazywanym przez niego brakiem wpływu na powstanie naruszenia, a także wątpliwościami co do prawidłowości wykonanych pomiarów, postępowanie powinno zostać umorzone na podstawie art. 140aa ust. 4 p.r.d., a organ winien odstąpić od wymierzenia kary.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w warszawie zważył co następuje
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola - stosownie do § 2 powołanego artykułu - sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym, jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 dalej "p.p.s.a.").
Skarga Pana A. S. i zasługuje na uwzględnienie.
I tak wskazać należy, że w tej sprawie karę za przejazd pojazdu nienormatywnego nałożono na skarżącego jako na przewoźnika tego pojazdu uznając że wypełniły się przesłanki z art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d.
W myśl art. 140aa ust. 1 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie zaś z treścią art. 140ab ust. 2 p.r.d. w przypadku naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Przepis art. 64 ust. 2 p.r.d. ustanawia zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunki niepodzielne. W niniejszej sprawie przewożony był zaś ładunek podzielny.
W trakcie kontroli pojazdu skarżącego na drodze o dopuszczalnych nacisku pojedynczej osi do 8 ton stwierdzono, że nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosi 10,75 t (przekroczenie o 2,75 t), zaś łączna masa pojazdu członowego to 40,4 tony (przekroczenie o 0,4 t).
Wskazać należy, że ważenia w niniejszej sprawie dokonano parą wag typu SAW 10C, dla których (dla każdej z osobna) wystawiono - znajdujące się w aktach -świadectwa legalizacji ponownej.
Zdaniem Sądu bezprzedmiotowe są zarzuty skargi dotyczące kwestii prawidłowości użycia w przedmiotowej sprawie wag typu SAW. Zastosowane przez organ w toku czynności kontrolnych wagi typu SAW 10C mogły służyć zarówno do pomiarów nacisków osi skontrolowanego pojazdu, jak też określenia jego masy całkowitej. Ważenie wagami przenośnymi odbywało się na dwóch wagach przenośnych, co oznacza, że maksymalne obciążenie wagi na jedno koło wyniosło 10.000 kg, a na oś 20.000 kg. W wyrokach z dnia 7 marca 2013 r. (sygn. akt II GSK 2280/11 i II GSK 2281/11) NSA uznał, że użyte w sprawie wagi nieautomatyczne, posiadające deklaracje zgodności - stosownie do wymagań dyrektywy WE nr 90/384/EWG, umożliwiały określenie nacisku na osi będącej podstawą obliczenia kary. Również, zdaniem tego Sądu, pomiar dopuszczalnej masy całkowitej przy użyciu jednej pary wag mógł zostać wykonany w sposób technicznie prawidłowy, zaś algebraiczne zsumowanie wyników poszczególnych pomiarów, przy uwzględnieniu pomniejszeń, jest działaniem prawidłowym. Sąd podzielił w tej sprawie pogląd organu o tym, że według pkt 5.2. homologacji istnieje możliwość połączenia dwóch wag do pomiaru osi, co jednak nie wyklucza wyznaczenia nacisku osi za pomocą dwóch wag bez użycia interfejsu. Zdaniem Sądu istnieje jedynie możliwość połączenia dwóch wag, a nie ich obowiązek. W takim wypadku każda z wag wskazuje nacisk na koło danej osi pojazdu, które po zsumowaniu dają wartość nacisku na oś pojazdu. Taką też procedurę (tj. użycia dwóch niepołączonych wag) zastosowano w niniejszej sprawie, gdyż w protokole kontroli podano wartości nacisków z dokładnością do 50 kg.
Z oświadczenia kierującego pojazdem wynika przy tym, że przed rozpoczęciem czynności kontrolnych, miał możliwość sprawdzenia zgodności numerów fabrycznych wagi ze świadectwami legalizacji, został zapoznany z instrukcją ważenia, zaś odczytu wskazań dokonano w jego obecności.
Ponadto z akt sprawy wynika także, iż procedura ważenia została przeprowadzona w miejscu do tego przeznaczonym i odpowiednio wypoziomowanym.
Na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy Sąd uznał, że kontrola drogowa, w toku której dokonano pomiarów pojazdu, została przeprowadzona w sposób prawidłowy. Niemniej Sąd nabrał wątpliwości co do prawidłowości kwalifikacji prawnej ustalonego stanu faktycznego, tj., jako wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII i - w konsekwencji - nałożenia kary w wysokości 15.000,00 zł.
GITD wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji procedurę ustalania kategorii wymaganego zezwolenia i wskazał, że jeżeli (...) nie jest możliwe ustalenie kategorii zezwolenia od I do VI, to kwalifikacja stwierdzonego naruszenia jest dokonywana w oparciu o zezwolenie kategorii VII. Jeżeli zatem kontrolowany pojazd nie spełnia warunków normatywnych lub warunków nienormatywnych, albo poruszał się po kategorii drogi, dla której nie przewidziano przekroczenia parametru ustalonego podczas kontroli dla kategorii zezwoleń od I do VI, to wówczas możliwa jest kwalifikacja prawna stwierdzonego naruszenia jedynie w oparciu o brak zezwolenia kategorii VII. Zezwolenie na tę kategorię wydaje się bowiem, gdy przekroczono wielkości dopuszczalnych odstępstw określonych w zezwoleniach kategorii I - VI.
W rozpatrywanym przypadku - zdaniem organu odwoławczego - należało wymierzyć karę za brak zezwolenia kategorii VII.
Odnosząc się do powyższego Sąd powtórzy, o czym była już mowa, że w przypadku naruszenia zakazu przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, określonego w art. 64 ust. 2 p.r.d., w świetle art. 140ab ust. 2 p.r.d., za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Ustawodawca nie przewidział jednak w ww. zakresie odrębnej kary za naruszenie zakazu przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków podzielnych, lecz wprowadził konstrukcję prawną polegającą na nałożeniu kary jak za przejazd bez zezwolenia, bez sprecyzowania konkretnej kategorii zezwolenia. Wyjaśnić należy, że z art. 64 ust. 3 p.r.d. wynika, że ustawodawca wyróżnił siedem kategorii zezwoleń, których uzyskanie wymagane jest w zależności od posiadanych przez pojazd lub zespół pojazdów parametrów, które określone zostały w tabeli stanowiącej załącznik nr 1 do ustawy, natomiast w art. 140ab ust. 1 pkt 1-3 p.r.d. uregulował wysokość kary pieniężnej za brak każdego z zezwoleń. Odniesienie się zatem do konkretnej kategorii zezwolenia ma na celu ustalenie wysokości kary pieniężnej za stwierdzone naruszenie.
I tak, zezwolenie kategorii VII, na podstawie art. 64d ust. 1 p.r.d., może zostać wydane dla pojazdu, którego ruch nie jest możliwy na podstawie zezwoleń kategorii I-VI. W ww. zakresie określono jednak dalsze (obligatoryjne) warunki dla wydania zezwolenia omawianej kategorii. Chodzi bowiem o sytuację, w której ruch pojazdu nie jest możliwy ze względu na jego wymiary, masę lub naciski osi. Powyższy przepis koreluje z postanowieniami załącznika nr 1 lp. 7 do cytowanej ustawy, z którego wynika, że zezwolenie kategorii VII dotyczy przejazdu pojazdu nienormatywnego po pierwsze o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, po drugie o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
W takim stanie prawnym organ w zaskarżonej decyzji nie wskazał jednak, przekroczenie którego parametru kontrolowanego pojazdu zdecydowało o zakwalifikowaniu stwierdzonego naruszenia jako przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Innymi słowy organ nie wyjaśnił w uzasadnieniu sposobu zastosowania w sprawie o nałożenie kary za brak zezwolenia przepisów załącznika nr 1 lp. 7 dotyczących zezwolenia kategorii VII, pomimo że przywołał te przepisy in extenso w swojej decyzji.
Sąd ma przy tym świadomość obiektywnego charakteru odpowiedzialności przewoźnika, tj., że w przypadku stwierdzenia podczas kontroli drogowej, że pojazd jest nienormatywny, służby kontrolujące mają obowiązek nałożyć karę pieniężną (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 11 maja 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 417/10) oraz że dla odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz pojazdem nienormatywnym i w konsekwencji nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, istotny jest sam fakt powstania naruszenia (zob. postanowienie NSA z dnia 20 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2082/13). Niemniej powyższa kwestia, tj. subsumpcja stanu faktycznego w ww. zakresie, jest o tyle istotna, że przekłada się na prawidłowość ustalenia wysokości kary na podstawie art. 140ab ust. 1 p.r.d. w zw. z ust. 2 tego przepisu.
GITD nie wypowiedział się jednoznacznie w tej kwestii, co powoduje że Sąd nie może zweryfikować trafności dokonanej przez organ subsumpcji. Tym samym nie jest możliwe skontrolowanie zastosowania przez organ określonej normy o charakterze sankcyjnym, a więc prawidłowości nałożenia kary za przejazd pojazdem nienormatywnym.
Podkreślenia przy tym wymaga, że nie jest rzeczą sądu administracyjnego wyręczanie organów administracji w ich obowiązku stosowania zasady przekonywania wyrażonej w art. 11 k.p.a., a realizowanej na mocy art. 107 § 3 k.p.a. Mocą tej zasady organ administracji obowiązany jest do wyjaśnienia stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy, aby w miarę możliwości doprowadzić do realizacji decyzji bez stosowania środków przymusu. O tym, że motywy działania organu w ww. zakresie nie zostały prawidłowo ujawnione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji świadczą także - odzwierciedlone w protokole rozprawy przed Sądem w dniu 19 maja 2017 r. - wątpliwości podnoszone przez pełnomocnika skarżącego.
Ww. naruszenia powodują, że zaskarżony akt uchyla się spod pełnej merytorycznej kontroli Sądu.
Dlatego zdaniem Sądu organ - w ponownym postępowaniu - powinien dokonać jeszcze raz rzetelnej analizy zaistniałego stanu faktycznego w tej sprawie, a następnie dać jej wyraz w uzasadnieniu wydanej decyzji.
Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia przez organy zasady reformationis in peius, czyli zakazu wydawania decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, Sąd uznał ten zarzut za nieuzasadniony, jako że przepis art. 139 k.p.a. nie ma zastosowania w postępowaniu toczącym się w następstwie kasacyjnej decyzji organu odwoławczego, wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Kwestia ta została przesądzona uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 maja 1998 r. (ONSA 1998/3/79). Sąd w pełni podziela zawarte tam zapatrywanie prawne. Za NSA powtórzyć należy, że zwrot "organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się", użyty w art. 139 k.p.a. wskazuje, że sformułowany w tej normie zakaz reformationis in peius dotyczy decyzji organu odwoławczego. Nie można zaś przyjąć, aby decyzja organu odwoławczego, do której nie odnosi się zakaz reformationis in peius (decyzja kasatoryjna), mogła "przenosić" ograniczenia związane z tym zakazem do "wynikającego" z niej postępowania przed organem pierwszej instancji.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Orzekając zaś o kosztach, Sąd wziął pod uwagę wysokość wpisu od skargi oraz wysokość kosztów zastępstwa procesowego, które ustalił w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło