VI SA/Wa 2394/10
WyrokWSA w Warszawie2011-02-25
Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Piotr Borowiecki, Andrzej Czarnecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za umieszczenie w pojeździe taksometru (lub urządzenia równoważnego) oraz oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy na pojeździe przeznaczonym do przewozów okazjonalnych, jest zgodna z prawem, jeśli pojazd ten nie był faktycznie wykorzystywany do przewozu osób w momencie kontroli?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy obu instancji prawidłowo ustaliły, iż skarżąca spółka wykonywała przewóz okazjonalny pojazdem, którego cechy naruszały zakazy określone w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Zamontowanie urządzenia pomiarowego połączonego z kasą fiskalną (drogomierza) zostało uznane za równoważne taksometrowi, a umieszczenie na pojeździe oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy naruszało zakaz. Sąd podkreślił, że do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt jej oferowania i możliwości realizacji, co potwierdzały oznaczenia pojazdu i posiadana licencja.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę S. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na spółkę kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem z naruszeniem zakazu umieszczania taksometru oraz oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy. Spółka kwestionowała ustalenia faktyczne, zarzucając organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne uznanie, że wykonywano przewóz okazjonalny oraz niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących taksometru i oznaczeń pojazdu.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2011 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. o nałożeniu na S. sp. z o.o. z siedzibą w W. kary pieniężnej w wysokości 10 000 złotych. Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 18 ust. 5 lit. a), b), art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.) - dalej jako utd. - oraz lp. 2.9 pkt 1 i 2 załącznika do tej ustawy.
Decyzje obu instancji zapadły w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne:
W dniu [...] maja 2010 r. kontroli drogowej poddano pojazd marki M. o numerze rejestracyjnym [...]. Kierowca pojazdu – J. K., okazał do kontroli prawo jazdy, dowód osobisty, dowód rejestracyjny pojazdu wraz z dowodem ubezpieczenia, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wystawioną dla S. sp. z o.o. w W. ważną na dzień kontroli oraz zaświadczenie o zatrudnieniu i spełnianiu wszystkich wymagań określonych ustawą, wystawione przez S. sp. z o.o. w W.
Kierowca przesłuchany jako świadek podał, że jest zatrudniony w firmie S., na podstawie umowy zlecenia, a samochód jest własnością tej firmy oraz leasingodawcy. Dodatkowo kierowca oświadczył, że w pojeździe zamontowane zostały drogomierz, terminal do otrzymywania zleceń drogą radiową oraz kasa fiskalna. Wyjaśnił, iż kasa automatycznie drukuje paragon fiskalny, który jest zawsze wręczany klientowi. Kierowca zatrzymanego pojazdu zeznał, iż w dniu kontroli wykonał jeden kurs z pasażerem. Zeznający odmówił podpisania protokółu zeznań.
W trakcie kontroli stwierdzono, iż na boku pojazdu widoczny był napisy "s." oraz "[...]". Na przedniej masce pojazdu znajdował się napis "S.", a z tyłu pojazdu napis "s.".
Kontrolę udokumentowano dodatkowo zdjęciami fotograficznymi.
Pismem z dnia [...] maja 2010 r. organ zawiadomił przedsiębiorcę o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz o uprawnieniach strony z art. 10 k.p.a.
Pismem z dnia [...] czerwca 2010 r. (data wpływu do organu [...] lipca 2010 r.), S. Sp. z o.o. z siedzibą w W., przedstawiła swe stanowisko w sprawie podnosząc, że pobieżne oględziny urządzenia zamontowanego w pojeździe, nie mogły skutkować stwierdzeniem naruszenia przepisów. Ponadto podkreślono, iż czas przeprowadzenia kontroli był zbyt krótki, a ustalenie nierzetelne.
Decyzją z dnia [...] lipca 2010 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na S. sp. z o.o. z siedzibą w W. karę pieniężną w wysokości 10 000 złotych. Podstawę nałożenia kary stanowiło wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy.
Uzasadniając nałożenie kary organ, wskazując na orzecznictwo sądów administracyjnych podniósł, iż stwierdzone w trakcie kontroli oraz poparte dowodami naruszenia wypełniają dyspozycję art. 18 ust. 5 lit. a) i b) utd.
W odwołaniu od powyższej decyzji S. sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła o jej uchylenie oraz wstrzymanie jej wykonania. Rozstrzygnięciu organu zarzuciła naruszenie: art. 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 18 ust. 5 utd. polegające na błędnym ustaleniu i przyjęciu, iż w momencie kontroli pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny osób; naruszenie art. 55 ust. 1 lit. a utd. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. polegające na przeprowadzeniu czynności kontrolnych pod nieobecność przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej; naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a) i b) utd. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie.
Uzasadniając powyższe strona podniosła, że w jej ocenie, nie udowodniono, iż zatrzymanym do kontroli pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny. Ponadto, w toku postępowania nie wykazano powiązań przedsiębiorcy z nazwą "S. [...]...", jak również nie udowodniono, iż wskazany numer jest numerem, pod którym przyjmowane są zlecenia na przewozy okazjonalne. Skarżąca stwierdziła również, iż zamontowany w pojeździe drogomierz firmy "N." nie był taksometrem.
Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego wydał wymienioną na wstępie decyzję z dnia [...] września 2010 r., którą utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy organ odwoławczy stwierdził, iż bez znaczenia pozostaje fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "s." nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Organ wskazał, iż art. 18 ust. 5 lit. b) utd. nie stanowi, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego.
Odnosząc się do zarzutu błędnego utożsamienia drogomierza z taksomierzem organ, powołując się na uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08 podkreślał, iż drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, gdyż służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, a na taki rodzaj przewozu wymagana jest licencja, której spółka nie posiadała tym samym nie była uprawniona do używania urządzenia spełniającego funkcje taksometru.
W ocenie organu odwoławczego nie budzi wątpliwości, iż w chwili kontroli strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób pomimo, że w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie usług przewozu przez skarżącego przedsiębiorcę świadczył fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Przedsiębiorca poprzez umieszczone na pojeździe oznaczenia wykazał zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji o czym świadczy wypis z licencji okazany w trakcie kontroli.
Wobec zarzutu naruszenia art. 55 ust. 1 lit. a) utd., organ wskazał, iż przepis ten dotyczy kontroli wykonywanych w siedzibie przedsiębiorcy, a nie kontroli wykonywanych na drodze.
Wskazując na ustalenia poczynione w toku kontroli i w postępowaniu administracyjnym organ odwoławczy stwierdził, że zachowano wymagania określone przepisami postępowania, w tym art. 80 k.p.a., nie ograniczając uprawnień strony wynikających z art. 10 k.p.a.
Na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego S. sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę z wnioskiem o uchylenie decyzji. Rozstrzygnięciu organu zarzucono naruszenie przepisów postępowania: art. 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 18 ust. 5 utd. przez błędne ustalenie i przyjęcie, iż w momencie kontroli pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny oraz naruszenie prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit. a) i b) utd. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7, art. 77 oraz 107 k.p.a. W uzasadnieniu skargi skarżąca w całości powtórzyła argumentację zaprezentowaną w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Dodatkowo, strona zarzuciła organom obu instancji naruszenie przepisów postępowania tj. art. 75 w zw. z art. 68 oraz art. 72 k.p.a., poprzez oparcie stanu faktycznego jedynie na dwóch dowodach w sprawie, protokole kontroli nie podpisanym przez wszystkie osoby oraz kilku zdjęciach kontrolowanego pojazdu. Zdaniem strony doszło do naruszenia zasad dotyczących środków dowodowych, bowiem fakt obecności podczas kontroli drogowej dodatkowej osoby nie został odnotowany w protokole.
Skarżąca podniosła, że z załączonego w toku postępowania odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego, w którym ujawniana jest spółka, nie występuje nazwa firmy tożsama z uwidocznioną na pojeździe. W pojeździe nie znajdował się w momencie kontroli pasażer, co w ocenie skarżącej dowodziło, że nie był wykonywany przewóz osób. Zdaniem strony, wykonanie zdjęć kontrolowanego pojazdu, bez przeprowadzenia jakiegokolwiek dowodu na okoliczność jaki charakter miało urządzenie zainstalowane w pojeździe, było niewystarczające do nałożenia sankcji pieniężnej.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 28 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna.
Jak wynika z akt sprawy w czasie przeprowadzonej kontroli kierowca pojazdu oświadczył, iż wykonuje usługi na rzecz firmy S. sp. z o.o. z siedzibą w W., na podstawie umowy zlecenia. Kierowca w toku kontroli okazał wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydany na rzecz S. sp. z o.o. oraz zaświadczenie wystawione przez skarżącą stanowiące o spełnianiu przez kierowcę wymagań określonych przepisami ustawy o transporcie drogowym. Ustalenia te potwierdzają, że podmiotem wykonującym przewóz była skarżąca spółka.
Zgodnie z treścią art. 5 ust. 1 utd. na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne i inne dla licencji "taksówkowej". W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką, co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1 lit. b) utd., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym przepisów art. 18 ust. 5 lit. a) i lit. b), zgodnie z którymi przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
Jak wynika z treści tego przepisu intencją ustawodawcy było wyraźne odróżnienie pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzeba stosownej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 utd., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych zgodnie z art. 5 ust. 1 utd.
Na gruncie powołanych przepisów ustawy o transporcie drogowym umieszczanie w pojeździe taksometru i umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy to cechy charakterystyczne dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji "taksówkowej". W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji "taksówkowej", nie mogą - zgodnie z art. 18 ust. 5 utd. - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami przypomina, czy też sugeruje, transport drogowy osób taksówką.
W ocenie Sądu, organy obu instancji właściwie ustaliły, iż w chwili kontroli skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny pojazdem, którego cechy naruszały zakazy określone przez przepis art. 18 ust. 5 utd.
W sprawie bezspornym pozostaje, że w zatrzymanym do kontroli pojeździe znajdowało się urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną, a na boku pojazdu znajdowało się oznaczenie "[...]".
Taki stan rzeczy, w ocenie Sądu, uzasadniał zastosowanie w sprawie przepisu art. 18 ust. 5 utd. co w konsekwencji skutkował nałożeniem na spółkę kary pieniężnej w wysokości sumarycznej 10 000 złotych.
Odnosząc się do poszczególnych naruszeń stwierdzić należy, iż wprawdzie z treści art. 18 ust. 5 lit. a) utd. wynika zakaz umieszczania i używania w pojeździe taksometru, a w pojeździe należącym do skarżącej spółki zamontowano urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną określane jako drogomierz (drogometr), to jednak, jak słusznie zauważył organ, Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08 wypowiedział się w tej kwestii jednoznacznie stwierdzając, że jest to urządzenie równoważne do taksometru w rozumieniu powołanego przepisu, bo służy temu samemu celowi co taksometr tj. do wyliczenia należności za wykonywany przewóz osób. To stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zostało zaaprobowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Istotną tego urządzenia, w świetle art. 18 ust. 5 lit. a) utd., jest bowiem funkcja jaką ono spełnia i cel w jakim zostało zamontowany, a w sprawie nie budzi wątpliwości, że służyło do wyliczeń należności za kurs, wskazując przejechane kilometry w danym kursie z klientem, a w związku z połączeniem tego urządzenia z kasą fiskalną, w ostatecznym efekcie służyło do wyliczenia należności za przewóz.
Odnosząc się natomiast do wynikającego z treści art. 18 ust. 5 lit. b) utd. zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, Sąd uznał, iż poczynione w tym zakresie przez organ ustalenia uzasadniają przyjęcie, iż powyższy zakaz został przez skarżącą naruszony. Dokonując właściwej, w ocenie Sądu w składzie orzekającym, interpretacji tego przepisu organ administracji wskazał, że nazwa przedsiębiorcy nie musi ściśle pokrywać się z firmą przewoźnika. W treści omawianego przepisu ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy (przewoźnika), które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. W świetle powyższego, umieszczenie na boku pojazdu nazwy "s." narusza ww. zasadę odnosząc się do zakazu umieszczania nazwy przedsiębiorstwa, a wyrażeniem skrótowym S., umieszczone na przedniej masce pojazdu, identyfikowało kontrolowanego przewoźnika. Przepis art. 18 ust. 5 lit. b) utd. nie dookreśla konkretnego przedsiębiorcy, w tym nie precyzuje, by była to nazwa przedsiębiorcy wykonującego przewóz. Może być to więc nazwa każdego przedsiębiorcy, powiązanego lub niepowiązanego z przewoźnikiem (por. wyrok NSA z dnia 20 października 2009 r. wydany w sprawie II GSK 110/09). Ponadto umieszczenie na pojeździe numeru wskazującego, przez dodanie skrótu ".pl", na określenie domeny (strony) internetowej (a więc numeru kontaktowego) spełnia, w ocenie Sądu, przesłankę z art. 18 ust. 5 lit. b) utd. Umieszczanie tego rodzaju informacji kontaktowych jest dozwolone tylko na pojazdach przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie przepisu art. 6 ustawy o transporcie drogowym, a więc wykonujących tzw. "przewozy taksówkowe".
W zakresie zarzutów naruszenia zasad postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw aby zakwestionować czynności organów podejmowane w toku sprawy, które zmierzały do jej wyjaśnienia.
W ocenie Sądu orzekającego w sprawie zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie był trafny. Mając na uwadze formę oraz treść protokołu kontroli z dnia [...] maja 2010 r. sporządzonego przez inspektora [...] Inspektoratu Transportu Drogowego uznać należy, iż odpowiada on wymogom stawianym przez art. 68 § 1 k.p.a. bowiem zawiera wszystkie niezbędne elementy konieczne do zidentyfikowania kto i w jakich okolicznościach przeprowadzał kontrolę, kto był podmiotem kontrolowanym i w czyjej obecności dokonywane były czynności kontrolne oraz co i w jaki sposób ustalono. Zatem kwestionowany protokół, stanowiąc niejako odzwierciedlenie stanu faktycznego i czynności wykonanych przez kontrolujących, nie narusza również art. 74 utd. bowiem sporządzony został przez osobę uprawnioną do dokonania kontroli, został podpisany przez dokonującego kontroli zaś kopię protokołu otrzymał kierowca kontrolowanego pojazdu, o czym świadczy adnotacja na oryginale protokołu. Zawarto również w nim informację o odmowie podpisania protokołu przez kontrolowanego kierowcę, pod którą to informacją podpisał się drugi inspektor. Skoro zatem przedmiotowy protokół kontroli nie zawiera wad tak formalnych jak i materialnych brak jest podstaw, do uznania go za wadliwy w rozumieniu powołanych przepisów art. 68 § 1 k.p.a. (por. orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 181/09), a tym bardzie nie można uznać, że nie stanowi on dowodu na przeprowadzone czynności w sprawie.
Za chybiony należy także uznać zarzut oparcia się na materiale fotograficznym. Zawarta w przepisie art. 75 k.p.a. zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe niewymienione w art. 75 k.p.a., a więc także zdjęcia fotograficzne, jeżeli tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, mogły one przyczynić się do wykrycia prawdy obiektywnej dotyczącej naruszenia przez skarżącą zakazów zawartych w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) utd. (por. orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 października 2010 r., sygn. akt II GSK 852/09). W związku z powyższym Sąd nie podzielił zarzutu skarżącej o nieuprawnionym wykorzystaniu jako dowodu w sprawie dokumentacji fotograficznej.
Mając powyższe na uwadze, należało uznać, że organy obu instancji wyczerpująco zbadały istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzając w tym celu dowody służące prawidłowemu ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami określonymi w art. 7 i 77 § 1 k.p.a. oraz z zachowaniem praw strony, dokonując oceny zebranych dowodów zgodnie z wymaganiami art. 80 k.p.a. i uzasadniając swoje rozstrzygnięcie z zachowaniem zasad określonych przez art. 107 § 3 k.p.a. Jak już wielokrotnie podkreślano skarżąca swoimi zarzutami zmierzała do dokonania odmiennej wykładni rozumienia przesłanek wskazanych w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d., których rozumienie jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, a to, że nie jest ono zbieżne z poglądem skarżącej, nie mogło stanowić podstawy do uwzględnienia skargi.
Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło