VI SA/Wa 2404/13
WyrokWSA w Warszawie2014-02-14
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Grzegorz Nowecki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawo ochronne na znak towarowy "ECO LINEA" powinno zostać unieważnione z powodu braku dostatecznych znamion odróżniających, opisowości, wejścia do języka potocznego, naruszenia praw osób trzecich lub ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców w stosunku do wcześniejszego znaku "EVELINE"?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "ECO LINEA". Znak ten, jako słowno-graficzny, posiada wystarczającą zdolność odróżniającą, nie jest wyłącznie opisowy ani nie wszedł do języka potocznego w sposób uniemożliwiający jego rejestrację. Ponadto, nie stwierdzono naruszenia praw osób trzecich ani ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców w stosunku do znaku "EVELINE", ze względu na brak podobieństwa między porównywanymi oznaczeniami.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "ECO LINEA", złożonego przez E. Sp. z o.o. S.K. Skarżąca argumentowała, że znak jest opisowy, nie posiada znamion odróżniających, wszedł do języka potocznego, a także narusza jej prawa do nazwy "EVELINE" i może wprowadzać w błąd odbiorców. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej oddalił wniosek, uznając znak za posiadający wystarczającą zdolność odróżniającą i nie naruszający przepisów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę skarżącej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 lutego 2014 r. sprawy ze skargi E. Sp. z o.o. S.K. z siedzibą w L. (dawniej E. Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w L.) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (zwany dalej organem) decyzją
z [...] kwietnia 2013 r. nr [...] po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2013 r. wniosku E. Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w L. (zwanej dalej wnioskodawcą/skarżącą) o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "ECO LINEA" o numerze [...], udzielonego na rzecz L. (zwanej dalej uprawnioną/uczestnikiem), działając na podstawie art. 164 w zw. z art. 129 ust. 1 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3, art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 5, art. 131 ust. 2 pkt 4 i art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej p.w.p.), a także art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. oddalił wniosek skarżącej i przyznał uprawnionej zwrot kosztów postępowania w sprawie.
E. Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w L. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "ECO LINEA" o numerze [...], udzielonego na rzecz L. Jako podstawę prawną, wskazała art. 129 ust. 1 oraz art. 129 ust. 2 pkt. 2 i 3 w zw. z art. 164 p.w.p. Interes prawny wywodziła z art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2004 r. Nr 173, poz. 1807 ze zm.; dalej u.s.d.g.), które gwarantują swobodę działalności gospodarczej. W uzasadnieniu wniosku wskazała, że uczestnik "jako posiadacz przedmiotowego znaku towarowego - nie spełniającego wymogów ustawowych co do dostatecznych znamion odróżniających blokuje wnioskodawcy możliwość spokojnego prowadzenia działalności gospodarczej". Nadto podniosła, iż otrzymał od uprawnionego do spornego prawa list ostrzegawczy. Zdaniem wnioskodawcy sporny znak towarowy nie posiada zdolności odróżniającej - jako dowód wskazała decyzję Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (dalej: OHIM) dotyczącą odmowy udzielenia ochrony na znak towarowy ECOLINE. Podkreśliła, że "kwestionowany znak towarowy został przedstawiony za pomocą ubogiej grafiki" i "nie posiada żadnych dodatkowych, fantazyjnych, autorskich elementów". Wskazała, że sporne prawo ochronne jest wykorzystywane "niezgodnie z jego przeznaczeniem" i ma na celu "utrudnianie i/lub uniemożliwianie innym podmiotom gospodarczym dostępu do rynku". Jej zdaniem świadczy to, o dokonaniu w złej wierze zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony. Doprecyzowując podstawę prawną wniosku skarżąca wskazała dodatkowo na przepisy art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 5, art. 131 ust. 2 pkt 4 i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Potrzymała argumenty dotyczące opisowości spornego znaku towarowego podnosząc, że element "eco" wskazuje na związek znaczeniowy ze środowiskiem naturalnym, co powoduje, że nabywcy przedmiotowych towarów będą odbierać sporny znak towarowy jako opisowy. Dodała, że "eco" jest "skrótem do oznaczania produktów ekologicznych lub zawierających naturalne składniki". Jej zdaniem "wyraz LINEA oznacza w języku włoskim linię, serię i dlatego znak ECO LINEA jest rozumiany przez przeciętnego odbiorcę jako znak informacyjny, opisowy dla produktów z linii ekologicznej, produktów z serii ekologicznej lub produktów z serii/linii zawierającej naturalne składniki". Odnośnie do art. 131 ust. 2 pkt 4 p.w.p. podniosła, że uprawniony wskazał, iż "posiada uprawnienie do używania oznaczenia swoich towarów znakiem ECO LINEA, gdyż uzyskała certyfikat ECOCERT". Zanegowała to, że "tylko właściciele certyfikatów ECOCERT są uprawnieni do używania oznaczenia ogólnoinformacyjnego ECO".
W kwestii naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. skarżąca podniosła, że jest to wynikiem użycia nazwy wnioskodawcy EVELINE, a konkretnie elementu "line"
w spornym znaku towarowym. Podkreśliła, że słowo "EVELINE" stanowi element nazwy, pod którą działa na rynku oraz jest używany do sygnowania towarów produkowanych przez nią.
Naruszenia art. 131 ust. 5 p.w.p. skarżąca upatruje w tym, że sporny znak towarowy zawiera w sobie nazwę przedsiębiorstwa wnioskodawcy, zaś między stronami istnieje konflikt interesów. Natomiast przyczyną naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. według skarżącej jest podobieństwo znaku EVELINE o numerze
[...] i znaku ECO LINEA o numerze [...], a także ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów i usług.
Uprawniony wniósł o oddalenie przedmiotowego wniosku. Zanegował złą wiarę wskazując, że sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony [...] czerwca 2007 r., a wnioskodawca dokonał zgłoszenia łudząco podobnego znaku dla identycznych towarów w lipcu/sierpniu 2011 r., co powoduje, że to wnioskodawca działał w złej wierze. Oświadczenie wnioskodawcy o blokowaniu dostępu do rynku jest, zdaniem uprawnionego, bezzasadne. Podniósł też, że użyta w znaku kolorystyka i czcionka nadają mu fantazyjny charakter. Strona zanegowała też możliwość skorzystania z dowodów w postaci decyzji OHIM.
Na rozprawie [...] kwietnia 2013 r. strony podtrzymały swoje stanowiska. Organ uznał, że wnioskodawca posiada interes prawy. Wskazał, że w świetle art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego pozostaje każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Powołując się na orzecznictwo podkreślił, że interes prawny powinien być bezpośredni, konkretny, realny oraz znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniały zastosowanie normy prawa materialnego. W ocenie organu rejestracja spornego znaku towarowego ogranicza swobodę działalności gospodarczej wnioskodawcy zagwarantowaną przepisami art. 20 i 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 u.s.d.g. Biorąc pod uwagę fakt, że wnioskodawca powołuje się na prawo do znaku EVELINE, które w jego ocenie, zostało naruszone przez fakt udzielenia ochrony na sporny znak towarowy (kolizja między znakami), ma prawo żądać ustalenia czy udzielenie ochrony na sporny znak towarowy nastąpiło z zachowaniem ustawowych warunków udzielenia prawa ochronnego. Organ wskazał, że Sądy administracyjne w Polsce potwierdzały wielokrotnie, że powyższe przepisy mogą stanowić podstawą do uznania interesu prawnego. Nadto, zdaniem organu, o interesie prawnym świadczy wystąpienie przez uprawnionego do spornego prawa wyłącznego przeciwko wnioskodawcy z pismem przesądowym, w którym został on wezwany do natychmiastowego zaprzestania stanu naruszenia prawa ochronnego do znaku ECOLINEA o numerze [...] poprzez wycofanie z obrotu kosmetyków opatrywanych nazwą ECOLINE i tym samym zaprzestania stanu naruszenia.
Powołując się na stanowisko judykatury organ wskazał, że wystąpienie przez uprawnionego do spornego prawa wyłącznego przeciwko wnioskodawcy z pismem przesądowym jest wystarczającą przesłanką istnienia interesu prawnego.
Odnosząc się do zarzutu naruszeniem art. 129 ust. 1 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3, art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 5, art. 131 ust. 2 pkt 4 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ podkreślił, iż na gruncie art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mogą być znakiem towarowym. Chodzi w tym przypadku o oznaczenia, które nie posiadają tzw. abstrakcyjnej zdolności odróżniającej. Powołując się na literaturę wskazał, że znakami towarowymi nie mogą być oznaczenia, które nie są postrzegane zmysłowo, nie mają trwałej postaci i nie są jednolite (czyli nie posiadają konkretnej i stałej postaci pozwalającej na łatwe
i szybkie zapamiętanie czyli dają się objąć jednym aktem poznawczym). Zdaniem organu, sporny znak towarowy posiada wskazane powyżej przymioty. Jest to bowiem oznaczenie słowno-graficzne zawierające krótką treść słowną, a więc oznaczenie postrzegane zmysłowo, jednolite i o trwałej postaci. Sporny znak odbiorca będzie mógł postrzegać za pomocą jednego aktu poznawczego. Wobec powyższego Kolegium Orzekające uznało zarzut naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p. za bezpodstawny.
Odnosząc się do art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. organ wskazał, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Przepisy art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. precyzują, czym jest brak dostatecznych znamion odróżniających. Stosownie do pierwszego z nich nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Natomiast w świetle art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. Zdolność odróżniająca znaku towarowego stanowi bezwzględną przesłanką jego rejestracji. Jej wyrazem jest posiadanie przez znak towarowy dostatecznych znamion odróżniających, przy czym znak nie musi charakteryzować się oryginalnością i nowością.
Zdaniem organu, definiowanie zdolności odróżniającej przez wymaganie wykazania przez znak dostatecznych cech, które mogą utkwić w świadomości
i pamięci kupującego, było powszechnie przyjmowane w literaturze i orzecznictwie na gruncie poprzednio obowiązujących ustaw i zachowuje znaczenie na gruncie obecnie obowiązującej regulacji.
W ocenie organu udzielenie spornego prawa ochronnego nie spowodowało ograniczenia dostępu do rynku innych przedsiębiorców, którzy chcieliby oferować swoje towary z klasy 3 lub usługi z klasy 35 przy użyciu oznaczenia stanowiącego lub zawierającego słowo "eco". Świadczą o tym zarejestrowane w Polsce znaki towarowe zawierające słowo "eco". Znaki słowno-graficzne zawierające słowo "eco" charakteryzują się niewyszukaną grafiką, a liczba zarejestrowanych znaków towarowych zawierających element "eco" lub "eko" dla sygnowania towarów z klasy
3 lub usług z klasy 35 przekracza zdecydowanie liczbę 100 oznaczeń. Uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy nie uzyskał ochrony na znak słowny "eco", tylko na znak słowno-graficzny ECO LINEA, który może jedynie pośrednio informować o charakterze oferowanych towarów lub usług. Zdaniem organu, nie ma on charakteru bezpośrednio wskazującego na rodzaj towaru, jego pochodzenie, jakość, ilość, wartość, przeznaczenie, sposób wytwarzania, skład, funkcję lub przydatność. Zdaniem organu, znak towarowy "ECO LINEA" o numerze [...] posiada wystarczającą zdolność odróżniającą. Istotne jest, że oznaczenie to zostało zapisane charakterystyczną czcionką, a nadto w znaku występują kolorowe elementy graficzne. Choć słowo "eco" może być kojarzone z przedrostkiem "eko-" odnoszącym się do ekologii i wskazywać na ekologiczny charakter towaru, to jednak słowo "linea" oraz elementy graficzne występujące w treści spornego znaku towarowego nadają oznaczeniu zdolności odróżniającej. Element "eco" odnosi się do ekologii, ale jest to tylko aluzja do ekologicznych wyrobów. Element "linea" będzie dla przeciętnego odbiorcy oznaczeniem fantazyjnym, a jedynie dla osób znających język włoski lub łacinę będzie rozumiany jako "linia". Zdaniem Kolegium Orzekającego wyrażenie zbudowane ze słów "eco" i "linea" nie tworzy całości wskazującej wyłącznie na określone cechy towarów i usług szczegółowo wymienionych w wykazie towarów
i usług w klasach 3 i 35.
Kolejną grupę znaków stanowią znaki składające się z oznaczeń, które weszły do języka potocznego i przyjęły się jako nazwa towaru, oraz takie, które są zwyczajowo używane w utrwalonych i uczciwych praktykach handlowych. Powszechność używania w przeszłości, jak i ich aktualna obecność w obrocie eliminuje możliwość realizacji funkcji oznaczania tożsamości pochodzenia towarów. Powszechności używania oznaczenia nie należy utożsamiać z powszechną znajomością. Samo rozpowszechnienie danego oznaczenia nie przesądza jeszcze
o jego wolnym charakterze. Chodzi o powszechne używanie oznaczenia przez wielu przedsiębiorców w celu wskazania odbiorcom tożsamości towaru, które wykształciło się jako zwyczajowe używanie i utrwaliło się w relewantnych kręgach obrotu.
Zdaniem organu, należy brać pod uwagę zarówno rodzaj towaru, krąg odbiorców, jak i krąg podmiotów wytwarzających lub wprowadzających towar do obrotu. Istotnego znaczenia nabiera wykazanie, że dany znak był i jest używany przez wielu uczestników odpowiedniego segmentu rynku dla wskazania towaru, a nie jego pochodzenia. Tak samo ważne jest ustalenie tego, jaką treść niesie dla odbiorców dane oznaczenie. Czy konsumenci, do których adresowany jest towar, odbierają je jako oznaczenie tożsamości towaru, czy też jako wskazówkę komercyjnego pochodzenia. Postanowienie art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. jest wiernym powtórzeniem art. 3 ust. 1. lit. d dyrektywy nr 89/104/EWG, który był przedmiotem wykładni w ramach wyroku Trybunału Sprawiedliwości WE w sprawie znaku towarowego Bravo (Wyrok ETS z 4 października 2001 r., sygn. akt C-517/99). Trybunał podkreślił, że wskazany przepis ustanawia przeszkodę do rejestracji znaku towarowego jedynie w takim wypadku, gdy oznaczenia z których się składa, weszły do języka potocznego lub do prowadzonych w dobrej wierze i utrwalonych praktykach handlowych jako oznaczenie towarów lub usług, dla których został zgłoszony. Bez znaczenia jest natomiast kwestia jego ewentualnie opisowego charakteru.
Zdaniem organu, w rozpatrywanym przypadku ważne jest, że sporny znak towarowy składa się z innych elementów, w tym słowa "linea" oraz elementów graficznych. Ponadto samo użycie wyrazów "eco" i "linea", nawet przy założeniu wejścia tych słów do języka potocznego lub zwyczajowego używania w utrwalonych
i uczciwych praktykach handlowych, nie oznacza, że służą one jako oznaczenia towarów lub usług z klas 3 i 35. Wnioskodawca nie wykazał ponadto, aby oznaczenie "ecolinea" weszło do języka potocznego bądź było zwyczajowo używane
w utrwalonych i uczciwych praktykach handlowych jako oznaczenie towarów z klasy 3 lub usług z klasy 35.
Wobec powyższego organ stwierdził brak podstaw do zastosowania art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. jak również art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., organ podkreślił, iż nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Wśród praw o charakterze osobistym, o których stanowi powyższy przepis, należy wyróżnić dobra osobiste
w rozumieniu art. 23 k.c. Wskazując na ugruntowane stanowiska doktryny
i judykatury podkreślił, iż w przypadku kolizji prawa ochronnego na znak towarowy
z dobrem osobistym, w tym prawem do nazwy przedsiębiorcy priorytet ma ochrona tego dobra osobistego. Wnioskodawca jako przeciwstawienie wskazał nazwę, pod którą prowadzi działalność gospodarczą, tj. "E".
W ocenie organu, znak towarowy "ECO LINEA" w warstwie tak fonetycznej, jak też wizualnej, nie jest podobny do nazwy "EVELINE COSMETICS" używanej przez wnioskodawcę. Sporny znak towarowy i przeciwstawione oznaczenie składają się z dwóch słów zapisanych w alfabecie łacińskim, odpowiednio "ECO LINEA"
i "EVELINE COSMETICS". Pierwszy ze wskazanych znaków składa się z 8 liter
(w tym 3 spółgłosek) oraz 3 sylab. Z kolei oznaczenie przeciwstawione składa się
z 16 liter (w tym 8 spółgłosek) i 6 sylab. W porównywanych oznaczeniach występują odmienne przedrostki i zakończenia, a jedynym elementem wspólnym jest zbitka liter "line" występująca odpowiednio w słowie "LINEA" i "EVELINE". Mając na uwadze ogólne wrażenie wywoływane przez porównywane oznaczenia organ uznał brak podobieństwa we wskazanych sferach. Na płaszczyźnie wizualnej odbiorca dostrzeże przede wszystkim to, że przedmiotowe oznaczenia różnią się pod względem długości. Liczba liter będzie istotna w ramach analizy na polu fonetycznym - wypowiedzenie znaku spornego będzie trwało krócej. Nadto, z uwagi na użycie innych słów (liter) brzmienie przedmiotowych słów będzie także odmienne. Zauważył, że porównywane oznaczenia mają fantazyjny charakter.
Wskazując na treść art. 131 ust. 5 p.w.p. organ podkreślił, iż zgłoszenie
w charakterze znaku towarowego oznaczenia, którym inna osoba posługuje się jako nazwą, pod którą prowadzi działalność gospodarczą, w szczególności jeżeli jest ona wyrazem pospolitym, nie stanowi samoistnej podstawy do odmowy udzielenia prawa ochronnego, jeżeli zgłaszający działał w dobrej wierze, a nazwa ta nie jest używana jako znak towarowy powszechnie znany na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej dla towarów tego samego rodzaju (ust. 1) lub w chwili zgłoszenia znaku nie było konfliktu interesów, w szczególności ze wzglądu na różny profil działalności, lokalny jej zasięg lub odmienne formy używania obu oznaczeń (ust. 2). Przepis ten stanowi uzupełnienie, czy też dopełnienie, myśli ustawodawczej wyrażonej w art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Zdaniem organu, nie można uznać, że sporny znak towarowy "ECO LINEA" zawiera nazwę przedsiębiorstwa wnioskodawcy z uwagi li tylko na występowanie w spornym znaku towarowym elementu "line". W powołanym przepisie podano wyraźnie, że chodzi o znak towarowy stanowiący oznaczenie, którym inna osoba posługuje się jako nazwą, pod którą prowadzi działalność gospodarczą. A jak wskazywano powyżej porównywane oznaczenia, tj. "ECO LINEA" i "EVELINE COSMETICS", są całkowicie zróżnicowane i nie można mówić, że sporny znak towarowy stanowi oznaczenie będące nazwą, pod którą wnioskodawca prowadzi działalność gospodarczą.
Powyższe okoliczności, w ocenie organu, powodują, że nie ma podstaw do stwierdzenia naruszenia art. 131 ust. 5 p.w.p.
Wskazując na treść art. 131 ust. 2 pkt 4 p.w.p. organ podniósł, iż nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zawierają urzędowo uznane oznaczenia przyjęte do stosowania w obrocie, w szczególności znaki bezpieczeństwa, znaki jakości lub cechy legalizacji, w zakresie, w jakim mogłoby to wprowadzić odbiorców w błąd co do charakteru takich oznaczeń, o ile zgłaszający nie wykaże, że jest uprawniony do ich używania. Przepis obejmuje ochroną wymienione w nim przykładowo oznaczenia uznane urzędowo. Chodzi o oznaczenia urzędowe uznane przez Polskę, jak też państwa obce. W rozpatrywanym przypadku, zdaniem organu, nie mamy do czynienia z urzędowym oznaczeniem. Wnioskodawca nie przedstawił żadnych dowodów na to, że słowo "eco" jest uznane urzędowo. Tym samym,
w ocenie organu, brak jest podstaw do zastosowania art. 131 ust. 2 pkt 4 p.w.p.
w niniejszej sprawie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zgodnie
z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji
(o ile znak taki zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym, organ podkreślił, iż powyższy przepis ma zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy następujące przesłanki: po pierwsze, podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz, po trzecie, istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Organ zaznaczył, iż znak sporny przeznaczony jest do oznaczania towarów
w klasie 3 i 35. Przeciwstawiony znak towarowy EVELINE przeznaczony jest do oznaczania towarów w klasie 3 tj. kosmetyków. Organ wskazał, iż w tym przypadku zachodzi stosunek identyczności. Są to półprodukty do produkcji kosmetyków, wyroby kosmetyczne, depilatory, dezodoranty, kremy, mleczka i balsamy do ciała, maseczki, maści, toniki, żele, mydła, odżywki, preparaty do kąpieli, sole wspomagające wyszczuplanie, maski do zabiegów kosmetycznych, kremy do pillingu, preparaty do makijażu, preparaty kosmetyczne wyszczuplające, olejki eteryczne, perfumy, preparaty do pielęgnacji skóry, pomadki, szampony, preparaty do pielęgnacji włosów, lakiery do paznokci, cienie, pudry, fluidy-make- up, błyszczyki, maskary, preparaty do golenia, sole do kąpieli inne niż lecznicze, preparaty kosmetyczne do kąpieli, wody kolońskie, preparaty do kręcenia włosów, lotiony kosmetyczne, lakiery do włosów, odświeżacze do ust, olejki perfumeryjne, ołówki kosmetyczne, chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi, a także przybory toaletowe.
W przypadku części towarów organ stwierdził stosunek podobieństwa
w bardzo niewielkim zakresie. Dotyczy to past, a także proszków i płynów do zębów. W pozostałym zakresie dotyczącym produktów chemii gospodarczej, płynów
i proszków do prania, płynów do płukania, płynów do mycia naczyń, płynów do mycia szyb, kosmetyków samochodowych, płynów do mycia powierzchni, saszetek zapachowych do bielizny, preparatów do czyszczenia, preparatów do mycia, środków czyszczących i polerujących do parkietu, past do mebli i do podłogi, preparatów do zmywania, a także preparatów do polerowania, stwierdzono brak podobieństwa. Niewielki zakres podobieństwa i brak podobieństwa wynikają przede wszystkim
z tego, że powyższe produkty nie służą do pielęgnacji i upiększania ciała lub włosów, inne jest ich przeznaczenie, sposób działania, czas użytkowania, a także ich wygląd. Podobne są natomiast krąg odbiorców - są to zwykli odbiorcy, dobrze poinformowani i rozsądni, a także sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów - są to przede wszystkim sklepy detaliczne. Analogicznie podobieństwo dotyczy także usług z klasy 35
w wykazie towarów i usług spornego znaku towarowego w zakresie, w jakim odnoszą się one do kosmetyków. Chodzi o zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalających nabywcy wygodnie oglądać i kupować w sklepie wielobranżowym z artykułami kosmetycznymi, a ponadto prowadzenie sklepów internetowych z kosmetykami. W przypadku prowadzenie sklepów internetowych
z produktami chemii gospodarczej organ stwierdził brak podobieństwa. W zakresie pozostałych usług stwierdzono możliwość wystąpienia podobieństwa. Jest tak np.
w przypadku promocji sprzedaży, programów lojalnościowych oraz reklamy za pośrednictwem sieci komputerowych, o ile dotyczą kosmetyków. Jeśli usługi wskazane w wykazie towarów i usług nie odnoszą się do kosmetyków, wówczas należy stwierdzić brak podobieństwa z uwagi na brak bezpośredniego związku
z kosmetykami.
Następnie ocenie poddane zostało podobieństwo znaków towarowych
w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi. Zgodnie z utrwalonym poglądem sądów administracyjnych oraz doktryny w Polsce "do przyjęcia podobieństwa dwóch oznaczeń wystarcza
w zasadzie ich zbieżność na jednej z powyższych płaszczyzn" (czyli wizualnej, fonetycznej lub znaczeniowej).
Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca, zarzucając naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 75 k.p.a. oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez pominięcie w toku rozpoznania sprawy dokumentów urzędowych w postaci pism i decyzji OHIM złożonych przez skarżącą przy wniosku o unieważnienie znaku towarowego ECO LINEA nr [...] na okoliczność braku charakteru odróżniającego wskazanego znaku towarowego i brak wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powodów pominięcia tych dokumentów;
- art. 77 § 4 k.p.a. poprzez brak wskazania skarżącej w toku postępowania faktów znanych organowi z urzędu, które Urząd Patentowy RP wziął pod uwagę w toku rozpoznania sprawy, i tym samym pozbawił stronę możliwości odniesienia się do nich przed zakończeniem postępowania;
- art. 10 k.p.a. poprzez uniemożliwienie stronie wzięcia czynnego udziału
w postępowaniu w zakresie w jakim Urząd Patentowy RP uniemożliwił stronie skarżącej odniesienie się do faktów znanych organowi z urzędu, o których poinformował skarżącą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a miały istotne znaczenie dla oceny charakteru odróżniającego znaku ECO LINEA nr [...];
- art. 7 k.p.a., 76 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienie sprawy, pominięcia dowodów złożonych przez skarżącą oraz nie odniesienie się do szeregu okoliczności, na jakie skarżąca wskazywała w toku postępowania, jak też braku wyjaśnienia przez Urząd Patentowy RP przyczyn tego zaniechania w uzasadnieniu decyzji, co wpłynęło w istotny sposób na błędne ustalenie stanu faktycznego i subsumpcję przepisów prawa materialnego wskazanych w toku postępowania jako podstawy unieważnienia.
Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. w zw. z art. 129 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie zdolności odróżniającej znaku towarowego ECO LINEA nr [...] w sytuacji, gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, iż sporny znak towarowy ma charakter opisowy i wskazuje na właściwości towarów jakie są nim oznaczone;
- art. 129 ust. 2 pkt. 3 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż nie zostały spełnione przesłanki do stwierdzenia, że sporny znak towarowy ECO LINEA składa się z elementów, które weszły do języka potocznego i są używane w uczciwych praktykach handlowych;
- art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. poprzez jego wadliwe zastosowanie i uznanie, iż
w niniejszej sprawie pomiędzy znakiem ECO LINEA a EVELINE nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorcy co do pochodzenia towarów, w sytuacji stwierdzenia, że mamy do czynienia z towarami identycznymi, o charakterze towarów kupowanych często, co uzasadniało przyjęcie ostrzejszych kryteriów oceny podobieństwa oznaczeń.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie kosztów postępowania skarżąca wskazała, że do wniosku o unieważnienie znaku towarowego ECO LINEA nr [...] dołączyła dokumenty urzędowe w postaci pisma, jakie otrzymała z OHIM [...] września 2011 r., informujące o przeszkodach w rejestracji wspólnotowego znaku towarowego ECO LINE nr zgłoszenia [...]. Kolejnym dokumentem była decyzja OHIM z [...] listopada 2011 r. o odmowie udzielenia wspólnotowego znaku towarowego ECO LINE z uwagi na opisowy charakter tego znaku i brak jakiegokolwiek charakteru odróżniającego. Analogiczne pismo oraz decyzję skarżąca otrzymała w odniesieniu do zgłoszenia wspólnotowego znaku towarowego ECO LINIA nr [...], które to dokumenty również zostały dołączone do wniosku o unieważnienie znaku ECO LINEA. OHIM odmówił skarżącej udzielenia prawa na znaki towarowe ECO LINE i ECO LINIA z uwagi na ich opisowość i brak charakteru odróżniającego. Mając powyższe na uwadze, naturalnym było dla skarżącej, że skoro oznaczenia ECO LINIA czy ECO LINE zostały uznane za opisowe, to znak towarowy ECO LINEA, o którego unieważnienie skarżąca wnosiła, również ma taki charakter z tych samych powodów. Wskazała, że w zaskarżonej decyzji brak rozważań w odniesieniu do pominiętych dowodów, co potwierdza zasadność naruszenia przepisów postępowania.
Zdaniem skarżącej, organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powołał się na fakty znane z urzędu, bez wcześniejszego zakomunikowania stronom postępowania, że będzie brał je pod uwagę przy analizie sprawy i wydawaniu decyzji. Dotyczy to powołania się przez Urząd Patentowy na szereg znaków towarowych z elementem ECO - na okoliczność, że element "eco" znajduje się w innych znakach towarowych zarejestrowanych później, i że nie nastąpiła monopolizacja tego oznaczenia. Podniosła, że zgodnie z art. 77 § 4 zd. 2 k.p.a. fakty znane organowi z urzędu należy zakomunikować stronie.
Wskazała na zasadność jej argumentów w zakresie opisowości oznaczenia, wskazującego na pewne właściwości towarów, czyli ekologiczne, wytworzone ze składników naturalnych, przyjaznych dla środowiska i dla odbiorców dla których są one przeznaczone. Ponadto, wskazała, że elementy słowne "eco" i "linia" (linea) weszły do języka potocznego i są używane w uczciwych praktykach handlowych, co powinno już stanowić samoistną podstawę unieważnienia znaku towarowego ECO LINEA na podstawie art. 129 ust. 2 pkt. 3 p.w.p. Nadmieniła również, że określenia ekolinia, czy ecolinia są przyjęte w języku potocznym i używane w odniesieniu do różnych towarów lub usług w obrocie gospodarczym.
Skarżąca podniosła ponadto, że znak towarowy ECO LINEA jest podobny do znaku towarowego EVELINE, udzielonego na jej rzecz z wcześniejszym pierwszeństwem, w stopniu mogącym wprowadzić w błąd przeciętnych odbiorców co do pochodzenia towarów w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp.
W ocenie skarżącej, mając na uwadze, że w niniejszej sprawie występuje identyczność towarów, bez wątpienia w obrocie mogą występować sytuacje,
w których odbiorcy uznają, że towary oferowane przez uczestnika postępowania pochodzą od uprawnionego do znaku EVELINE i są z nim powiązane lub autoryzowane. Zwróciła uwagę na możliwość wystąpienia tzw. konfuzji pośredniej,
a jest ona równie niebezpieczna jak bezpośrednie ryzyko konfuzji.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności
z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. 2012 r., poz.270 ze zm.; dalej także: p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, Sad uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem skargi jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z [...] kwietnia 2013 r. nr [...] oddalająca wniosek skarżącej
o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "ECO LINEA".
W pierwszej kolejności należy uznać, że organ przeanalizował pojęcie interesu prawnego, które nie zostało zdefiniowane w ustawie Prawo własności przemysłowej, jednak jak słusznie organ zauważył przyjmuje się, iż jest ono tożsame z interesem prawnym wskazanym w art. 28 k.p.a. (wyrok Sądu Najwyższego z 27 maja 1999 r., sygn. akt III RN 5/99). W świetle art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego (jest nim postępowanie w trybie spornym przed UP RP) pozostaje każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
W doktrynie i orzecznictwie dominuje obiektywna koncepcja pojęcia strony postępowania administracyjnego, według której o przyznaniu określonemu podmiotowi statusu strony postępowania administracyjnego decydować może wyłącznie organ administracji publicznej. Stąd pojęcie interesu prawnego jest kategorią istniejącą obiektywnie i wynika z prawa materialnego. Podstawę legitymacji procesowej stanowi interes oparty na prawie, czyli stosunku materialnoprawnym określonym w przepisie prawnym występującym poza Kodeksem postępowania administracyjnego. W związku z tym "stosunek procesowy, który powstaje z chwilą wszczęcia postępowania, nie jest samoistny, jest jakby wtórnym stosunkiem prawnym" (v. T. Bigo, Ochrona interesu indywidualnego w projekcie Kodeksu postępowania administracyjnego, PiP 1960). Istota interesu prawnego polega na jego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu w ten sposób, że akt stosowania normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (v. M. Bogusz, Zaskarżenie decyzji administracyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 1997).
W wyroku z 19 stycznia 1995 r., sygn. akt I SA 1326/93NSA Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził takie stanowisko stwierdzając, iż "pojęcie strony, jakim posługuje się art. 28 k.p.a. może być wyprowadzone tylko z przepisów prawa materialnego, czyli z normy prawnej, która stanowi podstawę ustalenia uprawnienia lub obowiązku". Podkreśla się przy tym, że interes prawny powinien być bezpośredni, konkretny, realny oraz znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniały zastosowanie normy prawa materialnego (wyrok NSA z 11 grudnia 2002 r., sygn. akt II SA 4000/01 oraz wyrok NSA z 11 grudnia 2002 r., sygn. akt II SA 3993/01). Nadto, w wyroku z 19 marca 2002 r., sygn. akt IV SA 1132/00 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że interes prawny musi rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego, nie może to być interes tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny. Biorąc pod uwagę fakt skierowania do skarżącej listu ostrzegającego można uznać, że dalszą konsekwencją może być podjęcie działań prawnych w obronie swojego prawa.
W skardze skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów zarówno prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Odnośnie zarzutów w zakresie prawa materialnego wskazała na naruszenie przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. "poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie zdolności odróżniającej znaku towarowego ECO LINEA nr [...] w sytuacji, gdy
z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, iż sporny znak towarowy ma charakter opisowy i wskazuje na właściwości towarów jakie są nim oznaczone". Ponadto zarzuca naruszenie art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. "poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż nie zostały spełnione przesłanki do stwierdzenia, że sporny znak towarowy ECO LINEA składa się z elementów, które weszły do języka potocznego i są używane w uczciwych praktykach handlowych". Podniosła naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. "poprzez jego wadliwe zastosowanie i uznanie, iż w niniejszej sprawie pomiędzy znakiem ECO LINEA
a EVELINE nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorcy co do pochodzenia towarów, w sytuacji stwierdzenia, że mamy do czynienia z towarami identycznymi, o charakterze towarów kupowanych często, co uzasadniało przyjęcie ostrzejszych kryteriów oceny podobieństwa oznaczeń".
Odnosząc się do ww. zarzutów podkreślić należy, iż na gruncie art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mogą być znakiem towarowym. Chodzi w tym przypadku o oznaczenia, które nie posiadają tzw. abstrakcyjnej zdolności odróżniającej. Znakami towarowymi nie mogą być oznaczenia, które nie są postrzegane zmysłowo, nie mają trwałej postaci i nie są jednolite (czyli nie posiadają konkretnej i stałej postaci pozwalającej na łatwe
i szybkie zapamiętanie). Takie stanowisko prezentuje między innymi U. Promińska, która dodaje, że konieczne jest aby znak dał się objąć jednym aktem poznawczym
(v. U. Promińska, Znaki towarowe i prawa ochronne, [w:] red. E. Nowińska,
U. Promińska, M. du Vail, Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2004). Zdaniem Sądu sporny znak towarowy posiada wskazane powyżej przymioty. Jest to bowiem oznaczenie słowno-graficzne zawierające krótką treść słowną, a więc oznaczenie postrzegane zmysłowo, jednolite i o trwałej postaci. Sporny znak odbiorca będzie mógł postrzegać za pomocą jednego aktu poznawczego. Wobec powyższego organ słusznie uznał zarzut naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p. za bezpodstawny.
Przepis art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Art. 129 ust. 2 p.w.p. w pkt 2 i 3 precyzuje, czym jest brak dostatecznych znamion odróżniających. Stosownie do pierwszego z nich nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Natomiast co do drugiego nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. Zdolność odróżniająca znaku towarowego stanowi bezwzględną przesłanką jego rejestracji. Jej wyrazem jest posiadanie przez znak towarowy dostatecznych znamion odróżniających, przy czym znak nie musi charakteryzować się oryginalnością i nowością.
Ze sformułowania "mogące służyć w obrocie do wskazania" zawartego w art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wynika potrzeba badania aktualnej i obiektywnej przydatności oznaczenia do wskazania właściwości lub cech towaru bądź przekazania informacji innej niż oznaczenie pochodzenia towaru. Na tle tego przepisu konieczne jest więc uwzględnienie interesu konkurentów, który wyraża się w swobodzie wykorzystywania oznaczeń opisowych w celu należytego poinformowania kupujących o towarze i jego właściwościach. Elementy opisowe mogą stanowić jeden ze składników znaku. Znak bowiem należy oceniać w całości (zob. wyrok SN dnia 11 marca 1999 r., sygn. akt III RN 136/98). Orzecznictwo ETS ukształtowane na tle art. 3 ust. 1 lit. c dyrektywy nr 89/20104/EWG podkreśla konieczność uwzględnienia interesu publicznego, który wymaga pozostawienia w domenie publicznej - dostępnej dla wszystkich przedsiębiorców – oznaczeń informacyjnych, których funkcją jest zapewnienie należytej komunikacji między producentem towarów (świadczącym usługi) a ich odbiorcami.
Na aktualną zdolność znaku do pełnienia funkcji odróżniającej mają wpływ między innymi takie okoliczności, jak rodzaj towaru (towary powszechnego użytku przeznaczone dla szerokiej grupy odbiorców bądź towary specjalistyczne adresowane do wąskiego kręgu odbiorców), typ kupujących, dla których towar jest przeznaczony, sposób dystrybucji towarów, wielość producentów wprowadzających oznaczony rodzaj towaru na rynek. Ocena zdolności odróżniającej jest więc wypadkową dwóch elementów.
Należy zauważyć, że organ słusznie uznawał, że w ramach systemu wspólnotowego znaku towarowego jako odbiorcy są brani pod uwagę mieszkańcy Unii Europejskiej, a zatem znak ECO LINE mógł zostać oceniony przez OHIM jako oznaczenie opisowe przy założeniu, że odbiorcami są osoby anglojęzyczne.
W rozpatrywanym przypadku konsumentami byli konsumenci posługujący się językiem polskim, dla których zbitka słowna ECO LINE niewiele znaczy.
W ocenie Sądu, udzielenie spornego prawa ochronnego nie spowodowało ograniczenia dostępu do rynku innych przedsiębiorców, którzy chcieliby oferować swoje towary z klasy 3 lub usługi z klasy 35 przy użyciu oznaczenia stanowiącego lub zawierającego słowo "eco". Świadczą o tym zarejestrowane w Polsce znaki towarowe.
Uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy nie uzyskał ochrony na znak słowny "eco", tylko na znak słowno-graficzny "ECO LINEA", który może jedynie pośrednio informować o charakterze oferowanych towarów lub usług. Znak nie ma charakteru bezpośrednio wskazującego na rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Znak towarowy "ECO LINEA" o numerze [...] posiada wystarczającą zdolność odróżniającą. Oznaczenie to zostało zapisane charakterystyczną czcionką, a nadto w znaku wstępują kolorowe elementy graficzne. Choć słowo "eco" może być kojarzone z przedrostkiem "eko-" odnoszącym się do ekologii i wskazywać na ekologiczny charakter towaru, to jednak słowo "linea" oraz elementy graficzne występujące w treści spornego znaku towarowego nadają oznaczeniu zdolności odróżniającej.
Organ rozpatrzył też sprawę w zakresie używania tego wyrazu w języku potocznym i przyjęciu się jako nazwa towaru, oraz takie, które są zwyczajowo używane w utrwalonych i uczciwych praktykach handlowych. Chodzi tu
o powszechne używanie oznaczenia przez wielu przedsiębiorców w celu wskazania odbiorcom tożsamości towaru, które wykształciło się jako zwyczajowe używanie
i utrwaliło się w relewantnych kręgach obrotu. W takim przypadku należy brać pod uwagę zarówno rodzaj towaru, krąg odbiorców, jak i krąg podmiotów wytwarzających lub wprowadzających towar do obrotu. Istotnego znaczenia nabiera wykazanie, że dany znak był i jest używany przez wielu uczestników odpowiedniego segmentu rynku dla wskazania towaru, a nie jego pochodzenia. Tak samo ważne jest ustalenie tego, jaką treść niesie dla odbiorców dane oznaczenie. Czy konsumenci, do których adresowany jest towar, odbierają je jako oznaczenie tożsamości towaru, czy też jako wskazówkę komercyjnego pochodzenia. Postanowienie art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. jest powtórzeniem art. 3 ust. 1. lit. d dyrektywy nr 89/104/EWG, który był przedmiotem wykładni w ramach wyroku Trybunału Sprawiedliwości WE w sprawie znaku towarowego Bravo (Wyrok ETS z 4 października 2001 r., sygn. akt C-517/99). Trybunał podkreślił, że wskazany przepis ustanawia przeszkodę do rejestracji znaku towarowego jedynie w takim wypadku, gdy oznaczenia z których się składa, weszły do języka potocznego lub do prowadzonych w dobrej wierze i utrwalonych praktykach handlowych jako oznaczenie towarów lub usług, dla których został zgłoszony. Bez znaczenia jest natomiast kwestia jego ewentualnie opisowego charakteru.
W rozpatrywanym przypadku ważne jest, że sporny znak towarowy składa się z innych elementów, w tym słowa "linea" oraz elementów graficznych. Ponadto samo użycie wyrazów "eco" i "linea", nawet przy założeniu wejścia tych słów do języka potocznego lub zwyczajowego używania w utrwalonych i uczciwych praktykach handlowych, nie oznacza, że służą one jako oznaczenia towarów lub usług z klas 3
i 35. Wnioskodawca nie wykazał ponadto, aby oznaczenie "ecolinea" weszło do języka potocznego bądź było zwyczajowo używane w utrwalonych i uczciwych praktykach handlowych jako oznaczenie towarów z klasy 3 lub usług z klasy 35.
Wobec powyższego organ słusznie stwierdził brak podstaw do zastosowania art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. W sprawie nie było też podstaw z powodów opisanych wyżej do zastosowania art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p.
Stosownie do przepisu art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Wskazane wyżej przepisy ustanawiają zasadę cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Zasadę tę - na podstawie art. 43 - należy odnosić także do osób prawnych, jednostek nieposiadających osobowości prawnej oraz spółek cywilnych, a także osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą (v. M. Pazdan, K. Pietrzykowski, Kodeks Cywilny. Komentarz, Warszawa 2010). Możliwość naruszenia firmy (jako nazwy przedsiębiorstwa) w powyższym zakresie sygnalizują też inni autorzy (np.
P. Kostański, Prawo własności przemysłowej. Komentarz, Warszawa 2011). Jak wynika z ugruntowanego stanowiska doktryny i judykatury, w przypadku kolizji prawa ochronnego na znak towarowy z dobrem osobistym, w tym prawem do nazwy przedsiębiorcy priorytet ma ochrona tego dobra osobistego.
Wnioskodawca jako przeciwstawienie wskazał nazwę, pod którą prowadzi działalność gospodarczą, tj. "EVELINE COSMETICS".
Występowanie w spornym znaku towarowym elementu "line" nie daje żadnych podstaw do uznania, że zachodzi podobieństwo między oznaczeniem "EVELINE COSMETICS" a znakiem towarowym "ECO LINEA". Obydwa oznaczenia są dalece zróżnicowane, a różnice zdecydowanie dominują nad podobieństwami (tj. wspólny element "line"). Znak towarowy "ECO LINEA" w warstwie tak fonetycznej, jak też wizualnej, nie jest podobny do nazwy "EVELINE COSMETICS" używanej przez wnioskodawcę. Sporny znak towarowy i przeciwstawione oznaczenie składają się
z dwóch słów zapisanych w alfabecie łacińskim, odpowiednio "ECO LINEA"
i "EVELINE COSMETICS". Pierwszy ze wskazanych znaków składa się z 8 liter
(w tym 3 spółgłosek) oraz 3 sylab. Z kolei oznaczenie przeciwstawione składa się
z 16 liter (w tym 8 spółgłosek) i 6 sylab. W porównywanych oznaczeniach występują odmienne przedrostki i zakończenia, a jedynym elementem wspólnym jest zbitka liter "line" występująca odpowiednio w słowie "LINEA" i "EVELINE". Mając na uwadze ogólne wrażenie wywoływane przez porównywane oznaczenia organ słusznie uznał brak podobieństwa we wskazanych sferach. Na płaszczyźnie wizualnej odbiorca dostrzeże przede wszystkim to, że przedmiotowe oznaczenia różnią się pod względem długości. Liczba liter będzie istotna w ramach analizy na polu fonetycznym - wypowiedzenie znaku spornego będzie trwało krócej. Nadto, z uwagi na użycie innych słów (liter) brzmienie przedmiotowych słów będzie także odmienne. Porównywane oznaczenia mają fantazyjny charakter.
Zgodnie z art. 131 ust. 5 p.w.p. zgłoszenie w charakterze znaku towarowego oznaczenia, którym inna osoba posługuje się jako nazwą, pod którą prowadzi działalność gospodarczą, w szczególności jeżeli jest ona wyrazem pospolitym, nie stanowi samoistnej podstawy do odmowy udzielenia prawa ochronnego, jeżeli zgłaszający działał w dobrej wierze, a nazwa ta nie jest używana jako znak towarowy powszechnie znany na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej dla towarów tego samego rodzaju (ust. 1) lub w chwili zgłoszenia znaku nie było konfliktu interesów,
w szczególności ze wzglądu na różny profil działalności, lokalny jej zasięg lub odmienne formy używania obu oznaczeń (ust. 2). Przepis ten stanowi uzupełnienie, czy też dopełnienie, myśli ustawodawczej wyrażonej w art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Nie można uznać, że sporny znak towarowy "ECO LINEA" zawiera nazwę przedsiębiorstwa wnioskodawcy z uwagi li tylko na występowanie w spornym znaku towarowym elementu "line". W powołanym przepisie podano wyraźnie, że chodzi
o znak towarowy stanowiący oznaczenie, którym inna osoba posługuje się jako nazwą, pod którą prowadzi działalność gospodarczą. A jak wskazywano powyżej porównywane oznaczenia, tj. "ECO LINEA" i "EVELINE COSMETICS", są całkowicie zróżnicowane i nie można mówić, że sporny znak towarowy stanowi oznaczenie będące nazwą, pod którą wnioskodawca prowadzi działalność gospodarczą.
Powyższe okoliczności zostały przez organ opisane i słusznie stwierdzono, że nie ma podstaw do stwierdzenia naruszenia art. 131 ust. 5 p.w.p.
W świetle art. 131 ust. 2 pkt 4 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zawierają urzędowo uznane oznaczenia przyjęte do stosowania
w obrocie, w szczególności znaki bezpieczeństwa, znaki jakości lub cechy legalizacji, w zakresie, w jakim mogłoby to wprowadzić odbiorców w błąd co do charakteru takich oznaczeń, o ile zgłaszający nie wykaże, że jest uprawniony do ich używania. W rozpatrywanym przypadku nie mamy do czynienia z urzędowym oznaczeniem. Sam wnioskodawca wskazał, że "firma ECOCERT SA jest oficjalnie uznaną jednostką kontrolującą i wydającą certyfikaty potwierdzające spełnianie wymogów dla produktów ekologicznych". Nie przedstawił jednak żadnych dowodów, że słowo "eko" jest uznane urzędowo.
Wnioskodawca zarzucił naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zgodnie z tym przepisem nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji
(o ile znak taki zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Powyższy przepis ma zatem zastosowanie
w danym stanie faktycznym wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy następujące przesłanki: po pierwsze, podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz, po trzecie, istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Znak sporny przeznaczony jest do oznaczania towarów w klasie 3, są to półprodukty do produkcji kosmetyków, wyroby kosmetyczne, depilatory, dezodoranty, kremy, mleczka i balsamy do ciała, maseczki, maści, toniki, żele, mydła, odżywki, preparaty do kąpieli, sole wspomagające wyszczuplanie, maski do zabiegów kosmetycznych, kremy do pillingu, preparaty do makijażu, preparaty kosmetyczne wyszczuplające, olejki eteryczne, perfumy, preparaty do pielęgnacji skóry, pomadki, szampony, preparaty do pielęgnacji włosów, lakiery do paznokci, cienie, pudry, fluidy-make-up, błyszczyki, maskary, preparaty do golenia, sole do kąpieli inne niż lecznicze, preparaty kosmetyczne do kąpieli, wody kolońskie, preparaty do kręcenia włosów, lotiony kosmetyczne, lakiery do włosów, odświeżacze do ust, olejki perfumeryjne, ołówki kosmetyczne, pasty, proszki i płyny do zębów, produkty chemii gospodarczej, płyny i proszki do prania, płyny do płukania, płyny do mycia naczyń, płyny do mycia szyb, kosmetyki samochodowe, płyny do mycia powierzchni, saszetki zapachowe do bielizny, chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi, preparaty do czyszczenia, preparaty do mycia, środki czyszczące i polerujące do parkietu, pasty do mebli i do podłogi, preparaty do zmywania, preparaty do polerowania, a także przybory toaletowe. Dodatkowo sporny znak towarowy służy do oznaczania usług
w klasie 35, są to pokazy towarów, promocja sprzedaży, programy lojalnościowe, reklama za pośrednictwem sieci komputerowych, publikowanie tekstów reklamowych, organizowanie targów i wystaw handlowych, prowadzenie przedstawicielstw firm zagranicznych na Polskę, zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalających nabywcy wygodnie oglądać i kupować w sklepie wielobranżowym z artykułami kosmetycznymi, a ponadto prowadzenie sklepów internetowych z kosmetykami i produktami chemii gospodarczej.
Przeciwstawiony znak towarowy "EVELINE" o numerze [...] jest przeznaczony do oznaczania kosmetyków. Większość towarów z klasy 3 ujętych w wykazie spornego znaku towarowego należy do kategorii kosmetyków, co powoduje że zachodzi w tym przypadku stosunek identyczności. W przypadku części towarów zachodzi stosunek podobieństwa towarów w bardzo niewielkim zakresie. Analogicznie podobieństwo dotyczy także usług z klasy 35 w wykazie towarów
i usług spornego znaku towarowego w zakresie, w jakim odnoszą się one do kosmetyków.
W przeciwstawionym oznaczeniu za dominujący element należy uznać słowo "EVELINE", natomiast w znaku spornym są to słowa "eco" i "linea", a także wykorzystana w nim grafika (charakterystyczna złocona czcionka i zielone tło). Porównywane oznaczenia składają się z 1 słowa, 7 liter, 3 sylab (znak przeciwstawiony) oraz 2 słów, 8 liter i 3 sylab (znak sporny). Należy jednocześnie podkreślić, że są to odmienne litery, a pokrywają się tylko pierwsza litera oraz zbitka literowa "line". Przedmiotowe oznaczenia należy zatem uznać za niepodobne
w sferze wizualnej, gdyż dokonując ich całościowej oceny różnią się one znacząco. Także w sferze fonetycznej brak identyczności/podobieństwa między porównywanymi znakami. W wymowie porównywane znaki różnią się, gdyż akcent
w znaku przeciwstawionym pada na drugą sylabę, a w znaku spornym występują dwa akcenty - pierwsze słowo oraz ostatnią sylabę drugiego słowa. Odmienna jest zatem intonacja. Zgłoski słyszalne w obu znakach są też inne, w znaku spornym wyraźnie słychać "eko", a w znaku przeciwstawionym "eve". Także zakończenie jest odmienne, odpowiednio "a" i "e". Odnośnie do płaszczyzny znaczeniowej, z uwagi na fantazyjny charakter elementów "eveline" i "eco linea" w odniesieniu do przedmiotowych towarów, Kolegium Orzekające nie miało podstaw do stwierdzenia podobieństwa lub jego braku na tej płaszczyźnie pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi. Należy podkreślić, że element "eveline" może jedynie przypominać imię "Ewelina", a znak sporny z uwagi na użycie słowa "eco" może sugerować ekologiczny charakter towarów.
Przy dokonywaniu oceny identyczności/podobieństwa znaków towarowych oparto się także na ogólnym wrażeniu wywieranym przez te oznaczenia.
Badaną przesłankę z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. było istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
W rozpatrywanym stanie faktycznym ustalono identyczność/podobieństwo towarów i usług, dla sygnowania których są przeznaczone badane znaki towarowe oraz brak podobieństwa samych oznaczeń. Prawdopodobieństwo wprowadzenia
w błąd "zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie" (wyrok ETS z dnia 12 października 2004 r., sygn. akt
C-106/03). Ażeby stwierdzić ryzyko wprowadzenia w błąd w rozpatrywanym przypadku, z uwagi na identyczność i podobieństwo (w bardzo niewielkim zakresie) części towarów i usług, konieczne byłoby stwierdzenie przynajmniej podobieństwa między porównywanymi oznaczeniami, co w rzeczywistości nie ma miejsca.
Zdaniem Sądu należy uznać, iż organ zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W ocenie Sądu organ administracji - rozstrzygając sprawę - oparł się na materiale prawidłowo zebranym, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, organ uzasadnił
w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Warszawie, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło