VI SA/Wa 2425/21
WyrokWSA w Warszawie2022-01-18
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Sławomir Kozik, Dorota Pawłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy zawarte między stronami mają charakter umów o dzieło, czy umów o świadczenie usług podlegających obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporne umowy nie były umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, wobec czego Zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania tych umów. Charakter usługowy umów wynikał z braku indywidualizowanego rezultatu i innowacyjności, a także z faktu, że wykonywane czynności miały charakter rutynowy i powtarzalny.Stan faktyczny
Skarżący zawarł z Zainteresowaną umowy dotyczące szycia pościeli, które organ zakwalifikował jako umowy o świadczenie usług podlegające obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Skarżący kwestionował tę kwalifikację, twierdząc, że były to umowy o dzieło, wskazując na indywidualizację i rezultat w postaci uszycia określonej ilości pościeli.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Dorota Pawłowska Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Bytner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 stycznia 2022 r. sprawy ze skargi V. M. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2021 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] lipca 2021 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "organ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 oraz art. 109 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1398 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") w związku z art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735, dalej: "K.p.a.") i art. 102 ust. 7 ustawa o świadczeniach, stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym M. M. (dalej: "Zainteresowana", "Uczestniczka") z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek Przedsiębiorstwo [...] (dalej: "Płatnik", "Strona", "Skarżący"), w okresach: od 9 marca 2016 r. do 22 marca 2016 r. (umowa o dzieło nr [...] z [...] marca 2016 r.); od 6 kwietnia 2016 r. do 19 kwietnia 2016 r. (umowa o dzieło nr [...] z [...] kwietnia 2016 r.); od 2 czerwca 2016 r. do 18 czerwca 2016 r. (umowa o dzieło nr [...] z [...] czerwca 2016 r.); od 6 lipca 2016 r. do 16 lipca 2016 r. (umowa o dzieło nr [...] z [...] lipca 2016 r.).
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej: "ZUS") pismem z 18 grudnia 2020 r. wystąpił z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanej z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu na rzecz Płatnika w okresach wskazanych powyżej.
Organ opisał przebieg postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie i stwierdził, że w spornych umowach nie wskazano na cechy indywidualizujące poszczególne wyroby, a jedynie wskazano prace, polegające na uszyciu pościeli o określonych wymiarach i w określonej ilości z powierzonych przez Płatnika materiałów. Zdaniem organu, czynności te miały więc charakter nieskomplikowany, rutynowy i nie odbiegały od innych powszechnie dostępnych na rynku usług. Wykonując powierzone usługi Zainteresowana pracowała na podstawie określonych wytycznych i nie zajmowała się projektowaniem wzorów pościeli.
Organ stwierdził również, że prace wykonywane przez Zainteresowaną cechowała także pewna systematyczność. Nie chodzi tu o sam czas trwania umowy, lecz o zespół czynności tożsamych (ilość uszytych kompletów), jakie w ciągu dnia pracy Zainteresowana wykonywała, odwzorowując określony szablon. Zleceniodawca oczekiwał więc od niej jedynie zwielokrotnienia wzoru w zamówionej liczbie kopii.
Zdaniem organu, nie bez znaczenia pozostawało również to, że Zainteresowana nie musiała wykazać się żadną pomysłowością i nie była zobowiązana do projektowania wskazanych w umowach rzeczy. Przede wszystkim była rozliczania ze staranności swojej pracy, a nie z osiągnięcia konkretnego rezultatu.
W konsekwencji, jak stwierdził Prezes NFZ, zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, w okresach wskazanych w sentencji decyzji.
Na powyższą decyzję Prezesa NFZ z [...] lipca 2021 r. Skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę wnosząc o jej uchylenie w całości oraz o zasądzenie od organu na Jego rzecz kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie:
1) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e. w zw. z 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. 2020 r., poz. 266 z poźn. zm., dalej: "u.s.u.s."), polegające na stwierdzeniu istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanej z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług w okresach objętych decyzją, w sytuacji, gdy Zainteresowana wykonywała w ww. czasie umowę o dzieło; a także poprzez uznanie, że z wykonującą dzieło została zawarta umowa o świadczenie usług i w związku z tym podlega ona obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu;
2) przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na zebraniu, rozpatrzeniu oraz dokonaniu przez ten organ oceny materiału dowodowego wbrew regułom wynikającym z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., w szczególności poprzez nie dość dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego w sposób zbyt dowolny.
W uzasadnieniu skargi Skarżący nie zgodził się z oceną charakteru prawnego spornych umów dokonaną przez Prezesa NFZ. Skarżący podniósł, że dopuszczalne są umowy o dzieło, których rezultatem ma być uszycie konkretnej ilości pościeli itp. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63).
Skarżący dodał, że już sama analiza słowa "uszycie" przy zastosowaniu wykładni językowej wskazuje na konkretny rezultat w postaci wykonania dzieła tj. "uszycia" poszew, czy pościeli. W przypadku umowy zlecenia przedmiotem umowy byłoby "szycie" np. pościeli, poszew, odzieży itp.
Skarżący wyjaśnił, że pościel uszyta przez Uczestniczkę była wykonana dla renomowanych marek, rozpoznawalnych na rynku i dbających o swoją renomę i jakość poprzez m.in. indywidualnie ustalane wzory. Uczestniczka wykonywała konkretną ilość sztuk pościeli, w oparciu o konkretne wytyczne zlecającego wykonanie dzieła np. co do wymiarów i materiału, z którego uszyto pościel; uszycie pościeli odbywało się w oparciu o ustalony przez producenta konkretny szablon z wytycznymi; pościel opatrywana była także indywidualnymi, charakterystycznymi dla danej marki, elementami naszywanymi na pościel, zawierającymi często logo producenta. Powyższe, zdaniem Skarżącego oznacza, że dzieło było precyzyjnie sparametryzowane i oznaczone, a jego wykonanie wymagało posiadania sprecyzowanych umiejętności w zakresie szycia.
Skarżący dodał, że Uczestniczka pracowała zaledwie kilka dni w miesiącu (np. od 9 marca 2016 r. do 22 marca 2016 r. - co potwierdza protokół kontroli, zatem stosunek prawny łączący strony cechował się nietrwałością jak każdy stosunek prawny oparty na umowie o dzieło.
Skarżący podkreślił, że po wykonaniu dzieła, dokonywał sprawdzenia jakości dzieła, potwierdzając odbiór dzieła każdorazowo protokołem. W razie niewywiązania się z umowy przez wykonawcę dzieła, to wykonawca dzieła ponosił z tego tytułu odpowiedzialność. Skarżący wskazał, że wypłacenie wynagrodzenia uzależnione było od rezultatu końcowego i wypłacane dopiero po odebraniu przedmiotu umowy, zatem przyjmująca do wykonania dzieło rozliczana była z efektu, a nie ze staranności swej pracy.
W piśmie z 4 stycznia 2022 r. Skarżący zmodyfikował swój wniosek dowodowy zawarty w skardze o przesłuchanie świadka, wnosząc o przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci pisemnego oświadczenia pełnomocnika Skarżącego, P. B. z 17 grudnia 2018 r., na okoliczność wykazania, że sporne umowy miały charakter umów o dzieło.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, charakter prawny umów zawartych przez Skarżącego z Uczestniczką. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło, czy też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestniczka podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tych umów.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, iż sporne umowy nie stanowiły umów o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowy świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonej oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornych umów należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że Uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu spornych umów o świadczenie usług zawartych ze Skarżącym.
Sąd podzielił stanowisko organu, że realizacja zawartych umów nie prowadziła do stworzenia żadnego wytworu o zindywidualizowanych cechach a jedynie do wytworzenia określonej w umowie ilości produktów - kompletów pościeli z satyny o określonych z góry parametrach (por. wyroki NSA o sygn. akt II GSK 1026/17, II GSK 1376/17 dotyczące m.in. szycia welonów). Efektem takich umów była produkcja, nie zaś wytworzenie jednostkowego niepowtarzalnego przedmiotu, zwłaszcza, że sama ilość kompletów pościeli, a mianowicie: 430 kompletów – umowa z [...] marca 2016 r., 330 kompletów – umowa z [...] kwietnia 2016 r., 545 kompletów – umowa z [...] czerwca 2016 r. i 245 kompletów – umowa z [...] lipca 2016 r., świadczy o tym, że chodziło o wytworzenie rzeczy oznaczonych co do gatunku, nie zaś co do tożsamości. Niewątpliwie wykonane produkty - komplety pościeli z satyny wymagały przy ich uszyciu/produkcji wysokich umiejętności zawodowych i praktycznych ale w swej istocie praca Zainteresowanej była pozbawiona innowacyjności, elementu własnej twórczości, co jest istotną cechą wyróżniającą umowę o dzieło. Idąc tym tokiem rozumowania Sąd stanął na stanowisku, że takie określenie przedmiotu umów oznacza, że Uczestniczka świadczyła na rzecz Skarżącego usługę krawiecką, zatem nie występuje tu "rezultat", o jaki chodzi w umowie o dzieło.
Przedmiotem umowy o dzieło winno być dzieło konkretne, zindywidualizowane. Uczestniczka, zgodnie z zawartymi umowami, wykonywała zaś określone czynności techniczne, związane z szyciem, co nie może być utożsamiane z wymaganym rezultatem w znaczeniu art. 627 K.c. Czynności wykonywane przez Uczestniczkę nie mogą więc zostać zaklasyfikowane jako przedmiot umowy o dzieło, ale muszą być traktowane jako wykonanie określonych usług stosownie do art. 353 § 1 K.c. w zw. z art.750 K.c.
Uzupełnieniem tej argumentacji rozróżniającej cechy umów o dzieło i umów zlecenia na tle konkretnego stanu faktycznego, z jakim mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie jest przytoczony w odpowiedzi na skargę wyrok Sądu Najwyższego z 26 września 2019 r. (sygn. akt III UK 252/18). Sprawa ta dotyczyła między innymi uszycia określonej ilości ubrań (tzw. kasaków, fartuchów, innej odzieży roboczej) w ściśle oznaczonym przedziale czasowym. W tym wyroku Sąd Najwyższy uznał, że: "Jeśli umowa wykazuje cechy wspólne dla co najmniej dwóch różnych rodzajów (typów) umów np. umowy rezultatu i umowy starannego działania), to w celu dokonania jej właściwej kwalifikacji prawnej należy posłużyć się metodą typologiczną, której istota sprowadza się do poczynienia ustaleń w kierunku, jakie cechy przeważają (dominują) w umowie. W razie wątpliwości, czy dana umowa jest umową o dzieło czy umową zlecenia, należy ustalić, czy w treści i sposobie jej wykonywania przeważają cechy jednej z tych umów. Dopiero wówczas, gdy umowa poddawana analizie (w swej treści, a zwłaszcza w sposobie wykonywania) wykazuje z ich jednakowym nasileniem cechy wspólne dla co najmniej dwóch różnych wzorców umownych, o jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może (ale wcale nie musi) wyrażać się także w nazwie umowy. Istotne (pomocne) przy kwalifikacji takiej umowy jest też uwzględnienie okoliczności towarzyszących jej zawarciu. Nazwa umowy z eksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu charakteru umowy jako umowy zlecenia lub umowy o dzieło, nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej zawarcia i wykonania."
W tych okolicznościach rację ma organ, że – skoro Uczestniczka wykonywała konkretną ilość sztuk pościeli, w oparciu o konkretne wytyczne zlecającego co do wymiarów i materiału, z którego uszyto pościel; uszycie pościeli odbywało się w oparciu o ustalony przez producenta konkretny szablon; pościel opatrywana była także indywidualnymi, charakterystycznymi dla danej marki, elementami, naszywkami na pościel, zawierającymi często logo producenta – to nie mamy do czynienia z powstaniem dzieła w rozumieniu art. 627 K.c.
Dlatego Sąd w pełni podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że w niniejszej sprawie Uczestniczka miała wykonać czynności mające charakter usługowy/krawiecki oraz wymagające umiejętności zawodowych i wyuczonych.
Sąd oddalił wniosek Skarżącego o przeprowadzenie dowodu z pisemnego oświadczenia pełnomocnika Skarżącego, P. B. z 17 grudnia 2018 r., na okoliczność wykazania, że sporne umowy miały charakter umów o dzieło. Należy wyjaśnić, że Sąd administracyjny, co do zasady, nie przeprowadza postępowania dowodowego, albowiem kontrolę legalności decyzji administracyjnej opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżone rozstrzygnięcie (art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm., dalej: "P.p.s.a."). Wyjątek od tej zasady zawiera art. 106 § 3 P.p.s.a., zgodnie z którym sąd administracyjny może przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jednak tylko w sytuacji gdy jest to niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości. Wnioskowany dokument nie spełnia tej przesłanki, gdyż zawiera dodatkową opinię Skarżącego w spornej w niniejszej sprawie kwestii, charakteru prawnego przedmiotowych umów.
Sąd stwierdza, że wbrew zarzutom skargi wydając zaskarżoną decyzję Prezes NFZ prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego oraz nie dopuścił się także naruszeń procedury administracyjnej, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z tych wszystkich względów zarzuty skargi dotyczące zarówno naruszenia prawa materialnego – art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach oraz art. 13 pkt 2 u.s.u.s., a także naruszenia przepisów postępowania – art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Ponadto, uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 K.p.a.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło