VI SA/Wa 243/09

WyrokWSA w Warszawie2009-05-20

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Zbigniew Rudnicki, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne "PRAWDZIWE JEDZENIE" może zostać zarejestrowane jako znak towarowy dla produktów spożywczych, jeśli posiada jedynie cechy opisowe i nie ma dostatecznych znamion odróżniających?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że oznaczenie "PRAWDZIWE JEDZENIE" nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, aby mogło zostać zarejestrowane jako znak towarowy. Słowa "prawdziwe" i "jedzenie" mają charakter opisowy, wskazując na cechy towaru (jakość, pochodzenie, przydatność), a nie na jego pochodzenie od konkretnego producenta. Udzielenie prawa ochronnego na takie oznaczenie pozbawiłoby konkurentów możliwości przekazywania informacji o swoich produktach i prowadziłoby do monopolizacji powszechnie używanych określeń.
Stan faktyczny
Spółka P. Sp. z o.o. złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "PRAWDZIWE JEDZENIE" dla produktów spożywczych w klasach 29, 30 i 31. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając, że oznaczenie jest opisowe i nie posiada dostatecznych znamion odróżniających. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego oraz powołując się na wcześniejszą praktykę Urzędu. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 maja 2009 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy PRAWDZIWE JEDZENIE nr [...] oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2008 r. nr [...] Urząd Patentowy RP utrzymał w mocy swoją decyzję z [...] lutego 2008 r. odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny PRAWDZIWE JEDZENIE zgłoszonego za numerem [...] przez P. Sp. z o. o. z siedzibą w K. (dalej zwaną zgłaszającą, stroną, skarżącą). Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. art. 245 ust. 1 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) – dalej zwaną p.w.p. Podstawę faktyczną stanowiły następujące ustalenia faktyczne: W dniu [...] lipca 2006 r. za numerem Z-313084 strona dokonała zgłoszenia znaku towarowego słownego PRAWDZIWE JEDZENIE przeznaczonego do oznaczania towarów: w klasie 29: "artykuły spożywcze pochodzenia zwierzęcego jak również warzywa i inne produkty ogrodnicze przystosowane do spożycia lub konserwowania, a w szczególności: mięso, ryby, drób, wędliny, grzyby konserwowe, sery, mleko, śmietana, masło, jaja, napoje mleczne z przewagą mleka, konfitury"; w klasie 30: " artykuły spożywcze pochodzenia roślinnego przeznaczone do spożycia lub konserwowania, a w szczególności chleb, produkty zbożowe, wyroby cukiernicze i słodycze, miód"; w klasie 31: " nieprzetworzone płody rolne, a w szczególności: świeże owoce i warzywa, grzyby, produkty leśne". Urząd Patentowy po przeprowadzeniu badań, pismem z [...] listopada 2007 r. powiadomił zgłaszającą Spółkę o przeszkodach udzielenia prawa ochronnego określonych w art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i wyznaczył termin do wypowiedzenia się. W odpowiedzi złożonej w piśmie z [...] grudnia 2007 r. zgłaszająca dowodziła, że oznaczenie PRAWDZIWE JEDZENIE ma własności odróżniające, ma podkreślić wyjątkowy sposób i proces technologiczny produkcji żywności. Powołała się na przykłady zarejestrowanych znaków, mających znamiona odróżniające. Decyzją z [...] lutego 2008 r. wydaną na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 w związku z art. 145 ust. 1 ustawy p.w.p. Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy z uwagi na brak dostatecznych znamion odróżniających odnoszący się to do wszystkich zgłoszonych towarów. Uznał, że oznaczenie PRAWDZIWE JEDZENIE jest na tyle pospolite, że przypisanie go w charakterze znaku towarowego do konkretnych towarów nie jest możliwe. Każdy podmiot oferujący podobne towary może nazwać je prawdziwymi, gdyż każde oferowane do konsumpcji jedzenie musi być prawdziwe. Podkreślił, że jeden podmiot nie może zmonopolizować określenia, którym w dobrej wierze mogą posługiwać się inni przedsiębiorcy, a przyznanie prawa ochronnego na oznaczenie PRAWDZIWE JEDZENIE byłoby jednocześnie zagwarantowaniem takiego monopolu. Uznał je za pozbawione zdolności odróżniającej określonej w art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy p.w.p., z powodu dwóch względów: po pierwsze - znak ma przekazywać informację o pochodzeniu towaru, a nie o nim samym, a po drugie - znak, do którego z mocy rejestracji płynie wyłączność używania, nie może pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze. Wskazał, że za znaki opisowe należy uznać takie znaki, które składają się wyłącznie z oznaczeń służących w obrocie do przekazywania informacji o cechach towarów. Wyłącznie opisowy charakter wyraża się w tym, że formę przedstawieniową znaku wypełnia w całości i jednoznacznie treść informująca o cechach towaru. Odnosząc się do przykładów znaków powołanych przez zgłaszającą, mających jego zdaniem znamiona odróżniające, Urząd stwierdził, że są to znaki słowno-graficzne zawierające konkretny wyraz graficzny, a nie ogólnoinformacyjne i nie są adekwatne do analizowanego zgłoszenia. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zgłaszająca spółka zarzuciła naruszenie: przepisu art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy p.w.p. poprzez przyjęcie braku istnienia dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia; przepisu art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w szczególności nieustosunkowanie się do powołanych w jej piśmie z 17 grudnia 2007 r. przykładów z dotychczasowej praktyki Urzędu w udzielaniu praw ochronnych na znaki towarowe wskazujących na dopuszczalność udzielenia prawa ochronnego dla oznaczenia PRAWDZIWE JEDZENIE; - naruszenie art. 107 § 3 k.p.a., poprzez brak szczegółowego uzasadnienia dla stwierdzenia o niedopuszczalności uzyskania ochrony i nieadekwatną do sytuacji stanowiącej przedmiot orzekania argumentację bazującą na wypowiedziach Sądu Pierwszej Instancji. Wskazywała m.in., że oznaczeniu PRAWDZIWE JEDZENIE przypisać należy charakter oznaczenia fantazyjnego, gdyż ani konsumenci ani przedsiębiorcy nie używają w codziennym języku określenia "prawdziwy" w połączeniu z jedzeniem. Zatem człon PRAWDZIWE stanowi o odróżniającym charakterze znaku. Urząd nie dążył do wyjaśnienia stanu faktycznego, pomimo że zgłaszająca przedłożyła w swoim piśmie z 17 grudnia 2007 r. przykłady z praktyki działania Urzędu wskazujące na dopuszczalność udzielenia ochrony. Urząd Patentowy RP, po ponownym rozpoznaniu sprawy, w całości podtrzymując swoje argumenty zawarte w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] lutego 2008 r. i wskazał, że zasadą art. 129 ust. 2 pkt. 1 p.w.p. jest nieudzielanie praw ochronnych na takie oznaczenia, które nie nadają się do odróżnienia w obrocie towarów (usług), dla których zostały zgłoszone, a takim jest oznaczenie PRAWDZIWE JEDZENIE. Każdy podmiot oferujący podobne towary może nazywać je prawdziwymi, gdyż każde oferowane do konsumpcji jedzenie musi być prawdziwe. Tylko imitacje jedzenia używane np. w reklamie muszą być specjalnie oznakowane, by nikt nie popełnił błędu i nie doznał uszczerbku na zdrowiu. Jest to oznaczenie słowne, składające się z dwóch wyrazów, posiadające jedynie treść informującą o cechach towaru i wskazującą na towar. Funkcją znaku towarowego jest odróżnianie towarów jednego producenta od towarów innego producenta. Oznacza to, iż znak towarowy musi posiadać cechy pozwalające zidentyfikować dany towar lub usługę na rynku wśród towarów i usług tego samego rodzaju pochodzących z innego źródła. Aby znak towarowy mógł prawidłowo spełniać swoje funkcje, to jego stosunek do towaru, którym jest oznaczony, powinien być jak najbardziej abstrakcyjny lub fantazyjny. Wskazał, że zgłoszony znak PRAWDZIWE JEDZENIE został zbadany w całości nie tylko jako poszczególne niedystynktywne elementy, lecz jako cała słowna kompozycja i w stosunku do wszystkich zgłoszonych towarów w klasie 29,30,31 i nie posiada on znamion odróżniających. Brak charakteru indywidualizującego powoduje, że potencjalni nabywcy nie mogą na jego podstawie wskazać pochodzenia towarów. Odnosząc się do przykładów zarejestrowanych znaków towarowych, Urząd Patentowy RP zauważył, że wszystkie przytoczone znaki tworzą w całości określenia fantazyjne, oceniane w swoich konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach. Każdy znak towarowy, ze względu na swój indywidualny charakter musi być oceniany samodzielnie. Powołał nadto pogląd Sądu Pierwszej Instancji, iż: "to, czy znak towarowy może zostać zarejestrowany powinno być oceniane na podstawie przepisów prawa, interpretowanych przez sądy, nie zaś na podstawie dotychczasowej praktyki Urzędu''' ( ETS SPI T-127/02 z 21.04.2004r. ust. 71). Podniósł, że udzielenie prawa ochronnego na taką informację w charakterze znaku towarowego, prowadziłoby do przyznania wyłączności używania jej przez jeden podmiot gospodarczy w sytuacji, gdy oznaczenie takie może być stosowane przez wszystkich uczestników obrotu gospodarczego zajmujących się produkcją środków spożywczych (i nie tylko). Na opakowaniach produktów spożywczych wielu producentów może występować określenie "prawdziwe jedzenie", sugerujące odbiorcy, np. iż jest to produkt dobry bądź też na bazie naturalnych składników. Zwroty tego typu mogą być powszechnie używane w języku potocznym, że nie posiadają pierwotnej zdolności odróżniającej bodaj dla wszystkich towarów i usług. Brak jakichkolwiek cech oryginalności czy fantazyjności powoduje, że aby mogły zostać zarejestrowane, musiałby posiadać jakieś cechy odróżniające, dla przykładu: bogatą grafikę, nazwę przedsiębiorcy itp. Dopiero takie cechy mogą spowodować, iż dany znak nabierze charakteru indywidualnego. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca Spółka wnosiła o uchylenie decyzji Urzędu Patentowego w całości i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zarzuciła naruszenie: - przepisów prawa materialnego tj. art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy p.w.p., - przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Powołała się na prezentowany w orzecznictwie i piśmiennictwie pogląd, że przy ocenie, czy oznaczenie posiada zdolność odróżniania należy uwzględniać interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie lub cechach towarów lub usług. Taki interes można potwierdzić tak długo, jak długo dany znak jest odbierany jako nazwa produktu lub informacja o właściwościach towaru lub usługi. Oznaczenia nie mogą być uznane za niedystynktywne tylko dlatego, że sugerują one określone cechy zgłoszonych towarów lub usług (znaki towarowe sugerujące) lub stanowią aluzje do tych cech (znaki towarowe aluzyjne) (W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Lublin 2001, s. 81). Wskazywała, że w szczególności sposób postrzegania przez konsumentów pewnych, używanych przez przedsiębiorców oznaczeń może uzasadniać przyznanie ochrony oznaczeniu pozbawionemu pozornie zdolności odróżniającej. W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z wykształconą w obrocie i potwierdzoną wcześniejszymi decyzjami Urzędu praktyką oznaczania produktów spożywczych, zestawień w rodzaju "jedzenie + określenie fantazyjne". Nie została wzięta pod uwagę. Zarzuciła, że przyznana została np. ochrona m. in. mającemu służyć do oznaczania produktów żywnościowych oznaczeniu słownemu JADŁO stanowiącemu synonim słowa "jedzenie". Fakt udzielenia przez Urząd ochrony oznaczeniom słownym SZYBKIE JADŁO czy SWOJSKIE JADŁO nie budził wątpliwości. Skarżący podnosił, iż w przypadku oznaczenia "jedzenia" słowem "prawdziwe" otrzymujemy zbitkę słowną nietypową, mającą na celu podkreślenie pewnej wartości wykazywanej przez produkt żywnościowy, przy czym słowo "prawdziwe", ma tu znaczenie fantazyjne, gdyż każdy produkt jest prawdziwy, w tym znaczeniu że nie wytworzony z materiałów sztucznych. U konsumenta słowo to będzie niewątpliwie budzić pozytywne odczucia i wskazywać na taki zespół cech jak nie konserwowane chemicznie, przyrządzane tradycyjnymi metodami. Słowo "prawdziwe" jest zbyt słabo zrelatywizowane względem cech oznaczanego towaru, aby mogło być traktowane jako jego określenie rodzajowe, powinno zatem zostać potraktowane analogicznie jak określenia "szybki" czy "swojski". Urząd pominął fakt, że żywność, jaka ma być oznaczana nie tworzy jednego rynku z żywnością sztuczną (w rodzaju plastikowych owoców), a cała żywność dostępna w obrocie w sklepach, supermarketach czy na straganach jest prawdziwa w ścisłym tego słowa znaczeniu. Błędnie odczytał znaczenie, jakie należałoby w tym przypadku przypisać pojęciu "prawdziwe". Ani konsumenci, ani przedsiębiorcy nie używają w codziennym języku określenia "prawdziwy" w połączeniu z jedzeniem, zatem człon PRAWDZIWE stanowi o odróżniającym charakterze znaku. Oznaczenie, aby mogło być znakiem towarowym powinno wykazywać zdolność odróżniającą w stopniu co najmniej dostatecznym, ale też nie musi to być zdolność wybitna. W zarzutach procesowych skarżący wskazał, że Urząd ograniczył się jedynie do powtórzenia swoich argumentów sformułowanych w poprzedniej decyzji nie wnikając ponownie w istotę sprawy. Nie ustosunkował się do powołanych przypadków udzielania ochrony oznaczeniom przeznaczonym do oznaczania produktów żywnościowych inkorporujących synonim słowa "jedzenie". Nie ustosunkował się do przykładów rejestracji. Poszukując podstawy do zignorowania swojej wcześniejszej praktyki orzeczniczej powołał się na zasadę legalizmu wskazując niedwuznacznie, że jego wcześniejsze decyzje o przyznaniu praw ochronnych dla wymienionych przez skarżącą znaków towarowych nie były zgodne z prawem. Tym samym, Urząd uznał się za niezwiązany swoimi wcześniejszymi wypowiedziami, zignorował wcześniejszą praktykę orzeczniczą, czym zaprzeczył jednej z podstawowych zasad państwa prawa, jaką jest stabilność praktyki orzeczniczej organów władzy publicznej. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że zgłoszone oznaczenie PRAWDZIWE JEDZENIE do oznaczania towarów w klasie 29, 30 i 31 nie posiada dostatecznych znamion odróżniających i odnosi się to do wszystkich zgłoszonych towarów. Jest to określenie ogólnoinformacyjne, nie nadające się do odróżniania usług zgłaszającego od usług tego samego rodzaju świadczonych przez inne podmioty działające w tej samej branży. Stanowi zestawienie określonej kombinacji słów, które w odniesieniu do towarów, do oznaczenia których zostało przeznaczone, nie jest fantazyjne, lecz niesie konkretne informacje. Określenie "jedzenie" wskazuje na towary do jakich oznaczenie zostało przeznaczone. Natomiast dookreślenie słowa jedzenie poprzez dodanie słowa "prawdziwe" nie czyni określenia fantazyjnym, abstrakcyjnym, aby mogło uzyskać wyłączność używania na rynku gospodarczym, gdyż owe dookreślenie wskazuje jedynie i to bezpośrednio na cechę towaru. Każdemu przeciętnemu odbiorcy będzie się takie określenie kojarzyło z tym, że towary w tym wymienione: produkty spożywcze, żywnościowe są naturalne, a nie ze sztucznych składników. Każdy producent ma prawo do użycia takiego określenia na opakowaniach swoich produktów, jako informacji dla odbiorcy o cechach towaru. Przedmiotowy znak zgłoszony jako znak słowny, pozbawiony jest charakterystycznej szaty graficznej, która mogłaby go wyróżniać na rynku. Informuje zarówno o cechach jak i właściwościach towaru. Fakt, iż inni przedsiębiorcy otrzymali prawa ochronne na oznaczenia, podobne wg skarżącego w sensie ich zdolności odróżniającej, nie ma w sprawie żadnego znaczenia, bowiem każdy znak towarowy, ze względu na swój indywidualny charakter musi być oceniany samodzielnie. Odnosząc się do przykładów zarejestrowanych przez Urząd znaków towarowych, wszystkie zawierają słowo "jadło". W ocenie Urzędu nie są określeniami tak powszechnymi i pospolitymi jak oznaczenie "jedzenie". Nikt powszechnie, na co dzień nie używa oznaczenia "jadło" lecz jedzenie, żywność. Nie można oceniać dystynktywności oznaczenia biorąc pod uwagę poprzedniej praktyki Urzędu, jeśli znak nie spełnia podstawowych wymogów zdolności odróżniającej, których bezpośrednią i jedyną funkcją jest przekazywanie informacji o towarze. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwane dalej p.p.s.a. W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z [...] grudnia 2008 r. i nie narusza prawa. Warunkiem wstępnym formułowania wniosków na tle prawa materialnego jest - co do zasady - brak uchybień w stosowaniu prawa procesowego. Warunek ten w niniejszej sprawie został spełniony. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP nie uchybił przepisom postępowania art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W zakresie oznaczenia PRAWDZIWE JEDZENIE zgłoszonego dla oznaczania produktów żywnościowych w klasach 29, 30 i 31 - zbadane zostały wszystkie okoliczności stanu faktycznego. Zarzut, że Urząd ograniczył się jedynie do powtórzenia swoich argumentów sformułowanych w poprzedniej decyzji nie wnikając ponownie w istotę sprawy, jest o tyle niezrozumiały, że Urząd Patentowy ponownie rozpoznał sprawę oraz odniósł się do zarzutów wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w tym ustosunkował się do przykładów innych rejestracji. Należy uznać, że Urząd Patentowy odniósł się do zasadniczych zarzutów odwołania. Argumentacja nie jest rozbudowana, ale nie miał obowiązku szczegółowego odnoszenia się do każdego powołanego poglądu zawartego w wyrokach sądu wydanych w innych sprawach, w innych okolicznościach faktycznych. Istotne jest, że zgodnie z art. 107 3 k.p.a. wyraził stanowisko, dlaczego nie uwzględnił zarzutów strony. Ocenił zatem jednoznacznie, odnosząc się do przytoczonych we wniosku z dnia [...] kwietnia 2008 r. przykładów zarejestrowanych znaków towarowych, że wszystkie powołane znaki tworzą w całości określenia fantazyjne i ze względu na swój indywidualny charakter musiały być oceniane samodzielnie, w konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach. Przekonująca jest zatem argumentacja poparta stanowiskiem ETS-u, że podstawowym obowiązkiem Urzędu jest kierowanie się przepisami prawa czyli zasadą legalizmu, zgodnie z którą nikt nie może powoływać się w celu podtrzymania swoich racji, na fakt działania niezgodnego z prawem, a korzystnego dla innej osoby" (ETS Sąd Pierwszej Instancji Y-289/02 z 08.07.2004r. ust. 59). Sąd podziela pogląd, iż dla oceny stanu faktycznego niniejszej sprawy, udzielanie przez Urząd Patentowy ochrony, w innych sprawach znakom - słowom, które są synonimami słowa "jedzenie", np. "jadło", czyli także do oznaczania produktów żywnościowych, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Pomijając fakt, że słowo "jedzenie" funkcjonuje obecnie w potocznym użytku dla oznaczania żywności, a słowo "jadło" z tego użytku wyszło, to podkreślić należy, że praktyka rejestracyjna Urzędu Patentowego nie oznacza, że organ nie mógłby od niej odstąpić, jeśli byłaby wadliwa. Podkreślić należy, że podane przez skarżącą przykłady nie są tożsame ze sprawą niniejszą. Ocena dystynktywności każdego znaku towarowego oceniana jest indywidualnie, w oparciu o obowiązujące normy prawne i nie może pominąć choćby kwestii zasadniczej: czy dotyczy znaku wyłącznie słownego czy słowno-graficznego o dominującej grafice. W szczególności wówczas, gdy ochrona ma dotyczyć rejestracji słów niosących treści informacyjne. Argumenty skarżącej spółki oparte na "stabilności praktyki orzeczniczej organu" w innych sprawach nie są nawet poparte wyjaśnieniem, czy przykłady dotyczą znaków słownych, czy słowno-graficznych. W ocenie Sądu, Urząd Patentowy RP przy wydaniu zaskarżonej decyzji utrzymującej odmowę udzielenia prawa ochronnego na znak słowny PRAWDZIWE JEDZENIE do oznaczania produktów spożywczych - co do zasady - uwzględnił rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem Sądu, wyjaśnił okoliczności sprawy, ustosunkował się do twierdzeń strony. Przedkładając interes społeczny nad interes strony wyjaśnił w sposób przekonywujący, że udzielenie prawa ochronnego na taką informację w charakterze znaku towarowego, prowadziłoby do przyznania wyłączności używania jej przez jeden podmiot gospodarczy. Oznaczenie to może być bowiem stosowane przez wszystkich uczestników obrotu gospodarczego zajmujących się w szczególności produkcją środków spożywczych. W ten sposób wielu producentów może określać swoje produkty spożywcze na opakowaniach jako "prawdziwe jedzenie", co jest prostą sugestią dla odbiorcy, iż jest to np. produkt dobrej jakości, czy na bazie naturalnych składników, czy o tradycyjnych walorach smakowych. Wachlarz skojarzeń odnoszących się do informacji dotyczącej żywności jako "prawdziwe jedzenie" jest szeroki. Nie ulega wątpliwości, że przekazuje informację pozytywną i ma na celu podkreślenie walorów produktów tak oznaczonych. Innymi słowy, Urząd Patentowy w sposób wyczerpujący zebrał w tym postępowaniu cały materiał dowodowy nie uchybiając zasadom określonym w art. 7, art. 77 § 1 i ocenił go zgodnie z wolą Ustawodawcy wyrażoną w art. 80 k.p.a. W szczególności uzasadnił swoje rozstrzygnięcie według wymagań przewidzianych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Z tej przyczyny należy stwierdzić, iż w obu zaskarżonych decyzjach brak jest istotnych uchybień formalnych, które Urząd poczyniłby w toku postępowania administracyjnego, a które uniemożliwiłyby Sądowi dokonania prawidłowej oceny zarzutów skargi i wypowiedzenia się co do zasadności podjętego rozstrzygnięcia pod względem materialnoprawnym, opartym na normach art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Stanowią one, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności; W świetle argumentów uzasadnienia, Sąd podziela dokonaną ocenę organu, że słowo JEDZENIE oznacza rodzaj towarów do jakich oznaczenie zostało przeznaczone (produkty spożywcze w klasach 29,30 i 31), zaś słowo PRAWDZIWE sugeruje, wskazuje jego jakość czy przydatność. Innymi słowy, całość tego oznaczenia przeznaczonego do oznaczania produktów spożywczych, przekazuje informacje o ich jakości, czy przydatności np. zdrowotnej, smakowej. PRAWDZIWE JEDZENIE, w potocznym rozumieniu tego słowa i zgodnie z intencją skarżącego, o której mowa także w skardze, przekazuje informacje o jedzeniu budzącym pozytywne uczucia, kojarzonym z produktami czystymi ekologicznie, pozbawionymi chemicznych dodatków, konserwantów, sztucznych barwników, bądź sporządzonym w tradycyjny sposób, domowymi metodami, bądź kojarzonym z "domowym" smakiem "prawdziwego jedzenia". Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy w sposób prawidłowy dokonał oceny dostatecznych znamion odróżniających przy uwzględnianiu towarów i usług, do których oznaczenia przeznaczony został zgłoszony do ochrony znak. Ma rację skarżący co do tego, że w orzecznictwie i literaturze przedmiotu podkreśla się znaczenie oddziaływania znaku towarowego na świadomość odbiorców, czy uczestników obrotu gospodarczego i okoliczność ta została uwzględniona przez organ przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy. Wbrew intencji skarżącego i jego argumentom, Sąd podziela pogląd Urzędu Patentowego, że "jedzenie" określone jako "prawdziwe" nie oznacza niczego abstrakcyjnego, czy fantazyjnego. Wprost przeciwnie, "prawdziwe" odnosi się do jego jakości, dobrego smaku, czyli wskazuje na cechę towaru, przekazuje zatem informację o nim (zachęcającą do nabycia). Nie jest nawet oznaczeniem sugerującym, lecz bezpośrednio wskazującym na cechy towaru, jako jedyną i bezpośrednio przekazaną informację o charakterze opisowym. Dodać należy, że także w literaturze za nie mające cech dystynktywnych uznawane są znaki składające się z elementów służących w obrocie do wskazania ilości, jakości, przeznaczenia towaru (także: Wiszniewska Irena Przegląd Prawa Handlowego 2001/12/1 artykuł nr publik. 32372 Znaki towarowe w prawie własności przemysłowej). Podkreślić należy, że pierwszoplanową funkcją znaku towarowego jest funkcja oznaczenia pochodzenia towaru (usługi), czyli funkcja odróżniania. Znak wskazuje, że towar nim opatrzony pochodzi z przedsiębiorstwa osoby używającej tego znaku albo z innych przedsiębiorstw związanych z nim organizacyjnie, gospodarczo lub prawnie w sposób, który ma wpływ na powstanie lub zbyt towarów ze znakiem. Wobec tego zaś, że używanie znaku (sprzedaż towarów, usług ze znakiem, reklama) wywołuje u osób mających z nim styczność wyobrażenia dotyczące jakości towarów – znak towarowy pełni ponadto funkcję jakościową. Wreszcie, w tych wszystkich przypadkach, w których znak został utrwalony (w pozytywny sposób) w świadomości nabywcy towarów i zwraca uwagę na każdy towar, usługę nim opatrzoną – znak pełni funkcję reklamową. Sąd podziela pogląd, ze w obrocie gospodarczym zgłoszony znak PRAWDZIWE JEDZENIE, będzie odbierany przez przeciętnego odbiorcę jako oznaczenie informacyjne, bez związku z konkretną firmą, a tym samym nie będzie realizowało funkcji, jaką powinien spełniać znak towarowy. Potencjalni nabywcy nie będą mogli na jego podstawie wskazać pochodzenia towarów. Podkreślić należy, że Ustawodawca jednoznacznie określił w treści art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., że nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Także wykładnia celowościowa tego przepisu stanowi, że ma on zapobiec sytuacjom, by znak, do którego z mocy rejestracji płynie wyłączność używania, nie mógł pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze. Udzielenie prawa ochronnego na informację w charakterze znaku towarowego o jakości produktów spożywczych, jego walorach smakowych, czy jakościowych płynących poprzez słowo "prawdziwe", prowadziłoby do zagwarantowania monopolu, czyli przyznania wyłączności używania jej przez jeden podmiot gospodarczy. Innymi słowy, Urząd prawidłowo ocenił, że zgłoszony znak przekazuje informację o pochodzeniu towaru dla którego oznaczenia został zgłoszony, a nie o nim samym i mógłby pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o ich towarze. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 p.p.s.a

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło