VI SA/Wa 2430/10
WyrokWSA w Warszawie2011-02-18
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Jolanta Królikowska-Przewłoka, Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę wykonującego przewóz okazjonalny osób za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym jest zgodne z prawem, w szczególności czy protokół kontroli może stanowić podstawę wszczęcia postępowania administracyjnego i nałożenia kary?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna nałożona na skarżącą spółkę za naruszenie zakazów wynikających z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym jest prawidłowa. Protokół kontroli może stanowić podstawę wszczęcia postępowania administracyjnego i nałożenia kary, a zgromadzony materiał dowodowy wystarcza do ustalenia naruszeń. Ponadto przepisy art. 18 ust. 5 u.t.d. są zgodne z Konstytucją RP, a organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy prawa materialnego i procesowego.Stan faktyczny
W lutym 2010 r. funkcjonariusze Policji zatrzymali pojazd należący do skarżącej spółki, wyposażony w urządzenie pomiarowo-liczące (taksometr) współpracujące z kasą fiskalną oraz oznakowany banerami reklamowymi i numerem telefonu. W toku kontroli sporządzono protokół i dokumentację fotograficzną. Skarżąca spółka została ukarana karą pieniężną 15 000 zł za naruszenie zakazów umieszczania taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy oraz urządzeń technicznych na dachu pojazdu. Spółka kwestionowała te ustalenia i zarzucała naruszenia prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lutego 2011 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] września 2010 r. Komendant [...] Policji (dalej jako organ drugiej instancji) utrzymał w całości w mocy decyzję Komendanta Rejonowego Policji [...] (dalej jako organ pierwszej instancji) z [...] lipca 2010 r., którą nałożono na A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej jako skarżąca spółka) karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Dnia [...] lutego 2010 r. funkcjonariusze Policji zatrzymali i poddali kontroli samochód marki M. o nr rej. [...]. Z kontroli tej został sporządzony protokół, z którego wynikało, iż:
1. w kontrolowanym pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo-liczące, będące taksometrem współpracującym z kasą fiskalną;
2. na dachu tego pojazdu znajdowały się trzy urządzenia techniczne:
1. baner reklamowy z dwustronną, podświetlaną reklamą z napisem "[...]";
2. dwa podświetlane banery reklamowe z napisami "E. przewóz osób [...][...][...]";
3. na karoserii kontrolowanego pojazdu umieszczone były oznaczenia "E. przewóz osób [...][...][...]";
4. kierujący do kontroli okazał m.in.: wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej dla skarżącej spółki, zaświadczenie wydane przez skarżącą spółkę o spełnieniu przez kontrolowanego wszystkich wymagań określonych w art. 39a ust. 1 pkt 1-5 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., nr 125, poz. 874 ze zm.) zwana dalej u.t.d. oraz raport fiskalny dobowy wystawiony przez skarżącą spółkę.
W dniu kontroli sporządzono także dokumentację fotograficzną pojazdu i okazanych do kontroli dokumentów oraz przesłuchano kierowcę w charakterze świadka. Zeznał on, że:
1. prowadzi własną działalność gospodarczą i na podstawie umowy o współpracy wykonuje na rzecz skarżącej spółki przewóz osób;
2. zlecania na przewóz osób otrzymuje drogą radiową z centrali E. Taxi;
3. kontrolowany pojazd należy do skarżącej spółki;
4. z skarżąca spółką za przewozy osób rozlicza się na podstawie wystawionych z kasy fiskalnej paragonów;
5. kasa fiskalna podłączona do urządzenia przeliczającego – taksometru, należy do skarżącej spółki;
6. na urządzeniu przeliczającym widnieje taryfa jaka należy się za kilometr oraz kwota za przejechane kilometry, która jest również wskazywana przez kasę fiskalną.
Odnosząc się do wyglądu skontrolowanego pojazdu kierowca potwierdził zapisane w protokole fakty. Podał nadto, że dzwoniąc pod nr telefonu widniejący na pojeździe zgłasza się E. Taxi. Na potwierdzenie tego kontrolujący funkcjonariusz Policji wykonał telefon po widniejący na pojeździe nr telefonu, w wyniku czego uzyskał połączenie z centralą, przyjmująca zgłoszenia na przewóz osób firmy E. (vide notatka służbowa).
W oparciu o powyższe ustalenia organ pierwszej instancji wszczął wobec skarżącej spółki postępowanie administracyjne. W jego toku skarżąca spółka złożyła pismo procesowe, w którym zaprzeczyła wszystkim stwierdzonym naruszeniom, zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego oraz wniosła o przeprowadzenie dowodów z:
1. przesłuchania w charakterze świadka pasażerów, na okoliczność czy rzeczywiście w momencie kontroli wykonywany był zarobkowy przewóz osób;
2. przesłuchania w charakterze świadka kierowcy, na okoliczność czy:
a. w momencie kontroli wykonywany był przewóz pasażerów,
b. kontrolujący zażądał wydania paragonu fiskalnego lub raportu dobowego z kasy fiskalnej i czy podał podstawę prawną takiego żądania,
c. został pouczony o możliwości odmowy podpisania protokołu z kontroli,
d. kontrola zakończyła się nałożeniem kary pieniężnej;
3. opinii biegłego na okoliczność czy urządzenie zamontowane na dachu pojazdu było lampą lub urządzeniem technicznym oraz czy zamontowane w pojeździe urządzenie przeliczające było taksometrem;
4. zaświadczenia właściwego operatora telekomunikacyjnego na okoliczność czy skarżąca spółka jest abonentem nr telefonu znajdującego się na skontrolowanym pojeździe;
5. zaświadczenia o wpisie do właściwego rejestru na okoliczność stwierdzenia, czy oznaczenia znajdujące się na pojeździe odpowiadały nazwie firmy skarżącej spółki.
Organ pierwszej instancji [...] maja 2010 r. postanowił nie uwzględnić powyższych wniosków dowodowych. Nakładając zaś na skarżącą spółkę karę pieniężną w kwocie 15.000 złotych uznał, że w dniu kontroli naruszono art. 18 ust. 5 lit. a-c u.t.d. Podał, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynikało bezspornie, że przewóz wykonywany przez skarżącą spółkę w dniu kontroli był z naruszeniem zakazów: umieszczania i używania w pojeździe taksometr (kara 5.000 złotych); umieszczania na pojeździe oznaczenia z nazwa lub nr telefonu przedsiębiorcy (kara 5.000 złotych) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000 złotych).
W odwołaniu skarżąca spółka wnosząc o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji zarzuciła, że została ona wydana z naruszeniem m.in. przepisów: art. 75 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 87 ust. 1 w zw. z art. 73 u.t.d., a także art. 18 ust. 5, art. 92 ust. 1 i ust. 4 w zw. z art. 93 u.t.d. Jej zdaniem w toku postępowania materiał dowodowy nie został wyczerpująco zgromadzony, bowiem nie wskazywał on, że w dniu kontroli świadczyła ona usługę przewozu osób z naruszeniem art. 18 ust. 5 u.t.d. Zarzuciła, że zabezpieczenie paragonu fiskalnego nastąpiło z naruszeniem art. 87 ust. 1 w zw. z art. 73 u.t.d. Wskazała, że urządzenie zamontowane w pojeździe było drogomierzem, a nie taksometrem. Za bezzasadne uznała także zarzuty naruszenia przez nią zakazów umieszczania na pojeździe oznaczeń i nr telefonu przedsiębiorcy, a na dachu urządzeń technicznych. Podała, że nr telefonu nie należy do niej, ale do innego przedsiębiorcy, a co do zamontowanych na dachu banerów stwierdziła, że w żadnym razie nie mogą one zostać uznane za urządzenia techniczne w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d.
Organ drugiej instancji utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji uznał, że materiał dowodowy w sprawie został zgromadzony w sposób należyty i wystarczający dla potwierdzenia, iż to skarżąca spółka była stroną postępowania i to na nią winna zostać nałożona kara pieniężna za stwierdzone naruszenia. Organ odwoławczy podał, że w sprawie było niesporne i wynikało to z akt, że w kontrolowanym pojeździe - nie będącym taksówką osobową, zamontowane było urządzenie przeliczające tożsame z taksometrem. Urządzenie to bowiem pokazywało jak taksometr kwotę pieniężną, a nie jak drogomierz tylko drogę przebytą przez pojazd. W ocenie organu na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowały się urządzenia – podświetlane banery reklamowe, co naruszało przepis art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. Organ wskazał także, że bezsprzecznie na pojeździe umieszczono oznaczenia z nazwą i nr telefonu skarżącej spółki, co skutkowało naruszeniem art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d.
Na powyższą decyzję skarżąca spółka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której zarzuciła naruszenie przepisów:
1. art. 75 oraz art. 89 ust. 5 u.t.d. albowiem karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym nałożono decyzją administracyjną, którą wydano na podstawie protokołu sporządzonego podczas kontroli, zaś art. 75 u.t.d. zawiera zamknięty katalog postępowań, które mogą być wszczynane na podstawie wyników kontroli i nie daje możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego za naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a-c u.t.d., na podstawie protokołu kontroli. Ponadto w art. 89 ust. 5 u.t.d. ustawodawca nie zawarł umocowania ustawowego do określania w drodze rozporządzenia prawa organu administracyjnego do wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, wykraczającego poza katalog określony w art. 75 u.t.d. oraz nie zawarł umocowania do wszczęcia postępowania administracyjnego oraz nałożenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, na podstawie protokołów kontroli;
2. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. oraz art. 138 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, wobec braku ustalenia przez ten organ przesłanki przewozu okazjonalnego osób, przesłanki wykonywania tego przewozu w krajowym transporcie drogowym, przesłanki umieszczenia i używania w pojeździe taksometru oraz przesłanki umieszczenia na pojeździe lampy lub urządzenia technicznego, podczas gdy są to podstawowe przesłanki przemawiające za odpowiedzialnością skarżącej spółki za naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a - c u.t.d.;
3. art. 75 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w zw. z art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 u.t.d., poprzez ustalenie rodzaju usługi, wyłącznie na podstawie zeznań świadka - kierowcy skontrolowanego pojazdu. Zdaniem strony, powyższy dowód przeprowadzono z naruszeniem art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 u.t.d., gdyż kontrolowany kierowca w toku kontroli drogowej reprezentował faktycznie skarżącą spółkę (udostępniał w toku kontroli dokumenty oraz pojazd, wnosił uwagi do protokołu, udzielał wyjaśnień w jej imieniu, podpisywał protokół) i jego czynności - jako podejmowane w jej imieniu, były dla niej wiążące, zatem winien on zostać przesłuchany w charakterze strony po przeprowadzeniu wszystkich dostępnych dowodów, a nie w charakterze świadka w toku kontroli, ewentualnie winien zostać przesłuchany w charakterze świadka w toku postępowania administracyjnego. W konsekwencji dowód z przesłuchania kierowcy dopuszczono, jako dowód sprzeczny z art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 u.t.d., z mającym wpływ na wynik postępowania art. 75 § 1 zd. pierwsze k.p.a. w zw. z art. 6 k.p.a.;
4. art. 142 k.p.a., art. 140 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. i art. 78 § 2 i art.. 80 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy poprzez pominięcie i nie rozpatrzenie zarzutu odwołania (art. 142 k.p.a.), co do oddalenia przez organ pierwszej instancji wniosków dowodowych złożonych w toku postępowania;
5. art. 138 § 1 ust. 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji podczas, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem art. 78 § 1 i § 2 oraz art. 80 k.p.a., gdyż z całokształtu materiału dowodowego nie wynikał rodzaj wykonywanej usługi oraz okoliczność wykonywania przewozu okazjonalnego osób, a także poprzez oddalenie wniosków dowodowych strony podczas, gdy organ nie ustalił okoliczności istotnych w sprawie;
6. art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, że w pojeździe był umieszczony lub używany taksometr;
7. art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. przez niezasadne przyjęcie, że na pojeździe umieszczono oznaczenia identyfikujące skarżącą spółkę oraz jej numer telefonu, podczas gdy na pojeździe nie umieszczono oznaczeń będących jej nazwą lub numerem telefonu;
8. art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, iż na dachu pojazdu była zamontowana podświetlana lampa, co spowodowało błędne ustalenie stanu faktycznego przez organy obu instancji w tym zakresie;
9. art. 4 ust 11 u.t.d. poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie a w konsekwencji poprzez przyjęcie, iż w chwili kontroli wykonywano przewóz okazjonalny w ramach krajowego transportu drogowego, podczas gdy z akt sprawy nie wynika aby wykonany był przewóz jakiejkolwiek osoby, tym samym organy administracji nie ustaliły na czym polegała usługa wykonana przez skarżącą spółkę;
10. art. 20, art. 22 w zw. z art. 31 ust 3 oraz art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 18 ust. 5 u.t.d., podczas gdy powyższy przepis jest sprzeczny z przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2002 r., nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej cytowana jako p.p.s.a. podając, że przed Trybunałem Konstytucyjnym RP toczy się postępowanie, którego przedmiotem jest stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. W uzasadnieniu skarżąca spółka powtórzyła argumentację zawartą w odwołaniu i podała, że jej zdaniem z dowodów zgromadzonych w sprawie nie wynikała okoliczność wykonywania przez nią w dniu kontroli przewozu okazjonalnego osób (art. 4 ust. 11 u.t.d.), bądź krajowego transportu drogowego (art. 4 ust. 4 i ust. 1 u.t.d.), co w konsekwencji wykluczało jej odpowiedzialność za naruszenie przepisu ustawy o transporcie drogowym. Podała, że art. 75 u.t.d. zawiera zamknięty katalog postępowań, które mogą być wszczynane na podstawie wyników kontroli i nie daje on możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego za naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a - c u.t.d., na podstawie protokołu kontroli. Podkreśliła, że w kontrolowanym pojeździe zamontowany – umieszczony był drogomierz, a nie taksometr, a dla zastosowania art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. koniecznym jest żeby był zamontowany i używany taksometr, a nie drogomierz. Także nie zgodziła się z ustaleniem, że zamontowane na dachu pojazdu urządzenie, było lampą lub innym urządzeniem technicznym, określonym w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. Raz jeszcze podkreśliła, że na pojeździe nie był umieszczony jej nr telefonu i oznaczenie jej firmy, ale innego przedsiębiorcy.
W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wnosił o oddalenie skargi, przywołując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Uznał nadto, że w niniejszym przypadku nie nastąpiło naruszenie wskazanych w skardze przepisów prawa procesowego i materialnego. Stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo i w sposób niepozostawiający wątpliwości, następnie w oparciu o odpowiednie przepisy wymierzono prawidłową karę pieniężną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd administracyjny bada legalność zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Dokonując na powyższej podstawie oceny skargi wniesionej przez skarżącą spółkę Sąd doszedł do przekonania, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw.
W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że Sąd nie znalazł uzasadnionych podstaw do uwzględnienia wniosku o zawieszenie postępowania sądowego. Zgodnie z art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przez Trybunałem Konstytucyjnym. Jest to podstawa fakultatywnego postępowania, a o jego zawieszeniu decydują względy celowościowe. Zdaniem Sądu zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego jest niecelowe, gdyż skarżąca spółka posiada instrumenty prawne umożliwiające eliminację rozstrzygnięcia wydanego w oparciu o niezgodne z Konstytucją RP przepisy (np. wniosek o wznowienie postępowania). Sąd nie powziął też wątpliwości, co do zgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP, co zostanie wykazane w dalszej części uzasadnienia.
Przechodząc do merytorycznej oceny skargi Sąd zważył, co następuje:
Zaskarżona decyzja, utrzymująca w mocy decyzję organu pierwszej instancji nie narusza zarówno przepisów prawa materialnego wskazanych w ustawie o transporcie drogowym, w szczególności art. 18 ust. 5 u.t.d., jak również przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności: art. 6-8 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a., art. 77 § 1, art. 78 k.p.a., art. 138 § 1 i 2 k.p.a.; art. 140 i art. 142 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy.
Sąd nie podzielił poglądu skarżącej spółki o naruszeniu przez organ administracji art. 4 pkt 11 u.t.d. Zdaniem wnoszącej skargę w momencie kontroli nie był wykonywany żaden przewóz, gdyż w pojeździe nie było pasażera więc nie można było uznać, że zostały naruszone przepisy ustawy o transporcie drogowym. Należy zauważyć, że kontrolowany pojazd był konstrukcyjnie przystosowany wyłącznie do przewozów osobowych, a na jego dachu znajdowało się urządzenie podobne jakim posługują się taksówki, nadto w pojeździe tym zamontowana była kasa fiskalna podłączona do taksometru. Kierujący pojazdem nie wykazał by był w czasie kontroli na urlopie, lub by znajdował się na drodze w celach prywatnych. Natomiast w swoich zeznaniach podał, że wykonywał skontrolowanym pojazdem (należącym do skarżącej spółki) usługi przewozu osób na rzecz skarżącej spółki. Dowodem na potwierdzenie tych faktów są zeznania kierowcy oraz paragon fiskalny.
W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d. transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust.1 u.t.d. wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji.
Licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d. wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką; udzielana jest ona przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto st. Warszawę - związek komunalny ( art. 6 ust. 4 u.t.d.).
Według ustaleń organów dokonanych w niniejszym postępowaniu skarżąca spółka posiadała licencję uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem zgodnie z art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d. powinien legitymować się podczas kontroli kierujący pojazdem, który wykonywał przewóz na rzecz skarżącej spółki (vide protokół kontroli – kierowca okazał wypis z takiej licencji).
Licencja skarżącej spółki niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. oznaczonych dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była, bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej". Skarżąca spółka na żadnym etapie postępowania nie kwestionowała powyższych ustaleń.
Ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 u.t.d., iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania, której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką", co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a – c, zgodnie, z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a. umieszczania i używania w pojeździe taksometru;
b. umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy;
c. umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Dokonując nowelizacji powołanych przepisów w lipcu 2005 r. ustawodawca kierował się potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony działających na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d.; szło tu wyraźnie o ochronę przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d.
Na gruncie powołanych powyżej przepisów zarówno umieszczenie na dachu skontrolowanego pojazdu banerów - urządzeń technicznych, jak i sposób oznaczania tego pojazdu, a także fakt montażu i używania w nim taksometru, należą ewidentnie do cech charakterystycznych dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką. W ocenie Sądu konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką.
Jak już wskazano na dachu pojazdu zamontowane zostały urządzenia techniczne - banery zawierające nazwę i telefon przedsiębiorcy. Dodatkowo pojazd został opatrzony naklejonymi na nadwoziu informacjami z numerem telefonu tym samym, co na banerze. Te ustalenia znajdują potwierdzenie w treści protokołu kontroli, dokumentacji fotograficznej oraz notatce służbowej sporządzonej z czynności zamówienia usługi przewozu pod numerem uwidocznionym na pojeździe.
Podkreślenia wymaga, iż posługiwanie się przedmiotowym numerem telefonu nie musiało oznaczać, że rejestracja jego winna była być dokonana na rzecz podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne z naruszeniem ustawowych zakazów – tj. na rzecz skarżącej spółki. Wystarczyło, że numer ten pozwalał na pozyskiwanie klientów przez podmiot wykonujący przewóz okazjonalny. Należy przy tym podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego, określonego w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie na pojeździe umieszczona jest albo nazwa albo adres albo numer telefonu przedsiębiorcy.
W odniesieniu do zarzutu skargi dotyczącego nieprzeprowadzenia przez organ postępowania wyjaśniającego w przedmiocie ustalenia, czy umieszczony na pojeździe numer telefonu należał do niej, Sąd uznał, iż nie ulega wątpliwości, że skarżąca spółka wykonując przewóz okazjonalny, dopuściła się naruszenia przepisu art. 18 ust. 5 lit b u.t.d. Jak już ustalono pojazd posiadał na obu bokach i na pokrywie silnika oznakowanie "E. przewóz osób" z nr telefonu "[...][...][...]". Z akt sprawy bezsprzecznie wynika, iż firma, pod którą niegdyś działa skarżąca spółka brzmiała "E. – V.", a aktualna jej firma jest kontynuacją poprzedniego bytu prawnego (vide pełny odpis z KRS). Tym samym zarzut o braku przesłanki z art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. nie jest trafny, a nałożona przez organ administracji kara pieniężna za naruszenie tego przepisu była uzasadniona.
Umieszczenie na dachu pojazdu przez skarżącą spółkę banera, spełniało kryteria zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. Zgodnie z tym przepisem, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Nie muszą być to urządzenia koniecznie podłączone do instalacji elektrycznej i podświetlane. Należy zauważyć, że wprowadzenie powyższego zakazu było niewątpliwie podyktowane potrzebą zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, a także pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do rodzaju przewozu, w rozumieniu przewozu okazjonalnego na podstawie licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób lub licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie powinno bowiem budzić wątpliwości, że jedną z charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, zwanego potocznie "szopką". Takim urządzeniem był ów baner imitującej urządzenie instalowane na dachu taksówki. Natomiast celem zakazów wprowadzonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. jest uniemożliwienie przedsiębiorcom wykonującym przewozy okazjonalne osób, wykonywanie transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki posiadającym akcesoria (urządzenia) mogące być zainstalowane jedynie w taksówce. Z tych względów, wobec naruszenia zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d., organ administracji miał uzasadnioną podstawę do zastosowania sankcji określonej w zaskarżonej decyzji.
Sąd nie uznał także zarzutu skargi, o braku przesłanek do skategoryzowania urządzenia umieszczonego w kontrolowanym pojeździe jako taksometru, za niezasadny. Do urządzenia tego była podłączona kasa fiskalna, co umożliwiało dokonywanie wydruków paragonów fiskalnych dla pasażerów. Ustalenia organów Policji w tym zakresie są jednoznaczne, stąd twierdzenie skarżącej spółki o tym, że przedmiotowe urządzenie nie było taksometrem, a drogomierzem nie znajduje uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym. Zainstalowanie takiego urządzenia spełniało przesłankę z art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. Urządzenie to było nie tylko zainstalowane, ale również używane przez kierowcę, dowodem czego są zeznania kierowcy oraz zabezpieczony w toku kontroli paragon fiskalny. W związku z tym nałożenie kary pieniężnej w tym zakresie było również zasadne.
W ocenie Sądu, organy Policji obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) oraz dokonały oceny zebranych dowodów zgodnie z wymaganiami art. 80 k.p.a., uzasadniając swoje rozstrzygnięcia z zachowaniem zasad określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Należy w tym miejscu podkreślić, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawa, a nie jest sprzeczne z prawem. W ocenie Sądu nie było sprzeczne z prawem dopuszczenie dowodu z paragonu fiskalnego oraz z protokołu kontroli. Zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe niewymienione w art. 75 k.p.a., a więc wszelakie, jeżeli tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, mogły one przyczynić się do wykrycia prawdy obiektywnej, dotyczącej naruszenia przez skarżącą spółkę zakazów zawartych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Stąd twierdzenie o nieuzasadnionym przyjęciu jako dowodu w sprawie również protokółu kontroli nie było trafne. Wywodzenie przez skarżącą spółkę na podstawie art. 75 u.t.d. ograniczonego zakresu wykorzystywania wyników kontroli zawartych w protokóle kontroli jedynie do wskazanych w tym przepisie postępowań, nie było trafne. Zauważenia bowiem wymaga, że zgodnie z art. 74 u.t.d. z przeprowadzonych czynności kontrolnych (art. 73 u.t.d.) inspektor sporządza protokół, który powinien odpowiadać wymaganiom wskazanym przez przepisy Działu II Rozdziału 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Protokół ten określa ustalenia dokonane w toku kontroli, na podstawie których organ administracji może stwierdzić czy doszło do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, na przykład art. 18 u.t.d. W takiej sytuacji dochodzi do zastosowania art. 92 u.t.d. i w konsekwencji do wydania decyzji nakładającej karę pieniężną. Przyjęcie zaś za uzasadnioną tezę skarżącej spółki, że wyniki kontroli mogą być wykorzystane jedynie do postępowań wskazanych w art. 75 u.t.d., prowadziłoby do wniosku, iż większość przepisów ustawy o transporcie drogowym nie miałaby zastosowania.
W tych warunkach Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło