VI SA/Wa 2441/10
WyrokWSA w Warszawie2011-03-04
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Andrzej Czarnecki, Waldemar Śledzik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za umieszczenie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych w przewozie okazjonalnym osób jest zgodne z prawem, w szczególności czy Inspekcja Transportu Drogowego miała kompetencje do kontroli pojazdu na drodze wewnętrznej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy ustawy o transporcie drogowym, w tym art. 18 ust. 5 lit. c), zakazujące umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych w przewozach okazjonalnych. Inspekcja Transportu Drogowego miała kompetencje do kontroli pojazdu również na drodze wewnętrznej, a zastosowana wykładnia pojęcia urządzenia technicznego była prawidłowa i celowościowa. Skarga została oddalona.Stan faktyczny
W dniu kwietnia 2010 r. w Warszawie przeprowadzono kontrolę drogową pojazdu wykorzystywanego do przewozów okazjonalnych, którym kierował A. R. Stwierdzono umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, co naruszało zakaz określony w ustawie o transporcie drogowym. Na skarżącego przedsiębiorcę nałożono karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za naruszenie tego zakazu. Skarżący kwestionował m.in. kompetencje Inspekcji Transportu Drogowego do kontroli na drodze wewnętrznej oraz kwalifikację urządzenia jako technicznego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Waldemar Śledzik Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 marca 2011 r. sprawy ze skargi M. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2010 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej: k.p.a.) i art. 18 ust. 5 lit. c), art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, ze zm.) w zw. z lp. 2.9 pkt 3 załącznika do tej ustawy, po rozpatrzeniu odwołania skarżącego M. A. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2010 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000 złotych z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych - utrzymał w/w decyzję organu I instancji z dnia [...] sierpnia 2010 r. w całości w mocy.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym:
W dniu [...] kwietnia 2010 r. w W., przeprowadzono kontrolę drogową pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował A. R. Zatrzymany pojazd znajdował się na terenie [...]. Nad dachem pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne z napisem "[...]" oraz "[...]", które przymocowano do górnej krawędzi przedniej szyby (ale w taki sposób by w całości znajdowało się nad dachem), co zeznał przesłuchany w charakterze świadka sierż. szt. M. G. z K. [...]. Kontrolowany kierowca okazał prawo jazdy, wydruk z kasy fiskalnej zarejestrowanej na skarżącego przedsiębiorcę M. A. z adresem S., ul. [...], wypis z licencji nr [...] udzielonej skarżącemu M. A. z adresem W., ul. [...], z uwagi na rozbieżności pomiędzy danymi osobowymi umieszczonymi w ww. dokumentach kontrolerzy Inspekcji Transportu Drogowego stwierdzili wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji. Ustalono jednakże w toku postępowania administracyjnego, że kontrolowany pojazd został zgłoszony do udzielonej skarżącemu licencji.
Z przeprowadzonej kontroli wykonano dokumentację fotograficzną. Przebieg i wyniki kontroli utrwalono protokołem nr [...] (k. 15-17 akt administracyjnych).
W toku wszczętego w następstwie kontroli postępowania administracyjnego, uzyskano materiał fotograficzny z monitoringu przemysłowego przy [...], potwierdzający wcześniejsze zeznania funkcjonariusza Policji (vide: k. 33-38 akt administracyjnych).
W wyniku rozpatrzenia sprawy [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego – powołując się na przepisy art. 18 ust. 5 lit. c), art. 92 ust. 1 i ust. 4, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z lp. 2.9 pkt 3 załącznika do tej ustawy – decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r., nr [...], nałożył na skarżącego przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W uzasadnieniu decyzji, ustosunkowując się do argumentów skarżącego podniesionych w trakcie postępowania, organ I instancji wskazał, iż w celu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości i nieścisłości organ przesłuchał w charakterze świadka inspektora przeprowadzającego czynności kontrolne w obecności skarżącego, nadto stwierdził, że powołane opinie rzeczoznawców samochodowych nie są dla organu wiążące i nie mają wpływu na interpretację przepisów ustawy o transporcie drogowym.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji, wniesionym w dniu [...] września 2010 r., skarżący, zarzucając organowi naruszenie przepisów prawa - podniósł, że sporna kontrola drogowa miała miejsce na drodze wewnętrznej, natomiast Inspekcja Transportu Drogowego uprawniona jest jedynie do kontroli pojazdów na drogach publicznych. W konsekwencji skarżący, wnosząc o uchylenie w/w decyzji - zarzucił, iż nałożenie kary pieniężnej nastąpiło z ewidentnym naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym, ustawy o drogach publicznych i ustawy – Prawo o ruchu drogowym.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 18 ust. 5 lit. c), art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z lp. 2.9 pkt 3 załącznika do tej ustawy - decyzją z dnia [...] września 2010 r., nr [...], utrzymał w mocy w/w decyzję organu I instancji z dnia [...] sierpnia 2010 r.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy, po analizie przepisów mających zastosowanie w sprawie, tj. art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 5 lit. c), art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 2.9 pkt 3 załącznika do ww. ustawy, a także materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie - uznał, iż argumenty strony skarżącej podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie. Odnosząc się do kwestii uznania przez skarżącego, że umieszczone nad dachem urządzenie nie było urządzeniem technicznym, w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, organ odwoławczy stwierdził, że nie jest zasadne utożsamienie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Organ wskazał, że przepisy cyt. ustawy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego. Konieczne jest zatem posłużenie się wykładnią językową a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. W opinii organu odwoławczego, czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu (nad dachem) pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl ww. przepisu, jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c) jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem było zawarcie umowy przewozu. Innymi słowy, zdaniem organu, o zatrzymaniu pojazdu nie może decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z usługi przewozowej. Organ odwoławczy wskazał, że w celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu. Nie ulega wątpliwości, jak stwierdził organ, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego urządzenia. Odnosząc się z kolei do przesłanej przez stronę wraz pismem z dnia [...] maja 2010 r. opinii technicznej, wystawionej przez firmę "[...]" S.A., organ II instancji zauważył, że dotyczy ona innego pojazdu niż ten, który został zatrzymany w chwili kontroli. W opinii tej stwierdzono m.in. "baner mieści się w obrysie pojazdu i widoczny jest tylko z przodu", tymczasem - zdaniem organu - analiza sporządzonej w tej sprawie dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wskazuje, że przedmiotowe urządzenie znajdowało się ponad obrysem dachu i było widoczne również z tyłu pojazdu. Stan faktyczny jest więc – według organu - różny od tego, którego dotyczyła przywołana opinia techniczna. Organ odwoławczy podkreślił również, że "[...]" S.A. nie są uprawnieni do oceny, czy doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Za chybiony organ uznał również podniesiony w odwołaniu zarzut skarżącego, zgodnie z którym Inspekcja Transportu Drogowego nie posiada uprawnień do kontroli pojazdów znajdujących się na parkingu przy lotnisku. Organ odwoławczy stwierdził, iż zgodnie z art. 48 ustawy o transporcie drogowym Inspekcja Transportu Drogowego została powołana do kontroli przestrzegania przepisów w zakresie transportu drogowego. Kontrola drogowa w niniejszej sprawie została przeprowadzona w oparciu o przepisy ustawy o transporcie drogowym, a nie przepisy ustawy o drogach publicznych, czy też przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym, jak bezpodstawnie twierdzi skarżący przedsiębiorca. W oparciu o cytowany przez skarżącego art. 56 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym oraz przepisy ustawy o drogach publicznych kontrolujący inspektorzy nakładają kary pieniężne za np. naruszenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu (po dokonaniu jego zważenia). W omawianej sprawie kontrola opierała się zaś na ustawie o transporcie drogowym, w której próżno szukać ograniczeń co do możliwości kontroli pojazdów na placach przed portami lotniczymi, czy też dworcami kolejowymi.
W piśmie z dnia [...] października 2010 r., skarżący przedsiębiorca, działając za pośrednictwem organu – wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, skarżący zarzucił organowi naruszenie:
I. art. 7 Konstytucji RP - poprzez całkowicie nieuprawnione przyjęcie rozszerzającej wykładni art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, co skutkuje działaniem organu administracji poza granicami prawa,
II art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym - poprzez przyjęcie, iż umieszczenie baneru reklamowanego na przedniej szybie pojazdu jest równoznaczne z umieszczaniem lamp lub innych urządzeń technicznych na dachu pojazdu,
III. art. 6 k.p.a. - poprzez nałożenie kary pieniężnej z powołaniem się na przyczyny nieznajdujące oparcia w konkretnych przepisach prawa,
IV. art. 7 k.p.a. - poprzez brak podjęcia kroków w celu wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa oraz poprzez nieuwzględnienie słusznego interesu strony,
V art. 8 k.p.a. - poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zaufanie obywateli do organów Państwa, spowodowane w tym przypadku brakiem dokładnego zbadania sprawy, w celu zgodnej z prawem oceny stanu faktycznego oraz zastosowania rażąco sprzecznej z literalnym brzmieniem wykładni przepisów przyjętych na podstawie naliczenia kary pieniężnej,
VI. art. 9 k.p.a. - poprzez brak należytego i wyczerpującego poinformowania strony o okolicznościach prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenia praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania oraz brak udzielenia niezbędnych wyjaśnień i wskazówek w tym zakresie,
VII. art. 11 k.p.a. - poprzez istotny dla sprawy brak rzetelnego wyjaśnienia zasadności przesłanek, którymi organ kierował się przy załatwianiu sprawy,
VIII. art. 77 k.p.a. - poprzez brak podjęcia kroków w celu wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sprawie,
IX. art. 80 k.p.a. - poprzez uznanie za udowodnione okoliczności, które nie znajdują oparcia w całokształcie materiału dowodowego,
X. art. 107 § 1 i 3 k.p.a. - poprzez brak zawarcia w treści zaskarżonej decyzji kompletnego i jednoznacznego uzasadnienia prawnego,
XI. art. 108 k.p.a. - poprzez przyjęcie, że w sprawie zachodzą przesłanki do nadania zaskarżonej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności,
XII. art. 50 pkt 3 oraz art. 56 ustawy o transporcie drogowym oraz art. 1 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym - przez dokonanie kontroli z nałożeniem kary pieniężnej na drodze wewnętrznej.
W uzasadnieniu strona skarżąca stwierdziła, że zaskarżona decyzja nie znajduje oparcia w obowiązującym prawie, została wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, nie uwzględnia słuszności interesów strony i jest dla przedsiębiorcy wyjątkowo krzywdząca. Zdaniem skarżącego zakaz wynikający z art. 18 ust. 5 lit c) ustawy o transporcie drogowym nie został w ustalonym stanie faktycznym sprawy w najmniejszym stopniu naruszony, gdyż na dachu pojazdu, który został skontrolowany, nie były umieszczone żadne z takich lamp i urządzeń technicznych. Według strony w/w przepis jest całkowicie jednoznaczny i nie ma podstaw do stosowania jego rozszerzonej interpretacji. Zabrania on umieszczania lamp i podobnych urządzeń na dachu pojazdu, a nie na szybach pojazdu. Skarżący uznał, że jako przedsiębiorca ma prawo reklamować swoją działalność i jeżeli nie narusza przy tym wyraźnie określonych obowiązującym prawem zakazów, to nie może ponosić za takie działanie negatywnych konsekwencji. Z pewnością umieszczenia baneru reklamowego na szybie pojazdu nie można utożsamiać z umieszczeniem lamp i urządzeń technicznych na dachu pojazdu. Skarżący wskazał ponadto, iż Konstytucja RP w art. 20, jak również liczne przepisy rangi ustawowej (m.in. ustawy o swobodzie działalności gospodarczej), gwarantują obywatelom wolność prowadzenia działalności gospodarczej w ramach społecznej gospodarki rynkowej stanowiącej fundament ustroju demokratycznego RP. Skarżący stwierdził, że prawo dopuszcza stosowanie dowolnych oznaczeń przedsiębiorców, jak również reklamowanie swojej działalności. Skoro sposób oznaczenia nie narusza przepisów dotyczących oznakowania pojazdów taksówkowych, zarzut organów administracji jest całkowicie chybiony. W niniejszej sprawie przedsiębiorca uznał, że został w sposób oczywisty i bezpodstawny ukarany za realizację swoich praw. Skarżący przedsiębiorca wskazał, że działalność przewozu osób wykonuje od pięciu lat i pomimo licznych kontroli, nigdy nie zostały stwierdzone żadne naruszenia co do oznakowania pojazdów użytkowanych w jego firmie. Zaznaczył ponadto, iż samochody od pięciu lat znakowane są w ten sam sposób, a przy żadnej dokonanej kontroli przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego nie zostało stwierdzone oznakowanie niezgodne z ustawą o transporcie drogowym. W uzasadnieniach swych decyzji - w ocenie skarżącego - organy administracji obu instancji powołały się na szereg orzeczeń sadów administracyjnych, nie podając jednocześnie ich treści ani dnia publikacji, czym - w ocenie skarżącego - naruszyły art. 107 § 3 k.p.a., który wyraźnie stanowi, iż uzasadnienie prawne powinno w szczególności zawierać wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Wynika stąd jednoznacznie, zdaniem strony, że wskazanie podstawy prawnej nie jest jedynym elementem uzasadnienia prawnego decyzji. Organ powinien wyjaśnić stronie okoliczności prawne mające wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków (art. 9 k.p.a.). Skoro decyduje się on na powołanie orzeczeń sądów administracyjnych w celu poparcia nimi swojego rozstrzygnięcia, które to orzeczenia - zdaniem organu - uzasadniają przyjęcie rozszerzającej interpretacji przepisów ustawy o transporcie drogowym, to winien nie tylko wskazać ich treść oraz miejsce publikacji, ale również udzielić w tym zakresie wyczerpujących wyjaśnień. Tymczasem - zdaniem strony skarżącej - organy administracji rozpoznające sprawę obowiązek ten pominęły. Ponadto skarżący uznał, że powołane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organu I instancji (i zaakceptowane przez organ odwoławczy) orzeczenia sądów administracyjnych nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Skarżący stwierdził również, że organ administracji ocenił materiał dowody całkowicie dowolnie. Zdaniem strony organ przyjął wyjątkowo abstrakcyjne przyczyny uzasadniające nałożenie na przedsiębiorcę kary pieniężnej, mimo że ustawa o transporcie drogowym takich podstaw nie przewiduje. Według skarżącego żaden z warunków udzielonej licencji nie został naruszony, dlatego organ nie mógł wskazać żadnych konkretnie zidentyfikowanych naruszeń. Przedsiębiorca stwierdził, że nie rozumie, jak działania w granicach prawa mogą stanowić przesłankę do nałożenia na niego kary pieniężnej. Zdaniem strony decyzja organów administracji nie zawiera również jakiegokolwiek uzasadnienia dla nadania jej rygoru natychmiastowej wykonalności. Takie działanie prowadzi do naruszenia słusznego interesu strony i pozbawienia jej prawa do dwuinstancyjnego rozpoznania sprawy, bowiem zmierza do wykonania kary jeszcze przed uprawomocnieniem się wydanej decyzji. Skarżący zarzucił jednocześnie, iż kontrole dokonane przez Inspekcję Transportu Drogowego, zgodnie z art. 50 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym, powinny być dokonywane zgodne z ustawą - Prawo o ruchu drogowym; dodatkowo art. 56 ustawy o transporcie drogowym wskazuje, że nakładane kar powinno być zgodne z rzeczoną ustawą i przepisami o drogach publicznych.
Przedsiębiorca podkreślił, iż zgodnie z art. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, przepisy ruchu drogowego dotyczą jedynie dróg publicznych oraz stref zamieszkania, a więc nie mają zastosowania na drodze wewnętrznej (droga dojazdowa do lotniska). Również art. 2 ust. 1 oraz art. 8 ust. 1 ustawy o drogach publicznych precyzuje, jakie drogi zalicza się do dróg publicznych i określa, że place przed dworcami kolejowymi nie są zaliczane do żadnej kategorii dróg publicznych tylko są drogami wewnętrznymi. Podtrzymał zatem ocenę, iż kontrola z nałożeniem kary pieniężnej, która miała miejsce na drodze wewnętrznej, nie była zgodna z ustawą o transporcie drogowym, ustawie o drogach publicznych oraz ustawą prawo o ruchu drogowym. Skarżący stwierdził, że organy administracji zobowiązane są do ustalenia okoliczności faktycznych mających znaczenie prawne dla realizacji interesu indywidualnego, a przede wszystkim - obowiązane są podejmować działania w granicach obowiązującego prawa, na podstawie norm prawnych zdefiniowanych jednoznacznie w przepisach prawa, nie zaś do wydawania wiążących interpretacji przepisów prawa. Tymczasem - zdaniem strony - arbitralne nałożenie kary pieniężnej zaskarżoną decyzją dowodzi postępowania organu z rażącym naruszeniem tych zasad, przyjęcia całkowicie swobodnych i dowolnych reguł interpretacji stwierdzonych faktów, zawsze niekorzystnych dla przedsiębiorcy i nieuwzględniających jego interesów. Stanowi to ewidentne naruszenie art. 7 Konstytucji RP, jest bowiem wyrazem działania organów administracji poza granicami prawa, a poza tym jest naruszeniem innych wskazanych na wstępie przepisów. Przedsiębiorca podniósł także, iż urządzenie umieszczone na przedniej szybie pojazdu nie było ani urządzeniem technicznym, ani też nie było zamontowane na dachu, co wyklucza naruszenia art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Tym bardziej niezrozumiałe jest wobec tego wydanie decyzji nakładającej karę pieniężną, skoro w wykonywaniu działalności przedsiębiorca przestrzega wszystkich przepisów prawa, również dotyczących oznaczenia pojazdów użytkowanych w firmie. W wykonanej na zlecenie przedsiębiorcy opinii technicznej przez certyfikowanego rzeczoznawcę techniczno-motoryzacyjnego [...] S.A jednoznacznie stwierdzono, że linia dachu pojazdu ograniczona jest od przodu krawędzią, z którą styka się szyba czołowa stanowiąca oddzielny element samochodu. W konsekwencji baner reklamowy znajdujący się na szybie samochodu umieszczony jest poza elementem samochodu, którego dotyczy ustawowe ograniczenie przewidziane w art. 18 ust.5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Dlatego przyjęta przez organ I instancji wykładnia jest całkowicie niezrozumiała, bowiem rażąco wykracza poza literalne brzmienie przepisów i w sposób oczywisty prowadzi do naruszenia słusznego interesu strony. Stosowanie wykładni rozszerzającej w tym stanie faktycznym jest niedopuszczalne. W ocenie skarżącego, baner reklamowy umieszczony na przedniej szybie pojazdu nie był urządzeniem technicznym, gdyż warunkiem określenia urządzenia, jako techniczne, wymaga dopływu energii elektrycznej - zgodnie z Prawem ochrony środowiska. Dodatkowo przedsiębiorca wskazał, że otrzymał pismo z Biura Prawnego i Orzecznictwa Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, zawierające szczegółowe wyjaśnienie dotyczące pojęcia urządzenia technicznego, z którego wynika, że jeśli urządzenie może spełniać swoje funkcje bez konieczności zasilania energią elektryczną, to nie jest ono urządzeniem technicznym.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wystarczająca.
Zdaniem Sądu organy administracji obu instancji, powołując się na prawidłowo zebrany w toku postępowania i wyczerpujący materiał dowodowy, zasadnie uznały, że w dniu kontroli skarżący przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) – dalej u.t.d.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2010 r., utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2010 r. o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 5.000 złotych.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 7 Konstytucji RP (poprzez przyjęcie rozszerzającej wykładni art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d.), przepisów prawa materialnego, a to art. 18 ust. 5 lit. c), art. 50 ust. 3, art. 56 u.t.d. oraz art. 1 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym (dokonanie kontroli z nałożeniem kary pieniężnej na drodze wewnętrznej), a także szeregu przepisów postępowania, a w szczególności ogólnych zasad postępowania, wyrażonych w przepisach art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 77, art. 80, art. 107 § 1 i 3 oraz art. 108 k.p.a.
Sąd nie podziela zarzutu skargi dotyczącego naruszenia w niniejszej sprawie art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którym organ władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Organ państwowy może działać zatem tylko na podstawie prawa i w granicach tych kompetencji, które prawo mu przyznaje; kompetencji organu państwowego nie można domniemywać. Skarżący przedsiębiorca podniósł, iż organ wydając zaskarżoną decyzję, dokonał rozszerzającej wykładni art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d, czym wykroczył poza granice prawa.
Nie sposób zgodzić się z takim stanowiskiem, bowiem zgodność ww. artykułu z przepisami Konstytucji RP była już wielokrotnie i przez różne podmioty kwestionowana przed Trybunałem Konstytucyjnym, który – jak dotychczas – nie podzielił tych wątpliwości. Oznacza to m.in., że powołany wyżej przepis nie został uznany za niezgodny z Konstytucją RP. Nadto sądy administracyjne, w tym również Naczelny Sąd Administracyjny, uznają, że funkcjonalno-celowościowa wykładnia art. 18 ust. 5 u.t.d. nie pozostaje w sprzeczności z wykładnią językową tego przepisu.
Sąd nie podziela też zarzutu naruszenia w sprawie przepisu art. 20 Konstytucji RP. Ograniczenia przewidziane w art. 18 ust. 5 u.t.d., nie naruszają konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej ani zasady równości. Z brzmienia art. 22 Konstytucji RP, pozostającego w bezpośrednim związku z art. 20 Konstytucji RP wynika, że "ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny". Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, uszczegóławiającej w tym zakresie przepisy Konstytucji, podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności gospodarczej jest wolne dla każdego na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa. Przedsiębiorcy, na zasadzie równości, mają prawo wyboru formy wykonywania transportu drogowego – taksówką na podstawie licencji, o której mowa w art. 6 ust. 1 u.t.d. lub w formie przewozów okazjonalnych, o których mowa w art. 5 w zw. z art. 4 pkt 11 u.t.d., jednakże z zachowaniem rygorów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d. – o czym niżej.
Zdaniem Sądu, organ odwoławczy nakładając karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych, powołując się na zebrane – i zweryfikowane - w toku postępowania dowody, prawidłowo uznał, że w dniu [...] kwietnia 2010 r. skarżący wykonywał przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 18 ust. 5 lit c) u.t.d.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d., podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Z kolei art. 5 ust. 3 pkt 4 cyt. ustawy stanowi, że przedsiębiorcy udziela się licencji, jeżeli przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy i zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz, spełniają wymagania określone w przepisach ustawy o transporcie drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania wobec kierowców, a także nie byli skazani prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa umyślne wskazane w tym przepisie. Innymi słowy, przedsiębiorca posiadający licencję na wykonywanie transportu drogowego może wykonywać przewozy bądź osobiście bądź poprzez zatrudnionych przez tego przedsiębiorcę kierowców, czy też poprzez inne osoby niezatrudnione wprawdzie przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujące przewozy na rzecz właściciela licencji, o ile oczywiście osoby te spełniają stosowne wymagania, określone w ustawie.
W świetle art. 6 ust. 1 ww. ustawy, wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga licencji, której udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto st. Warszawę - związek komunalny (art. 6 ust. 4 u.t.d.).
Według ustaleń organów administracji dokonanych w niniejszej sprawie, przedmiotowy pojazd został zgłoszony do licencji nr [...], uprawniającej do wykonywania krajowego transportu drogowego osób. Licencja ta niewątpliwie nie spełnia warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, gdyż nie precyzuje ona – zgodnie z tym przepisem — obszaru, na którym przedsiębiorca uprawniony byłby do świadczenia usług transportowych osób. Zatem została prawidłowo uznana przez organy za uprawniającą wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy, jako przewozy osób, które nie stanowią przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Nie odpowiadała bowiem warunkom licencji "taksówkowej".
Z brzmienia art. 5 ust. 1 u.t.d. jednoznacznie wynika, iż podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Żeby ją uzyskać przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 ustawy). W konsekwencji tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji na przewozy okazjonalne w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b tej ustawy, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a - c, zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Sąd uznał za nietrafne zarzuty skargi podważające prawidłowość ustaleń dokonanych przez organ odwoławczy co do umieszczenia na dachu pojazdu urządzenia technicznego. Fakt ten bowiem został ustalony w protokole przesłuchania zatrzymanego kierowcy, jak również funkcjonariusza Policji, a udokumentowany został w toku postępowania administracyjnego (zdjęcia z monitoringu [...] - vide: k. 33-38 akt administracyjnych sprawy).
Treść protokołu kontroli koresponduje ze zgromadzoną w aktach administracyjnych sprawy dokumentacją fotograficzną skontrolowanego pojazdu, tak więc organy miały prawo uznać po stronie skarżącego wykonywanie przewozu okazjonalnego z naruszeniem zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. c). u.t.d.
Zdaniem Sądu uznać należy, iż dokonując w lipcu 2005 r. nowelizacji kwestionowanych przepisów ustawy o transporcie drogowym, ustawodawca kierował się potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów niebędących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony pracujących na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 cyt. ustawy, przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów funkcjonujących bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy.
Celem wprowadzenia omawianych zakazów było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jak taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką.
Wbrew zarzutom skargi, organ dokonał prawidłowej wykładni pojęć występujących w art. 18 ust. 5 lit c) u.t.d. i prawidłowo wskazał, dlaczego zainstalowany na zwieńczeniu szyby skontrolowanego pojazdu przedmiot z napisem "[...]" jest w jego opinii urządzeniem technicznym, o którym mowa w tym przepisie. Organ zastosował przy tym wykładnię celowościowo-funkcjonalną tego terminu, co w ocenie Sądu było zabiegiem prawidłowym.
Na poparcie tej oceny należy przytoczyć pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 8 stycznia 1993 r., sygn. akt III ARN 84/92 (OSNC 1993/10/183), gdzie Sąd ten stwierdził, że wykładnia gramatyczno - słownikowa jest tylko jednym z przyjmowanych powszechnie w rozumowaniu prawniczym sposobów wykładni, a wnioski z niej płynące mogą być również często mylące i prowadzić do merytorycznie błędnych, niezgodnych z rzeczywistymi intencjami ustawodawcy, a w końcu również do niesprawiedliwych i krzywdzących rezultatów. Dlatego też musi być ona uzupełniona wnioskami płynącymi z zastosowania innych rodzajów wykładni, w tym celowościowej, która w odniesieniu do indywidualnych spraw rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych uznawana jest za najodpowiedniejszą i najlepiej prowadzącą do rozszyfrowania intencji i celów ustawodawcy.
Wykładnia celowościowa obejmuje reguły nakazujące uwzględnić w procesie ustalania znaczenia normy jej kontekst społeczny, ekonomiczny i aksjologiczny. Reguły te zakładają, że aksjologia konkretnych systemów prawnych powinna respektować zasady o uniwersalnym zasięgu w postaci powszechnie akceptowanych norm moralnych, zasad sprawiedliwości i słuszności.
Jak wskazano powyżej, art. 18 ust. 5 u.t.d. ma na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, gdy w istocie jest to podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Żeby uniknąć takich pomyłek, na dachu pojazdu (a w ocenie Sądu również na szybie pojazdu lub jakiejkolwiek innej jego części) nie może znajdować się jakiekolwiek rzucające się w oczy oznakowanie - "inne urządzenie techniczne". Jest to inne niż lampa urządzenie służące do identyfikacji pojazdu, jako wykonującego transport drogowy taksówką.
Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego polega na wyraźnym rozróżnieniu oznakowania pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozu. Nie do przyjęcia jest zatem sytuacja, gdy na pojeździe niebędącym taksówką znajduje się urządzenie techniczne w kształcie baneru reklamowego, które w istocie ma służyć przyciągnięciu uwagi potencjalnych klientów, i urządzenie to nie zostanie zakwalifikowane jako naruszające zakaz z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Nie ma przy tym znaczenia, po co urządzenie to zostało zainstalowane. Celem zakazu jest natomiast "ukrócenie" prób identyfikowania pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych z pojazdami wykonującymi przewozy taksówkowe, albowiem tylko te ostatnie są uprawnione do instalacji takich urządzeń. Innymi słowy celem omawianego unormowania jest uniemożliwienie przedsiębiorcom wykonującym przewozy okazjonalne osób, wykonywania transportu drogowego tak, jak taksówką.
Odnosząc się do zarzutów skarżącego dotyczących miejsca kontroli (droga dojazdowa do [...], mająca charakter drogi wewnętrznej), a w związku z tym zarzutami naruszenia art. 50 pkt 3 ( w ocenie Sądu – art. 50 pkt 1 lit c) oraz art. 56 u.t.d., art. 1 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym i art. 2 ust. 1 oraz art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, Sąd zauważa, że przepisy dotyczące dróg stanowią pewien system, którego trzon stanowią ustawy: o drogach publicznych, o ruchu drogowym oraz o transporcie drogowym; przepisy tych ustaw powinny być zatem wewnętrznie skoordynowane i zharmonizowane. Nie można ich więc, jak to czyni skarżący, czytać i analizować odrębnie, w oderwaniu od innych przepisów tego systemu.
Z brzmienia art. 50 pkt 1 lit c) u.t.d. wynika, że do zadań Inspekcji Transportu Drogowego należy przestrzegania przepisów ruchu drogowego w zakresie i na zasadach określonych w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Kompetencje Inspekcji Transportu Drogowego zostały odniesione do rodzajów transportu i przewozu, bez ich ograniczania w zależności od charakteru dróg (publiczne – wewnętrzne), o czym świadczy m.in. art. 1 u.t.d., określający zakres regulacji dokonanej tą ustawą. Z twierdzeniem tym nie pozostaje w sprzeczności art. 56 tej ustawy, z którego wynika, że inspektor Inspekcji Transportu Drogowego ma prawo w szczególności do nakładania i pobierania kar pieniężnych: 1) zgodnie z przepisami ustawy; 2) zgodnie z przepisami o drogach publicznych. Z tego drugiego punktu nie wynika również – co trafne zauważył organ orzekający w sprawie – ograniczenie kompetencji Inspekcji Transportu Drogowego wyłącznie do dróg publicznych, lecz wskazanie, że inspektor ma prawo nakładania i pobierania kar pieniężnych w przypadku naruszeń określonych w ustawie o drogach publicznych, w tym w szczególności związanych z przewozami dokonywanymi tzw. pojazdami nienormatywnym, określonymi w szczególności w art. 13g w zw. z art. 40c ustawy o drogach publicznych. Natomiast wspomniany przepis art. 56 pkt 2 tej ustawy przyznaje kompetencję w tym zakresie organom Inspekcji Transportu Drogowego.
Także przywołane przez skarżącego przepisy ustawy o drogach publicznych, tzn. art. 2 ust. 1 (ustalający kategoryzację dróg ze względu na ich funkcję w sieci drogowej) oraz art. 8 ust. 1 (określający pojęcie dróg wewnętrznych) nie ograniczają w istocie kompetencji organów Inspekcji Transportu Drogowego do dróg publicznych. Natomiast przepisy te, a zwłaszcza art. 8 w związku z art. 40c oraz 13g ustawy o drogach publicznych - wyraźnie ograniczają uprawnienia organów tej Inspekcji do dróg publicznych. Trzeba jednak pamiętać, że dotyczy to wyłącznie wymierzania przez organy Inspekcji Transportu Drogowego kar pieniężnych, w drodze decyzji administracyjnych, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu. Jest to zrozumiałe, gdyż zarządzanie drogami wewnętrznymi należy do zarządcy terenu, na którym jest lokalizowana droga, a w przypadku jego braku – do właściciela tego terenu, którym z założenia nie jest organ publicznej administracji drogowej. Wreszcie, odnosząc się do przywołanego przez skarżącego art. 1 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, w myśl którego powołana ustawa określa zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszania oraz w strefach ruchu, należy również zauważyć, że w tym samym przepisie (art. 1) w pkt 4 ustala się również, że ustawa określa zasady i warunki kontroli ruchu drogowego. W dziale V ustawy, zatytułowanym "Kontrola ruchu drogowego", w rozdziale 1, regulującym "Uprawnienia Policji i innych organów", w art. 129a ust. 1 pkt 1 stwierdza się wprost, że kontrola ruchu drogowego w odniesieniu do kierującego pojazdem, który wykonuje przewóz drogowy w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym należy również do Inspekcji Transportu Drogowego. Powołany przepis nie łączy uprawnień kontrolnych organów Inspekcji Transportu Drogowego z rodzajem drogi, lecz z pojęciem przewozu drogowego w rozumieniu ustawy, a zatem nie wyłącza z zakresu kontroli tych organów dróg wewnętrznych.
Sąd zgadza się również z organem odwoławczym, iż bezzasadny jest zarzut naruszenia w sprawie przepisu art. 108 k.p.a. Przepis ten nie ma bowiem zastosowania w sprawie, gdyż zgodnie z art. 93 ust. 3 u.t.d., decyzji o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów tej ustawy nadaje się (a więc z mocy prawa odpowiedni organ jest zobowiązany nadać) rygor natychmiastowej wykonalności. Jednakże stosownie do ust. 4 powołanego przepisu "Przedsiębiorca krajowy uiszcza nałożoną karę pieniężną w terminie 21 dni od dnia jej wymierzenia; spoczywa na nim obowiązek niezwłocznego przekazania dowodu uiszczenia kary pieniężnej organowi, który ją nałożył".
Sąd podziela również stanowisko organów obu instancji co do niedopuszczenia dowodu z opinii "[...]" S.A., gdyż stan faktyczny przedstawiony w tej opinii był inny, niż stwierdzony w toku kontroli drogowej, a eksperci techniczno – motoryzacyjni skupieni w firmie "[...]" S.A. nie są instytucja powołaną do wydawania wiążących organy Inspekcji Transportu Drogowego interpretacji przepisów prawa.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi dotyczących naruszenia unormowań postępowania administracyjnego, a w szczególności regulujących jego zasady ogólne, Sąd uznał, że zarzuty te są zbyt ogólne i niedookreślone, aby zakwestionować czynności organów podejmowane w toku sprawy, a zmierzające do jej wyjaśnienia. W szczególności Sąd stwierdził, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzając w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.). Z akt administracyjnych nie wynika, żeby skarżącemu przedsiębiorcy w jakikolwiek sposób ograniczano możliwość wyrażania stanowiska w sprawie.
Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu [...] kwietnia 2010 r. przez skarżącego z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, zmierzającego do obejścia prawa, to organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w zw. z l.p. 2.9 pkt 3. załącznika do tej ustawy, nakładając na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych.
Zdaniem Sądu, organy oparły się na materiale prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej, krytycznej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję, Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
Na marginesie rozważań, wydaje się być zasadnym wyjaśnienie skarżącemu, iż kompetencje sądu administracyjnego sprowadzają się do oceny zgodności z prawem procesowym i materialnym rozstrzygnięć wydanych przez organy administracji. Tak więc wniosek zawarty w skardze o umorzenie postępowania administracyjnego nie znajduje żadnego uzasadnienia.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło