VI SA/Wa 2445/17
WyrokWSA w Warszawie2018-02-27
Skład orzekający: Jakub Linkowski, Ewa Frąckiewicz, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wyrażenie "cztery kółka" może zostać zarejestrowane jako słowny znak towarowy dla pojazdów samojezdnych i usług z nimi związanych, jeśli posiada ono charakter opisowy i potoczny?Ratio decidendi
Wyrażenie "cztery kółka", mimo swojego potocznego i czasem żartobliwego charakteru, jest bezpośrednio związane z pojazdami samojezdnymi i ich częściami, a także usługami serwisowymi. W związku z tym, posiada ono charakter opisowy i nie nadaje się do odróżniania towarów i usług jednego przedsiębiorcy od innych. Rejestracja takiego znaku ograniczałaby swobodę gospodarczą innych podmiotów, które powinny mieć możliwość używania tego określenia do opisu swoich produktów. Dlatego też, skarga została oddalona.Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o rejestrację słownego znaku towarowego "cztery kółka" dla pojazdów samojezdnych i usług z nimi związanych. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając znak za opisowy i pozbawiony zdolności odróżniającej. Strona skarżąca wniosła skargę do WSA, argumentując, że określenie ma charakter kolokwialny, żartobliwy i nie jest powszechnie używane w sposób opisowy. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2018 r. sprawy ze skargi G. D. i S. C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny oddala skargę
Urząd Patentowy RP decyzją z [...] września 2017 r. nr [...], na podstawie art. 245 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. (Dz.U. 2013.1410 i 2015.1266] oraz art. 2 ust. 1 ustawy z 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2015.1615) utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] listopada 2016 r., sygn. [...] odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony dnia [...] sierpnia 2015 r. za numerem [...], jako wspólne prawo ochronne na znak towarowy słowny: "[...]" na rzecz: G. D., i S. C.
Do wydania niniejszej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Dnia [...] sierpnia 2015 r. do Urzędu Patentowego RP został zgłoszony za numerem [...] znak towarowy słowny: "[...]" jako wspólne prawo ochronne na rzecz: G. D. i S. C. (zwanych dalej "stroną skarżącą") dla towarów z klasy 12: pojazdy samojezdne i części do nich oraz usług z klasy 37: naprawy, konserwacja, przeglądy pojazdów samojezdnych.
Decyzją z dnia [...] listopada 2016 r. Urząd Patentowy, na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy pwp odmówił udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowe oznaczenie. Organ stwierdził, iż zgodnie z powołanym przepisem, przedmiotowe oznaczenie nie jest zdolne do odróżniania zgłoszonych towarów od towarów tego samego rodzaju należących do innych podmiotów gospodarczych.
Strona skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem organu i wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Według jego oceny wyrażenie: "cztery kółka" ma charakter kolokwialny i nie jest powszechnie używane. Stosowane jest ono co najwyżej do samochodów i to w odpowiednim kontekście. Określenie to ma charakter żartobliwy i łączy się z ironicznym określeniem Małego Fiata (Fiata 126 p). Skarżący podnieśli, że nawiązanie to wynika stąd, iż był to samochód małolitrażowy, który w opinii wielu użytkowników nie spełniał swojej funkcji. Ich zdaniem fraza "cztery kółka" przypomina zwrot "cztery kąty", które odnosi się do niewielkiego mieszkania, a zatem ma ono charakter ironiczny. Kojarzy się ono z powiedzeniem "cyrk na kółkach", którego żartobliwy charakter wynika z zastąpienia określenia "koła", "kółkami". Ponadto wyrażenie stanowiące zgłoszony znak towarowy stanowi niepoważne określenie samochodu, będące nawiązaniem, a nie określeniem technicznym, tym bardziej, że posiadanie przez samochód czterech kół jest oczywiste. Przedmiotowe oznaczenie ma zatem charakter ironicznej oceny. Skarżący argumentowali, iż zgłoszone oznaczenie nie jest wyrażeniem powszechnie używanym, ale powszechnie rozumianym. Wskazuje ono na przeciętny charakter przedmiotu wskazywanego za pośrednictwem tego określenia. Komunikatem niesionym za pomocą tego określenia jest skromna sytuacja finansowa, a nie cechy techniczne auta. Występowanie określenia "cztery kółka" w obrocie handlowym, potwierdza przydatność oznaczenia jako znaku towarowego i jego funkcji reklamowej. Nie wszyscy przedsiębiorcy oferujący samochody muszą stosować to określenie w celu poinformowania odbiorców o swojej działalności. Słowem stosowanym w reklamach jest bowiem: "samochód". Oczywistym jest też fakt, że samochód to pojazd posiadający cztery koła - pojazdy z inną liczbą kół, to motocykle i trójkołowce. Gdyby w języku polskim istniał związek frazeologiczny: "trzy kółka", to, w ocenie strony skarżącej, stopień opisowości zgłoszonego oznaczenia byłby znacznie większy. Nie oznacza to jednak, że zgłoszone wyrażenie nie posiadałoby w ogóle znamion odróżniających, z powodu użycia określenia "kółka". Określenie "cztery kółka" jest "jakby fantazyjne" względem innych pojazdów samojezdnych. W doktrynie oznaczenie określone jako "jakby fantazyjnego" oznacza znaki towarowe, które nie są fantazyjne, ale w odniesieniu do pewnych towarów mają one fantazyjny charakter. Podkreślono potoczny charakter przedmiotowego oznaczenia oraz wskazano, iż w języku potocznym funkcjonują inne zwroty określające samochód, jak "auto", "bryka", "gablota" czy "wóz". Ponadto istnieją inne znaki towarowe, również w pewien sposób odnoszące się do oznaczanej usługi: "KOCHAMY 4 KÓŁKA", "ZIELONE AUTKO".
Zdaniem strony skarżącej, między oznaczeniem, a towarami i usługami nie będzie występował bezpośredni i rzeczywisty związek, wskazywany w orzecznictwie NSA. Zgłaszający stwierdzili, że określenie "kółka" wskazuje na zabawki i z pewnością nikomu nie kojarzy się z nazwą części samochodu. Zaprzeczyli jakoby określenie "cztery kółka" uniemożliwiało innym uczestnikom rynku informowaniu o swoich towarach i usługach. Nie jest konieczne bowiem informowanie klienta o liczbie kół w aucie. Odnośnie niektórych ciężarówek, mających więcej niż cztery koła, używa się określenia trójosiowe. Istnieją proste znaki towarowe do znakowania pojazdów, mogące kojarzyć się z cechami technicznymi, a jednak z powodzeniem funkcjonujące jako oznaczenia odróżniające. Jako przykład wskazali oznaczenie Audi, składające się z czterech obręczy, symbolizujących niegdysiejsze połączenie czterech przedsiębiorstw tworzących dzisiejszy koncern.
Organ po ponownym rozpatrzeniu sprawy, wskazując na brzmienie art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 pwp, utrzymał w mocy decyzję I instancji. Organ uznał, że przyznanie przedsiębiorcy prawa ochronnego na znak towarowy słowny, który nie zawiera określenia czysto fantazyjnego lecz nazwę rodzajową, może w nieuzasadniony sposób ograniczyć prawo innych przedsiębiorców do określania swoich wyrobów takim znakiem. Zdaniem organu, uznanie znaków opisowych za pozbawione zdolności odróżniającej uzasadniają dwa względy. Po pierwsze, znak ma przekazywać informację o pochodzeniu towaru bądź usługi, a nie o nim samym. Po drugie znak, do którego z mocy udzielenia prawa ochronnego płynie wyłączność używania, nie może pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze bądź usługach. Zdaniem organu, celem zbadania możliwych znaczeń danego oznaczenia należy ocenić, czy w normalnym z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców, tj. kierowców pojazdów, oznaczenie to może być używane do opisywania - w sposób bezpośredni lub poprzez powołanie jednej z jego podstawowych właściwości - towaru lub usługi objętych zgłoszeniem. Dlatego też oceny opisowego charakteru oznaczenia można dokonać jedynie, z jednej strony, w stosunku do danych towarów lub usług oraz, z drugiej strony, w odniesieniu do sposobu pojmowania go przez właściwy krąg odbiorców. Ponadto organ podzielił stanowisko sądów administracyjnych i podkreślił, że na sposób postrzegania znaku towarowego przez właściwy krąg odbiorców, w tym przypadku kierowców aut, może wpływać poziom jego uwagi, który może się różnić ze względu na kategorię danych towarów lub usług. Znak towarowy musi służyć do identyfikacji produktu, w związku z którym wnosi się o rejestrację, jako pochodzącego z konkretnego przedsiębiorstwa, a więc znak ma służyć odróżnianiu tego produktu (towaru lub usługi) od produktów (towaru lub usługi) pochodzących z innych przedsiębiorstw.
Organ wyjaśnił, ze przedmiotowe oznaczenie ma charakter słowny i składa się ze słów: "cztery kółka". Liczebnik: "cztery", zgodnie ze swoją funkcją, określa liczbę, ilość, liczebność, wielokrotność lub kolejność rzeczownika, który po nim następuje. Rzeczownik: "kółka" jest natomiast zdrobnieniem od słowa "koła", oznaczającego nazwę figury geometrycznej lub nazwę różnych elementów w kształcie brył obrotowych lub zbliżonym, o rozmaitej budowie i różnym, zależnie od przeznaczenia, ukształtowaniu obrzeży. Terminy te są bardzo często używane w języku potocznym ze względu na oczywiście użyteczny charakter słowa oznaczającego liczbę oraz wieloznaczność pojęcia "koło", jednak, połączenie tych dwóch słów tworzy wyrażenie, które nie budzi żadnych wątpliwości co do ich znaczenia. Określenie "cztery kółka" stanowi zdrobnienie od wyrażenia "cztery koła" i są to określenia mające znaczenie: "(własny) samochód". Również zgodnie z Wielkim Słownikiem Języka Polskiego (wsjp.pl), "cztery kółka", w znaczeniu potocznym, jest synonimem określenia "samochód".
Organ podzielił opinię strony skarżącej co do żartobliwego charakteru zgłoszonego oznaczenia. Jednakże w ocenie organu, nie ma jednak znaczenia dla rozumienia sensu przedmiotowego oznaczenia fakt, iż słowo "koła" zostało zdrobnione do formy: "kółka". Jest to bowiem ten sam rzeczownik, przedstawiony w dwóch formach gramatycznych, który w połączeniu, konkretnie z liczebnikiem: "cztery", stanowi wyrażenie określające czterokołowy pojazd, jakim jest samochód. Zastąpienie określenia "samochód" wyrażeniem "cztery kółka" nie wywoła u przeciętnego odbiorcy skojarzenia z samochodem-zabawką. Przedmiotowe oznaczenie jest już używane na rynku zarówno przez sprzedawców samochodów, warsztaty napraw jak i użytkowników pojazdów. Określenie to jest popularne wśród dorosłych, gdyż utrwaliło się ono jako synonim własnego samochodu osobowego, a nie określenie każdego pojazdu łącznie z ich atrapami. Organ w oparciu o encyklopedia.pwn.pl uznał, że zdrobnienie przedmiotowego znaku towarowego, analogiczne do określenia "cztery kąty", świadczy o pozytywnym stosunku emocjonalnym właściciela do przedmiotu. Ten zabieg marketingowy dokonany z użyciem językowych narzędzi stylistycznych nie zmienia sensu znaczenia wyrażenia, a jedynie tworzy jego kontekst. W ten sposób realizowana jest funkcja reklamowa znaku, co nie oznacza, że oznaczenie posiada zdolność odróżniającą. Używanie zdrobnień jest częstym zabiegiem marketingowym, z uwagi na ich pozytywne zabarwienie. Sam fakt zastosowania ironicznego określenia nie przesądza o jego abstrakcyjnym i odróżniającym charakterze.
Przedmiotowe oznaczenie składa się wyłącznie z opisowego wyrażenia. Nie posiada ono także żadnych elementów dodatkowych, takich jak grafika bądź czcionka o charakterze odróżniającym. Organ ocenił przedmiotowy znak jako niefantazyjny, nieposiadający żadnych elementów odróżniających i kojarzący się bezpośrednio z samochodami, który nie będzie w stanie pełnić funkcji oznaczenia pochodzenia. Tym samym relewantny krąg odbiorców nie będzie go postrzegał jako znak towarowy.
Organ uznał, że przedmiotowe oznaczenie zostało zgłoszone dla zawartych w klasie 12 towarów: pojazdy samojezdne i części do nich oraz zawartych w klasie 37 usług: naprawy, konserwacja, przeglądy pojazdów samojezdnych. W ocenie organu, określenie "cztery kółka", jako synonim samochodu, jest oznaczeniem odnoszącym się wprost do zgłoszonych towarów i usług. Zgłoszony znak towarowy jest alternatywnym, zrozumiałym dla wszystkich odbiorców i sprzedawców, powszechnie używanym określeniem wskazującym na pojazdy. Zgłoszone oznaczenie opisuje więc zgłoszone towary z klasy 12 i wskazuje na przedmiot usług z klasy 37, dotyczących serwisowania aut. Znak ten jest pozbawiony dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do towarów, dla jakich został zarejestrowany i odznacza się wyłącznie opisowym charakterem, skoro informuje nabywcę tych towarów o ich zawartości, a nie o źródle pochodzenia towaru.
Ponadto, art. 129 ust. 2 p.w.p. daje wyraźny priorytet interesowi publicznemu w pozostawieniu pewnych znaków wolnymi. Nawet, jeżeli konkurenci dotychczas nie używali oznaczenia opisowego w celach marketingowych, ale jest możliwość, że kiedyś zaczną, znak taki nie może podlegać rejestracji. Nawet, gdy występują inne sposoby opisania właściwości (cech) danych towarów lub usług, a ten użyty w znaku stanowi jedynie jeden z nich, sama możliwość, że któryś z konkurentów zechce używać właśnie tego sposobu opisu, wyłącza go z rejestracji. Zakaz udzielania praw ochronnych na znaki opisowe wiąże się ściśle z regułą swobody komunikacyjnej w zakresie opisu towarów lub usług na rynku. Reguła ta gwarantuje, że żaden inny podmiot w obrocie nie uzyska monopolu na używanie oznaczeń, które są w nim przydatne dla informowania o cechach towarów lub usług i jako taka stanowi konkretyzację konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej.
Następnie strona skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w której wniosła o uchylenie decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września nr [...], i decyzji z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] Na podstawie art. 200 ppsa wniosła o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz kwoty 34 zł tytułem opłat skarbowych od dokumentów pełnomocnictwa, według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt. 1 i 2 ustawy Prawo własności przemysłowej poprzez ich błędne zastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, iż znak towarowy "[...]" nr [...] nie jest zdolny do odróżnienia zgłoszonych towarów od towarów tego samego rodzaju należących do innych podmiotów gospodarczych, podczas gdy strona skarżąca wykazała charakter odróżniający znaku.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, stwierdzając, że nie zasługuje ona na uwzględnienie i podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że nie narusza ona prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie a zatem skargę należało uznać za niezasadną.
Zaskarżoną decyzją Urząd Patentowy RP utrzymał w mocy swoje poprzednie rozstrzygnięcie z dnia [...] listopada 2016 roku o odmowie udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony dnia [...] sierpnia 2015 roku za numerem [...] jako wspólne prawo ochronne na znak towarowy słowny "[...]" przez G. D. i S. C.
Urząd Patentowy RP jako przeszkodę w udzieleniu prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy wskazał art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 pwp.
W myśl art. 129 ust. 1 pkt 2 pwp nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających.
Natomiast zgodnie z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 pwp z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone, bądź składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
W niniejszej sprawie celem udzielenia prawa ochronnego skarżący zgłosili do organu znak towarowy "[...]" jako wspólne prawo ochronne dla oznaczania towarów z kl. 12: pojazdy samojezdne i części do nich oraz usług z klasy 37: naprawy, konserwacje, przeglądy pojazdów samojezdnych.
Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP zasadnie przyjął, że przedmiotowe oznaczenie nie posiada zdolności odróżniającej względem zgłoszonych towarów i usług przez co nie może pełnić funkcji wskazywania na pochodzenie towaru.
Nie ulega wątpliwości, że przeciętny odbiorca będzie kojarzył słowa "[...]" przede wszystkim z samochodem, a nie z innymi towarami takimi jak zabawki, wózki dziecięce, czy też z pieniędzmi. Również użycie słów "[...]" w zdrobniałej postaci – "kółka" w zamian za "koła" nie przesądza o jakimkolwiek fantazyjnym charakterze tego oznaczenia. Przekazuje ono jako oznaczenie opisowe informację o towarze zaś rolą znaku towarowego jest wskazywanie pochodzenia towaru z oznaczonego przedsiębiorstwa. Poza tym zasada swobodnego dostępu wszystkich przedsiębiorców do oznaczeń służących przekazywaniu informacji w towarach i jego cechach lub właściwościach nie zezwala na ich monopolizację przez jednego tylko uczestnika rynku.
Strona skarżąca zarzuciła organowi nieadekwatne odniesienie się do przytoczonych przykładów, analogicznych do przedmiotowych zgłoszeń znaków towarowych, w których zapadły odmienne rozstrzygnięcia. Zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Organ rozpatruje bowiem każdą sprawę indywidualnie, stąd niezasadne jest przytaczanie innych rozstrzygnięć, które zostały wydane w innym stanie faktycznym.
Reasumując Sąd nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja naruszała prawo materialne, jak i przepisy postępowania, stąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło