VI SA/Wa 2453/21
WyrokWSA w Warszawie2022-03-25
Skład orzekający: Barbara Kołodziejczak-Osetek, Jakub Linkowski, Agnieszka Jendrzejewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo rozpoznał sprzeciw wobec zgłoszenia znaku towarowego, mimo błędu w numerze wcześniejszego znaku towarowego, i czy zachodzi ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo rozpoznał sprzeciw, mimo błędu w numerze wcześniejszego znaku towarowego, ponieważ sposób sformułowania sprzeciwu był wystarczający do identyfikacji znaku. Ponadto, sąd potwierdził, że istniało wysokie ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów, ze względu na identyczność towarów, wysoki stopień podobieństwa znaków (wizualnego, fonetycznego i znaczeniowego) oraz sposób dystrybucji, co uzasadniało uwzględnienie sprzeciwu.Stan faktyczny
Spółka wniosła sprzeciw wobec zgłoszenia znaku towarowego słowno-graficznego, powołując się na wcześniejszy międzynarodowy znak towarowy. Jako podstawę prawną wskazała ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów ze względu na podobieństwo znaków i identyczność towarów. Urząd Patentowy RP, po doprecyzowaniu numeru wcześniejszego znaku, uznał sprzeciw za zasadny, stwierdzając wysoki stopień podobieństwa znaków i ryzyko konfuzji. Zgłaszający znak towarowy wniósł skargę do WSA, domagając się uchylenia decyzji i zarzucając błędy proceduralne oraz wadliwe ustalenie kosztów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Asesor WSA Agnieszka Jendrzejewska (spr.) Protokolant st. ref. Lili Zawadzka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 marca 2022 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2021 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu wobec zgłoszenia znaku towarowego oddala skargę
14 maja 2019 r. spółka "(...)"S.A., V., Szwajcaria wniosła do Urzędu Patentowego RP sprzeciw wobec zgłoszenia znaku towarowego słowno-graficznego [...], zgłoszonego 25 września 2018 r. przez K. K., za numerem "(...)"w zakresie towarów: żywność dla niemowląt (klasa 05 klasyfikacji nicejskiej). Informacja o zgłoszeniu ogłoszona w Biuletynie Urzędu Patentowego nr "(...)"z 18 lutego 2019 r.
Jako podstawę prawną wnosząca sprzeciw wskazała art. 1321 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 1321 ust. 4 ustawy - Prawo własności przemysłowej. Spółka podniosła, że jest właścicielem słownego międzynarodowego znaku towarowego [...] nr "(...)"zarejestrowanego m.in. na terytorium Unii Europejskiej z pierwszeństwem od 27 listopada 2003 r. m.in. w stosunku do "żywności i substancji odżywczych dla niemowląt i dzieci". Ze względu na poziom uwagi właściwego kręgu odbiorców (który nie jest wysoki w przypadku towarów tanich, powszechnego użytku, oferowanych w sklepach samoobsługowych), wysoki stopień podobieństwa konfrontowanych oznaczeń oraz identyczność towarów, dla których są one przeznaczone - zdaniem strony - istnieje bardzo wysoki stopień ryzyka, że konsumenci zostaną wprowadzeni w błąd co do pochodzenia towarów oznaczonych spornym znakiem. Strona wskazała, że w warstwie fonetycznej zgłoszony znak [...] ([...]) inkorporuje jej znak [...]. W warstwie wizualnej pierwsze dwa człony znaku [...] są identyczne z całym znakiem należącym do niej. Znak zgłoszony zawiera wszystkie litery znajdujące się w znaku wcześniejszym (z zachowaniem ich kolejności) oraz dodatek "bio", który nie ma zdolności odróżniającej. W warstwie znaczeniowej oba znaki stanowią oznaczenia fantazyjne, nieposiadające żadnego konkretnego desygnatu.
Pismem z 7 czerwca 2019 r. Urząd Patentowy RP zawiadomił uprawnionego ze zgłoszenia znaku towarowego o wniesieniu sprzeciwu wobec tego zgłoszenia oraz doręczył mu odpis sprzeciwu. Następnie, pismem z 7 stycznia 2020 r. UP wezwał zgłaszającego sporny znak towarowy do udzielenia odpowiedzi na sprzeciw w terminie jednego miesiąca.
Pełnomocnik zgłaszającego nadesłał pismo z prośbą o wydłużenie terminu na złożenie odpowiedzi na sprzeciw. Termin ten nie został wydłużony, na co wskazano w piśmie Urzędu Patentowego z 3 marca 2020 r.
Pismem z 9 marca 2020 r. Urząd Patentowy RP wezwał wnoszącą sprzeciw do sprecyzowania podstawy faktycznej zawartej w sprzeciwie tj. wcześniejszego międzynarodowego znaku towarowego. Organ wskazał, że weryfikacja w bazie WIPO Madrid Monitor wykazała, że pod numerem podanym w sprzeciwie ("(...)") zarejestrowany jest inny znak ([...]).
Pismem z 22 marca 2020 r. wnoszący sprzeciw wskazał prawidłowy numer znaku powołanego w sprzeciwie [...] ("(...)").
Pismem z 31 stycznia 2021 r. zgłaszający sporny znak towarowy wniósł o pozostawienie sprzeciwu bez rozpoznania ze względu na błąd co do numeru znaku przeciwstawionego, popełniony w sprzeciwie, poprawiony po upływie terminu do wniesienia sprzeciwu. Ponadto, z ostrożności procesowej strona ustosunkowała się do sprzeciwu wnosząc o jego oddalenie ze względu na różnice między przeciwstawionymi oznaczeniami. Ponadto zgłaszający znak [...] nie zgodził się z twierdzeniem wnoszącej sprzeciw o niewysokim poziomie uwagi potencjalnych odbiorców towarów, do oznaczenia których znak ten jest przeznaczony. Podniósł, że żywność dla niemowląt jest kupowana przez rodziców, zwłaszcza przez matki i jest przedmiotem ich szczególnej uwagi.
Pismem z 18 marca 2021 r. Urząd Patentowy RP wezwał zgłaszającego do udzielenia odpowiedzi na sprzeciw w terminie jednego miesiąca, jednak nie uzyskał odpowiedzi.
Decyzją z "(...)" czerwca 2021 r. Urząd Patentowy RP uznał sprzeciw z zasadny w całości i przyznał spółce wnoszącej sprzeciw od zgłaszającego K.K. 2 280 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że nie ma podstaw do pozostawienia sprzeciwu bez rozpoznania w trybie art. 15217 ust. 6 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r. poz. 324; dalej: p.w.p.) ponieważ określenie znaku przeciwstawionego w sprzeciwie było wystarczające dla jego identyfikacji, mimo błędu w numerze rejestracji.
W zakresie przesłanek z art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. organ wskazał, że w celu oceny czy zachodzi ryzyko konfuzji, o którym mowa w tym przepisie, należy mieć na względzie krąg odbiorców utworzony przez większą ilość odbiorców, co uzasadnia przyjęcie założenia o przeciętnym poziomie ich uwagi.
Urząd Patentowy RP uznał, że w zakresie objętym sprzeciwem zachodzi identyczność towarów ze znaku zgłoszonego i towarów ujętych w wykazie znaku wcześniejszego. Towary porównywanych znaków łączy rodzaj, przeznaczenie, dystrybuowane są takimi samymi kanałami dystrybucji, ponadto mają taki sam docelowy krąg odbiorców.
Zdaniem organu, porównywane znaki wykazują wysoki stopień podobieństwa w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W znaku spornym elementem o charakterze odróżniającym i dominującym jest warstwa słowna, mimo że znak zgłoszony jest znakiem słowno - graficznym. Grafika znaku zgłoszonego jest uboga i składa się z przedstawienia napisu [...] wykonanego standardową czcionką "Times New Roman" w kolorze czarnym na białym tle. Brak jest w nim, poza napisem, jakichkolwiek innych graficznych elementów. Z kolei znak przeciwstawiony to oznaczenie słowne. Porównywanie tych znaków może się więc sprowadzać do porównania poszczególnych liter je tworzących oraz kolejności w jakiej się pojawiają. Zbieżność porównywanych oznaczeń jest bardzo znacząca, gdyż dotyczy siedmiu liter umieszczonych w tym samym porządku.
W znaku zgłoszonym występuje dodatkowy element w postaci słowa "bio". Powoduje to pewne zróżnicowanie w odbiorze wizualnym oznaczeń, jednak niewystarczające, by można było stwierdzić brak podobieństwa wizualnego znaków. Ten dodatkowy element znaku zgłoszonego nie posiada zdolności odróżniającej. Ponadto został usytuowany na końcu, jest niejako "doklejony" do elementu "[...]". Słowo "[...]", jak i wyraz "[...]" nie mają określonego znaczenia w języku polskim. Wyrazy te mogą wywoływać pewne skojarzenia w percepcji relewantnego kręgu odbiorców, odnoszące się czegoś dobrego. Wykazują więc podobieństwo koncepcyjne. Dodatkowy element znaku zgłoszonego tj. "[...]" nie posiada zdolności odróżniającej, gdyż może być odbierany jako informacja o ekologicznym składzie produktów oznaczanych tym znakiem.
W ocenie organu, porównywane oznaczenia postrzegane jako całość wykazują tak wiele cech wspólnych, że istniejące różnice pomiędzy nimi są niewystarczające dla zapewnienia właściwego odróżnienia pochodzenia oznaczanych nimi towarów. Pojawienie się w obrocie zgłoszonego znaku bardzo podobnego do oznaczenia, które charakteryzuje już jeden podmiot na rynku, może sugerować, że jest to odmiana znaku wcześniejszego i pochodzi od tego samego podmiotu gospodarczego. Jest kolejnym wariantem znaku wcześniejszego. W tej sytuacji nawet podwyższony poziom uwagi odbiorców jest niewystarczający, by każdorazowo dokonać właściwego wyboru produktów, kierując się znakiem towarowym.
Z powołanych względów organ uznał, że została spełniona przesłanka z art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. tj. ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców towarów oznaczanych znakiem zgłoszonym oraz znakiem już zarejestrowanym stanowiącym podstawę faktyczną sprzeciwu.
O zwrocie kosztów postępowania organ orzekł na podstawie art. 15223 ust. 2 p.w.p. w związku z art. 98 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Organ przyjął, że podlegające zwrotowi koszty poniesione przez wnoszącego sprzeciw to: wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika - radcy prawnego, w wysokości określonej w § 8 ust. 1 pkt 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 265) tj. 1 680 zł oraz opłata od sprzeciwu wobec zgłoszenia znaku towarowego - 600 zł.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie K. K. wniósł o uchylenie w całości powyższej decyzji, zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych i zwrot ze środków budżetowych WSA nadpłaconej kwoty wpisu od skargi w wysokości 900 zł. Zażądał rozpoznania sprawy na rozprawie.
Skarżący domagał się:
- ustalenia, że skuteczne wskazanie podstawy faktycznej sprzeciwu polega na podaniu w sprzeciwie numeru prawa ochronnego na znak towarowy i określenia organu, który udzielił tego prawa ochronnego;
- zobowiązania organu do pozostawienia sprzeciwu bez rozpoznania (art. 15217 ust. 6 pkt 3 - w obydwu wersjach tj. z powołaniem się na międzynarodowe prawo ochronne numer "(...)" jak i na międzynarodowe prawo ochronne numer "(...)";
- uznania, że w piśmie z 3 marca 2020 r. organ bezpodstawnie odebrał pełnomocnikowi zgłaszającego uprawnienia wynikającego z art. 242 ust. 3 p.w.p. do złożenia odpowiedzi na sprzeciw w ciągu 2 miesięcy po upływie terminu wyznaczonego przez organ, choć przed upływem tego terminu pełnomocnik zgłaszającego zawiadomił organ na piśmie o przyczynach jego niedotrzymania;
- zobowiązania organu do udzielenia na rzecz zgłaszającego prawa ochronnego na sporny znak towarowy;
- ustalenia, że na podstawie art. 103 § 1 i § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r. poz. 1575 ze zm., następnie Dz. U. z 2021 r. poz. 1805; dalej: k.p.c.) jedynie zgłaszającemu przysługuje zwrot kosztów procesu zarówno w postępowaniu przed organem w sprawie sprzeciwu jak i przed WSA - bez względu na wynik każdej z tych spraw;
- ustalenia, że w przypadku, gdy profesjonalny pełnomocnik nie jest rzecznikiem patentowym w postępowaniu przed organem w sprawie sprzeciwu koszty zastępstwa procesowego powinny być ustalane według zasad określonych w § 2 i § 9 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 1431);
- ustalania obowiązku zwrotu zgłaszającemu kosztów procesu (zastępstwa procesowego w postępowaniu przed organem) według stawek określonych w ww. rozporządzeniu z uwzględnieniem trzykrotnego zwiększenia stawki minimalnej określonej w § 9 rozporządzenia - na podstawie art. 13 ust. 2a ustawy z dnia 11 kwietnia 2001 r. o rzecznikach patentowych (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r. poz. 944.).
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r. poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 329; dalej: p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Analiza petitum skargi i jej uzasadnienia prowadzi do wniosku, że Skarżący upatruje wadliwości zaskarżonej decyzji w tym, że organ nie pozostawił sprzeciwu bez rozpoznania, pomimo wystąpienia przesłanki przewidzianej w art. 15217 ust. 6 p.w.p. tj. braku wskazania w sprzeciwie wcześniejszego prawa i nieuzupełnienia tego braku w terminie do wniesienia sprzeciwu określonym w art. 15217 ust. 1 p.w.p.
W ocenie Sądu, trafnie przyjął organ w zaskarżonej decyzji, że sposób sformułowania sprzeciwu nie daje podstaw do stwierdzenia, że nie wskazano w nim wcześniejszego prawa, z czym wiązałyby się konsekwencje przewidziane w art. 15217 ust. 6 pkt 3 p.w.p.
Zgodnie z powołanym przepisem Urząd Patentowy RP, w drodze postanowienia, pozostawia bez rozpoznania sprzeciw, który nie wskazuje wcześniejszego prawa, o którym mowa w art. 1321 ust. 1-3 p.w.p. - chyba, że braki te zostały uzupełnione w terminie, o którym mowa w ust. 1.
W rozpatrywanej sprawie, pomimo pojawienia się w sprzeciwie jednorazowo błędu, w oznaczeniu numeru wcześniejszego prawa ochronnego na znak towarowy, sprzeciw w pozostałej części jasno i wyraźnie odnosi się do słownego międzynarodowego znaku towarowego [...] zarejestrowanego na rzecz wnoszącej sprzeciw.
Przyjęcie przez organ, że nieścisłość ta wymaga doprecyzowania nie oznacza, że sprzeciw nie spełnia wymagań formalnych określonych w art. 15217 ust. 3 p.w.p., w szczególności, że w zakresie podstawy faktycznej nie wskazano w nim wcześniejszego prawa w rozumieniu art. 15217 ust. 6 pkt 3 p.w.p.
Podkreślenia wymaga, że w ramach omawianej regulacji ustawodawca nie określił szczegółowo w jaki konkretnie sposób należy dokonać wskazania wcześniejszego prawa, nie przewiduje wprost wymagania, by sprzeciw zawierał np. numer zgłoszenia, czy numer z rejestru. Pozostawione jest to uznaniu organu, który ma za zadanie dokonać oceny spełnienia tego wymagania i swoje stanowisko w tym zakresie prawidłowo uzasadnić.
W rozpatrywanej sprawie organ uznał, że sposób wskazania wcześniejszego prawa w sprzeciwie wymagał jedynie doprecyzowania, a nie zastosowania restrykcyjnego środka jakim jest pozostawienie sprzeciwu bez rozpoznania, który zasadniczo zamyka stronie wnoszącej sprzeciw możliwość uzyskania w tym trybie ochrony jej praw. Stanowisko swoje organ wyczerpująco uzasadnił w zaskarżonej decyzji. Fakt, że nie zgadza się z nim strona skarżąca nie oznacza wadliwości tej decyzji.
Skarga nie zawiera zarzutów, które wskazywałyby na naruszenie przez Urząd Patentowy RP art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny, związany jedynie granicami sprawy, był zobligowany do kontroli zaskarżonej decyzji również w tym aspekcie.
Zgodnie z powołanym przepisem po rozpatrzeniu sprzeciwu, o którym mowa w art. 1526a ust. 1 lub art. 15217 ust. 1, uznanego za zasadny nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym.
W ocenie Sądu organ prawidłowo przyjął, że aby ocenić ryzyko konfuzji, o którym mowa w tym przepisie, znaki towarowe porównuje się całościowo, ze szczególnym uwzględnieniem elementów o charakterze dominującym. Oceny podobieństwa oznaczeń dokonuje się z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi. Podobieństwo znaków towarowych ocenia się według występujących w nich wspólnych cech, a nie według występujących w nich różnic, bowiem istnienie różnic, nie wyklucza istnienia podobieństwa. Identyczność towarów, do których oznaczania przeznaczone są porównywane znaki wymaga zastosowania zaostrzonych kryteriów odnośnie do zachowania dystansu pomiędzy poszczególnymi oznaczeniami.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ szczegółowo wyjaśnił z jakich powodów przyjął, że porównywane znaki wykazują wysoki stopień podobieństwa w warstwie słownej, fonetycznej i koncepcyjnej oraz dlaczego cechy dystynktywnej nie stanowią występujące w spornym znaku elementy grafiki. Przedstawił również argumenty na poparcie twierdzenia, że element "[...]" występujący na końcu spornego znaku, nie odróżnia go dostatecznie od znaku wskazanego w sprzeciwie. Organ przyjął, że element ten może być traktowany jako informacja o ekologicznym składzie produktów oznaczanych tym znakiem, jak również wywołać u odbiorcy przekonanie, że ma do czynienia z kolejnym wariantem oznaczenia stosowanego dla towarów tego samego producenta.
W ocenie Sądu, stanowisko organu i popierająca je argumentacja są prawidłowe. Ze względu na identyczność towarów do oznaczenia których dedykowane są porównywane znaki, te same sposoby dystrybucji i sprzedaży oraz wysoki stopień podobieństwa oznaczeń, które w zasadniczej części są identyczne, zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów od konkretnego producenta, nawet przy założeniu, że krąg odbiorców cechuje podwyższony poziom uwagi.
W odniesieniu do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia art. 242 ust. 3 p.w.p. zauważyć należy przede wszystkim, że do uchylenia zaskarżonej decyzji doprowadzić mogą tylko takie naruszenia postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ust. i lit. c p.p.s.a.). Strona skarżąca takiego wpływu zarzucanego naruszenia nie wskazała, nie dopatrzył się go również Sąd dokonując kontroli zaskarżonej decyzji.
Twierdzenia Skarżącego o pozbawieniu możliwości udzielenia odpowiedzi na sprzeciw okazały się nieprawdziwe, gdyż organ dwukrotnie wzywał go do dokonania tej czynności (pisma z 7 stycznia 2020 r. i z 18 marca 2021 r.). W tej sytuacji, brak przedłużenia terminu do udzielenia odpowiedzi na sprzeciw nie mógł prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji, zwłaszcza że w późniejszym postępowaniu przed Urzędem Patentowym, a nawet w postępowaniu sądowym, Skarżący nie przedstawił takich argumentów, okoliczności, czy dowodów, których nie zdołał przedstawić w odpowiedzi na skargę, a które miałyby wpływ na wynik sprawy.
Odnośnie do wniosków strony skarżącej dotyczących kosztów postępowania przed Urzędem Patentowym RP w postępowaniu uruchomionym sprzeciwem wobec zgłoszenia znaku towarowego zgodzić należy się ze stanowiskiem organu, że zwrot kosztów poniesionych w tym postępowaniu odbywa się na zasadach wynikających z art. 15223 ust. 2 p.w.p. w związku z art. 98 § 1 k.p.c.
Zgodnie z powołanym art. 15223 ust. 2 p.w.p. do kosztów postępowania stosuje się odpowiednio przepisy obowiązujące w postępowaniu cywilnym. W postępowaniu cywilnym obowiązuje generalna zasada, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty procesu. Wyjątek od tej zasady, przewidziany w art. 103 § 1 k.p.c. tzw. "zasada zawinienia" pozwala nałożyć na stronę obowiązek zwrotu kosztów, wywołanych ich niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem. Jest ona skierowana przeciwko podmiotowi, którego postępowanie w procesie narusza normę procesową zawierającą nakaz lub zakaz. W rozpatrywanej sprawie naruszeń takich nie stwierdzono. Stroną przegrywającą był zgłaszający. Został on więc prawidłowo zobowiązany do zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez wnoszącego sprzeciw.
Skoro zaś strona wnosząca sprzeciw była reprezentowana przez radcę prawnego, co wynika z treści udzielonego pełnomocnictwa, to wobec uwzględnienia sprzeciwu należał się jej zwrot kosztów zastępstwa procesowego według stawki określonej w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, a nie w rozporządzeniu w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych.
W odniesieniu do żądania skargi dotyczącego kosztów postępowania sądowego wyjaśnić należy, że zwrot kosztów postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym następuje w przypadku uwzględnienia skargi, o czym wprost stanowi art. 200 p.p.s.a. W rozpatrywanej sprawie skarga okazała się niezasadna. Wobec tego wniosek Skarżącego o zasądzenie na jego rzecz od organu kosztów postępowania sądowego nie zasługiwał na uwzględnienie.
Ponadto, bezpodstawne okazało się żądanie zwrotu ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nadpłaconego wpisu od skargi. Zgodnie bowiem z § 2 ust. 3 pkt 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 535) wpis w sprawach nieobjętych wpisem stosunkowym, z zakresu własności przemysłowej wynosi 1000 zł. W rozpatrywanej sprawie kontroli sądowej poddana została decyzja Urzędu Patentowego RP rozstrzygająca co do meritum sprawę ze sprzeciwu wobec zgłoszenia znaku towarowego. Nie ma więc żadnych podstaw, by przyjmować – jak chce tego Skarżący, że wysokość wpisu w tej sprawie określa np. § 2 ust. 1 pkt 1 odnoszący się do spraw skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, egzekucyjnym i zabezpieczającym albo § 2 ust. 1 pkt 6 dotyczący skarg na bezczynność organów administracji publicznej.
Z uwagi na powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło