VI SA/Wa 2457/19

WyrokWSA w Warszawie2020-01-30

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Sławomir Kozik, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o sporządzenie protokołu lustracji z działalności spółdzielni mieszkaniowej, spełniająca wymogi określone w instrukcji, stanowi umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 K.c., a w konsekwencji czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu świadczenia pracy na podstawie tej umowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o sporządzenie protokołu lustracji, spełniająca określone wymogi, stanowi umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 K.c., ponieważ jej istotą było zobowiązanie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci opracowania dokumentów. W związku z tym, osoba wykonująca taką umowę nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu świadczenia pracy na podstawie tej umowy, co skutkuje uchyleniem decyzji organów NFZ.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Organy NFZ ustaliły, że osoba fizyczna (Zainteresowany) podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartych z płatnikiem składek (Skarżącym). Przedmiotem tych umów było sporządzenie protokołu z działalności spółdzielni mieszkaniowej. Skarżący kwestionował kwalifikację tych umów jako umów zlecenia, twierdząc, że były to umowy o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi K. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. Zaskarżoną decyzją z [...] września 2019 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1373 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm. dalej: "K.p.a."), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania K. (dalej: "Płatnik", "Strona", "Skarżący"), utrzymał w mocy decyzję nr [...] z [...] lipca 2015 r. Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Mocą tej decyzji organ pierwszej instancji ustalił, że Z. O. (dalej: "Zainteresowany", "Uczestnik"), podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz Płatnika w okresach od dnia 14 grudnia 2010 r. do dnia 28 lutego 2011 r., oraz od dnia 9 stycznia 2013 r. do dnia 31 marca 2013 r. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. pismem z 15 lipca 2014 r., znak: [...] zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanego z tytułu wykonywania pracy na podstawie ww. umów. Od wydanej przez organ I instancji ww. decyzji z [...] lipca 2015 r., Strona wniosła odwołanie. Prezes NFZ, rozpatrując odwołanie od ww. decyzji zgodził się z ustaleniami i stanowiskiem organu pierwszej instancji. Prezes NFZ wyjaśnił, że ZUS poinformował, że w okresie wykonywania umowy Zainteresowany posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych u innego płatnika składek oraz że ustalono, iż z tytułu umowy realizowanej na rzecz Strony powinna zostać zgłoszona wyłącznie do ubezpieczenia zdrowotnego. Prezes NFZ wyjaśnił następnie, że z zawartych przez Płatnika z Zainteresowanym umów wynika, iż Zainteresowany zobowiązał się sporządzić protokół z działalności SM "[...]" w S.. Z protokołu kontroli z dnia 22 grudnia 2014 r., obejmującej okres od stycznia 2011 r. do grudnia 2013 r. wynika, iż płatnik zawierał z wieloma osobami umowy o dzieło, których przedmiotem było : - sporządzanie protokołów z działalności różnych spółdzielni wraz z projektem wniosków polustracyjnych oraz badanie sprawozdań finansowych różnych spółdzielni. Protokół miał zostać sporządzony przy zachowaniu wymogów określonych dla tego rodzaju dokumentów w Instrukcji w sprawie lustracji przeprowadzanych przez Płatnika. Zainteresowany miał ponadto sporządzić projekt listu polustracyjnego. Prezes NFZ stwierdził dalej, że analiza spornych umów zawartych pomiędzy Zainteresowanym a Płatnikiem wskazuje, że dotyczą one wykonania określonych czynności, a dokładnie czynności polegających na sporządzeniu protokołu z działalności SM "[...]" w S.. Czynności wykonywane przez Zainteresowanego, zdaniem organu w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez Zainteresowanego pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Niewątpliwie zlecone do wykonania prace wymagają od wykonawcy - starannego działania opartego na posiadanej wiedzy w zakresie procedur lustracyjnych Spółdzielni i odpowiednich kwalifikacjach, lecz nie odznaczają się cechami twórczości charakterystycznymi dla wykonawcy dzieła. Wykonywanie spornych umów dotyczyło nieoryginalnych czynności faktycznych związanych - jak twierdzi Strona, z "wypracowaniem własnej oceny działalności spółdzielni", dokonywanej zgodnie z przepisami prawa oraz zasadami lustracji organizacji spółdzielczych na podstawie udostępnionej dokumentacji danej spółdzielni. Nie można zatem uznać, że rezultatem kwestionowanej umowy zawartej pomiędzy Zainteresowanym i Płatnikiem jest wyłącznie sporządzenie protokołu działalności ponieważ protokół stanowi podsumowanie całego procesu jakim jest badanie lustracyjne, na który składa się szereg różnorodnych czynności, a nie stanowi konkretnego efektu. Prezes NFZ zwrócił uwagę, iż celem funkcjonowania Płatnika jest zapewnienie zrzeszonym spółdzielniom mieszkaniowym pomocy w ich działalności statutowej. Dla osiągnięcia tego celu Płatnik m.in.: prowadzi badania lustracyjne spółdzielni mieszkaniowych. Organ dodał, że prawem spółdzielczym (art. 91 § 1), wprowadzono obligatoryjność poddania się każdej spółdzielni (przynajmniej raz na trzy lata) lustracyjnemu badaniu legalności, gospodarności i rzetelności całości jej działania. Instrukcja w sprawie przeprowadzonych lustracji określa m.in. organizację czynności lustracyjnych, przebieg lustracji, dokumentację czynności lustracyjnych, postępowanie polustracyjne. Lustracja jest zatem specyficzną formą kontroli i nadzoru nad działalnością spółdzielni, której cele określono w art. 91 § 21 Prawa spółdzielczego. Zdaniem Prezesa NFZ, z powyższego wynika, iż w przypadku umowy, której przedmiotem jest przeprowadzenie lustracji i sporządzenie protokołu, rodzaj wykonywanych czynności wyklucza ich indywidualny charakter, a ponadto w ich wyniku nie powstaje oznaczone dzieło w rozumieniu art. 627 K.c. Organ wskazał, że z art. 93 § 1 ustawy z dnia z dnia 16 września 1982 r.- Prawo spółdzielcze (Dz.U. 2018 r., poz. 1285 ze zm., dalej: "P.s.") wynika, że, z czynności lustracyjnych lustrator sporządza protokół, który składa radzie i zarządowi spółdzielni. Protokół sporządzony przez lustratora ma moc dokumentu urzędowego. Ponadto, zgodnie z treścią art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1231 z późn. zm., dalej: "ustawa o prawie autorskim"), na którą powołuje się w odwołaniu Płatnik, nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole. W świetle powyższego, zdaniem organu, w związku z obowiązkami Płatnika względem zrzeszonych spółdzielni, wykonywane przez lustratora czynności, nie zmierzają do powstania oznaczonego dzieła w myśl Kodeksu Cywilnego lub prawa autorskiego (nie jest nim protokół lustracji) ale stanowią część procesu weryfikacji działalności organów spółdzielni pod względem legalności, gospodarności i rzetelności. Analizowane umowy nie wskazują, by charakter wykonywanych przez Zainteresowanego prac był twórczy i jednostkowy. Wykonywane czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy oraz nie wymagają od niego posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza posiadaną fachową wiedzą w zakresie przeprowadzania prac lustracyjnych. Ponadto, zawierając z Zainteresowanym przedmiotowe umowy, Płatnik realizował ustawowe zadania wynikające z profilu bieżącej i ciągłej działalności Związku. Praca Zainteresowanego, jak wskazał organ, polega na zebraniu określonych danych oraz ich zestawieniu i uszeregowaniu w odpowiedniej formie, przy czym wykonawca nie jest autorem tej formy lecz jest ona mu narzucona, gdyż podlega z góry obowiązującym przepisom i obowiązującym instrukcjom. W związku z powyższym organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z powtarzalnością czynności w obrębie procesu tworzenia poszczególnych części protokołu dotyczącego działalności danej spółdzielni. Prezes NFZ dodał, że możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w przypadku spornej umowy nie istnieje choćby z tego względu, iż nie precyzuje ona, na czym miałaby polegać weryfikacja dzieła i do czego konkretnie miał doprowadzić jego wykonawca. Natomiast możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżący zaskarżył decyzję Prezesa NFZ z [...] września 2019 r., wnosząc o jej uchylenie w całości. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 30 stycznia 2020 r. Skarżący wniósł o dopuszczenie dowodu z dokumentu: Kodeks Etyki Lustratora – stanowiącego załącznik do uchwały z dnia 1 lipca 2010 r. Zgromadzenia Ogólnego Krajowej Rady Spółdzielczości. Sąd postanowił dopuścić dowód z tego dokumentu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej przez Skarżącego z Zainteresowanym. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło czy też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia oraz czy w zaistniałym stanie faktycznym Zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów. Podstawę prawną rozstrzygnięci stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporne umowy nie stanowiły umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowy świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonego oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornych umów, należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). (...) W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpatrywanej sprawy wskazać trzeba, że przedmiotem spornych umów zawartych pomiędzy Skarżącym a Uczestnikiem postępowania było sporządzenie protokołu lustracji z działalności SM "[...]" w S.. Protokół miał zostać sporządzony przy zachowaniu wymogów określonych dla tego rodzaju dokumentów w Instrukcji w sprawie lustracji przeprowadzanych przez Z.. Sąd nie podziela stanowiska organów NFZ, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło, gdyż wskazuje on na to, że umowa dotyczy wykonania określonych czynności, które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W ocenie Sądu, sporne umowy spełniają przesłanki art. 627 K.c., ich istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci opracowania dokumentów spełniających oznaczone w umowie warunki, a zamawiającego - do zapłaty wynagrodzenia. Organy NFZ obu instancji wskazały, że zgodnie z art. 93 § 1 P.s., protokół sporządzony przez lustratora ma moc dokumentu urzędowego. Organy nie wyjaśniły jednak, dlaczego okoliczność ta ma przesądzać, że protokół jako wynik szeregu czynności podejmowanych przez lustratora nie mógł stanowić dzieła w rozumieniu art. 627 K.c., skoro nie ulega wątpliwości, że sporny protokół stanowił efekt pracy Zainteresowanego. Należy jednak zauważyć, że bez sporządzenia protokołu końcowego lustracji praca Zainteresowanego nie miałaby znaczenia, ponieważ nie zostałby osiągnięty cel lustracji. Dlatego też osiągnięcie rezultatu w postaci protokołu stanowiło przedmiot spornej umowy, a nie poszczególne czynności prowadzące do jego osiągnięcia. To właśnie w dokumentach polustracyjnych został zawarty cały rezultat przeprowadzonej lustracji, zawierający ocenę działalności kontrolowanej spółdzielni mieszkaniowej, w zakresie legalności, rzetelności i gospodarności jej działalności. Sporządzenie tych dokumentów wymagało niewątpliwie samodzielności i wkładu intelektualnego Zainteresowanego, niezależnie do faktu, że sama lustracja przeprowadzana jest zgodnie z przepisami Prawa spółdzielczego oraz postanowieniami Instrukcji o lustracji organizacji spółdzielczych. Celem lustracji nie było sama kontrola działalności spółdzielni, lecz ocena tej działalności sformułowana na podstawie danych uzyskanych w toku przeprowadzonej przez Zainteresowanego lustracji. W ten sposób uzyskany rezultat przeprowadzonej lustracji spółdzielni jest zmaterializowanym, w wymienionych w umowie dokumentach, efektem pracy Zainteresowanego, stanowiącym po ich sporządzeniu samodzielny byt. Powyższe potwierdzają postanowienia Kodeksu Etyki Lustratora, stanowiącego załącznik do uchwały z dnia 1 lipca 2010 r. Zgromadzenia Ogólnego Krajowej Rady Spółdzielczości, który to dokument Sąd postanowił dopuścić jako dowód na okoliczność charakteru pracy (czynności) lustratora. W świetle powyższego, w ocenie Sądu, strony spornych umów określiły w sposób na konkretny i jednoznaczny przedmiot umowy, którym miały być wymienione w umowie dokumenty, spełniające określone w umowie wymogi. Dlatego też nie można uznać, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić rezultatu umowy w rozumieniu art. 627 K.c., który nie poddawałby się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (ew. prawnych) według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Nie można również uznać, że tak określony przedmiot umowy, nie jest samoistnym, a więc pozostającym po jego wytworzeniu niezależnie od dalszego działania twórcy rezultatem, materialnym, obiektywnie osiągalnym oraz w konkretnych warunkach pewnym. Jeżeli umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 18 września 2013 r., sygn. akt II UK 39/13, z 21 lipca 2016 r. sygn. akt I UK 313/15 oraz z 19 kwietnia 2018 r. sygn. akt II UK 315/17). Wszystkie powyżej wymienione cechy, są właściwe, zgodnie z przytoczonym powyżej orzecznictwem, dla umowy o dzieło i cechy te, w ocenie Sądu, charakteryzują sporne umowy. Sąd nie zgadza się zatem z przeciwnym stanowiskiem organu, niepopartym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie oraz przekonującą argumentacją. Podkreślić przy tym należy, że z przytoczonego przez stronę skarżącą orzecznictwa sądów powszechnych (przykładowo wyrok Sądu Apelacyjnego w W. z dnia [...] maja 2017 r., sygn. akt: [...]) wynika, że lustratorzy z tytułu wykonywanej przez nich pracy nie podlegają ubezpieczeniom społecznym, zaś ubezpieczenie zdrowotne ma jedynie w stosunku do nich charakter wtórny. Z tych też względów Sąd uznał za zasadne zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organy NFZ art. 734 § 1 w zw. z art. 750 K.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łączące strony umowy o dzieło były umowami o świadczeniu usług, a nie umowami o dzieło w myśl art. 627 K.c., mimo że specyfika umów zawartych z Uczestnikiem wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, polegające na uznaniu, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornych umów. Organ, ponownie rozpatrując sprawę, uwzględni stanowisko Sądu. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło