VI SA/Wa 2480/15
WyrokWSA w Warszawie2016-03-03
Skład orzekający: Urszula Wilk, Pamela Kuraś - Dębecka, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił przesłankę "należytej staranności" przy nakładaniu kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym, gdy skarżący powoływał się na przeglądy techniczne pojazdu i swoją szczególną sytuację zdrowotną?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, w szczególności art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez niewystarczające wyjaśnienie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Ocena przesłanki "należytej staranności" wymaga indywidualnego podejścia do realiów konkretnej sprawy, uwzględniając dowody takie jak przeglądy techniczne pojazdu oraz specyficzne okoliczności dotyczące skarżącego, a nie opierania się jedynie na ogólnych wywodach dotyczących profesjonalistów.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na T. G. kary pieniężnej w wysokości 5000 zł za przejazd pojazdem członowym o szerokości 2,66 m (przekroczenie o 0,11 m) oraz brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Skarżący kwestionował nałożenie kary, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, wskazując m.in. na przeglądy techniczne naczepy, które nie wykazały jej nienormatywności, oraz na swoją szczególną sytuację zdrowotną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 marca 2016 r. sprawy ze skargi T. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego T. G. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
VI SA/Wa 2480/15
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...] lipca 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego
działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., dalej: k.p.a.), art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 - zwanej dalej prd), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 - zwanej dalej udp), § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2015 r. poz. 305), po rozpatrzeniu odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5000 złotych na T. G. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Do wydania przedmiotowej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu [...] maja 2015 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował A. D., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem rur metalowych (ładunek podzielny) w imieniu przedsiębiorcy T. G. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: T. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] maja 2015 r.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwołując się do definicji pojazdu nienormatywnego zawartej w art. 2 ust. 35a prd. oraz dyspozycji art. 64 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a także art. 140aa prd wskazał, że podczas kontroli stwierdzono, iż ww. pojazd członowy poruszając się po drodze krajowej nr [...] przekraczał dopuszczalną szerokość. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych dopuszczalnych norm.
Organ podniósł, że stosownie do treści § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2015 r. poz. 305), szerokość pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 12, § 45 ust. 3 pkt 1, § 54 ust. 3, nie może przekraczać 2,55 m i nie obejmuje ona lusterek zewnętrznych, świateł umieszczonych na bokach pojazdu oraz elementów elastycznych wykonanych z gumy lub z innych tworzyw sztucznych. Szerokość nadwozia pojazdu, który przeznaczony jest do przewozu towarów w określonej temperaturze, jeżeli jego ściany boczne wraz z izolacją termiczną mają grubość nie mniejszą niż 45 mm każda, może wynosić do 2,6 m.
Pomiaru szerokości pojazdu członowego dokonano przy zastosowaniu przymiaru wstęgowego o nr fabrycznym [...], który w dniu kontroli legitymował się świadectwem legalizacji pierwotnej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do [...] grudnia 2019 r.
Stan faktyczny ustalono na podstawie następującego materiału dowodowego: protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] maja 2015 r., dowodu rejestracyjnego kontrolowanego pojazdu członowego, prawa jazdy kontrolowanego kierowcy, wypisu nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, świadectwa legalizacji przyrządów pomiarowych, protokołu z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów, dokumentacji fotograficznej sporządzonej podczas kontroli.
W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- szerokość pojazdu członowego 2,66 m (po odjęciu 1 % błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu) - przekroczenie o 0,11 m,
- podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
W ustalonym stanie faktycznym karę pieniężną nałożono jak za brak zezwolenia kategorii III, które stosownie do lp. 3 załącznika nr 1 do prd jest wydawane na przejazd pojazdu po drogach publicznych:
a) o naciskach osi i rzeczywistej masie całkowitej nie większych od dopuszczalnych,
b) o szerokości nieprzekraczającej 3,2 m,
c) o długości nieprzekraczającej:
- 15 m dla pojedynczego pojazdu,
- 23 m dla zespołu pojazdów,
d) o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m.
Organ podniósł, że stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym: karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii III—VI.
Ustalając kategorię wymaganego zezwolenia organ kierował się wymiarami, masą, naciskami osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać. Powyższe warunki zostały określone przez ustawodawcę w załączniku nr 1 do prd. Stosownie bowiem do treści art. 140ab ust. 2 prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Organ wywodził, że podczas kontroli ustalono, iż szerokość kontrolowanego pojazdu członowego wynosiła 2,66 m (po odjęciu 1 % błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu). Stosownie do treści § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, szerokość pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 12, § 45 ust. 3 pkt 1, § 54 ust. 3, nie może przekraczać 2,55 m i nie obejmuje ona lusterek zewnętrznych, świateł umieszczonych na bokach pojazdu oraz elementów elastycznych wykonanych z gumy lub z innych tworzyw sztucznych. Szerokość nadwozia pojazdu, który przeznaczony jest do przewozu towarów w określonej temperaturze, jeżeli jego ściany boczne wraz z izolacją termiczną mają grubość nie mniejszą niż 45 mm każda, może wynosić do 2,6 m.
Powyższe szerokości dla pojazdu tj. 2,55 m (która nie obejmuje ona lusterek zewnętrznych, świateł umieszczonych na bokach pojazdu oraz elementów elastycznych wykonanych z gumy lub z innych tworzyw sztucznych) i 2,6 m w przypadku nadwozia pojazdu, który przeznaczony jest do przewozu towarów w określonej temperaturze, jeżeli jego ściany boczne wraz z izolacją termiczną mają grubość nie mniejszą niż 45 mm każda, to wielkości bezwzględne, a zatem ich przekroczenie powoduje zawsze normatywność pojazdu.
Jak wykazała kontrola drogowa stwierdzona szerokość 2,6 m (po odjęciu 1 %) wynikała z przytwierdzenia - przyspawania do elementów konstrukcyjnych naczepy 14 elementów metalowych tzw. kłonic, co zostało udokumentowane na dokumentacji fotograficznej. Tym samym sama naczepa powodowała nienormatywność pojazdu, a nie przewożony na niej ładunek, w związku z czym pojazd członowy był zawsze nienormatywny na wszystkich drogach publicznych.
Organ podnosił, że strona jako podmiot wykonujący przejazd przed rozpoczęciem jego wykonywania jest zobowiązana do sprawdzenia, czy pojazd który będzie poruszał się po drodze publicznej jest normatywny. Sama weryfikacja wzrokowa jak wykazała kontrola okazała się zawodna. To na podmiocie wykonującym przejazd ciąży odpowiedzialność za brak weryfikacji parametrów pojazdu.
Odnosząc się do argumentów skarżącego organ wskazał, że odbyte przeglądy rejestracyjne, które nie wykazały nienormatywności naczepy nie zwalniają podmiotu wykonującego przejazd z odpowiedzialności administracyjnej z tytułu naruszenia ujawnionego podczas kontroli.
Odnosząc się do informacji o kontrolach drogowych, w wyniku których nie stwierdzono nieprawidłowości, organ stanął na stanowisku, że są one bez znaczenia dla niniejszego postępowania, bowiem przedmiotem niniejszego postępowania są wyniki kontroli z dnia [...] maja 2015 r. pojazdu członowego składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...], której przebieg utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] maja 2015 r.
Organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie 140aa ust. 4 prd. Zdaniem organu, strona nie dostarczyła także takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację art. 140aa ust. 4 prd.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wywodził, że wobec tego, iż ustawodawca nie wprowadził legalnych definicji "ładunku sypkiego" oraz "drewna" w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym. Organ wydający decyzję jest zobowiązany każdorazowo do oceny, czy rodzaj przewożonego ładunku umożliwia zastosowanie zapisów art. 140aa ust. 4 pkt 2 ww. ustawy.
Organ wskazał, że w rozpatrywanym przypadku przewożono rury metalowe - ładunek podzielny. Podczas kontroli stwierdzono jedynie przekroczenie dopuszczalnej szerokości pojazdu. Tymczasem art. 140aa ust. 4 pkt 2 prd, odnosi się wyłącznie do nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunku sypkiego oraz drewna. Tym samym nie znajduje zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał też , że ustawa Prawo o ruchu drogowym nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym w zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Organ obszernie przedstawił przyjęte rozumienie pojęcia "należytej staranności" oraz "braku wpływu".
Organ wskazywał przy tym, że należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju będzie musiała być oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego w tym przypadku działalność w zakresie przewozu drogowego. Wzorzec taki będzie zatem wyższy względem osób, niż względem osób które nie prowadzą działalności o charakterze zawodowym.
Natomiast odnośnie terminu "braku wpływu" organ odwołał się do orzecznictwa Sądów Administracyjnych w zakresie art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zauważył, iż obowiązki które związane były z przejazdem wynikają z mocy powszechnie obowiązujących przepisów prawa i są tożsame dla wszystkich uczestników związanych z wykonywanym przejazdem. Obowiązki te określają sposób przewożenia ładunku, warunki techniczne pojazdu i związane z nimi parametry normatywne kontrolowanego pojazdu, warunki związane z uzyskaniem określonej kategorii zezwolenia, kwestie podzielności ładunku i wynikającą z tego faktu możliwość uzyskania określonej kategorii zezwolenia, dopuszczalne naciski osi przewidzianych dla danej drogi.
Zdaniem organu podmiot wykonując przejazd powinien posiadać wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Następnie powinien wystąpić o stosowne zezwolenie, a jeżeli przepis prawa stoi na przeszkodzie w jego uzyskaniu powinien rozważyć zmianę sposobu przejazdu, aby nie narażać się na negatywne konsekwencje finansowe.
W ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego między zachowaniem strony niniejszego postępowania administracyjnego, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy.
Odwołując się do art. 64 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym organ stwierdził, że już sam ruch pojazdu nienormatywnego po danej drodze publicznej wymaga zezwolenia. A zatem, podmiot wykonujący przejazd przed rozpoczęciem przejazdu powinien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom. Nie kto inny bowiem, ale właśnie podmiot wykonujący przejazd jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenia tych regulacji.
Zgodnie z definicją pojazdu nienormatywnego, zawartą w art. 2 ust. 35a ustawy Prawo o ruchu drogowym to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.
Organ wskazywał, że stosownie do treści art. 140ab ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Zgodnie z art. 64 ust. 2 ustawy Prawo o mchu drogowym, który stanowi, że zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II, należy wymierzyć karę pieniężną jak za brak zezwolenia. Natomiast jest zakaz umieszczania ładunku podzielnego na pojazdach nienormatywnych za wyjątkiem pojazdów poruszających się na podstawie zezwoleń kategorii I i II.
Zdaniem organu wyjaśnienia strony nie stanowią dowodów świadczących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miała wpływu na powstanie naruszenia.
Organ wywodził, że regulacje prawne wyznaczają zbiór zakazów i nakazów, którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd, aby nie doszło do nienormatywności pojazdu. Nie dostosowanie się do nich przesądza o braku należytej staranności jak również o wpływie na powstałe naruszenie, bowiem świadczy o nieprzestrzeganiu zbioru zasad, którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd, aby do naruszenia nie doszło.
Sposób doboru określonych środków celem zachowania normatywności pojazdu (stworzenie własnych procedur, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, ustalanie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną, a ustawodawca nie narzuca w tym względnie gotowych rozwiązań. Z tych względów, to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zauważył, iż w przejazd pojazdem nienormatywnym powoduje z pewnością zagrożenie bezpieczeństwa dla innych uczestników ruchu drogowego, jak i dla samego podmiotu wykonującego przejazd. Podmiot wykonujący przejazd powinien był przedsięwziąć kroki celem zachowania normatywności pojazdu. Obowiązujące przepisy prawne obciążają podmiot wykonujący przejazd obowiązkiem podjęcia odpowiednich starań celem zachowania normatywności pojazdu, aby nie dochodziło do przekroczenia dopuszczalnych parametrów, bądź jeżeli przepis nie stoi na przeszkodzie ma on obowiązek wystąpić i uzyskać stosowne zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego.
Organ podnosił, że w przedmiotowej sprawie to sama naczepa powodowała nienormatywność pojazdu, a nie przewożony na niej ładunek, w związku z czym pojazd członowy był zawsze nienormatywny na wszystkich drogach publicznych.
Zdaniem organu brak weryfikacji parametrów pojazdu przed rozpoczęciem wykonywania przejazdu jednoznacznie świadczy o braku należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i wpływie na powstanie naruszenia.
Skargę na opisaną wyżej decyzję wniósł T. G.
Zarzuty skargi obejmowały:
1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 8 k.p.a. przez niedokładną analizę materiału dowodowego i całkowite pominięcie mojego stanowiska wyrażonego w toku postępowania,
b) art. 9 zdanie 1 k.p.a. przez zupełne nieodniesienie się do moich argumentów zgłoszonych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym,
c) art. 11 k.p.a. przez niewyjaśnienie przesłanek, dla których całkowicie niezasadne organowi wydały się moje argumenty zgłoszone w postępowaniu pierwszoinstancyjnym,
d) art. 80 k.p.a. przez wybiórcze potraktowanie i ocenę materiału dowodowego i całkowite pominięcie okoliczności faktycznych w postaci wyglądu i rozmiarów naczep i rodzaju przewożonego ładunku,
e) art. 107 § 3 k.p.a. przez nieodniesienie się w uzasadnieniu decyzji rzetelnie i konkretnie do dotychczas zaprezentowanych przeze mnie argumentów.
2. naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, a to:
a) art. 140 aa ust. 4 punkt 1 lit. a) Ustawy - Prawo o ruchu drogowym przez jego błędną wykładnię i uznanie, że w zakresie należytej staranności mieści się dokonywanie we własnym zakresie pomiarów naczepy i znajomość wszelkich szczegółów dotyczących wymiarów naczepy a tym samym że nie dochowałem należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) art. 140 aa ust. 4 punkt 1 lit. b) Ustawy - Prawo o ruchu drogowym przez jego nieuwzględnienie, podczas gdy prawidłowe zastosowanie tego przepisu prowadzić powinno do umorzenia postępowania w sprawie,
c) art. 66 ust. 1 punkt 1 Ustawy - Prawo o ruchu drogowym przez całkowite jego pominięcie i dokonanie wykładni przepisów Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia nie patrząc przez pryzmat zasad wyrażonych w tym przepisie,
d) art. 355 § 2 Kodeksu cywilnego przez uznanie, że jako przedsiębiorca powinienem znać wszelkie możliwe przepisy i dokonywać wszystkich pomiarów, nawet mimo braku odpowiednich ku ternu urządzeń.
W uzasadnieni skarżący rozwijając przytoczone wyżej zarzuty podnosił m.in., że nie miał wpływu na przekroczenie szerokości naczepy bowiem kupił ją 4 lata wcześniej od innego przedsiębiorcy w takim kształcie, działając w dobrej wierze. Dokonywał przeglądów technicznych, które potwierdzały sprawność przyczepy. Podnosił też, że przedmiotowa naczepa była przedmiotem innej kontroli, która nie wykazała jej nienormatywności.
Skarżący wywodził też, że stwierdzona nienormatywność miała nieznaczny charakter – jedynie 11 cm, zaś zamontowane kłonice w jego ocenie zwiększały bezpieczeństwo dokonywanych przewozów zabezpieczając przewożone towary przed ich ewentualnym przemieszczeniem.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2014.1647 j.t. ) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. – Dz.U.2012.270 j.t.).
Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja narusza bowiem przepisy prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. skutkuje jej uchyleniem.
Zdaniem Sądu należy na wstępie stanowczo podkreślić, iż Główny Inspektor Transportu Drogowego wydając zaskarżoną decyzję administracyjną związany był rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy.
Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że organ jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Z zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 117, podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględnienia w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli, przy założeniu, że wszyscy obywatele są równi wobec prawa. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie Główny Inspektor Transportu Drogowego dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a przede wszystkim art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez niewyjaśnianie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy. Pamiętać przy tym należy, iż w kompetencjach Sądu administracyjnego nie leży czynienie jakichkolwiek ustaleń, czy też uzupełnianie uzasadnienia zaskarżonej decyzji własną oceną przedmiotu sprawy.
Zgodnie z art.140aa ust. 4 pkt 1 prd nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
W niniejszej sprawie na skarżącego nałożono karę pieniężną w związku ze stwierdzonym w czasie kontroli drogowej przekroczeniem norm dotyczących naczepy kontrolowanego pojazdu o 11cm. Nienormatywność związana była z wymiarami samej naczepy, do której przyspawano kłonice, nie zaś z przewożonym ładunkiem.
Skarżący już w toku postępowania administracyjnego wskazywał , że dokonywał przeglądów przedmiotowej naczepy i nigdy nie została stwierdzona jej nienormatywność, co potwierdzają wpisy w dowodzie rejestracyjnym.
Główny Inspektor Transportu Drogowego odnosząc się do tych argumentów skarżącego wskazał jedynie, że odbyte przeglądy rejestracyjne, które nie wykazały nienormatywności naczepy nie zwalniają podmiotu wykonującego przejazd z odpowiedzialności administracyjnej z tytułu naruszenia ujawnionego podczas kontroli.
Zdaniem Sądu argumentacja organu w tym zakresie jest co najmniej niewystraczająca w aspekcie oceny przesłanki "należytej staranności", o której mowa w powołanym wyżej art.140aa ust. 4 pkt 1 prd. Zważyć bowiem należy, że dowód rejestracyjny pojazdu jest dokumentem, w którym potwierdzana jest sprawność techniczna pojazdu przez uprawnionych diagnostów. Organ winien zatem wyjaśnić czy zakres badań technicznych obejmował wymiary naczepy, a jeśli tak to rozważyć czy skarżący mógł, działając w zaufaniu do organów uprawnionych do czynienia ustaleń w zakresie stanu technicznego pojazdu, pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu o jej normatywności zważywszy niewielki zakres przekroczenia normy – 11cm.
Kolejną kwestią, którą zdaniem Sądu organ wyjaśnił w sposób niedostateczny na gruncie przedmiotowej sprawy jest należyta staranność, której można było wymagać w tej indywidualnej sprawie od skarżącego.
Sąd, co do zasady podziela wywody organu w zakresie podwyższonego stopnia staranności, której oczekuje się od podmiotów profesjonalnie trudniących się danym rodzajem działalności. Jednak ocena ta winna być dokonywana indywidualnie w odniesieniu do realiów konkretnej sprawy. W toku postepowania administracyjnego skarżący wskazywał na swoją szczególną sytuację zdrowotną związaną z obrażeniami których doznał stając w obronie zaatakowanego przez przestępcę człowieka.
W ocenie Sądu w tej sytuacji i w tej indywidualnej sprawie, organ oceniając stopień należytej staranności wymaganej od skarżącego winien w sposób indywidualny ocenić, czy istotnie w tej sprawie, na tle konkretnej sytuacji skarżącego można było wymagać podwyższonego stopnia należytej staranności. W przekonaniu Sądu ogólne wywody organu dotyczące podwyższonego stopnia staranności oczekiwanej od profesjonalistów bez odniesienia się do realiów tej konkretnej sprawy nie wypełniają wskazanych wyżej zasad postępowania administracyjnego.
Rzeczą Głównego Inspektora Transportu Drogowego będzie zatem ponowne rozpatrzenie sprawy w jej całokształcie i odniesienie się do twierdzeń i zarzutów strony przedstawionych w toku postepowania administracyjnego oraz w odwołaniu z uwzględnieniem powyższych wskazań i procedury administracyjnej, którą organ jest związany w tym wynikającego z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego i uzasadnienia decyzji zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a.
W tym stanie rzeczy z uwagi na naruszenie wskazanych przepisów mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy Sąd, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło